Forum orkonowe

Orkon - sprawy ogólne => Archive Sprawy Ogólne => A Ochrona => Wątek zaczęty przez: apollyon w Sierpień 24, 2008, 10:43:20 am

Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Sierpień 24, 2008, 10:43:20 am
Czy można by zobowiązać ochroną do sprzątania obozowiska??

Bo w tym roku tylko Uelfik z Kajtkiem pełnili tą zaszczytną funkcję...

2 PP za ochronę, która siedzi, dowcipkuje w zeszycie i sprawdza plakietki to dużo, biorąc pod uwagę kontrybucję... więc może niech coś robią przy okazji pożytecznego, to nie będzie im się tak nudzić na warcie (ja miałem 4 i gdyby nie służbowy wyjazd do Myszkowa to bym zdechł z nudów)

przy okazji będą lepiej pilnować obozowiska...
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Sierpień 24, 2008, 03:32:55 pm
o jaki świetny pomysł....własnie rozwiązaliśmy problem śmiecenia ludzi (niechlujstwa)...niech ochroniarze sprzątają za innych...a i jescze wyślijmy ich na lokacje, bo tam też dużo śmieci....
ps. Nudziłes się powiadasz?
ps2. Ochrona miała za zadanie pilnować by ludzie sprzątali po sobie... i już...gdy tego nie dopilnowali pare razy wartownicy, musieli sami wówczas sprzątać.....
ps3. Nudzi mi się słuchanie ludzi którzy nie będąc nigdy w ochronie opowiadają , jak to ma ona wspaniale...proponuje Ci Ape- zapisz się do Ochrony na przyszły rok.. to wtedy sobie pogadamy...miłego dnia
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Sierpień 24, 2008, 03:35:50 pm
Na razie, jest przyjęte, że ochrona nie jest od sprzątania. Jeżeli ktoś nie ma ochoty sprzątać po sobie i mieszkać w burdelu, be my guest, ja okolice swojego namiotu sprzątałem...

A te PP nie są za żartowanie, zaszytowanie, i plakietkowanie, tylko za to, że tracą ponad 24 godziny czasu zabawy, siedzą w środku nocy gdy inni się bawią, pilnują by inni się nie szlajali po terenie, zanoszą niktórych do namiotów, są gotowi pomóc tym, co tego potrzebują. W tym roku jeszcze będzie coś więcej, ale teraz nie o tym.

Tak się nudziłeś? To znaczy, że nie wartowałeś, tylko się byczyłeś. Trzeba chodzić po terenie obozu, nie siedzieć przy bramie. Jeżeli chodziłeś a i tak się nudziłeś, to kupię Ci JoJo.


Więc podkreślam, od sprzątania obozu są Ci, co go zabrudzili. Jeżeli ktoś w ochronie czuję się na tyle wzrorowym obywatelem, by posrzątać po kimś, to nic jak podziękować i być wdzięcznym. To się nazywa "Beyond the Call of Duty".

Uelfik, Kajo -  :-*

(+ to co powiedział Sekta)
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Sierpień 24, 2008, 03:59:37 pm
Cytuj
ps2. Ochrona miała za zadanie pilnować by ludzie sprzątali po sobie... i już...gdy tego nie dopilnowali pare razy wartownicy, musieli sami wówczas sprzątać.....
ok... dobry pomysł... ochrona pyta się o plakietkę i wzamian dostaje albo pokazaną platkietkę, jeśli się ją ma, lub sympatyczny uśmiech politowania...

Więc jak niby ma pilnować, niewyposażona w środki przymusu, żeby ludzie po sobie sprzątali??

p.s. Sekta poprosił mnie żebym posprzątał przy swoim obozowisku- posprzątałem... ale sprzątałem również po zakończeniu konwentu po innych i inni wcale nie posprzątali- wniosek?? Sekta ich nie poprosił....

Cytuj
Tak się nudziłeś? To znaczy, że nie wartowałeś, tylko się byczyłeś. Trzeba chodzić po terenie obozu, nie siedzieć przy bramie. Jeżeli chodziłeś a i tak się nudziłeś
W trakcie warty powstrzymaliśmy kucharza z pirackiego statku, przywiozłem rannego Jabola z Myszkowa, Patrol był jedyną rozrywką, więc gdy tylko udało mi się wynegocjować z Mirkiem że teraz ja idę, to szedłem niosąc banana na twarzy... i tak, dalej nudziło mi się...

A pytanie moje wzięło się z tego, że w tym roku Sekta wysłał Uelfika i Kajtka do sprzątania...
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: chmielu w Sierpień 24, 2008, 04:13:57 pm
Ape, zmusić do posprzątania po sobie, środkami przymusu, może tylko policja- wypisując mandat za śmiecenie. Ale myślę, że wzywanie policji na orkon przez orgów, żeby karała mandatami orkonowiczów zostałoby uznane za pewną przesadę ;)

Jest kilka kwestii nierozwiązywalnych środkami orkonowymi: to min. kwestia śmiecenia, to, że ochrona nie może w żaden sposób wymóc na ludziach kilku rzeczy np. pokazywania plakietek ( inna sprawa, że ochroniarze robią z pokazywania plakietek jakiś cyrk- jeżdżę na orkony od lat, wszyscy mnie znają, mogę pokazać plakietkę raz, drugi, trzeci, żeby udowodnić, że mam akredytację, ale jaki jest cel pytania mnie o to po raz 10-20-30-40? Żeby nie było, za każdym razem plakietkę pokazywałem, bo jej nie pokazywanie uważam za bucostwo i tracenie czasu, ale ciągle nie mogę zrozumieć, dlaczego po raz 55 ten sam ochroniarz pyta mnie czy mam plakietkę?). A równocześnie ochroniarze dostają pewne bonusy, co pewnych ludzi boli. Dlaczego dostają te bonusy? Ładnie ujął to Schamman w jakimś wątku czy też po prostu rozmowie na orkonie- bo ochrona musi być, a ludzie się do niej nie garną. Trzeba więc ich do tego skłonić. A skłonić ich można bonusami. I tak wchodzimy w proste zagadnienia rynkowe- podaży, popyt, zależność wysiłku od nagrody itd.

Inna sprawa sekta, że o ile się nie mylę, to kiedy ja byłem w ochronie ( 6 i 5 lat temu) to sprzątałem obozowisko. Nie z własnej woli, ale taki był rozkaz z góry. A wtedy ochroniarze nie dostawali darmowych pp, ani kropek, tylko wjazd za darmo. No cóż, czasy się pewnie zmieniły ;)
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 24, 2008, 04:28:56 pm
Małe sprostowanie. Sekta nie kazał sprzątać tylko rozdać worki na śmieci.
Ale jak już z Kajtkiem szliśmy przez obozowisko z workami, to posprzątaliśmy to i owo. Nic wielkiego.. nie zrobiliśmy jakiegoś wielkiego sprzątania.

Wielkie sprzątanie zrobiliśmy w namiocie ochrony, który okazał się był zasyfioną meliną pełną niedopitego piwa, kiepów, starego jedzenia i najróżniejszych śmieci.
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Sierpień 24, 2008, 04:32:34 pm
Cytuj
Małe sprostowanie. Sekta nie kazał sprzątać tylko rozdać worki na śmieci.
a to ważne sprostowanie i przepraszam....

Cytuj
Wielkie sprzątanie zrobiliśmy w namiocie ochrony, który okazał się był zasyfioną meliną pełną niedopitego piwa, kiepów, starego jedzenia i najróżniejszych śmieci.

które to syfy wchodziły również do mojego salonu...
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Sierpień 24, 2008, 04:34:55 pm
jeżdżę na orkony od lat, wszyscy mnie znają, mogę pokazać plakietkę raz, drugi, trzeci, żeby udowodnić, że mam akredytację, ale jaki jest cel pytania mnie o to po raz 10-20-30-40?

Też kiedyś uważałem to za cyrk, ale doszedłem do wniosku, że to trochę inaczej.

Ważne jest NIE TYLKO to, że ktoś ma akredytację i ty jako ochroniarz o tym wiesz (już go pytałeś, znasz osobiście itp.), ale też, że nosi plakietkę przez cały konwent w widocznym miejscu.

Osobiście zdarzało mi się nie mieć plakietki i być o nią upominanym przez innych ochroniarzy (którzy przecież byli ze mną w ochronie i wiedzieli, że mam), ale przyznawałem im rację, szedłem do namiotu i przypinałem ją sobie w widocznym miejscu. Nie po to by udowodnić im, że mam akredytację (wszak wiedzą, że mam), ale po to, by ułatwić wszystkim pracę.

Pozdrawiam.
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Sierpień 24, 2008, 04:56:38 pm
Znaczy się chodzi o cel wychowawczy??

ja tam po jakimś czasie pytania się tylko na wyrywki, pytałem się wszystkich, żeby mieć co robić (cóż, było to jedyne uprawnienie ochrony)
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: chmielu w Sierpień 24, 2008, 11:35:03 pm

Ważne jest NIE TYLKO to, że ktoś ma akredytację i ty jako ochroniarz o tym wiesz (już go pytałeś, znasz osobiście itp.), ale też, że nosi plakietkę przez cały konwent w widocznym miejscu.


Problem polega na tym, że plakietki orkonowe mają przykrą zdolność do odczepiania się i gubienia. Dlatego ja od wielu lat nigdy nie noszę jej w widocznym miejscu, ale po wewnętrznej stronie kieszeni w bojówkach. Wiem, że jak mi się odczepi to wpadnie do kieszeni, jak mam ją pokazać to tylko odwijam klapę od kieszeni. Ale to offtop. Sorry.
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Sierpień 25, 2008, 09:10:14 am
Problem plakietki problemem plakietki, ale ustaliliśmy już chyba że plan z tym że orkona będzie pilnowała, aby ludzie sami sprzątali teren, to dobra idea, ale bez szans na jej efektywną realizację... tymczasem syf jest i byłoby miło, gdyby szef ochrony miał jakiś plan, a nie idee, jak sobie z tym poradzić...
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 25, 2008, 12:41:39 pm
Jeżeli dołożymy ochronie sprzątanie to bardzo szybko okaże się że sprząta po sobie tylko ochronia i jakieś 10% ludzi którzy mają wewnętrzne poczucie obowiązku/estetyki - reszta stwierdzi że przecież to ktoś inny to robi/powinien robić...Smutne ale prawdziwe - a z syfem poradzić sobie na mój gust można tylko w jeden sposób - wprowadzając przynajmniej częściowy zamordyzm i goniąc ludzi do sprzątania. A jak ktoś mówi że "nie teraz, później, wieczorem" itd. to niech ochrona taką deklarację zapisuje wraz z nazwiskiem delikwenta i później upierdliwie egzekwuje.
Sprzątanie nie jest czynnością która zajmuje jakąś radykalnie dużą ilość czasu ale wymaga "odpowiedniego impulsu" bo człowiek z natury jest istotą leniwą i woli przeznaczyć 15 minut na leżenie bez zającia niż na sprzątanie.
Co do plakietek to jak we wszystkim ważny jest umiar - generalnie nie mam z tym problemu (oprócz notorycznego gubienia plakietki) ale czasami wygląda to na upierdliwość dla zasady. A co do nudy - ochronie ma się nudzić, tak zresztą jak większość ochroniarzy i stróżów świata przez większość czasu się nudzi, taka to robota, polegająca głównie na czekaniu czy się coś nie stanie i byciu w gotowości. I jak z nudów ktoś pisze zeszyt albo wpada w fazę to dla mnie jest ok. Natomiast jak ktoś z nudów zaczyna być niepotrzebnie upierdliwy dla innych to mi to przypomina troszkę rzeczy które czasami z nudów potrafią robić strażnicy w więzieniach. Skala inna schemat ten sam.

Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: TomaK w Sierpień 25, 2008, 09:29:55 pm
Co do plakietek to jak we wszystkim ważny jest umiar - generalnie nie mam z tym problemu (oprócz notorycznego gubienia plakietki) ale czasami wygląda to na upierdliwość dla zasady. A co do nudy - ochronie ma się nudzić, tak zresztą jak większość ochroniarzy i stróżów świata przez większość czasu się nudzi, taka to robota, polegająca głównie na czekaniu czy się coś nie stanie i byciu w gotowości. I jak z nudów ktoś pisze zeszyt albo wpada w fazę to dla mnie jest ok. Natomiast jak ktoś z nudów zaczyna być niepotrzebnie upierdliwy dla innych to mi to przypomina troszkę rzeczy które czasami z nudów potrafią robić strażnicy w więzieniach. Skala inna schemat ten sam.
Zgadzam się całkowicie. Z naciskiem na momentami zbędną upierdliwość.

Co do sprzątania, to najlepsze chyba co można zrobić to zapuścić na ten temat wzmocnioną reklamę (w informatorach, na tablicach ogłoszeniowych, forum, stronie itp.) i wierzyć, że ludzie przypomną sobie w odpowiednim momencie...

Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Neo w Sierpień 25, 2008, 10:41:05 pm
Czyli, w sensie że uczestnicy konwentu zobowiązani sa do utrzymywania zajmowanego terenu pola namiotowego, i lokacji na grach w czystości? Umieścić warto, przynajmniej będzie podstawa do upominania ludzi..
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Sierpień 25, 2008, 10:46:41 pm
Neo- już jest...
Cytuj
15. Uczestnicy zobowiązani są do utrzymania porządku i czystości na terenie konwentu, w szczególności w miejscu biwakowania.

i g daje... ale faktycznie, jakby byli tak upierdliwi jak są przy plakietkach, to pewnie by dało to jakiś efekt...

Bo już samo to że w ochronie są nasi znajomi, sprawia, że inaczej pojmujesz ich prośby...
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: TomaK w Sierpień 25, 2008, 11:21:16 pm
Neo- już jest...
Cytuj
15. Uczestnicy zobowiązani są do utrzymania porządku i czystości na terenie konwentu, w szczególności w miejscu biwakowania.

i g daje... ale faktycznie, jakby byli tak upierdliwi jak są przy plakietkach, to pewnie by dało to jakiś efekt...

Bo już samo to że w ochronie są nasi znajomi, sprawia, że inaczej pojmujesz ich prośby...

Chodziło mi o to by wymóg utrzymywania porządku był częściej przypominany. Punkt 15 ewentualnie czytają co niektóre misie i dlatego g to daje.
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Sierpień 25, 2008, 11:24:20 pm
Dobra dobra, już nie zwalajmy na misie tego, że jest syf między namiotami...

Ja tam powiem tak, czułbym się dziwnie, gdybym wiedział że ma po mnie sprzątać ochrona, czyli moi znajomi... i tym chętniej bym ogarnął wokół siebie i namiotu, żeby mi potem nie wypominali, tudzież nie mieli właściwego do stanu salonu, postrzegania mojej osoby (i przy okazji żeby nie pozabierali butelek)
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Sierpień 25, 2008, 11:39:19 pm
coś w tym jest...skoro problem śmieci tak sie powiekszył.... to może rzeczywiście ochrona powinna zrobić sie strasznie upierdliwa, pod tym względem....
a może ogłaszać na orkonie... co 2-3 dni tzw. wielkie sprzątanie? z rana...robi ochrona nagonkę...jest mocno "upierdliwa"... a co ważniejsze.. takie sprzątanie było by wcześniej ogłaszane/wywieszane by ludzie sie z tym oswoili...
Tytuł: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Sierpień 26, 2008, 01:56:40 am
To jest pomysł godny uwagi i do przemyślenia. By ochrona była poprostu na tym punkcie upierdliwa. Z plakami to działa, jakkolwiek by to nie było wnerwiające.

Chmielu - Zgadzam się, by nie pytać kogoś 40 razy. Ale też uważam, że taka osoba powinna mieć plakę dla przykładu. By ktoś inny wiedział (Tutaj powiem, że w dużej mierze chodzi o nowych uczestników, drugo rocznych i niedoświadczonych), że powinno się nosić. Poprostu przykład.


Sekta - Fajny pomysł z akcją co 2-3 dni. Do obgadania, i tak też się stanie.
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Luna w Sierpień 26, 2008, 02:03:07 am
Taka akcja fajna sprawa, przynajmniej później niektórzy mieliby mniej do sprzątania po całym Orkonie.. tak jak to było w tym roku...

Z drugiej jednak strony część osób leniwych uzna, że "wokół mojego namiotu jest czyściutko" i nie podniesie ani jednego śmiecia.. i jak takich zmusić aby jednak dali coś z siebie? :P
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Sierpień 26, 2008, 10:08:10 am
simple - w wypadku pierwszej takiej akcji zanotować sobie delkwenta, w przypadku recydywy op....lić z góry na dół - kulturalnie, z wyczuciem, publicznie...
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Sierpień 26, 2008, 02:54:33 pm
tak jest Kłysie ...zgadzam się...z Tobą :o
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpień 26, 2008, 07:18:48 pm
Nie bądźcie śmieszni, jeżeli ktoś będzie miał w poważaniu całą akcję i upominanie to również niezbytnio przejmie się jakimkolwiek publicznym czy nie publicznym opieprzem...

Temat sprzątania jest obgadywany co jakiś czas i jak zwykle kończy się na tym, że niczego na nikim nie można wymóc. A orkon niema żadnych praw ani możliwości aby to wyegzekwować.
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Vistim w Sierpień 26, 2008, 10:47:36 pm
Cóż... teoretycznie można by takiego delikwenta wyrzucić z terenu konwentu. Jakby nie patrzeć, nie sprzątanie po sobie jest łamaniem regulaminu. Jeśli ktoś jest oporny i nie zamierza się z nami bawić, to niech się bawi sam...
Mimo wszystko jestem przeciw stosowaniu groźby wydalenia z konwentu jako motywacji. Chociaż ma to swoje plusy.
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Berserker w Sierpień 26, 2008, 10:51:31 pm
A moim zdaniem da się to załatwić. Wysyła się do delikwenta ekipę złożoną powiedzmy z Faxa, Bestii i Kłysa, która grzecznie acz dobitnie tłumaczy aby posprzątał, bo jak on lubi żyć w brudzie nie znaczy to że jego sąsiedzi też tak mają. Jeśli jakimś cudem nie zrozumie aluzji, może się zdarzyć wypadek w którym niezidentyfikowana osoba przechodząc koło jego namiotu potknie się i zupełnym przypadkiem wypadnie jej worek ze śmieciami prosto do owego namiotu. Chamskie, ale czasem tak trzeba, bo ludzie to świnie i jak się ich w tyłek nie kopnie i nie da nauczki to nie zrozumieją.
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Mirko w Sierpień 27, 2008, 12:43:04 am
Ochrona będzie upierdliwie ostrzegać konwentowiczu o zagrażającym im komitecie (wymyślonym przez Berserkera).
W końcu ma dbać o bezpieczeństwo.  ;)

Co do śmieci to osobiście targałem 2 worki z lokacji i...ułożyłem je wygodnie obok kontenera. Jak komuś przeszkadza bałagan to posprząta za innymi będzie biegać ochrona...
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Kajtek w Sierpień 27, 2008, 01:04:58 am
Nie bądźcie śmieszni

sam nie bądź śmieszny! ja w Twoim wieku w ogóle nie spałem!
a poważnie, to akcji ogólnosprzątającej nie widzę, ale upierdliwe, bieżące naciski na czystość - tak, bardzo
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Tom Bombadil w Sierpień 27, 2008, 01:48:08 am
Bieżące akcenty czystościowe wspieram, ale główny, tchnąłbym w wymiarze ostatecznym. W tym roku był do dupy. Sześć metrów sześciennych śmieci z lokacji. Wzieliście dupy w troki i tylem Was widział. Przypominam się. Tom
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Sierpień 27, 2008, 10:37:09 am
dzięki za przypomnienie.... po to właśnie jest ten temat Darku- przypominam, by to się nie powtórzyło  :o
ps. myślę, że jeśli się już zdecydujemy na upierdliwstwo to pomysły jak to wyegzekwowac wpadną nam do głowy  np. piękny pomysł Berserkera..gratuluje ;D

to było by wspaniałe ujżeć minę takiego anonim-twardziela który wraca zadowolony do swojego namiociku a tu niespodzianka- jego mina bezcenna...hehehhe
ps2. co do lokacji sprzątania- może zrobić twórców larpów odpowiedzialnych za dopilnowanie ludzi by po sobie posprzątali? albo powołać orga od czystości na larpach- zapisywałby on sobie kto jaką lokacje prowadzi, a później sprawdzałby czy jest posprzątane...i wyciągał konsekwencje...? hmmm
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Sierpień 27, 2008, 11:19:02 am
Temat sprzątania lokacji, a temat sprzątania obozowiska to dwa różne tematy, przy czym temat sprzątania lokacji w tym topiku jest offtopem.

W związku z tematem sprzątania obozowiska, zgadzam się z przedmówcami. Dodam jeszcze, że niewielka część ludzi znajduje przyjemność życia w burdlu, w związku z czym, jeśli postawi im się kosze na śmieci, rozda worki na śmieci (np. 1 na mini-obozowisko), to będą po sobie sprzątać w dużo większym stopniu, niż obecnie.

Offtop:
Co do sprzątania lokacji. Są dwie szkoły sprzątania lokacji - po pierwsze, lokacje graczowe są sprzątane przez graczy, którzy na nich grali, zaś lokacje ogólnosłużące są sprzątane przez ludzi, którzy się poczuwają. Niestety, sama po kilku Orkonach sprzątałam sporo lokacji, co do których nikt się nie poczuł. W tym roku widać było za mało osób, które się poczuły - liczmy na to, że coś się zmieni.
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Sierpień 27, 2008, 01:10:38 pm
Sprzątanie obozowiska będzie promowane upierdliwością ochrony zatem. Dość głosów "za" było.


Mod Kędzior On// Jak słusznie powiedziała Zsa-Zsa, temat sprzątania lokacji jest tutaj Off-Topem. Lokacje są poza terenem objętym ochroną, więc ochrona nie ma z tym nic wspólnego. Proszę o nie kontynuowanie tematu. //Mod Kędzior Off
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Sierpień 27, 2008, 01:57:14 pm
Temat sprzątania lokacji, a temat sprzątania obozowiska to dwa różne tematy, przy czym temat sprzątania lokacji w tym topiku jest offtopem.

W związku z tematem sprzątania obozowiska, zgadzam się z przedmówcami. Dodam jeszcze, że niewielka część ludzi znajduje przyjemność życia w burdlu, w związku z czym, jeśli postawi im się kosze na śmieci, rozda worki na śmieci (np. 1 na mini-obozowisko), to będą po sobie sprzątać w dużo większym stopniu, niż obecnie.

kosze były, worki były. I burdel też był.
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: katu w Sierpień 27, 2008, 05:04:20 pm

kosze były, worki były. I burdel też był.

Jak dla mnie to dostepnosc workow byla taka sobie. Ale moze nie docieraly juz do naszej czesci obozowiska. Wydaje mi sie, ze juz przejscie ochrony i rozdanie workow na smieci mogloby sporo zdzialac. A kosze, przynajmniej te pod wiata, byly notorycznie przepelnione.
Tytuł: Odp: Ochrona i Sprzątanie Obozowiska
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Sierpień 27, 2008, 06:20:17 pm
ochrona z tego co wiem...conajmniej trzy razy zrobiła wielkie rozdawanie worków( przeszła sie po całym obozie) ponadto kto chciał-wystarczyło sie zapytac worki miał  :o ( Katu- sierotko)
co do wiaty - z tego co wiem to niestety była to broszka obsługi baru- by zachować wokół niej porządek- jak było wiecie....

ps. ale co po próżnicy gadać co było a co nie... trzeba większy nacisk za rok na to położyć i koniec