Oj Galdzie Galdzie nie wiem co w Ciebie wstąpiło. Nie pamiętam już która gra dała mi takie emocje jak Bad Company 2. Spodobała mi się beta, ale dopiero po wydaniu rozwinęła skrzydła. Gra jest szybka, dynamiczna i dobrze pomyślana. Jest w niej to wszystko co wciągnęło mnie w Modernwarfare i dużo, dużo więcej. Jest kilka uproszczeń, ale nie więcej niż CoD, więc ich bym się nie czepiał, zwłaszcza, ze specjalnie z nich zrezygnowano.
- Czołgać się nie można i bardzo się z tego cieszę (mimo, że myślałem, ze mi się nie spodoba), gdyż przy tej wielkości map nikogo by się nie widziało i wszyscy by się tylko czołgali.
- Mapy są duże, ale po pierwsze jest to ogromny plus gry a po drugie równoważy to świetny system respawna, promujący jednocześnie drużynowy styl gry. Do tego w różnych trybach gry jest z tym różnie, niektóre mapy sa mniejsze a w naprawdę dużych jest sporo środków transportu. Prawdę powiedziawszy po CoD takie mapy są dla mnie tym co mnie BC2 naprawdę fascynuje.
- Nie wiem czemu twierdzisz, że jesteś robiony w siusiaka, przeciwnika widać, tylko trzeba umieć patrzyć a to, że środowisko ulega zniszczeniom tylko powoduje, że nie da si kampić. W dachu gdzie jest małe okienko dla snajpera możesz zrobić duża dziurę z granatnika i już będzie go widać jak na dłoni. Ba przy odpowiednio zmasowanym ogniu można zwalić cały dom (z Marcusem broniliśmy się dobre 3 minuty w stodole przy fladze, ale w końcu dom nam na łeb zawalili i się skończyło ^^ ). Wymusza to inne i dużo ciekawsze taktyki walki niż CoD.
- Snajperami nie jest wcale prosto grać, każda klasa ma swoje mocne i słabe strony. Naprawdę warto w drużynie mieć różne specjalizacje no i walczyć drużynowo. To naprawdę widać a gra to promuje i ułatwia.
- Balans broni jest niezły, zwłaszcza obecnie. Ponadto gra się tak jak CoD jedynie w trybie Hardcore inaczej strzelasz i strzelasz i nic z tego nie wynika, ale to dokładnie tak samo jak w CoD.
-Pojazdy i taktyki, które wymuszają. Polowanie na czołg jest zabawą sama w sobie, kiedy skradasz się z wyrzutnią pomiędzy zabudowaniami i co jakiś czas kolejna eksplozja wyrywa dziurę w ścianie. Krążenie helikopterem nad wsią i strzelanie z Vulcanów do biegających ludzi jest również świetne, ale zazwyczaj jakiś sprytny snajper kończy ta zabawę. Generalnie pojazdy to sam fun w czystej postaci. Do tego sa dobrze zbalansowane i istnieje sporo sposobów aby je niszczyć, więc jadąc w czołgu również nie jesteś nieśmiertelny.
Reasumując mnóstwo świetnej zabawy, dynamika akcji, ciekawe nowe doznania i klimat potyczki na dużą skalę. Koniec z klaustrofobią i ciągle tym samym otoczeniem, powiew świeżości w shooterach i godny następca świetnego Modernwarfer. Jak również powód dla którego nie kupie Modernwarfare 2.
Nie daj się dłużej zwodzić CoD, zagraj w coś naprawdę dobrego
