Forum orkonowe

Orkon - sprawy ogólne => Archive Sprawy Ogólne => A Ochrona => Wątek zaczęty przez: Vistim w Wrzesień 02, 2008, 02:40:40 pm

Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Vistim w Wrzesień 02, 2008, 02:40:40 pm
Co do warty samochodowej - można ją pełnić nie mając własnego samochodu?
Ja prawdopodobnie będę już na Orkon 09 miał, ale są prawdopodobnie ludzie, którzy chcieliby ten PP zdobyć, mają prawko, a samochodu nie mają :)
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Wrzesień 02, 2008, 02:55:52 pm
Cytuj
ale są prawdopodobnie ludzie, którzy chcieliby ten PP zdobyć, mają prawko, a samochodu nie mają

ciekawy wniosek
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Wrzesień 03, 2008, 08:51:17 am
Jeżeli zgłosisz się z samochodem, i kluczyki będziesz miał przy sobie podczas warty, i właściciel samochodu się zgodzi, to tak. Inaczej, nie.
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Wrzesień 03, 2008, 10:22:52 am
to ja zadam bardziej przewrotne pytanie - czy mozna zdobyc PP nie sprawując co prawda warty samochodowej, ale użyczając na nią swojego samochodu?

 O0
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Wrzesień 03, 2008, 10:27:59 am
a czy jazda w ramach warty samochodowej będzie za zwrotem kosztów beznyny??
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Wrzesień 03, 2008, 07:42:47 pm
Schamann - 0. Użyczasz samochodu w ramach dobrej woli i miłości do bliźniego swego. Tutaj polecam, by znależć delikwenta z samochodem co już ma sam wartę samochodową. Hadysz.

Ape - Napewno nie z kasy ochrony, bo takowej nie ma. Z tym pytaniem proszę do Zsa-Zsy, ale dość spokojnie mogę powiedzieć, że nie. Nigdy tak nie było, i nie było problemów, bo trasa nie jest za długa, a człowiek potrzebuje pomocy. Robisz to by pomagać a nie robić łache Orgom... prawda...?  ;) Trrrrr.

Pozdrawiam.
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Wrzesień 03, 2008, 09:54:10 pm
no ja w tym roku nie dostałem zwrotu, bo i się o niego nie upominałem, a jeździłem dwa razy z czego raz całkiem spory kawałek po Myszkowie zrobiłem

w 2006 dostałem zwrot...

a Mirko w tym roku mówił, że są zwroty
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 03, 2008, 11:01:25 pm
Zwroty zawsze były Kędzior, a to dość istotna informacja więc dobrze by było abyś się doinformowywał.

Ja bym tu pragnął przypomnieć, co przez część uczestników zostało zapomniane że istnieje instytuacja pogotowia ratunkowego, a uszczerbiony ząb nie jest wypadkiem wymagający natychmiastowej interwencji lekarskiej i wożenie ludzi, a tym samym powodem aby wozić go do Myszkowa, na koszt orkonowiczów.
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Wrzesień 03, 2008, 11:15:18 pm
Jest przypadkiem wymagającym natychmiastowej interwencji lekarskiej... zresztą, co powiedział Sekta, jako szef ochrony, było przypadkiem wymagającym reakcji, podczas pełnienia dyżuru samochodowego- taka służba... a warta zaczyna się od 6 rano...

Mamy chyba początek tematu, zakres obowiązków warty samochodowej...

Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 04, 2008, 12:13:19 am
Niema co tu prawić dyskusji, niech Mirek bądź Kędzior określą warunki warty i zarys przypadków z którym się jeździ i w tedy można zacząć dyskutować.
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Wrzesień 04, 2008, 02:08:26 am
Zwroty zawsze były Kędzior, a to dość istotna informacja więc dobrze by było abyś się doinformowywał.
Zwroty były zawsze na orkonach. Nikt ich nie notuje, bo to upokarzające, zapisywać jak ktoś rzyga...:P
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Wrzesień 05, 2008, 12:43:06 am
W takim razie przepraszam, nie poinformowano mnie. Też się nie upomniałem...

Mirko też nie dał znać, ale nie poruszałem tematu. Skoro były, to będą jak najbardziej. Jeszcze potwierdze u Zsa-Zsy, ale z tego co mówicie, jak najbardziej, to się nie zmieni.

Co do zakresu wart samochodowych, odpowiemy jak będzie to dokładnie ustalone, ale nie przewiduję wielu zmian tutaj.
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Wrzesień 05, 2008, 09:34:19 am
a Mirko w tym roku mówił, że są zwroty

to szkoda, że mnie o tym nie mówił - bo ja takiej pozycji w budżecie konwentu nie miałem. Chyba że sam postanowił zwracać :)

A o tym żeby zwroty były zawsze pierwsze słyszę. Miewałem warty samochodowe, jeżdzic mi się zdarzyło 2 razy - w '06 - i nikt się nawet nie zająknął wobec mnie na temat jakiegokolwiek zwrotu. A przez lata '04 - '06 ni słowa na ten temat nie słyszałem od nikogo.

Niewykluczone, że jak ktos poszedł na konwencie się o to upominać, to na odczepne dostał, żeby więcej d... nie zawracał - jego korzyść, ale żeby taka zasada była nic mi o tym nie wiadomo.

edit: pomyłka w kwestii lat była :)
Tytuł: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 05, 2008, 09:39:18 am
A to dziwne, bo powineneś się upomnieć - wg mnie zużywanie benzyny do celów Orkonowych, jeśli siedzi się na warcie samochodowej, normalnie płaci za Orkon, a tylko użycza samochodu i siebie jako kierowcy - powinno się dostawać zwrot kosztów - jeżdżenia w celach orkonowych.
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Wrzesień 05, 2008, 02:25:14 pm
co do zasady jak najbardziej - tylko jak to policzysz poza oświadczeniem kierowcy, że mu sie wydaje, że to było tyle a tyle?

Nie ma sprawy, możemy porobic zwroty, niech sekta da liste wyjazdów, jakos na czuja to można to spróbować ustalić. Ja o takim zwyczaju nie słyszałem nigdy, więc go sam nie wprowadzałem, a moim prywatnym zdaniem skórka nie warta wyprawki. Przy innych kontrybucjach tez ludzie ponosili jakies tam wydatki i nie zawracali tym sobie głowy.
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 05, 2008, 02:52:22 pm
Ale jakich innych kontrybucjach? Od kiedy warta samochodowa była kontrybucją. ?



A co do forsy to kurs do myszkowa to według googla 15,2.
Przy górkach okolicznych dajmy na to że moje auto pali 10L na 100km.
Cena za którą tankowałem w lipcu to około 4,99 za litr (Diesel ultimete na BP - Wrocław) (dla uproszczenia przyjmę 5zł).
Co w rezultacie o ile się nie pieprznąłem daje 15zł (a z amortyzacją przy kilometrówce to 24,9 zł).

Jak dla mnie 15zł to dodatkowy wydatek na orkonie, który nie koniecznie chciałbym ponosić bo i z jakiej racji.
A teraz przeliczając warta samochodowa to 24h bez alkoholu, z komórką w ręce, będąc gotowym na wezwanie i to że zostanie się ściągniętym z terenu gry.

Jak dla mnie jest to równo warte 2PP + zwrot za paliwo w razie konieczności jazdy.
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Wrzesień 05, 2008, 04:08:18 pm
Ja jechałem 2 razy...

Mnie Zsa Zsa w 2006 oddała 20 złotych

a 2 PP to się dostawało za 4 dni pracy na budowie fortu, albo za 24 godziny ochronowania, więc nie przesadzajmy... (choć nie powiem, byłoby to wygodne)
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Wrzesień 05, 2008, 08:06:15 pm
nie przesadzajmy....powiem tak: w tym roku nie przewidywałem raczej zwrotów za krótkie kursy na warcie samochodowej...także mam podobne zdanie do Shamana.
z drugiej strony wyliczenia Bestii dają trochę do myślenia....
myślę że dobrym pomysłem jest określenie dokładniejsze przypadków zabierania pokrzywdzonych na koszt orkonu bądź koszt ofiary:)
co wy na to?
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Wrzesień 05, 2008, 10:24:58 pm
a jak nie zapłaci, to co, nie wieziemy go??
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Edain w Wrzesień 05, 2008, 11:57:00 pm
Pręt w dupie, a ukruszony ząb, gdzie ściągano bestię z terenu gry to nie to samo. Nie mniej ustalenie realnej granicy co się nadaje na to zeby jechać a co nie, może wywołać burzę. Każdy spojrzy na to z innej strony.
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: telefax w Wrzesień 06, 2008, 09:51:57 am
No tak, pekniety hemoroid jest duzo mniej zabawnym tematem do rozmow niz pret w dupie, to juz ustalilismy.

Natomiast co do warty samochodowej - przeciez nie jest obowiazkowa. Robimy to, zeby bylo lepiej, prawda?
Jelsi ktos nie chce jezdzic, zal mu czasu albo samochodu to przeca jezdzic nie musi, znajda sie ludzie, ktorzy beda chieli pomoc i ktos pojedzie. Zwrot kasy za przewozke brzmi dobrze, natomias targowanie sie ile kto chce PP za to ze uratuje komus dupe (gra slow?) juz troche slabiej...

A jako, ze temat jest popularny a nic sie w nim nie mowi podrzuce kilka zajawek:
- jakie maksymalne spalanie dopuszczamy do wartowania, czy tylko male samochody zeby malo palily?
- kto bedzie ocenial i sortowal ludzi do transportu, czy wartownicy beda jezdzic z peknietym paznokciem zeby nabic PP i kase czy dopiero naprawde ciezkie przypadki?
- kto bedzie ponosil ewentualne koszty czyszczenia bryki z wymiocin (zatrucie?), kaki (rozstorj zoladka?) i juhy (inne obrazenia)?
- co sie stanie, jesli wartownik odmowi pomocy z powodu zlej oceny sytuacji i komus cos naprawde sie stanie?
- czy podwozeni sami nie powinni ponosic przynajmniej czesci kosztow?
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 06, 2008, 04:23:55 pm
- a czemu do cięższych przypadków nie wzywa się pogotowia, w końcu większość z nas płaci podatki aby oni to robili.

A przy lekkich jeżeli ktoś koniecznie chce dostać aspiryne na pogotowiu w myszkowie, to dla czego miałby nie zapłacić za swoją wycieczkę..?
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: telefax w Wrzesień 06, 2008, 04:40:55 pm
zajetext Bestia - ciekawe czy gdybys Ty zwijal sie z bolu z jakiegostam powodu a ktostam powiedzialby Ci "placisz podatki zadzwon sobie po pogotwie" to tez byloby tak fajnie jak przy pisaniu tego postu?
Jak dla mnie co innego emergency gdzie wieziesz kogos do szpitala a co innego wycieczka po aspiryne. Zreszta doskonale zdajesz sobie sprawe, ze roznie ludzie reaguja. Dla niektorych zerwany paznokiec kwalifikuje sie na chirurgie a dla innych rozerwana torebka stawowa nie jest powodem do opuszczania konwentu...

A co wart samochodowych wogole: proponuje najpierw brac ludzi, ktorzy chca to zrobic zeby pomoc ogolnoOrkonowo i z nimi dogadywac sie co i jak (paliwko sluzbowe ma tendencje do bycia za darmo np.), dawanie ludziom "nagrod" (PP, PT, inne) za wszystko spowoduje, ze bedz nagrody nikt sie za nic nie wezmie - tego chcemy?
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Wrzesień 06, 2008, 05:10:47 pm
Natomiast co do warty samochodowej - przeciez nie jest obowiazkowa. Robimy to, zeby bylo lepiej, prawda?
Jelsi ktos nie chce jezdzic, zal mu czasu albo samochodu to przeca jezdzic nie musi, znajda sie ludzie, ktorzy beda chieli pomoc i ktos pojedzie. Zwrot kasy za przewozke brzmi dobrze, natomias targowanie sie ile kto chce PP za to ze uratuje komus dupe (gra slow?) juz troche slabiej...

mam dokładnie odwrotne zdanie - nie widze nic złego w nagradzaniu PP-kami fajnej pro-ludzkiej postawy, dobrowolnego wartowania, budowania lokacji, pomagania przy konwencie - równiez wart samochodowych - nie widze jakiejs różnicy co do zasady, oprócz oczywiście różnej "wyceny" powyższych.
Wiezienie kogoś potrzebującego pomocy do szpitala natomiast traktuje jako zwyczajny ludzki odruch i nie przysżło mi do głowy, oczekiwac za to zwrotu kosztów - czy to od tego potrzebującego, czy to od kogokolwiek innego.

Jesli jednak ktoś uważa, że taki zwrot jest uzasadniony - to dlaczego z budżetu konwentu? zapytam - dlaczego akurat z tych pieniędzy - które nie są żadna abstrakcyjna kasą tylko naszą wszystkich zrzutką tak naprawdę. Każdy orkonowicz jest odpowiedzialny za siebie, lub odpowiedzialny jest za niego jego opiekun - dlaczego koszty jego transportu ma ponosić konwent?
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 06, 2008, 09:28:30 pm
No właśnie dlaczego ? I dlaczego ktoś ma pokrywać to ze swojej kasy?

Moim zdaniem sprawa jest prosta, są jak byli ochotnicy do jeżdzenia. Zwrot za paliwo dostają od tego który jest wieziony, chyba że woli on czekać na pogotowie :), dodatkowo osoby pełniące wartę samochodową dostają gifta od organizacji. czy będzie to PP czy podziękowanie na zakończeniu to już inna kwestia.

edit. naturalnie fax, ludzki odruchy są również dozwolone. Jak przyjdzie pacjent z otwartym złamaniem, to nie będę patrzał na to kto wyczyści mi tapicerke i czy facet mi odda za paliwo. Ale jak pojawi się ktoś z ukruszonym zębem to już będę mniej litościwy...
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Mirko w Wrzesień 06, 2008, 09:46:31 pm
Witam,

Zostałem niejako wyciągnięty do odpowiedzi, więc jej udzielam: Mówiłem Ape'owi, że ja dostałem zwrot za paliwko w 2007 roku. Nie pamiętam jak było w 2006, kiedy też jechałem. Ogólnie sam za kasą nie latałem, tylko z tego co pamiętam, ktoś rzucił hasłem i spotykając Gawrona zapytałem czy faktycznie oddaje za kurs i kasę dostałem (chyba 20 zł. nie pamiętam, kurs był do Zawiercia bo w Myszkowie nie było okulisty). Fortuna się do mnie uśmiecha i w tym roku "pręt w dupie" również wydarzył się na mojej warcie, ale przez małe zamieszanie pojechał Kędzior, który wrócił sam... Trzeba było jechać po gościa i pojechał Ape, ponieważ ja miałem wartę. Był to jedyny znany mi przypadek, że był jeden wypadek i dwa kursy.

Kiedy jeździmy?
Pierwszym stadium jest pomoc na miejscu, jest kilka osób, które potrafią jej udzielić, mamy też apteczkę. Jeśli apteczka nie wystarcza jedziemy do szpitala. Ambulans wzywać można w naprawdę złych przypadkach. Pamiętajmy, że zanim oni przyjadą do nas to my zdążymy dojechać do nich.

Co do zwrotów, to jest to w kwestii organizatorów. Warty samochodowe powstały, aby nie trzeba było biegać i szukać kogoś kto może jechać do szpitala, bo ma samochód i jest trzeźwy. Podbiega się do ochrony i oni wiedzą do kogo uderzać. Warty samochodowe były do tej pory sprawą ochrony i chciałbym, żeby tak zostało. Czy się uda zobaczymy ilu będzie chętnych.

A teraz trochę na temat pytań Faxa:
- jakie maksymalne spalanie dopuszczamy do wartowania, czy tylko male samochody zeby malo palily?
Nie sądzę, aby było w czym przebierać...
- kto bedzie ocenial i sortowal ludzi do transportu, czy wartownicy beda jezdzic z peknietym paznokciem zeby nabic PP i kase czy dopiero naprawde ciezkie przypadki?
PPka dostanie się za odbycie calodniowej warty, a nie za ilość kursów.
- kto bedzie ponosil ewentualne koszty czyszczenia bryki z wymiocin (zatrucie?), kaki (rozstorj zoladka?) i juhy (inne obrazenia)?
Jest do w gestii kierowcy. Ja w pierwszym przypadku wziąłbym trochę zrywek (woreczków), w drugim przypadku pacjent najpierw dostałby węgiel z apteczki, a w trzecim założony zostałby opatrunek.
- co sie stanie, jesli wartownik odmowi pomocy z powodu zlej oceny sytuacji i komus cos naprawde sie stanie?
Jeżeli wartownik odmówi pomocy to na 99% ktoś inny mu pomoże.
- czy podwozeni sami nie powinni ponosic przynajmniej czesci kosztow?
Ta sprawa w gestii pacjenta. Nie prowadzimy taksometrów i kas fiskalnych.

P.S. Słyszałem, że jeżeli na pogotowiu wypiszą świstek o transporcie poszkodowanego to można ubiegać się o zwrot w towarzystwie ubezpieczeniowym pacjenta. Jeżeli ktoś wie coś na ten temat proszę o odpowiedź. Sam spróbuję się czegoś o tym dowiedzieć.

Pozdrawiam,
Mirko
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Wrzesień 07, 2008, 03:38:07 pm
Jakiś czas wcześniej nikt nie robił z tego problemu.
Później zaczęło się robienie rzeczy z PP - w sumie dobrze, zachęca do aktywności.
Później zaczęło się nagradzanie PP za to , i w sumie za tamto, i ktoś inny też coś zrobił
W efekcie: 1. jak widać na załączonej dyskusji coraz więcej osób domaga się gratyfikacji za różne rzeczy, bo niby czemu mają ruszyć palcemi co gorsza nie mieć z tego wymiernych profitów 2. Zaczyna się porównywanie - a ja zrobiłem tyle i mi się należy, a on mniej i mu się nie należy tyle co mi a już jak dostanie więcej to skandal na skalę światową.

Czekam tylko aż jakiś palant (i kilka innych obraźliwych określeń) uzależni przewiezienie kogoś np do lekarza od gratyfikacji.
Ja rozumiem że można mieć mało kasy i chcieć zwrotu za kurs bo oszczędza - ok. podejrzewam że nie powinno być z tym jakiegoś dramatycznego problemu. W końcu najczęśniej jakaś rezerwa jest (a przynajmniej powinna być) Ale jak ktoś będzie żałował 15 (czy nawet 30) złotych żeby zareagować bo coś się stało to dla mnie jest zwykłym(kilka kolejnych obraźliwych określeń). Tu po prostu chodzi o to żeby być człowiekiem a nie ch...em.

Tyle w temacie tej arcyciekawej dyskusji
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 07, 2008, 04:24:53 pm
Nie bierzecie jeszcze pod uwagę takiego aspektu wart samochodowych, w których "wartownik samochodowy" proszony jest o pojechanie i załatwienie/kupienie/przywiezienie czegoś dla Orkonu. Czy to będą PrzeDaWażneElementyDoWypasionegoRekwizytuDoGryGłównej, czy cokolwiek innego. Sprawy orkonowe to nie tylko wożenie ludzi do szpitala - i mam nadzieję, że w ogóle nie trzeba będzie wozić ludzi do szpitala w przyszłym roku na Orkonie ;)
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Wrzesień 07, 2008, 05:11:00 pm
ooczywiście, że nie bierzemy. Wartę samochodową traktowałem zawsze jako element bezpieczeństwa.
W  życiu by mi nie przyszło do głowy żeby wysyłac ją po zakupy.    :o >:(
Od tego byli organizatorzy, ich pomocnicy, Duchy Opiekuńcze, które chciały pomóc. Nie ludzie, którzy mieli byc w pogotowiu ze względów bezpieczeństwa.
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Wrzesień 07, 2008, 05:25:02 pm
Ja też nie brałem - wysyłanie kogoś kto ma czekać "na wszelki wypadek" po jakieś orkonowe zakupy jest dla mnie lekko nieodpowiedzialne. Bo może się okazać że coś sie stanie właśnie jak ktoś pojedzie i będzie problem. A do robienia z człowieka na warcie orkonowej chłopca na posyłki mam nie najlepsze podejście.
Btw: Jeżeli organizatorzy nie będą w stanie znaleźć osoby która podrzuci kogoś po jakieś zakupy/zrobi je na potrzeby orkonu to znaczy że towarzystwo już zupełnie zeszło na psy.
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 08, 2008, 09:12:18 am
Okej, macie rację, odwołuję - mieszam bez sensu dwie rzeczy.
Jak robiłam Orkon, to warty samochodowe w ogóle były na zasadzie dobrej woli i ludzi, którzy oferowali się, że nie będą pili, żeby coś można było z samochodem zrobić w razie potrzeby.
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 08, 2008, 10:03:32 am
Z-Z nie kłam :) Warty samochodowe wymyśliliśmy z Sektą w 2006 roku jak byłaś ArcyOrkiem.
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 08, 2008, 10:27:06 am
Nie twierdzę, że nie - ale z kolei pomysł "bycia trzeźwym człowiekiem z prawem jazdy i tak każdego dnia ktoś" wziął się jeszcze z 03 czy 04 Orkonu.
A w 06 nie wiem, jakie było usankcjonowanie wart samochodowych - ile się dostawało PP, czy w ogóle sie dostawało - nie pamiętam po prostu - z tego, co wiem, to Wy za to odpowiadaliście i ufałam Wam w tym względzie ;)
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Wrzesień 08, 2008, 12:35:22 pm
w 2006 zostałem zwerbowany "na aferę", Zsa- Zsa wpadła do Sajgonu i zapytała się czy jest tu ktoś Trzeźwy... odpowiedział jej szczery śmiech, ale znalazłem się ja, co ledwo wróciłem z Larpa...

Podobnie było następnym razem, kiedy pojechałem, bo wiedziałem gdzie w Myszkowie jest szpital i byłem odrywany od jedzenia... a wcale nie miałem samochodowej warty... O taki byłem bohater....

o regularnych wartach to usłyszałem dopiero rok temu...
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Wrzesień 09, 2008, 10:47:17 pm
tak bywa Ape...dlatego masz szansę iść do nieba...
warty powstały jak Bestia napisał,,,, było tak że warty samochodowe mieli zarówno ludzie z ochrony jak i inni tacu jak Ape lub z łapanki tez sie zdarzało,,,,najważniejszym kryterium zawsze był czas reakcji...znalezienia kogoś,,,,trzeźwego...:)
cieszę sie że roku na rok robimy to w sposób bardziej usystematyzowany...
2. fax ma poraz kolejny dobre spostrzeżenia... trudno określić granice dokładne kogo z czym wieziemy...rożni ludzie przyjeżdżają z róznym progiem bólu.... i ciężko to okreslic... próżne dywagacje...
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Wrzesień 10, 2008, 12:44:38 am
gotowość poniesienia przez poszkodowanego wydatku (opieram sie na wyliczeniu Bestii) równoważnemu 5 piwom lub 2 paczkom lepszych fajek, w celu dojechania do pomocy medycznej - może byc dobrym miernikiem tego, na ile poważnie poszkodowany sam  traktuje swój stan ;)
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Wrzesień 10, 2008, 02:29:01 am
Rozmawiam sobie z osobami o finansów, czyli z, w efekcie, Zsa-Zsą, o tej sprawie. Średnie spalanie auta, 7l/100Km. do Myszkowa ok 25 km w obie. Więc wychodzi 15 zł za podróż. Jest to mniej więcej, proszę mnie nie oskarżać, tylko pomagać. Im lepiej to dopracujemy, tym mniejszy problem. Piszcie dalej, pomaga,
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 04, 2009, 06:03:32 pm
Odwiedziłem sobie ostatnio jurę i temat mi się przypomniał...

to jak w końcu będzie?? Bo ja wartę samochodową biorę NAPEWNO, niezależnie od tego czy będą jakieś PPeki, zwroty kasy, czy buziaki w tyłek...

Ale skoro są te gremliny, które mają PPeki, to może wartownikom samochodowym też byłoby warto PPeki dać- nic nie kosztują...

Tak wiem- bilans gry... ale jego się nie przelicza na PLNy

szczególnie że poświęcony orkonowi czas jest bardzo podobny- bycie w gotowości do działania przez 24h... do tego jeszcze koszty, których gremliny nie ponoszą, WRĘCZ przeciwnie, orkon do nich dopłaca...

aha -  i następnym razem, niech zmiana warty samochodowej będzie dopiero o 12...
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 05, 2009, 09:30:07 am
Ale skoro są te gremliny, które mają PPeki, to może wartownikom samochodowym też byłoby warto PPeki dać- nic nie kosztują...

Tak wiem- bilans gry... ale jego się nie przelicza na PLNy

No czy ja wiem, Filip F. rok rocznie próbuje skorumpować orgów oferując kasę za dodatkowe PP :)

A co do PP za wartę samochodową, to wydaje mi się, że były obiecane:
http://forum.orkon.org/index.php?topic=1820.0 (http://forum.orkon.org/index.php?topic=1820.0)
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 05, 2009, 12:14:34 pm
Słavek jak zawsze czujny :)
1PP zawsze się przyda... i będzie świadectwem docenienia nas pozbawiających się alkoholu na 36h..;)
ps. zmiana warty o 12ej...no przynajmniej 0 10ej.. żeby mozna sie było już do śniadania piwa napić.. :o
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Maj 05, 2009, 12:16:19 pm
a faktycznie- nie zauważyłem... to ciekawe czemu wogóle ten aspekt dyskusji został poruszony

Cytuj
i będzie świadectwem docenienia nas pozbawiających się alkoholu na 36h..

Sekta, ja to traktuje jako błogosławieństwo, a nie wyrzeczenie...
Tytuł: Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Maj 05, 2009, 01:59:35 pm
Dziękuje za zamknięcie tematu nim odpowiedziałem.

Buziaczki.