Forum orkonowe

Orkon - sprawy ogólne => Archive Sprawy Ogólne => A Kwestie organizacyjne => Wątek zaczęty przez: Axel_de_Boot w Wrzesień 19, 2005, 02:15:57 pm

Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Axel_de_Boot w Wrzesień 19, 2005, 02:15:57 pm
Witam serdecznie:

A propos Litwina to nie lubi tego tematu ale bardzo mnie ucieszya jego obietnica bo da ochronie popali troch ;)

A co do ochrony to mam propozycj aby zamiast metalowych plakietek wróci do identyfikatorów w postaci zalaminowanych karteczek, wtedy kady wiesza sobie na karku i mona schowa pod strojem i nosi 24h/dob...

To chyba wszystko jak na cos wpadn to napisz...

Pozdrawiam wszystkich...
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: anathema w Wrzesień 19, 2005, 03:19:50 pm
z calego serca tak dla laminowanych karteczek na szyi
rozmawialismy z masa osob na ten temat i rozwiazanie sie wydaje 13 razy lepsze od plakietek
np nie odpina sie
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Wrzesień 19, 2005, 04:09:44 pm
a, bdziemy mieli prawdziwe smycze! Bdziemy trendy topowi!
A tak zupenie powanie: smycz i laminowany identyfikator uwaam za wietny pomys! Nie jest co prawda tak fajn pamitk jak znaczek, ale IMHO w warunkach konwentowych sprawdzi si bardzo dobrze. (straszny offtopic nam si zrobi, ale chyba temat przyjemniejszy ni oryginalny, wic litoci MODy...)
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 19, 2005, 04:31:23 pm
jak dla mnie to super -zwaszcza e mona nie tylko na szyi nosi a take dowiza do spodni, do dziórki od guzika w bluzie itd.

mona sobie na rzemieniu powiesi i wyglda bedzie jak naszyjnik gdy plakietka bdzie schowana

same plusy w sumie.

oczywicie dla osób które zapaciyby lub potwierdziyby swój przyjazd wczeniej monaby drukowa imiona i ju.

Chyba eby wzi ze sob laminark która dua nie jest i laminowa na miejscu.

Zwaywszy na to e na kartce A4 miecioby si kilk/kilkanacie plakietek to koszt prawie zerowy.

A zamiast znaczków monaby pomyle nad pamitkowymi monetami czy czym takim bitymi na kady Orkon

co o tym sdzicie Ale moe to w osobnym topiku - jak kto uwaa e warto temat rozwin to niech zaoy
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 20, 2005, 10:35:51 am
Szczerze mówic, jestem zdziwiona g:galy
Znaczki byy tradycj orkonow, odkd ja zaczam przyjeda na Orkon. Pewnie wczeniej tak nie byo, ale od 96 roku, z jednym tylko rokiem przerwy (bodaje 2000 albo 2001, kiedy konwent by organizowany na ostatni chwil - i chwaa tym, którzy postanowili, e jednak bdzie, bo inaczej edycja tamtoroczna by sie nie odbya) byy znaczki. Wszystkim sie to bardzo podobao, poniewa plakietki s mniej wygodne, nie mona ich sobie przyczepi wszdzie, przeszkadzaj. Poza tym, faktycznie jako pamitka z konwentu wygldaj lepiej ni plakietka.
Mnie osobicie znaczki podobaj si bardziej, s rzadziej spotykane na konwentach (zazwyczaj na konach s plakietki), da si je przyczepi w wikszej iloci miejsc - sowem, s praktyczniejsze i fajniejsze (moim zdaniem).
Niechtnie odejd od tradycji znaczków na Orkonie, podajc drog wszystkich konwentów i zatracajc tosamo Orkonu g:D (art by). Ale mog ten fakt przemyle. Có, w takim wypadku odpada równie plan, jaki mielimy na przyszy rok, pod warunkiem zdobycia wikszej iloci pienidzy, czyli znaczki metalowe, grawerowane (co w stylu medalionów gwardii tegorocznej, tylko e mniejsze). Trudno, do przemyle orknowych wczam kwesti plakietek.
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: anathema w Wrzesień 20, 2005, 12:34:36 pm
(rafi mowi ze sam agitowal za plakietkami wiszacymi)
odnosnie takich przyczepianych- jesli bylyby wieksze i lepiej zrobione to jasne
a ja pamietam tylko 1dne ktore mi sie podobaly 9prosze o wyabczenie orkonowych artysyow)
takie z czarofziejem
jeszcze za kiro 9chyba jedyna rzecz ktora jej naprawde wyszla :>)
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 20, 2005, 12:42:33 pm
mysle ze bylyby fajne takie medaliony jak ma gwardia tylko mae -wielkoci np. pieciozlotowki lub troche wieksze i z dziurka na rzemyk czy kto tam co chce przewlec.

znaczki sa fajne ale medaliki bylyby fajniejsze.

a plakietki sa tak tanie ze moga byc jako identyfikatory obok medalikow/monet -jezeli te nie bylyby zbyt drogie
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: aileen w Wrzesień 20, 2005, 02:27:53 pm
Ju to widz:
Prosz o okazanie plakietki ... dzikuj ... a identyfikator  Sznywy Pan posiada ...dzikuj.... medalion na Gr Gówn ... dzikuj ... obywatelstwo Orstrogrodu.... dzikuj.... badania na nosicielstwo .... :wink:
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 20, 2005, 02:48:37 pm
Albo rybki, albo akwarium. Albo plakietki, albo znaczki.

(albo badania na nosicielstwo g:D)
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 20, 2005, 02:56:25 pm
jedyne do czego potrzebna by bya plakietka to miejsce do wpisania ksywy

medaliony lepsze moim zdaniem bo nie jest ten podpis jako bardzo potrzebny
Tytuł: znaczek vs plakietka
Wiadomość wysłana przez: yeti w Listopad 30, 2005, 11:51:19 am
Cytat: "Zsa-Zsa"
(...) Znaczki byy tradycj orkonow (...) z jednym tylko rokiem przerwy (...) Poza tym, faktycznie jako pamitka z konwentu wygldaj lepiej ni plakietka.
Mnie osobicie znaczki podobaj si bardzie (...) Niechtnie odejd od tradycji znaczków na Orkonie

Przerwa byla w 2002. Bawilem sie wtedy swietnie, ale plakietka jako pamiatka nie trzyma klimatu, jak te niechlujne miski, co to nie czytaja opisu swiata i tworza postacie z sufitu wziete (i w zielonych plaszczach). Widac tradycja upada nie tylko w swiecie orkonowym. Ja jestem jak najbardziej za znaczkiem.
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Listopad 30, 2005, 01:41:07 pm
Znaczki czyli to blaszane byo ju chyba od 93 roku o ile pamitam na 91 nie pamitam musze si zapyta stryja, i mimo nie wygody jak one stanowi w stosunku do plakietek, uwaam e powinno zosta.

Jako lepiej mi to pasuje, ju pomijajc kwestie e na zdjciach lepiej to wyglda.
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Ronin w Grudzień 02, 2005, 11:14:07 am
Skoro juz tyle osob sie wypowiedziao, to i ja wyraze swoje zdanie:
znaczek lepszy od plakietki
ale medalion (na szyje) lepszy od znaczka

Co miaem powiedzie, powiedziaem.
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Valdur w Czerwiec 08, 2006, 07:49:20 pm
Osobiście wolałbym to okrągłe ze szpilką, można przypiąć do bluzy i nosić cały rok.
A plasticzek na smyczy jest na to zbyt nahalny
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Isgaroth w Czerwiec 08, 2006, 08:29:26 pm
mp tak ale toto okragłe baaardzo lubi sie niespodziewaie odpinac od ubrania i gubic w krzaczorach (wiem po sobie)
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Fin w Czerwiec 08, 2006, 09:19:50 pm
nie przegladam calego forum i czesto przypadkowo wpadam na tematy gdzie moznaby sie wypowiedziec:D

znaczki ok, gdyby tylko rozwiazac kwestie ich przyczepnosci, dlatego tez mimo braku klimatu nawet po "raz, dwa, trzy!! klimat!!!":P nie uwaam pomyslu ze smycza za takie zle

a ze sie tak zapytam, bo nie bylo mnie juz na GG, jak na takim medaliku na szyi/rece/ekhmmm zaznaczyc czyjes imie/ksywe?

zaraz padnie informacja ze na plakietce tez sie nie da nieusuwalnie zaznaczyc, fakt nawet na plakietce sie da jak sie chce, owszem,ale to jeszcze mozna wyczaic i nie kazdemu sie chce, a na takim medaliku? wtedy jakakolwiek kontrola zaniknie,  wstyd sie przyznac pomagalem w procederze "podmieniania" plakietki:D jako ze mnie nie chciano pytac czy takowa posiadam :cry:  :cry:  a komus byla potrzebna

temu tutaj idea dodatkowego identyfikatora z zalaminowana ksywa to good point, bo wiadomo ze konwentowicze z mlodszym stazem glownie potrzebuja takiego osprzetu, ale tez oni kilkakrotnie wiecej razy sie zastanowia nad lewa podmiana i wkreceniem kogos kto nie placil akredytacji na larpa

tekere
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Czerwiec 08, 2006, 10:59:21 pm
Cytat: "finduredhel"
temu tutaj idea dodatkowego identyfikatora z zalaminowana ksywa to good point


Fin -- nie rozumiem: chcesz na miejscu laminować identyfikatory?

A poza tym, to pewnie ktoś już to pisał, ale:

1. plakietki orkonowe na agrafke mają z 10, jak nie więcej lat tradycji i są klimatyczne -- nie w sensie klimatu ostrogrodzkiego na grze, ale klimatu orkonowego w obozowisku poza gra, if you know what i mean

2. a btw identyfikatory na smyczy mi osobiscie, i chyba nie tylko mi, kojarza sie paskudnie z zyciem biurowym i noszeniem kart-przepustek na firmowej smyczy

;-p
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: raffie w Czerwiec 08, 2006, 11:00:55 pm
Czolem

Znaczki po pierwsze odpadaja (kwestia trwaloscui mocowania), poza tym "spersonalizowanie" ich jest zdecydowanie trudniejsze niz plakietek na smyczy. Takie plakietki mogly by byc np. wypelnianie i zaklejane na miejscu przy akredytacji (np z grupa krwi i orientacja seksualna :>) i nie bylo by problemu z podmiania plakietek.
Poza tym trudniej zgubic cos co wisi na szyi niz jakis kawalek blaszki dyndajacy na rozporku.. pamietacie klucze na szyi w przedszkolu :>...

Mysle ze byby by tez tansze w "produkcji" niz znaczki. A samoprzylepne "oslonki" roznych rozmiarow mozna kupic chociaz w Office Depot a od biedy mozna uzywac tasmy klejacej.

W zeszlym roku zreszta postulowalem plakietki z imieniem i nazwiskiem i wyroznikiem koloru dla roznnych funkcji. Poza tym na takiem czyms mozna by umiescic np osobe odpowiedzialna za niepelnolentniego orkonowicza.

Pozdrawiam
Raffie
G.T.B.
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Fin w Czerwiec 08, 2006, 11:17:24 pm
Raffie, mysle ze kazdy kto mial cos wspolnego z ochrona od kuchni tak uwaza, ale pomijajac to, niestety terminy do tegorocznego orkonu juz raczej nie pozwola na wielie zmiany, ale proponuje zaczac negocjacje jak tylko nowa GTO zostanie wyloniona i zacznie podchody jak ugryzc kolejny Orkon

do tych mniej zainteresowanych:

sluchajcie, nawet nie zdajecie sobie sprawy jak wiele ludzi gubi znaczki, zapomina je "gdzies o tu.... nie tam....." i potem ochrona bawi sie w organ scigajaco-doreczajacy, a nie po to jest......

smycz mozna sobie przewiesic przez szyje na czym sie chce(pasek,sznurowka,rzemien,stalowka) i po kilku minutach sie o tym zapomina, a plakietki? hmmmm, mi by sie widziala opcja ze to jako
extras do "zakupienia" za symboliczna doplate do akredytacji w postaci piwa dla GTO (na rzecz konwentu of kors) i w ten sposb i pamiatka "klimatyczna" by zostala i w miare sensownie moznaby ludzi "oznakowac"
ktorzy mieliby utrudnione podmienianie plakietek

Fulko=> deadman juz pisal ze to nie problem, pozatym wiele osob wplaca kase przed konwentem i dla nich mozna przygotowac plakietki z wyprzedzeniem...
tekere
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Czerwiec 08, 2006, 11:37:50 pm
jeżeli uważacie, że nagle stanie się cud i ludzie przestaną zapominac i gubić identyfikatory w jakiejkolwiek formie ,plakietki czy znaczka, to chyba nie doceniacie tych ludzi:P
jedynym sposobem żeby wszyscy nie zapomnieli identyfikatora jest wszczepiać chip pod skórę-może to będzie lepsze rozwiązanie?;]
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: telefax w Czerwiec 09, 2006, 11:44:56 am
veenan ma duzo racji, chipy identyfikacyjne kosztuja okolo jednego dolara sztuka, czytnik kilkadziesiat, jakby tak zrobic zrzute i zachipowac caly konwent? a potem baza danych rpgraczy, nowi czlonkowie z kazda impreza, powiekszajace sie szeregi "ludzi numerow"... nieee, chyba nie przejdzie?

a co do plakietek i znaczkow: znaczki byly, sa i mam nadzieje ze beda, klimat, tradyja i inne wazne argumenty przemawiaja za tym zeby nie przerzucac sie na plakietki (ja np nielubie chodzic na smyczy ale wiem ze masie ludzi to nie przeszkadza)
racja jest argument ze na plakietkach mozna umiescic mase waznych informacji (jak np grupa krwi i orientacja ;> ) ale na wewnetrznej stonie znaczka tez mozna...

pozatym skoro ludzi gubia znaczki to czy jest to wina ludzi ze je gubia czy znaczkow ze gubia sie same?

GTB czuwa...
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Mahtar w Czerwiec 09, 2006, 11:47:53 am
Tu się zgodzę. Jak ktoś ma coś zgubić to to zgubi bez znaczenia czy to wisi mi na szyi, czy jest przyczepione agrawką czy przywiązane do dużego palca u nogi.
Ja osobiście uważam ze klimat ponad wszystko a takie plakietki mi się bardzo dobrze kojarzą. Inaczej się trzyma stos brzęczących plakietek w kartonie po butach a inaczej pliczek zalaminowanych karteczek.
Jedno co można spróbować zrobić to poszukać producenta plakietek lepszej jakości, może z innym zapięciem.
Jeśli o mnie chodzi to dzielnie przywiązuję sie łańcuchem do plakietek i nie dam się wywieĽć  :razz:
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Fin w Czerwiec 09, 2006, 01:13:52 pm
no faktycznie, plakietki maja tak neiziemski klimat ze srednio kilkanascie osob je gubi doszczetnie, a spora czesc nawet nie wie gdzie je ma

jakby za taka plakietke trzeba bylo sobie odmowic piwo/dwa to juz by sie inaczej na nie patrzylo, i jakos przestalyby sie same tak czesto odpiac od tylka:P

pozatym czemu nie pogodzic jednego i drugiego? hyyym? gdzie porblem?
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Prezes w Czerwiec 09, 2006, 01:16:25 pm
By Telefax:
pozatym skoro ludzi gubia znaczki to czy jest to wina ludzi ze je gubia czy znaczkow ze gubia sie same?

Zdecydowanie wina znaczków. Zwłaszcza jak są pijane to się gubią.

GTB czuwa...

Grupa Trzymająca Browar?
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 09, 2006, 01:20:21 pm
Cytuj
no faktycznie, plakietki maja tak neiziemski klimat ze srednio kilkanascie osob je gubi doszczetnie, a spora czesc nawet nie wie gdzie je ma

jakby za taka plakietke trzeba bylo sobie odmowic piwo/dwa to juz by sie inaczej na nie patrzylo, i jakos przestalyby sie same tak czesto odpiac od tylka:P

pozatym czemu nie pogodzic jednego i drugiego? hyyym? gdzie porblem?

Odpowiem krótko i kwitując, czytanie topiców przed odpowiedzią nie boli:
http://www.orkonforum.selser.net/viewtopic.php?t=531&postdays=0&postorder=asc&start=0
Posty użytkownika Zsa-Zsa.


Ja dodam jeszcze słowo Finanse (linków niechce mi się szukać)
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: telefax w Czerwiec 09, 2006, 01:48:29 pm
tak czy inaczej uwazam ze lepszy znaczek ktorego mozna nie zgubic i zostawic na pamiatke niz plakietka ktora i tak pewnie wyladuje w koszu...

pozatym uprzejmie prosze o zastanowienie sie co jest "znaczkiem" a co "plakietka" przed pisaniem postow bo czesc ludzi najwyrazniej sie gubi (tak fin, do Ciebie tez, co to za plakietke miales na mysli za jeden-dwa browary, pozlacana na platynowej zapince?)

Prezesie: browar tez ;>

Grupa Trzymajaca B (jak browar ale nie tylko)
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: anathema w Czerwiec 10, 2006, 10:10:55 pm
cokolwiek, byleby sie NIE ODPINAŁO tak jak do tej pory działo się z plakietkami
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Skejwen w Czerwiec 10, 2006, 11:49:15 pm
Ja zdecydowanie popieram blaszane znaczki gwoli klimatu, tradycji i fajnej pamiątki.
Pewnie łatwiej jest je zgubić niż smycz, ale skoro plakietke na smyczy miałoby się głównie nosić pod wierzchnim ubraniem no to znaczek mozna nosić w kieszeni i na wezwanie pokazywać jeśli zapinki są tak słabe (ja ze swoją nie miałem problemów)

Pozdrawiam
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Fin w Czerwiec 11, 2006, 12:50:53 am
mowiac szczerze to tajemnica poliszynela, i to jest jedyny sposob na zminimalizowanie szansy na "odpiecie sie" znaczka i jego powedrowanie  swoja droga

jak juz mowila anathema i wiele razy powtarzanow czesniej, nie problem w tym CO, JAK, GDZIE, byleby sie samoistnie nei odpinalo,a przynajmniej nie tak czesto


tekere
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Czerwiec 11, 2006, 12:34:42 pm
właśnie mi wpadł do głowy pomysł że dobre byłyby takie znaczki jakie wpina się czasem w kołnierzyk -małe ale raczej nie spotkałem się z sytuacją odpięcia -jeden mam na kurtce od łądnych kilku lat i się trzyma. Wiecie taka jakby pinezka i kółko z dziurką ;-)

K
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Grabos w Czerwiec 11, 2006, 10:06:14 pm
Cytuj
właśnie mi wpadł do głowy pomysł że dobre byłyby takie znaczki jakie wpina się czasem w kołnierzyk -małe ale raczej nie spotkałem się z sytuacją odpięcia -jeden mam na kurtce od łądnych kilku lat i się trzyma. Wiecie taka jakby pinezka i kółko z dziurką


Takie znaczki tez potrafia sie same odczepiac, niezaleznie od stanu (nie)trzezwosci.
Moim zdaniem jesli chcemy juz zmieniac tradycje znaczkow "agrafkowych" to w imie czegos sensownego, np. zwiekszonej odpornosci na gubienie. "Medaliki"  faktycznie najbardziej do klimatu by pasowaly...

a prostokaciki na smyczach? Moze te z chipem, mozna by bylo sprawdzac o ktorej gracz wszedl na teren gry, do karczmy, co zamowil, etc.  :P
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: raffie w Czerwiec 13, 2006, 06:32:19 pm
Moga byc i znaczki, byle by sie NIE odpinaly i byle by mozna bylo na nich umiescic jakas informacje (np xsywe albo chociazby nr akredytacji) i zeby taka informacja byla trudno usuwalna i trudno przerabialna.
Rozumiem niechec wiekszosci do identyfikatorow  (sam ich nie lubie) ale jesli chcecie zeby plakietka / znaczek pomagaly w zabezpieczeniu terenu obozu przed niepwolanymi ludzmi to musi na nich byc cos wiecej niz xsywa wypisana "Prawie" permanatnym markerem.

A co do czipow to jak dla mnie bomba....prosty reader to koszt ok 40 dolarow...i mamy caly oboz opanowany...a jak by wydac wiecej mozna by sledzic graczy na teranie gry :>
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Fin w Czerwiec 13, 2006, 07:33:45 pm
reader i chipy u nas w firmie sa, koszt chipa samego to chyba 17zl, reader podpinam do laptopa i z odleglosci 1m kierunkowo moge sciagnac nr seryjny chipa=dane uzytkownika zapisane w bazie danych na kompie:P

dla chcacego nic trudnego
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Czerwiec 13, 2006, 07:37:03 pm
17 zl = ponad 20% oplaty orkonowej, jesli sie nie myle. Poza tym naprawde pliz nie przerabiajmy orkonu w kolejny effin' biurowiec! ;-p
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Fin w Czerwiec 13, 2006, 07:58:42 pm
hehehe, przeciez sie zbijam:P dla mnie chipowanie ludzi dla 10dni imprezki to by bylo przegiecie, fakt to dziala przez kilka lat conajmniej(bodajze gwarancja jest na 7lat) wiec podizel jeszcze 17/7 jesli juz uwzgledniamy koszta:D
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Czerwiec 14, 2006, 09:41:36 am
Dodam tylko tyle, chipy owszem mogłyby być niezłe, ale nie w tym klimacie konwentu. Cena 17zł to mimo wszystko ogromna cena.

Decyzja o znaczkach w formie poprzedniej, jeżeli chodzi o ten orkon, raczej już dawno zapadła o ile mi wiadomo. I ew. pomysł na inny rodzaj proponowałbym przedstawić po orkonie, kiedy zostanie wybrany kolejny Organizator.

Mi osobiście podoba się pomysł z Medalikami, wieszanymi na szyi
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Shiva w Czerwiec 14, 2006, 11:35:43 am
Albo kolczyki ze znaczkami ^^ Swietny pomysł.

dla czego do ciezkiej cholery nie mozecie zostac przy znaczkach? Chocbyscie tatuowali ludziom numery seryjne na czole to i tak ktos wyjatkowo uparty znajdzie sposob by to ominac... Moim zdaniem ta dyskusja nie ma sensu
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: telefax w Czerwiec 14, 2006, 12:09:54 pm
Bestia - lotz racji, a medaliki (jak to brzmi...;) , podbija "ochroniarz" i mowi "medaliki do kontroli" :D ) sa ok i mozna je sobie powiesic / wlozyc gdziekolwiek a po konwencie wcisnac malo rozgarnietej pani w sklepie zamist pieciozlotowki ;D

Shiva - kolczyki tez nie zle i tez mozna je powiesic gdziekolwiek, nalezalo by tylko uprzedzic ochrone ze czesc osob moze je miec np nie w uszach czy chociazby sutkach :>> pozatym
Cytuj
ta dyskusja nie ma sensu
poniewaz
Cytuj
Decyzja o znaczkach w formie poprzedniej, jeżeli chodzi o ten orkon, raczej już dawno zapadła o ile mi wiadomo

brawo Bestia ze asekurancka wypowiedz ;>
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Grabos w Czerwiec 15, 2006, 06:58:03 am
Cytuj

dla czego do ciezkiej cholery nie mozecie zostac przy znaczkach? Chocbyscie tatuowali ludziom numery seryjne na czole to i tak ktos wyjatkowo uparty znajdzie sposob by to ominac... Moim zdaniem ta dyskusja nie ma sensu


Dlaczego ma nie miec sensu? Doszlismy juz do wniosku ze medaliki bylyby lepsze od znaczkow w kwestii niegubienia sie i klimatu, a przeciw jest tylko dochowanie tradycji.

BTW, ciekaw jestem ile osob wzielo na powaznie pomysl wprowdzenia obrzydliwych biurowych kart chipowych (czy innego magnetycznego ekwiwalentu)  :twisted:
Tytuł: Znaczki a plakietki
Wiadomość wysłana przez: Fin w Czerwiec 22, 2006, 03:30:08 pm
Krótko i zwięĽle, wypowiedzi, które, chodĽby minimalnie nie wnoszą, czego kolwiek do wątku zostają ciachnięte :)

MOD Beast - Uznałem że na zielono komentarze będą bardziej uspokajały niż denerwowały :P