Forum orkonowe

Sprawy pozaorkonowe => Conan the Cimmerian => Wątek zaczęty przez: Grey w Sierpnia 23, 2012, 10:33:54 am

Tytuł: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpnia 23, 2012, 10:33:54 am

Conan pojawia się w filmie na koniu, powoli jadąc wśród lasów i gór. W trakcie napisy początkowe muzyka wprowadzająca.
Tropi grupę bad guys, która porwała dziewczynę (VIP). Pytania - Czemu ją tropi? Dostał za to kasę od ojca, poddanego, maga? Jest ona dla niego ważna z innego powodu? Spodobała się mu, albo wie lub ma coś ważnego?
Grupa zatrzymała się w ruinach jakiejś wieży (ruiny w Mirowie). Conan widzi ich z dołu, ale na górę musi się wspiąć po skałach, aby nie zostać zauważonym.
Conan się wspina. To ważne, aby pokazać jego zwinność i siłę. W końcu na górze ukrywa się na półce skalnej i czeka aż bad guys pójdą spać.
O zmroku Conan opuszcza kryjówkę i niczym cień przemyka pomiędzy wartownikami. Większość śpi. Dociera do wieży (wieża zamkowa w Smoleniu). Tam dziewczyna jest rozciągnięta, wokół pentagram, dym i mag, który odprawia jakiś rytuał. Conan maga zabija, a dziewczynę rozwiązuje.
Próbują się wymknąć z obozu, ale dziewczyna robi hałas. Podnoszony jest alarm i Conan sieje śmierć jednocześnie szybko zmierzając w stronę zejścia ze wzgórza. W końcu dziewczynę bierze w pół (to ważne, pokazuje siłę) i zmyka z nią.
Jakiś czas później. Scena jak jadą na jednym koniu. W tle majaczy zamek (Babolice). Dziewczyna mówi, żeby nie oddawał jej. Że chce zostać kobietą Conana.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Sierpnia 23, 2012, 09:05:12 pm
Proponuję nieco uhowardzić: przywódcą bandytów jest potężny Stygijczyk. Krótko po dotarciu do wieży Conan natyka się na okaleczone trupy kolejnych bandytów. W głębi jednego z korytarzy znajduje Stygijczyka z przerażoną dziewczyną. Oboje sprawiają wrażenie jakby spodziewali się ataku, ale Stygijczyk wygląda na zaskoczonego kiedy widzi Conana. Już ma dojść do walki, kiedy pojawia się Bestia - osiłkowie stają się sojusznikami. W nierównej walce z Bestią Stygijczyk zostaje śmiertelnie ranny, jednak daje to Conanowi szansę zadania ostatecznego ciosu. Dziewczyna rozpacza przy umierającym Stygijczyku - okazuje się, że nie była porwana tylko wbrew woli ojca uciekła z ukochanym.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpnia 23, 2012, 09:36:26 pm
Ej czemu piszesz moją ksywę z małej litery  :o :o :o
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Aśka w Sierpnia 23, 2012, 09:59:01 pm
Podoba mi się, baardzo mi się podoba. Znajdźmy dziewczynę, która dobrze zagra rozpacz i będzie świetna historia. Dla mnie ten pomysł jest najlepszy.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpnia 23, 2012, 10:52:28 pm
O takie rozwinięcie i dopracowanie mi chodziło. Świetna robota Adrianie. Jest twist, są emocje na koniec, jest wrażenie.
Głos z offu może być głosem ojca, który do Cymeryjczyka odzywa się z wyższością i każe odzyskać córkę nim 'ten pies' wykradnie ją do Stygii.

Pytanie - czemu Stygia? Jakiś konkretny powód?
O ile Marcinowy pomysł bardzo mi się podoba, to Adrianowy spełnia wszystkie założenia i jest dobrą filmową historią, wręcz archetypiczną.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Sierpnia 23, 2012, 11:33:07 pm
Pytanie - czemu Stygia? Jakiś konkretny powód?

Mógłby być w sumie ktokolwiek inny ale pomyślałem, że końcówka będzie ciekawsza jeśli widzowie założą z góry, że herszt jest czarnym charakterem, a po howardowskich Stygijczykach nikt się nic innego nie spodziewa. Gdyby hersztem był młody szlachcic z Poitain, widzowie mogliby oczekiwać podobnego zwrotu akcji. Przy okazji charakteryzacja leży w zasięgu możliwości, a np. z rosłym Kushytą mógłby być kłopot ;)
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Sierpnia 24, 2012, 09:40:22 am
Bardzo fajny pomysł i na pewno prostszy do realizacji niż mój. Brawo, Adrianie.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpnia 24, 2012, 11:16:20 am
Jak zostanę zapisany z dużych liter też mi się zacznie podobać.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpnia 24, 2012, 11:26:50 am
Niech osoby zainteresowane tworzeniem pomysłu dadzą znać, czy pracują jeszcze nad jakimiś pomysłami. Miałem kolejne dwa, ale po poście Adriana doszedłem do wniosku, że lepsze nie będą, więc odpuszczam.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Adrian w Sierpnia 24, 2012, 02:53:37 pm
Jak zostanę zapisany z dużych liter też mi się zacznie podobać.

Myślałem, że wystąpisz w roli gościnnej pod pseudonimem Stygijczyk, ale jak wolisz :P
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Sierpnia 24, 2012, 03:38:58 pm
Ostatecznie też mogę się tak nazywać O0
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpnia 24, 2012, 09:38:07 pm
Widziałbym w roli bestii albo Bestię, albo Tigera, albi Michałka, znaczy kogoś dużego. Z drugiej strony walka powinna być wielokrotnie przećwiczona, a to znaczy, że powinien być to ktoś z Warszawy i okolic. W roli Stygijczyka widziałbym np. Desanta, ale znów problem z odległością od Warszawy. Na razie to niezobowiązujące gdybanie.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpnia 25, 2012, 01:09:28 pm
Kolejna wersja rozwojowa na podstawie uwag Adriana.

Lochy zamkowe. Conan i dowódca zamku idą korytarzami. Dowódca prowadzi monolog. Wprowadza Conana (i widza) w sytuację. Wchodzą do izby tortur. Tam leży skatowany człowiek i oprawca. Dowódca wyjaśnia, że to jeden z ludzi posła ze Stygii, który tego samego dnia wykradł z zamku córkę dowódcy. Przesłuchiwany zdradził, gdzie poseł zamierza się ukryć - w opuszczonych ruinach. Dowódca obawia się, że otwarty atak może kosztować jego córkę życie. Dlatego zleca tą misję Cymeryjczykowi, który jest najemnikiem w jego armii. (Podczas monologu nie pokazujemy ust mówiącego, więc nie ma problemu z postsynchronami).

Conan na koniu w drodze do twierdzy. Głos dowódcy cały czas opowiada o sytuacji z offu. Napisy początkowe.

Conan dociera pod górę z ruinami. Widzi rozbitych zbrojnych pod ruinami i strażnika na górze. Podkrada się pod ścianę. Niemal wpada na niego dwóch strażników. Przepuszcza ich wykazując się sprytem i opanowaniem.

Conan wspina się po skale ku ruinom. Zatrzymuje się na półce skalnej. Maluje się w ciemne pasy (jak na filmie z Arnoldem) do nocnej akcji. Pod wieczór rusza dalej. Zdejmuje jednego ze strażników, ale kolejnych znajduje już martwych, potwornie poharatanych.

W końcu napotyka Stygijczyka i dziewczynę, córkę dowódcy. Oboje są porażeni, Stygijczyk w gotowości bojowej. Kiedy pojawia się Conan Stygijczyk rusza na niego. Dziewczyna zostaje w tyle. I wtedy pojawia się Bestia, postać potężna i porażająca, święcąca czerwonymi oczami (FX później podkręcony w postprodukcji). Stygijczyk i Conan stają razem przeciw Bestii. Bestia jest niemal niewrażliwa na uderzenia, nawet Conana. Nagle w walce zagrożona zostaje dziewczyna i Stygijczyk rzuca się w jej obronie. Błąd sprawia, że zostaje śmiertelnie raniony. Przytrzymuje jednak Bestię umożliwiając Conanowi obcięcie jej łba.

Dziewczyna wpada w rozpacz. Stygijczyk mówi coś w niezrozumiałym języku uśmiechając się resztkiem sił i dotykając twarzy dziewczyny, trzymającej go na swoich kolanach. Umiera.

Scena powrotu na koniu do zamku, zamek Babolice majaczy w oddali.


----------------------
To wersja do dalszego poprawiania. Trochę mi się nie podoba, że Conan kończy bez baby :D Ale scena śmierci Stygijczyka jest na tyle emocjonalna, że warto ją zostawić w tej czy innej formie. Później powrót oczywiście ze smutną, żewną muzyką.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Akinomaja w Sierpnia 25, 2012, 08:05:51 pm
może nie w tej części, ale fajnym motywem byłaby zemsta tej dziewczyny...
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Drache w Sierpnia 27, 2012, 06:49:24 pm
Kilka wątpliwości na temat wersji rozwojowej:

1- dlaczego Conan to robi? W pierwszej scenie jako widz chciałabym mieć jakieś blade objaśnienie czy on jest tu wynajęty (robi to dla kasy), czy z dobrego serduszka (ze współczucia czy może dla fejma, czy dowódca jest jego znajomkiem), czy może ktoś chce mu oddać tą kobietę na nałożnicę(dla kobiety). Skoro już wiemy, że Conan sam nie wpada na pomysł odbijania dziewczyny, tylko ktoś go o to prosi - dlaczego on się na to zgadza?
2- Cała waleczność Conana skupia się na walce z bestią (wcześniej jest sprytnym skrytobójcą - czyli jak każdy malczik z klatą w rozmiarze XS), w której Conan nie jest nie tylko jedynym walczącym ale właściwie to nawet nie jest bohaterem, bo każde dziecko wie, że bohater to ten po "naszej" stronie, który ginie z poświęcenia. 
3- jak w dynamicznej walce ma byc pokazane to, że Bestia jest niewrażliwa na ciosy. Tak technicznie i obrazowo - jakieś konkretne sceny/efekty na to, czy ktoś to krzyczy (żeby widz się połapał)?
4- Czy mamy jakieś przykłady tych planowanych czerwonych oczu bestii? Jakiś filmik z tym efektem?
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpnia 27, 2012, 07:15:29 pm
Ad1. Głos dowódcy może to wyjaśniać. Typu "wezwałem Cię tu Cymeryjczyku, bo jesteś spośród moich najemników okryty największą sławą".
Ad2. Trafiłaś w sedno. Trochę trzeba to podkręcić.
Ad3. Bestia jest wolna w porównaniu ze swoimi przeciwnikami, oni jej sprzedają mnóstwo ciosów, a ona się nawet nie ugina. To chyba starczy ;)
Ad4. Postaram się taki filmik na mojej obecnej kamerze przygotować w najbliższych dniach. Tylko uwaga, do zdjęć będę miał sprzęt o wiele wyższej klasy niż obecnie.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Drache w Sierpnia 27, 2012, 07:29:16 pm
W takim razie przydałyby się też sample z takiego niższej klasy sprzętu. Trzeba wiedzieć na co nas stać w scenach "nocnych" itd.

W sprawie niewrażliwości bestii i tak można by podpowiedzieć krótkim krzykiem. Może to właśnie dziewczyna wykminia że nie da się prosto, trzeba sposobem - kwestia max 5 słów. Jej krzyk wabi bestię i tu jest ten moment, kiedy jest zagrożona.

Co do czerwonych oczu jeszcze- w pomysle Marcina jest maska, której można by podświecic oczy bez gmerania w postprodukcji - może warto rozważyć
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpnia 27, 2012, 07:36:06 pm
Drache, dokładnie taki zamysł z oczami miałem. Nie musi być maska pełna, ważne, aby oczy były zasłonięte.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpnia 31, 2012, 09:54:15 am
Widzę, że wylęgarnia pomysłów się skończyła, niestety.

Czytam teraz kilka książek o filmowaniu. Ewidentnie brakuje nam przedstawienia postaci Conana. Zastanawiam się nad opcją wykorzystania mapy świata na początku i głosu z offu, który nie jest postacią z fabuły, który opowiada o Conanie. Nie każdy kto będzie oglądał film zna postać Conana (vide nasz młody kolega filmowiec, Piotr). Struktura opowieści wymaga przedstawienia postaci.
Żeby nie mnożyć bytów sztucznie, odpada wtedy zabieg z przesłuchiwaniem czy opowieścią dowódcy.
Można wyciąć w ogóle akcje z więzieniem / przesłuchiwanie etc. i zacząć od jadącego Conana (pomysł pierwotny).

Minusem rozwiązania jest brak wcześniejszych zdjęć 'zgrywających' co byłoby całkiem fajne. Chyba, żeby trochę na siłę wstawić jakiegoś skrybę, który spisuje dzieje Conana, który później został królem.

W najbliższych dniach musimy podjąć decyzję o pomyśle ostatecznie i przejść do etapu pisania konkretnego scenariusza.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Birkart Apostata w Sierpnia 31, 2012, 01:57:20 pm
W kwestii podglądu granic sprzętowych - relacja z Geas kręcona była takim sprzęciorkiem, jaki ma być użyty, jak rozumiem, w filmie.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Grey w Sierpnia 31, 2012, 02:05:00 pm
Ja kupuję lada moment Panasonic GH2 - obraz poziomu Canon 7D (choć nieco inna technologia). Czyli odpowiedź brzmi tak.
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Drache w Sierpnia 31, 2012, 10:16:48 pm
Greyu, to bardzo pięknie, że chcesz każdemu przybliżyć postać Conana. Niestety, obawiam się, ze jeżeli zamierzasz zamknąć się w 5 minutach filmu (!) należy jednak polegać na tym, że Conan jest tzw. "klasykiem" czy inaczej "ikoną" i opowiedzieć jednak jakąś jego alternatywną przygodę nie dbając o wstępy odnośnie tego kim jest (poza użyciem imienia, czy nazwy jego rodzinnego kraju). Wyraziste ukazanie jego rysów (ogólnie jako postaci) oraz jawna adnotacja, że scenariusz powstał na bazie inspiracji twórczością Howorda; powinny wystarczyć imho.

Jest jeszcze druga opcja- wyjść poza projekt pięciominutowy; czyli potraktować ten zlot jako 5 minut o samym Conanie z nastawieniem, że będzie kolejny zlot i kolejne 5 minut :)

Jeżeli źle zrozumiałam i chodziło ci po prostu o kilka słów wstępu, to wszystko cofam; wtedy jednak wcale nie jest konieczne eliminowanie scen narracyjnych, po prostu narracja może się zaczynać od czegoś w stylu: "Przyjechał z południa, niosąc ze sobą zapach dymu i krwi. Największy wojownik, jakiego w życiu widziałem. Powiedział, że nie musimy się już obawiac Bujczarów. Powiedział, że pochodzi z Cymerii; że jego imię jest... Conan"  (dun dun duuuun ;)) 
No w każdym razie jakoś tak, czyli wstępniakiem tego samego narratora, który leci też kolejne kwestie
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Grey w Września 01, 2012, 07:23:37 am
Tak, Drache, dokładnie to miałem na myśli plus mapa, na której pokazane jest gdzie właściwie dzieje się akcja (kraj).
Tytuł: Odp: Pomysł Greya (nr 1)
Wiadomość wysłana przez: Birkart Apostata w Września 02, 2012, 10:46:28 pm
Tak ogólnie, to imo 5 minut do b. dobry format.