Forum orkonowe

Orkon - sprawy ogólne => Archive Sprawy Ogólne => A Rekwizyty => Wątek zaczęty przez: Zsa-Zsa w Lipca 31, 2007, 08:50:34 am

Tytuł: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Lipca 31, 2007, 08:50:34 am
Kolega znalazł na sieci, podsyłam linka - do pooglądania, a może kogoś zainteresuje?

http://www.goods.pl/list/1/87/

(jeśli gdzieś już to było, to mnie wytnijcie)
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Lipca 31, 2007, 10:07:51 am
Fajne ceny. Opracuję technologię i zbiję na tym majątek, sprzedając o połowę taniej... :P
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: Aliena w Lipca 31, 2007, 11:14:03 am
Jeszcze nie wiadomo, czy przejda orkonowy atest... ja tam bym nie ryzykowala kupna:)
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: Cin w Lipca 31, 2007, 12:29:11 pm
To składamy się na materiały i zakładamy manufakturę?
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Lipca 31, 2007, 12:39:02 pm
Fajne ceny. Opracuję technologię i zbiję na tym majątek, sprzedając o połowę taniej... :P

Wcale bym się nie zdziwił, gdyby Ci się udało. :) Włókno szklane (http://allegro.pl/item217905660_listwa_do_zagli_pret_fi_8_mm_wlokno_szklane.html) i latex na powierzchnię to akurat nie problem, chociaż to drugie jest pierońsko drogie (ok. 100 zł za słoik). Podstawowe pytanie brzmi: jakiej pianki używają jako wypełniacza?

A co do broni jako całości, najbardziej interesuje mnie jej wytrzymałość - bo przecież ten nasz sprzęt żużywa się dosyć mocno.
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Lipca 31, 2007, 01:04:40 pm
Podobno dwa lata. Jeśli tylko wiszą przy pasku to nawet dłużej.
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Lipca 31, 2007, 02:19:12 pm
Włókno szklane (http://allegro.pl/item217905660_listwa_do_zagli_pret_fi_8_mm_wlokno_szklane.html)

Tutaj istotnie taniej: http://www.modelmaking.pl/ires/oferta/2/16/131/
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Lipca 31, 2007, 02:53:24 pm
O, bardzo zacny link - i włókno węglowe też jest w razie czego.

Swoją drogą, warto by pomyśleć nad zrzutką na słoik latexu na parę testowych mieczy. W razie czego ja w to wchodzę. Można popróbować z zestawem włókno (wedle uznania szklane / węglowe) + karimata (dobrze pamiętam, że Twój miecz, Fulko, miał w środku karimatę?) + latex.
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Lipca 31, 2007, 04:03:21 pm
Jak by Jerzy przejrzał temat o mieczach latexowych sprzed roku to zobaczył by linki do latexu za trochę mniej. Jak wpisze w google to też znajdzie owszem za 100 ale takie po 25 litrów o ile pamiętam. Jak będę miał chwile to wam znajdę. Ale nie liczcie że stanie się to w ciągu tygodnia.
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Lipca 31, 2007, 04:51:45 pm
Mówisz o tych linkach, co to chyba żaden z nich już nie działa?
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Lipca 31, 2007, 05:56:43 pm
Zamiast karimaty nadal promuje otulinę. Wychodzi super - vide (bez fałszywej skromności) mój tegoroczny miecz.
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Sierpnia 01, 2007, 01:04:09 am
Ale z karimaty chyba wygodniej wycina się kształt ostrza, czy nie? I nie ma tyle klejenia. Trzy warstwy - dwie na zewnątrz, jedna z wcięciem na rdzeń w środku, a później tylko taki sklejony prostopadłościan trzeba skroić niemal po liniach prostych. Z otuliną wydaje mi się (okiem laika), że jest znacznie więcej zachodu.
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: mihhau w Sierpnia 03, 2007, 07:26:50 pm
@Jerzy - miałem taki mieczyk, właściwie jatagan w tym roku-pręt z włókna szklanego i karimatowe ostrze. Bezpieczny, ale boli bardziej niż otulinowe ostrze. Na dodatek butapren nie nadaje się do sklejania tegoż, bo dodatkowo usztywnia całą konstrukcję-w przypadku karimaty sklejanie warstw na taśmę dwustronną jest lepszym rozwiązaniem.
Odnośnie karimaty jakiej używałem, był to najprostszy model, taki koło 10 zł. Być może z droższej, bardziej miękkiej karimaty ostrze nie było by takie bolące, ja chyba jednak pozostanę przy otulinie.
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Sierpnia 03, 2007, 08:54:48 pm
Dla mnie otulina tak naprawdę ma tylko jeden minus: kształt. Komuś, kto nie ma wprawy (jak ja) o wiele trudniej jest posklejać i wymodelować taki miecz niż gdyby trzeba było wyciąć trzy takie same kawałki z jakiejś płaskiej pianki, skleić je ze sobą i później tylko równo przyciąć krawędzie. Dlatego usiłuję się rozeznać w innych opcjach.
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: mihhau w Sierpnia 04, 2007, 12:39:13 pm
W takim razie jak nie chcesz się babrać ze sklejaniem, polecam tzw. piankę rehabilitacyjną basenową. Wygląda to jak długi, piankowy walec. Kosztuje ok 15 zł w decathlonie, ale nie zawsze jest. Z jednego walca powinny wyjść ze 2 sztuki broni. Wychodzi trochę drożej niż otulina, ale jest mięciutkie i nie rozłazi się przy ciosach jak broń z karimaty.
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Sierpnia 04, 2007, 01:20:04 pm
O, dzięki za radę - będę musiał to sprawdzić. :)
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: AREK w Sierpnia 06, 2007, 12:01:35 pm
Jescze przed orkonem widziałem takie pianki w Arkadiii.
Tytuł: Odp: Broń larpowa - w cenach niebotycznych :)
Wiadomość wysłana przez: Valdur w Sierpnia 30, 2007, 07:41:00 pm
Kto widział, ten wie, a kto nie to nie, ale miałem na tym orkonie miecz latexowy.
Lekki, że hej, zarąbiście wyglądał, atest dostał, tylko, że miał 3 wady: średnio poważną, poważną i niepoważną
niepoważna: 95 cm więc ni przypiął ni wypiął do kategorii orkonowych ;)
średnio poważna: mała masa, więc średnio da się tym parować (z tarczą natomiast bezbłędny, można trzymać mieczasa w górze niczym armia prowincji (chyba) w Domu Latających Sztyletów w ogóle się nie męcząc)
poważna: Lateks, albo to coś co pokrywa głowicę i jelec mojego egzemplarza ulega dziwnym przemianom chemicznym i zamiast elastycznego nieprzejrzystego suchego tworzywa robi się z tego dosłowny klej. Będę się musiał zabrać za zeskrobanie tej kupy i zaimplantowania starej dobrej czarnej taśmy izolacyjnej.

Kosztował 120 zł i była tego jedna sztuka w Bardzie w Krakowie (sztylet, który też tam był się nie liczy)