Forum orkonowe

Orkon - sprawy ogólne => Archive Sprawy Ogólne => A Kwestie organizacyjne => Wątek zaczęty przez: apollyon w Maj 01, 2008, 12:22:33 pm

Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 01, 2008, 12:22:33 pm
Cytuj
Bestia ma rację - nawet 150 zł za 10 dni konwentu pełnego larpów i innych atrakcji to wciąż jest ekstremalnie niski budżet.
owszem... ale mimo wszystko, w imieniu uczniów i studentów, powiem że jednak 75 złotych więcej to JEST różnica, zauważalna, której raczej nie chciałbym zauważyć... Starczy, że piwo nie będzie już kosztowało 2,5 złotego...
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 01, 2008, 12:37:12 pm
Ape błagam po co to malkontenctwo. Na innych konwentach płacisz bez mrugnięcia okiem taką kasę za możliwość spędzenia dwóch nocy w jakiejś szkole a tutaj nagle zaczyna to Ci tak przeszkadzać? Błagam mówmy poważnie...

Zawsze się znajdą obrońcy tych kilku groszy więcej za które można by się skuteczniej najebać przy ognisku. Jeżeli tak wam na tym zależy to po co jeździć na LARPy, przecież taniej rozbić się gdzieś na dziko w krzunach i chlać do oporu. Nawet na orkonie można zapłacić tylko za pole namiotowe i wyjdzie to na pewno taniej. Jeżeli jednak chce się grać i bawić to może by jednak dołożyć te kilka złotych więcej?
(ta część postu nie jest skierowana już do nikogo personalnie, raczej do ogółu ewentualnych malkontentów, którzy chcą krzyczeć tu o tym, że te dodatkowych parę złotych wolą przeznaczyć na chlanie, bo w to jedzenie to ja nie wierzę...)
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 01, 2008, 12:44:56 pm
Oczywiście że na poważnie - kiedyś 50PLN stanowiło wysoki procent mojego budżetu na orkon i ja jeszcze pamiętam że tak było
i nie sądzę żeby wsio aż tak się zmieniło że teraz ludzie zaczynający jeździć na etapie liceum mają tej kasy dużo więcej.
Przede wszystkim że mając CAŁE wakacje a nie tylko 2 tyg urlopu orkon nie jest (i dla mnie nigdy nie był) jedeynym eventem w którym brałem udział i na który potrzebowałem 50PLN na akredytacje - że tak przypomne jest jeszcze flamberg, hardkon itd.
Stanowisko "to niech wybierze sobie ktoś jeden konwent na który jeździ" mi się np nie spodoba, bo zawęża srodowisko a nie je poszerza i rozwija.
Opcja pójścia w kierunku coraz droższego konwentu mi się osobiście nie podoba bo nie widzę takiej potrzeby, a uważam że wpłynie to na dostępność konwentu..

EDIT:
Cytuj
którzy chcą krzyczeć tu o tym, że te dodatkowych parę złotych wolą przeznaczyć na chlanie, bo w to jedzenie to ja nie wierzę...
a ja znam takie osoby które nie chleją i nie na to potrzebują kase na konwencie...
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 01, 2008, 01:02:30 pm
Cytuj
Na innych konwentach płacisz bez mrugnięcia okiem taką kasę za możliwość spędzenia dwóch nocy w jakiejś szkole a tutaj nagle zaczyna to Ci tak przeszkadzać?
proszę mi tu takich rzeczy nie wmawiać... mam świadków...

Cytuj
to może by jednak dołożyć te kilka złotych więcej?
tak można... jesli orgowie powiedzą że kosztuje 100, 150 czy 200 złotych więcej, to pewnie że zapłacę, bo jak widać trzeba... Tyle tylko że przyjmowanie jednolitej defnicji kilku złotych jako 75 złotych, czyli 100% podwyżki, to jak dla mnie gruba przesada... i denerwuje mnie tu nie to, że pieniądze by poszły na organizację konwent, tylko że dworujecie sobie z mojego szczerego przywiązania do tak marnej i nic nie znaczącej dla was sumy...

Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: AREK w Maj 01, 2008, 01:18:45 pm
Padło prównanie zabawy z Flambergiem więc posłużę się jego przykładem.
Chodzi mi o uzmysłowienie kosztów i strikte matematczynych wyileczeń w porónaniu z inną dużą imprezą laprową- nic poza tym

Falmberg - 8dni zabawy (nie licze niedzieli bo to tak jak u nas dzień wyjazdów nie wliczany w zabawę)
akredytacja na miejscu 95zł (65zł jeśli wcześniej przelewem, ale że nie ma takiej opcji na orkon nie prównuję)
koszt jednego dnia - 11,9zł

Orkon - 11dni zabawy
akredytacja namiejscu 75zł
koszt jednego dnia - 6,8zł - to prawie dwa razy taniej

mod Schamann on/ usunięto z posta kolor czerwony, prosimy o nie używanie go/mod Schamann off
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 01, 2008, 01:25:41 pm
Cytuj
to prawie dwa razy taniej
to chyba dobrze?? tylko się cieszyć??
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Maj 01, 2008, 01:38:41 pm
to Ty napisałeś, a nie żaden z organizatorów. Ze swoich ogłoszen sie moge tłumaczyć, z czyichś innych nie ma nawet jak.

Och proszę Cię Schamannie, traktujmy się poważnie i jak ludzi inteligentnych. To co napisał Fulko właśnie dokładnie tak zabrzmiało i tak odebrali to forumowicze i stąd też ten cały szum...

dokładnie tak - traktujmy sie powaznie - nie przekręcajmy nawzajem swoich słów i nie wkładajmy nikomu w usta rzeczy, których nie powiedział - to będzie dobry początek.
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 01, 2008, 01:49:12 pm
Panowie, chyba pomyliły wam się dwie moje wypowiedzi. Pierwsza, gdzie mówię o 15 zł i nazywam je "kilkoma groszami" dotyczy realnej podwyżki za konwent. Druga gdzie ja (i Bestia) mówimy o 120-150 zł mówi o podwyżce która w naszej opinii wciąż nie była by zbyt wielka.

-> Mały
Skoro płacą więcej za taki np flamberg oraz konwenty zimowe w stylu krakonu (już nie mówię tu nawet o takich polconach czy nordconach) ro czemu nie mieli by zapłacić więcej za orkon? Czym jesteśmy od innych gorsi? Ja rozumiem tani konwent, ale bez przesady, za te kilka tyś więcej można by naprawdę zrobić kilka fajnych rzeczy, które poprawiły by jakość imprezy. Skoro mienimy sie najstarszą i największą imprezą to może w końcu czas by zacząć przestać się przejmować tym, że musimy być również najtańszą a zacząć tym żeby być technicznie najlepszą? Jeśli tak to w mojej opinii potrzebna jest do tego podwyżka akredytacji.

-> Ape
to chyba dobrze?? tylko się cieszyć??

A może jednak zastanowić się nad tym jak balansuje na krawędzi budżet orkonu i co zrobić aby to zmienić?

-> Ok, Schamannie jak uważasz.
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 01, 2008, 02:17:47 pm
Cytuj
A może jednak zastanowić się nad tym jak balansuje na krawędzi budżet orkonu i co zrobić aby to zmienić?
miezy balansowaniem na krawędzi, a podwyżką o 100% jest całe 100% na akceptowalną podwyżkę, mającą sprawić, aby orkon zrobił krok naprzód do bycia
Cytuj
technicznie najlepszą?
a przy tym nie najdroższą...
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Maj 01, 2008, 03:45:38 pm
Ze znalezionych ostatnich cenników:

Polcon 3 dni = 50 zł
Krakon 4 dni = 45zł
Fantazjada 4 dni = 40zł
Flamberg 9 dni = 90zł
Orkon 11 dni = 75zł

Nie licząc Polconu, który jak wszystko w Wawie jest droższy średnia na tą chwile wychodzi 10zł za dzień.
A to oznacza że w takim wypadku akredytacja zakładając prawidłowość średniej na orkonie powinna wynosić 110zł.
Nie chce mi się dalej rozpisywać, ale ta uśredniająca podwyżka przy 250 uczestnikach dała by 8750zł więcej budżetu....
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 01, 2008, 05:10:34 pm
wszystko jasne - tylko ja nie wiem czemu optujecie za podwyżką - co jest tą wartością dodana na którą chcielibyście tą kasę przeznaczyć
bo oczywiście można wziąć od ludzi więcej - ale ... po co?
ja uważam że fajnie jest że jest tania - i jestem przekonany że jest to jeden z powodów dla których ludzie mogą wybrać 11 dni orkonu niż 9 dni flamberga i może tez dlatego przyjedzie na orkon 300 osób a na flam 200 ...

swoją drogą pamiętam dyskusję rok temu jak broniłem nas z zeszłorocznej ceny i udowadniałem dokładnie to samo co Arek że jesteśmy najtańszym konwentem w polsce ... a teraz nagle wszyscy w drugą stronę - chcą podnosić cenę ... ciekawe :>
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: AREK w Maj 01, 2008, 07:50:55 pm
wszystko jasne - tylko ja nie wiem czemu optujecie za podwyżką - co jest tą wartością dodana na którą chcielibyście tą kasę przeznaczyć
bo oczywiście można wziąć od ludzi więcej - ale ... po co?

Akurat tutaj Mały to widziałbym pewne pole do popisu - pierwsze z brzegu to odwieczny problem z budową miasta/wsi/innej lokacji i oddaniem jego klimatu. Kupienie paru namiotów rycerskich czy innych płacht namitowych i załatwienie do tego jakiegoś magazynu byłoby imo super sprawą, zmiast coroczne 'improwizowanie' lokacji z masy bali drewna i gwoździ (za które i tak płacić trzeba), a wszystko to połączone białym sznurkiem czy niebieskim brezentem... Z całm szacunkiem oczwiście dla wszystkich naszych budowniczych, sam budowałem karczmę w 2006 to wiem jak to robota :)

Podręcze takich żeczy jak kilka, kilka tunik cesarskich/raderskich/inych, kiltów itp itd. daje też duże możlwiości, choćby ogromną pomoc w larpach popradzających GG (a czasemina samej GG) kiedy to ludzie czesto łapią rolę jaką się da/jak jest potrzebna bez spec. przygotwaniu stroju. Coś tam niby jest, ale baza ta raczej marna chyba jest jak na... bo ja wiem ~6 letnie zbieranie?
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Maj 01, 2008, 08:56:45 pm
Mi tam by nie przeszkadzał 200 osobowy orkon, jeżeli do wyboru miałbym fajne miasto, klimatyczne oddziały.... dokładniej napisał Arek więc nie będę powtarzał.

Jest mi po prostu coraz bardziej przykro jak patrzę na zagraniczne konwenty, gdzie jakoś ładnie to wygląda. A nikt mi nie wmówi że w czechach/węgrzech/litwie ludzie mają dużo więcej forsy niż polacy...

Dodatkowa dycha moim zdaniem już w roku następnym pozwoliła by na zbudowanie kilku super lokacji, zrobieniu magazynu tunik etc...

I mogę się Mały założyć że jeżeli mielibyśmy fajne grodzisko, kilka fajnych chat/domów/karczmę, zrobili fajny trailer to nawet przy wjeździe za 150-200 zł mielibyśmy przynajmniej te 300 sztuk jak nie więcej...

Krótko mówiąc mają co dać mamy z czego brać... czy jakoś tak ;P
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 01, 2008, 09:03:46 pm
Cytuj
Dodatkowa dycha

dodatkowa dycha to nie to co proponowaliście parę postów temu... bo z dodatkową dychą i postem arka czy nawet Bestii(z wyjątkami) nie sposób się nie zgodzić...

Cytuj
I mogę się Mały założyć że jeżeli mielibyśmy fajne grodzisko, kilka fajnych chat/domów/karczmę, zrobili fajny trailer to nawet przy wjeździe za 150-200 zł mielibyśmy przynajmniej te 300 sztuk jak nie więcej...
przyjmuje...
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Berserker w Maj 01, 2008, 10:25:52 pm
Proponuje zatem dołączenie do informatora (np. na ostatniej stronie) krótkiej ankiety w stylu:

1. Czy dobrze się bawiłeś na Orkonie? - Tak/Nie
2. Czy kwota 75 PLN za 11 dni zabawy to dla Ciebie dużo? Tak/Nie
3. Czy zaakceptowałbyś podwyżkę akredytacji jeśli miałoby to uatrakcyjnić konwent? Tak/Nie
4. Jeśli zaakceptowałbyś podwyżkę to o jaką kwotę? 10 PLN/20 PLN/30 PLN/50 PLN
5. Na co należałoby przeznaczyć Twoim zdaniem pieniądze jeśli dojdzie do podniesiena akredytacji? Dodatkowe nagrody/Materiały na lepsze lokalizacje/Materiały na stroje do gry/Lepsze pole namiotowe/Węzły sanitarne/Piwo na zakończenie dla wszystkich

Oczywiście to tylko przykładowe pytania, ale dałyby odpowiedź czego ludzie oczekują i ile są skłonni za to zapłacić. Vox populi, vox dei.
Każdy miałby możliwośc wypowiedzenia się i oddania ankiety przed wyjazdem, bo na forum to taka ankieta nie będzie obiektywna. Wypowiadają się tu w większości veci, nieco starsi wiekiem i z w miarę niezłą pracą, dla których rzeczywiście 75 PLN to tylko/aż kilka godzin pracy więcej.
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 01, 2008, 10:31:20 pm
Dodatkowa dycha moim zdaniem już w roku następnym pozwoliła by na zbudowanie kilku super lokacji, zrobieniu magazynu tunik etc...

I mogę się Mały założyć że jeżeli mielibyśmy fajne grodzisko, kilka fajnych chat/domów/karczmę, zrobili fajny trailer to nawet przy wjeździe za 150-200 zł mielibyśmy przynajmniej te 300 sztuk jak nie więcej...
ad1. jakby co jestem za..:).. podwyższenie akredytacji musiałoby się jednak koniecznie wiązać z tymi "nowymi lokacjami" i innymi nowymi bajerami..gdyż w innym przypadku bunt się podniesie.. :o
ad2. fajna wizja na przyszłość....teren "fantazjady" mógłby ją znacznie przybliżyć  ;) 8)
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 01, 2008, 10:41:19 pm
o cholera... ale dobry pomysł Berserker..nie spodziewałem się tego po Tobie.. ;D raczej to ja powinienem na niego wpaść.. :o

mod koval
wpis na czerwono usunięty
(to orgowie mieli go zobaczyć czy modowie?)
Sekta: ostrzeżenie!
kod koval off
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 01, 2008, 10:50:47 pm
Poddaje się merytorycznej ocenie orgów, czyto nie łamię regulaminu

pomysł jest gupi!!

Orgowie powinni to sami w swojej decyzji ocenić, a nie bawić się w ankiety... to orgowie robią orkon, a nie jego uczestnicy...
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Maj 01, 2008, 11:00:22 pm
Pomysł Berserkera jest oczywiście IMO słuszny, chociaż metodologia takiego badania może być nietrywialna.

@Ape: prowokujesz czy piszesz poważnie? Orgowie robią Orkon, owszem, ale DLA uczestników. Jak to ujął kiedyś Gawron: są "w służbie Orkonu".
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 01, 2008, 11:14:10 pm
Piszę poważnie... robota orgów, to nie spełnianie koncertu życzeń, tylko realizacja ich pomysłu na orkon(a licząc że są to orkonowicze z dużym stażem, to będzie to dobrze zrobiona robota, która przypadnie do gustu wszystkim orkonowiczom)... pewnie że robią to w służbie orkonu, ale pomysł z ankietą, po której można byłoby odnieść wrażenie że coś MA się zmienić, to gruba przesada i nakładanie na przyszłych orgów zbyt dużej presji...
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 01, 2008, 11:15:21 pm
ok Ape... myślę że dobrze by było gdybyś jednak wstawił w swoim poprzednim poście emitokonke jakąś...
bo chyba coś przestałeś ostatnio ze zrozumieniem czytać...
taka ankieta, jak to ankieta nie była by wiążąca, dałaby orgom obraz sytuacji jakiś...
to tyle
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 01, 2008, 11:22:26 pm
sorry, ale twierdzenie, że orgowie :-[ nie zdają sobie sprawy, że fajnie byłoby O0, gdyby się pojawiły lepiej urządzone lokacje, prysznice ;D, kawior w stołówce >:D i lodówki z namiotach ??? to lekkie przegięcie... po mojemu zaś, jeśli tego nie realizują, to nie to że są durni, ciemni i nie wiedzą ;) :( :-[ >:D ale dlatego że wg ich oceny się nie da, jest za drogo, nie ma to sensu na dłuższą metę, znajdą się lepsze rozwiązania...

A możliwość wypowiedzenia się uczestnikom- tak za rok chcemy zimnej wódki w murowanej karczmie i cycatych kelnerek :-[ :D, po mojemu nakłada na orgów  ;D 8) >:D O0 zbyt dużą presję... przyjadą uczetnicy i ... "no co jest, przecież mówiliśmy co ma być??"... pewnie że nie jest wiążace... chodzi mi tu raczej o wrażenie, które może się stworzyć na co poniektórych przeankietowanych...
 8) :-* ^-^ ;)

emotikonki wstawiane na chybił trafił...
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: krassus w Maj 02, 2008, 12:07:07 am
Ape, rozumiem Twoje zastrzeżenia do ankiety, ale nie ma w nich nic takiego, czego nie dałoby się rozwiązac. Weźmy pod uwagę np. krótkie zdanie:
Ankieta służy Organizatorom tegorocznym do zbadania opinii o Orkonie 2008 (jeśli temu faktycznie miałaby służyc) oraz pomoże przyszłym Organizatorom kolejnych Orkonów. Wyniki ankiety mają byc wskazówką, a nie zobowiązaniem dla następnych Organizatorów.
Kropka

A tak poza tym - metodologia i obróbka danych takiej ankiety - podejmę się skonstruowania i wyskalowania narzędzia, tak aby wnioskowaniu statystycznemu stało się zadośc ;) Poważnie - konstrukcja i stosowanie tego typu narzędzi pomiaru opinii to dla mnie nie pierwszyzna.
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 02, 2008, 08:55:45 am
Sekta, zachowuj się (nie jak dziecko) i zlikwiduj ten czerwony kolor ze swojego posta.

Ankieta - dlaczego nie. Orkon nie jest demokracją, więc będzie to tylko podpowiedź dla Organizatorów, a nie cokolwiek zobowiązującego. Na forum wypowiada się góra 100 osób, na Orkon przyjeżdża trochę więcej, wypełnienie ankiety to nic strasznego. Tyle, że lepiej na oddzielnych kartkach, np. rozdawanych ostatniego dnia GG, bo informator ludzie często zostawiają na pamiątkę :)
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 02, 2008, 09:53:34 am
Rany Ape, czy ty wogóle czytasz posty innych zanim się wypowiesz? Naprawdę nienawidzę się cytować...

Panowie, chyba pomyliły wam się dwie moje wypowiedzi. Pierwsza, gdzie mówię o 15 zł i nazywam je "kilkoma groszami" dotyczy realnej podwyżki za konwent. Druga gdzie ja (i Bestia) mówimy o 120-150 zł mówi o podwyżce która w naszej opinii wciąż nie była by zbyt wielka.

Gdzie tu jest mowa o jakiejś podwyżce rzędu 100%??

-> Berserker
Co do ankiety pozwolę sobie również użyć języka starożytnych: vox populi, vox ignoranti.
Niestety obawiam się, że większość ludzi odpowie tylko tyle że nie chce podwyżki bo nikt nie chce płacić więcej jak może zapłacić mniej. Kto z tych ludzi będzie zastanawiał się nad tunikami, namiotami czy całą resztą fajnych rzeczy, które można by kupić na orkon, jeżeli może płacić mniej?
Sorry, wiem, że brzmi to strasznie, ale ja w ludzi (jako zbiór, nie jako jednostki) nie wierzę.
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: krassus w Maj 02, 2008, 10:09:12 am
Co do ankiety pozwolę sobie również użyć języka starożytnych: vox populi, vox ignoranti.
Niestety obawiam się, że większość ludzi odpowie tylko tyle że nie chce podwyżki bo nikt nie chce płacić więcej jak może zapłacić mniej. Kto z tych ludzi będzie zastanawiał się nad tunikami, namiotami czy całą resztą fajnych rzeczy, które można by kupić na orkon, jeżeli może płacić mniej?
Sorry, wiem, że brzmi to strasznie, ale ja w ludzi (jako zbiór, nie jako jednostki) nie wierzę.

Rozumiem, że orkonowicze mogą kierowac się wyłącznie swoim portfelem i nie myślec o konsekwencjach dla konwentu. Ankieta tak czy inaczej pokaże czy jest tak jak się obawiamy, czy może jednak przyzwolenie na podwyżkę ceny czy zmianę warunków istnieje. Może wiary w ludzi nie mam nadmiernej, ale nadziei mi jeszcze trochę zostało ;)
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 02, 2008, 12:06:29 pm
odnośnie pomysłów rozwoju - wszystko fajne jedynie bardzo dużym założeniem jest że praktycznie teren sięnie zmienia - inwestowanie w stałe lokacje jak chaty itd musiałoby być poparte tym że teren orkonu przez najbliższe parę lat się nie zmieni - kto to zagwarantuje? szczególnie jeśli nie ma stałej ekipy organizującej? nie ma osobowości prawnej?

Jedno co mi się wydaje w podanych przez Bestię przykładach państw ościennych - to że tam to nie jest jednak organizowane "przez grupę znajomych" tylko przez konkretne organizacje (np jak kluby RPG) czy ktoś ma taką organizację która może się za to wziąść (pamiętam larum na forum gdy rok temu ogłosiliśmy współprace z ŚKF jako organizatorem instytucjonalnym i wielkie obawy jak to zmieni w ogole kształt orkonu i że to zły pomysł), nie widzę sensu w inwestowanie w rekwizyty i dobytek ruchomy jeżeli nie ma jednoznacznej wizji gdzie orkon idzie i (co ważniejsze) pod czyim przewodnictwem.

Dodatkowo robienie obsługi całorocznej zabezpieczenia tych materiałów, transportu, przekazywanie (jeśli organizacja się zmienia - a zmienia się i pochodzi z różnych rejonów polski) to kolejny poważny problem. Zajmowanie się tym to już raczej nie zajęcie non-profit bo to już odpowiedzialność za powierzone materiały. A patrząc w innym wątku na forum nie widać woli żeby ktoś na tym zarabiał i zrobił z tego sposób na życie (a do tego to zmierza moim zdaniem).

Co do ankiety - bardzo dobra myśl bo pokazać może w jakim kierunku właśnie myśli ogół orkonowiczów a to oni przyjeżdżają na konwent
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Berserker w Maj 02, 2008, 12:21:23 pm
-> apollyon
A kto mówi, że organizatorzy nie wiedzą na co przeznaczyć pieniądze. Ankieta ma im pomóc podjąć decyzję o ewentualnym podniesieniu akredytacji. Sam widzisz, że dla Sławka czy Bestii znaczna podwyżka nie jest problemem, a dla Ciebie i pewnie licealistów o których wspominał Mały już tak. Skąd wiesz ile z tych 300 osób, które przyjeżdża na Orkon ma znaczne dochody, a ile przeznacza 300 PLN na cały konwent razem z jedzeniem i przejazdami. Pytanie na co przeznaczyć pieniądze też ma uzasadnienie, bo wtedy ludzie czują, że podwyżka pójdzie na jakieś bajery poprawiające grę, a nie na wódkę dla Orgów (część uczestników zapewne wciąż tak uważa). A koncertu życzeń nie będzie bo pytanie będą zamknięte. Ot cała filozofia.

-> Sławek
To jest rzeczywiście ryzykowne wierzyć w ludzi, że będą chcieli płacić więcej, ale może te 10 czy 20 PLN wpiszą tak dla przyzwoitości :). Zresztą u mnie podobnie jak u Krassusa jeszcze jakieś resztki tej wiary zostały. No i jednak "Orkon dla Orkonowiczów".

-> Sekta
Przecież i tak nikt nie uwierzy, że to ja wymyśliłem :), więc uznajmy, że to Twój pomysł  >:D
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: chmielu w Maj 02, 2008, 12:47:41 pm
A ja się zgadzam z Małym- póki nie ma całościowej wizji orkonu z perspektywą przynajmniej 2-3 najbliższych lat nie ma co inwestować w sprzęt, namioty, lokalizacje stroje bo- patrz post Małego. Na dzień dzisiejszy nie wiadomo nawet, kto będzie robił przyszłoroczny orkon ( i nawet czy ktokolwiek będzie go robił- chociaż nie wątpię, że w najczarniejszych scenariuszu, kiedy arcyorg z braku chętnych nie zostanie wybrany na orkonie, to zawsze się znajdzie w ostatniej chwili ktoś , kto ten orkon zrobi).
W ostatnich latach były jakieś próby nadania orkonowi osobowości prawnej, co miało wiele rzeczy ułatwiać. Koniec końców nic z tego nie wyszło, bo okazało się, że klub, stowarzyszenie czy inna forma organizacji więcej rzeczy jednak utrudnia. Być może "konklawe" powinno wrócić do tego tematu, bo wobec tego, że impreza się trochę rozrosła, ludzie dojrzeli, a możliwości rozwoju się zwiększyły plusy stowarzyszenia przewyższają już minusy.
Wydaje mi się, że wobec tego jak konwent się rozrósł ( 300 uczestników planowanych), wobec rosnących wraz orkonem kosztów, idea konwentu robiona by gamers for gamers powoli się przeżywa. 
A patrząc w innym wątku na forum nie widać woli żeby ktoś na tym zarabiał i zrobił z tego sposób na życie (a do tego to zmierza moim zdaniem).


Moim zdaniem też to zmierza do tego, żeby orkon robił ktoś, kto może nie będzie z tego żył, ale będzie przynajmniej zarabiał jakieś pieniądze, które będą na tyle przyzwoite, że będzie można od niego "czegoś" wymagać.
Koniec końców- tegoroczne konklawe powinno się moim zdaniem zastanowić nad jakimś planem 2-3 letnim, ewentualnie nad tym, czy stworzenie takiego planu jest w ogóle możliwe, a jeśli nie, to co z tego dla orkonu wynika.
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 02, 2008, 12:59:08 pm
powiem tak: żadna ankieta nie gryzie się z waszymi spostrzeżeniami Mały i Chmielu.. :o
a o o czym mówicie jest w części  sensowne...bo takie np. 4 namioty rycerskie nie stanowią takiego problemu logistycznego do przechowywania (piwnica) czy transportu..którego nie można by przeskoczyć ;D
Tytuł: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 02, 2008, 01:02:15 pm
plusy stowarzyszenia przewyższają już minusy.

Głównym minusem stowarzyszeń, kiedy jeszcze interesowałam się tym "służbowo", było
- stowarzyszenie zwykłe - nie dawało możliwości otrzymywania kasy od sponsorów/darczyńców/etc.
- stowarzyszenie  - musi prowadzić pełną księgowość.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: chmielu w Maj 02, 2008, 01:10:20 pm
a propo stowarzyszenia i mojego cytatu u Zsa-Zsy. Chciałem napisać, że być może plusy przewyższają już minusy. Chodziło mi o to, że warto chyba do tematu wrócić i jeszcze raz go przewałkować.
Przepraszam za pomyłkę.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Maj 02, 2008, 01:15:07 pm
na początek myślę że można by się dowiedzieć czy któryś z zaprzyjaźnionych konwentów LARPowo-obozowych (Flamberg, Allenstern, Fantazjada itp)
nie jest już organizowany przez jakąś ekipę posiadającą osobowość prawną (jakieś stowarzyszenie, jakiś ~KF itp) i generalnie jak to rozwiązali

może gdyby bazować na czyiś doświadczeniach lepiej byśmy wiedzieli jakie są realne możliwości


Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: chmielu w Maj 02, 2008, 01:24:45 pm
Cytat za http://obozrpg.flamberg.pl/index.php?go=czym_i_kim_jestesmy

Dzis Grupa Flamberg to dwie firmy z powodzeniem prosperujace w branży artystyczno-kulturalnej i wydawniczej oraz kilkuosobowe grono osób na co dzien zajmujących sie działaniem w środowisku wielbicieli gier fantastycznych, strategicznych, karcianych i szeroko pojetej fantastyki.

Allenstern to z tego, co znalazłem na ich stronie: Stowarzyszenie Historyczno-Kulturalne "Konwent Rycerski Miasta Olsztyn"

Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 02, 2008, 01:27:32 pm
Zasadnicza różnica pomiędzy wymienionymi przez Ciebie (Kovala) konwentami a Orkonem jest taka, że Orkon "przechodzi". Za mojej pamięci organizował go Kraków, Śląsk, Warszawa. To również pewien problem, bo np. można "podłączyć" Orkon raz pod ŚKF, raz pod Rassun czy innego Pegaza - w zależności od tego, skąd akurat są orgowie.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: K@T w Maj 02, 2008, 07:38:41 pm
Dla niektórych moich młodszych znajomych te 75 zł to jest sporo a nie pracują, jak niekktórzy z was. Orkon jest konwentem atrakcyjnym jeśli chodzi o cene i jest to jeden z atutów który miśki rozważają przy przyjeździe to właśnie cena
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Maj 02, 2008, 08:29:34 pm
Ja podzielam kwestię postawioną aby jeszcze raz przemyśleć kwestię stowarzyszenia. Prowadzenie księgowości to naprawdę nie jest taki problem w ostateczności może prowadzić ją moja księgowa, co dalej siedziba... też nie widzę problemu. Coś jeszcze? Walne zgromadzenia? Statut... Zsa - Zsa bo był jeszcze chyba jakiś problem, przypomnij proszę.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: gawron w Maj 02, 2008, 10:54:24 pm
Drodzy współorkonowicze!

Jak wiecie rzadko czytuję forum, więc nie mogę obiecać, iż będę kontynuował - zaczętą tu - dyskusję.

Jeżeli chodzi o przyszłość Orkonu mamy dwa wyjścia:
1. Pozostawić sprawy takimi jakimi są teraz. Przez wile lat impreza była organizowana ochotniczo przez różne grupy ludzi i wychodziła całkiem nieźle. Mając do 300 uczestników grupa ochotników może względnie spokojnie dać radę i pociągnąć tę imprezę jeszcze przez wiele lat.

2. Możemy wznieść imprezę na wyższy poziom i przekazać ją pod skrzydła jakiegoś stowarzyszenia lub firmy. W obu przypadkach możemy wybrać organizację już istniejącą (np. ŚKF) lub założyć coś własnego.
Obie opcje mają swoje wady i zalety.

Wydaje mi się, że przeistoczenie Orkonu w bardziej formalną organizację może być dla niego bardzo ryzykowne. W organizację trzeba władować dużo sił i środków oraz robić wszystko zgodnie z prawem, co w Polsce nie jest takie łatwe.

Uważam, że siła Orkonu leży w jego chaotyczności. Nie mamy zarządów, skarbników, statut, regulaminów, komisji rewizyjnej, sądu koleżeńskiego, majątku, sprawozdań, siedziby itd... Jedynie co mamy, to Konklawe (którego zasady nawet nie są spisane) i Głównego Organizatora - czyli dyktatora na rok (w znaczeniu rzymskim). System jest sprawdzony i działa, zatem uważam, że jest dobry. Acz nie upieram się, żeby go pozostawić za wszelką cenę.

Jaki byłby cel przeistoczenia się w formalną organizację?
- Zdobycie większych funduszy?
- Sprawniejsze zarządzanie majątkiem?
- Lepsza organizacja?

Postawmy sobie cele, poszukajmy wspólnie dobrych środków do ich osiągnięcia.
Może istnieją rozwiązania pośrednie? Np. jakaś Rada Powiernicza, która będzie opiekować się majątkiem. Bez zbędnych formalności - oparta na zaufaniu.

Pamiętajcie, że założenie i prowadzenie stowarzyszenia (firmy), to ciężka praca (choć może tego nie widać). Obawiam się również, że formalizacja Orkonu może doprowadzić do tego, że zatraci on swego ducha. Jednakże każdego rozsądnego, który uwierzy, że da radę pociągnąć organizację, poprę bez wahania.

Gawron
-------------------------
Czasami w służbie Orkonu.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Maj 03, 2008, 12:11:45 am
jak najbardziej się zgodzę - najpierw trzeba by zdefiniować co chcemy osiągnąć poprzez ewentualną zmianę statusu

fundusze?
IMO dopiero kiedy okaże się że uzyskanie osobowości prawnej będzie skutkowało znacznym udziałem jakiegoś konkretnego sponsora

lepsza organizacja?
to IMO możliwe ale znaczące zmiany byłyby IMO tylko w sytuacji gdy faktycznie jakaś grupa (w miarę stała) będzie mogła brać za to pieniądze na tyle aby pół roku poświęcić tylko na sprawy związane z organizacja konwentu - ale to oznaczało by IMO na tyle duże nakłady finansowe dla tych osób (np. trzy osoby przez ok. pół roku po ok. 2 tys miesięcznie to lekko licząc 15 tys. - ile razy przekracza to budżet? trzykrotnie?) że chyba przestaje to być tego warte



Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 04, 2008, 12:27:13 pm
-> Mały
Tak naprawdę nie rozumiem czego się boisz. Orkon już ma (a przynajmniej miał)niewielką bazę strojów i broni. Były tam jakieś tuniki (niestety ostrogrodzkie) kilka masek ettercapów, kilkanaście sztuk broni i takie tam. Jak na razie nie było problemu z ich przechowywaniem i przekazywaniem, więc myślę, że jak będzie tego więcej to też ten problem da się rozwiązać bez zakładania stowarzyszeń lub firm. A jakie jeszcze mogą być tego plusy? Ot choćby to, że osoby, które pracują nad tym byśmy wszyscy się dobrze bawili (tj ochrona, twórcy larpów czy DO) mogli mieć wjazd darmowy. Nie boję się, że orkon nagle przestanie być z roku na rok organizowany oraz nie boję się tego, że przestaną przyjeżdżać na niego ludzie tylko dlatego, że 10 dniowy konwent będzie kosztował więcej niż 75 zł (sic!).

Zakładanie firmy, która by zatrudniała organizatorów i przekształcenie orkonu w konwent komercyjny to tak naprawdę sprawa bardzo trudna i imho pomysł nie najlepszy. Przede wszystkim ciężko już w tej chwili powiedzieć kto tak naprawdę ma prawo do marki, poza tym taki konwent kosztował by znacznie więcej niż te 75 zł (przyjmując nawet stawkę 500 zł od osoby i optymistycznie zakładając te 250 osób jak dotychczas to stawka dla minimalnego składu złożonego z 5 osób wyniosła by circa 1.600 miesięcznie w skali roku, a więc nie były by to kokosy i Teneryfa). Jakkolwiek przyjmuję, że zaistnienie takiej firmy może za jakieś 10 lat będzie potrzebne i być może będziemy organizować larpy na 2500 osób, ale w tej chwili to tylko mrzonki.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 04, 2008, 12:36:29 pm
@Sławek
A ja ci powiem że te problemy istnieją już z tymi "niewielkimi" zasobami (i odwołuję się to do swoich doświadczeń choćby z zeszłego roku)

Cytuj
Nie boję się, że orkon nagle przestanie być z roku na rok organizowany
a ja tak
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 04, 2008, 12:51:24 pm
Ok Mały, wybacz, ale z czarnowidztwem nie da się dyskutować...
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 04, 2008, 01:12:48 pm
Sławek- jakim cudem tak szybko jesteś z powrotem?? i jeszcze piszesz takie długie posty...

Jeśli chodzi o Stowarzyszenie, to nie dawno jedno założyłem... nie jest to trudne, tylko że w wypadku orkonu chyba nie opłacalne... zaczynają się robić bowiem problemy z zdefiniowaniem składek, z zasięgiem władzy zarządu (i głównego orga), problemy z dokumentowaniem działalności, księgowość (tak bestio, to jest problem, bo przepisy podatkowe są bardziej restrykcyjne niż to potrzebne...), kwestia działalności gospodarczej...

więc jeśli orkon nie ma problemów z szukaniem sponsora, pozyskaniem terenu, reklamą, rozmowami z oficjelami, załatwianiem pozwoleń, to nie ma co zakładać stowarzyszenia, tylko po to żeby było poważniej...
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Maj 04, 2008, 04:57:52 pm
Ostrzegam: będzie długi post.

Gdy porównać cenę Orkonu ze zwykłymi konwentami, wygląda, że nie jest drogi, ale tak naprawdę to porównanie zupełnie różnych imprez, które mija się celem. Orkon jest to paręnaście oficjalnych punktów programu na dziesięć dni - przeciętny konwent ma program liczący kilkadziesiąt punktów upakowanych w dwa, trzy dni. Poza tym uczestnik zwykłego konwentu mniej wydaje na swoje utrzymanie (choćby dlatego, że impreza jest krótsza), nie musi też (raczej) szykować specjalnego stroju ani dodatkowego sprzętu potrzebnego na wyjazd terenowy.

Przy ewentualnym podnoszeniu ceny Orkonu lepiej też nie patrzeć w kategoriach "to nadal jest tanio". Może się okazać, że nawet niewielka, ale nieprzemyślana podwyżka sprawi, że część ludzi uzna, że to za drogo. Czy się to komu podoba, czy nie, takie blokady psychiczne są irracjonalne - na podobnej zasadzie na jakiej np. cena 9,90 zł jest inaczej odbierana niż 10 zł, chociaż różnica jest symboliczna.

Nadanie Orkonowi osobowości prawnej może być bardzo użyteczne (można by zawalczyć o jakieś dofinansowania działalności kulturalnej, itp.), chociaż dokłada roboty biurokratycznej, a to w Polsce zmora. Była tu mowa o Polconie - chociaż odbywa się on co roku gdzie indziej, oficjalnie organizuje go zawsze stowarzyszenie Fandom Polski zrzeszające kluby z poszczególnych miast. Tu zapewne potrzebne byłoby coś podobnego. Warto by też na przyszłość pomyśleć o statusie organizacji użyteczności publicznej - o ile pamiętam, ma coś takiego ŚKF i można na niego przeznaczać 1% z podatków (ale tu pewnie Misiek Cholewa by Wam podał więcej szczegółów).

I jeszcze słowo na koniec: byłbym gotów płacić nieco więcej za Orkon, gdyby dzięki temu twórcy LARP-ów mieli darmową akredytację. Za ciężką, często niewdzięczną robotę i czas, jakie trzeba włożyć w solidne przygotowanie LARP-a, po prostu im się to należy.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 04, 2008, 05:58:12 pm
@Sławek to nie czarnowidztwo - raczej realizm - wskaż mi na PW potencjalnych kandydatów i ewentualne teamy organizacyjne na przyszłe lata :>
i przenieśmy tam tą dyskusję (albo w jeszcze inne miejsce)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: No Name w Maj 04, 2008, 09:06:57 pm
Dodam tylko że nie wzięliście pod uwagę takiej rzeczy, że wy jedziecie na Orkon któryś tam raz z kolei i wiecie na co wydajecie tą kasę.
Natomiast dla kogoś kto jeszcze nigdy nie był na takiej imprezie (np. ja) jest to 75zł w ciemno.
Mam kilku kolegów którzy byli napaleni dopóki nie usłyszeli ceny. Dla przeciętnego licealisty 75 zł to kasa na 1 do 3 miesięcy.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 04, 2008, 09:16:29 pm
75 zł to jeszcze przystępna cena (baa jeżeli popatrzeć, że ma się za to miejsce do spania i fajną zabawę to jest to mało).. ale podniesienie jej dla kogoś kto sam na siebie nie zarabia a musi zbierać grosik do grosika... to jednak może być dużo.. szczególnie, że trzeba jeszcze za coś przeżyć te 10 dni... kupić/uszyć/wypożyczyć strój i zrobić bron ect.
Jednak jak dla mnie i tak jest to warte (chociaż będę musiała długo na to zbierać ;))

No Name- Twoja argumentacja jak dla mnie jest bezsensowna... Bo zawsze jak gdzieś wyjeżdżasz, obojętnie gdzie czy to organizowana przez biuro wycieczka czy sam gdzieś jedziesz z kumplami: zawsze jedziesz w pewnym stopniu w ciemno bo nie wiesz jak się będziesz bawił, jaka będzie pogoda itp... Dlatego dla mnie mówienie, że 75 zl w ciemno jest trochę nie na miejscu.
Jeżeli jedziesz z kolegami to nawet jak nie będzie to czego się spodziewałeś, zawsze możesz spędzić z kumplami 10 dni za JEDYNE 75 zl... Gdzie na mazurach za domek od osoby miałbyś opłacone jedynie 3 dni i to też przy dobrych wiatrach...

Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 04, 2008, 10:11:34 pm
http://www.prawo.lex.pl/bap/student/Dz.U.2001.79.855.html

Proponuję zwrócić uwagę na punkty:
- art.11 - w całości, ze szczególnym uwzględnieniem punktu 3. Nie wiem również, czy "walne zgromadzenie członków" nie obejmuje swoją definicją wszystkich uczestników Orkonu, ale może to tylko moja nadinterpretacja.
- cały rozdział 3 wraz z konsekwsncjami finansowymi.

Jest też problem (moim zdaniem) z robieniem "oficjalnego" Orkonu taki, że ten biedny organizator, poświęcając więcej czasu, żeby sprostać większym wymaganiom, musi rzucić robotę i poświęcić się "zawodowo" Orkonowi. A z czego będzie żył? Koval niezłe wyliczenie podał, ale skąd wziąć taką kasę? :o

Choć to, co napisałam nie świadczy o tym, żebym (podobnie, jak Gawron) nie poparła rozsądnej i przemyślanej propozycji :)

___


No Name, Luna - ja też kiedyś byłam licealistką. Było to bardzo dawno temu ;) Odkładałam na Orkon, przywoziłam swoje żarcie, żeby było taniej na miejscu. No niestety, takie życie. Nikt mi nie gwarantował, że to będzie fajna impreza, nie było forum, nie było strony, a jeśli była, to to były takie czasy, że internet był baaaardzo mało rozpowszechniony. Ryzykowałam chyba znacznie więcej, niż można zaryzykować teraz, kiedy mamy stronę, forum. Nie żałowałam i mam nadzieję, że Wy też nie będziecie.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 04, 2008, 11:51:07 pm
Cytuj
Proponuję zwrócić uwagę na punkty:
- art.11 - w całości, ze szczególnym uwzględnieniem punktu 3. Nie wiem również, czy "walne zgromadzenie członków" nie obejmuje swoją definicją wszystkich uczestników Orkonu, ale może to tylko moja nadinterpretacja.
- cały rozdział 3 wraz z konsekwsncjami finansowymi.
spoko Zsa-Zsa... członkiem opłacającym Składkę jest ten kto zostanie członkiem, a nie uczestnik orkonu... poza tym jest odpłatna działalność statutowa stowarzyszenia, albo status członka wspierającego... w prawie o Stowarzyszeniach, które jest krótkie są różne myki, tylko pytanie czy naprawdę jest to potrzebne, żeby się z tym gimnastykować, skoro daje się zrobić konwent bez tego...
Inna sprawa czy nie dałoby się tego zrobić lepiej, gdyby była osobowość prawna... ale to jest do rozwiązania dla przyszłej ekipy orkonowych orgów... można stworzyć czasowe stowarzyszenie, które rozwiąże się razem z końcem orkonu, tak żeby nie wiązało przyszłej ekipy, w ramach lotu pilotażowego...

Jerzy- zwiększyć stawkę, żeby organizatorzy larpów mieli nie płacić!! Bzdura... kupno namiotów jest o wiele lepszym pomysłem... Wstawki o tym że to ciężka ciężka praca można sobie- każdy robi tego larpa bo chce, a nie dlatego że pojmuje to za ciężką pracę za 75 złotych... Szkoda że nic nam z tego nie przyjdzie (może chociaż koszulkę??), ale skoro nie da się już tak gratyfikować twórców larpów, to znaczy że pieniądze są potrzebne na ważniejsze rzeczy...
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Maj 05, 2008, 01:04:42 am
Ape, ja wiem, że każdy robi LARP-a bo chce. Ale nie zmienia to faktu, że to pierońska, wymagająca robota (szczególnie na tyle osób, ile bierze udział w orkonowych grach) i że, moim zdaniem, za to zaangażowanie twórcy LARP-ów zasługują na darmowy wjazd.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 05, 2008, 10:15:57 am
Chcącemu nie dzieje się krzywda...
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 12:28:50 pm
Zsa-Zsa źle mnie zrozumiałaś :)

Ja oczywiście zamierzam się dobrze bawić na Orkonie i nie mówię, ze coś ryzykuję (ba! potępiłam ten argument ;)). Jedynie zwracam uwagę na to, że podwyższenie stawki może niestety zniechęcić sporą część osób, które na siebie same nie zarabiają i muszą wyłudzić od rodziców pieniądze ;) A pomyśl gdybyś była w LO nie byłoby Ci trudno uzbierać tyle? Niektórym nie ejst :P Ale nie wszyscy maja nadzianych rodziców :P

Chociaż mówię, że nawet jak podniesiecie i tak przyjadę na Orkon, najwyżej zabiorę ze sobą 2 bagaże jedzenia xD
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 05, 2008, 12:31:33 pm
Zsa-Zsa źle mnie zrozumiałaś :)

Dobrze Cię zrozumiałam, może po prostu źle napisałam, zmęczona byłam :P
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 12:41:06 pm
Albo to ja źle zrozumiałam ;) hehe
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Maj 05, 2008, 01:53:10 pm
Nie to ja was źle zrozumiałem ;P

Ja tam nadal nie widzę problemu ... 75 czy 130zł, nie masz/rodzice ci nie dadzą... to zarób tyle forsy to nawet w najgorzej płatnych robotach 3-4 dni pracy...
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 01:57:56 pm
Bestia ja np nie mieszkam w Warszawie, Krakowie czy innym dużym mieście z jakimiś możliwościami jeżeli o pracę idzie.. i wierz mi u mnie w mieście nie znalazłabym żadnej pracy ;/ no ok jest praca (juz zajęta notabene) za 4 zł za godzin.... więc na 130 zł musiałabym  ponad 30 godzin przepracować.. gdzie tam pracuje się tylko weekenmdy i tylko wieczorami :P

Nie wszystko jest takie proste jak się wydaje i jak dla mnie 75 zł a 130 to jest znacząca różnica
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Maj 05, 2008, 02:09:13 pm
A wiesz Bestia - rację masz.
Nawet 30 godzin to od 3/4 (standartowo) do mniej niż 1/2 (niestandartowo) tygodnia pracy. Nie mówiąc już o tym że pracę można znaleźć nie tylko na miejscu a np. w necie i jest to robota nie wymagająca specjalnych kwalifikacji - tzw umysłowa praca fizyczna. Nie wszystko jest proste ale i nie wszystko jest jakoś dramatycznie trudne.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 05, 2008, 02:15:11 pm
Cytuj
Nie mówiąc już o tym że pracę można znaleźć nie tylko na miejscu a np. w necie i jest to robota nie wymagająca specjalnych kwalifikacj
zapodaj Kłysie przykłady - może ktoś skorzysta z chęcią w takim razie
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 02:16:57 pm
Dokładnie Mały, chciałam właśnie poprosić o to samo..
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Maj 05, 2008, 02:33:33 pm
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=praca+zdalna&btnG=Szukaj+w+Google&lr=
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 02:37:49 pm
Wejdź w pierwszy podany link: zbiór ogłoszeń o pracę ok praca w domu ale duża część dla programistów, a inna to praca dla osób po studiach.. Sam więc widzisz.. To wcale nie jest takie proste jak się wydaje..
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Maj 05, 2008, 02:38:53 pm
A jaka to miejscowość? Bo może gdzieś się da dojechać do pracy?

EDIT

W większych miastach można sobie dorobić sprzątając w biurach albo prywatnych mieszkaniach. O ile sobie przypominam za kilka godzin sprzątania (3 - 4) dostaje się jakieś 50 pln. Owszem, nie jest to nic ambitnego, ale dorobić można.
Za godzinę korepetycji dostaje się (lub dostawało - minęło sporo czasu odkąd dawałam korki) 30pln za godzinę.
Można dorobić opiekując się dziećmi - stawka podobna, ale nie znam szczegółów.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 05, 2008, 02:42:49 pm
dokładnie co luna napisała - dla wykwalifikowanych programistów albo webmasterów to jasne że będzie za lepszą kasę niż pisał Kłys ... ale nie o to chodziło
chodziło o pracę dla osób niewykwalifikowanych / nie studentów wyższych lat studiów IT itd.
ja zupełnie hobbistycznie jestem ciekaw jaka to jest ta umysłowa praca fizyczna w necie :>

@MOD - może by tak wydzielić?
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 02:44:30 pm
Tak w Warszawie, jedyna AT w Polsce reszta to albo szkoły albo studium :P

Ale ja i tak na Orkon uzbieram.. mówię tylko, że niektórzy nie są tak w komfortowej sytuacji, że zeszłe wakacje przepracowali w stanach i odłożyli i mają teraz na wydatki :P

A podniesienie do też najwyższej kwoty 130 zł to prawie 2 razy tyle co normalnie by się płaciło więc może sprawić pewien problem :P
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 05, 2008, 02:45:44 pm
Zsa-Zsa napisała coś bardzo istotnego w głownym wątku dyskusji:
Cytuj
No właśnie chciałam powiedzieć, żeby może nie wymagać od maturzystki jeszcze dodatkowego zatrudniania się, bo pewnie jeszcze dziewczyna na studia zdaje.
nic dodać nic ująć
ja rozumiem że gro pracujących i zarabiających na siebie uważa że inni też powinni, ale znowu nie przesadzajmy ...
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Maj 05, 2008, 02:47:57 pm
Zsa-Zsa napisała coś bardzo istotnego w głownym wątku dyskusji:
Cytuj
No właśnie chciałam powiedzieć, żeby może nie wymagać od maturzystki jeszcze dodatkowego zatrudniania się, bo pewnie jeszcze dziewczyna na studia zdaje.
nic dodać nic ująć
ja rozumiem że gro pracujących i zarabiających na siebie uważa że inni też powinni, ale znowu nie przesadzajmy ...


Wiesz Mały, że właśnie tego wymaga się od dorosłych ludzi ;) Żeby zarabiali na siebie. I nie ma w tym ani grama przesady.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 02:49:44 pm
AnKa jak akurat zdaje się, że to zdanie dotyczyło osób podobnych mnie- licealistów bądź maturzystów
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 05, 2008, 02:54:05 pm
No wiem Aniu wiem... możemy też dyskutować kiedy dla kogo zaczyna się dorosłość i samodzielne utrzymywanie oraz jaki wpływ na to mają matura albo studia dzienne (lub wieczorowe jak kto woli które i tak toczą się w dzień i uniemożliwiają normalną pracę) ale nie o to biega

Moim wrażeniem po prostu jest, że wraz ze wzrostem własnych możliwości finansowych wiele osób zapomina o tym jakim problemem jest 75PLN dla innych, a ja osobiście nie chciałbym żeby orkon przerodził się w snobistyczną imprezę tylko dla tych co maja kasę i ich stać na dużo wyższą akredytacje, stroje od krawca i broń ze sklepów larpowych na zachodzie (wiem koloryzuję ostatnie dwa punkty... )

EDIT:

i oczywiście nie umniejszając wszystkim znajomym których spotkanie jest jednym z ważniejszych dla mnie plusów orkonu to... jednak nowi ludzie są ważni a nowi to raczej nie będą  jednak dobrze ustawieni pracownicy korporacji/administracji/bankowości etc (bo ci jak wiemy to z roku na rok się wykruszają z Orkonu ... )
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 02:59:51 pm
Nie dziękuję Zsa-Zsa ;)

Chce wam jeszcze przypomnieć, że właściwie dyskusję na temat licealistów i przestrachu w postaci podwyżki zaczął No Name, którego koledzy, jak twierdzi, zrezygnowali z Orkonu właśnie z powodu pieniędzy.. A chyba raczej nie chcecie(a może jednak?) Aby na Orkonie pojawiały się ciągle te same twarze, osób, które zarabiają i mogą sobie pozwolić nawet na te 130 zł akredytacji ;) Co moim zdaniem z biegiem czasu wpływało by ujemnie na atrakcję Orkonu :P

uelfik: Na Krakowskiej są  bufony same, a jak oni patetycznie nauczają a feee! :P Myślę, jeszcze o wrocławskiej bo to mniej rygorystyczny oddział Krakowskiej ale Wrocław daaaleko ode mnie :P Poza tym w wawie jest fajny klimat :)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Maj 05, 2008, 03:05:24 pm
Rozumiem, że zmierzamy do extremum. Orkon nie może zmienić swojej ceny, bo licealiści i maturzyści nie mogą dorobić do kieszonkowego. Wszystkich tak pochłania nauka, że nie są w stanie zająć się czymkolwiek innym przez cały rok. To rzecz jasna ironia.

Luno: Nie twierdzę, że masz teraz porzucić egzaminy i poszukać sobie pracy, żeby zarobić na Orkon, ale mówienie, że to niemożliwe też jest pewną przesadą. Te 20 - 30pln więcej to nie jest jakaś bajońska suma, na którą będziesz pracować pół roku. Jak się chce, to można sobie znaleźć sposób na dorobienie takich pieniędzy.

Cenę i tak trzeba będzie zmienić, choćby ze względu na inflację. Bo nie widzę powodu, dla którego organizatorzy mieliby z własnej kieszeni dokładać do konwentu. Nie rozumiem więc dlaczego Mały broni jej niczym niepodległości.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 03:09:24 pm
AnKa: Ja nie mówię o zmniejszeniu ceny nigdzie tego nie napisałam.... Zwróciłam jedynie uwagę na podwyżkę, ze może wywołać efekt odmienny od zamierzonego ;/
I ja mówiłam, dla mnie ta cena nie jest problemem ale dla niektórych może być, a ja jestem takim adwokatem co stoi w obronie tych na przegranej pozycji :P Taka moja wada

Zsa-Zsa mówisz o Paradoxie? Tak jak jestem w wawie zawsze bywam :P i zawsze oblewam, niekoniecznie dobry wynik ;)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Maj 05, 2008, 03:13:42 pm
mod Schamann on/ posty całkowicie odbiegające od tematu zostały usunięte, posty częściowo choćby dotyczące tematu wątku zostały nietknięte, jeśli autorzy chcą przywrócić im zachwiany nieco po edycji sens, zapraszam do autoedycji. Fanów szkół aktorskich zapraszam do założenia stosownego wątku w hyde parku. Dziękuję /mod Schamann off
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Triball w Maj 05, 2008, 03:14:22 pm
1. Licealiści i inne nie roby stanowią potencjał ludzki tego konwentu i pochodzą oni z całej polski, jeśli oni przestaną przyjeżdzać to po co wogóle organizować konwent skoro można spotkać się na larpie w warszawie?
2. Z tego co pamietam Orkon z założenia odbywa się w wakacje, a co się wiąże z tym słowem, wakacje oznaczają brak stresów i odpoczynek od pracy. Odnosząc się do punktu pierwszego owy potencjał zamiast pracować przez dwa tygodnie po to żeby móc pojechać na orkon, spakuje śpiwór, krate jaboli i pojedzie na Woodstock, ew. pojedzie na inny konwent który będzie kusić bliższą jego sercu ceną i lepszym klimatem, czyli oględnie mówiać brakiem starszyzny która będzie stać nad głową i mówić "pracuj, pracuj albo cię tu nie chcemy leniu i gówniarzu"
Nie wiem czy mam racje, ale przynajmniej sobie napisałem
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Maj 05, 2008, 03:14:51 pm
Mały - co do zaspokojenia ciekawości - najczęściej wpisywanie,  sprawdzanie albo kompilowanie danych vel szukanie po necie wiadomości, przeglądanie stron itp - żmudna robota, którą jakiś czas temu wykonywałem.  Szczerze mówiąc nie mam specjalnie w tej chwili czasu poszukać ale proponowałbym wysłać emalię do 1. agencji pracy czasowej  typu Addeco 2. agencji badań typu SMG/KRC, Pentor - oni często mają (przynajmniej mieli) tego typu robotę.

Co do egzaminów i utrzymywania się to nie chodzi o to że wymagam żeby ktoś zarabiał na życie, natomiast poświęcenie np. 3 godzin tygodniowo przez 10 tygodni nie odbija się jakoś dramatycznie na ilości wolnego czasu, ani na ilości czasu i siły możliwych do poświęcenia na naukę. Wymaga to podstawowej umiejętności organizowania sobie czasu, ale cóż - kiedyś trzeba zacząć. I to nie jest uwaga osobista tylko proste przełożenie że oprócz przeskoczenia pewnej bariery psychologicznej nie jest to dramatyczny problem.

Wpadając w nieznośny ton mentorsko-pedagogiczny mógłbym jeszcze powiedzieć że dobrze robi ;)

Wyjątkowo tym razem ja proponuje nie wjeżdżać personalnie na nikogo - cena konwentu zawsze jest wypadkową dwóch rzeczy - kosztów których poziom jest w jakiejś części regulowalny a w jakiejś nie oraz możliwości finansowych uczestników. Natomiast przy okazji nie ma co wpadać w schemat myślowy "nie da się"
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: KURA w Maj 05, 2008, 03:17:11 pm
To może od drugiej strony.

Orkon jest w wakacje. W lipcu lub sierpniu w zalezności od roku.

Postacie uwzględnione w GG daje się do końca kwietnia.

Odpowiednio wcześniej próbuje się przegryźć przez całe info na stronie. Powiedzmy tak w lutym, marcu.

Od lutego do lipca jest 5 pełnych miesięcy.

75 zł / 5 miesięcy = 13 zł miesięcznie.

Tyle trzeba odkładać co miesiąc, żeby mieć na samą akredytację.

Dużo?

Dobra. Dołóżny do tego bilety PKP/PKS ok.50 zł w jedną stronę, w sumie 100 zł (prosze mi nie pluć o szkolnych zniżkacjh, bo właśnie o osobach uczących się mówimy).
Dołóżmy zakup prowiantu na 10 dni - 60 zł
Dołóżmu zakup minimalny jedzenia na Orkonie - 60 zł (to nie przesada?)
Zakładamy abstynencję, w końcu licealiści są nieletni :P
Dołóżmy koszt strojów. Jako że w warszawie kosztują mnie około 500zł, to zakładam, że reszta świata ma normalne ceny i około 300 zł powinna sobie poradzić.

No to jedziemy: 75+100+60+60+300=595, powiedzmy 600 dla równego rachunku.

600zł za całe wakacje.

To nie jest dużo. To sprawia, że ludzie przyjeżdżają. To taniej niż dowolne kolonie czy obóz młodzieżowy. To cena, którą licealista jest w stanie odłożyć, przez 5 miesięcy.

Dając korki gimnazjalistom, lub dzieciakom w podstawówce, nawet po 15 zł na godzinę. Rozdając, ulotki po 3-4 godziny dziennie, łapiąc promocje w weekend, wynosząc śmieci, wyprowadzając psy, sprzątając mieszkania.

Są sposoby. Nawet w Łomży.

Tylko trzeba naprawdę chcieć a nie malkontencić.

Ps.: Z nauką też da się to pokonać. Nie mówiłabym, gdybym nie przetestowała na własnej skórze.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 05, 2008, 03:21:55 pm
Stanę w obronie Luny - to nie Ona twierdziła, że 75 zł to za dużo jak na imprezę, na którą jedzie się "w ciemno", tylko No Name. Ona twierdziła, że uzbiera i tyle.

Edit: nie wiem, dlaczego wycięto mojego posta, do którego później odnosił się i Mały, i Ania :/
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 03:25:52 pm
Kura nikt tutaj nie powiedział (Poza No Name), że 75 zł to za dużo.. bo jak ja mówiłam to cena przystępna..

Jedynie mówiłam o teoretycznej podwyżce i niektórych osobach, dla których 600 zł to bardzo dużo.. No nie ukrywajmy, niektórym w domu się nie przelewa.. I ja właśnie staję w obronie takich osób, które słysząc 600 zł łapią się za głowy.. A Kura kiedy ktoś mieszka na totalnym zadupiu (i wcale nie myślę tutaj o sobie) to ciężko jest znaleźć prace, szczególnie gdy ktoś mówi, że tylko na wakacje bądź na miesiąc...
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Maj 05, 2008, 03:39:18 pm

Tak wiem, że Luna nie twierdzi, że to za dużo. Wiem, że są rejony Polski, gdzie jest biednie i gdzie 600 za wyjazd to bardzo dużo. Ale jeśli z myślą o takich rejonach zahamujemy rozwój Orkonu, to tam się nie zrobi lepiej, a Orkon dalej będzie na etapie larpów z lat 90-tych. Gracze będą chodzić w dresach i adidasach (bo na stroje ich nie stać, a to przecież drogie), a duszki będą im opisywać lokacje, których nie ma (bo nie było z czego zapłacić za drewno).I nie mówię o robieniu z niego imprezy masowej ale o tym, żeby można było spokojnie dokupić wyposażenie karczmy (łącznie z jedzeniem), stroje dla gwardii czy inne potrzebne rzeczy. Na to wystarczy 20pln więcej, a organizatorzy kupując drewno czy materiały nie będą się zastanawiać, czy przyjdzie im za to dołożyć z własnej kieszeni.

Nie jest mi obojętne, że mniej zamożni będą mieli problem z zapłaceniem akredytacji. Dlatego proponuję, żeby podwyżkę zacząć od małej kwoty i sprawdzić, jaki będzie skutek.

Impreza, która się nie rozwija (podobnie jak inne twory) umiera.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 03:43:00 pm
AnKa tutaj się z Tobą zgodzę w pełni... Ja nie mam nic przeciwko niewielkiej podwyżce(rzedu 20-25 zł do tej 100 niech będzie).. jednakże taka jak proponował Bestia około 130 zł (Co jest prawie dwu krotnością obecnej ceny)to już dla mnie było odrobinę za duży skok wzwyż
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 05, 2008, 03:54:24 pm
Cytat: AnKa
Nie rozumiem więc dlaczego Mały broni jej niczym niepodległości.
bo....
Cytat: AnKa
Dlatego proponuję, żeby podwyżkę zacząć od małej kwoty i sprawdzić, jaki będzie skutek
nikt do tej pory nie napisał np o podwyżkach w sposób sensowny ;> (jak powyżej)
nie jestem przeciwnikiem podwyżek - ale najpierw po pierwsze trzeba mieć plan po co je robić a nie "podnieśmy cenę coś sie za to kupi"
podwyżka z argumetnacja "bo więcej kasy to będzie lepiej" dla mnie jest bez sensu, wierzę że oszacowaliście (wy = organizacja) w tym roku budżet orkonu tak samo jak my zrobiliśmy rok temu, nie podnieśliście ceny (możliwe że sugerując się wynikami finansowymi z roku poprzedniego, lub tym co w dobrach orkonowych już jest zresztą - nieważne, nie o tym ta dyskusja) decyzję o cenie kolejnego konwentu podejmie kolejna organizacja znowu patrząc na to jak poprzednicy gospodarowali kasą, co zostało po orkonie, jak można lepiej lub gorzej wydać forsę.

Jeśli zarobki i inflacja w polsce pojdą w górę nikogo nie zdziwią kolejne konwenty za 100, 150pln bo nie oczekuje nikt dokladania (zbytniego) przez orgów do konwentu z własnej kieszeni (bo sorry ale po zeszłym roku wiem że nie da się tego uniknąć - ale organizowałem bo chciałem, podejrzewam że moje personalne wydatki na orkon nie przekroczyły 2x ceny akredytacji i już - nie płaczę o to bo inni płacą akredytacje a ja się tez dobrze bawiłem, ale siłą rzeczy poświęca się i czas i zasoby również pieniężne na organizacje Orkonu)

Ważne w tej dyskusji jest ile i czy wogóle gracze chcieli by przeznaczyć więcej ze swojej kasy na dodatkowy "fluff" w grze. Bo to że 10 organizatorów/współorganizatorów i 15 ich znajomych chce podniesienia składki żeby były lepsze dekoracje nie znaczy że będzie tego chciało / będzie na to stać pozostałych 250 uczestników i jak oni nie przyjadą to z podniesioną składką i poniesionymi wydatkami organizacja zostanie w długach a nie zarobi kasę którą kolejna organizacja będzie mogła przeznaczyć na rozwój konwentu (jak to ma miejsce dzisiaj).
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Maj 05, 2008, 03:56:08 pm
1. Ale z tych 600 złotych akredytacja to tylko 75 złotych. Reszta jest kosztami własnymi na który organizacja ma wpływ minimalny do żadnego. Jeżeli kogoś nie stać na wyjazd to akurat to czy akredytacja to 75 czy 100 złotych jest nienajwiększym problemem.
2. Zaza - a kto atakuje lunę? Ja nie zauważyłem - nie zgadzam się z niektórymi rzeczami które pisze ale też nie ze wszystkimi. Jeżeli na coś najeżdżam to na stwierdzenie że dla typowej osoby w wieku licealnym zarobienie tych powiedzmy nawet tych 100 złotych jest wielkim halo. I nie mówię że im się nie chce bo równie często jest to sprawa mentalności pt "nie do przeskoczenia", która jest nie tyle winą samej osoby co generalnie wpojonego jej przez otoczenie przeświadczenia. Tyle że to przeświadczenie rzadko jest prawdziwe, a dla osoby o średnim stopniu kwalifikacji i obycia praca najczęściej się znajdzie. Często słabo płatna i na jakiś czas ale nie chodzi o zarobienie dużej sumy pieniędzy.
3. To że gdzieś się nie przelewa jest dodatkowym argumentem za tym żeby na wyjazd zarobić pieniądze przynajmniej w części samemu.
4. Mamy wybór - albo organizacja będzie miała więcej środków (w tym głównie pieniędzy niestety) albo będzie mniej mogła zrobić. Tertium non datur. To czy kupić więcej rzeczy, czy większej ilości ludzi w uznaniu ich pracy dawać zniżki/ zwolnienia z akredytacji jest już inną dyskusją ale bez środków pole manewru jest minimalne.
5. Orkon jest "targetowany" na dość szeroką grupę ludzi więc gdzieś trzeba wypośrodkować wymagania co do gry. Jakieś  wymagania co do "kosztów" gry (bo jakoś scenariusza to odrębna bajka nie związana z pieniędzmi) jednych trzeba zderzyć z możliwościami drugich i gdzieś po środku jest ta cena która finalnie wynika.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 05, 2008, 04:01:39 pm
2. Zaza - a kto atakuje lunę?

Rany, Kłysie, odniosłam się do tego:

Są sposoby. Nawet w Łomży.

Proszę, nie traktuj całego świata tak egocentrycznie ;)

PS: Kura, Ciebie też (broń Boże) nie atakuję :)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: KURA w Maj 05, 2008, 04:03:06 pm
A ja mówię, że nie ma się co łapać za głowy, zwrócić uwagę na to, że tych pieniędzy nie trzeba zdobywać z dnia na dzień, tylko jest na to pół roku. I umiem sobie wyobrazić osoby, które maja poważne problemy finansowe, a nie to, że im się nie przelewa. Tylko dosłownie liczą każdą złotówkę.

Ja nie mówię, że pracę znaleźć jest łatwo. Szukać jest może i trudno. Ale praca jest. Trzeba tylko czasami pogłówkować i pomyśleć, co można takiego robić, nawet w małej miejscowości, żeby zarobić.

Ktoś powiedział, bardzo celnie (Z-Z?) że podwyżka będzie i tak. O 10, 20, 30 zł, ze względu na inflację. 75 zł teraz nie ma już takiej wartości jak 75 zł 4 lata temu.

Ale przy takich kwotach, nadal można pojechać na Orkon, jeśli się bardzo chce, i poświęci odrobinę dnia na zaplanowanie sobie tego odpowiednio wcześniej.

Kontynuują wyliczenia:

600 zł / 5 miesięcy to 120 miesięcznie, to inaczej 30 zł tygodniowo, to 4,5 zł dziennie. Tyle trzeba wrzucać codziennie od pierwszego lutego do skarbonki, żeby pierwszego lipca mieć te pieniądze na wyjazd.

Najśmieszniejsze z tego wszystkiego jest to, że jakby nagle cena Akredytacji skoczyła do kwoty 200, lub 300 zł, to nadal nie byłaby to powalająca cena, gdyby ją sobie zaplanować. Ale taka cena już brzmi i wygląda inaczej.

Ja sama 2 razy bym się zastanowiła nad przyjazdem.

A nie tak jak teraz: "Co?! 75 zł za półtora tygodnia larpów?! I pole namiotowe już w to jest wliczone? Jasne, że jadę, o co ty mnie pytasz!!!" ;D
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Maj 05, 2008, 04:09:18 pm
Zaza ten cytat z Kury to wszak najazd porównywalny z tatarskim  ;)
Nie ja traktuje świat egocentrycznie tylko ty jesteś trochę nadopiekuńcza ;)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 04:11:43 pm
Kłys:
1. Zgadza się ale początkowo gdy ktoś chce jechać na orkon patrzy na cene akredytacji.. Gdy ona go odstraszy nawet nie będzie rozważał zarabiania na reszte rzeczy
2.Tu bardzo się nie zgodzę co do tej mentalności. Ja pracowałam zeszłe wakacje całe, harowałam jak wół za marne pieniądze żeby właśnie sobie odłożyć na te 5 miesięcy wakacji jakie mam teraz. Jednakże nie zmienia to faktu, że akurat pracowałam za granicą i prace dostałam tylko dlatego bo miałam pracować CAŁE wakacje... A np a takiej mieścinie jak moja, owszem jest praca na wakacje ale bez możliwości urlopu.. co z tego, że zarobiłabym na orkon gdybym nie miała tych 10 dni aby na niego pojechać? :P Poza tym typowy licealista jeżeli nie ma 18stu lat nie znajdzie pracy, jeżeli ma zapewne jest już po wakacjach a co za tym idzie po maturze, a za tym składanie dokumentów na studia, jeżeli ktoś musi dodatkowe egzaminy :P
Może mi łatwo się mówi o takich sprawach bo sama jestem w takiej sytuacji i rozumiem, to że niektórzy nie potrafią tego rozumieć i uważają, że jak ktoś chce to będzie umiał
3. Czytaj punkt wyżej
4. Albo też nie będzie miała dla kogo organizować.. no chyba, że dla stałych "bywalców" i znajomych, którzy gotowi są zapłacić dużo za Orkon
5. Tu akurat się zgadzam i powtórzę co wcześniej pisałam jak i AnKa, Mały chyba też o tym wspominał: podwyżka powinna być z głową, a nie nagle rzuca się wysoką sumę

Kura: Trzeba też mieć skąd odkładać coś dziennie xD Ja np dziennie nie dostaje pieniędzy :P Ale to już nieważne, bo jest to do zrobienia nawet po podwyżce 20-30 zł... Jednakże podwyżka prawie 60 zł to może kogoś zniechęcić.. szczególnie gdy jest o niej mowa, w tym wypadku, nie pół roku jak mówisz a 3 miesiące przed
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: KURA w Maj 05, 2008, 04:15:45 pm
Łomża posłużyła za przykład małego miasta, w którym znalezienie środków finansowych może być utrudnione.

Luna nie posłużyła za przykład osoby, której dotykają takie problemy, bo jak sama zaznaczyła - zarobiła sobie pieniądze w Stanach na zeszłych wakacjach i ma za co jechać na Orkon.

A hipotetyczna kwota 600 zł faktycznie ma się nijak do akredytacji (akredytacja to niewiele ponad 10%), ale jednak koszt Orkonu to więcej niż tylko akredytacja. Te koszty... ja wiem są tak jakby dwa. Kwota, za którą organizowany jest faktycznie konwent, i koszt który płacą uczestnicy. One są osobiste (te koszty), ale są ze sobą związane. Nie można ich tak po prostu wykreślić.

No chyba, ze przyjdziesz na konwent na piechotę i będziesz w trakcie konwentu dorabiał u któregoś z autochtonów, żeby mieć posiłki.

Ps.:

Cytat: Luna
Poza tym typowy licealista jeżeli nie ma 18stu lat nie znajdzie pracy,

W Polsce można legalnie pracować od 16 roku życia. Ja pracowałam będąc w liceum. A bardzo nietypową licealistką nie byłam ;)
 
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 05, 2008, 04:18:37 pm
Te koszty... ja wiem są tak jakby dwa. Kwota, za którą organizowany jest faktycznie konwent, i koszt który płacą uczestnicy. One są osobiste (te koszty), ale są ze sobą związane. Nie można ich tak po prostu wykreślić.

Ciekawe, ile kosztują obozy z rpg czy podobne imprezy? Tam te koszty są połączone - akredytacja i wyżywienie w jednym.

(to czysta ciekawość jest, nikogo nigdzie nie atakuję :P)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 04:21:36 pm
Zależy w sumie firma/miejsce itd... ale około 1300 :P Tak to o wiele więcej od Orkonu ale masz nocleg w pokoju, 14 dni w to wliczony trasport itp.. ale tak taki lekki offtop :P
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: KURA w Maj 05, 2008, 04:22:32 pm
Przestałam jeździć na Obozy RPG, bo stały się właśnie koszmarnie drogie :)

Teraz jest to kwota 1400 zł, za 12 dni (14 w sumie, ale pierwszy i ostatni w całości schodzą na 10godzinny dojazd). Jeszcze 4 lata temu była to kwota 1000 zł dla nieletnich i 850 zł, dla pełnoletnich (którzy brali na siebie prawną odpowiedzialność - jak na wyjazdach studenckich)

Przede wszystkim masz w to wliczone ubezpieczenie i opiekę wychowawców. I marżę dla biura.

Ps.: Ale się zrobiła panika z tam atakowaniem... ::)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Maj 05, 2008, 04:29:38 pm
2. Zależnie co rozumiemy pod pojęciem łatwo - rzeczywiście większość osób nie znajduje pracy ponieważ nie wie jak ją znaleźć a standartowe sposoby akurat nie są tymi które są najlepsze. Ale to niestety jest wynik mentalności którą się ludziom wpaja. Owszem - licealista będzie miał pewne problemy z powodu braku 18 lat - ale z drugiej strony powiedzmy sobie otwarcie, że osoby poniżej 18 lat nie są główna grupą docelową orkonu. Szczególnie że ona niestety (albo stety jak kto woli) powoli przesuwa się w górę.

A co do pracy to nie chodzi o harowanie jak wół ale np wykorzystanie faktu istnienia urlopów na które ludzie jeżdżą i często ktoś musi albo przynajmniej powinien ich zastąpić.

4. Nadal Tertium non datur - albo będzie więcej środków albo będzie mniej możliwości.

A co do kosztów Orkonu to można na niego wydać zarówno 300 złotych jak i 3000 złotych i to jest jego przewaga nad obozem - samemu można (i trzeba) wyskalować na co kogo jest stać.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 05, 2008, 04:34:47 pm
Oj Mały to żeś po mnie pojechał. Ale skoro nie uznajesz, że powiedziałem cokolwiek sensownego w temacie podwyżki i, że wszystkie moje argumenty są o kant d... potłuc to w sumie nie wiem po co sobie język strzępię. Równie dobrze mógłbym gadać do ściany.

A co do podwyżki o 15 zł (bo to od niej się zaczęło, tylko parę osób przyczepiło się do wypowiedzi moich i Bestii, że my spokojnie większą akredytację byśmy płacili) to w sumie i tak gadanie o niczym. Tak samo gadali ludzie jak podnoszono cenę z 50 do 75 zł. A teraz wszystkim odpowiada...
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 04:40:12 pm
O to chodzi 75 zł- 50 zł = 25 zł.. Jest to podwyżka dopuszczalna, przynajmniej jak dla mnie. Ale tutaj mowa była o o wiele większej podwyżce.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 05, 2008, 05:07:51 pm
a ja powiem tak....

O tym ile kosztuje orkon, niech decydują orgowie, którzy go robią i odpowiadają za jego wygląd. Niech stawiają sprawę jasno i krótko- kosztuje to tyle, nie każdy musi być naszym klientem, pamiętając że jednak potrzebują klientów, albowiem orkon nie ma celów zarobkowych, a no powiedzmy cele społeczne. Ufam że orgowie wiedzą jak to zrobić, bo dlatego zostali wybrani. I dlatego że zostali wybrani, ufam im, że jesli krzyknęli by 200 złotych za orkon, to jest to im potrzebne a nie jest to okrutny sposób na pozbycie się licealistów i leniwych studentów...

A dywagacje osób niech będzie drożej, niech będzie taniej nie powinny wpływać na ich decyzje. Bo to orgowie wiedzą co chcą zrobić i co ile kosztuje...

a wiecie że mógłbym ten temat zamknąć??
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 05:22:02 pm
Ape zdajesz sobie sprawę, że bez oceny uczestników mogą popełnić taki błąd, że zwyczajnie na Orkon będzie przyjeżdżać coraz mniej osób, a co za tym idzie kolejne podwyżki?
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 05, 2008, 05:34:02 pm
Ape zdajesz sobie sprawę, że bez oceny uczestników mogą popełnić taki błąd, że zwyczajnie na Orkon będzie przyjeżdżać coraz mniej osób, a co za tym idzie kolejne podwyżki?
Cytuj
I dlatego że zostali wybrani, ufam im,
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Maj 05, 2008, 06:00:49 pm
A ja, chociaż nie przepadam za autocytatami, powtórzę coś, co napisałem parę stron temu:

Przy ewentualnym podnoszeniu ceny Orkonu lepiej też nie patrzeć w kategoriach "to nadal jest tanio". Może się okazać, że nawet niewielka, ale nieprzemyślana podwyżka sprawi, że część ludzi uzna, że to za drogo. Czy się to komu podoba, czy nie, takie blokady psychiczne są irracjonalne - na podobnej zasadzie na jakiej np. cena 9,90 zł jest inaczej odbierana niż 10 zł, chociaż różnica jest symboliczna.

Wszelkie podwyżki mogą być logicznie uargumentowane i w pełni zasadne, ale jeśli człowiek - nieistotne, czy licealista, student, czy pracujący dorosły - uzna, że cena jest wysoka, takie przekonanie będzie w nim tkwiło bez względu na argumenty. O ile małe podwyżki da się łatwiej wyjaśnić (np. inflacja) i przełknąć, o tyle duże (np. dodatkowe cuda na kiju dla większej miodności Orkonu) natychmiast wzbudzą opór (bo po co komu takie wydatki, skoro Orkon był zajebisty przez lata i bez nich).

Moim zdaniem, na organizację Orkonu powinno iść niezbędne minimum pieniędzy potrzebnych do sprawnego funkcjonowania imprezy, a wysokość akredytacji powinna być ustawiana przede wszystkim pod realizację takiego planu. Natomiast wszelkie dodatkowe atrakcje niech organizują we własnym zakresie uczestnicy, którym się chce i których na to stać. Jeśli uda się na takie bajery wygospodarować jakieś dodatkowe fundusze zaoszczędzone z kasy Orkonu, to świetnie, jeśli nie - da się przeżyć i bez tego.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 05, 2008, 06:43:16 pm
Oj Mały to żeś po mnie pojechał. Ale skoro nie uznajesz, że powiedziałem cokolwiek sensownego w temacie podwyżki i, że wszystkie moje argumenty są o kant d... potłuc to w sumie nie wiem po co sobie język strzępię. Równie dobrze mógłbym gadać do ściany.
???
że tak wyrażę swoje zdziwienie w temacie pojechania po Tobie...
ale jeśli chodzi o to że zapomniałem że w jednym z pierwszych postów napisałeś że podwyżka 15PLN jest ok to sory że mi to przyćmiło późniejsze stanowisko odnośnie że 150PLN za orkon też jest ok

Acha i przeczytałem właśnie jeszcze raz wszystkie twoje posty w tym temacie no i jedyne co argumentujesz to to że wiecej kasy = więcej rekwizytów i fluffu na orkonie (wg Ciebie podwyżka jest konieczna do tego) i że nie musimy być najtańsi i że jeszcze może to sfinansować wjazd dla organizacji i twórców - zgubiłem cokolwiek?

Tylko wyrażam zdanie (którego się obawiałeś że pojawić się może w ankiecie) że ludzie wcale nie chcą płacić za więcej fluffu bo wcale tego mogą nie oczekiwać od tej imprezy - ile osób chce płacić za fluff? zróbmy ankiete na orkonie i już :> albo pokaże Ci to zbiórka jaką robi Ape w osobnym wątku
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Triball w Maj 05, 2008, 06:53:20 pm
Popieram JeRzego
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 07:00:41 pm
Mały byłby jeden problem z Ankietą: Niewielka ilość Orkonowiczów jest na forum tudzież zagląda tutaj :P To jedyny minus

JeRZy: u Ciebie też jest minus, w takim momencie każdy pomyśli "A niech robią inni"...

Moje zdanie znacie: jeżeli potrzebne są podwyżki niech będą ale nie drastyczne.. myślę, że rzędu 20-30 zł przełknie każdy.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 05, 2008, 07:06:23 pm
Ankieta taka jaką proponował Berserker - dołączana do informatora i zbierana na orkonie w jego trakcie.

Na ten rok i tak nie sądzę żeby po oficjalnym opublikowaniu kosztów imprezy organizatorzy planowali cokolwiek zmieniać, więc całe nasze gdybanie jak zwykle ma charakter przyszłościowy.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 05, 2008, 07:08:01 pm
Zwracam honor, źle zrozumiałam :)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 05, 2008, 07:22:23 pm
Rekwizyty - tak, akredytacja dla osób współtworzących konwent i obsługi technicznej - tak, fluff - nie wiem skąd go wziąłeś. Za fluff orkon nigdy nie musiał płacić, ludzie robią go z własnej, nieprzymuszonej woli. Do tego dochodzi jeszcze kwestia rosnących kosztów, inflacji itp. Ponadto pieniądze można by przeznaczyć również na np nagrody itp rzeczy.
To są główne argumenty za podwyżką. Jeżeli one do Ciebie nie przemawiają to naprawdę nie mam pojęcia co uznłbyś za rozsądną argumentację.
Zresztą działa to w dwie strony, ja również nie potrafię przyjąć Twoich argumentów o tym, że podwyżka rzędu 15zł nie tylko może odstraszyć połowę młodych orkonowiczów, ale również pokrzyżować im resztę planów wakacyjnych.
Jeżeli zatem aż tak bardzo mijamy się w rozumieniu swoich argumentów, to chyba nie ma co o tym dalej dyskutować.
Co do ankiety to już pisałem co na jej temat myślę. Nie boje się tego co powiedzą inni, ja jestem przekonany, że wiem co powiedzą (obym się mylił) i trochę smutno mi z tego powodu.
Co do akcji, którą przeprowadza Ape'a to naprawdę niepotrzebna krytyka z Twojej strony. Jak do tej pory doliczyłem 9 chętnych osób a to już daje pewien fundusz i namiot staje się realny. Poza tym forum nigdy nie jest wyznacznikiem tego co mają do powiedzenia wszyscy uczestnicy. Tu wypowiada się tylko mała (choć i najaktywniejsza) grupka osób.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Maj 05, 2008, 08:42:51 pm
JeRZy: u Ciebie też jest minus, w takim momencie każdy pomyśli "A niech robią inni"...

Myślę (a może też trochę mam nadzieję ;)), że się mylisz. Do tej pory takie rozwiązanie z dodatkowymi atrakcjami sprawdzało się bardzo dobrze. Jeśli ludzie mieli ochotę na coś wyjątkowego, chodzili wokół tego we własnym zakresie, ew. z jakąś pomocą z wolnych środków orkonowych. Na ile sięgam pamięcią tak było np. z Gwardią Ostrogrodu - nie pamiętam jak było z materiałem na tuniki, ale na odznaki dla gwardzistów zrobiło się po prostu zrzutkę (podobnie z odznakami Inkwizycji). Warto, żeby zabrali tu głos ludzie lepiej zorientowani w zapleczu takich przedsięwzięć jak np. karczma sprzed dwóch lat - nie chcę się pomylić w szczegółach, jak to wyglądało od strony finansowej.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 05, 2008, 10:19:57 pm
@Hakken - czytasz nie do końca to co ja piszę - 15PLN nie jest tą mega podwyżka o którą się burzyłem to raz a dwa
powiem Ci wprost bo inaczej widze nie działa:
rok temu nagród było tyle że wymyślaliśmy niepunktowane wyróżnienia, "honorable mentions" itd żeby je wszystkie rozdać (a o ile pamiętam to wszystkie mieliśmy od sponsorów i kasa z akredytacji na nie nie szła w żadnym razie - wystarczy się dobrze zakręcić)
twórcy larpów, ochrona itd mieli wjazd za friko,
materiały na lokacje budowane przez ludzi były w wielkiej mierze sponsorowane z kasy orkonowej (vide nagrobki robione przez goble, materiały na karczme, plnadeki na dachy, płótno na sciany, narzędzia, gwoździe drewno - standard no nie? były też lokacje które ludzie zrobili TYLKO z tego co sami przwieźli bo taki mieli pomysł i juz)
orkon był w tym samym miejscu,
mieliśmy toitoi-e (w liczbie bodajże 5ciu)
darmowe prysznice polowe (w liczbie 2)
mieliśmy wodę (mineralkę) dowożoną na lokacje na grę głowną, paski, plakietki, informatory
wsio za 75PLN od ueba i jeszcze z tego co wiem conieco powinno było zostać do wykorzystania na ten rok

skoro mam dokładnie takie doświadczenie że da się wsio zrobić za tą kasę (ok... dało rok temu... ceny trochę wzrosły, ale jest solidny team od załatwiania sponsorów) to nie dziw się że nie bardzo łykam argument o konieczności podwyżki bo czegoś brakuje - bo nie bardzo widzę czego

Jak pisze Jerzy - jak ktoś chce fajną lokację to zawsze zgłaszał się do orgów i dowiadywał czy może mu ktoś dofinansować i ile, dogadywał to wcześniej itd. przywoził częśc swojego i jak go było stać to dobrowolnie na zasadzie kontrybucji dofinansowywał orkon - nikomu tego nikt nie broni a nakładanie obowiązku płacenia za dodatki na wszystkich graczy może w cale im nie odpowiadać, bo moga się bawić świetnie bez 3 namiotów udających miasto (no bo akurat niewiele sie to różni od karczmy z desek i płótna no nie? i domu namiestnika z okorków...)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 06, 2008, 08:56:13 am
ale jest solidny team od załatwiania sponsorów

Nie wiem, jak było rok temu, ale w latach poprzednich (między innymi przez wzgląd na brak osobowości prawnej) nie było co liczyć na jakąkolwiek kasę od sponsorów, tylko nagrody.

Ale to tylko tytułem wtrącenia.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Maj 06, 2008, 09:15:05 am
Namioty są o niebo lepsze od karczmy z brezentu sznurka i żerdzi, ale to moje zdanie. Zauważ Mały, że od Orkonu 10 lat temu trochę się na tym konwencie zmieniło, dzięki temu, między innymi, że organizatorzy zaczęli kupować drewno do budowy lokacji, tuniki, które, o ile pamiętam kupowano z kasy orkonowej, wyposażenie karczmy itp. Dlaczego uznajesz, że rozwój jest zły a stagnacja dobra?
Podobnie jest ze strojami. Wielka batalia o to, żeby wszyscy gracze musieli mieć stroje dotykała tych samych kwestii. Są biedni gracze, których nie stać na strój, więc niech sobie chodzą w dresach. A argument, że jak się ktoś zakręci, pójdzie do szmatexu i czegoś taniego poszuka, to może się ze strojem zamknąć w 50pln jakoś nie trafiał. Ważniejsze było dla przeciwników charakteryzacji, że skoro dotąd dobrze się grało bez strojów, więc po co się o nie starać.
Nie jestem zwolenniczką podwyżki o 100%, bo to za dużo, ale 15 - 20 pln więcej to nie jest dramat. A osoby, które w związku z taką podwyżką zrezygnują z przyjazdu to przypadki marginalne.
Owszem, możemy zrobić ankietę, ale sformułowanie pytań powinno być zgoła inne.

Czy chciałbyś, żeby w karczmie było prawdziwe jedzenie do kupienia za pieniądze orkonowe?
Czy chciałbyś dostać więcej materiałów do budowy lokacji - lepsze drewno, namioty itp.?
Jaką podwyżkę akredytacji uważasz za możliwą do zniesienia dla siebie? 10pln - 15pln - 20pln - 30pln zaznacz kwotę

Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 06, 2008, 10:06:43 am
Cytat: AnKa
Dlaczego uznajesz, że rozwój jest zły a stagnacja dobra?
nigdzie tego nie napisałem - stopniowego rozwoju nie uważam za zły
a sformułowania ankiety - można dopracować o co chcemy spytać orkonowiczów - czas na to jest

Cytat: Zsa-Zsa
Nie wiem, jak było rok temu, ale w latach poprzednich (między innymi przez wzgląd na brak osobowości prawnej) nie było co liczyć na jakąkolwiek kasę od sponsorów, tylko nagrody.
rok temu wyszło podobnie (mimo że jednym z powodów dla których współpraca z ŚKF była istotna były próby pozyskania gotówki - wnioski o dofinansowanie imprezy z urzędu marszałkowskiego i unijnych funduszy rozwoju kultury - niestety nie przebiliśmy się mimo że ŚKF ma osobowość prawną itd.)
Ale jak załatwiasz nagrody to i tak odpada ich kupowanie => cała kasa z akredytacji idzie na pozostałem koszty => można zrobić więcej
A jak załatwisz dużo nagród które można porozdawać to i satysfakcja uczestników wzrośnie ;> więc obrotność w tym temacie ma duuuuże znaczenie.

EDIT:
A tak swoją drogą to np karczma z żarciem na grze - zły pomysł - bardzo ciężko załatwić to zgodnie z normami higienicznymi do których żaden urząd sie nie przychrzani (a zeszłoroczny przykład wizyty pani z urzędu gminy która nam mierzyła odległość namiotów w których miał być browar od ogrodzenia szkoły pokazuje że jednak nasza obecność jest zauwazana a "życzliwych" którym sie ona nie podoba jest dużo)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Maj 06, 2008, 11:25:59 am
Cytuj
A tak swoją drogą to np karczma z żarciem na grze - zły pomysł - bardzo ciężko załatwić to zgodnie z normami higienicznymi do których żaden urząd sie nie przychrzani (a zeszłoroczny przykład wizyty pani z urzędu gminy która nam mierzyła odległość namiotów w których miał być browar od ogrodzenia szkoły pokazuje że jednak nasza obecność jest zauwazana a "życzliwych" którym sie ona nie podoba jest dużo)

A jednak jest ogromna różnica pomiędzy sprzedawaniem alkoholu w pobliżu szkoły a serwowaniem kaszy ze skwarkami w karczmie uczestnikom konwentu. Jak będę chciała, to mogę wszystkich częstować kanapkami i żaden urząd się do mnie nie przyczepi bo nie ma podstawy prawnej. Bo to impreza raczej nieoficjalna, gdzie każdy żywi się sam. Na turniejach ludzie gotują średniowieczną strawę w skandalicznych (jak na standardy urzędowe)warunkach sanitarnych i jakoś nikt się ich nie czepia.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 06, 2008, 11:37:05 am
Cytat: AnKa
Bo to impreza raczej nieoficjalna, gdzie każdy żywi się sam
Pojęcie nieoficjalna niestety nie bardzo ma rację bytu w momencie gdy współorganizatorami są już jakiekolwiek instytucje (tutaj prawnicy mogliby się wypowiedzieć)
Tak samo sprzedaż alkoholu miała być na imprezie zamkniętej i niepubliczna a okazało się że wyskoczyły jednak problemy z koncesją na to i ogródka z browarem lanym nie było.

Flamberg żeby wszystko było cacy miał w zeszłym roku "katering" prowadzony przez firmę która za to brała odpowiedzialność (ale żarcie było za kasę normalna a nie "w grze")

Jak sama powiedziałaś - to już nie to co 10 lat temu i to już nie do końca zjazd kilkudziesięciu znajomych który jest nieoficjalny - im większy orkon tym większy problem organizacyjny za który niestety organizatorzy wezmą odpowiedzialność (no chyba że weźmie ją osoba robiąca żarcie w karczmie w takim razie)

EDIT:
Bo ja jako organizator nie wziałem odpowiedzialności za to że zatruje się ktoś foodem z karczmy, a potem jego rodzice wystąpią o odszkodowanie - nie ważne czy wygram sprawę potem czy nie - ilość zachodu jaką może mnie to kosztować jest niewspółmierna do pożytku z miski kaszy. Ale każdy ryzyko ocenia według siebie i tego na co samemu go stać.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Maj 06, 2008, 11:47:44 am
Dwa lata temu było żarcie w karczmie, i wspominam je z rozrzewnieniem do tej pory. I nawet w obrzydłym Mirowie nikt na nas sanepidu nie nasłał. Naprawdę się da, bo już kiedyś to robiliśmy.

Powtarzam, na turniejach ludzie żywią się zbiorowo i nikt im w gary nie zagląda.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 06, 2008, 11:50:50 am
Cytat: Mały
Ale każdy ryzyko ocenia według siebie i tego na co samemu go stać.
Btw. dlaczego lepszym rozwiązaniem jest wg ciebie żeby wszyscy zapłacili w akredytacji za żarcie które będize w karczmie za kasę z gry niż płacenie w PLN za żarcie w trakcie gry tylko dla zainteresowanych?
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 06, 2008, 11:53:53 am
Myślę, że raczej chodzi o np. mniej lub bardziej klimatyczne naczynia. I o gary w ogóle. Takie wyposażenie karczmy, które kiedyś zaczynało być kompletowane. A żarełko później można finansować w różny sposób - np. ludzie, którzy jedzą, oprócz pieniędzy z gry wrzucają jeszcze parę zł na żarcie na dzień następny (vide - karczma z 2006 r.)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 06, 2008, 12:06:01 pm
Naprawdę nienawidzę się cytować...

Panowie, chyba pomyliły wam się dwie moje wypowiedzi. Pierwsza, gdzie mówię o 15 zł i nazywam je "kilkoma groszami" dotyczy realnej podwyżki za konwent. Druga gdzie ja (i Bestia) mówimy o 120-150 zł mówi o podwyżce która w naszej opinii wciąż nie była by zbyt wielka.

A jednak mnie do tego zmusiłeś...

Z żarciem jest dokładnie tak jak pisze AnKa, nikt nie może sie do tego przyczepić, bo to trochę tak jakby Ci w kocher pod namiotem zaglądali. o ile nie gotujesz tam człowieka albo nie warzysz metu to wszystko jest ok. Jeżeli kogoś otrujesz to będziesz za to odpowiadał, ale później nie wcześniej. A nie ma co ukrywać żarcie w karczmie daje naprawdę fajny klimat.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 06, 2008, 12:49:18 pm
powiem Ci wprost bo inaczej widze nie działa:
rok temu nagród było tyle że wymyślaliśmy niepunktowane wyróżnienia, "honorable mentions" itd żeby je wszystkie rozdać (a o ile pamiętam to wszystkie mieliśmy od sponsorów i kasa z akredytacji na nie nie szła w żadnym razie - wystarczy się dobrze zakręcić)
twórcy larpów, ochrona itd mieli wjazd za friko,
materiały na lokacje budowane przez ludzi były w wielkiej mierze sponsorowane z kasy orkonowej (vide nagrobki robione przez goble, materiały na karczme, plnadeki na dachy, płótno na sciany, narzędzia, gwoździe drewno - standard no nie? były też lokacje które ludzie zrobili TYLKO z tego co sami przwieźli bo taki mieli pomysł i juz)
orkon był w tym samym miejscu,
mieliśmy toitoi-e (w liczbie bodajże 5ciu)
darmowe prysznice polowe (w liczbie 2)
mieliśmy wodę (mineralkę) dowożoną na lokacje na grę głowną, paski, plakietki, informatory
wsio za 75PLN od ueba i jeszcze z tego co wiem conieco powinno było zostać do wykorzystania na ten rok

skoro mam dokładnie takie doświadczenie że da się wsio zrobić za tą kasę (ok... dało rok temu... ceny trochę wzrosły, ale jest solidny team od załatwiania sponsorów) to nie dziw się że nie bardzo łykam argument o konieczności podwyżki bo czegoś brakuje - bo nie bardzo widzę czego
w kwestii podwyżki Małemu raczej chodziło o to, że skoro im się udało to wszystko zrobić to wam też powinno za tą kasę ;) (może szwankuje komunikacja między ekipami? każdy chce wszystko po swojemu?) - nikogo nie oskarżam broń boże...
ad2. w kwestii karczmy i żarcia w klimacie popieram "wawę"  :o...nie ma sensu tak być ostrożnym bo to prosta droga do "otulinowych drzew"
ad3. za dodatkowe pieniądze można by dokupić lepsze wyposażenie dla Ochrony- pałki, kamizelki, gaz..itp  :o...moje marzenie.. ;)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Maj 06, 2008, 12:56:52 pm
To wszystko zależy od kosztów podstawowych, czyli opłaty za pole namiotowe. A to się chyba od zeszłego roku zmieniło
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Maj 06, 2008, 01:15:30 pm
Mały - argument o kosztach poprzedniego orkonu niestety odpada - ponieważ ceny się zmieniły. Istotnie. Na niekorzyść.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 06, 2008, 01:37:41 pm
to było do przewidzenia... goście wyczuli interes i chop podwyższyli...ale wiąże się to mam nadzieje z podwyższeniem standardu. przez nich... cwaniaczków...
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 06, 2008, 02:16:50 pm
przede wszystkim żeby uporządkować trochę tą dyskusję - nie mieliśmy mówić i nie mowimy o tegorocznej zrzucie bo ta jest wiadoma i jak mniemam dostosowana do planów tegorocznej organizacji i kompletnie w to nie zamierzam wchodzić

dyskutujemy o podwyżkach na przyszłość i nie takich które wynikają z konieczności (vide rosnące koszty pola albo materiałów na grę) tylko o podwyżkach "na ulepszenie gry" czyli na podnoszenie standardu

argumentacja z tym co było sfinansowane za 75PLN zeszłorocznej stawki była stricte dla Sławka (który orgiem nie jest) żeby się odniósł co konkretnie potrzebuje nakładów (bo wiem że go rok temu nie było i nie wie jak i co wyglądało). Odniesienia do tegorocznej organizacji miały na celu pokazanie że stawkę utrzymano (oznacza to że w różne sposoby pozyskiwane są środki żeby nie obciążyć bezpośrednio wszystkich graczy jeśli koszta wzrosły)

co do wzrostu kosztów zakwaterowania (jeśli takowy rzeczywiście ma miejsce i jest znaczący) to pamiętam (znowu) gro niezadowolonych i pełnych obaw głosów gdy ogłosiliśmy lokalizację zeszłorocznego orkonu - był cały rok żeby te osoby zaproponowały nową kolejną miejscówkę do rozpatrzenia kolejnej organizacji, albo znalazły jeszcze coś lepszego i tańszego, jak widać tego nie zrobiły i nie mamy super terenu z zamkiem, polem namiotowym, pięcioma agro i trzema restauracjami, a na dodatek cena wzrosła - więc niestety jeśli nie dało się nic wynegocjować to stoimy na pozycji straconej i musimy zapłacić ile nam właściciel terenu powie => co implikuje potencjalne wzrosty cen akredytacji w przyszłości i te są konieczne - bo bez nich orkonu po prostu nie będzie, a jak do nich doszłyby jeszcze podwyżki z racji "ulepszeń" to cena może nie być zjadliwa
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Maj 06, 2008, 02:24:20 pm
Niestety.
Btw: dla szukających terenów itp - trzeba sobie powiedzieć uczciwie - orkon ma wbrew pozorom bardzo specyficzne wymagania dotyczące terenu, który nie może być ani zbyt dziki ale też nie zbyt rozwinięty turystycznie, a do tego determinuje nas kwestia środków i potencjalnego dojazdu - może być daleko ale bez przegięć w rodzaju głębokich bieszczad czy innego równie dostępnego miejsca.
I każde miejsce orkonu się ze względu na ów orkon właśnie rozwija co powoduje wzrastające koszty, aż do granicy za którą trzeba konwent koniecznie przenieść bo dla tłumu turystów konkurencją jesteśmy średnią.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Maj 06, 2008, 04:25:14 pm
Nienawiązując do żadnych konkretnych wypowiedzi bo było ich za dużo i już pogubiłam się w ośmiu stronach cytatów i autocytatów. Jestem za stopniową niewielką podwyżką (nie wiem kto będzie robił to w przyszłym roku więc to takie trochę gdybanie) - 5 złotych w skali wyjazdu to naprawdę mało, a 10 nadal do wytrzymania. Za to uważam, że biorąc pod uwagę wzrost wszystkich kosztów i wzrost naszych ambicji podwyżka w końcu stanie się konieczna. Jednorazowe 30 czy 50 złotych to już dużo. Porozkładane na kilka lat będzie niemal niezauważalne. Za każdym razem kiedy pracowałam przy organizacji orkonu (czyli dwa razy bo mam nadzieję, że w tym roku uda się inaczej ;)) dokładałam z własnej kieszeni do rzeczy które po prostu chciałam aby były. Niby to drobiazgi, ale nawet głupi lak czy klimatyczniejszy papier na listy coś kosztuje. To, że gracze budując lokacje, które na grze są użytkowane przez ogół graczy,  często sporą część kosztów ponoszą sami to inna jeszcze inna sprawa. (Gwoździe i drewno to nie wszytko, pomijając już to, że czekam z utęsknieniem na moment kiedy będziemy mogli kupować rzeczy które rónież wyglądają a nie tylko są najtańsze. Te białe i niebieskie plandeki są po prostu obleśne.) Cała ta sytuacja dotyczy co roku masy osób i to super, że oprócz swojego czasu i pracy wkładają w orkon swoje pieniądze. Tylko uważam, że byłoby lepiej gdyby nie musieli.
Kolejna kwestia: sama jestem za tym aby orkon wychodził jak najtaniej, ale z drugiej strony jesteśmy ograniczeni wyborem najtańszego dostępnego miejsca. W tym roku zwiedziliśmy sporo miejsc i niektóre byłby na orkon idealne a z pewnością lepsze niż Łutowiec-  z tym tylko, że samo pole byłoby tak ze dwa razy droższe. 
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 06, 2008, 09:26:38 pm
ale z drugiej strony jesteśmy ograniczeni wyborem najtańszego dostępnego miejsca. W tym roku zwiedziliśmy sporo miejsc i niektóre byłby na orkon idealne a z pewnością lepsze niż Łutowiec-  z tym tylko, że samo pole byłoby tak ze dwa razy droższe. 
i tu leży pies pogrzebany... dlaczego nie wybrać duzo lepszego miejsca na orkon (które jak widać jest) nawet droższego, tylko ciągle liczyć się z każdym groszem...podwyżka do np. poz. flambergu 20zł daje nam jakieś 4tyś w kasie.. akurat na tą lepszą, tajemniczą miejscówe o której wspomina Ula.... i prosze mi nie mówić, że biedni 16latkowie przestaną przyjeżdżać- Orkon jest głównie przeznaczony dla osób pełnoletnich, reszta to wyjątki..
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Maj 07, 2008, 02:43:13 am
Sekta... Przecież Ty lubisz młodych... hehe...

A tak w temacie, to popieram to o czym mowa. Mały zadał pytanie po co podwyżka... Prosze bardzo. Na lepszy teren. Łutowiec nie jest znowu aż taki zły (IMO), ale jest wiele o wiele lepszych. A jak się doda pare tysięcy do budżetu, to może ta opcja stać się realną. Chyba, że są o tyle droższe, że trzeba będzie zwiększyć opłate o Sto złotych. A z tym to nie dzięki... (No ale przecież to już było omawiane...).
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Auris w Maj 07, 2008, 11:23:20 am
Nie uwazam by podnoszenie ceny było czyms mądrym.Po podliczeniu wszystkich wydatków na jedzenie,kąpiele itd.wychodzi nie mała kwota.Uważam,że skoro w tym miejscu wypaliło cos za niższa kwote to po co ta kwote zwiekszać(A Łutowiec nie jest dla mnie malowniczym kurortem wypoczynkowym:/).Chodzi przeciez o dobrą zabawe:/. A co do wypowiedzi Sekty,ze orkon jest dla pełnoletnich to troche mi sie śmiać chce(stare dzieci przyjezdzaja sie pobawic?).Orkon jest dla każdego i ja przyjachałam 1 raz bedąc osoba niepełnoletnią,teraz nadal nie pracuje. Jest wiele takich osób,które chcą sie bawić, a nie mysleć skad wezma kase by wyzyc do ostatniego dnia,albo na ilu kąpielach przyoszczedzic.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 07, 2008, 11:30:17 am
Auris: Ale jeżeli przez podniesienie kwoty ma być lepsza zabawa to dlaczego by nie?
Ja znowu powtórzę: jestem za niewielkim i stopniowym podnoszeniem cen o ile przyniesie to coś, co poprawi zabawę na Orkonie, a może i jego warunki (jak lepsze miejsce).
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Maj 07, 2008, 11:34:49 am

po co ta kwote zwiekszać [...]
Tak jak powiedział Khordis: podnieść chociażby po to, żeby orgom łatwiej było znaleźć fajną miejscówkę :) Zostało już powiedziane, że za dodatkowe 15-20 zeta od łebka do kasy Orkonowej trafiłoby trochę gotówki i można byłoby nieco droższe pole namiotowe w jakiejś fajnej okolicy wynająć. Zaznaczam: chociażby po to, bo parę innych rzeczy z większym funduszem też można byłoby zrobić.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Gald w Maj 07, 2008, 02:16:06 pm
Propozycja miejscia, propozycja zakupow, plan perspektywiczny, kosztorys, symulacja wydatkow i ktos z jajami kto to pociagnie.

Te wszystkie rzeczy trzeba spelnic zeby z glowa moc rozmawiac o podwyzkach.

Mi tekst "Zrobimy wieksze oplaty bo bedzie fajniej" nie wystarcza.

Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Maj 07, 2008, 02:35:17 pm
Propozycja miejscia, propozycja zakupow, plan perspektywiczny, kosztorys, symulacja wydatkow i ktos z jajami kto to pociagnie.
I co? Może niby jeszcze przedstawić to na forum, do akceptacji wszystkich orkonowiczów...? Jaaasne... Już widzę dyskusje na ten temat... ::)
Wszyscy, którzy bierzemy udział w orkonie, w pewien sposób zakładamy pewne zaufanie do organizatorów (oczywiście w rozsądnych granicach - a podwyżka w wysokości 15-20 zeta mieści się w moich granicach zaufania). Jeśli oni uznają, że jest im taka podwyżka potrzebna to zapłacę ją bez szemrania i bez zaglądania im w kosztorys, symulacje wydatków i plan perspektywiczny.

Jeśli będzie się nad podwyżką debatowało publicznie na forum i musieliby tłumaczyć się z tego przed każdym orkonowiczem, któremu "taki tekst nie wystarcza", to wybacz Gald, ale nigdzie nie zajdziemy.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 07, 2008, 02:37:57 pm
Ja proponuję również wziąć pod uwagę fakt, że od 2006 roku inflacja wzrosła. Więc jakieś 5 zeta poszłoby na samo wyrównanie inflacji.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Luna w Maj 07, 2008, 02:40:44 pm
Tutaj muszę się zgodzić  Marcinem.
Trochę śmieszne by było gdyby każdy miał wgląd do kosztorysu i jeszcze wyrażał swoje zdanie, bo wiadomo, że jednemu zależy bardziej na tym a innym na tamtym, zaś w gestii organizatorów jest aby to wszystko wypośrodkować (i ufamy, że tak właśnie jest ;))

Jeżeli organizatorzy uznają, że podwyżkę rzędu 20 zł (to naprawdę niewiele) jest konieczna to i ja to zapłacę bez zbędnego gadania. Problem jedynie leży w rozsądnej podwyżce
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Triball w Maj 07, 2008, 04:23:51 pm
Zsa-Zsa dobrze mówi
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Berserker w Maj 08, 2008, 09:43:02 am
Problem w tym, że nie wiadomo kto będzie organizatorem Orkonu 2009 i jaki będzie miał na niego pomysł.
Wydaje się zatem, że dyskusję można zawiesić do momentu wyłonienia nowego Orga, który po zapoznaniu się z jakimś tam sprawozdaniem finansowym, będzie wiedział ile kasy potrzebuje i czy opłaca się robić podwyżkę. Za teren gry też nie ma co przepłacać, bo skoro sami możemy sobie zbudować lokację, to wymagania co do terenu mamy trochę mniejsze niż kiedyś.
A tak na prawdę to to jest w interesie wynajmujących, abyśmy wracali, bo to dla nich czysty biznes ... i prestiż :).
Uwzględnienie inflacji, jak najbardziej. 
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 08, 2008, 11:53:26 am
jak widac na przykładzie Łutowca,,, to dla nich nie jest ineres i nie zależy im zbytnio na nas... skoro tak znacznie podwyższyli koszta...tak to widze...i za rok jestem pewien zrobią to powtórnie.... dlatego nie powinniśmy sie raczej do nich przywiązywać...ale co ja tam wiem..
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 08, 2008, 12:03:34 pm
ale co ja tam wiem..

No właśnie, co Ty tam wiesz - z takim avatarkiem nikt Cię nie traktuje poważnie :P

Ad rem - w przeciwieństwie do Mirowa, Łutowiec na nas zarabia umiarkowanie. Nie ma knajp, dla których jesteśmy klientem, jedna agroturystyka, która pewnie i bez nas by sobie poradziła, a szkoła to nie wiem, czy na tym nie traci, bo ma minus jeden turnus kolonii.

(to absolutnie nie jest jakakolwiek "obrona" Mirowa)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Maj 08, 2008, 01:16:38 pm
Dokładnie sekta - co ty tam wiesz...

Możemy sobie gadać ile wlezie jacy to my jesteśmy ważni i atrakcyjni z orkonem ale to rzeczywistości nie zmieni. A niestety rzeczywistość jest taka że jest to impreza niskobudżetowa i jako taka ma bardzo ograniczone pole manewru jeżeli chodzi o możliwość załatwienia miejsca. Oczywiście możemy rozbić się gdzieś w głębokiej głuszy ale to nie spełnia standartów do których już spora cześć orkonowiczów sie przyzwyczaiła. A w średnio rozwiniętej miejscowości turystycznej jesteśmy po prostu kolejną, wbrew pozorom nie najbardziej atrakcyjną kategorią klienta (taką stanowi klient weekendowy - ponieważ on sie z kasą nie liczy) i model konkurencji często się odwraca - tzn. klienci konkurują de facto w walce o te same zasoby ponieważ baza turystyczna nie zwiększa pojemności z dnia na dzień.

Co do zarabiania to rzeczą normalna jest stopniowe podnoszenie cen do momentu w którym druga strona ma dość, tylko że najrozsądniesze z reguły jest zatrzymanie się chwilę przed kulminacją. Ale co do kilku następnych lat jestem raczej pesymistą - szczególnie że ironią losu jest że czym lepsza sytuacja materialna ogółu tym trudniej ma orkon.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Inny w Maj 22, 2008, 03:36:40 pm
To i ja coś skrobnę jak już temat zauważyłem :]
Podwyżki są często czymś koniecznym. Mnie, jako już te kilka razy zaorkonowionego, nie odstraszą. Co prawda przy moim ekonomicznym trybie, gdzie cały Orkon z dojazdem i akredytacją wychodzi mniej niż 300 zł (bez strojów) akredytacja to prawie 1/4 kasy, ale to naturalne i wkalkulowane. Podwyżkę rozumiem i kasę tak czy siak wysupłam (ech to chyba już uzależnienie).
Natomiast trzeba spojrzeć z perspektywy miśka (zazwyczaj to właśnie ta mniej prężna ekonomicznie grupa), który rozważa wakacyjny wypad na grę terenową/larpową. Nie jadł tego jeszcze, więc bierze jedną na wakacje. Ma do wyboru kilka imprez i może sobie porównać ceny:
Orkon - 75
Fornost - 50-60
Hardkon - 35-70
Flamberg - 65-90
Tolk Folk - pewnie w granicach 40, ale nie wiem czy w tym roku w ogóle to będzie i jak długo potrwa.
O ile teraz, to wszystko jest porównywalne, to przy większych skokach cenowych (patrz koncepcja 150 zł) taki nie indoktrynowany mocno przez kogoś misiek raczej wybierze opcję tańszą. Może potem pojedzie gdzieś indziej, ale to tylko może.
Dlatego w zakresie podwyżek byłbym ostrożny - wiadomo - nie należy przesadnie się wzorować na cenach "konkurencji", ale też nie przesadzać. Ja pewnie mamrocząc pod nosem bym zapłacił te 150 zeta, o których było wspomniane, ale to nie jest najszczęśliwsza opcja. Miśki nie mają takiego motywatora jak Ci którzy są od lat i będą kombinować taniej. (1 dzień w Tesco zamiast 2 :] ) I o ile Orkon jest głównie dla pełnoletnich - to jednak większość miśków jest młoda, nie do końca wydolna finansowo - a to od niech może zależeć przyszłość konwentu. (czuje sie jak jakiś mówca społecznik)

Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Vistim w Maj 23, 2008, 12:41:57 pm
Dobrze prawi, polać mu!

Jeśli chodzi o mnie i większość moich znajomych, to na Orkon przyciągnęła nas między innymi niezbyt wygórowana cena. W sumie podwyżka do ok. 90 zł mnie by nie zniechęciła, ale przy kwotach rzędu 100-120 zł prawdopodobnie dłużej bym się zastanawiał. Przy cenie powyżej 120 zł prawdopodobnie bym nie przyjechał. Uwierzcie, dla przeciętnego licealisty te 30-50 zł to czasami majątek ;) (Czytajcie "odpoczywanie nie jest niestety zawodem płatnym"). Do tego dochodzi efekt psychologiczny - kwoty powyżej 100 zł mają jakiś dziwny wpływ na ludzi... przy 99 powiedzą, że jest ok a przy 100, że już drogo  ^-^
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Grey w Maj 23, 2008, 02:52:04 pm
A skąd idea równości?

Jeśli ktoś ma pracę, bierze urlop żeby przyjechać specjalnie na Orkon, to spokojnie może wydać więcej kasy.
Jeśli ktoś się uczy, jest studentem DZIENNYM lub licealistą, to jasne, że każde 10 zł to problem (takie osoby np. nie stołują się obiadami za kasę, ale sami gotują na kuchence gazowej).
Jeżeli ktoś pracy nie ma (ja na pierwszym Orkonie 2006) - to już jego sprawa jak to zrobi. Można by honorować poświadczenie z UP o bezrobociu, choć wg mnie to trudne by było w realizacji.

IMO - powinien zostać wprowadzony rozdział 'akredytacji' wg statusu pracujący / uczący się dziennie. Osoby pracujące mogą płacić ciut więcej (ale nie jakieś chore podwyżki), osoby uczące się - mniej czyli po staremu czy tam o 10 zł więcej.

A kasa wiadomo - przyda się i nie zostanie zmarnowana. Orgami nie zostają ludzie przypadkowi.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: sunssilk w Maj 23, 2008, 03:51:28 pm
IMO - powinien zostać wprowadzony rozdział 'akredytacji' wg statusu pracujący / uczący się dziennie. Osoby pracujące mogą płacić ciut więcej (ale nie jakieś chore podwyżki), osoby uczące się - mniej czyli po staremu czy tam o 10 zł więcej.
No dobra, a później będzie problem co zrobić z osobą uczącą się i pracującą. Bo przecież zarabia, ale w końcu to jeszcze student/uczeń... imo odpada.

W przyrodzie jest tak, że cena to nie kwota, ile dana rzecz jest warta, a ile kupujący jest chętny za nią zapłacić. To tak przy okazji "wyceniania" Orkonu.
Niemniej jednak jeśli cena miałaby być podniesiona, to może nie tak radykalnie od razu. Poza tym - dziś mamy 23.05, do Orkonu zostały niecałe dwa miesiące. Trochę nie fair zmieniać warunki na tak krótki czas przed imprezą. A przynajmniej do kwoty wyższej niż 100 zł [bo te 25 zł aż tak mocno po kieszeni nie szarpnie]. Takie decyzje podejmuje się wcześniej i po mojemu ta dyskusja powinna raczej dotyczyć przyszłorocznego konwentu, a nie tego. Ale to tak k'woli ścisłości.

Anyway, Vistim dobrze mówi - licealista plan na wakacje zaczyna układać już w grudniu, przy okazji pierwszej Matki Boskiej Pieniężno-Gwiazdkowej, więc nagłe skoki cenowe dotyczące zaplanowanego wyjazdu często zwyczajnie go dyskwalifikują. A szkoda by było...
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Maj 23, 2008, 07:29:02 pm
A co ze studentem zaocznym, który zarabia aby móc opłacić studia?

Dajcie spokój z tymi podziałami, jak pisałem 100zł można zarobić przez 2-3 (max) dni pracy w tesco. Więc naprawdę argumentacja, że ktoś niema skąd dołożyć powiedźmy dodatkowy 25zł, jakoś do mnie nie trafia.

A jeżeli ktoś naprawdę niema skąd... zawsze pozostaje zgłosić się do ochrony. I zaoszczędzić stówkę.

Cytuj
Trochę nie fair zmieniać warunki na tak krótki czas przed imprezą.
Zamiast biadolić mógłbyś przeczytać, zdaje się w tym wątku że nikt w tym roku nie dźwignie już akredytacji.

edit. Gray ja dla równości proponuję wprowadzić jeszcze kilka podziałów, zależnych od miejsca pochodzenia, bo wiadomo że w małych mieścinach jest trudniej. Potem kolejny o grupę zawodową, bo wiadomo że niektórzy lepiej zarabiają niż inni. Kolejny element to wiek, bo wiadomo że jak ktoś starszy to ma większe szanse na lepsze zarobki. Do tego zmierzył bym średni dochód na osobę w rodzinie, aby mieć pewność że nie przekroczy to budżetu i dzieci/matka/ktoś inny nie będą głodować dla tego że ja postanowiłem przebrać się w parę szmat ze szmateksu i udawać orka.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: sunssilk w Maj 23, 2008, 07:56:40 pm
Cytuj
Trochę nie fair zmieniać warunki na tak krótki czas przed imprezą.
Zamiast biadolić mógłbyś przeczytać, zdaje się w tym wątku że nikt w tym roku nie dźwignie już akredytacji.
Uwaga w żadnym wypadku nie miała mieć [i nie sądzę żeby miała] wydźwięk biadolenia. A takowe można ładnie zaobserwować np. na rozważaniach o tym komu zniżki się należą, bo nie jest w stanie wydolić finansowo.
Problem był prosty - jeśli podwyższać, to od przyszłego roku. Jeśli nie w tym, to jeszcze lepiej, cieszę się niezmiernie.

I wątek przejrzałam cały - może coś przeoczyłam, zdaża się ;)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 23, 2008, 11:17:23 pm
właśnie Bestia nie strofuj niepotrzebnie misiów mi tu.. ;)
w przyszłym roku podwyżka do 99zł jest ok. jak dla mnie... ogólnie jest ok. tnaczy się
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Grey w Maj 24, 2008, 07:46:28 pm
To była propozycja w dyskusji. W PKP czy kinie te podzialy funkcjonuja i sa odbierane jako naturalne, stąd i ten pomysł.
Argument z ochroną byłby ok, gdyby nie to, że nie dotyczy misiów - w tym roku przynajmniej o ile pamiętam jest wymóg bycia na przynajmniej jednym orkonie wcześniej dla ochrony.

Całość problemu rozbija się o taką jedną ciekawą kwestię - bez misiów nie będzie Orkonu za kilka lat. Dlatego należy przy okazji każdej zmiany która ma wpływ na ilość nowych orkonowiczów bardzo dokładnie się zastanowić i zrobić wszystko, aby ilość ta nie spadła i utrzymywała się na obecnym, wysokim poziomie.
A gro misiów to studenci i licealiści, którzy należą do najwrażliwszej na cenę grupy.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Maj 25, 2008, 09:09:59 am
Problem misiów to osoby które przyjeżdżają na 1 orkon po czym nie wracają ponieważ orkon jest np. za mało ciekawy.
Wedle moich obserwacji spośród misiów każdego roku na następny zostaje ok 10%.
Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko, jeżeli liczba przyjeżdżających spadła by o 50%, z czego na następny zostawało by ich 20%.
Bardziej cenie sobie poziom niż ilość, a to o czym piszesz grey zaminia orkon, w prawie darmowy park rozrywki a nie konwent miłośników fantastyki. Owszem fajnie jest jak jest dużo ludzi, ale parędziesiąt złoty więcej moim zdaniem nie zrobi tu różnicy, a na poziom orkonu już może, choćby przez forsę na kupno/zamówienie/itp. stałych lokacji, które można złożyć zmagazynować i postawić za rok. Niby nic ale po 2/4 latach takich fajnych lokacji może być znacznie więcej, a to moim zdaniem jest krok w którym orkon powinien iść, bo udawanie że materiał rozwieszony między krzakami, bądź krzaki to jakiś budynek owszem ćwiczą wyobraźnie, ale są mało fajne.

Co to da dodatkowo, że część ludzi po 2-3 orkonach nie będzie rezygnować, a tym samym będziemy mieć więcej doświadczonych graczy, czego finalnym rezultatem będzie rozwój orkonu, przy niekoniecznie ogromnych jednorazowych ilościach misiów. Ja osobiście wolał bym taki orkon.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: TomaK w Maj 25, 2008, 04:27:59 pm
Mi najsensowniejszym rozwiązaniem zdaje się PODNIESIENIE KWOTY AKREDYTACJI, bez przegięć oczywiście, z jednoczesnym WPROWADZENIEM ZNIŻEK DLA STUDENTÓW i UCZNIÓW, niezależnie od tego czy pracują czy nie. Ot, właśnie tak jak w PKP, jak pisal Grey. Tym sposobem będzie fundusze wzrosną, a nowi gracze nie będą uciekać w przerażeniu na inne imprezy.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Maj 25, 2008, 10:05:53 pm
Różnica jest taka że PKP dostaje i tak dofinansowanie od państwa i w ich interesie jest raczej wykazać kompletną nierentowność, aby w kolejnym roku była większa dotacja. I naprawdę uważam że łapanie uczestników tym że mamy najtaniej, to można robić w biedronce. Potencjalnym misiów trzeba łapać i zatrzymywać przez fajność imprezy a nie przez to że se chłopak zaoszczędzi 2 dychy na browca.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Verghityax w Maj 25, 2008, 11:46:58 pm
Gdyby tak się dało załatwić dofinansowanie Orkonu z UE...  :P
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 25, 2008, 11:58:08 pm
Gdyby tak się dało załatwić dofinansowanie Orkonu z UE...  :P
Próbowaliśmy poniekąd rok temu ale się nie udało ;> próbować zawsze warto ;>
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Maj 26, 2008, 10:21:14 am
Ale zniżki to dla studentów do 26 roku życia, tak?

Wiecie co, to jakaś paranoja jest. Ja (prywatnie, osobiście, moim zdaniem) jestem przeciwna zniżkom za "bycie studentem".

(napisałam jeszcze kilka zdań, ale je wykasowałam, bo mogłyby źle zabrzmieć :P)
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: krassus w Maj 26, 2008, 12:44:54 pm
Mimo że jestem studentem jeszcze przez rok - również nie popieram zniżek "za bycie studentem". Z jakiego powodu? Bo nie mają pieniędzy? Śmiechu warte. To może jeszcze zniżka dla ludzi z kredytem na głowie? Dla wynajmujących mieszkanie? Dla tych, którzy muszą brac na Orkon urlop bezpłatny lub nawet na stałe zwalniac się z pracy?

Bestia mówił o dwóch dniach w Tesco - nawet student medycyny czy innego czasochłonnego cholerstwa znajdzie dwa dni W ROKU żeby zarobic na akredytację. Orkon, warto wspomniec, jest tylko raz w roku.

Ktoś inny mówił o spożyciu alkoholu na konwencie - uzbierac 15-25pln więcej na akredytację to wypic 5-8 piw mniej po cenach lokalnych. Jeśli kogoś nie stac na takie poświęcenie to niech lepiej pije pod własnym domem.

Jeszcze ktoś mówił o kosztach wyżywienia - najtańsza opcja (bez szkody dla zdrowia), z samodzielnym gotowaniem, jedzeniem przywiezionym to 5pln za dzień. Wątpię, żeby ktokolwiek tak nisko schodził z kosztami żywności. Da się, wystarczy chciec. Nie, dieta nie składała by się wyłącznie z sucharów, pasztetu i fasolki w puszce. Mówię o normalnym jedzeniu.

Słowem - wg. mnie podwyżka ceny konwentu do 100 złotych będzie do przełknięcia dla każdego.


Studiuję dziennie, pracuję około 30 godzin w tygodniu, wynajmuję mieszkanie w centrum Warszawy, utrzymuję się sam. Nie płaczę o zniżkę.
Tytuł: Odp: Teoretyczne rozważania o podwyżce opłaty i finansach Orkonu
Wiadomość wysłana przez: Moria w Czerwiec 17, 2008, 07:33:09 pm
Stowa to moze nie jest malo ale zawsze sie da odlozyc. Jakos mi sie to zawsze udawalo, malo tego jeszcze na zarcie i picie bylo, wiec jak sie chce to sie da i tyle.

Goraco pozdrawiam