Forum orkonowe

Orkon - sprawy ogólne => Archive Sprawy Ogólne => A Rozmowy Orkonowe => Wątek zaczęty przez: KURA w Czerwiec 26, 2012, 02:54:34 pm

Tytuł: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: KURA w Czerwiec 26, 2012, 02:54:34 pm
Czyli to mój post Was zachęcił do przyjechania?

Ej, czuję się dumna :D

Temat logistyki = temat drażliwy, ale spróbuj to wyjaśnić... ::)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Czerwiec 26, 2012, 03:04:57 pm
Fajnie, że larpy się tak logistycznie rozwijają. Tylko Orkon jakby zostaje w tyle i teraz wyraźniej to widzę.

Tzn?
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 26, 2012, 03:23:01 pm
Cytuj
Tzn?
Orkon nadal jest konem w krzakach, z mega cienkimi lokacjami, z brakiem wsparcia logistyki dla samych graczy, tworzenia dużej ilości fajnych rekwizytów... no zostaliśmy w 2004/05 roku, a przez te 7 lat naprawdę sporo..... się zmieniło.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: matmis w Czerwiec 26, 2012, 04:02:39 pm
Grey przestał grać w larpy i zajął się ich filmowaniem. Nic dziwnego, że szczególnie zwraca uwagę na  tzw. "production values".
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Czerwiec 26, 2012, 04:07:16 pm
Orkon nadal jest konem w krzakach, z mega cienkimi lokacjami, z brakiem wsparcia logistyki dla samych graczy, tworzenia dużej ilości fajnych rekwizytów... no zostaliśmy w 2004/05 roku, a przez te 7 lat naprawdę sporo..... się zmieniło.

No właśnie nie wiem czy chodzi o logistykę gry, czy konu. Bo to różnica.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 26, 2012, 04:54:51 pm
I jedno i drugie. I logistyka konu i logistyka gry jest u nas przeterminowana.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Czerwiec 26, 2012, 05:07:05 pm
No, ale nadal nie wiem, jakie są konkrety Wiedźmina w Byczynie :(
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Akinomaja w Czerwiec 26, 2012, 05:22:56 pm
No właśnie - pytanie brzmi: czy larpy są do grania,  czy do filmowania?
Już dawno doszłam do wniosku /usiłując opowiedzieć fabułę i o co chodzi w larpach komuś postronnemu/, że do grania. I to gracze mają się bawić. Fajnie jest to utrwalić, ale żeby to wyszło dobrze, trzeba dobrego - profesjonalnego ;) - podejścia - jak to w filmie czy teatrze - próby, scenariusz, reżyseria. Albo namęczyć się przy montażu :) /i nakręcić więcej przypadkowego materiału - żeby wyszło coś jak ten filmik Greyowy, taki dokument/.

Moim zdaniem konwent miłośników fantastyki to jednak nie stricte plan filmowy, więc umowność jest w to wpisana. Domki z dykty wyglądają tragicznie, niepofarbowane prześcieradła też. To już wolę 100%, naturalne krzaki ;)

No i jeszcze jedna kwestia, że nazwę ją roboczo "Vivat pompa!" - to w końcu mają  wczasy all incusive czy konwent? czyli kto czego się spodziewa i życzy. Pewnie, jeśli gra się odbywa w środku Stumilowego Lasu Daleko Od Szosy, aprowizacja i sanitariaty muszą być jakoś zorganizowane. Na pewno są tacy, którzy wolą skromniejsze warunki i tacy, którzy wolą /i mogą/ po prostu zapłacić i mieć z głowy ew. kłopoty /mogą spać w agro, jeździć do knajp itp./.
Ale w końcu i jedni, i drudzy powinni mieć możliwość uczestnictwa, czyli potrzebna jest różnorodność. Jeśli poziom imprez /ogólnie/ zostanie wywindowany na 5 gwiazdek, to spadnie i frekwencja.


Co do Byczyny - warunki noclegowe bardzo w porządku, tak jak napisała Kura w 1 poście. Chociaż chyba generalnie było za mało miejsc, a za dużo graczy, no ale to już bardziej skomplikowana kwestia, zależna od kilku rzeczy.
Nie za bardzo wypaliło wyżywienie i trochę otoczenie /ta impreza z laserami pod bokiem ;)))/. Bo poza tym bardzo fajna okolica /woooodaaaaaaaaaa!!!!! bagienka!!!! łączki!!!!/
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: matmis w Czerwiec 26, 2012, 05:48:59 pm
I wypożyczalnia kajaków (niby mam taką na co dzień w pobliskim parku, ale wychodzi na to, że muszę wyjechać gdzieś wakacyjnie, by skorzystać), tym bardziej że pogoda dopisała. Gródek w Byczynie chędogi (grod.byczyna.pl), noclegi na łóżkach polowych, ile tam ich było? chyba nie więcej niż sto. Mechanika gry szczątkowa, oparta o DKWDDK - też nie było tego siedem lat temu, ale to nie znaczy przecież, że orkonowa jest przeterminowana.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 26, 2012, 06:52:02 pm
o przepraszam Bestia - akurat logistyka konu jest  przodująca - normalna knajpa, w stałym budynku, działająca całą noc, duża ilość toalet, umywalki, prysznice, parking, duże pole namiotowe, aprowizacja wokół miejsca konwentu... niewiele konwentów ma taką bazę...
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 26, 2012, 07:23:36 pm
... mówisz o ptaszarni w której wywala prąd i non stop są zapchane sracze? Śmierdzących tojach na cały obóz bo stoją na jego środku? Terenie namiotowym który staje się jeziorem przy byle deszczu? Parkingu.... że niby gdzie na palu namiotowym?? Bo o ile pamiętam to w Smoleniu auta stoją wszędzie gdzie da się wjechać cienki mi to parking, prysznice.. no tak licząc że do domku wpuszczano tych spoza to było dużo ... aprowizacja? Czyli co bliskość sklepu, a może innej knajpy, czyli liczyć trzeba to że z pilicy pizze dowiozą? A może o aprowizacji myślisz pod kątem disco napierdalania z samochodów do rana?

 
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Czerwiec 26, 2012, 08:08:38 pm
duża ilość toalet, umywalki, prysznice

Ja tam dalej nie wiem, jak z logistyką higieniczną w tym roku :(
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 26, 2012, 09:22:17 pm
nie będę się kłócił z oczywistościami - poczytaj podsumowanie logistyki z zeszłego roku... narzekasz na rzeczy, które już nie występują, tudzież wyolbrzymiasz... powiedz jeszcze o wodzie zbierającej się pod wiatą, rezerwacie egzotycznych owadów i mikroklimacie...

zresztą- jako logistyk - napewno sobie z nimi poradzisz...
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Sew w Czerwiec 26, 2012, 10:43:42 pm
Ja tak tylko dodam, że moim skromnym zdaniem oceniając logistykę konwentu trzeba brać pod uwagę czas jego trwania. Akredytacja w Byczynie wynosiła 85 zł (z tego co pisze Kura). Czyli żeby uzyskać takie same warunki, akredytacja Orkonu powinna wynosić w przybliżeniu 250 zł. Tu zaczyna się problem.
Może sposobem na przyszłość byłoby zaktywizowanie uczestników. Jak wymyśle jak to na pewno dam znać. Pierwszą rzeczą mogłoby być chociażby zrobienie konkursu na krainy/religie/itp. Gracze których teksty zostałyby wykorzystane dostają punkty, zniżki, chwałę :) Tak samo możnaby ogłosić, że potrzeba konkretnych rekwizytów na grę (takich które nie są niezbędne a dodadzą kolorytu) i zobaczyć może by się znaleźli ludzie gotowi je przygotować.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Marianna w Czerwiec 27, 2012, 12:02:32 am
Nie no, 85 zeta to było za 2 noce, więc jeśli dobrze liczę Orkon musiałby kosztować 595. W tym było spanie w grodzie i jedzenie (chleb ze smalcem na sniadanie, zupa na obiad i bigos, więc szału nie ma). Ja tam i tak wolę spać pod namiotem i nie mam nic przeciwko graniu w krzakach. A, że jest piwo gdzie kupić prawie 24h to już jest total wypas (Bestia wie, że można mnie zawsze znaleźć w budce z piwem LOL). Ale na poważnie, nie każdy larp musi być w zrekonstruowanym forcie, czy średniowiecznym zamku (Geas rulez, na S&S nie byłam), potrzebna jest różnorodność :)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Sew w Czerwiec 27, 2012, 08:16:10 am
"Nie no, 85 zeta to było za 2 noce, więc jeśli dobrze liczę Orkon musiałby kosztować 595" - założyłem że na dłuższe wynajmy można mieć zniżki i że zakładana większa ilość uczestników obniża koszt jednostkowy :) A tak naprawdę to chodziło mi o zwrócenie uwagi na kwestię finansową zwiazana z podnoszeniem jakości. Jeśli nie będzie sponsorów którzy takie rzeczy finansują to siłą rzeczy musi to się odbić na użytkownikach. Ale to takie teoretyzowanie bo nigdy się tym nie zajmowałem i z moim brakiem umiejętności organizacyjnych raczej nie powinienem :)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 27, 2012, 09:55:38 am
I 250zł było by rozsądną kwotą za akredytację na Orkonie (za 15 dni). I w tedy twój plan ze zniżkami za zaangażowanie się w robieniu konu miał by jak najbardziej ręce i nogi. Bo opłacało by się coś zrobić licząc na sporą zniżkę.

A tym samym byłby wypas bo było by więcej kasy i teoretycznie więcej zaangażowanych ludzi. Piszę teoretycznie, bo jak do tej pory zaangażowanie konwentowiczów w zdecydowanej masie przypadku polega na obserwacji pracy tych niewielu pijąc piwko ;)

Ale są 2 opcje moim zdaniem, albo robimy to znajomi dla znajomych a tym samym zaangażowanych w organizacje nie jest naście osób a dziesiąt. Albo robimy to pół komercyjnie, z nieco wyższą akredytacją tak aby zrobić coś na wypasie.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 27, 2012, 10:01:00 am
(http://wfive.files.wordpress.com/2010/11/facebook-like-buton3.png)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Sew w Czerwiec 27, 2012, 10:11:44 am
"robimy to znajomi dla znajomych a tym samym zaangażowanych w organizacje nie jest naście osób a dziesiąt"
Ja bym spróbował tej opcji :) Tylko ona wymaga tego żeby na tydzień po Orkonie ruszyła machina organizacyjna nowego pełną parą :)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 27, 2012, 11:24:52 am
Rozumiem że Sew startujesz na głównego Orga :) (To tak zupełnie bez ironii)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Mały w Czerwiec 27, 2012, 11:30:51 am
"robimy to znajomi dla znajomych a tym samym zaangażowanych w organizacje nie jest naście osób a dziesiąt"
Ja bym spróbował tej opcji :)
a ja myślałem że ta opcja właśnie działa od lat
jak popatrzysz na ilość osób w organizacji to przecież tak jest:
- wszystkie GTx-y i głowna organizacja to kilkanascie osób
- organizatorzy innych larpów (po 3 osoby na grę) to kolejnych kilkanaście
- ochrona i gremliny - następnych kilkanaście
jak wszystkich zliczysz to wyjdzie ponad 1/3 konwentu
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 27, 2012, 11:33:07 am
No sęk w tym że właśnie nie wyjdzie ;) I od lat nie wychodzi.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Sew w Czerwiec 27, 2012, 11:44:48 am
Cytuj
Ale to takie teoretyzowanie bo nigdy się tym nie zajmowałem i z moim brakiem umiejętności organizacyjnych raczej nie powinienem :)
cytując sam siebie
Tak więc raczej nie.
A zresztą jako wkrótce bezrobotny doktor muszę najpierw zorganizować se jakąś pracę :)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: matmis w Czerwiec 27, 2012, 12:26:28 pm
ale możesz pogadać z różnymi zaangażowanymi, a nuż ktoś ci obiad postawi ;) popytaj na przykład, czy te zespoły infrastrukturalne (Logistyka, Ochrona, Gremliny, IT) to są wybierane na jakieś dłuższe kadencje, czy zawsze co roku inne osoby to robią - co prawda kwestia ta nie ma większego znaczenia, ale może przy okazji dowiesz się jakie inne pomysły krążą po ludziach...
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: KURA w Czerwiec 27, 2012, 02:01:26 pm
"robimy to znajomi dla znajomych a tym samym zaangażowanych w organizacje nie jest naście osób a dziesiąt"
Ja bym spróbował tej opcji :) Tylko ona wymaga tego żeby na tydzień po Orkonie ruszyła machina organizacyjna nowego pełną parą :)


Raczej nie naście, a X<3. Bo przecież nie wypada powiedzieć znajomym: "weź się ogarnij z robotą" bo się obrazi, ze mu jako znajomy tak brzydko każesz być odpowiedzialnym.

Takie tam, z autopsji.

Ale może masz lepszych znajomych Sew ;)

Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Czerwiec 27, 2012, 10:16:36 pm
Bo przecież nie wypada powiedzieć znajomym: "weź się ogarnij z robotą" bo się obrazi, ze mu jako znajomy tak brzydko każesz być odpowiedzialnym.

Takie tam, z autopsji.

Ja tego nie pamiętam ze swoich, organizowanych i współorganizowanych, Orkonów. Jakoś nikt się nie obrażał, jeśli się mówiło, żeby się sprężył z robotą - może kwestia podejścia?

Inna rzecz, że nie wszyscy się w końcu sprężali - i wtedy trzeba było brać na siebie odpowiedzialność, ale taka już uroda bycia szefem.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 27, 2012, 10:36:39 pm
a może się obrażał, więc się nie sprężał?
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Czerwiec 27, 2012, 10:41:40 pm
Nie. Ale może to kwestia podejścia?
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Czerwiec 28, 2012, 03:19:29 am
Ja rozumiem, że fajnie jest zagrać w wypasionych lokacjach z cudami na kiju do dyspozycji, ale czy naprawdę jest to niezbędne do dobrej zabawy? Przez długie lata obywaliśmy się bez tego i Orkon był zajebistą imprezą. Dobra zabawa zależy od ludzi i od odpowiedniego nastawienia. Jeżeli coś może spieprzyć Orkon na dowolnym etapie, to toksyczne podejście ludzi o tematu. Może ono przybrać postać roszczeniowej postawy uczestników. Może być chorą ambicją udowodnienia wszystkim swojej zajebistości i jedyniesłuszności. Może stać się wyścigiem szczurów między kolejnymi ekipami, w którym ludzie, zamiast pomagać sobie nawzajem, czekają z mściwą satysfakcją na cudze potknięcia. I tak dalej.

Najlepszego larpa, jakiego udało mi się zrobić w życiu, przygotowałem w jeden wieczór. Za całe zaplecze miałem do dyspozycji długopis i cztery czyste kartki A4. Rozegranie go zajęło jakieś półtorej godziny. Ludzie nawet nie mieli strojów, a "karty postaci" dostali pięć minut przed grą. Wystarczyło. Wszystko to kwestia odpowiedniego podejścia.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Mały w Czerwiec 28, 2012, 09:17:15 am
Kiedyś nie było pompy na polu, sklepu i knajpy w okolicy orkonu, kiedyś stroje były z prześcieradła i królowały adidasy, kiedyś nie było internetu... kiedyś....

Czy jeśli "kiedyś coś" i "że od lat..." to znaczy że trzeba stać w miejscu? "bo od lat tak jest dobrze" ... moim zdaniem nie

tak samo moim zdaniem roszczeniowa postawa zaczyna mieć rację bytu - bo takie czasy nastały
kurczowe trzymanie się formuły która sprawdzała się w latach 90tych wg mnie doprowadzi do tego że na O. przyjedzie grupka zatwardziałych 30latków myślących i zachowujących się jakby nadal mieli 17scie, a inni... no cóż lepsza jakość będzie dostępna w innych miejscach

Już widać że zmienił się sposób w jaki ludzie przyjeżdzają i na co zwracają uwagę - zauważ że gro osób chce przyjechać tylko na pojedyncze interesujące ich gry a nie na całe 2 tyg konu. Wiele imprez które są uznawane za obiecujące / wysokiej jakości mają zupełnie inną formułę (mniej gier, krótszy czas trwania)... może należałoby wyciągnąć wnioski z tego co się dzieje naokoło i jak się środowisko zmienia a nie trwać z uporem przy "moje podejście jest najlepsze"
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 28, 2012, 09:59:48 am
(http://wfive.files.wordpress.com/2010/11/facebook-like-buton3.png)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 28, 2012, 10:00:34 am
Cytuj
Najlepszego larpa, jakiego udało mi się zrobić w życiu, przygotowałem w jeden wieczór.

To że to był najlepszy larp w twoim życiu, nie znaczy, że był najlepszy... może mało widziałeś... zwłaszcza - ostatnimi czasy...
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 28, 2012, 10:23:03 am
Jerzy, przyjedź na Geas. Zobaczysz co to jest fajny larp, poważnie i bez ironii.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Mały w Czerwiec 28, 2012, 10:46:44 am
nie chodzi żeby się tu przerzucać która impreza jest fajniejsza albo lepiej zorganizowana, zamiast "przyjedź tam" myślę że lepiej napisać dokładnie co jest lepszego i z czego należy czerpać, samo "przyjedź i zobacz" to dość długa droga do poszerzania horyzontów poszczególnych orgów / potencjalnych orgów.

Jest parę osób które jeździ po różnych imprezach, ma czas ochotę itd. wg mnie warto by opisały i podzieliły się swoją wiedzą w sposób merytoryczny.
Są różne inicjatywy ogólnopolskie (KOLA, LARP Poland na FB, panele na konwentach...) które bardziej lub mniej udanie pozwalają na wymianę doświadczeń nie na zasadzie "xxx cacy yyy be" też można z tego czerpać.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: matmis w Czerwiec 28, 2012, 11:30:57 am
Słyszałem ostatnio uroczą anegdotę o ubiegłorocznym Geasie, ale nie nadaje się do publicznego powtórzenia. :-X
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Czerwiec 28, 2012, 12:52:07 pm
Mały, roszczeniowa postawa miałaby sens, gdyby ludzie byli gotowi jednocześnie wyłożyć taką sumę, która uczyniłaby te roszczenia realnymi. Orkon, jak to wcześniej słusznie zauważono, w porównaniu z innymi polskimi terenówkami jest maratonem przy sprintach. Zorganizowanie terenu, logistyki i przygotowanie gier na dwa tygodnie, na taką liczbę uczestników, to całkiem inny kaliber niż w przypadku trzech dni. Inny jest kosztorys imprezy. Inne jest też nastawienie graczy, bo w przypadku mniejszych konwentów jest to wypad na przedłużony weekend, a w przypadku Orkonu trzeba starać się o dłuższy urlop z pracy i często nawet podporządkowywać takiemu wyjazdowi resztę planów wakacyjnych albo i więcej. Warto też pamiętać, że ten dwutygodniowy konwent jest robiony przez każdą ekipę za darmo, a wymaga dużego, całorocznego nakładu pracy - planowania, pisania, organizowania, spotkań, itd.

Ponieważ na Orkonie nadal jest sporo uczniów, studentów czy po prostu ludzi, u których z kasą jest po prostu krucho, raczej trudno liczyć na to, że ktoś wyda, dajmy na to 500 zł na akredytację i jeszcze będzie w stanie skompletować sobie "wyprawki" na ileś larpów składających się na imprezę. I jeszcze coś jeść, pić, etc.

Owszem, gdyby udało się pozyskać sponsorów, sytuacja mogłaby się znacznie poprawić; można by zachować niską cenę, a mocno rozbudować zaplecze logistyczne. Ale do tego trzeba mieć podstawę prawną, a jakoś nie zauważyłem, żeby Orkon, mimo paru lat wałkowania tego tematu, doczekał się statusu stowarzyszenia. Co zresztą byłoby dodatkowo utrudnione, bo wymagałoby zmiany struktury, zapewne odejścia od dotychczasowej formuły konklawe i powierzenia Orkonu bardziej stałej ekipie. Biorąc pod uwagę to, co wcześniej pisałem o niezdrowej atmosferze, mogłoby to być trudne. Ty sam przyznałeś jakiś czas temu bez skrępowania, że krytykujesz potknięcia zamiast zaoferować pomoc, bo sam byłeś krytykowany przy organizacji łutowskiego Orkonu. Trudno liczyć na to, że cokolwiek się zmieni na lepsze, jeśli nie zmieni się podejście ludzi.

Logistyka Orkonu jest taka, na jaką impreza może sobie pozwolić w obecnych warunkach. Ja nadal, niezmiennie i przy każdej okazji będę wyrażał swój ogromny szacunek dla Bestii za to, że po paskudnym sabotażu, jaki zafundował Ance pewien człowiek (ksywy nie podam, bo nie chcę podsycać flejmów), z dobrej woli wziął na siebie ciężką robotę przy Orkonie i pomaga ogarnąć sytuację.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 28, 2012, 12:58:27 pm
że po paskudnym sabotażu, jaki zafundował Ance pewien człowiek (ksywy nie podam, bo nie chcę podsycać flejmów), z dobrej woli wziął na siebie ciężką robotę przy Orkonie i pomaga ogarnąć sytuację.
to ja!!

i coś czuje że będę sabotował dalej... Karrrramba...
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Czerwiec 28, 2012, 01:13:58 pm
Bez komentarza.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Berserker w Czerwiec 28, 2012, 01:17:44 pm
doprowadzi do tego że na O. przyjedzie grupka zatwardziałych 30latków myślących i zachowujących się jakby nadal mieli 17scie

Kogo masz na myśli? Podaj nazwiska i pseudonimy ;)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: matmis w Czerwiec 28, 2012, 01:51:54 pm
Merytorycznie na to patrząc, przeciętny polski letni konwent larpowy trwa tydzień, składa się z głównej trzydniówki oraz kilku larpów pół-dniowych, akredytacja 100zł. Natomiast Orkon trwa dwa tygodnie, i też jest tylko jedna kontynuowana przez wiele lat trzydniówka, i też cały kosztuje 100zł. Co prowadzi do wniosku, że mógłby kosztować dwa razy więcej, o ile w pierwszym tygodniu Orkonu pojawiłaby się trzydniowa gra na poważnym poziomie, taka z planem rokrocznej kontynuacji. Niekoniecznie w świecie Orkonu - mogłaby być, dajmy na to, w świecie Thorgala. To jedno, a drugi z tego wniosek jest taki, że malkonentów orkonowych możecie odsyłać do pracy nad niniejszym pomysłem, bo wiadomo, że na dużą grę potrzebny jest większy zespół. 8)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Mały w Czerwiec 28, 2012, 01:59:50 pm
Jerzy czytasz to co chcesz a nie to co inni piszą (albo ja nie umiem pisać)... pozwól więc że wytłumaczę o co mi chodziło i odniosę się do jednej istotnej kwestii:
Cytat: JeRzy
Ty sam przyznałeś jakiś czas temu bez skrępowania, że krytykujesz potknięcia zamiast zaoferować pomoc, bo sam byłeś krytykowany przy organizacji łutowskiego Orkonu.
Twoja interpretacja moich słów jest porywająca (plus pokazuje jak niskie masz o mnie zdanie ale to już inna kwestia):
napisałem że krytykuję a nie oferuję pomoc bo na tyle mam czas i możliwości (poza tym proponowałem też podejście jakie powinno być zastosowane - chyba że oczekiwałeś że po prostu wezmę i zrobię coś za was...)
napisałem że wiem co znaczy być krytykowanym bo jako org też byłem
nigdzie NIE napisałem że krytkuję w ramach zemsty/odwetu za bycie krytykowanym (przede wszystkim bez sensu by to było bo inne osoby robią O. teraz a inne na mnie najeżdzały w 2007... no ale...)

A teraz wróćmy do aktualnego tematu
Cytat: JeRzy
roszczeniowa postawa miałaby sens, gdyby ludzie byli gotowi jednocześnie wyłożyć taką sumę, która uczyniłaby te roszczenia realnymi
zauważ że w wielu wypadkach wykładają na "tych innych" konwentach...

Cytat: JeRzy
Orkon, jak to wcześniej słusznie zauważono, w porównaniu z innymi polskimi terenówkami jest maratonem przy sprintach. Zorganizowanie terenu, logistyki i przygotowanie gier na dwa tygodnie, na taką liczbę uczestników, to całkiem inny kaliber niż w przypadku trzech dni.
doprawdy? Co orgowie ogarniają takiego innego? Gra głowna - 3 dni - reszta larpów jest organizowana przez inne osoby, zaplecze - czy na 3 dni czy na 13 jest to samo: 
załatwiasz miejsce / placisz za pole
ustalasz katering (potem tylko pilnujesz czy będzie - o czas trwania martwi sie juz katering)
sanitariaty (ani orgowie ich nie sprzataja, placa za okres wynajmu, za dowoz i odebranie - reszta w gestii operatora)
organizujesz materiały (no tu może być więcej roboty - ale typowo - materiały budowlane i tyle, głównie na jedna dwie gry)
stawiasz stronę i forum,
załatwiasz sponsorów i nagrody.
Co jest takiego w tej 12dniowej imprezie co rozni ja od 3 dniówki na 200graczy i czym zajmują się orgowie co przysparza im takiej pracy?

Cytat: JeRzy
Inne jest też nastawienie graczy, bo w przypadku mniejszych konwentów jest to wypad na przedłużony weekend, a w przypadku Orkonu trzeba starać się o dłuższy urlop z pracy i często nawet podporządkowywać takiemu wyjazdowi resztę planów wakacyjnych albo i więcej
Cytat: Mały
Już widać że zmienił się sposób w jaki ludzie przyjeżdzają i na co zwracają uwagę - zauważ że gro osób chce przyjechać tylko na pojedyncze interesujące ich gry a nie na całe 2 tyg konu.
[...]
może należałoby wyciągnąć wnioski z tego co się dzieje naokoło i jak się środowisko zmienia a nie trwać z uporem przy "moje podejście jest najlepsze"

Cytat: JeRzy
Logistyka Orkonu jest taka, na jaką impreza może sobie pozwolić w obecnych warunkach.
Cytat: Mały
Wiele imprez które są uznawane za obiecujące / wysokiej jakości mają zupełnie inną formułę (mniej gier, krótszy czas trwania)...
powtórzę się: może jednak trwanie w podejściu że orkon ma być obozem na 2 tyg w stylu lat '90 jednak nie jest dobre? (a na pewno nie rozwojowe)

Cytat: JeRzy
wymagałoby zmiany struktury, zapewne odejścia od dotychczasowej formuły konklawe i powierzenia Orkonu bardziej stałej ekipie. Biorąc pod uwagę to, co wcześniej pisałem o niezdrowej atmosferze, mogłoby to być trudne.
I tym sposobem wracamy do sedna - orkon musi się zmienić czy się to komuś podoba czy nie bo inaczej:
Cytat: Mały
doprowadzi do tego że na O. przyjedzie grupka zatwardziałych 30latków myślących i zachowujących się jakby nadal mieli 17scie
Choć osobiście uważam że powinno stać się jeszcze co innego - reformowanie ma mały sens, orkon powinien odejść na zasłużony odpoczynek i w jego miejsce powinna pojawić się nowa impreza o nowej formule pasującej do czasów i wymagań graczy. Taka która potrafić będzie zagospodarować istniejącą społeczność a pod żadnym pozorem nie biorąca na siebie ciężaru historii orkonu i całego jego bagażu towarzysko-kierowniczo-kontrolnego

@Berserker: ty dobrze wiesz o kim ja piszę ;)

@Ape: jak wyleci w powietrze magazyn dóbr orkonowych to już wiemy gdzie szukać i kogo winić... sabotażystą się mu być zachciało nono... pewnie jeszcze ukradłeś archiwalny zapas pasków z O2K albo miecz Gawrona (tfu Artura z Gór) z '99
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 28, 2012, 02:07:39 pm
Cytuj
Co jest takiego w tej 12dniowej imprezie co rozni ja od 3 dniówki na 200graczy i czym zajmują się orgowie co przysparza im takiej pracy?
różni się... nie tyle pracą orgów, co możliwościami załatwiania różnych rzeczy... przy niektórych jest łatwiej (jak toi'e/smieci), a przy niektórych trudniej (pole namiotowe, teren gry)

Cytuj
pewnie jeszcze ukradłeś archiwalny zapas pasków z O2K
o masz wydało się... wywaliłem już w 2010
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Mały w Czerwiec 28, 2012, 02:17:50 pm
Cytuj
Co jest takiego w tej 12dniowej imprezie co rozni ja od 3 dniówki na 200graczy i czym zajmują się orgowie co przysparza im takiej pracy?
różni się...
Czym? napisz mi z pktu widzenia logistyka w miarę bardziej nowoczesnych czasach niż moje archiwalne z '07
bo wg mnie istotnym czynnikiem jest liczba uczestników i zaplecze jakie trzeba im zorganizować i wydaje mi się że czy organizuję to na 3 dni czy na 13 wkład pracy jest praktycznie taki sam (odrobinę więcej kursów samochodem "po cośtam", czy 3x tyle drewna do kupienia to znikome różnice)

To jest jak z walizką na wyjazd... czy na 4 dni czy na 10 różnica ostatecznie polega tylko na ilości T-shirtów i zmian bielizny ....

EDIT:
Trochę uściśliłeś - jak rozumiem trudność istnieje głównie jeżeli zmieniasz teren / lokalizacje imprezy. Poza tym (raczej) ilość pracy podobna - pojeachć w ileś miejsc, pogadać z właścicielami i dobić targu. Domyślam się że negocjacje są trudniejsze jak mówi się o użyczeniu czegokolwiek na okres 14 dni a nie trzech... ale to już bardziej kwestia ceny niż wkładu czasu / pracy ... czy się mylę?
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 28, 2012, 02:18:47 pm
Cytuj
o masz wydało się... wywaliłem już w 2010
No i mamy cię sabotażysto, złapany na kłamstwie.

A to dla tego że w inwentaryzacji po orkonie 2010 !! Mam zapisane że zostały 3 komplety różnokolorowych pasków!! HAHA To oznacza że w 2010 nie mogłeś ich wyrzucić.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Czerwiec 28, 2012, 02:30:08 pm
napisałem...

po prostu niektóre rzeczy łatwiej załatwić na 100 osób na 3 dni, a niektóre na 300 na 14 dni... na tym polega różnica... i niekiedy wiąże się to z większym nakładem pracy przy załatwieniu tego...  no niby się nie mylisz - po prostu niekiedy trzeba się więcej najeździć i naprzekonywać, że 300 osób tutaj nic nie zniszczy... albo nie da się przekonać pani leśniczej, że przez dwa tygodnie pójdziemy do lasu tylko RAZ... albo w skrócie - 100 przez weekend się przesliźnie... a 300 przez dwa nie i trzeba przy tym więcej się narobić, żeby było dobrze... ale tak - generalnie czynności do wykonania są w sumie te same...  ale jak dla mnie to, że trzeba się przy nich więcej narobić (np. żeby znaleźć oszczędności) sprawia że jest różnica...

kilka zostawiłem, żebyś się nie zorientował cwaniaku... całe pudło tego stało w Łutowcu i nie chciało się zmieścić do samochodu... krzyczało nie, NIEEEE... ale nie dałem mu żyć...
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Berserker w Czerwiec 28, 2012, 03:52:31 pm
Cytat: Mały
Choć osobiście uważam że powinno stać się jeszcze co innego - reformowanie ma mały sens, orkon powinien odejść na zasłużony odpoczynek i w jego miejsce powinna pojawić się nowa impreza o nowej formule pasującej do czasów i wymagań graczy. Taka która potrafić będzie zagospodarować istniejącą społeczność a pod żadnym pozorem nie biorąca na siebie ciężaru historii orkonu i całego jego bagażu towarzysko-kierowniczo-kontrolnego

Całuj psa w nos i idź w pieruny pilnować swojej rozrastającej się floty kutrów Panie przemysłowiec.
Łapy precz od Orkonu, mnie taka formuła pasuje :P. Sam przyjedzie tylko się znów nachlać, ale reformował będzie.

A na serio, nie chodzi o to żeby stać w miejscu, ale żeby wybrać zrównoważony rozwój, który odpowiadałby większości. Chcielibyście mieszkać w super rozwijającym się Pekinie, bo ja niebardzo.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Mały w Czerwiec 28, 2012, 04:06:15 pm
Cytat: Mały
[...]powinna pojawić się nowa impreza o nowej formule pasującej do czasów i wymagań graczy. Taka która potrafić będzie zagospodarować istniejącą społeczność[...]
Całuj psa w nos i idź w pieruny pilnować swojej rozrastającej się floty kutrów Panie przemysłowiec.
Łapy precz od Orkonu, mnie taka formuła pasuje :P. Sam przyjedzie tylko się znów nachlać, ale reformował będzie.
nr jeden na listę 30latków możecie sobie wpisać :) (choć myślałem go rezerwować dla kogo innego ;) ale nie... ten zawsze się wyrwie przed szereg)
ale właśnie - chciałbym przyjechać po co innego a nie kontynuować formułę którą znam od 15 lat i która od dłuższego czasu stoi w miejscu - spotkać ze znajomymi przy grillu to się mogę gdziekolwiek indziej ... niestety taka jest prawda :)

Cytat: Berserker
A na serio, nie chodzi o to żeby stać w miejscu, ale żeby wybrać zrównoważony rozwój, który odpowiadałby większości. Chcielibyście mieszkać w super rozwijającym się Pekinie, bo ja niebardzo.
A teraz zdefiniuj większość i zbierz jej oczekiwania ... może najlepiej przez ankietę na forum (TAK TO SARKAZM)

A że "Pekin" i postęp cię nie kręci to wiem - za to tunika z '99 i adidasy do stroju relaksują :P (let the fajt bigin! najlepiej na kolejnym grillu ;) )
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Czerwiec 28, 2012, 04:07:38 pm
nigdzie NIE napisałem że krytkuję w ramach zemsty/odwetu za bycie krytykowanym (przede wszystkim bez sensu by to było bo inne osoby robią O. teraz a inne na mnie najeżdzały w 2007... no ale...)

OK, widocznie źle Cię zrozumiałem. Przepraszam. :)

Cytuj
zauważ że w wielu wypadkach wykładają na "tych innych" konwentach...

Geas kosztuje 200 zł w opcji "all inclusive" za trzy dni. Koszt dzienny: 70 zł. 16 dni imprezy kosztowałoby 1120 zł.
Fantazjada - 60-150 zł za trzy dni, bez "all-inclusive". Koszt dzienny: min. 20 zł. 16 dni kosztowałoby co najmniej 320 zł (plus wyżywienie, plus ew. noclegi, etc.).
Flamberg - 100 zł za 9 dni. Koszt dzienny: 11 zł. 16 dni to 176 złotych (znowu: plus wyżywienie, etc.)

Orkon to 100 zł za 16 dni czyli 6,25 zł za dzień (plus wyżywienie, etc.). Kiedy mówiło się o podniesieniu ceny powyżej stówy, podniosło się wiele głosów, że ludzi nie będzie na to stać. Zwłaszcza, że dojazd kosztuje, żarcie kosztuje, stroje i dodatki na larpy - wszystko to kosztuje. Pytanie brzmi: czy podnieść koszt i pozbawić część ludzi możliwości udziału, czy robić go taniej, może bez blaskomiotności, ale bardziej przystępnie.

Cytat: Mały
Już widać że zmienił się sposób w jaki ludzie przyjeżdzają i na co zwracają uwagę - zauważ że gro osób chce przyjechać tylko na pojedyncze interesujące ich gry a nie na całe 2 tyg konu. [...]
może należałoby wyciągnąć wnioski z tego co się dzieje naokoło i jak się środowisko zmienia a nie trwać z uporem przy "moje podejście jest najlepsze"

A to zależy, o których graczach mówisz. Bo ja powiedziałbym, że są tacy, którzy jadą na pojedyncze gry, a są i tacy, którzy robią z Orkonu główny wyjazd wakacyjny. Zadałbym też pytanie, czy ludzie, którzy jadą na pojedyncze gry, robią to dlatego, że tak chcą, czy dlatego, że nie mają innego wyjścia, bo są ograniczeni obowiązkami związanymi z pracą lub rodziną. Ja akurat obserwuję, że wiele osób z wieloletnich bywalców Orkonu raczej nie może, niż nie chce przyjechać na cały konwent. A "nowe pokolenie" graczy pewnie jest podobne do nas sprzed lat.

Cytat: Mały
powtórzę się: może jednak trwanie w podejściu że orkon ma być obozem na 2 tyg w stylu lat '90 jednak nie jest dobre? (a na pewno nie rozwojowe)

A ja powtórzę: zależy na co się nastawiasz. Dla uczniów czy studentów, dla których jest to główny wyjazd wakacyjny, Orkon jest nadal najlepszą opcją.  Ktoś inny zechce larpa deluxe, na którego wyskoczy na weekend bez konieczności brania większego urlopu czy zostawiania na dłużej rodziny. Zmiana podejścia do Orkonu na pewno jest w jakimś stopniu konieczna, ale myślę, że potrzebna jest też wymiana pokoleniowa.

Cytat: Mały
I tym sposobem wracamy do sedna - orkon musi się zmienić czy się to komuś podoba czy nie bo inaczej:
Cytat: Mały
doprowadzi do tego że na O. przyjedzie grupka zatwardziałych 30latków myślących i zachowujących się jakby nadal mieli 17scie

A może inaczej: na Orkon przyjedzie ta część 30-latków, która nie zdąży się zesnobować i będzie umiała bawić się na przekór nieco gorszym warunkom plus dużo nowych, młodszych ludzi, dla których "niskobudżetowy" Orkon jest najlepszą opcją wakacyjną.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Birkart Apostata w Czerwiec 28, 2012, 04:10:38 pm
Geas kosztuje 200 zł w opcji "all inclusive" za trzy dni.

Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 28, 2012, 04:32:17 pm
Geas kosztuje 200 zł w opcji "all inclusive" za trzy dni.


Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Czerwiec 28, 2012, 04:35:35 pm
Aj, źle przeczytałem (w pośpiechu dodałem dwie podane na stronie sumy - 125 i 75 zł). Czyli wychodzi podobnie do Fantazjady, czy nawet taniej, jeśli liczyć "all inclusive".
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Mały w Czerwiec 28, 2012, 04:36:08 pm
Uparłeś się JeRzy na to że Orkon ma mieć 16 dni i uparcie dążysz w tą stronę, omijając zręcznie wszystkie wysuwane sugestie i argumenty że to nie pasuje do obecnych oczekiwań graczy.

Do tego...
Cytat: JeRzy
A "nowe pokolenie" graczy pewnie jest podobne do nas sprzed lat.
....no nie żartuj.... ludzie którzy są ode mnie o 15 lat młodsi, wychowani od dziecka z kompem internetem i grami sieciowymi, z komórką w kieszeni i (o zgrozo) uczęszczający do gimnazjum i zdający nową maturę mają mieć takie same oczekiwania jak ja miałem w ich wieku? pfffff.... chyba nie zdajesz sobie sprawy z postępu :)
(do wszystkich urażonych powyższym którzy nie wyłapali Ironii : tak tam jest ironia i nie nie ma ani grama deprecjonowania młodszych "generacji")

Cytat: JeRzy
Ja akurat obserwuję, że wiele osób z wieloletnich bywalców Orkonu raczej nie może, niż nie chce przyjechać na cały konwent.
Na pewno "nie może"? bo ja skłaniam się ku opinii że nie chce... po prostu woli przeznaczyć pełen urlop na coś innego (i nie muszą to być wysokobudżetowe wakacje na kanarach... może być obskoczenie iluśtam eventów w ciągu roku) poza tym... wieloletni bywalcy... znikoma część wszystkich uczestników... najbardziej widoczna bo znana od lat, czasem nawet lubiana przez parę innych osób...
I z wieloma osobami rozmawiałem i często słyszałem od "wyjadaczy" (nawet takich którzy byli miśkami jak ja już powoli zamieniałem się w próchno) że jadą na weekend albo parę dni "bo na więcej się nie opłaca i nie ma sensu" "bo są lepsze rzeczy na które można wykorzystać swój urlop" itd.

Na prawdę - wydaje mi się że trochę brak Ci perspektywy - perspektywy innego konwentu albo innej imprezy... albo innego towarzystwa/środowiska niż grupka z którą widujesz się co tydzień... kiedy ostatnio byłeś na jakiejkolwiek innej niż orkon terenówce? tak na prawdę kto z orgów i konklawe był i ma pojęcie co się dzieje naokoło poza własnym podwórkiem? I błagam... nie przytaczajcie mi Flambergu jako przykładu bo tam jest podobnie - innowacje pędzą tempem wyścigowej dżdżownicy i mogą rywalizować z Orkonem o to kto to robi "lepiej"

I uprzedzając pytanie - nie nie byłem na żadnym nowatorskim evencie. Ale rozmawiam z ludźmi z ogólnopolskiego środowiska i słucham ich opinii... wraz z obiegową opinią o Orkonie... więc mój głos tutaj jest kompilacją dużej ilości informacji jakie do mnie z różnych źródeł spłynęły i wyłania się z nich pewien jednolity obraz.

Cytat: JeRzy
Dla uczniów czy studentów, dla których jest to główny wyjazd wakacyjny, Orkon jest nadal najlepszą opcją.
Jeżeli przez najlepszą rozumiesz "najtańszą" to owszem... ale raz mówisz o targecie orkonu jako o ludziach pracujących a raz o studentach i uczniach... należałoby się zastanowić kto jest targetem i robić pod te osoby - a robienie dobrze wszystkim wychodzi zwykle "średnio"
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 28, 2012, 04:36:37 pm
Cytuj
Geas kosztuje 200 zł w opcji "all inclusive" za trzy dni. Koszt dzienny: 70 zł. 16 dni imprezy kosztowałoby 1120 zł.
Powiem tak za 16 dni urlopu, z pokojem, wyżywaniem, piciem/alkoholem w cenie i oczywiście zakładam że grą non stop kolor... ja bez wahania bym wydał 1120zł.

Czemu, bo i tak było by to taniej niż pojechać nad polskie może ;P gdzie nie mam w cenie alkoholu i gry non stop.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 28, 2012, 04:51:37 pm
Jerzy a co jeżeli ja będąc już starym zgredem i w przeciwieństwie do w moim wypadku 12-14 lat młodszych (sic!), wolał bym zamiast krzaków, chatkę, a zamiast fortu z palet, zamek. A do tego żeby jeszcze były komnaty, a najlepiej takie w których można spać. Dobrze aby było w pobliżu jezioro, albo czysta rzeka, no i las.

Czy są takie miejsca? Oczywiście że są ale nie za 100zł za 2 tygodnie ;P Bo tyle to normalnie pole namiotowe za taki okres nie kosztuje ;P A z drugiej strony fajnie jest po tych 3 dniach siedzenia na zamku np. spakować graty do busa/auta i pojechać w góry na 2 kon tym razem w scenerii górskiej (uwaga tam też bywają zamki, albo jaskinie, albo jedno i drugie). A potem korzystając z tego że minęło 5 dni, a to oznacza że mam jeszcze ciut urlopu jadę sobie na 3 kon, tym razem nad morzem, podrodzę np. grając larpa w jadącym pociągu w klimatach bo ja wiem orient expressu....

Zapytasz czemu? Bo Szkoda mi głównego urlopu w roku na siedzenie na Orkonie i granie w krzakach. To może być fajne jak trwa 2 no może 3 dni. i jest to jeden z powodów dla który w tym roku przyjadę dopiero na 2 tydzień.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: matmis w Czerwiec 28, 2012, 05:26:19 pm
Kiedy mówiło się o podniesieniu ceny powyżej stówy, podniosło się wiele głosów, że ludzi nie będzie na to stać.
Ach, bo to trzeba umiejętnie... W tej koncepcji z dwiema trzydniówkami, jedną na początku a drugą pod koniec konwentu, mogłoby być tak, że kto nie bierze udziału w przynajmniej jednej z nich, płaci max. stówę, a kto bierze w obu, płaci 10zł/dzień, bez limitu.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Czerwiec 28, 2012, 05:46:04 pm
Uparłeś się JeRzy na to że Orkon ma mieć 16 dni i uparcie dążysz w tą stronę, omijając zręcznie wszystkie wysuwane sugestie i argumenty że to nie pasuje do obecnych oczekiwań graczy.

Nie, nie uparłem się. Pytam tylko: których graczy? Bo odnoszę wrażenie, że Ty skupiasz się na graczach w naszym wieku, którzy mają inne wymagania, potrzeby i możliwości niż przeciętny uczeń czy student. I tutaj jestem skłonny się z Tobą zgodzić, bo z wiekiem ludzie robią się coraz bardziej wymagający, wybredni i wygodniccy.

Cytat: Mały
Na pewno "nie może"? bo ja skłaniam się ku opinii że nie chce... po prostu woli przeznaczyć pełen urlop na coś innego (i nie muszą to być wysokobudżetowe wakacje na kanarach... może być obskoczenie iluśtam eventów w ciągu roku) poza tym... wieloletni bywalcy... znikoma część wszystkich uczestników... najbardziej widoczna bo znana od lat, czasem nawet lubiana przez parę innych osób...
I z wieloma osobami rozmawiałem i często słyszałem od "wyjadaczy" (nawet takich którzy byli miśkami jak ja już powoli zamieniałem się w próchno) że jadą na weekend albo parę dni "bo na więcej się nie opłaca i nie ma sensu" "bo są lepsze rzeczy na które można wykorzystać swój urlop" itd.

Wiesz, to by świadczyło, że spora część osób, które pytane o nieobecność na Orkonie tłumaczyły się m.in. niemożnością uzyskania urlopu, zwyczajnie kłamała. Ja opieram się na tym, co ludzie mi mówią i nie zakładam, że kłamią. Jeśli komuś (na przykład Tobie) mówią później coś innego, to trochę dziwnie wygląda.

Cytuj
Jeżeli przez najlepszą rozumiesz "najtańszą" to owszem... ale raz mówisz o targecie orkonu jako o ludziach pracujących a raz o studentach i uczniach... należałoby się zastanowić kto jest targetem i robić pod te osoby - a robienie dobrze wszystkim wychodzi zwykle "średnio"

I dlatego mówię, że potrzebna jest wymiana pokoleniowa. Bo trzydniowych, droższych konwentów dla ludzi pracujących robi się coraz więcej, a trzeba pamiętać też o innych. A skoro ostatnie lata pokazują, że starsi gracze się wykruszają, to moje stwierdzenie o konieczności wymiany pokoleniowej trafia w sedno. Tyle że potrzebni są ludzie z dawnej ekipy, którzy pomogą to przeprowadzić - wdrożą swoich następców, pomogą ich "zasymilować" z Orkonem, aby zmiana nastąpiła płynnie. No i konklawe musi być chętne przekazać pałeczkę nowym ludziom.

Cytat: matmis
Ach, bo to trzeba umiejętnie... W tej koncepcji z dwiema trzydniówkami, jedną na początku a drugą pod koniec konwentu, mogłoby być tak, że kto nie bierze udziału w przynajmniej jednej z nich, płaci max. stówę, a kto bierze w obu, płaci 10zł/dzień, bez limitu.

Ja akurat jestem zwolennikiem rozwiązania z trzema dwudniówkami - każda tocząca się w innym regionie świata Orkonu, każda organizowana przez inną ekipę, żeby każdy mógł się wykazać.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Berserker w Czerwiec 28, 2012, 06:22:14 pm
O żesz Ty łajzo jedna (to do Małego).
To nie są adidasy, tylko buty do łażenia po górach to raz
Tunika jest, ale inne stroje też i nawet na jednym Larpie ubrałem siebie i całego Glinę moimi ciuchami to dwa
A ileż to razy widziałeś przez ostatni rok Kozę (podpowiem - raz), Mirko (ani razu), Miłkę (raz), Markusa (raz), Sułka (raz), Miśka (dwa razy) itd. to trzy
I co byś chciał na tym Orkonie robić, bo mnie wystarcza czysty relaks po 350 dniach obowiązków to cztery
A weekendowych gier w wypasionych osadach jest mnóstwo, więc po co zmieniać Orkon w tą stronę to pięć
Zgadzam się w większości z Jerzym w jego wypowiedziach dotyczących ludzi na Orkonie (da się połączyć wymagania luksusu starych pierników i skromne finanse studentów, tylko trza chcieć) to sześć
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: matmis w Czerwiec 28, 2012, 08:30:25 pm
Cytat: matmis
Ach, bo to trzeba umiejętnie... W tej koncepcji z dwiema trzydniówkami, jedną na początku a drugą pod koniec konwentu, mogłoby być tak, że kto nie bierze udziału w przynajmniej jednej z nich, płaci max. stówę, a kto bierze w obu, płaci 10zł/dzień, bez limitu.

Ja akurat jestem zwolennikiem rozwiązania z trzema dwudniówkami - każda tocząca się w innym regionie świata Orkonu, każda organizowana przez inną ekipę, żeby każdy mógł się wykazać.
To tylko przykład, więc wszystko jedno, o ile tylko ustawisz skuteczną dyskryminację cenową. Tylko co z tymi dodatkowymi pieniędzmi w skarbonce? Najprawdopodobniej powiększyłyby fundusz końcowej biby... >:D
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Czerwiec 28, 2012, 09:31:37 pm
Owszem, Orkon nie jest już dwutygodniowym obozem. Od paru lat zdąża w stronę większej "luksusowości" niż pole namiotowe. I dobrze.
Nie ma zamku/chat itp - szkoda, ale może coś da się z tym zrobić.

Ja się tylko zastanawiam, dlaczego wszystko ma być razem - podwyższenie standardu razem ze zmniejszeniem ilości dni konwentu? Bo to mi się nie podoba. Rozumiem, że pieniądze. Ale jeśli pieniądze, to gdzieś trzeba znaleźć złoty środek.
Tak, ja w tym roku nie dam rady przyjechać na dwa tygodnie, nawet te 10 dni, na których będę, trochę mi nie do końca odpowiada pracowo. Ale przyjadę bo, chyba podobnie jak u Berserkera, oprócz samej radości konwentu, cieszy mnie możliwość spotkania z ludźmi, których widuję raz do roku. I wg mnie to zawsze było jedną z najsilniejszych stron Orkonu - poznani tam ludzie zostawali nam bliscy przez kolejne lata.

Można przenieść Orkon, można go skrócić - ale wtedy nie wiem, czy mi się będzie chciało przylatywać na 3 dni, na konwent jak każdy inny. Zapewne nie, bo konwencja fantasy mi się przejadła ostatnimi czasy i zamiast na 3dniowy Orkon, pojadę na S&S albo coś podobnego.

Ale myślę, że sobie o tym pogadamy przy piwie na Orkonie :P (będę w nocy ze środy na czwartek  8))
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Czerwiec 29, 2012, 10:44:21 pm
[org mode on]
Z racji zaistniałych nieporozumień chciałbym przypomnieć, że czyjekolwiek zdanie wyrażane na forum pozostaje jego zdaniem prywatnym o ile nie zostanie to wyraźnie zaznaczone, taj jak ja to zaznaczyłem w tym poście.[org mode off]
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Grey w Lipiec 01, 2012, 06:28:58 am
Przepraszam za przydługi post :/

Orkon się zmienia powoli jak zauważyła Zsa-zsa. Pod względem logistyki konwentu. Ja akurat referowałem w głównie do logistyki gry (teren, realne elementy WYSIWYG, a nie krzaki upstrzone szmatkami grające miasto / wieżę maga / okręt pod pełnymi żaglami).

Orkon ma wartość sentymentalną dla tzw. wetów oraz wartość larpowego przedszkola dla narybku (uczniowie i studenci).

Może się nie zmieniać, ale jak napisał Mały - to otwiera pole dla konkurencji. Odnoszę wrażenie, że ta powstanie w najbliższym czasie, ale będzie miała mocną logistykę gry, silny i jednolity zarząd, mocne wsparcie sponsorów. Ja za taką imprezę trzymam kciuki, bo choć jeżdżę na Orkon od 7 lat na cały okres (z jednym wyjątkiem), to robię to trochę z przyzwyczajenia. Mając inną opcję z lepiej wyglądającymi grami, wybrałbym ją.

Osobiście cieszę się, że LARPowcy dorośli do tego, by płacić za swoją grę nie symbolicznie, a realnie (vide wymieniane weekendówki). I dla tych co nie jeżdżą na takie imprezy info rozwiawające mit - płacą za 2 dni ponad 100 złotych też studenci i uczniowie - i to nie bananowa młodzież, normalne nerdy jakimi i my byliśmy (lub jesteśmy).

A propos walki z mitami - obozy dla dzieci i młodzieży, obozy harcerskie, nie kosztują 100 zł za 16 dni. Naprawdę. Nie wiem, skąd wy tą cenę wytrzasneliście - jakiś przeżytek któremu chołubicie rokrocznie. Orkon mimo marketingu i trzymania bardzo niskiej ceny nie jest mekką młodzieży i nie zbliża się do tego, jak wyglądają niektóre larpowe konwenty na zachodzie. Tam ludzie uderzają tłumnie nie z powodu ceny, ale całokształtu.

Orkon odkąd go znam przesiąknięty jest animozjami kumpli. Z jednej strony jesteśmy kumplami i wspólnie się bawimy, z drugiej podzieleni na obozy wbijamy sobie szpile przy każdej nadarzającej się okazji. Co roku jest szopka z tym kto za rok będzie robił konwent i GG, kto co zmieni, a czego nie zmieni, kto jakie ma pomysły. Ale te zmiany zamiast rozwoju są powodem stagnacji, bo co roku inna ekipa ciągnie w inną stronę jak wóz z końmi podczepionymi z dwóch stron.

Wg mnie cokolwiek ma się zmienić w Orkonie, zacząć się musi pod głowy, czyli ZASADY działania Orkonu. Stała ekipa odpowiedzialna, która może się zmieniać wewnętrznie (trochę jak reprezentacja w piłce nożnej, lepiej aby była kontunuacja, a nie ciągłe budowanie od nowa). Większa kasa za Orkon, bo obecna stawka to jakaś pozostałość po komuniźmie chyba. Gry adekwatne do terenu, wg coraz bardziej modnej zasady WYSIWYG (Co widzisz, to jest), a nie opisywanie przez duszki i graczy "Widzicie wielki zamek". Jak Orkon dzieje się w ruinach, niech opowiada o wydarzeniach w ruinach. Jak w lesie, to mnóstwo jest przygód 'leśnych' etc. Kiedy na Orkonie ktoś zrobił LARPa w karczmie w naszej jadłodalni - to mój mały rozumek to ogarniał mimo dystrybutora piwa i kabli. Kiedy ktoś zaprasza do karczmy za jałowcem to mnie żywcem w oczach staje obraz trzylatka gotującego drugie danie z piasku i zupę z błotka.

Nie mówię, że Orkon ma być jak już niemal mityczny GEAS, bo i tak nie będzie. Ale niech się rozwija, a nie zmienia to w jedną, to w drugą stronę oderwany od rzeczywistości LARPowej wokół.

A co do wypowiedzi Akinomaji - pisałem o Wiedźminie z perspektywy osoby, która go widziała z perspektywy wielu graczy, a nie filmowca (amatora z badziewną kamerką i brakiem teoretycznego przygotowania).

P.S. Konflikt Ape - Jerzy z zimy najlepiej pokazuje, jak bez sensu jest obecny sposób organizacji. Co jak co, ale Ape był/jest osobą, która w Orkon inwestuje masakryczną ilość czasu, myśli, własnej kasy.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Lipiec 01, 2012, 09:10:40 am
Grey, żeby nie pieniaczyć na forum, bo to i tak ch... da, napiszę tylko w celu czysto utylitarnym, żeby dzięki temu przypomniało się to mnie albo Tobie i żebyśmy mogli o tym pogadać na orkonie.

Całkowicie się z Tobą nie zgadzam.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Mały w Lipiec 01, 2012, 12:04:39 pm
@Schamann - kompletnie nie zgadzam się z tym że się nie zgadzasz z Geyem - ja się z nim zgadzam w wielu punktach - też liczę na dyskusję :) może w takim razie nie zapomnimy - a no i nie dyskutujcie beze mnie ... znaczy się zachowajcie toto na jakiś weekend co? :)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Lipiec 01, 2012, 12:10:34 pm
Może się nie zmieniać, ale jak napisał Mały - to otwiera pole dla konkurencji. Odnoszę wrażenie, że ta powstanie w najbliższym czasie, ale będzie miała mocną logistykę gry, silny i jednolity zarząd, mocne wsparcie sponsorów.

Zgadzam się, że silny, jednolity zarząd przydałby się Orkonowi, ale tu pojawia się problem: czy w świetle orkonowych animozji i ambicji obecne konklawe byłoby w stanie wyłonić taką grupę, która miałaby błogosławieństwo do rejestracji stowarzyszenia i stałego, a nie rotacyjnego prowadzenia całości.

Cytuj
A propos walki z mitami - obozy dla dzieci i młodzieży, obozy harcerskie, nie kosztują 100 zł za 16 dni. Naprawdę. Nie wiem, skąd wy tą cenę wytrzasneliście - jakiś przeżytek któremu chołubicie rokrocznie. Orkon mimo marketingu i trzymania bardzo niskiej ceny nie jest mekką młodzieży i nie zbliża się do tego, jak wyglądają niektóre larpowe konwenty na zachodzie. Tam ludzie uderzają tłumnie nie z powodu ceny, ale całokształtu.

Za obozy dla dzieci i młodzieży i za obozy harcerskie zazwyczaj, jak sądzę, płacą rodzice i są one organizowane z myślą o niepełnoletnich. Orkon jest dla pełnoletnich, za których rodzice już niekoniecznie zapłacą, a sami zazwyczaj jeszcze nie zarabiają (koniec liceum, studia, itp.). A do Zachodu w ogóle tego nie porównujmy, bo zamożność tamtych społeczeństw, a nasza to dwie różne sprawy.

Cytuj
Orkon odkąd go znam przesiąknięty jest animozjami kumpli. Z jednej strony jesteśmy kumplami i wspólnie się bawimy, z drugiej podzieleni na obozy wbijamy sobie szpile przy każdej nadarzającej się okazji. Co roku jest szopka z tym kto za rok będzie robił konwent i GG, kto co zmieni, a czego nie zmieni, kto jakie ma pomysły. Ale te zmiany zamiast rozwoju są powodem stagnacji, bo co roku inna ekipa ciągnie w inną stronę jak wóz z końmi podczepionymi z dwóch stron.

To prawda.

Cytuj
Wg mnie cokolwiek ma się zmienić w Orkonie, zacząć się musi pod głowy, czyli ZASADY działania Orkonu. Stała ekipa odpowiedzialna, która może się zmieniać wewnętrznie (trochę jak reprezentacja w piłce nożnej, lepiej aby była kontunuacja, a nie ciągłe budowanie od nowa).

To prawda, ale patrz wyżej. Rozsądnym wyjściem byłaby natomiast taka sytuacja, w której zarząd stowarzyszenia byłby stały, ale z roku na rok, na określonych zasadach, zlecałby organizację Gry Głównej i pobocznych larpów różnym ekipom. Wtedy stowarzyszenie zajmowałoby się stroną finansową (w tym pozyskiwaniem sponsorów) i logistyczną, a wszelkie GTS-y mogłyby się skupić na samych grach.

Cytuj
P.S. Konflikt Ape - Jerzy z zimy najlepiej pokazuje, jak bez sensu jest obecny sposób organizacji. Co jak co, ale Ape był/jest osobą, która w Orkon inwestuje masakryczną ilość czasu, myśli, własnej kasy.

Podobnie jak wszyscy, którzy byli i są w ekipach orkonowych od zarania dziejów imprezy. Na tym to polega: inwestujemy masakryczną ilość czasu, myśli i własną kasę. Ape nie jest tu wyjątkiem i nie widzę powodu, dla którego miałby być traktowany inaczej niż reszta. Resztę mojej opinii o jego zachowaniu zachowam dla siebie (domyślam się, że znasz jego wersję, ale ja to widziałem na własne oczy).
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Lipiec 01, 2012, 12:49:13 pm
@Mały - kompletnie nie zgadzam się z tym, że się nie zgadzasz z Szamanem, poczekajcie z dyskutowaniem na mnie, będą dwa obozy :P

Ludzie, co Wy się tak upieracie przy tym, żeby z Orkonu robić cuda na kiju. Lata długie temu też chciałam, żeby Orkon był stowarzyszeniem - tylko potem dotarło, ile rzeczy się zmieni od razu i nie na lepsze, tylko na bardziej oficjalne.
Po co Wam więcej ludzi na Orkonie - wg mnie te około 300 osób przewijających się przez konwent to akurat.
Kwestia dekoracji/miejsc grania - no akurat, z tego, co czytam o świecie i GG, tegoroczna GG ma wyglądać właśnie tak - widzisz to, co masz.


 
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Lipiec 01, 2012, 02:41:00 pm
Mały:

Choć osobiście uważam że powinno stać się jeszcze co innego - reformowanie ma mały sens, orkon powinien odejść na zasłużony odpoczynek i w jego miejsce powinna pojawić się nowa impreza o nowej formule pasującej do czasów i wymagań graczy. Taka która potrafić będzie zagospodarować istniejącą społeczność a pod żadnym pozorem nie biorąca na siebie ciężaru historii orkonu i całego jego bagażu towarzysko-kierowniczo-kontrolnego

Ty chcesz tą imprezę skasować i zastąpić inną, po prostu. Inaczej się tego nie da rozumieć. I spoko - zrób to. Tylko zrób to sobie a nie wszystkim innym, zwyczajnie przestań jeździć na orkon a jeździj na inne konwenty, to aż tak proste i łatwe. I nie wymaga odbierania orkonu, który jest, ludziom, którzy go takim lubią.

Rozmowa na orkonie nie ma sensu, bo o ile możemy spierać się godzinami jak przyprawić kaszankę, o tyle, jeśli kaszankę wolałbyś wyrzucić i zamówić tatara, to na nic nam dyskusja - zamów sobie tatara. I tyle. A jeśli nie mają go w menu to go zrób.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Lipiec 01, 2012, 03:06:52 pm
Zgadzam się, że silny, jednolity zarząd przydałby się Orkonowi, ale tu pojawia się problem: czy w świetle orkonowych animozji i ambicji obecne konklawe byłoby w stanie wyłonić taką grupę, która miałaby błogosławieństwo do rejestracji stowarzyszenia i stałego, a nie rotacyjnego prowadzenia całości.

Jerzy, przykro mi, że masz negatywne doświadczenia, które aż tak rzutują na Twój pogląd. Niemniej jednak.
W historii orkonowych konklave, w których brałem udział, nigdy nie zdarzyło się jeszcze, żeby kandydat, którego propozycja nie została wybrana, czy w wyniku głosowania, czy też dobrowolnego wycofania się, zachował się w jakikolwiek inny sposób, niż zaoferowanie pełnego i faktycznego wsparcia i pomocy dla wybranego kandydata. Animozje i ambicje ładnie grają przy napitych winem ogniskach, ale fakty pokazują mocno inną historię.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Mały w Lipiec 01, 2012, 03:09:49 pm
No dobra... to nie będziemy - liczę tylko że odpowiednie osoby czytają tą dyskusję i wyciągną wnioski co do możliwości realizacji swoich pomysłów*
(*a nie mówiłem?) :)

Ja nie chcę nic sobie sam robić, robiłem i mi wystarczy - ale istnieje wysokie prawdopodobieństwo graniczące z pewnością że jeśli będzie odpowiednia konkurencja dla orkonu to z chęcią bym ją wybrał. Tym samym prawdopodobnie tylko przyspieszę zamianę orkonu na doroczny zjazd coraz-drobniejszej-grupki starych znajomych.
Ale Schamann, Berseker i inni nie musicie się martwić ;) mój głos nie jest od dwóch lat decyzyjny nijak więc to tylko takie teoretyczne gdybanie....
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Lipiec 01, 2012, 03:20:27 pm
Podpuszczasz tak, jakbyś nie wiedział, że ani mój ani Berserkera głos też nie są decyzyjne, nieładnie  O0

Będzie mi przykro, jeśli nie spotkam Cię na orkonie, ale jeśli tak już musi być, to z dwojga złego wolę, żebyś Ty nie przyjechał na orkon jaki mnie się podoba, niż żebym ja nie jechał na orkononastępczy konwent, który Tobie się podoba. Dość racjonalne, nieprawdaż?
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Mały w Lipiec 01, 2012, 03:43:37 pm
Podpuszczasz tak, jakbyś nie wiedział, że ani mój ani Berserkera głos też nie są decyzyjne, nieładnie  O0
Nie nie podpuszczam (ale z chęcią dowiedziałbym się do czego miałbym podpouszczać????) - tylko zaznaczam ten fakt o którym nawet niektórzy orgowie nie pamiętają / nie wiedzą / nie zwracają uwagi :)
głos Berserkera nigdy się nie liczył, ale on jest z Krakowa więc też za bardzo go to nie boli ;)
a że ty poszedłeś tą samą drogą co ja to wiem :) (chyba nawet na tym samym konklawe co ja prawda?)
Chodzi tylko o to żeby przypomnieć dla ogółu czytających że na jakiekolwiek decyzje nie mam już osobistego wpływu :)

Będzie mi przykro, jeśli nie spotkam Cię na orkonie, ale jeśli tak już musi być, to z dwojga złego wolę, żebyś Ty nie przyjechał na orkon jaki mnie się podoba, niż żebym ja nie jechał na orkononastępczy konwent, który Tobie się podoba. Dość racjonalne, nieprawdaż?
Jest to zaiście banalne i prawdziwe - ja na orkon jeżdżę tylko z sentymentu i przyzwyczajenia (dla znajomych) ale też i lubię zmiany (możecie sobie na tą moją cechę ponarzekać z panem Stagnacją (a.k.a. Berserker), on już mi IRL kładzie w kółko na kark jaki to zły jestem :) ) i z chęcią bym z tymi samymi znajomymi spróbował czegoś nowego i odświeżającego :) (ale ich nie zmuszę)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Lipiec 01, 2012, 03:44:38 pm
W historii orkonowych konklave, w których brałem udział, nigdy nie zdarzyło się jeszcze, żeby kandydat, którego propozycja nie została wybrana, czy w wyniku głosowania, czy też dobrowolnego wycofania się, zachował się w jakikolwiek inny sposób, niż zaoferowanie pełnego i faktycznego wsparcia i pomocy dla wybranego kandydata. Animozje i ambicje ładnie grają przy napitych winem ogniskach, ale fakty pokazują mocno inną historię.

Bardzo mnie to cieszy, ale czy uważasz, kierując się doświadczeniem, że konklawe byłoby w stanie wyłonić stały zarząd stowarzyszenia? I czy nie skończyłoby się to tym, że osoby, które miałyby inną wizję Orkonu, odeszłyby (wiedząc, że taki zarząd to już nie jest jednorazowy wybór na rok, po którym miałyby szansę znów dojść do głosu i odkręcić wszystko, co im się nie podobało)? Bo skoro nie mam racji, to naprawdę nie widzę powodu, dla którego nie należałoby zrobić kroku naprzód. Nie chodzi o rewolucyjne zmiany, ale raczej takie, które mogłyby usprawnić funkcjonowanie Orkonu w podstawowych kwestiach.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Lipiec 01, 2012, 04:00:38 pm
uważam, kierując się doświadczeniem, że konklave byłoby w stanie wyłonić stały zarząd stowarzyszenia. Ale, dyskutując to już nieraz, zawsze do tej pory dochodziło do decyzji (której przyklaskuję), że nie należy tego robić.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Lipiec 01, 2012, 04:09:56 pm
A dlaczego nie należy? Nie znam argumentów osób, które są temu przeciwne.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Lipiec 01, 2012, 04:17:24 pm
Znasz, lub jesteś je w stanie sobie błyskawicznie wyobrazić. Tylko ich nie podzielasz. A to nie to samo  O0
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Lipiec 01, 2012, 04:23:44 pm
Pytam całkiem serio, bez ironii. Słyszałem tylko, że są kontrowersje, ale nie byłem nigdy świadkiem dyskusji na ten temat i nie znam argumentów przeciw. Mogę przypuszczać, że ma to coś wspólnego z większym zamieszaniem prawnym i finansowo-księgowym wokół Orkonu, ale na tym moje zgadywanie się kończy. Trudno mi podzielać czy nie podzielać czegoś, czego nie znam.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Lipiec 01, 2012, 04:38:37 pm
Rozumiem, ale dyskusja na ten temat nie leży w naszej (w sensie żadnego z nas dwóch) kompetencji. Moje zdanie nic tu nie znaczy, a cudzego nie podejmuję się prezentować.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Lipiec 01, 2012, 04:40:28 pm
A czy musimy mieć kompetencje, żeby dyskutować? Popatrz na Sejm - oni nie tylko dyskutują, ale nawet ustanawiają prawo.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Lipiec 01, 2012, 04:44:44 pm
Oni mają do tego kompetencje  O0
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Luril Ellerion w Lipiec 01, 2012, 05:29:23 pm
Tak czytam i czytam te wszystkie wypowiedzi, az sama sie na ten temat wypowiem;) tzn stricte na temat logistyki i takich tam dupereli.

Mnie osobiscie absolutnie nie przeszkadzają warunki jakie panują na konwencie- liczy   sie to z kim tden czas spedzam, a nawet zasrana tojka jakos mnie nie odstrasza;) Jedyne czego mi brakowało to np. prysznice polowe. Z przykrością muszę stwierdzić, ze taki polowy jest bardziej hmm... higieniczny(?) niz ten który mielismy do dyspozycji (kurna, jak można pierwszego dnia rozpieprzyć kabinę?). Co do zapchanych non stop kibli- zatory nie wynikały ze źle skonstruowanej kanalizacji tylko z GŁUPOTY, DEBILIZMU I ANALFABETYZMU niektórych przedstawicielek płci żeńskiej. Czym kibl byłay zapchane? Podpaskami i tamponami! Także na to wpływ miał czynnik ludzki.
Knajpa na miejscu jest ok, ale  brak w poblizu sklepu troszke przeszkadza zwłaszcza tym,którzy nie posiadaja jakiegos mobilnego wehikułu;) no ale bez tego   da sie zyć.

Jeżeli zas chodzi o sam teren gry- uwierzcie mi, ze niewielkim kosztem finansowym da sie zrobic genialne domki. jedyne czego potrzeba to chęci. Moi znajomi organizowali tegoroczna impreze na Cedyni. Przyjechali kilka dni przed rozpoczęciem imprezy i w czwórke zbudowali naprawde fajna lokacje. To wszystko da sie zrobić tylko ludzie muszą chcieć.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Dźwiedź w Lipiec 01, 2012, 08:07:28 pm
Dodaję swoją masę do powagi Szamana i zadziorności Zazy - mi się podoba impreza na której "nie muszę"
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Lipiec 01, 2012, 08:48:35 pm
Ma masa (niebagatelna sama z siebie), właśnie się podwoiła. (masy Zazy nie liczę bo jej masa mieści się w granicach błędu statystycznego)

bring'em on  8)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: katu w Lipiec 01, 2012, 10:27:31 pm
Dodam swoją masę do masy Schamana etc. Może i nie jest tak duża, ale zdecydowanie większa od błędu statystycznego.
Niestety, nie ma sensu, zebyscie czekali na mnie z dyskusją na orkonie w tym roku.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Berserker w Lipiec 01, 2012, 11:50:57 pm
Ej, co jest, me miano pada tu częściej niż propozycje zmian w szkolnictwie i ubezpieczeniach.
Tak, jestem z tych co na Orkon przyjeżdżają odpocząć i odreagować stresy codzienne, więc ważniejsze dla mnie jest towarzystwo fajnych ludzi, niż gry, prysznice i zapchane kible, zatem me skromne 70kg dorzucam do masy Schamannowo-Zsazsowo-Dźwiedziowej.
Jednakże chętnie porozmawiałbym przy browarku z Małym, Greyem i Bestią i spokojnie wysłuchał ich argumentów i pomysłów.

Jednego tylko nie rozumiem. Jak próbuje Małego gdzieś wyciągnąć (góry, woda, las) to ni hu hu, w larpy nie gra, w rpg nie gra. Najchętniej spędzałby dni smażąc się u Raffiego na ganku, a tu nagle taki reformator i rozwojowiec  ;). Wie ktoś jak to leczyć?  ;D
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Lipiec 02, 2012, 01:56:29 am
(masy Zazy nie liczę bo jej masa mieści się w granicach błędu statystycznego)

I tak oto Zsa-Zsa położy się spać w lepszym humorze :D
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Grey w Lipiec 02, 2012, 10:28:31 am
Grey dyskutujący o Orkonie na Orkonie z szacownym gronem Orkonowym - to by było zabawne :) Podyskutuję z wami o czymkolwiek po to tylko, by dodać sobie nieco blasku poprzez odbijanie go od was :P Może jakiś miś pomyśli wtedy, że jestem ważny :D
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Schamann w Lipiec 02, 2012, 11:03:17 am
wzruszyła mnie ta mała trupia główka  ;)
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Akinomaja w Lipiec 02, 2012, 01:37:38 pm
W sumie to,co naskrobałam w 1 poście nadal jest aktualne,w sumie mnie to nie dziwi:)
Dołożę nieco emocji - jak to czytam, a nawet kiedy - czuję się jak dziecko pomiędzy kłócącymi. Się rodzicami i jak tak dalej pójdzie, to się potnę ;)

Podejście bardziej 'pro' do organizacji ma ten minus dla mnie, że na to konto coś ginie w wymiarze niemierzalnym (towarzyskim). Zdaję sobie jednak sprawę, że choć różnorodność jest potrzebna, to konsekwencją jest większa rywalizacja.

Generalnie skracając się - postawiłabym na ewolucję, to się sprawdza :);czyli pewne zmiany, np.usprawnienia ok, ale reszta niech się toczy. Jeśli za parę lat się okaże, że Orkon stał się po prostu zjazdem starych znajomych, którzy raz do roku zsynchronizują zegarki, to i tak będę rezerwować urlop, żeby z nimi w krzakach posiedzieć. (nie będę upierać się przy konkretnych krzakach). Wolę mieć miłe orkonowe wspomnienia, spróbować czegoś innego niż patrzeć na mutację. 

Tak mi jeszcze przyszło do głowy, jak już oczywiście nie mogłam się oderwać od malowania golasów i ptaków - że starość nie radość, a młodość nie wieczność :) I trzeba dbać o siebie odpowiednio do wieku, przychodzą zmarszczki i inne takie, nie trzeba ich eksponować, ale zaciągać za uszy też nie ma sensu. Naturalną konsekwencją dojrzewania /tego, że Orkon jest prawie lub najstarszy w Polsce/ jest i przejrzewanie....fermentacja...alkohol.

Ogólnie, oględnie i omamijnie rzecz ująwszy: wolałabym nie szprycować Orkonu botoksem.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Dzwoneczek w Lipiec 03, 2012, 09:47:59 pm
Mój post co prawda nie jest częścią powyższej dyskusji, ale myślę, że pasuje do tego tematu.

1. Czy w tym roku na jakieś 2 dni przed konwentem można by powiesić na skrzyżowaniach w Smoleniu strzałki z napisem "Orkon"? W zeszłym roku miałam pewne problemy z trafieniem na miejsce. Pytani po drodze ludzie też nie wszyscy wiedzieli gdzie to dokładnie jest. Umieszczenie strzałki na drzewie nie wymaga wiele wysiłku, a na pewno ułatwiłoby to życie wielu miśkom. Czy jest ktoś chętny by się tego podjąć?

2. Czy ktoś rozważał wprowadzenie na Orkonie segregacji śmieci: puszki, butelki, cała reszta?
Czy jest w ogóle taka możliwość? Złom z puszek i butelki zwrotne mogłyby być wymienione na kolejne pełne butelki ;) Wiem, ze nie zmusi się wszystkich do segregacji, ale dobrze by było dać chętnym taką możliwość.
Tytuł: Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Lipiec 03, 2012, 09:55:19 pm
1. Nie - chyba że ktoś się znajdzie kto to zrobi
2. Było rok temu, wszyscy to olewali.