Forum orkonowe

Tajne - Krainy i Rasy => Archiwum => Archiwum => Archive GG 2013 => Wątek zaczęty przez: Dźwiedź w Sierpień 14, 2007, 12:01:04 am

Tytuł: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 14, 2007, 12:01:04 am
Niniejszym ogłaszam co następuje:
1. Jako najcięższy przedstawiciel GTS i posiadacz rekordu wymalowanych znaków szamańskich na centymetr kwadratowy broni i skóry przejmuję rasę we władanie prawem brutalnej siły...
2. Jak każdy warboss będę zbierał popleczników którzy będą robili za mnie a ja ich będę poprawiał łaskawie i zbierał za nich laury ale to jeszcze za chwilę
3. Niniejszy wątek służy wyrażaniu swoich poglądów i pomysłów na temat orków i oraz zadawaniu pytań na które ktoś kiedyś będzie musiał odpowiedzieć. Albo i nie.
4. goblinami zajmują się gobla i cin - znaczy się najpodstępniesze wśród goblinów (no chyba że się coś zmieniło)

Orks`r da best
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Sierpień 14, 2007, 05:12:12 pm
a to cos dla mnie. ekhm:

otoz - specyfika struktury plemiennej orkow, w szczegolnosci dzieje nowozytne Chanatu wskazuja na dynamiczny rozwoj intelektualny badz techno-nie-logiczny Zjednoczonych Plemion, a w praktyce (czyt. na GG) widac jak byk, ze orki ni dydy nie zmadrzaly.... ja rozumiem tradycje plemienne, szamanizm i dominacja nienajbystrzejszych warbossow :P robia swoje... ale sa granice. Tak mysle ;)

Czytam o rozwoju przemyslu, imporcie zastraszajacych ilosci rudy zelaza (a po Midmor i GG'07 takze torfu i mozliwe ze miedzi/mithrillu), postepujacej specjalizacji nizszyc plemion, daleko idacym ucywilizowaniu polnocnych plemion, rozwoju kontaktow dyplomatycznych i HANDLOWYCH (lacznie z powstawaniem szlakow, para-kompanii handlowych, kontaktow z Arabia...)... To jest droga do wielkosci orczej rasy, jako jedynej mogacej stawic czola niepohamowanej ekspansji Cesarstwa,tfu.

Dlatego Orczy Klan Czarnej Dloni powroci!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Sierpień 14, 2007, 05:34:39 pm
uelfista!

Orkom pisana jest wielkosc!

Plemienne zwyczaje przetrwaja, a jednak potega Chanatu urosnie, przemysl (lub chocby zaczatki) powstanie. Struktura plemienna w naturalny sposob do tego predestynuje - specjalizacja kast sluzebnych w obrebie plemienia doprowadzi do specjalizacji warbossow i z czasem beda plemiona o roznorodnych specjalizacjach, wlasnych sieciach handlowych - cos w guscie wsi sluzebnych w panstwie pierwszych Piastow tylko wsrod ludow plemienno-koczowniczych (dodam ze Piastom wiele do takich nie brakowalo... jakies 100 latek :P ).
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Sierpień 14, 2007, 05:51:32 pm
Zgadzam się z Uelfikiem, dodam jeszcze, że takie podejście do rasy IMO zrobi z orków po prostu brzydszych i większych ludzi.
Pomijam, że akurat orkowie do Piastów mi umiarkowanie pasują, już jakoś prędzej do plemion mongolskich.
Zresztą orkowie to raczej rasa koczownicza a to akurat rozwojowi przemysłu umiarkowanie sprzyja.
Na szczęście zawsze sie znajdą orczy tradycjonaliści którzy spacyfikują taką nowomodę i przywrócą obyczaje przodków.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Sierpień 14, 2007, 05:58:54 pm
Wsie służebne zamieszkiwane były (w ogromnej większości) przez niewolników i skazańców. Były dość wyspecjalizowane i zakładały produkcję seryjną opartą na tradycyjnych metodach. Właściwie wykluczało to jakikolwiek postęp techniczny, bo nie było między nimi rywalizacji, czy jakiejś innej motywacji.

Moim zdaniem bardzo pasuje to do orczych plemion, których siła gospodarcza także opiera sie na pracy niewolnych.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 14, 2007, 06:09:17 pm
Mam jedną prośbę - na razie prośbę - temat w założeniu nie służy rozwiniętej dyskusji na temat pomysłów na orki tylko prezentowaniu ich. Czytaj jak najwięcej własnych idei, jak najmniej komentowania pomysłów innych.Na kontruktywne i destruktywne dyskusje będzie inny czas i miejsce. A bardzo bym nie chciał zobaczyć pacyfikowania ludzi z różnymi pomysłami przez "znawców". Od tego są zamknięte topiki.

I moje dwie uwaga co do wcześniejszej dyskusji - mogą zamiast większych i brzydszych ludzi wyjść superagresywne uruki. A co do koczowników to zasadniczo tak, zasadniczo daje tu jakieś 70%.

Na tym kończę moje uwagi i mam zamiar stosować się do zasad które sam próbuję wyznaczyć. Czyli nie komentować
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 14, 2007, 06:28:25 pm
Primo: Za rok gram orkiem.

Secundo: Kilka pomysłów. Czyli..

Opis na stronie: Bardzo szanuję całą robotę wykonaną przez Darka i spółkę, ale uważam że powinien być to opis bardziej zawężony, ciekawszy. Więcej smaczków i klimatu, mniej ustroju. Czyli kim są, jak postrzegają innych, co cenią. Natomiast.. ustrój, spis klanów, odłamów, szczepów, historia Hordy, opis zwyczajowego wychowania (próby itp.).. to już np. na orczym forum.

Po drugie: Chanat jako taki widzę raczej jako ciągłą walkę o to by to trzymało sie kupy. Co innego charyzmatyczny przywódca, zjednoczenie pod wojennym sztandarem z ludzkiej skóry, a co innego wymiana handlowa, zgromadzenie wodzów, sejm i senat.. Nie zdziwiłbym się gdyby to wszystko było teraz na skraju krachu.

Po trzecie: Dodatkowy fluff.. opis odszczepieńców, klanów, trajbów.. cokolwiek. Szpanerskie nazwy, reguły postępowania. Chętnie pomogę w dziedzinie fluffu, historyjek itp, bo to lubię i mam wielką kupe czasu.

Po czwarte: Historia ujęta w kalendarium, raczej niż opowiadana po akapitach. Jest to po prostu bardziej przejrzyste.


Tak naprawde to nie są pomysły, co najwyżej jakieś sugestie jak byłoby fajnie gdyby to wyglądało. Oraz co moim zdaniem jest potrzebne. Jakby coś to chętnie przy wszystkim pomogę.

Pozdrawiam.

"Cross me and I'll stomp ya!"
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Sierpień 15, 2007, 12:59:29 am
Mnie się podoba pomysł, który ktoś kiedyś rzucił, żeby poszczególne plemiona orków oprzeć na różnych ludzkich kulturach. Do pewnego stopnia to się już dzieje, ale chyba nie zostało nigdy jakoś uściślone, a byłoby ciekawe. Jedni orkowie wzorowani np. na Mongołach, inni na Indianach Ameryki Północnej i/lub Południowej, kolejni na plemionach afrykańskich, następni na ludach słowiańskich. Pomagałoby to określić specyfikę plemion: stroje, hierarchia, kultura, zachowania w określonych sytuacjach, podejście do szamanizmu, etc.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Sierpień 16, 2007, 12:07:04 am
no prosze, powiedzcie mi, ze orki z WH40K to po prostu brzydsi ludzie. Ich technika (mekanika) dziala zupelnie inaczej niz czlek jest przyzwyczajon. A w postaci z jaka mamy do czynienia teraz - nie sa niczym zasadniczo rozniacym sie od pierwotnych kultur ludzkich - indianskich, mongolskich itp.

Dajmy na to elfy - sa na tyle "inne" od ludzi, ze nikt sie nie pyta, na jakim ludzie wzorowani sa jako rasa. A orki? porownania do Mongolow, Afrykanow, czy Indian - ubiera zielonoskorych w znajome, ludzkie szatki. Juz pomysl Jerzego - z wielokulturowoscia generalnie barbarzynskich orkow - daje mozliwosci pokombinowania i uczynienia z orkow CHARAKTERYSTYCZNEGO ludu. Nie tylko poprzez ubieranie sie w stylu dzikus i zielony kolor skory. Czy dla orkow nie mozna znalezc cech charakterystycznych bez doslownego odwolywania sie do kultur jakie znamy?

Mnie po prostu drazni postrzeganie orkow jako glupoli. Potem jak sie slyszy o "rasach inteligentnych" (np. od wyznawcow Zlotej Bogini) to sila rzeczy nie umieszcza sie na pierwszym miejscu listy... Orkisz inglisz - ma tyle klimatu co angielski, ktorym poslugiwali sie indianie ameryk, czy chocby rdzenni mieszkancy Afryki - prymitywne nasladownictwo mowy nie wynikalo wtedy z braku mozliwosci intelektualnych tylko z roznic kulturowych i ogolnej nieznajomosci jezyka. Uzywanie go jest po prostu ponizajace. Wyobrazcie sobie, ze znajac 10 slow usilujecie sie dogadac z kims w suahili. Wezmie was za debila - czy jestescie Einsteinem czy polskim politykiem.

Wspomniane uruki, czy czarne orki z Warmłotkowego uniwersum - byly bardzo inteligentne, a reprezentowaly zupelnie rozne typy kulturowe. Rozmawiajac z orkami na GG przykro mi odnosic wrazenie, ze orki sa niedorozwiniete umyslowo :(

Co ciekawe - rasa mniejsza - goblinki - nie sprawia takiego wrazenia. Hmmm... czemu?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 16, 2007, 01:17:13 am
Hmm.. powiem tak.. mi sie podoba prymitywność orków jako takich. Jestem jak najdalej od tego by robić z nich rase, która w każdej płaszczyźnie łatwo porozumie się z człowiekiem czy z przedstawicielem innej cywilizowanej (w pełnym tego słowa znaczeniu) rasy.

Orki to rasa żyjąca na stepach. Koczownicza. Jej zwyczaje są niepojęte dla ludzi, elfów itd. Oszczędne w słowach.. gotowe raczej wydawać bojowe okrzyki niż wdawać się w dysputy. Tak, język przeciętnego orka jest dość prymitywny.. ale to dlatego, że przy takim trybie życia przeciętnemu orkowi tylko taki jest potrzebny. Orki to rasa która najbardziej ze wszystkich ocenia na podstawie czynów, a nie słów.

Dlatego też orki prawdopodobnie nie mają w swoim języku ogromnej ilości słów, które inne rasy w swoich językach siłą rzeczy musiały wytworzyć. Mają jednak zapewne ogromną ilość słów nazywających rzeczy, stany, duchy itp... o których istnieniu inne rasy nie mają żadnego pojęcia. Dlatego właśnie w kontakcie z innymi rasami.. orki wydają się ograniczone. Ale znajdź frajera, który na szlaku nazwie takiego tępakiem. Dowie sie jak wieloma słowami w orczym języku określa się ból  ;D

Rozumiem Krassus jaka jest twoja myśl przewodnia. Może między wierszami, ale mam wrażenie, że poszukiwane jest coś z czego Orki mogą być dumne. Jakaś tożsamość rasy poza prostym językiem i zieloną farbą (wciąż jestem przekonania, że orki są raczej zgniło-szare niż zielone). Zgadzam sie, że trzeba popracować nad orczą kulturą. Określić jakieś wzory zachowań.. ba! Rzeczy zrozumiałe tylko dla orków (i to nie tylko te związane z szamanizmem).

Wydaje mi się jednak, że droga do tożsamości orczej nie prowadzi przez ucywilizowanie tej rasy, dodanie im ogłady, giętkiego języka itp.

Co do goblinów.. nie wiem jak było w tym roku, ale z reguły Gobliny również posługiwały sie dość prymitywnym językiem. "Moja, Twoja" zamiast "Ja, ty" i tym podobne.

PS: Skoro już podnosimy kwestię wzorowania orków na konkretnych kulturach, plemionach itp. Powiem szczerze.. to jest pomysł stary jak świat. I w niewielu settingach oprócz Starego Świata zdaje egzamin. Moim zdaniem wystarczy, że Randers to Wielka Brytania, a Terrain to szkocja. Naprawdę można wymyślić wiele oryginalnych rzeczy, zamiast przenosić żywcem z naszego świata do fantasy.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kajtek w Sierpień 16, 2007, 01:54:43 am
gar-tell-all:

co: orki nie powinny być cywilizowane, skłonne do dyplomacji, rozsądne, wyważone
czemu: wszystkie inne rasy są

co: orki nie powinny być brane żywcem z Warha
czemu: bo to łatwe i słabe

co: orki nie muszą dzielić się na 150 różnych klanów
czemu: elfy dzielą się na domy i nie ma różnicy

co: wszystkie orki powinny malować się na zielono,czerwono,czarno
czemu: bo są takie które tego nie robią

wyprzedzając interakcje: tak, są / tak, jest / nie, nie ma / są, dlaczego są?

i wreszcie, jeszcze raz:
co: orki nie powinny być cywilizowane, skłonne do dyplomacji, rozsądne, wyważone
czemu: argh!



Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Delanov w Sierpień 16, 2007, 02:58:26 am
Mi najblizsza jest wizja orkow takich, jakie rysuja sie z orkonowej historii i obecnego ich opisu.
To wielkie zbiorowisko koczowniczych klanow, ktore w ktoryms momencie uznaly zwierzchnictwo jednego charyzmatycznego orka.
Klany nadal zyja wlasnym zyciem, ale w skali globalnej i w kwestiach najwazniejszych podporzadkowuja sie Chanowi.
Nie pasuje mi natomiast rozwoj Chanatu w strone jednolitego panstwa. Moze i daloby sie to uzasadnic, ale nie niszczmy Orkow i nie robmy z nich kolejnej, takiej samej nacji orkonowego swiata.

I wcale nie oznacza to ze orkowie maja byc glupi. Oni sa po prostu orczy, czyli z punktu widzenia innych ras: gruboskorni, prosci w obejsciu, porywczy, skorzy do bitki i dumni. Inni! I chwala im za to.

Jezyk to osobny temat.
Orkish english jest specyficzym tworem i nalezy na niego spojrzec przez pryzmat rozwiazania larpowego. Przeciez w rzeczywistosci orkowie mowia wlasnym, dudniacym jezykiem, a tak zwany orkish-english jest jedynie swoista proba oddania tej mowy w realiach larpa.

Zreszta - tak jak pisal Uelfik - orcza mowa nie jest prostacka, czy glupia. Ona po prostu jest ubozsza w slowa zbedne i ubozsza w formach gramatycznych. Po prostu taki jezyk sie wsrod orkow wyksztalcil, bo takiego potrzebowali.

Co do orczej dyplomacji - Generalnie przeciętny ork nie ma do niej zbyt wiele cierpliwosci, ani drygu, ale są wśrod orków i tacy którzy się tym zajmują. W końcu Chanat to państwo i prowadzi własną politykę.
Paktowania i dyplomacji bym orkom nie zakazywal.

Co do kolorow orczej skory - w swiecie orkonowym nie wszystkie orki sa zielone.

Cytat: Krassus
Rozmawiajac z orkami na GG przykro mi odnosic wrazenie, ze orki sa niedorozwiniete umyslowo
Podporzadkowujac sie woli warbozza, by tu nie dyskutowac, nie pociagne tego watku... >:D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 16, 2007, 06:22:00 am
Dla mnie orki jednymi z najważniejszych cech definiujących orki (nie jedynymi) są :
1. naturalnie agresywny charakter - powoduje to że konflikty w społeczności rozwiązywane są najczęściej szybko i brutalnie, natomiast zostawiają zdecydowanie mniejszą ilość uraz. Każdy ork w swoim życiu dostał niezliczoną ilość razy łomot od swoich pobratymców z różnych okazji i gdyby chciał coś z tym robić to by mu czasu i pamięci nie starczyło. Przegrana w walce nie jest dyshonorem. Z drugiej strony mniej tu miejsca na intrygi i choć struktura społeczna jest bardziej mobilna to wyznaczenie i rozpoznanie hierarchii jest stosunkowo łatwe. Co ciekawe walki między orkami, istotami obdarzonymi w końcu dużymi możliwościami robienia krzywdy kończą się raczej dość "bezboleśnie", wyjątkowe są ciężkie obrażenia (trochę to przypomina walki o dominację dużych drapieżników - dużo szumu, mało krwii).

2. klanowy charakter bogactwa - w innych społeczeństwach, szczególnie wśród ludzi pieniądze dają pozycję. U orków lepsze rzeczy dostają ci ważniejsi, natomiast pozycję zyskuje się w zwykły orczy sposób.  >:D Ponadto bogactwo jest wykorzystywane wyjątkowo utylitarnie. I co najważniejsze - bogactwo nie da orkowi miejsca w krainie przodków.

3. zwyczaje wojenne - biorąc pod uwagę to że na stepie do dawien dawna klany czy nawet mniejsze grupy toczą niezliczone ilości konfliktów zbrojnych powstały zwyczaje wojenne umożliwiające przetrwanie rasy. Rzeczy takie jak żywność i inne dobra są odpowiednim łupem, natomiast niszczenie ich jest rzeczą absolutnie karygodną. "Cywile" zasadniczo nie stawiają oporu ale też nie są zasadniczo celem ataków. Celem wojny może być rabunek, wymuszenie uznania dominacji, czasem nawet wchłonięcie wrogiego klanu ale nigdy jego eksterminacja per se (np. całą żywność wolno zrabować tylko w czasie głodu). Zwyczaju pilnuje "ogół społeczności" gotowy spacyfikować każdego kto spróbuje złamać prawa uświęcone setkami lat tradycji. Oczywiście w walce z innymi rasami obowiązują inne reguły.

4. niewielka z ludzkiego punktu widzenia długość życia - choć orki zaczynają starzeć się w wieku niewiele wcześniejszym niż ludzie to proces ten postępuje u nich dużo szybciej i w ciągu 5-7 lat od momentu początku starzenia (ok 40 rok życia) przeciątny ork jest na progu śmierci ze starości. (Swoją drogą sprawia to że jednostki starych orków weteranów są wyjątkowo groźne ze względu na zupełną pogardę śmierci).

To cztery luźne pomysły - ktoś ma inne w tych tematach (albo jakichkolwiek orkowych tematach) niech daje
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Sierpień 16, 2007, 10:11:01 am
z rozmów na grze, poza nią, z orkami i kolejnymi ras-orgami oraz samej geografii świata
wychodzi mi ze pod względem wyglądu i uzbrojenia Orki mozna podzielić mniej wiecej tak:

1. północne - najblizsze terenom Ostrogrodu, skóry, futra, zbroje rozmaite nawet bardzo ciezkie, a jako bron zdazają sie sprzęty kupowane/zdobywane od ludzi czy krasnoludów

2. południowe - okolice Arabii (trzeba tylk pamietać ze Arabia jest od Stepów oddzielona górami wiec kontakty są ograniczone) stroje lżejsze, przewiewne, mniej futer, zbroje lzejsze (lekkie kolczugi albo lamelki skóra/metal) i coraz czesciej spotykane jako bron bułaty i jatagany

3. wschodnie - dalekie wschodnie rubieże stepów (i nikt nie wie co jest dalej) - te orki najbardziej przypominaja tzw "daleki wschód" czyli mało zbroi, ubrania luźne w kroju "pidżamowym", a jako bron czesto cos co przypomina dużą i cieżką katanę (przepraszam za odnośniki do naszego swi9ata ale IMO te tereny są na tyle odległe ze w ludzkim jezyku nie funkcjonują zadne nazwy czy porównania)

trzeba jedna pamietac od dwóch rzeczach:
po pierwsze: te wszystkie grupy nadal są jednak zbliżone do siebie nawzajem duzo bardziej niz do ludzi zyjących w tamtych okolicach
po drugie: wszelkie zapozyczenia wynikają jedynie z ogromnego pragmatyzmu i praktyczności orków, które bardzo chetnie korzystaja z wszelkich wynalazków obcych jesli uznają je za przydatne

co do inteligencji Orków - pamietajmy ze kastą 'myslącą' są Szamani, którzy defacto zdominowali politykę za plecami Bozzów, wielu tez szamanów działało na terenach poza stepami jako wysłannicy "polityczno/dyplomatyczno/handlowi" i niejednokrotnie przechytrzyli miejscowych władców, nie tylko ludzkich...   
dlatego tez IMO porządny wojownik moze spokojnie dojsc do wniosku ze "knucie i kombinowanie" mogłoby w jego wykonaniu byc odebrane jako brak zachowania podziału kastowego i przypisywanie sobie roli której nie otrzymało sie od Duchów

Pamiętam ekipę orkową z lat 2001/2003 - tam podział był dosc prosty i jasny - Szamani knuli a Bozz nadzorował, i dowodził w sprawach wojskowych  - 


i jeszcze ciekawostka ode mnie 
opracowana w okolicach roku 2003 podczas fazy na dorabianie teorii do wszytkiego

historia szabli w świece orkonowym

w 11 wieku, Orki poszukiwały produktu, który mogłyby sprzedawać ludziom. Mając dostęp do dość sporych pokładów rudy żelaza i doświadczenie w produkcji broni wyprodukowały pierwsze "szable" bedące czymś posrednim pomiędzy orczą Czopą a ludzkim mieczem albo mieczami arabskimi (scimitarami)
rzucone na rynek ludzki szable przyjęły sie zaskakująco szybko i zrobiły dosc sporą karierę - bedąc po dzien dzisiejszy dosc popularną bronią szczególnie na terenach Marchii i dawnego ostrogrodu (czyli tak plus minus od Wolnego Miasta az po stepy) - szybko tez zaczęły być produkowane przez ludzi, zwłaszcza te lekkie i krótsze bo orcze pierwotne wersje były dość duze i ciezkie (od 1m wzwyż aż do dwuręcznych)
wiele z wersji szabli produkowanej dla ludzi, po udoskonaleniu, przyjęło sie wsród samych Orków
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kajtek w Sierpień 16, 2007, 10:39:44 am
@Kłys, @ pkt.1 :

alles ist gut, ale, naprawdę: "mało krwii" ? Czemu? tzn. dlaczego tłuc się na pokaz, tylko po to, żeby udowodnić, że można kogoś stłuc? Skoro można kogoś stłuc powinno się go stłuc kiedy się go tłucze, a nie stłuc tylko trochę i zostawić na ganicy zupełnego i śmiertelnego stłuczenia; oczywiście IMHO i wg. mojej prywatnej i obrzydliwej fantazji. Nawet jeśli mamy to racjonalizować [zamiast zdecydować co się bardziej podoba i potem podpiąć pod to ideologię] sądzę, że znaczenie ma tylko taki kombat, który jest poważnym kombatem, a zatem kombat potencjalnie zgono-genny. "Jakbem móg to byłbeś nierzył."

To nie jest mądre, ale nikt nie powiedział, że O. powinny być mądre [to nie jest równoznaczne z idioceniem ich; nie widzę czemu zdania podrzędnie złożone nie mogą iść w parze z cierpliwością krótką jak winniczek]. To elfy i krasnoludy są od kombinowania, ludzie od tchórzenia. Orkowie są [dalej imho] od dominowania siłowego i nie liczenia ile z tego będzie czyichtam ciał aż do chwili kiedy upadną na ziemię. A jak nie upadły - to widocznie nie była dominacja tylko wyrażenie opinii...

Więc, (IMHO!), nie psy na podwórku, tylko pijani korsykanie z podwójną premią do regeneracji uciętych kończyn i dużo większymi majchrami; czy coś...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: AREK w Sierpień 16, 2007, 11:18:07 am
z rozmów na grze, poza nią, z orkami i kolejnymi ras-orgami oraz samej geografii świata
wychodzi mi ze pod względem wyglądu i uzbrojenia Orki mozna podzielić mniej wiecej tak:

1. północne - najblizsze terenom Ostrogrodu, skóry, futra, zbroje rozmaite nawet bardzo ciezkie, a jako bron zdazają sie sprzęty kupowane/zdobywane od ludzi czy krasnoludów
2. południowe - okolice Arabii (trzeba tylk pamietać ze Arabia jest od Stepów oddzielona górami wiec kontakty są ograniczone) stroje lżejsze, przewiewne, mniej futer, zbroje lzejsze (lekkie kolczugi albo lamelki skóra/metal) i coraz czesciej spotykane jako bron bułaty i jatagany
3. wschodnie - dalekie wschodnie rubieże stepów (i nikt nie wie co jest dalej) - te orki najbardziej przypominaja tzw "daleki wschód" czyli mało zbroi, ubrania luźne w kroju "pidżamowym", a jako bron czesto cos co przypomina dużą i cieżką katanę (przepraszam za odnośniki do naszego swi9ata ale IMO te tereny są na tyle odległe ze w ludzkim jezyku nie funkcjonują zadne nazwy czy porównania)

To akurat nigdzie oficjalnie chyba nie zawidniało. Kiedy tworzyliśmy orki geografia wyglądała tak że, klimaty bardziej arabskie były bardziej na Południowym Zachodzie niż samym Południu, a gdzieś tam w ich okolicach (trochę bardziej na Zachodzie, ale za Arabią) klimaty Kitajskie itp. Nie pisaliśmy tego bo nie chieliśmy zalewu postaci w tych klimatach (i dalej chyba nie chcemy...? ) Samo południe to był ooooogromny step , potem pustynia, potem dalej oooogromyn step, a potem... (żeby jeszcze przytłoczyć wielkością orczych ziem ludzkie państewka i spowodować że będą robić pod siebie gdy przyjdzie do pertraktacji ?dajcie nam ziemie i jedzenie albo do was przyjdziemy?)  ...potem do orczych krain dołączały też dalekie południowe krainy gdzie leżał już śnieg, i gdzie podczas wielkiego głodu przed powstaniem Chanatu, orcze plemiona aby przetrwać zmuszone były napadać na siebie i zjadać się nawzajem! A pamiętam że tak było, bo samemu grałem Wilkiem Chana pochodzącym stamtąd i wymyślałem to :)

co do inteligencji Orków - pamietajmy ze kastą 'myslącą' są Szamani, którzy defacto zdominowali politykę za plecami Bozzów, wielu tez szamanów działało na terenach poza stepami jako wysłannicy "polityczno/dyplomatyczno/handlowi" i niejednokrotnie przechytrzyli miejscowych władców, nie tylko ludzkich...   
dlatego tez IMO porządny wojownik moze spokojnie dojsc do wniosku ze "knucie i kombinowanie" mogłoby w jego wykonaniu byc odebrane jako brak zachowania podziału kastowego i przypisywanie sobie roli której nie otrzymało sie od Duchów

Pamiętam ekipę orkową z lat 2001/2003 - tam podział był dosc prosty i jasny - Szamani knuli a Bozz nadzorował, i dowodził w sprawach wojskowych  -

Akurat w 2001 to nie do końca tak prosto było. Był to pierwszy poważniejszy kontakt Stepów z ludźmi i akurat Darek i Ja mieliśmy dość konkretne cele związane z zawiązaniem Chanatu, ale generalnie tak - podział jest taki że Szamani knują (tzn. Rada Warbosów, ale tak naprawdę to robi to co mówią im Szamani :-)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 16, 2007, 11:52:33 am
A mi dla odmiany podoba się pomysł orków nie robiących sobie krzywdy podczas starć "o to kto jest górą". Jest to niejednoznaczne, a przez to bardzo smaczne  :) Owszem.. czasem zdarzy się, że ktoś ginie, ale tym właśnie różnią się orki od pijanych korsarzy, że nie ma w ich kulturze miejsca na dąsanie się. A co za tym idzie: lepiej komuś wtłuc i mieć go potem jako poplecznika, niż zabić. Ork pobity i podporządkowany nie chowa urazy (tak jak chowałby ja pijany Korsykanin). Zostawia się go zatem przy życiu.. i to w jak najlepszej kondycji bojowej, bo nie chodzi tylko o to by sie ciebie bali, ale byś miał inne orki dzięki którym przetrwasz na nieprzyjaznym, surowym stepie. To taka dziejowa mądrość  8)

Z kolei wizję "starzenia" się orka mam odmienną. Owszem.. niewiele jest orków starych gdyż:
- orki prowadzą bardzo surowy tryb życia
- orki ciągle walczą
- orki ciągle walczą
- orki ciągle walczą..

Niemniej genetycznie dałbym im dużo więcej czasu.. Zaawansowany wiek u orka (od 50 wzwyż) budzi respekt gdyż.. pamiętajmy, ze orki są bardzo mocno przywiązane do tradycji. A nośnikami tradycji są właśnie orki starsze. Większość wiedzy jest bowiem przekazywana z pokolenia na pokolenie ustnie.


Co do Chanatu.. to powinna być beczka prochu.

Co do klanów: Ależ właśnie róbmy klany, trajby, szczepy.. dawajmy im proste symbole i kolory, a następnie nośmy je z godnością! U elfów to jest tak, że jeszcze nigdy nie zwróciłem uwagi by ktoś miał symbol domu na sobie (bo też to masa roboty, najlepiej wyszyć, a komu by sie chciało). Ork może sobie grubym pędzlem czarną farbą machnąć coś na skórzni, czy po prostu namalować na skórze.

Zatem róbmy sobie symbole.. niech orki trzymają się pewnego ceremoniału i tradycji. Unleash Orkish Pride!  ;D

Co do orków północnych, południowych i żlebowych: wydaje mi się, że to sprawa czwartorzędna.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Sierpień 16, 2007, 06:19:08 pm
o, sie posypalo.

Do bezkrwawego sposobu walki dodalbym jeszcze swego rodzaju etos klanu - bic sie ze swoimi mozna i trzeba (bo slow czasem malo, a cierpliwosci jeszcze mniej), ale zadanie smierci bratu czy siostrze z plemienia/klanu jest haniebne. Z kolei gdy walka (taka w celu zdominowania przeciwnika, a nie jego zabicia) prowadzona miedzy czlonkami dwoch roznych klanow skonczy sie smiercia jednego z nich, to chocby i klany byly sprzymierzone - obyczaj nie zostal naruszony.

Takie rozwiazanie obyczajowe od wiekow wzmacnialo jednosc plemienia, ale bylo czynnikiem, ktory bardzo utrudnil Chanom trzymanie panstwa w kupie. Wojowanie miedzy klanami bylo czescia dobrego wychowania, dlatego Stepy byly tyglem nawet po tym, jak miedzy klanami powstawac zaczely pakty krwi. Ten nowy, prosty ale o wielkim znaczeniu dla orczej dumy obyczaj pozwolil przyniesc kres ciaglym walkom i tworzyc trwale, pewne sojusze. Ork zwiazany z innym orkiem przysiega krwi predzej zginie niz zlamie dane slowo. Przysiegi krwi miedzy warbozzami wygasaly jednak po ich smierci i musialy byc odnawiane, zeby byly obowiazujace.

Kwestia szabel i innych orczych wyrobow: (nie odpuszcze, bo to nie hi-tech)
w obliczu duzych zyskow plynacych ze sprzedazy wszelkiej masci szabel ludziom, produkcja stali wzrastala. Umiejetnosci klas sluzebnych i ich rosnace zainteresowanie wytopem i kuciem nie kolidowalo ze stylem zycia klas wyzszych. Z czasem orki (szczegolnie te z polnocy, okolic Ostrogrodu) zaczely produkowac pancerze takze na uzytek ludzi. W koncu co jak co, ale ciezki orczy plytowy pancerz chronil jak najlepsza zbroja turniejowa, a byl o niebo praktyczniejszy, latwiejszy w utrzymaniu i - nie da sie ukryc - tanszy. W prawdzie musialo uplynac troche wody w rzece Ksiezycowej zanim kowale i platnerze przyjeli do wiadomosci, ze czlowiek w obwodzie bicepsu nie ma tyle co w obwodzie czaszki (slabiaki straszne z ludziow). Potem jednak coraz czesciej spotykalo sie opancerzenie w stylu orczym na polach bitew i wsrod zolnierzy panstw Zachodu.

Charakterystyczne cechy opancerzenia produkcji orkowej - duzo blachy, ale malo blachy na wierzchu. Konstrukcja takich pancerzy opiera sie na grubej (bardzo grubej) skorze, od spodu przyczepione sa plyty stalowe roznej wielkosci i ksztaltu, glownie prostokatne. Taka konstrukcja odpowiada orkom - wygodnie sie zgina, nie blyszczy na polu bitwy i daje sie lawo naprawic byle czym (a czasem po prostu kopnieciem).

Trudno sie dziwic, ze rycerzom ludzkim nie odpowiada ten typ pancerza. Jednak knechci, najemnicy i zawodowi zolnierze nie maja tak nakielbaszone w glowach. Wazne, zeby pancerz chronil, nie przeszkadzal za bardzo i byl dostepny. Kogo stac na kirysy, bigwanty i helmy turniejowe...

Zatem - orkowe szable i pancerze to tez element godny orczej dumy.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Sierpień 16, 2007, 06:51:51 pm
jakim ucywilizowaniem? raptem wykorzystanie sytuacji - zadnego wielkiego postepu technicznego

przeciez juz szable byly produkowane? przeciez bron i uzbrojenie orki przygotowywaly na swoje potrzeby?

moze ujmuje to zbyt globalnie - wiadomo, ze w obrebie jednego klanu tych kilku sluzebnych orkow-od-zelastwa suknelo czasem pare sztuk broni czy pancerza dla ludzikow i nie znaczy to wielkich zmian, ani postepu technicznego, rewolucji itp

Za to w kontekscie Chanatu kilkanascie klanow produkujacych po 3 szable i 2 pancerze "na sprzedaz" rocznie daje juz zauwazalna wsrod ludzi ilosc.

Aha - czlonkowie z kast nizszych nie za czesto zapuszczaja sie na tereny ludzi. Czemu mieliby wiec ogladac pieniadze? Warbozz czy szaman sprzedal, plemie skasowalo geld, po czym sluzebny ork uslyszal - rob tego jeszcze duzo i trzy. Rewolucja kast sluzebnych - hmmm... W ogolnym rozrachunku to i tak orki klas wyzszych beda rzadzic. To one umieja uzywac subtelnych narzedzi wladzy - Choppy i pancerze  O0
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 16, 2007, 07:04:32 pm
Jakie pieniądze do łapy? Pieniądze za wyroby kast służebynych do łapy dostaje plemię/szczep/klan itp. Najczęściej zresztą orki nie operują pieniędzmi tylko skomplikowanym systemem wymiany barterowej za pośrednictwem krasnoludów . A ponieważ nie ma takiej ilości żarcia której step nie byłby w stanie wchłonąć to bilans handlowy orków z chanatu cały czas w okolicy zera.

Co do pancerzy to podam przykład swojego pancerza - co prawda to akurat typowo orcza konstrukcja, całkowicie nieprzydatna dla ludzi :). Mianowicie w okresie największego "buraczenia" mój warboss nosił "orczą zbroję bastardową" w postaci ćwiekowanej skórzni, na to koszulka kolcza, na to kirys z dużych metalowych płytek na paskach. W założeniu do kompletu był hełm (ale jakoś nigdy na orkon z hełmem nie dotarłem. W skrócie - bardzo silna ochrona korpusu (i w założeniu głowy) i bardzo lekka ochrona kończyn (ale po co tam komu kompletne nogi i ręce :) ). A w historii była to klasyczna zbroja powstała drogą "dziedziczenia na polu bitwy" (tak też wyglądała).

Ale tu dużo zależy od klanu - byłem orkiem klanu niedźwiedzia, jedynego z wielkich klanów prowadzącego w zasadzie osiadły tryb życia, co w połączeniu z ideą totemu klanowego wiązało się z założeniem stosowania zbroi znacznie cięższych niż koczownicy bazujący często na ruchliwości.

Co do cywilizowania orków to zakładam że każda techniczna zdobycz cywilizacji związana z wojną jest przez orki dość szybko adaptowana i wykorzystywana na orkową modłę. Natomiat inne zdobycze ludzkiej (i innych) cywilizacji.. well..don`t understand humies
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 16, 2007, 08:43:04 pm
Kłys zwrócił uwagę na ważną rzecz. Wiele w tym wszystkim zależy od klanu. Nawet jeśli orki sprzedają (handel wymienny) swoje wyroby, to robi to co najwyżej jakaś ich część. Koczowniczy tryb życia, warunki stepowe itp. nie sprzyjają wcale rozwojowi handlu. Orkom pieniądz jako taki jest na stepie mało przydatny. W grę wchodziłby co najwyżej handel wymienny, i to na warunkach podobnych do tych w jakich prowadzony był z Indianami. Nie jest jednak o to łatwo. Ciężko jest konkretny klan, szczep itp. namierzyć w stepie, a wpadnięcie na inny może zaowocować krótką jatką i rabunkiem.

Co innego orki bliżej siedzib ludzkich. Ale o takich orkach jak na razie nie za wiele napisano.

Sam pomysł szabli jako orczego głównego towaru eksportowego. Orki nie znają się na zdobieniach, ich bronie są raczej dość surowe w wyglądzie.. czy kują zatem lepszą stal niż inne rasy.. na tyle lepszą by opłacało się uskuteczniać logistycznie trudny handel?

Co innego fakt, że orki mogą być zdolnymi kowalami, są wytrzymałe. Jakiś niewielki ułamek populacji może nawet być zatrudniany. Abstrahując jednak od samych szabel "Step-made"...

..inna ciekawa sprawa...

Jakie orki są w obejściu. Orki to rasa, która w przeciwieństwie do elfów nie unika kontaktu fizycznego. Podyktowane jest to między innymi takim, a nie innym trybem życia. Orki okazują wściekłość, smutek, czy radość całym ciałem. Potrafią ściskać towarzyszy z siłą która wycisnęłaby flaki z człowieka, ryczeć z rozpaczy, czy wściekłe demolować najbliższe otoczenie. Trochę po sarmacku  ;) Rzadko skrywają swe uczucia, rzadko chowają urazę, rzadko zagryzają wargi by inni nie ujrzeli rozpaczy.

Z czego zatem mają być dumne orki, które w przypływie radości są gotowe podskakiwać, wywijać pięściami i śpiewać tak głośno, że mieszkańcy okolicy zwijają manatki i wyprowadzają się? Z tego, że mają jaja do kolan. Tak.. w metaforycznym sensie. Orki nie uciekają.. nie panikują... nie wykręcają się. They stand and fight! Są gotowe do konfrontacji, bo w konfrontacji widzą krok naprzód. Nie chodzi tylko o walkę. Chodzi o stawienie czoła wszelkim problemom i przeszkodom, które przed nimi wyrosną. Czasem nawet w beznadziejnych przypadkach, co rodzi jedne z najwspanialszych orczych opowieści, snutych przy stepowych ogniskach. Orki mają z czego być dumne i jest im czego zazdrościć.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Sew w Sierpień 16, 2007, 11:56:04 pm
Kilka drobnych spostrzeżeń dotyczących orków:

1. Patrząc na nazwy największych klanów nasuwa się myśl, że dla części z nich środowiskiem pierwotnym jest nie step lecz inny typ ekosystemu np. dla klanu Niedźwiedzia - góry, Wilka - las, św.p. Tygrysa może jakieś orientalne klimaty. Według mnie zróżnicowanie pochodzenia byłoby pierwszym krokiem do indywidualizacji klanów (Niedźwiedzie bytując w górach parają się wydobyciem rud, a np klan Bawoła jako jeden z nielicznych potrafi hodować bydło) . Biorąc pod uwagę silną wiarę w tradycję orki nawet po kolonizacji innych terenów powinny starać się zachować pewne cechy nawiązujące do pochodzenia.

2. Totem klanu powinien w dużym stopniu wpływać na jego zachowanie. Ja np wyobrażam sobie, że dla klanu Kruka zjadanie ciał przodków i pokonanych godnych tego wrogów nie jest niczym niezwykłym, oddaje się im przez to cześć i zyskuje cząstkę ich siły. Inne klany mogłyby to widzieć inaczej. Widziałbym też klan Kruka jako podchodzący w bardziej mistyczny sposób do śmierci a jego szamanów szczególnie skoncentrowanych na niej. Jakoś tak mi się miło to zwierzątko kojarzy.

3. Jakoś nie widzę u orków miejsca na cywili i kasty służebne. W społeczeństwach koczowniczych w sytuacji wojny każdy chwyta za broń nawet jeśli wojaczka nie jest jego głównym zajęciem, tym bardziej w społeczności w której śmierć w boju jest najlepszym sposobem na szczęśliwe życie po śmierci. A nazywanie kasty Rzemieślniczo/Łowczej służebną uważam za mocno nierozsądne. Gdyby wojownicy naprawdę ich tak traktowali to szybko przekonaliby się jak łatwo zginąć od strzały i  trudno walczyć w kiepsko zrobionej zbroi i nienaostrzonym mieczem.
 
4. Ważnym elementem jest kwestia stosunków między płciami i ich funkcji. Np. jak orki patrzą na kobiety-wojowników (bo o szamanki to nie pytam - po prostu strach podskakiwać). Jaki mają typ małżeństw ? a może system haremowy ??

Jeśli coś już było wcześniej, to cóż przeczytacie jeszcze raz.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Sierpień 17, 2007, 12:02:46 am
Ciężko jest inny klan odnaleźć w stepie. Orki jednak wiedzą jak. Nikomu innemu się ta wiedza nie przyda.

To orcze klany mają warunki, żeby prowadzić (drobny, bo drobny) handel z ludźmi. Nadmiary produkcji wewnętrznej sprzedawane są w nawet najprymitywniejszych kulturach. W momencie kiedy wchodzi obróbka i wytop metali - sprawa jest jeszcze bardziej dostępna. Nawet w obrębie pojedynczego indiańskiego plemienia zachodziła specjalizacja. Poza tym - nie trzeba być geniuszem, żeby nawet w warunkach polowych rozwijać techniki wytopu żelaza i uszlachetniania go do stali.

Orki, ceniące sobie proste, ale skuteczne rozwiązania - szybko doceniły wartość, jaką ludzie przypisują ich wyrobom. Co z tego, że nie są ozdobione tak misternie jak elfie, co z tego, że nie błyszczą. Kto zna się na rzeczy, wie, że orcze wyroby są przede wszystkim praktyczne i trwałe - warunki na Stepie są wymagające, orczy użytkownik nie posługuje się cierpliwością w zakładaniu czy zdejmowaniu pancerza - jak mu się coś zaklinuje czy odpadnie, to wkurzy się, walnie i ma się trzymać/odpaść wedle życzenia. A więc crash testów orczy sprzęt przechodzić musi wiele. Od zawsze.

Jak Kłys wspomniał - orki szybko adaptują do swych potrzeb te technologie (głównie zbrojeniowe) które uważają za praktyczne i skuteczne. Robią toporne przedmioty, ale za to nie do zdarcia. Zresztą - nie jest mówione, że pewne klany nie wymyślą sposobów na robienie broni szybkiej, lekkiej i nawet katanowej w technologii, stylu i działaniu.

Zrozumcie, nie chodzi mi o skoki technologiczne, o rewolucje społeczne czy elokwentnych orczych pachołów. Po prostu konsekwentne spojrzenie na opisy orków - jeśli mają warunki środowiskowe A, pozycję geopolityczną B, uwarunkowania społeczne C i kulturę walki D to można wyciągać z tego wnioski. Specjalizacja w obrębie plemienia nie jest sprzeczna z opisami - ona WYNIKA z opisów. KASTY to też specjalizacje. Sam fakt, że kasty służebne zajmują się od wieków wyrobem m.in. łuków sprawia, że łuki orczej produkcji niewiele ustępują dowolnym łukom, może poza elfimi łukami bojowymi. Think about it...

Wspomniany Klan Niedźwiedzia - pancerni do bólu, a zatem czemu nie posiadający wśród orków służebnych szereg specjalistów od płatnerstwa? Jeden szaman na pokolenie ma posiadać tą jakże trudną sztukę rozklepywania blachy i kształtowania jej wedle woli? Hmm...

No i w osatnim wątku - istnienie klas służebnych jako podległych kaście kapłańskiej i kaście wojowników nie jest niczym uwłaczającym. Tak wyglądają stabilne systemy społeczne. Kapłani i wojownicy sprawują władzę. Szczególnie w strukturach plemienno klanowych. Jeśli rozmawiamy o Zjednoczonych Klanach, to klasy służebne nie mogą być traktowane gorzej niż goblińscy młodsi bracia. A to już oznacza szacunek i poczucie przynależności.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 17, 2007, 12:40:17 am
Ciężko jest inny klan odnaleźć w stepie. Orki wiedzą jak... tak.. orki tego konkretnego klanu wiedzą.. orki innych klanów już niekoniecznie.. zależnie od relacji między klanami.

Drobny, bo drobny handel z ludźmi.. zgoda. Mały procent żyjący bliżej siedzib ludzkich.. zgoda. Ale ciężko mi wyobrazić sobie sytuację gdy stepowy klan ma "nadmiary produkcji". Mam raczej wrażenie, ze w tak surowym klimacie to właśnie potrzeba skłania do produkcji dokładnie tylu egzemplarzy ile jest potrzebnych. Ewentualnie coś na zapas (sporadycznie). A nie, że kasta płatnerzy i kowali siedzi, klepie, hartuje i nagle pac w czoło, że zrobili szabel, maczet, czy chopp więcej niż mieli... wołają orczego fixera, który nagrywa im spotkanie z ludzkim cinkciarzem by upłynnić towar  ;) Jeżeli nagle w wyniku jakiegoś zbiegu okoliczności okazuje sie, że rzeczywiście mają więcej niż potrzebują, to co za problem wymienić się z innym klanem?

To po pierwsze. Po drugie.. realia larpa nas trochę ograniczają w tym względzie, ale domyślnie orcza maczeta to nie jest coś czym człowiek posługuje się bez ujemnych modyfikatorów  ;) To o czym piszesz Krassusie musi zatem dotyczyć produkcji specjalnie przeznaczonej dla człowieka. Pomijając zatem fakt, że podobnie jak dowolne ilości jedzenia jest wstanie wchłonąć step, tak i broni rzadko kiedy dość, nie może chodzić o nadmiary produkcji.

Możliwe, że jakiś procent (w skali rasy ułamek zapewne) produkuje broń przeznaczoną dla ludzi. Nie zdziwiłbym sie, gdyby wyroby te były rzeczywiście w jakiś sposób rozpoznawalne. Orki te musiałyby raczej żyć blisko skupisk ludzkich, niż na stepie, gdyż.. głównym atutem orczej broni jest to, ze jest tania.. a jeśli trzeba by po nią organizować wyprawy na step, to już koszta większe i w rezultacie więcej zachodu niż to warte. Żeby to się opłacało orki musiałyby produkować potworne ilości taniej broni.

Odrębnym tematem jest to, jak traktowana byłaby taka "kasta podległa człowiekowi".

Co do klanów robiących broń szybką, lekką, katanową w technologii.. preferencje fizyczne orka idą raczej w stronę broni wykorzystujących w 100% impet... niemniej podoba mi się ten pomysł jako taki wyjątek. Nikt w końcu nie powiedział, że wszystkie orki działają tak samo. Prawdopodobnie byłby to jednocześnie jeden z najsilniej strzeżonych sekretów tego oryginalnego klanu. Związany z nim jakimiś mistycznymi więzami.

Poruszając temat zbroi. Zgodnie z tekstem o orkach na stronie.. ta rasa rzadko zakuwa się w zbroje. Klan Niedźwiedzia jest wyjątkiem (chociaż może nie jedynym). Orki noszą częściej po prostu części zbroi, jako "ochraniacze" a nie spójne opancerzenie. Żeby taki Klan Niedźwiedzia mógł wyrobić jakąś pozycję orczej zbroi na ludzkim rynku, to musiałby chyba być w 100% złożony z kasty robotników, siedzieć na szarych dupskach i klepać zbroje dla ludzi. Chyba.. że byłby to produkt "exclusive", ale wnioskując z tego co na stronie, to jednak ten klan nie jest aż tak odjechany na punkcie zbroi.


Podsumowując.. orki rzeczywiście szybko adaptują do swych potrzeb nowe technologie, ale oznacza to również.. że z reguły w kwestii technologii są odtwórcze. Trudno w takiej sytuacji przodować z jakimś wyrobem. Trudno by orcze szable miały jakąkolwiek przewagę (oprócz może ceny w niektórych przypadkach) nad wyrobami ras osiadłych. Tzn. mają tą przewagę dla orków.. mianowicie taką, że są duże i przystosowane do ich gabarytów.

PS: Fajny topic sie z tego zrobił. kto by pomyślał, że będzie takie zainteresowanie.

Pozdrawiam.

Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpień 17, 2007, 09:12:48 am
Co do klanów robiących broń szybką, lekką, katanową w technologii.. preferencje fizyczne orka idą raczej w stronę broni wykorzystujących w 100% impet... niemniej podoba mi się ten pomysł jako taki wyjątek. Nikt w końcu nie powiedział, że wszystkie orki działają tak samo. Prawdopodobnie byłby to jednocześnie jeden z najsilniej strzeżonych sekretów tego oryginalnego klanu. Związany z nim jakimiś mistycznymi więzami.

Japrzyczyny upatruje w tym, ze ogol spoleczenstw w dalekich krajach stosuje tego typu bron. A wiadomo, ze walczac przeciw komus, bron trzeba dostosowac do niego, do jego broni i pancerzy oraz przede wszystkim jego taktyki. Skoro wiec orki walcza tam z innymi rasami uzywajacymi takiej szybkiej i mocnej broni, to trudno by same stosowaly wielkie i powolne oreza.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpień 17, 2007, 09:46:14 am

I jeżeli Orki miały by choć ćwierć inteligencji to na takie kurduple z katanami wyszli by ciężko zbrojnym murem z tarczami i po prostu po nich przeszli. To samo tyczy się pojedynku, żaden normalny w założeniach 2x większy od małego skośnookiego nie będzie się z nim mierzy w szybkości, tylko weźmie 2 raka jak ja i przetnie go razem z jego głupim mieczem i jeszcze 2 kolegami stojącymi obok.

Nie wiem skąd ta uporczywość w robieniu z Orków pedałów.

Co do kasty służebnej, to jest doskonała istniejąca od zawsze, Baby pracują (tu orczyce są silne więc i kują), a hopy wojują i sprawa jest prosta. Ork może być Wojownikiem ew. Szamanem, Orczyca może być Robolem ew. Szamanką. Proste i bez problemowe.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Sierpień 17, 2007, 10:20:10 am
co do "produkcji dla ludzi", warunków, itp , przypomnę tylko jakie były pewne załozenia do tyczące orków i pogranicza orkowo ludzkiego w okresie 2002/2003 kiedy Ostrogród zawierał z Orkami pakty

po pierwsze
Orki miały dostęp do dwóch "surowców": dosc dobrej rudy zelaza i szlachetnych kamieni (sprzedawanyw zarówno w formie nieobrobionej jak i obrobionej) - nikt do końca nie widział jak ani skąd a Orki sie tym nie chwaliły (wystarczy ze wiedzą to szychy w Chanacie i ras-orgowie) - orki miały tez dobra (i tanią) technologie produkcji stali (i był to jeden z głównych powodów powolnego przechodzenia ze społeczności koczowniczej w osiadłą)

po drugie
na pograniczu Ostrogrodzko stepowym zostały założone osady Orków (jedna albo dwie) gdzie orki i gobliny poznawały ludzką cywilizacje i technikę

(obie te ww. rzeczy były wtedy oficjalną-informacją-od-orgową)
 
i jeszcze jedno - to juz chyba nie było oficjalne ale z tego co pamiętam to duża cześć Chanatu prowadziła życie osiadłe - a miasta Orków to "miasta namiotów", to że miasto nie ruszyło sie od czterech lat nie oznacza ze nie może zostać zwinięte w jeden dzień 
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpień 17, 2007, 11:23:22 am
A ja nie rozumiem skąd ta uporczywa potrzeba dołączania przereklamowanego świata psycho kitajców, z ich beznadziejnymi przereklamowanymi i w ogóle do bani katanami.
I jeżeli Orki miały by choć ćwierć inteligencji to na takie kurduple z katanami wyszli by ciężko zbrojnym murem z tarczami i po prostu po nich przeszli. To samo tyczy się pojedynku, żaden normalny w założeniach 2x większy od małego skośnookiego nie będzie się z nim mierzy w szybkości, tylko weźmie 2 raka jak ja i przetnie go razem z jego głupim mieczem i jeszcze 2 kolegami stojącymi obok.

Miecz japonski jest dwureczny. Katana z okresu Tokugawa jest krotka, ale wczesniej powszechnie uzywano mieczy dlugich. Biorac pod uwage wzrost orkow, pewnie dluzszych niz Twoj dwurak nawet.
Taka bron ma zalete:
1. Jest bardzo dluga
2. Jest bardzo szybka i pozwala na skomplikowana szermierke
3. Ma rozbudowany system szkol walki

Nie zmienia to faktu, ze Mongolowie przejechaliby po Japoncach jak przez maslo gdyby los (sztormy) nie chcial inaczej. Mimo ze nie mieli ciezkich zbroj ani ciezkich mieczy. Przewaga lezala w taktyce. Osobiscie takbym widzial walke orkow z kitajcami. A ten ork ktory znalazl sie na ostatniej GG, to moglbyc jakis odmieniec, jak dzieci wychowywane przez wilki.

Cytuj
Nie wiem skąd ta uporczywość w robieniu z Orków pedałów.

Taki ork pojawil sie w tym roku. Ciezko wiec zjawisko zignorowac zupelnie.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpień 17, 2007, 11:46:38 am
Nie wiem dla mnie Orki Orkonowe, tym bardziej patrząc po graczach vide Kłys czy Kanadian czy Machtar (o ile nie mylę), to raczej Orki wzrostowo i fizycznie bardziej dla mnie Warcraftowe, a więc kolesie Ogromni (nie Lotr'owe po 140cm), a taki kitajec ma 165 w kapeluszu i pewnie jakieś 60 kg agresji, więc
a) jego długi mieczy to wykałaczka
b) nie porównuj do mojego 2 raka, bo jest on skrócony bo mechanika tego wymaga, gdyby nie wymagała miał by pewno ze 2,5 metra. a przynajmniej te 2 metry.
c) Miecz 2 ręczny dla osoby mierzącej 160 i 60kg a miecz dla kogoś kto ma 2m i waży dajmy na to 140 kg+ to 2 różne rzeczy i naprawdę kitajskie to co najwyżej jako wykałaczka może służyć.

Dobrze zorganizowana grupa orków z tarczami po prostu niszczy takie psycho zgrupowanie. Więc jak dla mnie niema powodu dla którego ciężki ponad 120kg ork miał by walczyć leciutkim mieczem... czemu bo jego siła pozwala mu walczyć 2-3x cięższym mieczem w ten sam sposób. A z uwagi na swoją masę i wielkość i tak nie jest wstanie wykorzystać prędkości miecza lekkiego i szybkiego tym samym.

Stąd absolutnie nie logiczne dla czego Orki miały by używać lekkich mieczy, zamiast ciężkich 2 raków i ogromnych toporów.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Sierpień 17, 2007, 11:56:38 am

Stąd absolutnie nie logiczne dla czego Orki miały by używać lekkich mieczy, zamiast ciężkich 2 raków i ogromnych toporów.

proste - do walki między sobą - Orki sa duże i silne, ale nadal jedne sa bardziej a drugie mniej. ciężka broń niewiele Ci da jeśli typ po drugiej stronie ma jeszcze większą i jeszcze cięższą, bo większy urósł. Natomiast lżejsza i szybsza może dać dużo, jeśli akurat jesteś szybszy i zwinniejszy. Nie od kitajca, a od innych orków. Z opisu rasy wynika, że Orki co najmniej tak często walcza ze sobą, jak z innymi rasami.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpień 17, 2007, 12:07:34 pm
Co do walki ze sobą cały czas kojarzy mi się fajny motyw z Mały wielki człowiek, gdzie Indiańce w walkach między sobą używali specjalnych kijów.
A może zamiast brać lekkich mieczy (które moim zdaniem i tak powinny być trochę cięższe niż te ludzkie), używać takich pał, niech między sobą będzie tradycja że leją się pałami. Jak co da się tym zabić, ale spokojnie można kolesia powali pozbawić przytomności i ukorzyć.

Twoje wytłumaczeni Schamannie ma o tyle w tym momencie sens, że lekkie miecze stosowało by się (lekkie czyt. ludzkie/kitajskie) do walk ceremonialnych - między orczych.

Btw. apropo Orków pedałów.

[załącznik usunięty przez administratora]
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 17, 2007, 12:12:50 pm
Natomiast lżejsza i szybsza może dać dużo, jeśli akurat jesteś szybszy i zwinniejszy. Nie od kitajca, a od innych orków.

"- Ja cie sune! - stęknął elf Zapchaniel upuszczając orczą maczetę z drżących z wysiłku rąk - Ciężkie bydle!
- Ciężkie? - ork Raghar uniósł brwi, a na jego pysku zagościł usmiech - To lekka maczeta klanu Komara, używana do starć z dużo silniejszym klanem Bawoła"

You get the idea.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpień 17, 2007, 12:19:01 pm
W tym sensie uelfiku jest wszystko okej.
Ale ja walczę z poglądem jako by Orki miały używać żółtkowej broni. A nie przeróbek na własne i nie sądźcie mi kitu że wam cały czas chodziło o lekką w myśl lekkości orczej. Bo Gray
Cytuj
Biorac pod uwagę wzrost orków, pewnie dłuższych niż twój dwurak nawet.
Taka bron ma zaletę:
1. Jest bardzo długa
2. Jest bardzo szybka i pozwala na skomplikowana szermierkę
3. Ma rozbudowany system szkol walki
I do tego się wypowiadam a  i do:
Cytuj
A wiadomo, ze walcząc przeciw komus, bron trzeba dostosować do niego, do jego broni i pancerzy oraz przede wszystkim jego taktyki. Skoro wiec orki walczą tam z innymi rasami używającymi takiej szybkiej i mocnej broni, to trudno by same stosowały wielkie i powolne oręża.
I nie to nie Orki zmieniały by oręż do Kitajców a kitajce do Orków. Bo to Ork jest w tym wypadku Sprite.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Sierpień 17, 2007, 12:21:11 pm
nie wiem skąd sie wział pomysł ze Orki miałyby uzywac lekkich i krótkich katan - ja napisałem tylko o czymś co przypomina dużą i ciężką katanę - tego typu bron pochodząca z dalekich wschodnich stepów pojawiła sie juz wczesniej (nie bede pisał gdzie i kiedy z innych powodów) i nawet pasowała do klimatu 
natomiast zgodze sie za uzywani przez Orki lekiej i szybkiej broni ma jak najbardziej sens
ponadto takiej broni mogliby używac mali orkowi chłopcy i niektóre orcze kobiety (te jeszcze młode i słabe) bo przeciez fakt ze sie jest o połowe mniejszym od innych nei zwalnia z walki - trzeba tylko mnijesze gabaryty i szybjkosc wykorzystac inaczej

natomiast jesli chodzi o podział wewnętrzny (etniczno-organizacyjny) to ja to widze tak:
Wielkie Klany to troche jak narodowości, kazdy ma swoja specyfikę i "kulturę"
z tym ze Klany te dzielą sie na ogromną ilosc mniejszych grup
Cytuj
Z czasem Pierwszy Klan zaczął się dzielić. Powstało więc wiele Siedem Wielkich Klanów, a każdy z nich dał początek wielu innym. Siedem Wielkich Klanów dało początek czczeniu totemów zwierzęcych i tradycji nazywania klanu zgodnie z mianem totemu który czci. Tak więc Siedem Klanów to klany: Orła, Wilka, Bawoła, Kruka, Niedźwiedzia, Sokoła i Tygrysa. Przez pół wieku na trawiastych równinach Wielkich Stepów, prawie setka klanów walczyła ze sobą o byt: jedne rosły w siłę inne znikały z powierzchni stepu. Zniknął Klan Orła i Klan Tygrysa, ale pamięć o nich nigdy nie przeminie.
i te mniejsze to też klany ale bardziej odpowiadające konkretnych społecznościom (wspólnotom) i powinny miec nazwy innych totemów (vide Klan Węża) a jeśli są bardziej częściami któregoś z Siedmiu to nazwy powinne być bardziej konkretne (dotyczące każdego totemu) np. "Skalnego Niedźwiedzia", "Kruka Burzy", "Białego Sokoła", itp.

EDIT: poprawka juz widze skad sie wział pomysł na uzywanie lekkich katan
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpień 17, 2007, 12:29:46 pm
Cytuj
natomiast zgodzę sie za używani przez Orki lekkiej i szybkiej broni ma jak najbardziej sens
ponadto takiej broni mogliby używać mali orkowi chłopcy i niektóre orcze kobiety (te jeszcze młode i słabe) bo przecież fakt ze sie jest o połowę mniejszym od innych nie zwalnia z walki - trzeba tylko mniejsze gabaryty i szybkość wykorzystać inaczej

Moim zdaniem jeżeli mały Ork nie jest wstanie podnieść miecza to nie jest godzien go nosić. Kobiety są od gotowania a nie od walki i naprawdę robienie z Orków rasy gdzie jest równouprawnienie płci brzmi śmiesznie.

Jeżeli dojdzie do tego że baba ma walczyć, to i owszem ale robi jej się mniejszy/lżejszy miecz, a nie nagle wytwarza pseudo miecz kitajski... Wedle prostej zasady nie podniesiesz dużej siekiery to weź to średnią. Ale to nadal jest siekiera a nie katana albo inne dziadostwo. Kolejnym bezsensem używania kitajców jest to że owszem są one ostre ale rozpieprzą się na pierwszej płycie, a w ostateczności na 1 orku. A po co komu taka brzytewka którą nie można walnąć komuś w tarczę.

btw. Kovalu instalnij sobie firefox'a albo plug ina ze sprawdzaniem pisowni bo strasznie dużo błędów ci wyskoczyło - przynajmniej w cytowanym przeze mnie fragmencie.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Sierpień 17, 2007, 12:46:51 pm
IMO używanie miecza czy innej broni nie ma nic wspólnego z tym kto jest godzien a kto nie, a kilkuletni mały orkowski chłopiec musi sie na czymś uczyć i nie widzę powodu dlaczego miałby używać kijka a nie mniejszej wersji szabli
natomiast co do kobiet - dlaczego każda (lub oprawie każda) orkowa kobieta nie miałaby nosić normalnej broni - lub ew. czegoś lżejszego - natomiast IMO równouprawnienie lub jego brak wynika z siły i zdolności bojowej danej osoby a nie od płci

natomiast osobną kwestią są sprzęty konkretnie kitajskie - ja w ogóle jestem przeciwnikiem dalekowschodnich klimatów na Orkonie i dla mnie ew. "katanopodobne sprzęty" są ewenementem - zdarzającym sie co prawda ale ekstremalnie sporadycznie - jedynym elementem jaki można jeszcze stolerować w rękach Orków bo "im dziwniejsza bron w ich rekach tym lepiej" (przesadzam ale o to mi chodzi)

BTW. przyszło mi jednak do głowy ze takie kitajskie "leciutkie i śmieszne" wynalazki mogą być używane ale na zupełnie innej zasadzie - otóż co sie mogłoby stać po rozgromieniu jakiejś kitajskiej (tfu!) osady? "te śmieszne scyzoryki oddajmy małym dzieciom, po co specjalnie dla nich produkować zabawki? nasi kowale mają robić broń dla prawdziwych wojowników!"

BTW.2, sorki za błędy - pisałem szybko bo musiałem zaraz wyjść z pokoju (jestem w robocie) i nie chciało mi sie tracić czasu na poprawki literówek i polskich znaków (a 'alt' mi nawala) 
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Sierpień 17, 2007, 01:30:26 pm

po drugie - nie sądzę że przeciętna Orcza kobieta była aż taka bez szans w walce z przeciętnym ludzkim facecikiem

Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 17, 2007, 01:36:27 pm
Co do podziału klanów.

Mamy podane siedem podstawowych. Oraz info, ze z nich wykluło się masę innych. Niekoniecznie jednak każdy kolejny klan ma w nazwie zwierzaka. Nie róbmy takiego totalnego ZOO. Masa najróżniejszych klanów, szczepów, odszczepieńców, trajbów itp. może mieć nazwy związane np. z ich powstaniem, kolorami.. lub po prostu czymś twardzielsko brzmiącym, co ma budzić respekt. Trochę jak gangi.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpień 17, 2007, 01:36:36 pm

Orcza kobieta w walce z ludzkim mężczyzną... sądzę że miała by równe szanse, nie róbmy znowu z Orków takich maszyn śmierci jak by nie było mają tyle samo PŻ co krasnale. A trzeba to przekładać na realia rzeczywistości, bo potem nagle wyjdzie Niziołek pogromca Orków w pojedynkach - bo np. sekta zagra znów niziołkiem....

Orki o skłonnościach mongolskich proszę bardzo to jest fajne ciekawe, taki chudy lekki szep co jeździ na koniach i strzela z łuku... mnie klimat pasuje.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpień 17, 2007, 02:31:49 pm
Bestio, jak dokladniej przeczytasz co napisalem, to odnajdziesz w tym wiecej sensu, niz Ci sie teraz zdaje. Pisalem, o dluzszym mieczu,  zwracajac uwage na wzrost orkow (wiekszy zdecydowanie niz sredniowiecznych Japonczykow). Wiec taka orcza dluga katana bylaby o wiele dluzsza od dowolnego sredniowiecznego miecza japonskiego. O ile pamietam, ale specem nie jestem, miecze sredniowieczne w Europie mialy do 180cm. Powiedzmy ze do 220cm jesli brac pod uwage orczy niesredniowieczny wzrost.
Wielki miecz japonski, otachi lub nodachi mial od 120 cm (tzw field sword) ale najwieksze znane mialy 226cm!
(http://japantrip.tripod.com/japan/shiogama03.jpg)
Wyobraz sobie orka z czyms proporcjonalnie duzym.
(http://www.aikidojadran.com/images/content/columns/japanski_mac/Nodachi.jpg)

Jednakze po przesledzeniu netu uznaje, ze masz racje. Nie mialoby to sensu poniewaz:
Cytuj
Ciekawą kwestią jest też sam proces produkcji miecza otachi, który ze względu na rozmiary nie mógł być wytwarzany w taki sam sposób jak tachi lub katana. Po pierwsze sukces zależał od szybkości i dokładności kucia - tak duży fragment stali najprawdopodobniej szybko stygł i stawał się mało plastyczny. Z tego względu miecze takie mogły być wykonywane tylko przez najwyższej klasy mieczników Po drugie produkcja otachi wymagała pracy zespołowej i tylko doskonałe zgranie mogło zapewnić, że ostrze będzie dobrej jakości. Trzecia sprawa to to, że miecze takie musiały być produkowane w specjalnych warsztatach. Czwartym utrudnieniem było polerowanie otachi, który nie mógł być polerowany w tradycyjny sposób (przesuwany po kamieniu szlifierskim). Miecz taki do polerowania musiał być ustawiany pionowo (najprawdopodobniej wieszano go ostrzem w dół, za otwór do mocowania rękojeści w trzpieniu)

Nie sadze, by wsrod orkow mieli byc az tacy mistrzowie platnerstwa. Tak wiec raczej wybraliby cos latwiekszego do wytwarzania i poslugiwania sie.
Orka-kitajca z ostatniego orkonu rozpatrywalbym jako ewenement, jak Thorgala wsrod Wikingow. Kosmici posluguja sie bronia plazmowa i laserowa, ale zdarzaja sie ewenementy latajace z lukami i mieczami ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kanadianka w Sierpień 17, 2007, 04:26:53 pm
2. IMHO podział na samice i samców orczych dałby się przyrównać poniekąd do Sparty, czyli coś w stylu, że przecież tylko orcze kobiety rodzą prawdziwych wojowników >:D Gdyby baby były kastą niższą, przydzielanie im ról szamanek byłoby niezgodne z konwencją, jako że szamanki stoją w hierarhii tuż za bosami.
Kobiety na walkę raczej czasu nie mają, żeby utrzymać gatunek przy tak wysokiej śmiertelnosci, trzeba produkować orczęta hurtem.

3. Mnie podoba się koncepcja orków dzikich i znacznie bardziej porywczych, niż ostatnio. Bójki wewnątrzplemienne nie muszą być od razu na śmierć i życie, ale dziwi mnie ich całkowity brak. (piszę to jedynie z własnej obserwacji, a że jestem prawie miśkiem, mogę być w błędzie).
Btw. dziki nie jest tożsamy z prymitywnym, nawet, jeśli ludziom się tak wydaje. Powiedzmy, że orki maj inne priorytety, a  potrzeby/dążenia ludzkie są dla nich w dużej mierze głupie.

4. Po co orkom skomplikowana struktura językowa? To, co ludzie/elfy rozwiązują paplaniną orki załatwiają siłą mięśni-szybciej i skuteczniej, bez zbędnych knowań, czy dożywotnich waśni
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Sierpień 18, 2007, 02:43:03 pm
Bardzo interesująca dyskusja. Ja na orkach się nie znam, ale nurtuje mnie jedno pytanie: jak to jest, że orki są wynalazcami i eksporterem szabli? Przecież szabla (klasyczna, lekka szabla -- nie pałasz) to broń, której podstawowymi cechami są (w porównaniu z jednoręcznym "zachodnim" mieczem w każdym razie) lekkość i precyzyjne wyważenie -- i walcząc którą bazuje się na szybkości, nie na sile. Jak to pasuje do orków, stworzeń chyba bardziej silnych niż precyzyjnych?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Blepfuj w Sierpień 18, 2007, 04:43:27 pm
Chyba chodziło o wzorowaniu się na prawdziwych średniowiecznych mieszkańcach stepów. Ludy prowadzące koczowniczy tryb życia używały szabli...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: chmielu w Sierpień 19, 2007, 03:10:22 pm
Szable orcze w moim wyobrażeniu są zakrzywioną szyną tramwajową, wygiętym kijem bajsbollowym czy czymś takim. Mój elf z zeszłego roku walczył zdobyczną orczą szablą- była ciężka, nieporęczna i wyglądała jak obrobiony młotkiem i dłutem kawałek stali. Innymi słowy, szabla orcza ma tyle wspólnego z szablą, co stadion dziesięciolecia z centrum handlowym.
 
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Sierpień 19, 2007, 05:58:41 pm
Gdyby baby były kastą niższą, przydzielanie im ról szamanek byłoby niezgodne z konwencją

Niekoniecznie świadczy to o równej pozycji kobiet w społeczeństwie orków. Szamani nie podlegają zwykłemu porządkowi społecznemu. W świecie realnym można bez większego problemu znaleźć przykłady prymitywnych, skrajnie patriarchalnych społeczeństw, w których kluczowe funkcje o charakterze mistycznym / religijnym mogły pełnić kobiety.

Warto pamiętać o tym, że przyszły szaman jest "wybierany" przez duchy, a nie współplemieńców. Ponieważ od przychylności duchów zależy powodzenie (a może nawet przetrwanie) plemienia, ich woli się nie przeciwstawia - nawet jeśli na szamana naznaczają kobietę.

Podobnie jak szaman nie jest wojownikiem, szamanka nie jest samicą. Szamani są postrzegani jako osoby należące nie tylko do tego świata i są oceniani w sposób odmienny od reszty plemienia.

Cytuj
szamanki stoją w hierarhii tuż za bosami.

IMO wygląda to nieco inaczej... pod wieloma względami pozycja szamana jest wyższa, niż warbossa. Warbossa chociażby można wyzwać, jeśli się z nim nie zgadza. Prawdopodobnie się zginie (nie bez powodu został warbossem), ale można to zrobić.

W ludzkich kategoriach można byłoby by powiedzieć, że szamani nie podpadają pod "chain of command". Ich rola jest zupełnie inna. Słowa szamana są słowami przodków. Owszem, warboss może nakazać zgładzenie szamana. Szaman z kolei może nakazać wygnanie warbossa. Kogo posłuchają orkowie? To zależy bardziej od indywidualnej siły charakteru, niż od pozycji. Na wyprawie zapewne przewagę miałby warboss, a w plemiennej osadzie - szaman.

Oczywiście młody adept raczej nie obróci  orków przeciw warbossowi, a z kolei Wielki Szaman plemienia byłby w stanie to zrobić nawet w środku wyprawy wojennej.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Sierpień 19, 2007, 08:17:43 pm
na poparcie mądrych słów Adriana, zanim zaczną wymyślać permutacje układów szaman, warbozz i okoliczny karczmarz, przytoczę przykład Bolesława Śmiałego i Św. Stanisława (który czy miał bożą rację, czy spiskował, nieważne- zgwałcił nie zgwałcił- otwór mu zniekształcił)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Sierpień 19, 2007, 09:42:12 pm
Nawiązując do opinii Bestii w kwestii orczych kobiet.
Jest całkiem sporo kultur, gdzie kobiety - chociaż tradycyjnie zajmowały się domem i rodzeniem dzieci - w  konieczności stawały do walki ramię w ramię razem ze swoimi mężczyznami. Ale nie dyskutując o naszym świecie, ale orkonowym.
Czy istnieje jakikolwiek sens takiego założenia oprócz tego aby zadbać by kobiety nie chciały grać orkami? Nie każdy lubi grać postacią myślącą czy chodzącym inkubatorem.

Teraz będzie lekki offtop w celu rozwinięcia mysli.
W tym roku na Allersternie widziałam (krótko bo postać zginęła bardzo szybko) krasnoludzką kobietę. Przebranie było rewelacyjne, klimatyczne i moim zdaniem po prostu doskonałe. Wystarczył jeden rzut oka z odległości kilkunastu metrów aby rozpoznać rasę. Była to druga krasnoludka jaką widziałam kiedykolwiek na larpach i jedna z najlepiej wykreowanych postaci jaką widziałam w ogóle.
Kobiet chcących grać krasnoludkami czy orczycami nie jest dużo. Po pierwsze dlatego, że to takie "męskie rasy", a po drugie jakoś utarło się, że np: krasnoludzkich kobiet nigdy się nie widuje.
Założenie proponowane przez Bestię sprawi tylko, że te kilka potencjalnych które chciałyby spróbować   zrobić coś ciekawego i oryginalnego nie będą mogły tego zrobić.
Oczywiście - można zagrać facetem tylko, że tu też jest problem.
Grając skavenami w grupie mieszanej oczywistym było, że wszyscy jesteśmy samcami. Ale mieliśmy zakryte twarze, luźne stroje etc. O tym, że część z nas to kobiety wiedzieli znajomi bo inni gracze nawet nie rozpoznawali nas na grze.
Dziewczyna która postanowiłaby zagrać krasnoludem może założyć pancerz, dorobić sobie sztuczną brodę i jest szansa, że jej kreacja będzie traktowana serio. Z orkami tak trudniej.

Po pierwsze: orkowie szanują siłę, jeśli orcza kobieta ma predyspozycje do bycia wojownikiem to czemu ma nim nie być? Jeśli jest w stanie wpier***lić każdemu komu się to nie podoba to jaki problem?
Po drugie: może jakiś klan? Albo konkretna kasta wśród wojowników? Są sytuacje w walce, gdzie większa szybkość czy zwinność jest ważnym atutem.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Sierpień 19, 2007, 10:49:48 pm
Jeśli można to dorzucę swoje dwa grosze:

Z tego co tu widzę lada moment prymat najlepszych rzemieślników wytwarzających solidną broń, rozchwytywaną przez wojowników świata orkonowego zostanie przyznany orkom. Nie odbierajmy krasnoludom pozycji najlepszych kowali, bo już nic dla nich nie zostanie...
IMHO orcze pancerze i broń powinny być w najlepszym wypadku (tzn Klan Niedźwiedzia, Czarne Słońce) takiej jakości jak broń uruk-hai kuta w kuźniach Isengardu. Metalowe sztaby pobieżnie zaostrzone na brzegach, klepane ciężkie, ale raczej niechlujnie pancerze, surowiec (a może nawet żelazo) dość kiepski gatunkowo itd. Może i mają go dużo, ale nie jest to Krasnoludzka Potrójnie Kuta Błękitna Stal ;) Powinno być to coś, co dla każdej innej rasy byłoby "to crude to use". Orkowie nie zbieraliby chyba części zbroi gdyby sami potrafiliby wytwarzać równie dobrą. Tak samo z bronią. "Choppa jest good, ale "człowieczkowy" flamberg jest także good. I ten młot bojowy.... o i ten krasnoludzki topór włożymy w cholewę buta. A ten długi na łokieć elfi nóż bojowy będzie w sam raz do krojenia żarcia. O, a ten buzdygan jest też good a nawet better...." I już mamy orczego wojownika, weterana dziesiątek bitew.  ;D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Sierpień 19, 2007, 11:18:37 pm
Odnośnie kobiet wśród orków - społeczeństwo orcze jest kastowe.
Przynależność do kasty nie jest jednak związana z urodzeniem tylko z predyspozycjami. 10 rok życia orka to Rok Próby. Tylko najlepsi (wg. orczych kryteriow!) z orczych fighterów przynależą do Kasty Wojowników. Tylko ci, którzy zostali wybrani przez Przodków są szamanami. Pozostali to Łowcy i Rzemieślnicy.

To jest parafraza informacji ze strony orkonowej.

Moja interpretacja jest następująca - płeć podczas Roku Próby ma niewielkie znaczenie. Wśród większości gatunków samce są większe i silniejsze od samic, może jest tak i wśród orków. Nie znaczy to jednak, że mniejszy jest gorszy. Charakter, predyspozycje fizyczne (koordynacja ruchowa! a nie sama krzepa) czy próg odczuwania bólu - to na pewno będzie miało większe znaczenie. A więc - droga otwarta? Niekoniecznie. O przynależności do kasty decydują m. in. członkowie tej kasty. Czyli wojownicy (większość mężczyźni - z racji wielkości?) mogą nie chcieć dopuścić kobiet do kasty - bo to nie godne, bo baba sie nie nada itp. Bo tak. Pewnie co klan to inaczej.

Pozostałe kasty - to też nie w kij dmuchał. Nikt nie mówi, że to jakaś ujma nie być wojownikiem ani szamanem. Wśród Łowców są choćby Cienie - czyli zabójcy. Możliwe, że zdarzają się wśród nich lepsi (albo i znacznie lepsi) wojownicy od członków kasty Wojowników. Do Łowców przynależą np z powodów charakteru - unikania otwartej walki, skrytości czy choćby zbyt cichego WAAAGH ;)

Podobnie Miotacze czy Wypatrywacze.

Inna sprawa to Rzemieślnicy. Z opisu na stronie wynika, że w klanie ich jest najwięcej. Przejrzyjcie sobie zawody uprawiane przez tą kastę. Że płatnerstwo to nie to? A garncarstwo? Kupcy też są. Ta kasta jest najbardziej niedopowiedziana... aż pomysły same wyskakują na klawiaturę... ale to już nie dziś. Przemyślę to lepiej...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 20, 2007, 12:27:08 am
pax piiiiii pax

dwie uwagi na razie - (więcej jak będzie czas i porządek w topicu)
1. Orcze kobiety i ich szanse z orkami - jest jedna różnica w porównaniu z ludźmi. Orki maja naturalne uzbrojenie (kły i pazury) na poziomie półdrapieżnika - czyli obiektywnie niewiele ale w porównaniu z ludźmi bardzo dużo. W związku z czym nawet słabsza fizycznie orcza kobieta może stanowić istotne zagrożenie bo ona nie uderzy pięścią tylko np. porani pazurami:)
Poza tym jakby nie patrzeć orczyce tłuką się prawie albo równie często jak orki - mają więc praktykę. Raczej warbossem orczyca nie zostanie (chyba że taka z NRD) ale wśród gruntów i nawet nobzów jest ich trochę, a i pewnie kilku bossów by się znalazło.

2. Co do katan i innych "wynalazków" - biorąc pod uwagę naturę orków prawdopodobnie trafi się również egzemplarz który będzie walczył szpalarem w jednej, tarsarem w drugiej i zapasowy półtalerz będzie miał na plecach. Tyle że to nie jest powszechne. Co do samej katany to japońce wymyślili ją i sposób walki nią ze względu na uwarunkowania które na stepie nie występują. I pewnie ktoś gdzieś tym na stepie walczy ale nie sądzę żeby to była broń powszechniejsza - ale kwestia katany to zupełnie inny topic.

A jeszcze - szabla - finezyjne to są arabki, szable polskie itp a nie na przykład bułaty, armenki czy wczesne stepowe wynalaki których założeniem była maksymalna siła cięcia a do szermierki nadawały się trochę lepiej niż szpadle. Szable różne są
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 20, 2007, 01:05:09 am
To jeszcze jedno założenie które zostało zrobione, a dotyczy ono psychologii i biologii. Bo nie wiem dlaczego zakłada się że tylko wśród orków tylko faceci to napakowane testosteronem i agresywne osobniki. Tymczasem agresja i "konfrontacyjny styl bycia" to cecha rasowa a nie płciowa. Orki tłuką się zresztą w dowolnych konfiguracjach płciowych i szczerze mówiąc nie widzę tu żadnej poprawności politycznej. Po prostu różnice płciowe są widoczne w sferze fizycznej (ale mniej niż u ludzi), natomiast psychologiczne są minimalne.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 20, 2007, 01:14:58 am
A ten długi na łokieć elfi nóż bojowy będzie w sam raz do krojenia żarcia.

"You don't slice food. You beat it up, you tear it of its armor, and then you bite and chomp. No need to slice, stupid hummie"


Do postu Kłysa: Wygląda na to, że w orczych plemionach można bezkarnie lać swoją babę jak pyskuje. Sounds like fun.  O0
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Sierpień 20, 2007, 01:17:00 am
Do postu Kłysa: Wygląda na to, że w orczych plemionach można bezkarnie lać swoją babę jak pyskuje. Sounds like fun.  O0

I vive versa:)

So much fun:D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: AREK w Sierpień 20, 2007, 01:26:52 am
Raczej warbossem orczyca nie zostanie (chyba że taka z NRD) ale wśród gruntów i nawet nobzów jest ich trochę, a i pewnie kilku bossów by się znalazło.

Nie wiem czemu, ale tutaj warhammer wylewa mi się już trochę uszami. Warboss i Wielkie Waaagh - ok, Grumsha jeszcze też jakoś przebolałem... ale czy musimy dalej aż tak zrzynać? Podstawy i analogie mamy już chyba dość widoczne i myślę że ludzie łąpią klimat, ale więce warhammeryzmów (przynajmniej wprost) w nazwach itp proponowałbym już nie używac... really stać nas na coś więcej (I think) i myślę że o wiele ciekawiej tak będzie... :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Sierpień 20, 2007, 08:24:08 am
Z jednej strony... nawet jeśli samice są relatywnie słabsze od samców, poczucie rasowej dumy może dopuszczać ich udział w wyprawach, na zasadzie "Nasze baby też mogą włomotać waszym wojownikom". W takim przypadku istotniejszy byłby fakt bycia orkiem, który chce zabijać człowieczki, niż płeć. Zresztą skąd biedny ork miałby wiedzieć, która kobieta da mu silne dzieci, gdyby samice nie walczyły? ;-)

Z drugiej strony... ze względu na stosunkowo niewielką skalę problemu, wojowniczki mogą pojawiać się na Orkonie również jeśli na stepach nie widać nawet śladu równouprawnienia. Orkowie są społeczeństwem przesądnym, wierzącym w wizje i omeny... co jest zresztą bardzo rozsądne jako, że w tym przypadku omeny, wizje i duchy opiekuńcze są faktem. Co zatem jeśli duch totemu naznaczył młodą samicę jako przyszłego wielkiego wojownika? Jeśli podczas Roku Prób samica przemknęła się przez sito selekcji - czy nie było to wolą Przodków? Jeżeli samica "na Mulan" przebrała się za samca, by wziąć udział w wyprawie i wykazała się jako wojownik, czy nie będzie uznana za godną? (Skrajnie szowinistyczne egzemplarze orków mogą nawet nie chcieć uznawać jej za samicę, twierdząc, że może Shnuur śmiesznie sika, ale w sumie to dobry ziom ;-). Mogą nawet wyzwać na pojedynek kogoś, kto wyzywa ich kumpla Shnuura od bab.)

Możemy równie dobrze opisać rasę skrajnie szowinistyczną i wprowadzić w kalendarium nowego bohatera w stylu Joanny d'Arc: naznaczoną przez duchy, która pociągnęła za sobą szczep do walki. Pozostawiamy w ten sposób furtkę dla pań, które chciałyby grać orczymi wojowniczkami. Nawet jeśli typowych reguł tego społeczeństwa nie jest to możliwe, jeśli interweniowały duchy...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kajtek w Sierpień 20, 2007, 12:04:42 pm
Kłys może warto było by wymyślić własne nazwy i faktycznie nie kopiować w 100% młotka...

amen.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Sierpień 20, 2007, 02:37:05 pm
Cytuj
Możemy równie dobrze opisać rasę skrajnie szowinistyczną i wprowadzić w kalendarium nowego bohatera w stylu Joanny d'Arc: naznaczoną przez duchy, która pociągnęła za sobą szczep do walki. Pozostawiamy w ten sposób furtkę dla pań, które chciałyby grać orczymi wojowniczkami. Nawet jeśli typowych reguł tego społeczeństwa nie jest to możliwe, jeśli interweniowały duchy...

no i wilk syty i Manchester city.... co prawda nie lubię takich "naznaczonych przez los" postaci, ale to lepszy kompromis, niż egalitaryzm społeczeństwa orków...
Tymbardziej że...
Cytuj
Wygląda na to, że w orczych plemionach można bezkarnie lać swoją babę jak pyskuje. Sounds like fun.
to już niekoniecznie
Cytuj
I vive versa:)

So much fun:D
Jeśli orkowie, jako rasa to rasa konfrontacji i agresji, to co jak co, ale nie przypisujemy chyba orkom zachowań gentelmanów, wobec swoich bab (tej 99% większości których duchy wybrały tylko do garów i rodzenia), więc leją z pewnością te swoje pyskate żony... Myślę przy tym, że gdyby żona rzuciła się na męża(wielkiego silnego orka), to tak jak ma szanse w starciu z człowiekiem, to argumenty siłowe powinny zawieść w konfrontacji z "ślubnym".... Dlatego też zbyt wyemancypowane kobiety wśród orków raczej nie występują...

Tymbardziej że musimy sobie jeszcze uświadomić, że wielowiekowa tradycja umieszcza ja pilnującą namiotu i tego co się wokół niego dzieje(co stanowi oczywiście niebagatelną rolę dla życia plemienia i każdy o tym wie), więc nie powinny się czuć jakoś szczególnie stłamszone z tego powodu...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: chmielu w Sierpień 20, 2007, 03:28:59 pm
moje 3 grosze, czyli pomysły do rozważenia
1. Chanat, orkowie, poszczególne plemiona żyją głównie z haraczy, które płacą im i miasta w samym Chanacie, jak też okoliczne państwa. Nie zdziwiłbym się, gdyby raz na jakiś czas do Duscard przybywał poseł z jakiegoś orczego plemienia i dostawał tradycyjny "podarek" w wysokości np. trzech wozów zboża, stada owiec czy nawet złota. Z kolei na terenie tzw. Chanatu znajdują się całe miasta czy nawet państewka nie-orcze, którym orki pozwalają egzystować w zamian za haracze, okupy itd. Gospodarka oparta na haraczach najbardziej pasuje mi do koczowniczego plemienia wojowników
2. Nieszczęsny rozwój handlu i rzemiosł różnych w Chanacie. Orkowie to wojownicy, zajmują się walką. Za rozwój handlu, rzemiosła, kowalstwa itd. odpowiadają niewolnicy. I tak orczymi kowalami wyrabiającymi te wspaniałe szable i świetne zbroje są porwane krasnoludy, handel prowadzą ludzcy i hobbicy niewolnicy, lekarzami są, prócz szamanów, gnomy. Wszyscy to niewolnicy, czasami może i majętni, ale ich życie zależy od klanu i jego woli.
3. Kobiety- wojownicy. Osobiście pasuje mi wizja szowinistycznych orków, co oczywiście nie wyklucza kobiet-wojowników, nawet bez klanu amazonek czy naznaczenia przez duchy. Nawet w Rzeczpospolitej szlacheckiej zdarzały się szlachcianki, które były warchołami i rozbójnikami nie gorszymi niż mężczyźni. Nie raz zresztą tymi mężczyznami dowodziły. 

I moje pytanie:
- Jeśli orki to wielkie bydlaki 2 metry na 2 to, czy jeżdżą na koniach? Chodzi mi o to, jak wygląda ten koczowniczy tryb życia orków- czy poruszają się na koniach, jak mongołowie, czy też na piechotę jak Uruk-hai z LoTRa. Ma to o tyle znaczenie, że definiuje dwie rzeczy- sposób prowadzenia walki ( przewaga jazd czy ciężkiej piechoty), oraz wielkość Chanatu ( wielkość imperium Mongolskiego czy średniowiecznych Węgier?)
 
 
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Sierpień 20, 2007, 03:40:54 pm
moment chciałbym jedną rzecz ustalić bo gubię sie troszeczkę. Te miłe skądinąd dla mojego samczego ucha dywagacje jak to orki są maskulinistyczne i szowinistyczne społecznie i żyją zgodnie z tradycją "baby do garów" to są jak rozumiem te oczekiwane przez Kłysa propozycje/pomysły/pobożne zyczenia?

Bo ani z opisu rasy ani z historii świata ani z przebiegu gier to nijak nie wynika.

1. Orki cenią siłę i honor
2. Orki cenią sprawnośc w walce
3. Z historii Orków mozna wnioskowac, że przeciętnie to samce są płcią silniejszą - wśród największych herosów wymienianych w opisie są same samce - ergo - największymi lewarami zostają jednak częściej samce.

i z grubsza tyle. Jeśli już jesteśmy przy propozycjach to ja z kolei proponuję, żeby zrobić z opisem rasy cos dokładnie odwrotnego, żeby nie była ona klonem ludzi (to wśród ludzi w świecie orkonowym jest obyczaj traktowania kobiet z zasady gorzej)

Proponuję natomiast, zeby Orczy temperament uczynić przyczyną dla której takie "nowinki" się w ich społeczeństwie nie przyjęły i ocenia się siłę po sile a sprawnośc po sprawności - w najbardziej prymitywny i obiektywny jednocześnie sposób. Jak sie znajdzie fest samica i wkopie takiemu "orczemu teoretykowi" jaja do d...., to kwestie wysłania jej do garów na dalszy jakby schodzą plan i co najwyżej z niego się reszta wsi będzie nabijać. A jak sie znajdzie lewar który ją poskromi, to i dzieci z tego będa zdrowsze i silniejsze i mężowi będzie miło patrzeć jak jego małżonka słabszych mądrali na kopach za osadę wyrzuca - ba, dumny nawet pewnie będzie że mu sie taka chwatka na matke dzieciom trafiła. I wszyscy oprócz zakompleksionych orczych cherlaków których nie chciały duchy przodków będą szczęśliwi :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 20, 2007, 03:44:32 pm
O właśnie.. pojawiła się kwestia orczych wierzchowców..

jako, że to świat fantasy, to..

..3
..2
..1..

... puszczamy wodze wyobraźni!


Step jako taki jest niezgłębiony.. kto wie.. może jeżdżą na świnioograch... ja np. mam wizję szczepu znanego z obłaskawiania wielkich dzikich kotów (taki crossower rysia/pumy na turbosterydach :) ).

Mam jednak wrażenie, że to już fluff który i tak na LARP nie bedzie miał żadnego wpływu :).
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bililipindi w Sierpień 20, 2007, 03:48:58 pm
Jeżdżą na bawołach, a jako ze bawołom sie nie chce szybko chodzić to lepiej pójść na piechotę a na bawoła zładować jurte

/Widzę że uelfik mnie ubiegł w szybkości wysyłania także specjalnie dla uelfika orki jeżdżą na Bawołądach i to tylko tych futrzastych z rogami do siedzenia
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Sierpień 20, 2007, 04:04:49 pm
Zwłaszcza, że to kolejna rzecz która pozwala na pewne zróżnicowane klimatu orczych plemion. Można stworzyć plemiona tak tradycyjne, że są gotowi zabić za sam pomysł aby orcza kobieta była wojownikiem i takie, które to tolerują nawet jeśli nie podoba się to wszystkim.

Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Sierpień 20, 2007, 04:42:35 pm
(...) co prawda nie lubię takich "naznaczonych przez los" postaci (...)

Weź pod uwagę to, że w przypadku rasy przesądnej i przywiązującej dużą wagę do omenów takie "naznaczenie przez los" może oznaczać choćby tyle, że wódz na polowaniu ujrzał lwa rozszarpującego szakala (czyli oczywisty znak od duchów, że jego syn poprowadzi Szczep Lwa do zwycięskiej walki przeciw podłemu Klanowi Szakala), a po powrocie do osady dowiedział się, że żona Numer Trzy powiła mu właśnie dziewczynkę... ale przecież wola duchów jest święta ;D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 20, 2007, 04:46:33 pm
Co do kobiet orków - generalnie ja się raczej skłaniam w stronę wizji szamana, klimaty arabskie zupełnie mi nie pasują do rasy w której obie płcie mają agresję wpisaną w geny, a osobniki "bardziej" są promowane. Haremy dobrowolne mogą powstać tylko w przypadku bardzo wysokiej atrakcyjności danego samca (w niektórych wypadkach może i samicy), bo aż tak orczyce ochrony nie potrzebują, haremów "przymusowych" w których trzymane by były orczyce jakoś nie widzę (... Wydatki na strażników mojego haremu przekroczyły już połowę mojego majątku. Wczoraj cholery zadusiły kolejnego).

Tu generalnie jakoś się plasują moje pomysły dotyczące uczuć i seksualności orków, przy czym najistotniejsze są trzy kwestie:
1. Orki są z zasady "nieromantyczne" czyli uczucie zakochania de facto wśród nich nie występuje. Oczywiście kryteria urody, stwierdzenie że, ktoś jest bardziej atrakcyjny czy mniej, czy przywiązanie do partnera nadal są standartową cześcią życia ale burze hormonalne mają zupełnie inny charakter i orki z zasady nie wariują na punkcie swojego partnera/partnerki.
2. Orki są jak na humanoidy dość płodne,a orczyce mają duży wpływ (biologiczny)na możliwość poczęcia z danym orkiem, czy właściwie na eliminacje takiej możliwości. Ponadto orczyce dużo lepiej (sylwetka, szeroka miednica, masa mięśniowa) znoszą ciążę i poród niż np kobiety ludzkie i oprócz większej ilości pokarmu praktycznie nie potrzebują specjalnej opieki.
3. Wysoki poziom testosteronu u obu płci i w efekcie wysokie libido powodują bardzo luźne, wręcz użytkowe podejście do spraw seksu. Pojęcie zdrady istnieje tylko w przypadku złamania określonego "kontraktu na urodzenie czyichś dzieci w zamian za pomoc w tymże urodzeniu i wychowaniu" czym de facto jest małżeństwo, a złamaniem jest tylko w przypadku orczycy świadome "nie urodzenie" (czy to z powodu uniemożliwiania zbliżenia, zapłodnienia, aborcji - czyli coś co podpadałoby w tej kulturze za oszustwo)  lub w przypadku orka zawiązanie innego kontraktu tego typu bez zgody partnerki lub świadome dążenie którejkolwiek ze stron do opuszczenia wspólnych dzieci bez naprawdę istotnego powodu.

 I tu (wyjątkowo) żeby się nikt nie obraził - będę ciął na zasadzie wygody merytorycznej czyli wszystkie posty czy ich części nie wnoszące istotnej wartości do wąsko rozumianego tematu więc niezależnie czy coś jest flame czy nie flame czy OT, czy nawet nie ot ale powtarza w całości coś już powiedzianego. Więc z góry przepraszam ale muszę wykonać taki zabieg nie tyle ze względu na zasady forum co na przejrzystość topicu i efekty jakie chce osiągnąć.

Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Sierpień 20, 2007, 04:56:19 pm
Dodałabym do tego jeszcze konieczność umiejętności posługiwania sie bronią. Bo jak Samce ida na wyprawę, to ktoś musi bronić dobytku i potomstwa. A samym urokiem osobistym i patelnią mogły by sobie nie poradzić z np. najazdem wrogiego klanu.
Myślę, że wśród orków nie ma równouprawnienia. Każdy ma to, co sobie wywalczy - to dotyczy również kobiet. Jeśli któraś z nich jest dostatecznie silna, żeby konkurować z samcami, to nikt jej nie przeszkodzi zostać wojowniczką. Bo nie będzie miał siły ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Sierpień 20, 2007, 07:01:27 pm
szczerze mówiąc konie czy inne stworzenia wierzchowe to jak dla mnie chyba najpowazniejszy problem w spójności logicznej orków. Bo koczownicy bez wierzchowców mają mocno do tyłu. Ale tu bym chciał uciąć dyskusję bo temat jest rozważany co czy i jak, a ze względu na historię świata trzeba tu delikatnie - i jak będzie coś bardziej konkretnego to dam znać.

Prawdę mówiąc, tak dużo kombinowania chyba wcale tu nie trzeba. Skoro w naszym świecie były wierzchowce bojowe zdolne udźwignąć rosłych rycerzy w pełnym rynsztunku, to konie w świecie Orkonu poradzą sobie równie dobrze. Można co najwyżej rozwinąć w opisie rasy wątek hodowli koni - silnych, wytrzymałych ras odpowiednich dla orczych wojowników. Większe kombinowanie kwalifikuje się raczej do wycięcia brzytwą Ockhama.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Sierpień 20, 2007, 08:56:42 pm
Jeśli jest to świat fantasy, to może zejdziemy z tematu koni, jako jedynych wierzchowców?
Mi tam wizja wilków szablozębych czy fikcyjnych "knurobawołów" jako środka transportu na stepie, jak najbardziej pasuje  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Sierpień 20, 2007, 10:15:54 pm
Rany, jaką ironię??? O_O
Sam bym się nad tym klanem zastanawiał bo też karkiem nie jestem (no może bym też celował w jakiś klan Rysia (pana Ryszarda, of corz :P). Uważam, że fajnie jest dopasować się do jakiegoś istniejącego klanu i nie odstawać za bardzo. Nie poważyłbym się np. na zagranie orkiem z klanu Niedźwiedzia... ;)
A co do Wici, to uznałem, że warto go wspomnieć, bo stworzył fajną postać, wpisaną w początki tworzenia orków jako zajebistej rasy, którą znamy dzisiaj na Orkonie. Był chudy, zgarbiony, ale padł pomysł, żeby grał z klanu Sępa i przeszło i wyszło zajefajnie... Jak ktoś chce, to potrafi ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Sierpień 21, 2007, 11:35:23 am

co do wierzchowców - growo sprawa jest 3-cio rzędna. Mam takię propozycję:

Orki udomowiły sobie jakieś konie/woły/bawoły/cokolwiek na tyle, zeby stosowac je do transportu ładunków obozowisk, innych ciężarów. Nie starczyło im natomiast cierpliwości, żeby wyszkolic je do zaawansowanej woltyżerki czy jazdy na nich do walki (no łatwe to nie jest). Natomiast fakt przemierzania wielkich odległości na piechote w trudnym terenie uczynił z nich rasę tak wytrzymałą fizycznie, jak są.

do rozważenia/pokrojenia/wywalenia.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Sierpień 23, 2007, 02:42:19 pm
Taki obrazeczek w kwestii orczej - nie wiedziałem, gdzie wrzucić, a tu pasuje:
http://www.deviantart.com/print/142109/
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Sierpień 23, 2007, 04:19:08 pm
Taki obrazeczek w kwestii "cudze chwalicie, swego nie znacie" ;P
http://furfur.deviantart.com/art/Summonin-Fire-45689740
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Sierpień 23, 2007, 05:10:47 pm
MOD KOVAL
Cytat: JeRzy
... a tu pasuje:
otóż nie, nie pasuje:
Cytat: kłys1
Niniejszym ogłaszam co następuje:
3. Niniejszy wątek służy wyrażaniu swoich poglądów i pomysłów na temat orków i oraz zadawaniu pytań na które ktoś kiedyś będzie musiał odpowiedzieć.
którego fragmetu tego zdania nie zrozumiałeś?

nie po to sie Dźwiedż namęczył żeby tu conieco posprzątać zeby teraz zaśmiecać mu topik
ale zostawię to jemu do usunięcia

a BTW: o a HydePArku to koledzy kiedyś słyszeli?
to takie miejsce na tym forum gdzie sie wrzuca rzeczy "inne"

MOD KOVAL off
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Sierpień 23, 2007, 08:41:20 pm
Moderatorze! Zgodnie z opisem, Hyde Park to miejsce na sprawy nijak nie związane ani z Orkonem, ani z życiem forum - tymczasem to w jakiś tam sposób z Orkonem związane było. Mniej więcej w takim stopniu, co linki do ilustracji umieszczane w wątku "moda w świecie Orkonu". Po prostu tym razem ilustracje dotyczyły ras, a nie strojów.

Być może miejscem na nie powinien być inny wątek, ale z pewnością nie Hyde Park. "Orks, Orks, Orks!" jest po prostu jedynym wątkiem dotyczącym tej rasy... a zakładanie nowego dla dwóch linków chyba mijałoby się z celem.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpień 24, 2007, 09:07:42 am
O to jest przekład na Orczą Kobietę
http://joemonster.org/filmy/5071/Mamy-dziewczyne-dla-Pudziana
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 24, 2007, 11:20:44 am
Sorry, że wam sram do ogródka, ale nie wiem co ma na celu wrzucanie tutaj tych wszystkich obrazków. Co innego gdyby służyły one zilustrowaniu jakiegoś odpowiednio opisanego pomysłu.. ale cholera.. posty z cyklu "wygooglałem jotpega z orkiem" to sobie chyba można darować.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Sierpień 24, 2007, 11:49:37 am
nie wywalam tych postów tylko dlatego że ten topik pozostawiłem na wyłączność Kłysowi

Cytat: Adrian
Moderatorze! Zgodnie z opisem, Hyde Park to miejsce na sprawy nijak nie związane ani z Orkonem, ani z życiem forum - tymczasem to w jakiś tam sposób z Orkonem związane było. Mniej więcej w takim stopniu, co linki do ilustracji umieszczane w wątku "moda w świecie Orkonu". Po prostu tym razem ilustracje dotyczyły ras, a nie strojów.
Być może miejscem na nie powinien być inny wątek, ale z pewnością nie Hyde Park. "Orks, Orks, Orks!" jest po prostu jedynym wątkiem dotyczącym tej rasy... a zakładanie nowego dla dwóch linków chyba mijałoby się z celem.
Użytkowniku! zgodnie z wolą Ras-Orga - założyciela tego wątku, wyrażoną w pierwszym poście, ten topik ma zawierać posty o konkretnej treści
równie dobrze (a nawet lepiej) można było te linki wrzucić do topiku "Popularność Ras" bo on już dawno pojechał w offtopy i dotyczy rozmaitych rzeczy o wszelkich rasach nawet tych spoza orkonowego świata
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Sierpień 24, 2007, 03:18:24 pm
Proponuję wydzielić w dziale świat wątek zatytułowany np. "Wizja świata: Ilustracje", przenieść doń sporne posty i sprawa z głowy. Niniejszą wypowiedź można później usunąć, bo kompletnie nic nie wnosi.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 24, 2007, 04:38:51 pm
Ok - wydzielone zostanie
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: heniek w Sierpień 27, 2007, 03:16:04 pm
W kwestii pomysłów różnych na orczą rasę, w tym kolor skóry, zróżnicowanie klanów, geografię i równouprawnienie płci, to ja swoje przedstawiłem tutaj:

http://www.orkon.org/swiat/rasy/orkowie/orkowie/wiellkichstepow
(zostało to opublikowane na stronie jeszcze przed tegorocznym Orkonem, ale może ktoś przegapił)

Chętnie podyskutuję o zawartych tam koncepcjach, o tym jak ja je rozumiem i o tym jak chcieli by je widzieć inni. Przychylam się do idei stworzenia ciekawej, charakterystycznej rasy, innej od ludzi, elfów i krasnoludów. Rasy dumnych wojowników, którym ciężkie warunki życia wpoiły twarde zasady. Rasy nie głupiej, ale o innym systemie wartości, przez co właśnie wydającej się innym humanoidalnym prymitywnymi brutalami.
Żeby jednak dyskusja była produktywna to proponuję nie pisać: "pomysł X mi się nie podoba" ale raczej "pomysł X zamienił bym na Y, a Z w ogóle wywalił bo Q". Bo fajnie by było gdyby te Y dało się potem zebrać i na przyszły rok mieć rozbudowany opis.

Orki uber alles!

pozdr
hellmut

PS. tak późno się włączyłem, bo byłem wyjechałem.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 07, 2008, 02:02:33 pm
No cóż nie było mnie niestety na forum jak ta dyskusja się toczyła, a szkoda...
Na początek mam kilka uwag (wszystkie te obyczaje były już wielokrotnie zatwierdzane przez różnych orgów, więc nie widzę powodu aby je zmieniać):
1. Orki były i są koczownicze za wyjątkiem kilku miejsc (góry na zachodzie chanatu, gdzie są kopalnie i kuźnie, okolice przełęczy umarłych i od niedawna Duscard no i oczywiście zapewne nieistniejące już Miasto Namiotów, które było centrum władzy Chanatu)
2. Orki przede wszystkim są ludem pasterskim żyjącym z wypasu bydła (wielki głód z początków chanatu spowodowany był głównie zarazą bydła). Nie przeszkadza im to w byciu wojownikami, ale wojaczka wbrew pozorom nie jest ich głównym zajęciem. Orki są kulturą pierwotną o wierzeniach animistycznych, przechodzących w chtoniczne (oznacza to, że dla większości orków zwierzęce totemy Wielkich Plemion są chwalebną, acz mocno archaiczną tradycją). Nie znaczy to że są głupi i nie rozumieją zawiłości handlu i polityki, czemu nie raz już dały wyraz. Po prostu są również gatunkistami i uważają swoją kulturę i wierzenia za najlepsze, więc nie mają powodu by zmieniać ich tak by bardziej podobały się ludziom i im podobnym.
3. U Orków nie ma równouprawnienia. Z drugiej strony nie ma również szowinizmu. Fakt, że to głównie mężczyźni są wojownikami i wodzami, ale wynika to nawet nie tylko z ich fizycznej siły a raczej z wrodzonego pragmatyzmu. Otóż synów zawsze może być więcej. Szybko się rodzą, szybko rosną i jeszcze szybciej umierają. To kobiety w dużej mierze są nośnikiem kultury i jako cenniejsze rzadziej się narażają. Z tego też powodu dużo częściej to właśnie stare orczyce są pielęgnowane przez szczep niż orkowie. Samiec, który spowalnia plemię jest zostawiany, samicą, która wychowała połowę szczepu się ochrania. Oczywiście jej własny honor nakazuje jej odejść w step jeżeli swoim istnieniem naraża resztę na głód i śmierć, ale w przeciwieństwie do samców nie musi tego robić.
4. Kwestia szamanów wygląda tak jak przedstawił ją Adrian. Szamanów się nie wybiera, oni są wybierani przez duch i mają tylko dwa wybory: oszaleć i umrzeć lub poznać ich ścieżki. Nie mniej szamanów zarówno się boi jak i podziwia. Każdy potencjalny trip szamański może przynieść szczepowi bądź plemieniu zagładę, więc lepiej z takim żyć dobrze, jednakże mało kto go zaprasza na gwiazdkę do stołu ;) Szamani mieszkają najczęściej poza granicami obozów by zmniejszyć ryzyko jakie ze sobą niosą.
5. Orcze rzemiosło jest w większości proste i nie umywa się do wyrobów bardziej zaawansowanych cywilizacyjnie państw, ale metalurgię opanowali w stopniu zaskakująco wysokim (jest to uzasadnione fabularnie, ale nie chcę o tym wrzeszczeć na forum otwartym bo i po co, niech orkasy też mają swoje rasowe sekrety  ;) ).  Być może nie jest to stal tak dobra jak krasnoludzka czy elfia (swoją drogą jakoś nikt się nie dopytuje jak to się stało, że te zwiewne leśne stworzenia są tak świetnymi kowalami ;) ) ale wciąż jest to stal a nie żelazo i może swobodnie konkurować nawet z dziełami cesarskich kowali.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Styczeń 07, 2008, 02:23:05 pm
Takie przekonanie wzięło się głównie stąd, że Marcin - orkonowy kowal - artysta od ładnych paru lat wyrabia bardzo efektowną (i efektywną) broń dla elfów  :D
A mówiąc poważnie, to elfia metalurgia jest naprawdę dobra (i piękna), ale najlepsza jest ta krasnoludzka.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 07, 2008, 02:29:27 pm
Jako, że sprawa dotyczy czego innego, zacznę od nowego postu.

Nieoficjalnie dowiedziałem się, że tegoroczna gra główna prawdopodobnie będzie odbywała się na terenach należących do orków, lub bardzo blisko nich. Dlatego dobrze by zmobilizować jakąś większą ilość graczy by zagrali orkami i gobosami. Przydało by się kilka różnych ekip no i  orczy obóz (mysliwski bądź kopalnia) stanowiący niejako centrum życia i zaplecze graczy grających orkami.
Prawdopodobnie gra będzie miała miejsce na terytoriach orków północnych, czyli tych, którzy w porozumieniu z elfami z TnW osiedlali się w okolicach Przełęczy Umarłych i Cienistego Lasu w latach 1150 - 1160 (czyli są tam już od prawie 80 lat, czyli około 4 - 5 pokoleń). Ich kultura jest nieco inna niż tych żyjących na stepie. Zostanie ona niebawem opisana (jak tylko wszystkie czynniki akceptacyjne się zgodzą czyli ja - Cin - akceptacja orgów) i zamieszczona na stronie.
W tym roku wracam do korzeni.
Orkz, orkz, orkz!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 07, 2008, 02:34:11 pm
Takie przekonanie wzięło się głównie stąd, że Marcin - orkonowy kowal - artysta od ładnych paru lat wyrabia bardzo efektowną (i efektywną) broń dla elfów  :D
A mówiąc poważnie, to elfia metalurgia jest naprawdę dobra (i piękna), ale najlepsza jest ta krasnoludzka.

Ależ nie podważam tego i nie staram się tego zagadnienia specjalnie drążyć. Nie chcę tylko by poraz kolejny jacyś "spece" wytykali czemu to akurat orki nie mogą się znać na metalurgii. Otóż znają się i potwierdziło to kilka gier głównych oraz ich orgów. Przyjmijmy proszę choć raz coś za pewnik.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Styczeń 07, 2008, 02:37:41 pm
Ale ja wcale z tobą nie polemizowałam. Nie zaprzeczam, że orki na broni i metalurgii się znają. Może nie tak dobrze jak krasnoludy, ale radzą sobie  :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 07, 2008, 02:52:36 pm
Ej moment - przecieki to my... kurcze blade... >:(

Wszystkich miło- i niemiłośników orków jeszcze raz odsyłam do kalendarium, w szczególności kalendarium chanatu (i poniekąd TnW) - jest wreszcie całe kalendarium i trochę się namieszało w świecie. Jeżeli są jakies pytania (hope so) to będę tu na nie odpowiadał - na tyle na ile publiczny i jawny będzie charakter odpowiedzi.

Co do metalurgii -  z tego co wiem to nikt jeszcze konwertora nie wynalazł -więc co do kwestii poziomu to nie tyle rasowa prawdopodobnie kwestia co raczej ośrodka metalurgicznego czy wręcz pojedyńczego kowala, bo to od niego i trików które zna zależy sama jakość wyjściowa surowca. Nie każdy krasnolud będzie umiał wykuć cokolwiek sensownego i nie każdy, nawet dobry kowal będzie umiał obchodzić się z surowcem o dużym stopniu zanieczyszczenia.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Styczeń 07, 2008, 03:03:51 pm
cytując ogłoszenie z 19 listopada "przecieki co do kalendarium" :

"GG będzie toczyć się w innym miejscu świata orkonowego - konkretnie na niezbyt przyjaznych terenach u zachodniego podnóża Gór Algor, na wysokości Przełęczy Umarłych, nieopodal Terrain, nieopodal Taur-Nu-Wath, w okolicach, gdzie przed kilkudziesięciu laty za zgodą Elfów osiedliło się parę orczych plemion."

Tak - teren GG będzie terenem zajmowanym przez orki na codzień. niekoniecznie zamieszkanym - bo to dzika okolica i zaludnienie nieszczególnie gęste. Ale to do ustalenia.

Gracze zainteresowani graniem orkasami proszeni sa o przeczytanie opisów różnorakich a zwłaszcza społeczeństwa orczego - koniecznie - nawet jeśli mieszkaja na północy, to nie minęło jeszcze tyle pokoleń żeby nie pamiętano o tym jak to kiedyś na stepie było. Równiez prosimy o przeczytanie kalendarium Chanatu. Tu swojego kolege przedmówcę pozwolę sobie delikatnie poprawić, bo co do kalendarium TnW to nie zalecam (chociaz nie zabraniam) w 100% na nim polegać - tam jest napisane co elfy wiedzą, a to nie wszystko. Gracze zgłaszający (odpowiednio wczesnie) postacie orków spod Przełęczy Umarłych będa dodatkowo oddzielnie informowani o settingu

edit: żem się nieprecyzyjnie był wyraził
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 07, 2008, 03:21:50 pm
Jak zatem widać plotka okazała się przestarzała i powszechnie wiadoma.
Zatem Wojownicy i Szamani, Łowcy i Truciciele jak to mawiają na stepach: let ałer pałer kombain!
Zróbmy coś fajnego o czym będzie się opowiadać na kolejnych orkonach :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 07, 2008, 03:23:13 pm
Co do kalendarium TnW - chodziło mi tylko o to że jest tam kawałek dotyczący ściśle orków, w sumie mogliśmy to powtórzyć w Chanacie ale jakoś się nam niedźwiedziowi zapomniało....
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 07, 2008, 03:38:59 pm
Pozwolę więc sobie zacytować go tu na forum dotyczącym orków:

1217

Deszcz meteorytów, który nawiedził kontynent, szczęśliwie ominął Las Okryty Cieniem. Największe głazy spadały na wschód i południowy wschód od Taur-Nu-Wath.


1218

Grupa awanturników z Wolnego Miasta okrada stare elfie grobowce sprzed czasów Armageddonu w pobliżu Przełęczy Umarłych. W kilka miesięcy później, uwolnione duchy zaczynają atakować podróżnych i terroryzować okolicę.

1219

Szaman wioski Orków mieszkających w pobliżu Przełęczy Umarłych przyzywa orcze duchy przodków żeby poradzić sobie z upiorami. Dochodzi do bitwy pomiędzy duchami przy przełęczy, na styku Krainy Umarłych i świata materialnego. Przez trzy dni i trzy noce nad okolicą szaleje magiczna burza - niebo przybiera barwę czerwieni, a na ziemię spada deszcz ognia i kamieni. Na parę miesięcy udaje się zaprowadzić spokój. Niestety tylko na parę miesięcy.

1220

W pobliżu Przełęczy Umarłych pojawia się dużo więcej niż dotychczas potworów. Okolica staje się wyjątkowo niebezpieczna. Potwory docierają nawet do granicy samego lasu.

Jednocześnie chyba nie pomylę się zbytnio kiedy powiem, że niewielki kontyngent orków północnych brał zapewne udział w krwawych wojnach z cesarstwem a zwłaszcza w ostatnich wydarzeniach, gdzie orki ramię w ramię z elfami z wrodzoną sobie ochotą uczestniczyły w krwawych rzeziach ludzkich osiedli :)
Naturalnie kontyngent był zbyt znikomy jak na skalę wojny by o nim wspominać w annałach, ale myślę, że nie jeden ork z północy może poszczycić się blizną z pod Sudmar :D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 07, 2008, 04:10:41 pm
Btw: Orczy najemnicy brali całkiem spory udział w wojnie w wojskach na żołdzie krasnoludów.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 07, 2008, 04:23:38 pm
W to nigdy nie wątpiłem. Tam gdzie bitwa tam i orkowie.
Jak rozumiem brak wymienienia ich w kalendarium znaczy raczej tyle, że żadne oficjalne orcze stronnictwo nie przyłączyło się do tej rajzy.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 07, 2008, 04:30:51 pm
OK, jestem z toba Sławku. Tak jak wstępnie się deklarowałem, jak się pojawię na Orkonie (a raczej się pojawię, rok pauzy mi wystarczy) to będę zielony. Kto jeszcze zajmie miejsce przy naszym wielkim orczym ognisku?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kanadian w Styczeń 07, 2008, 08:58:06 pm
Nadal się zastanawiam nad bycia w świecie in green ::).
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kajtek w Styczeń 08, 2008, 01:48:04 am
Btw: Orczy najemnicy brali całkiem spory udział w wojnie w wojskach na żołdzie krasnoludów.

Orkowie na żołdzie krasnoludów! Orkowie na tronie Duscard! Kup jednego elfa, dostaniesz dwóch orków gratis!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Cin w Styczeń 08, 2008, 11:49:16 am
Sławek dobrze prawi.
Jeżeli o mnie chodzi to nie wiem czy tak do końca będę graczem-graczem, mam na to parę pomysłów.

Orcze plemiona lubią wojny i lubią jak krew wroga płynie strumieniami- ale kto  będzie tym razem wrogiem....   8)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 08, 2008, 12:58:21 pm
Kto by nie był wrogiem ja się na to piszę ;D.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 08, 2008, 01:00:10 pm
Kup jednego elfa, dostaniesz dwóch orków gratis!

A po co sie kupuje elfa jak nie po to by był ozdobą.. czyt. stał w kącie i nic nie mówił.

dzięki gratisowym dwóm orkom elf nie będzie mógł ani siedzieć, ani mówić   >:D


Co do world in green.. no ja już na pierwszej stronie tego tematu napisałem co zamierzam robić na tegorocznej GG  ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 08, 2008, 01:03:40 pm
Orkon powoli zmierza w stronę settingu zgodnego z nazwą >:D
Paint in green...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 08, 2008, 01:05:27 pm
Akurat ja uważam, że raczej paint in grey.. ale jak kto sobie woli. Dla mnie Orki koloru brudnej skały są ładniejsze niż zielone.. zielone to po prostu wielkie gobliny  O0
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 08, 2008, 01:18:48 pm
Poniekąd zgadzam się z przedmówcą, choć ja wolę orkasy koloru orchy, ale z drugiej strony nie jestem rasistą i nie dyskryminuję nikogo ze względu na kolor skóry  >:D
Swoją drogą czy ktoś nie wie przypadkiem gdzie można dostać orchę? byłby to idealny barwnik, naturalny i w ogóle...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 08, 2008, 01:38:48 pm
Chodziło Ci pewnie o ochrę? Obecnie raczej trudno, bo w stanie naturalnym to nie jest barwnik ale skała (proszek z wietrzejących minerałów, półprodukt do produkcji barwnika) i aby coś sensownego z nią zrobić, potrzebne są domieszki (jakiś utrwalacz czy coś takiego). Polecam szukanie farb do ciała lub innych barwników w kolorze ochry, a nie samej ochry.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 08, 2008, 01:56:54 pm
Zamiast trudno dostępnej ochry, polecam maseczki z glinek w wybranych kolorach. Barwią twarz, włosy, nieszkodliwe, rutowo zasychają i osypują się. Używałam na paru larpach. Jest wśród nich też czerwona glinka, pewnie da kolor podobny do ochry. Można je kupić w większosci sklepów kosmetycznych, np. tu:
http://www.smooth.pl/oferta.php?dv=38&lng=
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 08, 2008, 07:20:24 pm
No niezłe, niezłe, ale jak na trzydniówkę to trochę drogie... pewnie ze 3-4 opakowania minimum a to jakieś 150 zł...
Z drugiej strony jaka się ma później cerę! :D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 09, 2008, 09:51:42 am
Jak chcesz być piękny, to płać! W opcji ekonomicznej możesz wysmarować się pyłem ceglanym zmieszanym z wodą.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 09, 2008, 10:20:54 am
To jest bardzo wydajne, w dodatku gdzie indziej można dostać taniej. Ale Koziou ma rację. Założę się, że dla szarego orka też najlepszy byłby popiół. Kiedyś zrobiłam makijaż upiora przy pomocy różnobarwnych popiołów z ogniska i efekt był bardzo fajny. Czy ja już oftopuję?

mod KOVAL on
spoko - jak sie Offtop ew. bardziej rozwinie
to wytnę do osobnego, nowego wątku np. o farbach do ciała
mod KOVAL off
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 09, 2008, 10:59:49 am
E tam - jak temat o orkach to równiez o tym jak stać się orkiem "lepciejszym i bardziej podobnym". A widać na zdjęciach że odpowiednia charakteryzacja jest tu bardzo istotna.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Styczeń 09, 2008, 08:52:20 pm
Fajnie że będzie tak dużo Orków. Zawsze chciałem mieć zieloną służbę w orszaku... ochrowa też może ew. być.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 10, 2008, 09:13:47 am
Bestia -  topic o orkach a nie o fantazjach bestii.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Styczeń 10, 2008, 12:07:40 pm
Z niecierpliwością oczekuję materiałów o odmienności kulturowej orkasów północnych od południowej...
...było elfie komando... czas na orcze specjal-komando  >:D

Z innej beczki: orkisz inglisz. Nie lubię tego tworu, wydaje mi się, że sprowadza orki do poziomu ćwierćinteligentych dzikusów. Na dzikusów - pełna zgoda. Jednak z tego co czytam (i sam tak uważam) orki nie ustępują intelektem innym rasom -mają po prostu inną kulturę i temperament sprawiający pozory tępoty. Do jakiego stopnia oczekuje się od grających orkami posługiwania się tym pseudo-językiem? Czy nie lepiej (wygodniej, ładniej, bardziej adekwatnie, łatwiej itp) posługiwać się wykrzywionym polskim?

na przykład
"Chopocy, tera pokażemy temu małoludziowi jak orkasy karmiom takich tempogłowów mordokłapaczy jak on."

albo trochę inaczej, w stylu opowieści Wielka Szamana przy ognisku któregoś wieczoru na Orkonie'07:
"I wtedy Wielka Szamana Orka wzięła od Wielka Wojownika pełna micha czarowna zupa. Szamana kazała Wojownika oddać czoppę Wielgiemu Szefu i na kolana. Wojownika na kolana przysięgał na Dawnego Przodka i Jego Szamana. Przysięgał posłuchiwać Szefo, jak Szefo kazać. Potem Wielka Szamana Orka dała Wielka Wojownika Orka jednego gula czarowna zupa. Wielka Wojownika wstała i od tego momenta..." itd
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 10, 2008, 12:21:36 pm
Masz rację, Orkisz Inglisz to niefajny twór. Poza paroma określeniami, które już weszły do slangu fantasy (orkbojz, łorboss) nie używam i nie zamierzam używać tego czegoś na Orkonie. Klimat zupełnie nie ten.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 10, 2008, 01:02:32 pm
Jeżeli chodzi o orkisz inglisz to dla mnie nie stanowi on problemu ale trzeba się nim posługiwać dobrze - tzn. dość płynnie posługiwać się angielskim i w "czasie rzeczywistym" przekładać to na orkish, a najlepiej płynnie przechodzić z fraz w inglish do polskiego i odwrotnie. Ale rzeczywiście najczęściej wychodzi karykatura
 
Co do mówienia po orkowemu nie przepadam też za "Kali style" - czy po polski czy po angielsku - też najczęściej wychodzi idiotycznie. Ważniejsza IMO jest modulacja głosu, mimika (czy generalnie mowa ciała)  i dobór słów. Do tej pory mi sprawdzał się mi się styl lakoniczny (nie żeby było to jakieś obligo) 
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Styczeń 10, 2008, 02:04:17 pm
tu sie zgodzę z Dźwiedziem
mówienie "Kali style" zarówno w po polsku jak i w orkisz-inglisz wprowadza niepotrzebna dawkę prymitywizacji całej kutury (np. używanie bezokoliczników sugerowałoby ze np. orki nie rozróżniąja czasów: przyszłosci, przeszlosci i terazniejszosci,)

sądzę ze raczej poprzestańmy na właściwej intonacji i unikaniu zbyt skomplikowanych słów i składni

nie róbmy z orków niedorozwiniętych prostaków - oni co najwyzej nie widzą potrzeby rozwoju języka literackiego

Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 10, 2008, 02:42:23 pm
nie róbmy z orków niedorozwiniętych prostaków - oni co najwyzej nie widzą potrzeby rozwoju języka literackiego

No ciężko wymagać od języka literackiego od ludu posługującego się pismem jedynie w celach sakralnych ;)
Co do OE to również mam mieszane uczucia. Lepiej wprowadzać jakieś wcześniej ustalone fajnie brzmiące słowa do polskiego (np podoba mi się słowo Morra oznaczające człowieka w Gothicu) a resztę załatwiać za pomocą gardłowej mowy i mowy ciała. A co do łamanej polszczyzny to chyba tylko rozmawiając z ludźmi, bo zapewne wielu orków nie zna na tyle języka ludzi by władać nim biegle, ale jeżeli już zna to używa w miarę poprawnie.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Styczeń 10, 2008, 03:17:14 pm
tu dochodzimy do kwestii obcych języków - to samo przecież jest z elfami, cesarskimi itp
faktycznie chyba najlepszym wyjściem jest dla tych "obcych"
wtrącanie jakiś pojedynczych słów ze "swojego języka" i lekkie łamanie polszczyzny
a pomiędzy sobą niech rozmawiają normalnie

a jesli chodzi o 'morra' to ja jednak chyba wolę "hjumis" - jest odpowiednio pogardliwe ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 10, 2008, 05:00:42 pm
Ale "growlować" przez trzy dni to chyba tylko Darecki potrafi. Mnie gardło wysiada po godzinie... CHyba że zaczniemy znów chodzić w czwartki do Parku w celach ćwiczebnych.  ;D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Filip F. w Styczeń 10, 2008, 06:31:43 pm
Zróbcie slowniczek
"Rozmówki Orczo orcze"
Takie kilkanaście słów lub prostch wyrazeń oddajacych klimat kultury i dajcie na strone.
Np. tak jak eskimosi mają kilkadziesiąt określeń na róznego rodzaju śnieg tak Orkowie mogliby np. rozrózniać kilkanaście różnych rodzajów pojedynku: O przywództow, z zemsty, z kimś z obcego klanu, z kims z własnego Klanu, z nie-orkiem, rytualny itd.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Styczeń 11, 2008, 09:49:03 am
podam przykład z nieco innej bajki ale wydaje mi sie ze nieco sie kojarzący
otóz jakis czas temu grupa amerykańskich świrów stworzyła na potrzeby serialu STAR TREK oficjalny jezyk Klingonów - bazowali podobno na językach ludów takich jak mopngołowie
i faktycznie w klingońskim istnieje np. kilkanaście różnych czasowników oznaczających "walczyć", 
a odmiana czasowników jest uproszczona i zastąpiona rozbudowanymi zaimkami (czy jakoś tak)

(tak mi sie tylko skojarzyło)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 11, 2008, 09:54:38 am
Ale niech orkonowe orki nie mówią po klingońsku, błagam!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Styczeń 11, 2008, 10:23:51 am
oczywiście ze nie! absolutnie! i żadnym wypadku!

- chodziło mi tylko o to ze jakby sie komuś chciało tworzyć jakiś słowniczek, zasady językowe czy coś w tym stylu
to może warto by sobie poczytać o jakiś założeniach jakie robili twórcy klingońskiego
bo są IMO pewne analogie kulturowe pomiędzy Orkami a Klingonami (np. awans w strukturach wojskowych wymaga pojedynku z poprzednikiem)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Mały w Styczeń 11, 2008, 10:29:13 am
jak dla mnie to nie tylko kulturowe :>
(http://www.startrek-voyager.info/klingon1.jpg) (http://www.oknation.net/blog/home/blog_data/820/1820/images/lotr/uruk-hai-scimitar-l.jpg)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 11, 2008, 11:04:21 am
To manipulacja!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 11, 2008, 11:18:16 am
Pax piiipiiipiii pax
zaczynacie mi zaśmiecać topic panowie
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 11, 2008, 11:40:44 am
Humies może i złe nie jest, ale wydaje mi się, że mieliśmy odchodzić od orkish English.
Co do Klingońskiego to trzeba zobaczyć jak to brzmi, bo faktycznie można by kilka słów codziennych zapożyczyć, albo przynajmniej sie wzorować.
Nie ma co się obawiać, że ktoś go rozpozna jako Klingoński bo raczej niewielu jest na orkonie trekies, którzy go znają ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Styczeń 11, 2008, 11:56:02 am
zapożyczcie z Kilrathyjskiego (wiem- prywata) :)

Slavek świadkiem że pasuje, a skąd wzięte to tylko najstarsi górale będą pamiętać :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 11, 2008, 12:00:11 pm
Dekretowane przejście na całkowicie sztuczny język obawiam może się nie udać. Co do poszczególnych słów to tak naprawdę mniej więcej wiadomo jaka jest fonetyka orków (czy jak to się tam mówi) więc tak naprawdę dowolne słowa pasujące klimatem (fonetycznym?) mogą wskoczyć do słownika. Z tym że nie ma co tego rozbudowywać bo i tak podejrzewam zostanie z tego co najwyżej kilka słów które zapamięta większość. I warto by było żeby były to te same słowa. Szczerze mówiąc zastanawiam się nawet czy nie pójść w stronę neologizmów w polskim (a ich tworzenie jest dość proste)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 11, 2008, 01:01:16 pm
A ja muszę przyznać, że mnie Orkish-English specjalnie nie przeszkadzał nigdy. Ba.. sprawiał, że wypowiedziane charkotliwym głosem różne "motta" czy zawołania dostawały modyfikator +3 w kategorii "majestatyczny wypas".

A ponieważ jestem przekonany, że te całe gadanie o tym, żeby stworzyć język orków spełźnie na niczym, to zapewne w wielu sytuacjach będę go używał na grze.

Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 11, 2008, 02:40:38 pm
Prrr! Stop!
Aleście się chopaki rozpędziły.
Nikt nie mówił chyba o tworzeniu języka orków i posługiwaniu się nim na grze. Chodziło raczej o słowa bądź frazy wtrącane do rozmowy i na tyle wystarczy.

-> Uelfik
Masz trochę racji, ale do tego trzeba nieźle znac angielski i nie kaleczyc orkisha a niestety nie jest to regułą na orkonie. Zwłaszcza, że kiedy zaczynasz nim mówić okazuje się, że wszystkie rasy go znają, rozumieją i mówią. Niestety ludzie zbyt często nie trzymają klimatu.

A co do growlowania to spoko można i 3 dni to robić, wystarczy gardło przyzwyczaić, wiem, 2 lata tak robiłem Ciężko tylko później się odzwyczaić ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Styczeń 11, 2008, 06:31:10 pm
...czyli zeszłoroczną dominację orkisz inglisz wśród orków na GG mogę przypisać nadzwyczajnemu zbiegowi nieprzewidzianych okoliczności. W takim razie w tym roku mogę się spodziewać klimatu mniej pokraczno ingliszowego wśród bratnich hord :) nie jest to jeszcze nic pewnego, ale najprawdopodobniej Klan Czarnej Dłoni powróci.

Kalendarium dostarcza wielu ciekawych możliwości w tym względzie... powróci spod Sudmar? Kto wie...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kanadianka w Styczeń 11, 2008, 10:55:38 pm
Niepotrzebnie przypisujesz ubiegłorocznemu językowi prymitywne orcze myślenie. Niewykluczone, że niejeden zapewne ork niejednego hjummie przerobił w 2007 (może nawet samego namiestnika ;) ).

Wg mnie niesamowicie klimatyczne jest, gdy jakaś rasa używa -zwłaszcza w rozmowach miedzy sobą- odmiennego języka (przewinął się koło mnie ktoś z naleciałością rosyjską bodajże, a że nie było mi dane uczyć się tego języka, klimacik niezły).
Z orkish-english faktycznie jest ten problem, że angielski jest zrozumiały dla dużej liczby graczy, w związku z czym o tajemniczości nie ma mowy :(
Z drugiej strony też jest dziwnie, gdy ork orka nie rozumie ::)

Łamana polszczyzna brzmi dla mnie natomiast jeszcze bardziej karykaturalnie, niż orczo-angielski. Tak na dobre jedynie w połączeniu z groulem jest do przyjęcia. Niestety sztuka ta jest poza zasięgiem wielu orczych graczy :'(
Pozostawiłabym wiec dowolność w kwestii sposobu komunikacji. Może przypadkiem ktoś kiedyś wymyśli złoty środek.

Dziwacznym był jak dla mnie dotychczas pomysł chęci promowania orczych rzemieślników w ludzkiej części świata. Niby po co mieliby wysyłać płatnerzy, czy kupców w podróż, skoro największy pożytek jest z nich na miejscu (być może w tym roku padnie nowe światło na tę sprawę, skoro będziemy w "orczej gościnie"). Jeśli zaś ork straci swoją broń, też nie ma problemu, bez niej poradzi sobie równie dobrze ;D

Od elfów technologii uczyć się raczej nie będą, bo który ork chciałby nosić przy pasie pedalski ;) nożyk?

Cały urok orków tkwi w ich dzikości (nie mylić z głupotą, czy naiwnością). Można wystawić orków w turnieju bardów-dlaczego nie mieliby być wrażliwi na sztukę (w końcu każde-nawet dzikie plemię wykazuje zapędy artystyczne). Pytanie tylko, czy chcemy się bawić w postępowych orków cywilizacji, czy może bardziej kręci nas ich naturalizm...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kajtek w Styczeń 12, 2008, 02:34:07 pm
Dziwacznym był jak dla mnie dotychczas pomysł chęci promowania orczych rzemieślników w ludzkiej części świata.

I hydraulików. I lekarzy.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Styczeń 12, 2008, 05:35:56 pm
może jednych kręci u orków postępowość (błe, złe słowo, ja wolę zdolność błyskawicznej adaptacji i wspomniany już pragmatyzm), innych dzikość, a jeszcze innych naturalizm? Klanów jest dużo, pomieścimy się ;)

Tym bardziej że wydarzenia z kalendarium otwierają wiele możliwości nowych dla orków. Choćby panowanie Chanatu w Duscard i okolicach... Albo walka orkowych najemników u boku krasnoludów...

i cytując:
Niepotrzebnie przypisujesz ubiegłorocznemu językowi prymitywne orcze myślenie. Niewykluczone, że niejeden zapewne ork niejednego hjummie przerobił w 2007 (może nawet samego namiestnika ;) ).

zgadzam się, że język nie miał znaczenia jeśli chodzi o orcze myślenie  :) Miałem jedynie subiektywne wrażenia co do nadmiernego prymitywizmu w języku, co kontrastowało mi ze sprytem orków. Chylę uniżenie czoła, albowiem koncertowo namiestnik przerobiony przez orki był.  O0

ech... jakby tylko orki namiestnika przerobiły  ;D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 12, 2008, 07:50:51 pm
Choćby panowanie Chanatu w Duscard i okolicach
Gwoli ścisłości panowania orków w Duscard i okolicach - Chanat jakby "zawiesił działalność"
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kajtek w Styczeń 14, 2008, 08:32:46 pm
może jednych kręci u orków postępowość (błe, złe słowo, ja wolę zdolność błyskawicznej adaptacji i wspomniany już pragmatyzm), innych dzikość, a jeszcze innych naturalizm? Klanów jest dużo, pomieścimy się ;)

Kosztem wyrazistości rasy pomieścimy się.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 16, 2008, 01:31:44 pm
-> karo1a
Nie wiem jak na orkonie 2007 bo mnie wyjątkowo nie było, ale wcześniej nikt nie promował orczych rzemieślników a co najwyżej ich produkty... Pomysł sprowadzania gdzieś orczych rzemieślników jest... co najmniej dziwny...

Co do technologii to się mylisz. Korzystanie z lepszych procedur dotyczących wytwarzania stali nie jest równoważne z noszeniem "pedalskich nożyków". Choppa z lepszej stali będzie lepiej rozwalać łby. Proste.

Jestem pewien, że orki są bardzo muzykalne. Na pewno jak większość kultur pierwotnych mają świetne poczucie rytmu. Raczej nie skomponują symfonii ale w bębnach i im podobnym niewielu może się z nimi równać ;) Poza tym jak wszystkie ludy niepiśmienne dysponują fenomenalną pamięcią, która pozwala im odtwarzać z pamięci raz zasłyszane historie właściwie bez błędów. To samo również dotyczy dźwięków, więc potrafią odtworzyć całe fragmenty rozmów w języku, którego nie rozumieją.
Jak widać czytanie i pisanie książek tylko wszystko zubaża ;)

-> Kajtek
Lubię twoje lakoniczne wypowiedzi, ale obawiam się, że nie wszyscy tak naprawdę łapią o co chodzi ;>
Musze się z tobą zgodzić. LARP to nie sesje RPG, nie każda postać musi być inna niż wzorzec rasowy. Ba, tak naprawdę nawet nie powinna być inna. LAPR opiera się na stereotypach bo są one wyraziste. Przez 3 dni nikt nie będzie zastanawiał się nad twoją niesamowicie zakręconą i nietypową historią postaci, która sprawiła, że animowany przez ciebie orczy bohater ubiera się w koronki i stara się być bywalcem kawiarni w Wolnym Mieście. Większośc graczy po prostu uzna, że nie potrafisz grać orkiem. Finito. Może brutalne, ale boleśnie prawdziwe.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 16, 2008, 01:42:29 pm
Ten post dotyczy innego zagadnienia i dlatego piszę w nowym okienku. Jeżeli modowie uznają, że bardziej pasuje do innego tematu to proszę go tam przenieść.

Wpadłem na pomysł stworzenia w orczym obozie kręgu walki lub innego rodzaju areny, gdzie będzie można powalczyć na regułach turniejowych i pozrywać sobie paski. Chciałbym w ogóle urządzić taki turniej podczas trzydniówki w którym każdy mógłby powalczyć o tytuł mistrza areny :) Oczywiście aby zmobilizować chętnych trzeba by pomyśleć o nagrodach oraz zakładach, które z pewnością dostarczą dodatkowych atrakcji :)
Jeżeli ktoś ma pomysły to niech je rzuca. chciałbym aby wyszło to maksymalnie grywalnie i dostarczyło jak najwięcej fanu jak największej ilości osób.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Mały w Styczeń 16, 2008, 01:51:05 pm
Cytat: Hakken
To samo również dotyczy dźwięków, więc potrafią odtworzyć całe fragmenty rozmów w języku, którego nie rozumieją.
Ja bym się tu nie zgodził - wydaje mi się że pojechałeś za daleko - co innego pamięć a co innego odtwarzanie dźwięków. Różne języki mają różne dźwięki - jeśli orki maja jak to było sugerowane język burkliwy i gardłowy raczej nie oddadzą mowy płynnej i śpiewnej, a niektóre głoski moga być niewymawialne ( i sądzę że powinno to być w zdecydowanie większej skali niż ma to np. miejsce w językach europejskich - a jesteśmy jedną rasą bez różnic w budowie fizycznej - powtórz coś co usłyszysz po węgiersku?)

Dodatkowo jeśliby rasy "prymitywne" miała tak świetną pamięć muzyczną i możliwości odtwarzania dźwięków to najlepszymi bardami-pieśniarzami powinny być orki i gobliny.

Orkom dyktafonom mówimy nie ;>
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 16, 2008, 02:13:00 pm
-> Mały
ja bym nie powtórzył, ale mam umysł "zniszczony" przez umiejętność czytania i pisania, których zbyt często używam.
Posługuję się tylko analogiami ziemskimi. np. Są osiedla w gruzji gdzie potrafią cytować całe fragmenty tekstów starogreckich (a to zupełnie inny język i wierz mi miałbyś problemy jak każdy europejczyk z jego wymową), ponieważ 2,5k lat temu przechodził tam Alexander wielki ze swoimi oddziałami. To samo dotyczy się obecnie żyjących kultur pierwotnych. Wierz mi chciałbyś mieć choć część pamięci osoby wychowanej w kompletnie niepiśmiennym społeczeństwie. Nie ma w tym niczego niezwykłego i niejest to jakiś niesamowity "przepak" tylko zdolność którą tracą ludy bardziej cywilizowane(coś jak pływanie z którą to umiejętnością się rodzimy a którą tracimy w późniejszym wieku).

Nie nie były by najlepszymi bardami, bo umiejętność odtworzenia dźwięków nie oznacza bycia dyktafonem. nawet jak ork powtórzy elfie słowa to i tak je "zagrowluje" co napewno nie przysporzy mu not w konkursie bardów ;) A poza tym, jak już pisałem wcześniej, orki naprawdę są gatunkistami i swoja kulturę uważają za najlepszą.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 16, 2008, 02:21:35 pm
Świetny pomysł Sławku. Fighting Pit jest fajny, chętnie pomogę organizować i prowadzić. Tylko nie jako jakiś konkurs wojowników poza grą, tylko atrakcja orczej wioski, taki contest dla twardzieli. A obok areny stoiska z chrząszczami z ogniska i piwem. Drugi pomysł, czyli orcza orkiestra bębniarzy też jest pr0. Wyobrażam sobie nocne tańce dookoła ogniska z towarzyszeniem kilku bębnów i piszczałek! Orczy grajkowie, szykujcie instrumenty. Nie jest ważne czy dobrze grasz, ważne żeby głośno! Sam odkurzę mój bęben z końskiej skóry!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 16, 2008, 02:33:59 pm
Ależ jak najbardziej taki konkurs w grze, jako element kultury i rozrywka dla znudzonych myśliwych/górników a dodatkowo pewne źródło zarobku - vide zakłady i nagrody.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 16, 2008, 03:38:12 pm
czyli w sensie, że na gitarze będę mógł grać tylko power-chordami?

nareszcie  O0
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 16, 2008, 04:01:29 pm
Na gitarze będziesz mógł grać, uderzając w pudło ogryzioną kością!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 16, 2008, 04:12:37 pm
Po prostu jej nie nastroisz przez trzy dni.  >:D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kanadianka w Styczeń 16, 2008, 07:23:06 pm
No i proszę, padły 2 naprawdę fajne pomysły- kilmatyczne cacuszka, czyli orcza imprezka w stylu fight  ;D
Wracając do poprzedniego, Hakken, masz rację co do pewnych talentów ludów niepiśmiennych. Możliwe, że orki potrafią odtworzyć/zapamiętać każdy dźwięk, ale czy sądzisz, że będą koneserami np. elfich pieśni?

P.S.
I wyszło szydło z worka, kto w istocie wymyślił kostki do gitary, tyle, że we współczesnej wersji nie bardzo jest co ogryzać :(
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kanadianka w Styczeń 16, 2008, 07:33:22 pm
Wiesz Krassus, w moim odczuciu namiestnik ma podstawy, by trzymać czoło w górze :)
Jednakże argument tępoty orków na podstawie ich języka, czy pewnych niezrozumiałych ludziom zachowań uważam za grubo przesadzony.

Mam pytanie do Orga- skoro władza Chanatu na tegorocznych ziemiach jest mocno ograniczona, jak wygląda struktura klanów (czy może są to np. orki bezklanowe)? Co doprowadziło do osiedlenia się tam orków?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: krassus w Styczeń 16, 2008, 08:54:52 pm
-> karo1a
Nie wiem jak na orkonie 2007 bo mnie wyjątkowo nie było, ale wcześniej nikt nie promował orczych rzemieślników a co najwyżej ich produkty... Pomysł sprowadzania gdzieś orczych rzemieślników jest... co najmniej dziwny...

Co do technologii to się mylisz. Korzystanie z lepszych procedur dotyczących wytwarzania stali nie jest równoważne z noszeniem "pedalskich nożyków". Choppa z lepszej stali będzie lepiej rozwalać łby. Proste.

Nie wiem, na ile zeszłoroczne działania nazywać można promowaniem orczych rzemieślników... Ściąganie rzemieślników (a więc orków z kasty czwartej, nie związanej z wojaczką...) pomysłem byłoby dosyć abstrakcyjnym. Pojawiły się jednak (również w oficjalnych komunikatach o orkach) doniesienia o rosnącym zapotrzebowaniu Chanatu na rudy metali oraz o rosnącej popularności NIEKTÓRYCH orczych wyrobów z kategorii "uzbrojenie" wśród ludzi Zachodu.
I jeszcze słówko o pedalskich nożykach. Krasnoludy mają prawdopodobnie najlepszą technologię wytwarzania stali, a ich wyroby raczej o pedalskość nie są podejrzewane... To musi być coś w tych długouchych takiego, mówię wam  :P

Świetny pomysł z areną i wioską. Chętnie się przyczynię, jak już będzie to ubrane w konkrety  :)

a z nowośc: Wszystko wskazuje na to, że całkiem spory kontyngent orków przybędzie od "nas" (z Bractwa... i okolic!).
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Rafałsz w Styczeń 16, 2008, 10:25:32 pm
A jakże! Będzie jakowaś zbrojna kupa powracająca z żeru po bitwie i pewnie śpiewać będzie, że "dziś na wieczerzy ludzkie mięso".

Pomysł z Areną, wioską i bębnami przy ognisku znajduje moją pełną aprobatę. Born to be wild!

Pozdrawiam! :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 17, 2008, 09:11:08 am
Dla wyjaśnienia - orki na terenach tegorocznej GG osiedliły się jakiś czas temu (kilka kalendariów temu  >:D) na zaproszenie elfów z Północnej Puszczy. W sporej części są to orki z Chanatu, które przeniosły swoja kulturę, choć po paru pokoleniach widać już zmiany - opis soon. W każdym razie generalną tradycją są jak najbardziej związane z orkami z południa.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 17, 2008, 09:56:59 am
Ludzkie mięso śmierdzi! Wolę baraninę.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Cin w Styczeń 17, 2008, 11:12:24 am
Karo to że Orki  tworzą i mają w swojej kulturze wiele pieśni nie musi oznaczać, że są koneserami sztuki elfickiej.

Orki są osiedlone na Przełęczy jakieś 6 pokoleń temu.

Warto poczekać na nasz opis ich struktury (która nadal jest klanowa) bo jak napisał Kłys- widać już zmiany.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 17, 2008, 01:19:21 pm
karo1a ->
Kto gdzieś powiedział o byciu koneserem elfich pieśni?? to tylko kwestia dobrego słuchu i pamięci a nie lubienia/nielubienia czegokolwiek. Zresztą
nie oszukujmy się to i tak tylko taki klimacik pozalarpowy bo nikt z nas nie jest wstanie tego odegrać jakbyśmy się nie starali ;)

krassus ->
Lepiej pomóż to ubrać w konkrety bo leniom co chcą przyjść na gotowca mówię stanowcze NIE!

Rafałsz ->
Ludzkie mięso jest dla mięczaków, którzy nie są wstanie zapewnić sobie jakiegoś porządnego posiłku. Zgadzam się z kozłem, strasznie śmierdzi kiedy je żresz a potem strasznie śmierdzisz ty. Ja wolę dziczyznę.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Kanadianka w Styczeń 19, 2008, 08:17:10 pm
Chyba nie do końca się zrozumieliśmy- ja nie twierdzę, że orks to głuche stworzenia. Pieśni elfickie są dla mnie jedynie skrajnym anty przykładem twórczości orczej (choćby ze względu na różnice temperamentu/tempa życia obu ras). Orkowie są jak dla mnie dosyć dzicy i takie winny być także ich pieśni. Pasowałyby mi tu klimaty afrykańskich plemion i ich "tańce" z całym swoim niecywilizowanym urokiem :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 21, 2008, 01:12:39 pm
Jeżeli chcesz zobaczyć prawdziwe tańce i pieśni wojowników obejrzyj Maoryskie Haka:
(W wersji artystycznej)
http://www.youtube.com/watch?v=c-lrE2JcO44&feature=related
(W wersji wykonywanej przez wojowników)
http://www.youtube.com/watch?v=tdMCAV6Yd0Y&feature=related
(I ich wodza)
http://www.youtube.com/watch?v=kd0kDxP04eI&feature=related
(oczywiście najlepiej to wygląda jak przeciwnicy nie ustępują pola)
http://www.youtube.com/watch?v=sIcFt7WpwxA

Przyznam, że nigdy nie widziałem bardziej obelżywego wyzwania  >:D
W ogóle Haka i Maorysi to bardzo ciekawy temat, ale to już raczej nie na orcze3 forum (choć kultura nieco pokrewna)

Oczywiście Zulusi też nie mają się czego wstydzić ale imho nie ma tej dynamiki i tego wyzwania co u Maorysów :)
http://www.youtube.com/watch?v=xpZB-m0jak8

I aby dodać jeszcze kolorytu taniec wojenny Irokezów:
http://www.youtube.com/watch?v=LEl-yJQvXaE

Jak widać jest to zupełnie inne podejście do tematu :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 21, 2008, 03:08:48 pm
W pierwszym linku genialny jest ten psychopatyczny wyraz twarzy laski z tyłu. Jednak jeśli chodzi o upodobania muzyczne to chyba jednak jestem elfem;)... w każdym razie jeśli chodzi o etno klimaty:D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 21, 2008, 03:59:29 pm
Wyraz twarzy w Haka jest ogólnie bardzo ważny. W niektórych plemionach kobiety, które były dobre w pukana (sztuce wywracania oczami tak by widać było tylko białka), uczestniczyły w  wojennych Haka razem z mężczyznami niosąc broń i osłaniając ich flanki podczas tańca.
Specjalnie dla Uli Haka w wykonaniu kobiet:
http://www.youtube.com/watch?v=DeG6G9uz8_I
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 21, 2008, 04:14:34 pm
Zatem koniecznie musisz zatańczyć Haka :D
(Sorry za podtrzymanie offtopu ;)
Swoją drogą w ramach bębnów ogniska i kręgu walki może by coś zatańczyć jeszcze? Ja tam naprzykład chetnie bym się Haka nauczył ;) Jacyś jeszcze chętni?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 21, 2008, 04:32:52 pm
Możemy napisać nasze Orcze Haka (na melodię "Orczego Ła!")
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Styczeń 22, 2008, 11:58:37 am
mod koval on
wydzielono temat:
temat kto umie ruszać uszami i oczami i w których kierunkach, oraz "autopromocja bestii"
jest w Hyde PArku o tutaj (http://forum.orkon.org/index.php?topic=1368.0)
mod koval off
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Styczeń 24, 2008, 12:28:11 am
Swoją drogą, wyobraźcie sobie któreś orcze plemię na Orkonie, które całe wyuczyłoby się fonetycznie (na pewno da się to gdzieś wygrzebać) tekstu Haka i wyćwiczyłoby układ tak, żeby móc to całą zgrają zademonstrować wrogom przed bitwą. Efekt mógłby być ciekawy. :D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 24, 2008, 09:51:07 am
No właśnie do tego zmierzam. Ale zamiast uczyć się cudzych, proponuję napisać własną.

A tak na marginesie "haka" to każdy tradycyjny układ taneczno-wokalny mieszkańców Polinezji. To co mamy na myśli mówiąc haka - czyli pieśń wojenną, wykonywaną przed bitwą i mającą na celu złamanie morale przeciwnika - Maorysi nazywają "haka peruperu".

Jakby kogoś to interesowało, to z wygrzebaniem tekstu też nie ma problemu. Najsłynniejsze haka - "Ka Mate" (tu w wykonaniu "All Blacks": http://www.youtube.com/watch?v=DGwGBTG4TkA) leci tak: (tłumaczenie w nawiasach)

Ka mate! ka mate! Ka ora! ka ora!
(Ja umieram! Ja umieram! Ja żyję! Ja żyję!)
Ka mate! Ka mate! Ka ora! Ka ora!
(Ja umieram! Ja umieram! Ja żyję! Ja żyję!)
T?nei te tangata p?huruhuru.
(Tam na górze stoi kudłaty człowiek)
N?na nei i tiki mai, whakawhiti te r?
(który może spowodować wschód słońca)
A, hupane! A, kaupane!
(Jeden krok w górę! Drugi krok w górę!)
A, hupane! A, kaupane!
(Jeden krok w górę! Drugi krok w górę!)
Whiti te ra!
(Słońce wzeszło!)
H?!
(Hej!)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 24, 2008, 11:05:15 am
Jak widać pieśń wojenna nie musi mieć w tekście czegokolwiek związanego z tematem - a tekst nie musi być sensowny. Istotne pytanie - w jakim języku powinien być tekst? Może wokaliza?
Bo z rytmem chyba nie będzie wielkiego problemu.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 24, 2008, 11:19:03 am
Jak widać pieśń wojenna nie musi mieć w tekście czegokolwiek związanego z tematem - a tekst nie musi być sensowny.

Mylisz się ta pieśń jest bardzo związana z tematem a tekst jest sensowny. Problem leży w tym, że aby go zrozumieć trzeba poznać historię jego powstania. Cytując za Wikipedią:

Jest to typowa haka peruperu. Słowa tej haki bez znajomości kontekstu historycznego i kulturowego są kompletnie niezrozumiałe, żeby nie powiedzieć infantylne. Nawiązuje ona do wydarzenia jakie miało miejsce miejsce w czasie "wojen muszkietowych": wódz jednego z klanów "Ng?ti Toa", nazywający się Te Rauparaha uciekał samotnie przez góry przed ścigającymi go wojownikami innego wodza ("kudłaty człowiek" - w rozumieniu "przerażający człowiek" - Maorysi są z natury skąpo owłosieni i gęsto owłosieni ludzie wzbudzali u nich niepokój, może i obrzydzenie), który dysponował duża przewagą militarną ("może powodować wschód słońca"). Te Rauparaha doskonale wiedział, że w przypadku pojmania czeka go natychmiastowa śmierć ("ka mate!" - ja umrę!) ale wierzył że zdoła ocaleć ("ka ora!" - ja żyje! w znaczeniu "jednak jeszcze żyję!" ). Po udanej ucieczce ("słońce wzeszło"), która stała się głośna wśród Maorysów, haka ta była prawdopodobnie śpiewana przez społeczeństwo "Ng?ti Toa" przez wrogami, jako zapowiedź swojej niezniszczalności.

A co do języka w jakim można by to śpiewać to pytanie trudne... Można spróbować po polsku, ale może nie wyjść dobrze, angielski odpada a wtedy to już nie wiem... Może maoryski ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 24, 2008, 11:50:00 am
Napiszemy coś Sławku! Można w zasadzie zrezygnować w języka na rzecz okrzyków i zawodzeń.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Cin w Styczeń 24, 2008, 01:08:48 pm
Zawodzenie i krzyki będą dobre, ale można byłoby dodać do nich jakieś 4 słowa w innym języku- najlepiej te z samego haka, bo same krzyki to będzie za mało.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 24, 2008, 01:17:54 pm
Spoko, spoko, jest już plan, ułożymy Haka peruperu ja się patrzy :D Tylko musi być więcej ochotników do tańca bo na dwóch to słabo wyjdzie. No panowie i panie co się tak garną do grania orkasami, deklarować się, ale już!

Tak z innej beczki to trzeba by jeszcze jakieś fajne reguły pojedynków wymyślić aby się zabawa przez całą trzydniówkę nie znudziła. No i zaplanować obóz - namioty, może ktoś ma pomysł na coś ala słup totemiczny itp bajery, które niewielkim kosztem stworzyły by wypasiony klimat.

No i jeszcze konkurs bez przegranych co będziemy pożerać przy ognisku (odmawiam ludziny z powodó o których już pisałem wcześniej ;> )
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 24, 2008, 01:20:22 pm
Lekki offtop:
Jak Hakken wrzucił sobie haka do podpisu to ja też mogę. Ciekawe, czy ktoś zgadnie co to dokładnie jest ;D...
Tak, piszę się na haka, obóz, granie, pracę i w ogóle wszystko. Na forum mało udzielam się bo muszę zarobić na strój i piwo :P.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Cin w Styczeń 24, 2008, 01:30:09 pm
Zastanawiam się czy starość pozwoli mi na udział w haka...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 24, 2008, 01:32:45 pm
Banalne, jak widzę dzisiaj przeglądamy te same strony w poszukiwaniu języka i pieśni ;)
Zostawię zagadkę nierozwiązaną, bo z mojej strony było by to prawie oszustwo ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 24, 2008, 01:39:21 pm
Dzięki!
To prawda, chyba zapiszę się na jakieś winogrona, czy coś żeby poznać nowych ludzi, chodzących po innych stronach niż ja :D.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Styczeń 24, 2008, 01:52:38 pm
odpowiedź na lekki offtop Magdy:
Jak Hakken wrzucił sobie haka do podpisu to ja też mogę. Ciekawe, czy ktoś zgadnie co to dokładnie jest ;D...
a czy to nie przypadkiem StaroMandaloriański?

a bardziej na temat
Jurty mozna kupić np. w Niemczech - marne ok.3 tys. Euro

ale na sieci sporo jest opisów i "przepisów na zbudowanie"
np:
http://www.reportages-pictures.com/MONGOLIA/R00144%20yurt%20building/index.htm
http://www.mongolyurt.com/en/construction/assembly.html
ale sądzę ze dałoby się taką zrobić z kilkunastu tyczek i paru(nastu) metrów płótna
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 24, 2008, 02:05:55 pm
Brawo Kovalu! Jak zwykle nieoceniony :D.
Na szkielet jurty nadałaby się okrągła altana ogrodowa, niestety zazwyczaj są dość drogie. Można też kupić najtańszy, iglopodobny, wysoki namiot i powlec szkielet ładną, klimatyczną (łaty różnych materiałów i skór) tkaniną.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 24, 2008, 02:08:27 pm
No już bardziej skomplikowanego namiotu niż Jurta chyba nie mogłeś znaleźć... Ja myślałem bardziej o jakimś Tipi lub dwóch:
http://www.tipi.com/tipipoles/Tipi%20Instructions22.pdf
To ma być obóz letni, tymczasowy. Naprawdę nie trzeba w nim drewnianej podłogi i drzwi z dzwonkiem...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 24, 2008, 02:13:36 pm
Pewnie zdołam przywieźć spory namiot, co prawda wojskowy, ale można go zakamuflować gałęziami. Coś w tym stylu: http://www.azymut.waw.pl/sklep/produkt.php?id=218&idg=5
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Styczeń 24, 2008, 02:26:35 pm
co ja poradzę ze mi sie jurta najbardziej kojarzy ze stepami i hordami...

sądzę ze jakimiś "domowymi sposobami", majac za wzór takie słynne orki jak MacGuyver czy A.Slodowy,
da się coś wykombinowac (tyczki drewniane, na to siatka z tworzywa, na górę parasol ogrodowy z obcięta podstawką....)   

jak tak dalej pójdzie to sie skonczy na tym
ze sam sie zgłoszę na orka tylko po to żeby ten obóz wymyślać i budować 

EDIT: jest na allegro do kupienia namiot cyrkowy ale chyba byłby ciut za duży: 16m średnicy czyli ok.200m2 ;))

EDIT2: mozna tez wypozyczyc namioty
np. okrągłe (http://www.marcusgraf.com.pl/oferta.php?s=35854zAjM54e89) i "indiańskie" (http://www.marcusgraf.com.pl/oferta.php?s=1e1730AjM73acc)
ale to sie chyba nie kalkuluje...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 24, 2008, 02:43:31 pm
Nie ma ktoś znajomych w bractwie indiańskim?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 24, 2008, 02:47:16 pm
A to sobie liczą za wypożyczenie kilku kijków i kawałka szmaty...

A co do jurty to zgadzam się, że super pasują do stepów i o takich namiotach myśleliśmy wymyślając orki stepowe.
Jednakże nie będziemy na stepie a na podgórzu i tutaj jurta nijak nie jest pomocna. Pomijając stałe osiedla lepsze są juz namioty letnie, które można rozstawić szybko, przenieść bez tyczek i rozstawić ponownie. Czyli właśnie tipi lub wigwamy.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 24, 2008, 03:37:34 pm
Ale wigwamy z pokryciem z kory. Ciepłe na zimę, ale ciężkie w budowie. Albo lepiej jeszcze - długi dom plemienny! Tylko leśniczy nie będzie zadowolony...

A poważniej: najprawdopodobniej zbudujemy spore szałasy z gałęzi i trawy. Najszybsze i nie trzeba nic niszczyć.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 24, 2008, 03:45:51 pm
Pewnie tak, chociaż marzy mi się choć trochę materiału na pokrycie tego :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Styczeń 24, 2008, 03:46:32 pm
najszybsze i najprostrze to chyba jednak byłoby kupic na allegro pawilon ogrodowy (np. TAKI (http://www.allegro.pl/item298078924_pawilon_ogrodowy_standard_3x3m_namiot_hurt_w_wa.html#photo) za 59PLN) i wymienić pokrycie na płótno
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 24, 2008, 03:52:37 pm
Skoro to obóz letni, orki tylko tędy przechodzą, to może miasteczko hamaków (takich pełnych, brazylijskich)? Każdy może ozdobić swój hamak jak lubi: obszyć kośćmi, koralikami, skalpami, powiesić nad nim broń, podobizny przodków i totemów. W razie czego, szybko zwija się obóz i swobodnie przemieszcza w inne miejsce.
Zanim odrzucicie ten  pomysł jako kompletnie niedorzeczny (ja tak zrobiłam w pierwszej chwili), spróbujcie to sobie wyobrazić.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 24, 2008, 03:55:20 pm
Koval ->
Było by najprostsze, ale to po obłożeniu płótnem będzie raczej pseudo rycerskie a nie orczo-plemienne.

Magda ->
A jak te hamaki wyglądają??
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 24, 2008, 03:56:07 pm
Myślę, że nawet jako obóz prowizoryczny same hamaki w górach gdzie leje i wieje to zbytnie twardzielstwo.

Brazylijski hamak wygląda zwyczajnie, tylko jest z tkaniny, a nie z siatki (jak te ogrodowe):
http://www.gardenplanet.pl/grafiki/art2/21/7.jpg
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 24, 2008, 04:00:00 pm
No to ja protestuję. To już nie chodzi o twardzielstwo, ale o instynkt samozachowawczy :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 24, 2008, 04:13:09 pm
Jeśli chodzi o świat gry, to myślę, że orki są dużo twardsze i odporniejsze od nas ludzi z reala. Poza tym myślę, że faktycznie w połączeniu z szałasowymi daszkami to może sprawdzać się podczas wędrówek po górach i lasach.
Jeśli chodzi natomiast o pragmatykę przygotowywania wystroju lokacji: można to na prawdę ładnie, oryginalnie, klimatycznie zrobić, a nie udręczymy się nadmiernie podczas urlopu. I będzie jak to przywieźć samochodem osobowym :P.
Ale, spoko, to był tylko tak rzucony pomysł. Jak będę mieć mega ciśnienie, to sama zostanę orkiem hamakowym wylegującym się w cieniu, popijającym chłodne/rozgrzewające napoje i zadającym kłam uprzedzeniom rasowym uprzejmie wskazując drogę zagubionym podróżnym ;D.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Styczeń 24, 2008, 04:17:07 pm
Jak Was tak czytam, to aż bym została orkiem, gdybym sobie wcześniej postaci nie wymyśliła i się do niej nie przywiązała :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 24, 2008, 04:41:35 pm
Zaza - jeżeli chcesz koniecznie grać orkiem to możemy ci postać osatecznie odrzucić >:D

Co do obozowiska to dwie rzeczy:
1. czy będzie otwarte, czy zamknięte - np otoczone jakąś zeribą czy czymś podobnym?
2. też myślałem o dużym szałasie z trawy i gałęzi - tylko jeżeli będzie gdzieś w pobliżu ogniska to warto by nie zrobić go na "wielką potencjalną pochodnię"...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Styczeń 24, 2008, 04:49:03 pm
wiem ja w kółko o tym samym
ale znalazłem na sieci takie coś:
http://www.vitonamioty.pl/pl/oferta.php?str=2
taki szesciokątny z białym pokryciem wyglądałby chyba ok?
ale nie ma tu cen
a jak sie próbowałem dodzwonic i popytac chociaż o rząd wielkości
to koleś mówi żeby dzwonic przed 16.00 a ja z pracy nie bardzo mogę 

i jeszcze taka oferta wyszperana w sieci:
http://www.vika.pl/?id_s=3&tbls=1
baldachimy/namioty wyglądają tak (są sześcio i ośmiokątne):
http://www.vika.pl/image1/t16.jpg
i tam ceny niestety są niemałe
od ok.700pln (sześciokąt o śr.4m) do ok.950 (ośmiokąt o śr.5m)

no to chyba na tym zakończę szukanie gotowych sprzętów w necie
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 24, 2008, 04:57:06 pm
Co do obozu hamakowego według Magdy..

..moim zdaniem super pomysł. Efektowne, klimatyczne i praktyczne   :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 25, 2008, 11:00:29 am
Hej, dzięki Uelfiku za miłe słowo.
Kovalu, nie chcę Cię urazić, ale rozumiem, że żartujesz z tymi namiotami... :-[ (dizajn, kolory, klimat, transport, koszta). W ogóle nie jestem fanką namiotów, ale przy wszystkich wadach, dość klimatyczne są te:
http://slavia.internetdsl.pl/kram/namioty.htm
Przekonwertuj Zsa-Zso swoją postać na orka. I nie mów, że nie da się tego zrobić, zawsze można zamienić barona na barona narkotykowego ;).
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Styczeń 25, 2008, 11:31:37 am
mi również podoba się pomysł z hamakami. bardziej oryginalny i klimatyczny niż namioty IMHO
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 25, 2008, 11:42:19 am
No dobra moja wyobraźnia przeżywa kryzys osobowości, nie potrafię sobie wyobrazić obozowiska hamaków. Przynajmniej tak by były one logiczne a przynajmniej nie absurdalne.

-> kłys1
Nie wiem czy potrzebujemy zeriby, bardziej myślałem o 2 porządnych szałasach, jednej wiacie, ognisku, kręgu walki i słupie totemicznym

-> jak rozumiem uelfiku do pomysłu Magdy zachęcił cię brak potencjalnej pracy fizycznej ;>

Ja tam sobie na urlopie chętnie pokonstryuję coś. miło jest przycinać, koncypować, mierzyć i budować. cały rok za biurkiem to chociaż na urlopie popracuję fizycznie
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 25, 2008, 11:43:48 am
Hamak bardziej pasuje do haka.Coś jak:

"Zaje**li mi hamaka więc zatańczę sobie haka... Aaarghh..."

Namiot nie pasuje... no bo co by to było?

"Zaje**li mi namiota więc nocuję koło płota... Aaarghh..."

Ciut bez sensu imo.

Sorry... zmęczenie pracą.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 25, 2008, 11:49:38 am
Zaraz, zaraz. Mój pomysł wymaga całkiem sporo pracy. Po prostu dodajcie sobie do zeriby, daszki materiałowe i szałasowe, ognisko, krąg walki i słup/y totemiczny.
Tak jak ty nie potrafisz sobie Słavku wyobrazić poprzewieszanych między drzewami, poozdabianych w orczym klimacie legowisk, tak mnie trochę przeraża wizja orków siedzących przed budkami z patyków.
Spójrzmy prawdzie w oczy: potrzebny nam jest długi dom z sosnowych bali :).
Urszulo, będziesz naszym orczym duszkiem? Duchy mogłyby wtedy przemawiać rymowanymi zagadkami ;D.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 25, 2008, 12:02:59 pm
Nie doceniacie innych duchów - jak zaczniemy wam z szamanem rymować to dopiero będzie....

A w temacie - obozowisko może być mieszane, tyle żeby nierozjechać z różnymi klimatami. Ja bym z hamakami o tyle uważał że o ile Magdzie w tym zakresie dowierzam to wyobraziłem sobie obozowisko pełne hamaków w kwiatki i pszczółki..... albo różowych...
 
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 25, 2008, 12:09:49 pm
Yo Orks O0?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 25, 2008, 12:10:39 pm
No i proszę... totem Misia chce mnie wygryźć z posady zanim ją dostałam. Brutalne konwentowe realia.

A swoją drogą myślę, że wszystkie pomysły na zagospodarowanie coś w sobie mają i można by je rozsądnie skonwertować gdy już będziecie wiedzieć jaką siłą wytwórczą dysponujecie.


Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 25, 2008, 12:14:29 pm
Gdy będziemy wiedzieć w jakich krzunach orgi nam wioskę każą zbudować. I jak zrobimy orczy recon-raid!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 25, 2008, 12:16:40 pm
Totem Misia musi dbać o swoje interesy >:D >:D >:D
Yo totem.....
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 25, 2008, 12:23:55 pm
Yo!
Oczywiście, że skonwertujemy. Finisz będzie taki, że przy dostępnym terenie i środkach razem włożymy max pracy i starań żeby zrobić jak najfajniejszą, najklimatyczniejszą lokację. Ale tak będzie dopiero w lipcu ^-^. Na razie wszyscy siedzimy za swoimi biureczkami w pracy i po prostu miło jest na chwilę przenieść się do świata gdzie liczą się pytania: hamak, czy szałas, słup, czy kopiec totemiczny.
Tak, wiem. Jestem active agent of banality.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 25, 2008, 02:02:46 pm
Bynajmniej.. pomysł hamaków nie nęci mnie z powodu rzekomo małej ilości pracy jaką trzeba by w to włożyć. Mam wrażenie, że pracy byłaby masa.. nie chodzi w końcu o po prostu "powieszenie hamaka", ale o odpowiednio klimatyczne go przystrojenie (np. każdy koralik na twoim hamaku symbolizuje jednego wroga, którego zabiłeś w walce... rożne symbole wymalowane na płótnie mają gwarantować opiekę duchów w czasie snu... moim zdaniem klimatyczno fluffowych pomysłów hamakowych jest masa) dlatego właśnie podoba mi się ten pomysł. Jest bardzo płodny.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 25, 2008, 02:13:09 pm
Zgadza się. Szaman powiesi sobie na gałęzi nad hamakiem grzechotki odstraszające złe duchy, wojownik kości wrogów, których zabijanie najmilej wspomina. Wędrujące orki nie noszą zbyt wiele dobytku, są z dała od ciepła zimowych siedzib (wyobrażam sobie, że tak w stylu Lapończyków, zimą jak góry zawali śnieg siedzą na tyłku, a latem szlajają się), a własny hamak z przyległościami tworzy ostoję prywatności, mikro dom, który można szybko zwinąć do tobołka. No... chyba, że ktoś ma dwuosobowy hamak  :).
A jak się gdzieś na dłużej zostaje to faktycznie daszek szałasowy się przyda.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 25, 2008, 02:18:56 pm
No dobra, hamaki zaczynają do mnie przemawiać (ciekawe czy to objaw przepracowania :P ). Ale od szałasów nie odejdę, jakiś domek muszę w tym roku wybudować!!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 25, 2008, 02:37:31 pm
Na przykład aby duch mógł schować się podczas ulewy.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 25, 2008, 02:49:00 pm
zbudujcie szamaki albo hamałasy - chociaż hamałasów lepiej nie bo jeszcze z hamasami pomylą i nas Długi zwinie....
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 28, 2008, 09:58:35 am
A czy z szamaka będzie wychodził Szaman? Wiecie, jednostka powstająca w danym budynku...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Styczeń 28, 2008, 12:28:31 pm
Wracając do zastanawiania się, w jakim języku mogłaby być haka. Myślę, że spokojnie można zachować oryginalny tekst i choreografię - wiadomo, że fajniej jest wymyślić samemu, ale przed Orkonem będzie jeszcze dużo innych rzeczy do wymyślenia, zrobienia i przećwiczenia. Nie wiem, czy jest sens mnożyć byty nad potrzeby. Ale gdyby jednak, to proponowałbym japoński, który brzmieniowo nadaje się do nadętego wykrzykiwania różnych dziwnych rzeczy.

Co do orczego szałasu, czy czegoś w tym stylu, rzućcie okiem na tę aukcję:
http://www.allegro.pl/item302146244_rurki_rury_prety_szkielet_namiotu_tunelu.html#photo
Gdyby szkielet szałasu zrobić z takich, odpowiednio połączonych rurek, a później nałożyć na to odpowiednio pomalowane płótno, mogłoby to bardzo dobrze wyjść. Płótno można by jeszcze posprayować impregnatem, żeby dodatkowo ochronić przed deszczem.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 28, 2008, 12:55:06 pm
Obawiam się że przy japońskim przeciwnicy orków padli by ze śmiechu, szczególnie że całkiem sporo osób rozpoznałoby język.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 28, 2008, 01:04:39 pm
I całkiem wiele mogłoby nim posługiwać się lepiej niż uczestnicy haka
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Styczeń 28, 2008, 01:15:20 pm
A ja się dziwie po co wydziwiać i uczyć ludzi słów których nie rozumieją. Sławek podał tłumaczenie, więc czemu nie wyryczeć tego po polskiemu? Też mamy całkiem fajny język który nadaje się do wykrzyczenia i efekt jest całkiem wporzo.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Styczeń 28, 2008, 01:16:46 pm
No, to byłby w sam raz "orkisz-dżapaniz". ;) Ale mniejsza z tym - wydaje mi się, że optymalne jest zachowanie oryginalnej, maoryskiej wersji, razem z choreografią. I mimiką. ;)

A jak zapatrujecie się na patent z tymi rurkami? Z tego, co widzę na tym zdjęciu, mają jeszcze ten plus, że są jakieś takie rozsądne kolorystycznie. I tanie.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 28, 2008, 01:26:12 pm
A ja się dziwie po co wydziwiać i uczyć ludzi słów których nie rozumieją. Sławek podał tłumaczenie, więc czemu nie wyryczeć tego po polskiemu? Też mamy całkiem fajny język który nadaje się do wykrzyczenia i efekt jest całkiem wporzo.

Po to aby zachować efekt "obcej rasy", nie twierdzę, że polski jest zły, po prostu wszyscy na (no prawie wszyscy) na orkonie się nim posługują, więc trzeba znaleźć coś co pomoże wczuć się wszystkim w obcość orków jako kultury i rasy.

JeRzy -> Nie będziemy przerabiać na orczy języka, którego nie znamy bo to już będzie tragedia, ale spoko, mamy już pomysł i na język i na szkielet tekstu, pasuje pod wszelkimi względami, więcej będzie jak go wdrożymy a może powiemy więcej na orczym podforum (no właśnie jest w ogóle takie?). A co do rurek, to zbieramy pomysły, może się przydadzą a może nie ale tak czy siak dzięki za pomoc :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 28, 2008, 01:38:09 pm
Właśnie.
Mili organizatorzy, czy można by wydzielić orcze podforum? Moglibyśmy zacząć, pod Waszym czujnym okiem, a nie po barach i mieszkaniach prywatnych, knuć sieć skomplikowanych intryg (jak to orki).
A może takie forum już istniało i trzeba je tylko reaktywować?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Styczeń 28, 2008, 01:40:30 pm
Istnieje i trzeba je aktywować. Czy jest jakiś Mod/Administrator na sali?

mod/admin KOVAl on
jest i sie melduje :)
dołączono osoby które zadeklarowały tutaj granie orkami
mod/admin KOVAl off
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Styczeń 28, 2008, 01:50:18 pm
albo nic.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 28, 2008, 02:12:53 pm
Podforum tajne powstało już kawał czasu temu. Oczywiście byłem na nim Ja  >:D  >:D >:D (prywatne podforum niedźwiedzia) Tylko pamiętajcie że ten topic ma na celu rozmawianie o rzeczach o których też powinni/warto by było aby wiedziały osoby które jeszcze pewne do co grania orkami nie są.
Natomiast co tajne to tajne >:D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Cin w Styczeń 28, 2008, 02:37:15 pm
Chciałam coś napisać i nie wiem w którym temacie- tajnym czy nie tajnym...

Najpierw tu się wypowiem, najwyżej potem się przeniosę.

Hamaki są dobre, ale... moja postać będzie bardzo zawiedziona jeżeli pół plemienia (Cin  przez grą) nie zbuduje jej czegoś z dachem, kominkiem i miejscem dla DO  :)

Tzn. dwa namioty/ szałasy przydadzą się w wiosce
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Berserker w Styczeń 29, 2008, 11:09:00 am
Dawno się nie produkowałem a tu taki miły wątek o Hace (czy to się odmienia?)

Żeby nie było pomysł super, pasuje moim zdaniem do kultury orków idealnie, a tekst powinniście zostawić oryginalny.

Ale dla przestrogi zobaczcie sobie ten filmik:

http://www.youtube.com/watch?v=nZ96rNaHR_E

Jak się orczasy spiją to tak będzie wyglądał ich taniec na kacu :)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Styczeń 29, 2008, 11:49:19 am
Dlaczego Orki boją się walki z elfami = http://www.youtube.com/watch?v=NaJSGky4F4U&feature=related (http://www.youtube.com/watch?v=NaJSGky4F4U&feature=related)

ELFY GÓRĄ!!!!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 29, 2008, 11:55:38 am
Berserker -> rotfl, dobre, wiemy wiemy i zamierzamy nieco poćwiczyć no i wiesz włożyć w to CHOĆ TROCHĘ serca :D (zwłaszcza, że układ nie jest zbyt trudny ;)

Bestia -> nie wiem co ma to wspólnego z elfami przecież na pierwszy rzut oka widać, że to jacyś zblazowani terrańczycy ;) Elfów ni w ząb nie przypominają, więc komentarz chybiony...

Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Cin w Styczeń 29, 2008, 11:57:04 am
Nie wiem czy Elfy by się tak zachowały... wątpię w każdym razie.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 29, 2008, 12:23:45 pm
Nie wiem czy Elfy by się tak zachowały... wątpię w każdym razie.

Proponuję wydzielić wątek o tym czy elfy lubią demonstrować swoje przyrodzenia.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 29, 2008, 12:31:20 pm
Słyszałam że przyrodzenie twojej postaci z przed dwóch lat przypomniało nieco gabarytami ważkę...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 29, 2008, 12:33:41 pm
Jak dobrze, że jest już orcze forum i tutaj możecie sobie bez żadnej szkody podyskutować o przyrodzeniu Uelfów i ważkach...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 29, 2008, 12:46:53 pm
Hi hi... Przepraszam Sławku, masz rację... ale to zemsta za elfy w temacie muzycznym. Już nie będę...

Prawie na pewno.

Orks! Orks!
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 29, 2008, 12:59:12 pm
Słyszałam że przyrodzenie twojej postaci z przed dwóch lat przypomniało nieco gabarytami ważkę...

Przecież to było nasze najsłynniejsze combo. Wszyscy pokazywaliśmy swoje malutkie przyrodzenia i podczas gdy przeciwnik próbował je wypatrzeć, Sekta przebiegał i podrzynał wrogom gardła. Nazywało się "gleba znajdź 6!"

a do tematu: jak zwykle czarno widzę znalezienie dobrego odpowiednika orczego języka i odgórne przykazanie o nauce elementów języka, którego nikt nie rozumie. Elfy zrozumiały to już dawno i od kilku lat nie słyszałem by elf odezwał się na orkonowym szlaku w śpiewnym dialekcie:

"Laenn' teu mea'c minliaen yathana nabriel" .. (Ide do Sajgonu, chce mi sie kupe)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Styczeń 29, 2008, 01:04:42 pm
W 2006 mówiłam do Ważek w quenia, szkoda, że nie pamiętasz, z resztą sama do siebie mówiłam w quenia.  ^-^
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 29, 2008, 01:23:37 pm
Uelfie, proponuję z dyskusją na temat języka przejść do odpowiedniego topicu na orczym forum
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 29, 2008, 01:26:03 pm
Wiem Sławku, masz rację.. po prostu nie chciałem zostawić gołego posta o elfich przyrodzeniach bo by ktoś z tego jeszcze jakiś plugawy offtopic wydzielił, a Koval w innym temacie się przyznał, że silnik forum nie pozwala na wydzielanie offtopicujących CZĘŚCI posta do innych działów, więc z tego niecnie skorzystałem :)

Zresztą uznałem, że nie jest to żadna merytoryczna wypowiedź i nie chciałem nią zaśmiecać eleganckiego jak na razie forum orczego  O0
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Styczeń 29, 2008, 01:58:06 pm
Ale dlaczego chcecie uciąć ten ciekawy temat. W końcu to miłe dookreślenie świata i chyba każdy chciałby wiedzieć co ustalicie.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 29, 2008, 02:11:51 pm
jak już ustalimy to powiemy  O0
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 29, 2008, 02:17:30 pm
Aniu, jak juz udowodniłaś masz dostęp do Orczego forum, więc nie marudź. A co do ustalania języka to z całym szacunkiem dla wszystkich forumowiczów, ale niech zrobią to Ci, którzy orkami chcą grać. Czemu Ty ustalając z innymi elfimi rasorgami quenię nie pytałaś o tą decyzje ludzi na forum?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 29, 2008, 02:26:24 pm
Bo wtedy forum jeszcze praktycznie nie działało.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 29, 2008, 02:30:20 pm
Pozwolę sobie wyrazić swój sceptyczny stosunek do Twojej wypowiedzi Ulu. Ja nie chcę flejmu tylko konstruktywną dyskusję, więc nie, nie bedę dawał tego pod rozwagę forumowiczom.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Styczeń 29, 2008, 02:31:38 pm
Aleś nas wszystkich i samego siebie podsumował
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 29, 2008, 02:35:35 pm
Jestem realistą :D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 29, 2008, 03:11:25 pm
To nie ja zaczęłam drążenie tego tematu na publicznym forum i od pewnej chwili zrezygnowałam z prób odpowiadania na nich. Jeśli jesteś takim realistą to powinieneś wiedzieć, że twoje własne dopytywanie się - nawet w dobrej woli - doprowadzi tylko do flame'u. A skoro sam sobie nie życzysz to nie rozumiem czemu podsycasz inne.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Styczeń 29, 2008, 03:23:20 pm
Nie do końca słuszna argumentacja. Orczy język, jak każdy język rasowy powinien być obcy ogółowi nie grającemu orkami. Wręcz powinien być w jakiś sposób sekretny, bo to dodaje mu klimatu.

Ciężko jednak argumentować, że np. (tu będzie brutalnie przerysowane) fakt, że państwo elfów to tak naprawdę makieta, za którą siedzi starszy pan na rowerze i napędza zmieniające się krajobrazy to sekret podobnego gatunku.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 29, 2008, 04:11:02 pm
No ja uważam, że elfy zabiły by każdego aby ukryć ten fakt.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Styczeń 29, 2008, 04:18:25 pm
Pax, **** Pax

Co do języka to jedna uwaga do maniaków sekretności - a jak przyjedzie ork który nie zgłosił wcześniej postaci? Nie miał dostępu do forum więc nie zna języka - czytaj traci poważną cześc klimatu.
Zresztą drodzy Państwo, z tym językiem orków to rzeczywiście będzie tak jak mówi uelfik...
Natomiast kwestie rytuałów i podobnych rzeczy co do zachowań i rytuałów tej grupy (nie całej rasy) to już rzeczywiście własne forum

Uelfiku - nie da się wydzielic częsci posta do innego topicu? Ale da się ją wyciąc prawda? Prowokujesz modów >:D To niezdrowe....
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 29, 2008, 04:30:40 pm
Nieco racji w tym jest... powinno się pokazywać większość ustaleń na forum otwartym. Ale ustalać na zamkniętych w gronie osób bezpośrednio zainteresowanych tematem.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Styczeń 29, 2008, 05:25:19 pm
W pełni się Ulu z tobą zgadzam, jak tylko w tej sprawie będą jakieś ustalenia zobaczy je ogół forum w tym topicu. Dopóki ustaleń nie będzie będą gada tylko orki. A te które wejdą tu później zobaczą co ustaliła starszyzna. Czy już mówiłem, że orki nie wierzą w demokrację ;) Zresztą wszyscy którzy chcą grac orkasami i sie zdeklarowali powinni mie dostęp do orczego forum.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Styczeń 30, 2008, 09:53:22 am
Ja również się zgadzam.  O0
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Styczeń 30, 2008, 11:06:06 am
Orcze sprawy - na orcze forum. Jeśli komuś grającemu orkiem nie chciało się zajrzeć, jego strata. Jeśli na Orkonie dopiero wymyślił sobie postać (np. orka), to pewnie nie zaglądał też w ogóle na całe forum.
Kwestia sekretności/niesekretności języka tak na prawdę nie występuje: po prostu tylko największym zapaleńcom będzie chciało uczyć się wyrażeń w nowym języku.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Styczeń 30, 2008, 12:00:29 pm
Zresztą - pozwolę sobie podzielić się naszymi "elfimi" doświadczeniami ;) - gracze mają dostęp do materiałów rasowych też na orkonie, jeśli tylko się im chce to czytają to wszytko a nawet uczą się rozmówek. Jeśli im się nie chce ... cóż... to i tak by im się pewnie nie chciało.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: księciunio_młody w Luty 23, 2008, 10:45:52 pm
co ze słownikiem 'Orkish"? ja kce zamówić i siem naumieć...
Orkisz jest dobry. kce wiencej orkiszu. Kto co wie? he?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Magda w Luty 25, 2008, 10:04:23 am
Ten temat był już dyskutowany. Jeśli nie tu, to na orczym forum. Jeśli zdecydowałeś się grać orkiem napisz priva do np.: Kłysa by przydzielono Ci dostęp na orcze podforum.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KURA w Marzec 26, 2010, 10:33:08 am
Można ten temat przenieść do: http://forum.orkon.org//index.php?board=136.0 chyba że chodzi o: http://forum.orkon.org//index.php?board=137.0
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: owsianka w Czerwiec 14, 2012, 08:40:51 pm
Ktoś gra w tym roku orkami?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 14, 2012, 09:55:01 pm
Ja gram  8)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Sew w Czerwiec 15, 2012, 08:25:34 am
A jak Bestia rozwiązałeś sprawę tego, że na stronie nie ma żadnego infa o orkach (chyba że przegapiłem) ? Sam tworzysz obowiązujący Cię kanon (ja bym chyba tak zrobił w takiej sytuacji) ? 
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 15, 2012, 09:13:58 am
kanon elfów mu nie przeszkadzał, to myślisz że w kanonie orków nie zmieści się Bestia??
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 15, 2012, 09:33:03 am
Skoro to kontynuacja niejako świata, to mimo wszystko przez 200 lat, myślę że ewolucja i zwyczaje aż tak się nie zmieniły. A poza tym to jest sprytny zabieg organizacji, jak by napisali o Orkach, to wszyscy w tedy znając stereotypy chcieli by zagrać nie zwykłym i nie przeciętnym orkiem, olewając go z góry do dołu.

Dzięki temu że opisu niema, ludzie nie będą mieli podłoża od którego mogą wymyślać swoje nienormalne pomysły, a tym samym wszyscy będą normalni i zgodni z niezapisanym założeniem organizatorów.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 15, 2012, 09:45:56 am
mądrzy ci organizatorzy... Bestia jako wieloletni organizator wie co mówi...

skoro kanonem był orczy wojownik, wyklęty przez duchy, wychowany przez elfy, służacy cesarstwu, to prosty jak Bestia warboss będzie odświeżeniem...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Mały w Czerwiec 15, 2012, 09:55:44 am
w zasadzie (tak sobie rzuciłem okiem pobieżnie na stronę i może po prostu nie umiem znaleźć) to czemu nie ma listy ras i ich opisu na stronie?
jak potencjalni nowi gracze mają wiedzieć kim grać i jakie sa specyfiki? z listy wakatów na role? z lakonicznych wzmianek w kalendarium? czy w mitycznych "następnych rozdziałach"
Cytuj
Opis krain, ludów i ras, takimi jak je znamy, znajdziesz Panie, w dalszych rozdziałach.
(których nie ma)? Tzn są - opisy klanów i krótkie paragrafy o innych krainach sugerujące że są inne rasy ale jakie te rasy teraz są? na miesiąc przed konwentem chyba powinno być wiadomo nie?
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 15, 2012, 10:37:14 am
hmmm no jest to problem... może w zastępstwie podrzucę linka do Gatunków na S&S  8)  >:D Fakt że to nie orkonowe, no ale zawsze poczytać sobie można. http://steamandsword.pl/pl-pl/%C5%9Bwiat/rasy.aspx
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Czerwiec 15, 2012, 12:59:26 pm
jeśli zachował się kontent ze starej strony, to tam świat i rasy i w ch... jeszcze innych rzeczy było dokładnie opisanych, khem khem... byłoby jak znalazł.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 15, 2012, 01:07:09 pm
Klucz jest w słowie "jeśli" ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Marianna w Czerwiec 15, 2012, 01:53:49 pm
Content się zachował. Miałam dostać informacje, co ze starej strony przenieść na nową, ale nie dostałam.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 15, 2012, 01:58:20 pm
No to już wiemy że rasy.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KURA w Czerwiec 15, 2012, 04:10:34 pm
Na to musi być słowo błogosławieństwa od organizatorów, albo od Światowców - Marianna sobie przecież nie może uskuteczniać takiej samowolki. Doprowadziłoby to tylko do chaosu. A może np. planowane są jakieś zmiany? I wtedy odkręcać pewnie byłoby jeszcze gorzej...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 15, 2012, 04:16:56 pm
Albo w drugą stronę, doprowadziło by do pojawienia się informacji, braku chaosu, końca niewiedzy i zadowolenia Małego. Swoją drogą gdyby były planowane zmiany na pewno byś kura o tym powiedziała na videoblogu :D  O0 O0 O0 O0 O0  >:D
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Marianna w Czerwiec 15, 2012, 07:28:56 pm
Dokładnie tak jak mówi Kura. Contentu jest mnóstwo, nie wiem co umiescić, a co nie, co sie zmienia, co zostaje. O nowym świecie wiem tyle, ile jest na stronie. Orgowie mają pełną listę starych stron i zawartości, jak mi powiedzą co wrzucić na stronę, to wrzucę.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: KURA w Czerwiec 15, 2012, 09:55:16 pm
Video było na początku grudnia - wtedy wszystko malowało się w innych barwach...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: xy5iek w Czerwiec 24, 2012, 01:57:36 pm
Pytanko do Bestii

Widzę, że chcesz grać orkiem a jednocześnie być w grupie wojów thorgrima. Czy jedno drugiemu nie wadzi? (jeśli nie chyba wezmę podobny zestaw ^_^)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: matmis w Czerwiec 25, 2012, 12:42:59 am
o to najlepiej zapytaj samego Thorgrima
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: sławomir w Sierpień 30, 2012, 04:40:16 pm
Jak progress z rasami na stronie ? Przydaloby sie troche poczytac o orczej historii przed ankieta na 2013 ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpień 30, 2012, 05:13:41 pm
Fajnie by bylo ale czy znajde czas to inna sprawa
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: sławomir w Sierpień 30, 2012, 05:43:07 pm
Kto inny jak nie SZEF ORGANIZACJI ORKONU 2013 moglby znalezc na to czas ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Chloru w Sierpień 30, 2012, 07:42:48 pm
Ja  8)
Ale jia robię panjie, w szariej striefie, a to je robota dla profesyonalystów... Tylko wizisz pan, ci fachowcy na państwowym śjedzą, karpackje pyją, armageddony knują a orkjów jak ni było, tak nima... I to ijuż ńje pjerwszy rok:/
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpień 30, 2012, 11:48:31 pm
A orki poludniowe to niby co  O0
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Chloru w Sierpień 30, 2012, 11:50:49 pm
No dobra, masz mnie. Ale obaj wiemy, że w świecie orkonu tylko orkowie z Chanatu są naprawdę fajni, a reszta to raczej istnieje po to, żeby istnieć...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: kenny w Sierpień 31, 2012, 12:09:29 am
reszta byla po to zeby ludzieco chca fragowac sobie spokojnie pofragowali z fabula XD
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Chloru w Sierpień 31, 2012, 12:12:25 am
Nie da się ukryć:D No cóż, pozostaje liczyć, że będzie lepiej...
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 31, 2012, 12:54:19 am
Orki południowe pochłonął piasek... >:D
Co do reszty - co się tak emocjonujecie, sierpień jeszcze ;)
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Sierpień 31, 2012, 01:40:52 am
własnie dlatego, że sierpień. Potem do maja będzie spokój  O0
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: Thorgrim w Sierpień 31, 2012, 08:42:57 am
Hej Bercik! Dawno Cię nie było!
Jakie spotkanie trzeba zgrać w lasach, ale żeby dużo chłopa było, na całą sobotę.
Tytuł: Odp: Orks, Orks, Orks!
Wiadomość wysłana przez: sławomir w Sierpień 31, 2012, 09:26:41 am
;D A no 2 lata przerwy, ale za rok wracam ze zdwojoną Bercikową siłą, a co do spotkania to bardzo chętnie, można poruszyć stare kontakty i coś ogarnąć