Forum orkonowe

Orkon - sprawy ogólne => Archive Sprawy Ogólne => A Kwestie organizacyjne => Wątek zaczęty przez: Arvid w Grudzień 02, 2008, 10:44:41 pm

Tytuł: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Arvid w Grudzień 02, 2008, 10:44:41 pm
Chciałem zwrócić uwagę na kwestię zabezpieczenia medycznego. Może wydawać się drobiazgiem wśród ogólnych wielkich przygotowań do Orkonu ale nie powinno być potraktowane po macoszemu. Nie uważam się za osobę wyjątkowo upoważnioną do naświetlania tego tematu. Ale "od zawsze" robiłem za sanitariusza w wszelkich moich przedsięwzięciach związanych z kontaktami międzyludzkimi. Więc kwestia wydaje się bliska mojemu sercu ;) Proponował bym (ukłon i prośba do organizatorów) by poproszono oficyjalnie o zgłoszenie się wszystkich osób posiadających umiejętnośc KOMPETENTNEGO udzielania choćby pierwszej pomocy do organizatorów już na samym orkonie. Można by również wyznaczyć kilkanascie osób do noszenia ze sobą podstawowego zestawu apteczki pierwszej pomocy. W końcu jesli już by coś się stało, nie koniecznie stanie się to blisko centralnej apteczki. A z tego co dowiedzialem się od uczestników ze stażem, taki jest aktualnie system, jedna duża apteczka. To wszystko, dziękuję za przeczytanie i polecam gorąco tę kwestię organizatorom :*
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Grudzień 02, 2008, 11:18:57 pm
Jeśli ktoś uważa, że coś mu się stanie to powinien nosić swoje leki i opatrunki przy sobie. To konwent  dla dorosłych ludzi i ci dorośli ludzie powinni o siebie potrafić zadbać skoro  jeżdżą na wakacje już sami bez rodziców.
Pomijając to, że pierwszej pomocy powinien  umieć udzielić każdy. I nie trzeba mieć do tego żadnych kursów i przeszkoleń.
A co do poważniejszych wypadków to system pomocy, z tego co sie orientuje, raczej zawsze spełniał swoje zadanie.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Grudzień 03, 2008, 02:35:35 am
Cytuj
Pomijając to, że pierwszej pomocy powinien  umieć udzielić każdy. I nie trzeba mieć do tego żadnych kursów i przeszkoleń.
nie....
Cytuj
A co do poważniejszych wypadków to system pomocy, z tego co sie orientuje, raczej zawsze spełniał swoje zadanie.
spełnił...


zresztą i tak wszyscy chodzą znieczuleni, co sporo ułatwia...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 03, 2008, 08:50:09 am
To nie kolonia. Moim zdaniem jest to niepotrzebny a przedewszystkim nierealny pomysł. Całą resztę słusznie dodając modyf. Ape Emila już opisała.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Grudzień 03, 2008, 10:29:59 am
Ale to o czym pisze Arvid mniej więcej działa na Orkonie od paru lat. Schamann, Zsa-zsa i ochrona wiedzieli na poprzednich paru Orkonach, kto jest po medycynie, kto po kursach CPR. Wiedzieli, gdzie jest apteczka obozowa, kto ma swoją dodatkową apteczkę nieźle wyposażoną i gdzie jej szukać jakby była potrzeba. Czujcie się bezpieczni, Orgi myślą za Was!
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Grudzień 03, 2008, 02:13:18 pm
Zgadzam się z przedpiścami. Na Orkonie jest apteczka - szybko namierzalna i dobrze wyposażona, o czym sam się przekonałem w potrzebie. Ochrona jest przygotowana i zawsze jest też dyżurny kierowca, który w razie cięższego przypadku może zawieźć chorą czy jakoś poszkodowaną osobę do szpitala. W przypadkach lżejszych obecny system sprawdza się wystarczająco. :)
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Mały w Grudzień 03, 2008, 02:37:07 pm
Czy ja dobrze zrozumiałem że większość osób która się wypowiedziała w tym wątku jest przeciwna całkiem dobrej inicjatywie "zgłoszenia orgom umiejętności i chęci pomocy" twierdząc "a po co bo mamy dobrze działający system" i "przecież do apteczki nie jest daleko" itd ??? ??? ???

uważam że to dobry pomysł żeby wystosować oficjalne ogłoszenie / prośbę o zgłoszenie się osób które chcą / mogą / mają umiejętności żeby pomóc żeby orgowie dysponowali taką listą - wg mnie na pewno nie zaszkodzi jeśli na terenie obozu byłoby więcej niż jedna apteczka i łatwiej będzie znaleźć osoby o których wiadomo że np są medykami / lekarzami etc.

nie zwalnia to oczywiście nikogo od przywiezienia ze sobą własnego zestawu pierwszej pomocy a nie notorycznego sępienia plastrów na otarcia i zadrapania z orkonowej apteczki
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Grudzień 03, 2008, 02:54:16 pm
a bioenergoterapeuci też się liczą? a psychoterapeuci?
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Mały w Grudzień 03, 2008, 03:09:35 pm
Errr - Koval...  jakby nie było ... starałem się być poważny ;>

to na prawdę ma ręce i nogi w równym stopniu jak lista wart samochodowych - orkon się starzeje i wraz z tym starzeniem przybywa na orkonie ludzi wykształconych w różnych zawodach - niektórzy z nich mogą chcieć pomóc mimo że to ich wakacje (pielęgniarki, lekarze, technicy medyczni etc tak samo jak w ciągu roku pomagają inni swoimi skillami) a parę razy mieliśmy na konwencie Panią Chirurg (ukłony w stronę Anastasis)

nie wiem - ale dla mnie jako orga nie byłoby żadną ujmą wystosowanie takiej oficjalnej prośby która mogłaby tylko usprawnić konwent - w żadnym razie mu nie zaszkodzi - a jak nikt się nie zgłosi? zostaniemy przy obecnym "ultra-jedwabistym-rozwiązaniu-które-świetnie-działa-od-wielu-lat-i-lepiej-go-nie-ruszać"
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Grudzień 03, 2008, 03:16:59 pm
Mały - mnie się zdaje, że oponujący oponowali głównie przeciw tej częście propozycji: "Można by również wyznaczyć kilkanascie osób do noszenia ze sobą podstawowego zestawu apteczki pierwszej pomocy." - bo niespecjalnie sobie wyobrażam sensowność takiego rozwiązania. Jeśli miałyby to być osoby "wyznaczane", a nie ochotnicy, to apteczki powonien im zapewnić orkon. Żeby takie wyznaczenie miało sens, to odoby tak wyposażone powinny byc jakoś terytorialnie i czasowo porozdzielane na warty, patrole czy jakies tam, a nie żeby siedziały wszystkie przy jednym ognisku czy ogólnie robiły co chcą, bo wtedy cała filozofia takiego wyznaczania psu na bude jest. Innymi słowy robi się z tego kolejna ochrona, w liczbie osób kilkunastu, która, jak wskazali przedmówcy - nie jest bynajmniej niezbędna, bo obecny system sie sprawdza.

Będąc gorącym zwolennikiem indywidualnej odpowiedzialności za samego siebie, zachęcam każdego do zabierania pod namiot podręcznej apteczki i trzymania jej w łatwo dostepnym miejscu. Udzielenie pomocy innej osobie jest obowiązkiem każdego, nie tylko organizatorów konwentu. Możliwośc udzielenia jej samemu sobie jest elementarnym przejawem zdrowego rozsądku.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 03, 2008, 03:21:49 pm
Ale Mały jest to po prostu ciężko wykonywalne logistycznie.
O ile przyjedzie Anastasis to każdy wie że umie ona kroić, ale w praktyce będzie to tak że ktoś przyleci ze szkodą, na to org patrzy na listę i pyta kto widział :i tu lecą nazwiska i pytajniki nad głowami wszystkich.

O ile będzie to znajomy danego Orga to będzie wiedział do kogo kierować. Ale ja osobiście niewiem czy autora topicu skojarzył bym że akurat 10 minut temu dajmy na to kupował hotdoga.

Druga kwestia moim zdaniem to ta że orkon już wystarczająco jest rozbudowany w kwestii ratunkowo-opiekowych. Mamy apteczkę, mamy warty samochodowe...... uważam że dalsze kroki zrobią z nas kolonię (którą będąc w Łutowcu prawie już jesteśmy), gdzie będzie Pani Higienistka która co rano będzie sprawdzała czy wszyscy mają umyte zęby...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Grudzień 03, 2008, 04:08:07 pm
będzie Pani Higienistka która co rano będzie sprawdzała czy wszyscy mają umyte zęby...
a Zębowa Policja???
:P :P

przepraszam :)
ale dziś nie jestem w stanie być poważny
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: katu w Grudzień 03, 2008, 04:16:19 pm
Ale Mały jest to po prostu ciężko wykonywalne logistycznie.
O ile przyjedzie Anastasis to każdy wie że umie ona kroić, ale w praktyce będzie to tak że ktoś przyleci ze szkodą, na to org patrzy na listę i pyta kto widział :i tu lecą nazwiska i pytajniki nad głowami wszystkich.

chyba, ze na liscie wpisza swoje numery komorek. Wot technika.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Grudzień 03, 2008, 05:03:55 pm
Errr - Koval...  jakby nie było ... starałem się być poważny ;>

No i po co ;)



to na prawdę ma ręce i nogi w równym stopniu jak lista wart samochodowych - orkon się starzeje i wraz z tym starzeniem przybywa na orkonie ludzi wykształconych w różnych zawodach - niektórzy z nich mogą chcieć pomóc mimo że to ich wakacje (pielęgniarki, lekarze, technicy medyczni etc tak samo jak w ciągu roku pomagają inni swoimi skillami) a parę razy mieliśmy na konwencie Panią Chirurg (ukłony w stronę Anastasis)


Jestem z wykształcenia historykiem. Zawsze chętnie pomagam orkonowiczom, swoją wiedzą i umiejętnościami, kiedy tylko są im potrzebne. ;)
  Pani Higienistka która co rano będzie sprawdzała czy wszyscy mają umyte zęby...

Nie trzeba nam żadnej Pani Higienistki. Policja zębowa działa i ma świetnie wyszkoloną Panią Instruktorkę PCK w szeregach, która doradzi w kwestiach technicznych. Resztą zajmą się agenci terenowi sprawdzający czystość zębów i gotowość do ich umycia.



/Tak wiem, zasłużyłam na wycięcie, bo to prawie zupełny off top. Ale nie mogłam się powstrzymać/

Ad rem.
Może założyciel tematu w ten subtelny sposób chciał zgłosić swoją gotowość do zdrowotnej posługi. Nie widzę powodów, żeby mu przeszkadzać w utrzymywaniu takiej obywatelskiej postawy. (i mówię to serio, bez jadu i złośliwości)

Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Arvid w Grudzień 03, 2008, 06:58:21 pm
Ba, oczywiscie. Nie napisalem tylko tego żeby nabić kilka postów a samemu wobec sprawy pozostać bezczynnym. Oczywiscie że zgłaszam się jako pierwszy w razie jakiegokolwiek realizowania pomysłu lub jemu podobnego. Ową "obywatelską" postawią zachęcam innych :P To o czym mówię oczywiscie nie ma większego sensu w ograniczonej przestrzeni jak obozowisko. Bardziej chodziło mi o dajmy na to właśnie GG która obejmuje pewien sporszy teren. Jeśli chodzi o tychże nosicieli. Cieszę się ze wszystkich odpowiedzi. Domyślałem się że będą pewne "kontrowersje" ;)
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Grudzień 03, 2008, 07:42:28 pm
cudnie. zadzwonimy do pana



(-ale..ja nie mam telefonu...
-w porządku...zadzwonimy do pana)


 :P
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 03, 2008, 07:43:21 pm
Cytuj
chyba, ze na liscie wpisza swoje numery komorek. Wot technika
No było poniżej pasa... ;P
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: KURA w Grudzień 03, 2008, 08:34:25 pm
A w sumie... jest jakaś zaplanowana metoda udzielania pomocy ofiarom na Grze? W sensie plastrów, gaz, bandaży zwykłych i elastycznych. I ewentualnie panadolu. No bo zakładam, że tyle można zrobić w terenie (zatamować krwawienie, jakieś rozcięcie, czy rozbity nos, albo usztywnić kostkę, czy podać wodę z uderzeniową dawką panadolu na udar słoneczny lub cieplny), na więcej nie ma się co bawić w dr Quinn, tylko odnieść do obozowiska, albo wywieźć dalej jeśli sprawa jest poważna.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Grudzień 03, 2008, 09:18:34 pm
w pierwszej pomocy nie powinno się podawać żadnych leków.
 a na udar najlepszy jest cień, chłodny ręcznik lub chusta na głowę i całe ciało i dużo wody mineralnej. nic więcej.


Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Prezes w Grudzień 04, 2008, 12:11:36 am
I coś na głowę, ale to przed.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 04, 2008, 09:22:52 am
I tu po raz kolejny zawnioskuje, aby kupić karte prepaidową dla ochrony a najlepiej drugą dla pełniącego wartę. Tak aby można było z terenu do wartownika/ochraniacza zadzwonić i powiedzieć że kolo ma udar i może by tak furą zajechać aby go zgarnąć. Bez konieczności zamieszania szukania osób itd....
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Grudzień 04, 2008, 03:16:57 pm
na więcej nie ma się co bawić w dr Quinn, tylko odnieść do obozowiska, albo wywieźć dalej jeśli sprawa jest poważna.

Chyba że jest się na larpie dr Quinn.


w pierwszej pomocy nie powinno się podawać żadnych leków.
 a na udar najlepszy jest cień, chłodny ręcznik lub chusta na głowę i całe ciało i dużo wody mineralnej. nic więcej.

 :) No nie do końca - jakby ktoś miał zawał to aspiryna pod język (i nitrogliceryna jakby kto miał). W wypadku np Sławka daje mu to wybór czy woli zejść na zawał czy wstrząs anafilaktyczny;)

Tak w ramach kręcenia się w kółko w (off) topicu
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: ragnar w Grudzień 04, 2008, 11:19:42 pm
na terenie gry nawet na zwykłym larpie przydałyby się apteczki. Starczy że ktoś skaleczy się podczas np. biegu przez las, upadnie na coś ostrego. Jeśli dobrze zrozumiałem to apteczka jest ale w obozie głównym, czyli jeśli skaleczę się muszę przerwać grę i pofatygować się do obozowiska lub latać po polu gry z mniejszą lub większą raną. Nie każdy ma miejsce w stroju na dodatkowe kilka rzeczy - wodę utlenioną opatrunek plastry - coś co umożliwiłoby szybkie opatrzenie ranki bez konieczności przerywania gry. Dlatego widzę to w ten sposób - ochotnicy mający np. większa możliwość brania dodatkowego sprzętu na teren gry mogliby brać dodatkowe materiały opatrunkowe; aby ułatwić ich rozpoznanie można by załatwić im jakiś symbol   - coś w rodzaju obecnie stosowanej opaski z krzyżem ale dopasowanego klimatycznie do orkonu.

nieco bawi mnie również pewien paradoks - wszelkie próby wprowadzenia broni która może w jakikolwiek sposób zrobić komuś krzywdę jest omawiany bardzo gorąco (choć teoretycznie jak zaznaczono wcześniej na orkon przyjeżdżają ludzie dorośli, którzy teoretycznie potrafią o siebie zadbać) i najczęściej blokowany lecz jednocześnie pomysł wprowadzenia pomocy medycznej która pomagałaby ludziom na terenie gry jest uznawany za niepotrzebny
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: krassus w Grudzień 04, 2008, 11:28:37 pm
Ech, jesteś dorosły ( w domyśle jak każdy pełnoprawny uczestnik), sam odpowiadasz za wpadnięcie w suchy jałowiec czy inne drapiące coś. Nie będzie zatrudnionego sanitariusza to nie będzie "komunalnej" apteczki.

Broń to co innego. Wchodząc na teren poniekąd godzisz się na teoretyczną możliwośc dostania każdą z obecnych na terenie broni w głowę (przypadkiem oczywiście) czy w inną częsc ciała. Z zamachu. Od silnej osoby. Dlatego bezpieczeństwo broni jest tak ważne. Zrobisz krzywdę sobie - so it goes. Na zrobienie krzywdy komu innemu jakoś dziwnym trafem nie ma zgody...

A teraz zastanów się - czy masz na tyle duże zaufanie do przeciętnego zdrowego rozsądku, żeby poddac się serii ciosów z nieatestowanej, ale "przecież wystarczająco bezpiecznej broni"...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: ragnar w Grudzień 04, 2008, 11:45:29 pm
a czy ja mówiłem że jestem za niewprowadzaniem nieatestowanej broni?
sęk w ty że wypadki się zdarzają, możesz dostać przez przypadek jakimś cudem tak że rozetnie ci skórę, skaleczyć się mniej lub bardziej poważnie o wystająca gałąź w tracie leśnej walki...
na terenie gry przyda się kilka osób z materiałami pozwalającymi szybko oczyścić ranę bez potrzeby wycieczki do obozu - mało kto nosi przy sobie takie środki bo nie ma gdzie ich nosić w trakcie gry

bawi mnie jedynie paradoks - komisja przejawia duże zainteresowanie bronią i tym czy może ona wyrządzić krzywdę lecz jest małe zainteresowanie aby w razie tej krzywdy móc komuś szybko pomóc
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Neo w Grudzień 05, 2008, 12:04:36 am
Szczeze ,w tym roku na gg wpadałem we wszystko co mozna było znaleść na terenie gry-Upadałem na jałowce, przetaczałem sie w dziką róze i jerzyny, po przetoczeniu sie uderzyłem głową o kamień, dorwały mnie takie wesołe, niezbyt małe mróweczki, z kilka razy dostałem gałezią przez głowe no i wypadł mi bark.Żyje  ;)Dobra..może fakt, Ja to Ja...Aczkolwiek, czy z kazdym skaleczeniem będziesz leciał po pomoc?To nawet ślina ma własciwości dezynfekujace..(apropo drobnych skaleczeń) ;).Z tym wiekszym zapewne i tak byś musiał zejść z gry.Zawsze warto jednak mieć coś do opatrunku własnego i nie liczyć na innych..
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Morf w Grudzień 05, 2008, 12:10:19 am
Ciebie jednak Neo nie gryzły czerwone mrówki między nogami, gdy odprawiałeś rytuał... więc nie było tak źle ;)
co do apteczki etc... plastry nie zajmują dużo miejsca, nie wierzę, że ktoś, kto chciałby wziąć na grę plastry, wodę utlenioną, etc, nie miałby na to miejsca... Ludzie, przecież to zajmuje tyle miejsca, co nic! Wystarczy włożyć plastry do sakiewki, tuby na zwoje, czy innego tego typu rekwizytu. Mała buteleczka z wodą utlenioną też się zmieści... bez przesady...
W każdym roku, na każdej grze udaje mi się wziąć telefon i schować tak, by nie był widoczny, na wszelki wypadek gdyby zaistniała sytuacja, gdy potrzebny będzie nagły telefon. Wystarczy tylko chcieć...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Neo w Grudzień 05, 2008, 12:21:29 am
Medyk czy ludzie od Pierwszej pomocy, zawsze chętni i uczynni by pomoc wam w opresji to utopia.W rzeczywistości nawet jak by byli, to zanim byś w potrzebie znalazł..rana by ci sie zasklepiła sama ;)Inny pomysł ale sam bym dał mu weto, to obarczenie tym zadaniem Duszki-a one to juz mają rece pełne roboty..A posiadanie jakiegoś ,jak Morf napisał, pojemnika z rzeczami przydatnymi, jest jak najbardziej wskazane.Co do Pomocy medycznej Na terenie obozowiska, to co innego.Im wiecej wykwalifikowanych osob tym lepiej.

P.S-Nie odprawiałem rytuału i mrowki mnie wtedy nie gryzły.Gryzły mnie gdy siedziałem przyczajony w zasadzce i gdy przez 2godziny lerzałem "nieprzytomny" w Orczym obozie:P
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Grudzień 05, 2008, 10:20:14 am

 :) No nie do końca - jakby ktoś miał zawał to aspiryna pod język (i nitrogliceryna jakby kto miał). W wypadku np Sławka daje mu to wybór czy woli zejść na zawał czy wstrząs anafilaktyczny;)

Tak w ramach kręcenia się w kółko w (off) topicu

oczywiście. to jedyny wyjątek od reguły. ale nitrogliceryny nie nosi się w apteczce i tak. to lek który każdy zagrożony zawałem musi mieć przy sobie.
a aspiryny lepiej mimo wszystko nie mieć. za duża chęć użycia jej przy byle czym i za duże ryzyko zaszkodzenia przy tym. wiele osób jest uczulonych i bardzo źle reaguje
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 05, 2008, 10:31:13 am
@ragnar czyli będziesz biegał z apteczką i udzielał pomocy jak ktoś przez przypadek igiełką rozetnie sobie paluszek?

To ja wnioskuje aby taka osoba musiała nosić papier toaletowy! No bo może w trakcie gry zachcieć ci się srać, a przecież nie możesz podetrzeć się liściem bo jeszcze poranisz sobie nim tyłek. No a żaden z nas nie chciałby abyś psuł sobie takim błahym faktem jak kupa gry i musiał schodzić do obozu!

Naprawdę nie róbmy z Orkonu Koloni.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Thorgrim w Grudzień 05, 2008, 03:30:15 pm
Hehe, jaka troska o Bezpieczeństwo. Pisanie o skaleczeniu poprawiło mi humor :)

No jak ktoś straci palec to może być kłopot >:D chyba, że ten palec mu nie potrzebny..
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Arvid w Grudzień 10, 2008, 12:43:58 am
Widzę że swoimi (czy trafnymi, czy nie, to już wasza ocena) pomysło-sugestiami wzbudzam różne emocje... Ogółem co do dyskusji to odradzał bym samozwańcze stosowanie leków (choćby "zwykłej" aspiryny) wobec kogoś. Nawet w dobrej wierze. Jak Milady zresztą napisała, nawet na tak podstawowe leki jak kwas acetylosalicylowy ktoś może być uczulony, źle je tolerować.
Jeszcze co do jakości i ilosci obrażeń "kwalifikowanych" do opatrzenia to powiem że jednemu dyskomfort sprawią co sroższe otarcia a inny w ramach ukazania heroizmu swojego (i swojej postaci ?) nie przerwie gry nawet w przypadku utraty palca czy tym podobnych utrat częsci ciała...  Więc różnie to bywa...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: KURA w Grudzień 10, 2008, 12:11:50 pm
Nie mniej jednak z całej tej dyskusji interesuje mnie jedno:

Czy będzie wielkim dyshonorem dla Orkonu jeśli na terenie gry też znajdzie się apteczka, analogiczna do obozowiskowej, a DO będą wiedzieli gdzie ona jest i ewentualnie kierowali tam osoby, które odczują potrzebe udzielenia sobie pomocy?
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 10, 2008, 12:17:08 pm
Kura ale nie chodzi o samą apteczkę, która w zasadzie mogła by się rozmnożyć i pojawić jak sugerujesz, a o niezgadzanie się z kierunkiem gdzie mieli by biegać sanitariusze po terenie gry i sprawdzać czy wszyscy mają umyte ręce i czy nikomu nie dzieje się krzywda...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Grudzień 10, 2008, 12:20:30 pm
Ja tak powiem a muzo, że DO Yeti nosił wielki plecak i apteczkę...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: KURA w Grudzień 10, 2008, 01:00:46 pm
I jak trezciego dnia u Burzycieli się akurat rozłożyła dziewczyna, to niestety z tej apteczki nic nas nie poratowało, mimo, że Yeti się na miejscu jakoś szybko i sprawnie zmaterializował.

Byłam świadkiem w tym roku dwóch minor injuries na Orkonie. Nie wynikłych z walki, pecefał, ani innych graczy, a zwykłych okoliczności losowych - jeden koleś zasłabł i akurat trafił głowa w kamień, jedna dziewczyna, chyba z wycieńczenia, dostała fontanny z nosa (dosłownie fontanny, nie kilku kropli, inaczej nie byłoby się czym przejmować).

Stąd właśnie jakoś bardzo obrazowo przemawia do mnie apteczka na grze. Żeby nie trzeba było dylać z do obozu po bandaż, gazę czy wodę utlenioną.

Tak, najlepiej by było, jakby każdy miał ze sobą. Ja zabierałam zestaw "pierwszej pomocy"  w postaci plastrów i chusteczek higienicznych i paru babskich drobiazgów do przeżycia (czyli także kanapki i zupki chińskie ;) mimo, że to nie tylko babskie ).

Ale główna apteczka może poratowac tych mniej przewidujących, a bardziej pechowych.

Bo przy skreśleniu pomysłu z biegającymi medykami nic do tej pory nie było powiedziane o samych medykamentach.

Co niniejszym na przyszły Orkon postuluję :)
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Grudzień 10, 2008, 01:10:16 pm
Na to że niektórzy nie piją nic przez całą grę(powód wycieńczenia i zasłabnieć, powodujących niekiedy gorszą panikę), się nic nie poradzi...

chociaż na Sorontarze, o ile był to denny konwent, pojawił się dobry pomysł, mianowicie "źródełka"... był to takie wielkie zbiorniki awaryjne, w których była woda i można z niej było do woli korzystać...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Wircyn w Grudzień 10, 2008, 01:12:13 pm
Ja tam miałem torbę ze sobą  na grze i w niej nosiłem podstawowe środki opatrunkowe, niema zakazu wnoszenia takich materiałów na teren gry więc jeżeli ktoś chce być przygotowany to niech sie o to zatroszczy. Mi apteczka przydała się do opatrzenia kolegi który rozciął stopę na szkle i krwawił jak prosie. Jesteśmy dorośli i każdy odpowiada za siebie. Jak jedziesz na wakacje pod namiot to tez nikt z tobą nie będzie biegał z apteczką, trzeba samemu to przewidzieć.  
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: KURA w Grudzień 10, 2008, 01:19:39 pm
Na to że niektórzy nie piją nic przez całą grę(powód wycieńczenia i zasłabnieć, powodujących niekiedy gorszą panikę), się nic nie poradzi...

A co ma piernik do wiatraka, bo nie załapałam? :-\

Ja tam miałem torbę ze sobą  na grze i w niej nosiłem podstawowe środki opatrunkowe, niema zakazu wnoszenia takich materiałów na teren gry więc jeżeli ktoś chce być przygotowany to niech sie o to zatroszczy. Mi apteczka przydała się do opatrzenia kolegi który rozciął stopę na szkle i krwawił jak prosie.

Jak wyżej. Ja też. Czy z tego powodu Orkon ma odmówić środków medycznych, jeśli może postawić apteczkę, tym którzy albo są ciągle za młodzi mentalnie, albo w swym przekonaniu im to się na pewno nie przytrafi?

Jesteśmy dorośli i każdy odpowiada za siebie. Jak jedziesz na wakacje pod namiot to tez nikt z tobą nie będzie biegał z apteczką, trzeba samemu to przewidzieć.  

Może to być dla ciebie zaskoczeniem, ale nie? Nie wszyscy uczestnicy Orkonu są dorośli i jako tacy nie odpowiadają za siebie. Tak mają od tego opiekunów, ale miej świadomość trochę głębszego skomplikowania sytuacji.

A propo pola namiotowego. Jak na takie jedziesz, to osoba obsługująca pole namiotowe ma apteczkę, bo tego wymagaja przepisy BHP. Właśnie dlatego, ze to pole, a nie środek cywilizacji.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Grudzień 10, 2008, 01:46:41 pm
Cytuj
A co ma piernik do wiatraka, bo nie załapałam?
Największym zagrożeniem na orkonie po mojemu jest właśnie to że ludzie nie biorą z sobą wody, a nawet jak biorą to nie piją... oba przypadki któe opisałaś się na to właśnie kwalifikują...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Grudzień 10, 2008, 02:25:20 pm
niemal każdy z duchów w tym roku miał apteczkę. O Yetim zresztą wspomniał Ape. Każdy powinien mieć też swoje leki jesli przewiduje, że coś może mu się stać. O co więc chodzi w tej dyskusji...?
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: KURA w Grudzień 10, 2008, 03:00:11 pm
Cytuj
A co ma piernik do wiatraka, bo nie załapałam?
Największym zagrożeniem na orkonie po mojemu jest właśnie to że ludzie nie biorą z sobą wody, a nawet jak biorą to nie piją... oba przypadki któe opisałaś się na to właśnie kwalifikują...

Pierwszy wysoce prawdopodobne, drugi chyba jednak nie, ponieważ to było o 11 rano świeżo po wejściu na grę i w lesie.

Ale nie zależnie od powyższego, fakt ogólnodostępna woda, to podstawa. Niby każdy bierze swoją, ale więcej niż półtora litra to i ja bym nie chciała tachać na ramieniu, a taka ilość to schodzi w upalny dzień w 2 godzinki. A potem zostaje ich jeszcze 6 grania i biegania.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: AREK w Grudzień 10, 2008, 03:35:39 pm
niemal każdy z duchów w tym roku miał apteczkę. O Yetim zresztą wspomniał Ape. Każdy powinien mieć też swoje leki jesli przewiduje, że coś może mu się stać. O co więc chodzi w tej dyskusji...?

Chyba tylko o to żeby sobie pogadać... jak większosć wątków na forum.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Theo Griffin w Grudzień 10, 2008, 04:29:44 pm
Największym zagrożeniem na orkonie po mojemu jest właśnie to że ludzie nie biorą z sobą wody, a nawet jak biorą to nie piją...

Z brakiem wody to jeszcze nie największa tragedia - podczas gry były przecież lokacje z napojami (karczma, wędrowny handlarz). Gorzej z tym, że ludzie zajęci zgrywaniem bohaterów zapomnieli o obowiązku picia. Wielki szacunek z mojej strony należy się Zarazie, który na grach otwarcie namawiał do picia napojów.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Grudzień 10, 2008, 05:06:59 pm
jeden koleś zasłabł i akurat trafił głowa w kamień,
nie zasłabł tylko "upadł growo"
i został opatrzony chwilę później
przy pomocy apteczki
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Grudzień 10, 2008, 06:15:05 pm
niemal każdy z duchów w tym roku miał apteczkę. O Yetim zresztą wspomniał Ape. Każdy powinien mieć też swoje leki jesli przewiduje, że coś może mu się stać. O co więc chodzi w tej dyskusji...?

Chyba tylko o to żeby sobie pogadać... jak większosć wątków na forum.

ach racja. dzięki ,że mi przypomniałeś , że to forum przecież. już jestem spokojna ;)
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Grudzień 10, 2008, 06:35:28 pm
Nie no - napewno po to żeby uwrażliwić orgów na brak apteczek które są albo  nie zawierają zestawu do defibrylacji - i co gorsza zestawu do filetowania też nie :)
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Cin w Grudzień 10, 2008, 08:22:53 pm
Już raz wspominałam przy jednym z tematów- sezon ogórkowy.
Trzeba pięć razy przemielić temat o apteczce, żeby orgowie lub tym podobni mogli pięć razy napisać:
że apteczka ogólna jest,
że to wyjazd głównie ludzi dorosłych,
że jak jest się na coś chorym lub ma z czymś problemy to przywozi się swoje leki (jak jest się pierdołą która non stop na coś wpada, kaleczy się i obija- to bierze maść na siniaki i zapas plastrów)
i że należy dbać o stan swoje organizmu (nosić wodę, umieścić ją na jakiejś lokacji itp.)
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: KURA w Grudzień 10, 2008, 08:57:39 pm
Nie no - napewno po to żeby uwrażliwić orgów na brak apteczek które są albo  nie zawierają zestawu do defibrylacji - i co gorsza zestawu do filetowania też nie :)

Nie, no, jak tak można?! Bez zestawu do filetowania? I pewnie jeszcze bez przenośnego grilla, co? Toż to wbrew zasadom BHP!
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Prezes w Grudzień 10, 2008, 09:24:58 pm
A może nadszedł czas na powołanie Policji Apteczkowej?
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Akinomaja w Grudzień 10, 2008, 11:22:19 pm
Miałam w końcu nic nie pisać, ale może jednak …. W końcu to ja miałam fontannę .

Zgadzam się z przedmówcami – każdy powinien umieć udzielić 1 pomocy /także sobie/ i przewidywać. Tyle rozsądek i teoria. Kwestia gracz, odpowiedzialność i udzielanie pomocy jest chyba wyczerpana w poprzednich postach. Jeśli chodzi o dodatkową pomoc, to wydaje mi się, że medykiem powinna być osoba, która nie gra / tak jak DO/. Wtedy byłoby wiadomo, do kogo itd., zajmuje się tylko tym.
[A może zrobić profesję medyk-woziwoda ;)]
Większa ilość apteczek - wiadomo, że im więcej, tym lepiej. Ale kto dostarcza, kto nosi…? Gdzie będą? /może na lokacjach/.

A’propos wody:
Własna woda szybko się kończy, lokacje /i miejsca/ z wodą były, aczkolwiek za mało /1 odkryłam przez przypadek, a akcja gry nie zawsze pozwala być tam, gdziejest woda, Theo /. I nie jestem pewna, ale czy butle z wodą były tylko na GG?/na Midmorze nie były potrzebne /.
Podobnie jak Kura, nosiłam ze sobą masę plastrów /notorycznie obtarte nogi – a’propos, sprawdza się też taśma papierowa/, mokre chusteczki i inne gnomie wynalazki /jedzenie i woda/. No ale ile ja tego mogę tachać? Piłam tyle, ile było i gdzie można było.

Tak, to  nas w obozie polała się krew. Byłam mile zaskoczona, że współgracze tak się przejęli, a Kura nawet straciła obcas, jak biegła.
Tak szczerze mówiąc, to nie wiem, czy na krwawienie z nosa pomaga coś z apteczki /w sensie leku, nie opatrunku typu spongostan/. Mój wniosek na przyszły rok: zabrać zapas tabletek na gardło /zjadłam wszystkie z apteczki orkonowej/ i jakieś centrum witaminy. I magnez. I może spongostan. I większą torbę. Poza tym wzięłam wszystko, co było w spisie ogólnowojskowym.

No i zawsze możemy wytresować wiewiórki. Pamiętacie je ze szkolnego PCK czy tam innego klubu Kulawego Ząbka? One mają do tego dryg…
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: KURA w Grudzień 11, 2008, 02:37:07 pm
Z podręcznej apteczki bez recepty na krew z nosa pomaga rutyna, czyli Rutinoscorbin i inne tego typu wynalazki (Rutical, etc)

:)
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Mirko w Grudzień 14, 2008, 01:10:11 pm
Pierwsza zasada PP mówi: żadnych leków! - powtarzało to już tutaj kilka osób.

Na krew z nosa ja zaplikowałbym odpoczynek w cieniu i zimny okład (wystarczy mokry bandaż).

Co do tematu to fakt, że na orkonie jest apteczka nie zwalnia nikogo od myślenia i zaopatrzenia się w swoją apteczkę. Orkon to nie zielona szkoła w trzeciej klasie podstawówki. Nie musi być duża: dwa bandaże, chusta trójkątna, kilka plastrów, woda utleniona i rękawiczki ochronne. Dobrze poskładane zajmie miejsce jednej większej sakiewki.

Na koniec święta zasada: Lepiej zapobiegać niż leczyć. Myślcie co robicie i dbajcie o siebie i innych, a nie będzie problemu.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Gald w Grudzień 17, 2008, 11:44:35 am
A pamietasz Mirko jak owilales noge cebula bo ci gnila ? :)
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Mirko w Grudzień 18, 2008, 12:06:39 am
Pamiętam, pamiętam...od tej pory nie rozdrapuję ukąszeń  ;)

Twój przykład pokazuje, że nie należy używać lekarstw. Pojechałem do lekarza i dostałem maść, sam nie smarowałem niczym, tylko cebulą. Ja nie jestem lekarzem i nie będę nikogo nakłaniał do brania lekarstw, jeśli ofiara jest świadoma i przytomna to można jej umożliwić wzięcie lekarstwa tzn. wyciągnąć z namiotu, podać wodę do popicia itp. nigdy na siłę.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Shiva w Grudzień 28, 2008, 07:26:57 am
Kolejny topic, ktory zaczal sie ciekawym pytaniem a skonczyl bagnem... Czego wy do diabla wymagacie, 24/7 kontroli satelitarnej? Ja piernicze! Jesli ktos uprze sie albo bedzie mial w dupie czy zrobi sobie krzywde czy nie, to pewnie i tak sobie ja zrobi lol... Kura, nosisz ze soba apteczke? SUPER! Swiec przykladem! ale nie wymagaj od wszystkich w okolicy trzesienia sie nad kazdym komu poszla krew z nosa... ja rozumiem, ze moglo to byc niebezpieczne, ale po pierwsze nie bylo, bo dziewczyna byla w kregu znajomych, po drugie uwazam, ze kazdy zna siebie na tyle dobrze, zeby wiedziec ze jak sobie popedra 8 godzin po suchym goracym lesie, to mu sie stanie krzywda, poczuje sie slabo, zachce sie siusiu czy cokolwiek innego... lol. Czytalam topic i mialam mase komentarzy. teraz pisze i nie mam zadnych, co za zal. :/
Roztrzasajcie moze w rownie energiczny sposob na prawde powazne zagadnienia bo to sie robi smieszne... co topic to nowa tragedia, oparta na niczym...

Ps. Tak na prawde Bestia napisal wszystko co trza bylo napisac. pomysl fajny, ale nie robmy z tego jakiejs kolonii... Jestesmy przeciez doroslymi ludzmi do licha. Kazdy ma obowiazek wziac odpowiedzialnosc przede wszystkim za siebie samego
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Thorgrim w Grudzień 28, 2008, 03:00:28 pm
Przytoczę:
(...) O co więc chodzi w tej dyskusji...?
Chyba tylko o to żeby sobie pogadać... jak większość wątków na forum.

Ale muszę przyznać, niezły bulwers :)
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Shaela w Lipiec 31, 2009, 06:25:57 pm
ktoś mówił ze na orkonie są dorośli ludzie ? tak to prawda ze ukończenie 18 roku życia to pełnoletność prawna ale trzeba pamietać ze nie wrzyscy zachowują w tym wieku zdrowy rosądek ( Na prawde znam ogromną ilość osób które sie zachowóją sie jak niedorozwinięci a mają po 18 , 19 lat)!! Po za tym po alkoholu różne pomysły strzelają do głowy,a na dodatek każdemu może zdażyć się wypadek i to nie oznacza że każdy człowiek jest fajtłapą.A to że Arvid po ruszył temat to tylko dobrze o nim świadczy .  Nie należy mysleć ze apteczka ogulna to wrzystko czasami zawsze lepiej wiecej niż za mało.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Vistim w Sierpień 01, 2009, 06:13:38 pm
to się nazywa nekromancja...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Morphis w Sierpień 01, 2009, 06:52:43 pm
to się nazywa nekromancja...

Nie wspominając o poprawnej polszczyźnie.
Zresztą, nie odzywam sie, sam jestem dysortografem i dyslektykiem.
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Shaela w Sierpień 01, 2009, 09:02:05 pm
sorry też jestem dyslektykiem...
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Sierpień 03, 2009, 09:49:27 am
( Na prawde znam ogromną ilość osób które sie zachowóją sie jak niedorozwinięci a mają po 18 , 19 lat)


Ba, znam kilka osób po 30-tce, które zachowują się czasami zupełnie nieodpowiedzialnie, nieodpowiednio do wieku. Szczególnie na Orkonie.  ;)
Tytuł: Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
Wiadomość wysłana przez: Saszka w Sierpień 03, 2009, 10:47:30 am
 ??? >:D :P