Forum orkonowe

Orkon - sprawy ogólne => Archive Sprawy Ogólne => A Kwestie organizacyjne => Wątek zaczęty przez: aileen w Wrzesień 08, 2006, 02:36:48 pm

Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: aileen w Wrzesień 08, 2006, 02:36:48 pm
Wiem z plotek, że Flamberg ma już nowe miejsce na rok przyszły. Plotki niestety nie obejmują nazwy owego miejsca. A co z Orkonem? Czy są już jakieś wieści co za rok z Orkonem? Czy jest moze szansa, że Orkon zostanie w Mirowie? Czy jeśli będzie się przenosił, to czy będzie to nadal Ostrogród? Nie wiem jak wy, ale osobiście lobbuję za pozostaniem w Mirowie.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Darek w Wrzesień 08, 2006, 02:55:42 pm
Ja też będę lobbował za Mirowem..., dla mnie i dla przynajmniej kilku innych osób przyjazd do Mirowa na konwent jest atrkcją samą w sobie. Inne tego nie wynagrodzi, bo sentyment do miejsca buduje się przez lata ;)  Poza tym cześć z nas zabiera na konwenty swoje małe pociechy. W Mirowie sąwarunki na to by berbecie mogły byc zabrane na tego rodzaju imprezę. Jest agro w ilości wystarczającej i cenach przystępnych i wszędzie jest blisko. Poza tym dla mnie osobiście co podkreślam, Orkon to Mirów. W innym miejscu będzie to już tylko kolejna impreza larpowa...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Wrzesień 08, 2006, 03:09:22 pm
<PL>

:), nie wiem czy jest to w jakim kolwiek stopniu glosowanie... Oczyscie sam bym tez byl za orkonem w Mirowie, ale to na co glosujemy i co chcemy, ma dosc maly wplyw na ostateczna decyzje... mimo wszystko pytanie Aileen pozostaje.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Gobla w Wrzesień 08, 2006, 03:18:54 pm
Ja bym przy Mirowie sie tak nie upieral. Miejsce sie robi powoli meczace, najwieksza jego zaleta jest zaplecze "turystyczne". Pytanie brzmi co mozemy otrzymac w zamian. Tzn co bedzie oferowalo nowe orkonowe miejsce. Roznorodnosc terenow, bar, agro, itd... Nie trzeba sie bac zmian na lepsze :) A na gorsze mam nadzieje nikt tego miejsca nie zmieni.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 08, 2006, 03:28:48 pm
Mnie się w Mirowie podoba wakacyjno-larpowo. Miejsce na larpy można by było zmienić, choć niekoniecznie (Darek, pamiętasz grę dla misiów w 96?), ale sam Mirów jako taki ma tę ogromną zaletę, że ma zaplecze turystyczne. Jakoś nie widzę, żeby Ci wszyscy ludzie, którzy teraz są porozłażeni po 3-4 knajpach, potem zmieścili się w jednej, jeśli np. w nowym miejscu będzie jedna knajpa. A ja w przyszłym roku mam zamiar przyjechać, żeby się relaksować i możliwe, że będę całe dnie spędzała na słodkim lenistwie. W knajpach albo w obozie, albo na spacerach. Ale żebym mogła spędzać czas w knajpach, to potrzebne mi te knajpy g:)
Zaś jeśli chodzi o Ostrogród, to z tym jest jeszcze insza inszość. Orgowie scenariuszowi mogą wymyślić scenariusz GG07 gdziekolwiek bądĽ, ale Ostrogród (przyznaję, po przemyśleniach, bo sama miałam go już dosyć) ma jedną istotną zaletę. Jeśłi nie wiesz, jaką postać stworzyć, ale chce ci się trochę poczytać o świecie, zawsze możesz sobie tą postać w Ostrogrodzie zaczepić, tyle się tu już działo.
Mirów... Ale nie wszystko zależy od nas, a nawet od orgów.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: aileen w Wrzesień 08, 2006, 03:49:33 pm
Zazuś, to był rok '97 o ile pamietam:) Teren  po II stronie drogi rzeczywiście jest niezły. Jeśli chodzi o turystów, to albo ich nie mamy i nie mamy 3 knajp w okolicy dla ok 300 osób, albo mamy knajpy i turystów. Niestety nie opłaca się się prowadzić usług gastronomicznych w miejscu nieuczęszczanym przez gawiedĽ. Agro też jest dobrym rozwiązaniem, chociażby ze względu na prysznic. Wiem, że 9 lat temu starczała wszystkim 1 pompa i wycieczki pod prysznic do hotelu w Myszkowie, ale w miarę upływu lat mamy tzw, cywilizację. Ludzie zaczynają również przyjeżdzać z potomkami i dzięki agro mają się gdzie zatrzymać. Oczywiście, jeśli znajdzie się inne miejsce z polem namiotowym, pompą, agro, i knajpami, to będzie bardzo dobrze i z pewnością ludzie przyjadą. Ja prywatnie pewnie będę tęsknić za Mirowem, ale ja przywiązuję się do miejsc.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 08, 2006, 03:59:31 pm
96, na pewno. Pamiętam, bo nieznani mi wtedy Darek, Sułek i ekipa wylali mi wodę niesioną do karczmy...
Ale może w 97 też była tam jakiś larp...? Był, na pewno, paladyni tam zostali wyrzezani przez Młodego i Sułka.
Jeśli chodzi o świetne, naprawdę ŚWIETNE miejsce do grania, to jest to Smoleń. Nie sam zamek, ale kawałek dalej jest wielki kawał lasu, skałek, trochę w klimacie serialowego Robin Hood'a, trochę w klimacie Nowej Zelandii znanej z LotR'a filmowego. Tylko, że jest tam, z tego co wiem 1 sklep, 1 agro (takie domowe), brak pola namiotowego (z wodą, pamiętajcie, że to pole musi mieć wodę g:()
Jak się nie obrócisz, zawsze... nie możesz mieć wszystkiego.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Wrzesień 09, 2006, 08:03:19 am
1.Mnie osobiście bardzo pasuje Mirów, ma  wszystkie za tylko jedno przeciw. Zwłaszcza że strona "Cesarska" jest dostępna dalej dla wszystkich. ( nie miałem na myśli oczywiście elfów, ale kto by się tam nimi przejmował)

2.Każde inne miejsce może być równie dobre, powinnno być tylko dostępne pole na namioty i woda, i choć kilka agro.

Co do knajp to jest możliwość zorganizowania dużej na miejscu na czas konwentu, z jedzeniem piwem i zadaszeniem. Więc to nie musiało by być problemem.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Shiva w Wrzesień 09, 2006, 10:51:49 am
I zamierzasz zorganizowac knajpe??? Zupelnie sam??? No to ja popatrzę. Oo'
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Wrzesień 09, 2006, 12:01:45 pm
Shiva, jemu zapewne chodzi o takie pseudo knajpy w wojskowych namiotach. I owszem, może mają one sens na jedno, dwudniowych festynach, ale na dwutygodniowych gdzie w sumie nie wiadomo ilu ludzi przyjedzie i ile bedą chcieli jeść i pić( a z moich nawet dość krótkotrwałych dwoświadczeń wynika, że dużo;]) mija się to całkowicie z celem. Chyba także pod względem finansowym mimo wszystko.
Wracając jednak do Mirowa. Mi także średnio się uśmiecha wizja zmiany miejsca. Ale jeśi  będzie to koniecznie ze względów niezależnych od nas to trudno:(
Acz przy wyborze miejsca napewno także powinno się zwrócić uwagę, (oprócz pola namiotowego z wodą) na to czy są tam agro. Bo jak już tu niektórzy wspominali kilka osób przyjeżdża z dziecmi, ale np jest jeszcze czasem kwestia zdrowotna co poniektórych, którym spanie pod namiotem zbytnio nie służy;]
Knajpe może zawsze zastąpić w miarę dobrze zaopatrzony sklep, acz to pierwsze zawsze będzie wygodniejsze w...hmmm..użyciu:P
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Ira w Wrzesień 09, 2006, 03:09:21 pm
przy opcji 'pozostajemy w mirowie' boje się jednego: skoro flamberg się przeniesie(zakładając, że miejscowi będą o tym wiedzieli już za czasu orkonu) ceny mogą urosnąc jak grzyby na kompoście. bo skoro dotychczas mieli 2 imprezy, to teraz będą musieli podobną kwote wycisnąć z jednego.
to może się oczywiście odzywać mój wrodzony fatalizm :].
wiec mój głos jest za "niech się dzieje wola nie... tfu, Orgów". IMO zmiana na okolice np. mazurskie nie byłaby az taka zła, wkońcu na północy też jest (podobno) cywilizacja :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Wrzesień 09, 2006, 03:25:59 pm
<PL>

a poza tym, zmiana miejsca na Mazury, jest dosc odlegla zmiana... Bardzo odlegla nawet powiem...

Mysle, ze jak bedzie musiala byc zmiana, to niech bedzie nie az tak odlegla, a tak czy inaczej, zmiejszy sie ilosc osob na Orkonie... Chociaz osobiscie i tak bede... ;)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Shiva w Wrzesień 09, 2006, 05:25:01 pm
MOD Mały:

Dyskusje o mazurach/kleszczach/komarach proszę prowadzić na PW jeśli bardzo chcecie
posty poleciały
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Radar w Wrzesień 09, 2006, 06:43:38 pm
Moje doswiadczenie Orkonowo-Mirowskie sięga tylko ostatnich 3 lat, ale pwiedzcie czy mi się tylko wydaje czy turystów z roku na rok przybywa? Bo mi się wydaje że tak.  I jest denerwujące na maksa jak chcą sobie zrobić z tobą fotkę. Dlatego jeśli Mirów to teren odsunięty od zamku (jak w tym roku), bo tam trolli najwiecej.
Za Mirowem przemawiają:

  1. Przyzwyczajeni mieszkańcy niewiele ich zdziwi (tylko raz słyszałem o tym że oskarżyli
 Orkonowiczów o coś złego - tegoroczna sprawa kury)
  2. Baza Agro kilkanaście miejsc
  3. Baza knajpiana - zniżki dla orkonowiczów, opracowane kontakty z ich szefostwem
  4. Powszechna znajomość terenu u niemiśków

Przeciw

  1. Nie wiadomo co pan Lasecki zrobi z Zamkiem (to pikuś) i okolicznym terenem (to gorzej). Jak rozmawiałem z Sołtysem to powiedział że da się z Laseckim dogadać i że jest spoko, ale chyba nikt z nas tego jeszcze osobiście nie sprawdzał.
  2. Nudno tak rok w rok ta sama jaskinia, te same krzuny, ten same dolny i górny trakt etc.

Podsumowywując jestem umiarkowanym zwolennikiem pozostawienia Orkonu w Mirowie
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Wrzesień 09, 2006, 07:41:06 pm
Mi się wydaje, że tak na prawdę możemy się wypowiedzieć, czy Mirów nadal, czy jakaś zmiana, gdy będziemy znali alternatywę - czyli ew. nowe miejsce konwentu i jego możliwości. Ja optowalbym za terenem umierkoanie górskim, który ma wiele larpowych zalet.

Mimo sentymentu do Mirowa, bylbym za nowym miejscem, o ile faktycznie okazało by się ono w podobnym stopniu dogodne. Bo miło byłoby popoznawać nowy teren, a i dosadnie uświadomiło by to coponiektórym mirowskim przedsiębiorcom, że klienta trzeba szanować, bo ma on prawo wyboru. Bo niektórzy z tego co wiem, narzekali, że jako klienci choćby w barach czuli się niedopieszczeni :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Wrzesień 10, 2006, 09:04:32 am
o co chodzi z Kurą??
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Wrzesień 10, 2006, 09:21:14 am
Cienkie plotki posiadasz Aileen ;>
Nazwa jest znana od Flamberga (niektórzy może znali ją nawet wcześniej)
Nowa miejscówka znajduje się na Jurze i są to okolice Ostrężnika (http://zamki.res.pl/ostreznik.htm)

Więcej informacji o FLAMBERGOWEJ nowej miejscówce można znaleĽć  w tym wątku (http://flamberg.vdi.pl/forum/viewtopic.php?t=453) na Forum Flamberga.

Moje osobista opinia jest podzielona tak jak i wasze opinie, są za i przeciw - ale turystów jest z roku na rok więcej, dzikich obozów na terenie gry, skałkowiczów itd. sentyment do Mirowa jest i na pewno będzie inaczej w innym miejscu... tylko nie wiem czemu, ale najlepiej wspominam Orkony na ktorych byłem nie_w_mirowie... może to syndrom 2go i 3go Orkonu ;> ale to materiał na osobną dyskusję
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Wrzesień 10, 2006, 03:22:53 pm
Ta nowa lokacja Flambergowa właściwie jest bardzo blisko Mirowa, logistyka dojazdu niewiele się by zmieniła. No i te lasy elfa widać na kilometr ;P
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Wrzesień 10, 2006, 03:37:59 pm
<PL>

    Jak ktos rzekl "Nie oceniaj ksiazki po okladce", ale ze zdjec to ta nowa lokacja Flambergowa bardzo ladnie wyglada... No i jak Zarazza powiedzial, dosc blisko. W porownaniu z Mazurami na przyklad...

nadal jestem przy zostaniu, ale ta alternatywa nie jest taka strasznie tragiczna...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Shiva w Wrzesień 10, 2006, 03:42:31 pm
Wiem gdzie to jest. Faktycznie nie daleko.  Tylko informuje, ze razem z niewielka (2 osobowa) ekipa z tego orkonu, bylam w tym miejscu i powiem, ze jak sie idzie cicho to slychac (!) tysiace miliardow krwiozerczych mrowek zapylajacych we wszystkie strony po lisciach.

[ Dodano: Nie Wrz 10, 2006 3:43 pm ]
Poza tym jest tam ze 3 male jaskinie, niestety ogrodzone zelaznymi barierkami...

Ps. Mimo mrowek i jaskinek skalki sa zajefajne. Po prostu siedzialysmy 2 godziny i gapilysmy sie nanie przeklinajac w duchu ze nie mamy aparatu.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Cin w Wrzesień 10, 2006, 06:47:38 pm
Zmiana miejsca może wyjść na dobre. Wiadomo, że nie dogodzi się wszystkim i będą zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy nowego miejsca, ale narazie musimy wiedzieć- gdzie ma być tegoroczny Orkon, bo nie możemy ani chwalic, ani krytykować miejsca- nie znając go.

Mirów jest dobrym miejscem- bo znanym. jednak jak to już zostało wspomniane ma też wiele wad.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Wrzesień 10, 2006, 11:03:59 pm
<PL>

     Tak tylko sobie myslalem, my tutaj gadu gadu, a moze wypowie sie ktos z Organizatorow na ten temat. Czy sa jakies zmiany od czasu Orkonu? Czy wiemy cos wiecej? Czy jest jakas "Lista Mozliwych Miejsc"? Bo gdyby dac taka liste tutaj, to mozna by sie wypowiedziec...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 11, 2006, 01:16:29 am
Na razie niema żadnych końcowych ustaleń.
A wersje nie oficjalne są po prostu jeszcze niedogadane, więc podawanie ich niema na razie sensu. Jak tylko zostanie coś bliżej ustalone to i zostanie podane do wiadomości.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 11, 2006, 09:18:42 am
Jestem za nieprzenoszeniem Orkonu w miejsce, w którym będzie Flamberg. Nie mam nic przeciwko Flambergowi, choć wolę Orkony, ale dobrze by było, gdyby te dwa konwenty były w różnych miejscach. Bo słyszałam z różnych miejsc, że ludziom nie chce się jeĽdzić dwa razy w to samo miejsce, dlatego z jednego z konwentów rezygnują.
Czy zostanie przeniesiony Orkon, czy nie, jestem za tym, żeby nie był w tym miejscu, co Flamberg (no chyba, że Flamberg zostanie w Mirowie, a Orkon też nie znajdzie lepszego miejsca).
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Wrzesień 11, 2006, 03:42:43 pm
Z tego co wyczytałem to Flamberg raczej na pewno zostanie przeniesiony.
A pomysł dwóch różnych miejsc dla tak dużych konwentów jest bardzo dobry.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Kula w Wrzesień 11, 2006, 04:07:40 pm
Flamberg na pewneo przenosi sie do OStrężnika i nie zostaje w Mirowie.

Zgadzam sie z Zsa - Zsa - iż lepiej będzie, jesli oba konwenty przeniosą się do innych miejsc. Mysle, ze da sie znalezc w dosc sporym kraju jak polska dwie fajne lokacje, nawet neidaleko do siebie. Dlaczego powinny być to inne miejsca? Orkon i Flamberg to dwie największe imprezy tego typu w kraju. Gromadza ludzi ze wszystkich zakątkow kraju. Inne miejsce jest powaznym argumentem za tym, zeby odwiedzic obie imprezy.

Co do Mirowa. Pamietam czym bylo to miejsce kiedy pierwszy raz przyjechalem tam na konwent. OGniska pachnące jałowcem, nocne spacery po lesie, rozmwoy na zamku i swiaty ozywiane na kilka godzin, az po gre główną.

I wciaz mam przed oczami tlum troli obserwujacych ostatnia scene gg flambergu06,
- na zamku legion troli.
- miedzy zebem a zamkiem my
- pod zebem drugi legion troli
- za zebem pielgrzymka z glosnikami na full, ktora zajeb... bez pytania opuszczony na chwile stragan kompani handlowej uzytkujac go jako oltarz. glsoniki sciszyli na nasza ultimatum, ktore brzmialo "jesli nie chcecie sciszyc, to oddajcie nam stragan"
- za pielgrzymka trzeci legion troli. sobota w koncu...
- za trolami wies barbarzyncow.

a teraz uwaga...

armia krolewska i gracze chca isc do wioski barbarzyncow...
"przepraszam pania, moze sie pani odsunac z tym wozkiem?"

sami wyobrazcie sobie ta scene.

:/

ja wiem ze fajnie jest, odkad mozna sobie wybrac prysznic w agro. i ze dobrze jest miec i konwent i poduszke i przescieradlo i wlasny pokoik... czyli zjesc ciastko i miec ciastko.
i ze sa wspomnienia itd.
tez je mam.

dla mnie, jeszcze jedna taka scena jak w tym roku - i zamarza sie te dobre wspomnienia a pozostana wlasnie takie. rozmawialismy o tym na flambergu. wiekszosc z nas doszla do tego samego wniosku - przyjezdzamy na te kilkanascie dni nie dla zamku i skal, ale po to by spotkac sie z tymi a nie innymi ludzmi.
tam gdzie sa flambergowicze - Tam jest flamberg.

przypuszczam ze z orkonem bedzie tak samo :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Wrzesień 11, 2006, 04:41:46 pm
Cytat: "Kula"
przyjezdzamy na te kilkanascie dni nie dla zamku i skal, ale po to by spotkac sie z tymi a nie innymi ludzmi.
tam gdzie sa flambergowicze - Tam jest flamberg.

przypuszczam ze z orkonem bedzie tak samo :)


I właśnie tak ująłbym moje zdanie w powyższej dyskusji.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Wrzesień 14, 2006, 02:17:43 pm
Podobno po wykupieniu zamku miejscowi wyprzedają grunty na dzialki rekreacyjne. Ich zabawy z siekierami widać było  tym roku, jeśli w przyszłym postanowią ogołocić okolicę, to poprostu nie będzie gdzie grać. A chyba po to tam przyjeżdżamy a nie do knajpy.

Sama mam sentyment do Mirowa po 10 latach spędzania w nim wakacji, ale zmiana miejsca mogłaby wyjść konwentowi na dobre. Nowa okolica zmieni się jeśli zaczniemy tam przyjeżdżać. W Mirowie na początku był tylko jeden sklep, pompa i Sajgon z 2 stolikami w środku i 3 na zewnątrz. I też było fajnie.

Nie lobbuję oczywiście za całkowitą dziczą - to nie ma być zabawa w harcerstwo, ale konwent, na którym ludzie grają, więc nie maja czasu na "szkołę przetrwania". Jeśli zmieniamy miejsce to na takie, gdzie jest zapewnione pewne minimum - pole namiotowe z dostępem do wody, jakiś sklep, jakaś knajpa, jakieś agro, żeby się było gdzie umyć... Z drugiej strony, nie oczekujmy, że znajdziemy mieścinę w której nie będzie turystów, będą 3 knajpy, dwa sklepy i hotel dla rodzin z dziećmi.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 14, 2006, 07:06:38 pm
To ja do różnych propozycji dorzucę jeszcze okolice pienin. Przy zapoże na dunajcu jest wielki zalew i infrastruktura rośnie coraz bardziej s już i dawniej z agro za rozsądną kasę Ľle nie było, a i lasy i ruiny się znajdą.
polecam
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Wrzesień 14, 2006, 08:25:15 pm
Jak dla mnie okolice Pienin to faktycznie swietny teren, tylko ze obawiam sie, ze ilosc turystow-trolli moglaby tam byc jeszcze wieksza niz w Mirowie. Ale teren naprawde wysmienity - wlasciwie pod wszystkimi innymi wzgledami. Chyba, ze ktos zna jakas miescowosc w tej okolicy, ktora nie jest tak oblegana, jak chociazby Szczawnica?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Wrzesień 15, 2006, 08:50:25 am
Co do zmiany miejsca, odczucia mam niejednoznaczne. Z jednej strony - ciekawie było by zobaczyć nowe okolice, ale z drugiej... Znam okolice Mirowa jak własną kieszeń, czuję się tam jak u siebie, mam tam wygodne agro, zasiedziane knajpy (z którymi nie mam żadnych problemów), jezioro niedaleko... Jadę tam właściwie wyłącznie w celach towarzysko-urlopowych, a GG i większość LARPów mnie nie interesują, więc trolle i ograniczenia terenu mi w niewielkim stopniu przeszkadzają.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 15, 2006, 10:09:51 am
Co do Pienin to ja zawsze się bukowałem w Sromowcach Niżnych tam gdzie się zaczyna spływ Dunajcem. Troli nie widziałem nigdy za wiele. Agro to np. wynajęcie całego domu z wielką salą jadalną itd. Duża knajpa, w której dobrze i tanio jeść dawali, zaraz Trzy Korony i w połowie drogi schronisko. Super jest. Niedaleko Zamek w Niedzicy i w Czorsztynie, przejścia graniczne do taniego piwa ze Słowacji ;-)
itd itd
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Kędzior w Wrzesień 15, 2006, 11:53:12 am
<PL>
Co do pienin, ktos ma moze jakies zdjecia? Brzmi zachecajaco...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 15, 2006, 12:09:46 pm
no proszsę Cię. Przecież w internecie jest pełno zdjęć. Ale jakby co to wydłubię swoje, zeskanuję i przyślę.
K
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Shiva w Wrzesień 15, 2006, 12:54:16 pm
wezcie pod uwage rowniez to, ze jesli przeniesiecie Orkon gdzies jeszcze dalej, to polowa ludzi da sobie spokoj, poniewaz koszty podrozy beda wyzsze niz przezycia na miejscu.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Wrzesień 15, 2006, 01:12:46 pm
Cytat: "Shiva Hassireth"
wezcie pod uwage rowniez to, ze jesli przeniesiecie Orkon gdzies jeszcze dalej, to polowa ludzi da sobie spokoj, poniewaz koszty podrozy beda wyzsze nia przezycia na miejscu.


Nie panikowałbym z tą "połową ludzi". Poza tym "dalej" to pojęcie względne. Dla jednych dalej, dla innych bliżej.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 15, 2006, 01:43:11 pm
nio właśnie -żeby uśrednić zadowolenie odległością trzebaby przenieść Orkon do Polski centralnej za czym optuję jako mieszkaniec owej ;-P
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Drache w Wrzesień 15, 2006, 02:39:22 pm
Jest sobie takie miejsce w Karkonoszach.
Góry są nieco ostrzejsze, niż w Mirowie, ale bardziej zróznicowane.
Lasy mroczne i bezludne poza szlakami.
Wszędzie potoki obwarowane spiętrzonymi skałami.
Okoliczne miejscowości to stare domy wczasowe, nowe agroturystyki i sklepiki przetykane domkami.
Równiez Park Krajobrazowy
Woda, skały, prawdziwe lasy bukowe, świerkowe (a nie równiutkie młodniki)
Cywilizacja obok ciemnej głuszy
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: aileen w Wrzesień 15, 2006, 02:47:40 pm
Gdzie? Jeśli Karkonosze, to ja się melduję!
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Drache w Wrzesień 15, 2006, 02:53:03 pm
Jeśli ekipa orgów jeszcze nie zaczęła prac przygotowawczych co do miejsca, to polecam.
Mam kilka zdjęć z terenu, mogę wrzucić na serwer, jesli ktoś jeszcze chce zajawkę.

aha, nigdy nie ma tam upałów, a komary to chyba pod ochronę trzeba dać
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Gobla w Wrzesień 15, 2006, 03:30:53 pm
Brzmi naprawde swietnie :) Wrzuc jakies linki do zdjec Drache
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 15, 2006, 04:00:14 pm
Jest jedno zajefajne miejsce w Rudawach Janowickich, to koło Karkonoszy. Nazywa się Janowice Wielkie, są tam po prostu cudne ruinki zamku Bolczów, wieeeelkie kawały lasu w stylu Robin Hooda...
Tylko z tego, co mi mówili okołomiejcowi (mój brat mieszkający w Jeleniej Górze, czyli 30 km stamtąd), kiedy dowiadywałam się w czerwcu, jak tam wygląda, kiepsko tam z agro, polem namiotowym, knajpami itd, choć miasteczka jest dosyć duży kawał.
W samych Karknoszach nie polecam, bo latem tam jest masa turystów, oprócz tego Park Narodowy. Poza tym nie jest najtaniej - jak wspomniałam, obszar nastawiony na turystykę.

[ Dodano: Pią Wrz 15, 2006 4:02 pm ]
http://www.zamkipolskie.com/bolcz/bolcz.html
http://www.hm.pl/zamki/zamki/bolczow.html
http://www.adamski.pl/foto/galeria/gory/zamek-bolczow/
http://zamki.net.pl/zamki/janowice-wielkie/janowice-wielkie.php
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: aileen w Wrzesień 15, 2006, 04:26:20 pm
Sprawdziłam linki. Zamek wygląda super ( a raczej jego ruiny). A teraz przyglądając się bliżej:

Darmowy wstęp - super

Parking:  Zamek jest na górze, więc w jego pobliżu nie ma parkingu, ale nie ma go również u podnóża góry  - mniej super

Stan zachowania:  Malownicze ruiny - brzmi dobrze

Trudność odnalezienia:  Odnalezienie zamku nie jest najłatwiejsze, ale pomagają tubylcy, nazwa ulicy - Zamkowa oraz jeden jedyny kierunkowskaz  - brzmi bardzo dobrze


Trudność dojścia:  Aby dotrzeć do zamku trzeba wejść na wysoką górę, ale podejście jest w miarę łagodne. Czas wyjścia to około 30 minut.  - dla mnie bomba

Dojazd:  (...) Jechać aż do końca brukowanej alei, a następnie przeciąć główną drogę na wprost i wjechać w ulicę Zamkową. Nią prosto aż do końca asfaltu, tu zaparkować (jest miejsce na 2 samochody)   - toż to rozpusta! aż dwa? ;)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Wrzesień 15, 2006, 05:41:16 pm
Jesli Orgowie w ogóle biora pod uwage zmianę miejsca, to mam nadzieję, że to ogłoszą i będzie czas na zgłaszanie propozycji. I pozniej pewnie albo Orgowie wybiorą sami miejsce albo dokona tego lud, albo Orgowie po "konsultacjach spolecznych". Bo jak widac alternatyw jest sporo.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 18, 2006, 09:20:35 am
A ja mam nadzieję, że orgowie wybiorą miejsce sami. Można im podrzucać propozycje, ale - na bogów - po to są organizatorzy, żeby organizować, a nie o wszystko pytać "lud".
Teraz mogę z czystym sumieniem napisać - Orkon to nie demokracja, orgowie nie mają żadnego obowiązku prowadzenia "konsultacji społecznych" i zrobią to, co im będzie odpowiadało. Bo to oni wiedzą, jak wygląda sprawa negocjacji, cen i wszystkiego tego, co zwykłemu użytkownikowi konwentu nie przychodzi do głowy.
Jestem przeciw konsultacjom spolecznym, głosowaniom i temu podobnym p-dółom.
My, jako zwykli uczestnicy konwentu, możemy podrzucić orgom ewentualne miejsca do obejrzenia, a nie decydować o czymkolwiek.

To tak z punktu widzenia ex-arcy-orga g:) i w chwili obecnej szczęśliwego zwykłego użytkownika g:>
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Wrzesień 18, 2006, 10:22:48 am
A mi się wydaje, że takie konsultacje (choćby takie, jakie mają już miejsce) mogą być tylko dla nich pomocne. Ale może tak mi się tylko wydaje. Z resztą przecież Wasza ekipa też skorzystała z takiej opcji pytając o termin konwentu (co prawda wybierając póĽniej opcje na która, o ile pamiętam, zagłosowało nieco mniej osób, ale przynajmniej wiedzieliście, że podział jest mniej więcej pół na pół i macie swobodę). I myślę, że to było pozytywne.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 18, 2006, 10:38:02 am
W takiej formie tak.
Ja nie do końca mam zastrzeżenia do tego, co napisałeś poprzednio, Eternus. W takiej formie, na forum, niech się wypowiada, kto chce i jak chce, niech wszyscy dają propozycje (o ile są sensowne).
Tylko niech nikt nie ma wrażenia, że to, co jest tutaj napisane, wpływa w znaczący sposób na decyzję orgów. Sugestia - tak, podporządkowanie się decyzjom z forum - nie. To samo, co - jak wspomniałeś - rok temu my stosowaliśmy - sugestia. Zapytaliśmy ludzi, a potem biorąc ich opinię i inne za i przeciw ustaliliśmy termin - jak słusznie wspomniałeś taki, za którym zagłosowało mniej osób, a to dlatego, że głosowanie (jak było napisane od początku) nie było wiążące w żaden sposób dla organizatorów.
Reasumując - opinie, wypowiadanie się, podsuwanie miejsc, sugestie - tak. Ale niech nikt nie oczekuje, że jeśli na forum będzie np. 100 postów za zrobieniem Orkonu w miejscowości X, to orgowie bezsprzecznie się do tego zastosują.
To nie demokracja g:) I będę to powtarzać do znudzenia.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Wrzesień 18, 2006, 11:00:15 am
Sypcie pomysłami sypcie ;>

Może uda się je przejżeć choćby "fotograficznie" (bo to też nie takie hop siup popodróżować teraz po Polsce i zobaczyć każde misjce sprobować dogadać sie z miejscowymi - a potem będzie że orgowie za kase z orkonu wycieczki sobie robią <- to jest żart - żeby nie było potem....)

Pewne rozmowy się toczą - ale zawsze warto mieć alternatywę dla tego co się robi.

Najważniejsze to znać teraz wymagania :> bo podejżewam że organizowanie Orkonu w wresji jak z '98 i '99 (pole bez bierzącej wody, 2km do studni, o sklepie nie wspominając i te sprawy) nie wchodzi raczej w grę.

Z nowym miejscem zawsze wiążą się nowe kłopoty - ale tego i tak nie unikniemy.

Odnośnie Bolczowa - arkadiowcy robia tam zloty i z tego co wiem z pierwszej ręki (=od Natt) to z polem na którym śpią to różnie bywa, a i dojazd z różnych stron polski faktycznie nienajlepszy - a to też trzeba wziąść pod uwagę - macie jakieś dobre miejsce w centralnej polsce? troche tam chyba płasko - chyba że scenariusz będzie na stepach Chanatu ;>
Tytuł: Lokalizacja Orkonu 2007 - nie jest znana...
Wiadomość wysłana przez: gawron w Wrzesień 18, 2006, 07:27:07 pm
Moi drodzy, tak jak pisze w temacie, nikt nie zna jeszcze lokalizacji Orkonu 2007. Nie znam jej nawet ja. Wynika to z wielu problemów, które musimy rozwiązać. Mamy parę miejsc na oku, niektóre są lepsze, niektóre są gorsze. Jedno jest pewne: Orkon nie będzie w tym samym miejscu co Flamberg. Tak ustaliliśmy z organizatorami Flambergu.

Mam do Was orkono-forumowicze prośbę byście spisali listę wymagań co do miejsca, w którym Orkon miałby się odbywać. Proszę też by te propozycje były przemyślane.

Z góry też ogłaszam (i zarazem przepraszam), że nie będę dyskutował z każdą jedną osobą, tylko ustosunkuję się do propozycji zbiorczo. Wybaczcie, ale nie mogę się rozdrabniać.

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Wrzesień 18, 2006, 08:11:32 pm
Mysle, ze:
- w miarę ciekawy teren (jakieś pagórki, kawałek lasu...)
- przynajmniej jeden sklep spożywczy
- przynajmniej jeden bar - z jedzeniem i piwem
- dostęp do wody - hydrant na polu namiotowym, bądĽ pobliska rzeczka / strumyk, na tyle czysta, żeby nie świecić po wejściu do niej
- miejsce mniej popluarne turystycznie niż Zakopane

i na tym zamknąłbym listę udogodnień niezbędnych. Ponadto miłoby było, gdyby:
- był nie zły dojazd pociągami / autobusami (bo bądĽ co bądĽ do Mirowa nie był najlepszy)
- więcej niż jeden bar / sklep
- agroturystyka (choć mając w pobliżu rzekę / strrumień, bez niej obejść się można).
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Magda w Wrzesień 19, 2006, 09:43:19 am
Wiem! Do tych wymagań idealnie pasuje Lasek Wolski pod Krakowem!
(to oczywiście żart; pokornie przepraszam za zaśmiecanie...)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: aileen w Wrzesień 19, 2006, 09:56:08 am
Cytat: "eternus"

- agroturystyka (choć mając w pobliżu rzekę / strrumień, bez niej obejść się można).


Nie można, uwierz mi. Przynajmniej niektórzy, kiedy jest kiepska pogoda i zimno. I nie jest to kwestia li tylko wygody.

Dojazd do Mirowa nie był zły, nie przesadzajmy.

Co do miejscka - ja proponuję jakieś góry - Bialskie, Sowie - Długi, wymyśl coś ;) W końcu masz patent przewodnika :))

@GOG (Główny Organizator Gawron;) - czy miejsce "gry w grze" - czyli Sodehalt - również się zmieni?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Wrzesień 19, 2006, 10:31:14 am
Cytat: "aileen"
Cytat: "eternus"

- agroturystyka (choć mając w pobliżu rzekę / strrumień, bez niej obejść się można).


Nie można, uwierz mi. Przynajmniej niektórzy, kiedy jest kiepska pogoda i zimno. I nie jest to kwestia li tylko wygody.


Oczywiście - jestem świadom, że taka opcja powoduje pewne problemy. Ale jak się nie ma tego co się chce, to się lubi to, co sie ma.  Dlatego tez twierdzę, że dobrze by było gdyby znalazło się jakieś agro.

Cytuj
Dojazd do Mirowa nie był zły, nie przesadzajmy.


Hmmm - do Myszkowa z wielu miejsc było ciężko bezpośrednio dojechać, ale to faktycznie nie jest jeszcze problem. Ale 2 autobusy dziennie do samego Mirowa to już jest zły dojazd.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 19, 2006, 10:43:05 am
Niestety, na Orkon, na którym nie będzie się gdzie wykąpać w ciepłej wodzie i przyzwoitej (przynajmniej w miarę przyzwoitej) łazience, nie pojadę.
Może ja już jestem za stara, ale nie bawi mnie również miejsce, w którym do sklepu będę jeĽdzić samochodem. I takie, w którym będę musiała sobie codziennie gotować obiad, bo nie będę mogła go kupić, kiedy nie będzie mi się chciało gotować.
:(

[ Dodano: Wto Wrz 19, 2006 10:45 am ]
A dojeżdżanie do Myszkowa - rany, w 96 i 97 roku jeĽdziłam na Orkon odpowiednio:
96 - całą noc do Katowic, nad ranem do Myszkowa, 3 godziny póĽniej autobus do Mirowa.
97 - całą noc do Częstochowy, nad ranem do Myszkowa, potem autobusem do Mirowa.
I nie marudziłam :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: gawron w Wrzesień 19, 2006, 11:04:23 am
Cytat: "aileen"
@GOG (Główny Organizator Gawron;) - czy miejsce "gry w grze" - czyli Sodehalt - również się zmieni?


To jest pytanie do Przema, bo on za to odpowiada. Mamy ścisły przydział ról.

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: aileen w Wrzesień 19, 2006, 11:08:25 am
Cytuj
Niestety, na Orkon, na którym nie będzie się gdzie wykąpać w ciepłej wodzie i przyzwoitej (przynajmniej w miarę przyzwoitej) łazience, nie pojadę.
Może ja już jestem za stara, ale nie bawi mnie również miejsce, w którym do sklepu będę jeĽdzić samochodem. I takie, w którym będę musiała sobie codziennie gotować obiad, bo nie będę mogła go kupić, kiedy nie będzie mi się chciało gotować.
:(


Dzięki Zazuś. To, że nie mamy 17, 18 19 lat fcale nie oznacza, że jesteśmy starzy :)
Jeśli w pobliżu nie będzie agro, ja nie pojadę ze względów zdrowotnych. I myślę, że nie tylko ja. I podejrzewam, że nie pojadą osoby z dziećmi. I podejrzewam, że średnia wieku obniży się do osób w wieku lat 17 - 19. Można i tak ...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Wrzesień 19, 2006, 12:23:30 pm
Cytat: "Aileen"
to, że nie mamy 17, 18 19 lat fcale nie oznacza, że jesteśmy starzy :)

A co oznacza w takim razie? ;>

Standardy się podniosły i już się nie zrobi orkonu bez przysznica, a przy 200 osobach ktore z niego będą chciały skorzystać to pewnie i ze dwa przysznice się przydadzą.
Sklep w okolicy bliskiej obligatoryjnie, knajpa - może być może nie być (kiedyś jak nie było kanjpy to sama na pole namiotowe przyjechała) zreszta nawet jak knajpa gdzieś jest to kto zagwarantuje jakość żarcia? może się okazać ze niezjadliwe i ZsaZsa i tak będziesz musiała zapędzić Sułka do gotowania :>
Podejżewam, że Gawron mógłby przetestować jakość żarcia, ale on pija Colę TESCO... ja mu nie ufam ;> bezpieczną broń to i może testuje dobrze ale odnośnie żarcia to zupełnie inna sprawa - szczególnie jeśli mowa o marnej fastfoodowej jakości to już ciężko polegać na czyimś guście.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: aileen w Wrzesień 19, 2006, 12:39:53 pm
Cytuj
Cytat: "Aileen"
to, że nie mamy 17, 18 19 lat fcale nie oznacza, że jesteśmy starzy :)

A co oznacza w takim razie? ;>


że mamy większe doświadczenie , hihi ;)

Cytuj
kto zagwarantuje jakość żarcia? może się okazać ze niezjadliwe i ZsaZsa i tak będziesz musiała zapędzić Sułka do gotowania :>


Mały,tak ci  Ľle na wschodzie, żeś sie taki złośliwy zrobił? ;)

Jak nie bedzie knajpy w pobliżu znowu trzeba będzie organizować turniej kulinarny. Ja jestem za :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Wrzesień 19, 2006, 01:47:46 pm
Cytat: "aileen"
Dzięki Zazuś. To, że nie mamy 17, 18 19 lat fcale nie oznacza, że jesteśmy starzy :)
Jeśli w pobliżu nie będzie agro, ja nie pojadę ze względów zdrowotnych. I myślę, że nie tylko ja. I podejrzewam, że nie pojadą osoby z dziećmi. I podejrzewam, że średnia wieku obniży się do osób w wieku lat 17 - 19. Można i tak ...


Tego oczywiscie bysmy nie chcieli :)
Ale wydaje mi sie, ze ten problem jest czysto teoretyczny, bo jeśi w okolicy bedzie choc kilka domów, ktore nawet na co dzien nie prowadzą agroturystyki, to z mila chęcią znajdzie sie ktoś kto dorobi na orkonowiczach użyczając im prysznica za te 5 złotych.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 19, 2006, 01:54:10 pm
Czuję się jak jakiś matuzalem albo inny dinozaur powołując się ciągle na poprzednie Orkony :)
Ale - w 96 i 97 roku, zanim w Mirowie nie powstało pierwsze agro (u sołtysa, bodajże w 2000) nie można było w żadnym prywatnym domu się wykąpać. Wiem, bo chodziłyśmy i pytałyśmy z koleżankami.

Mały - Sułek gotuje dobrze, ale ja nie jestem bez serca i nie będę Go zmuszać do poświęcania urlopu na robienie mi obiadków :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Wrzesień 19, 2006, 02:32:46 pm
W '98 i '99 (ponieważ nie dość że nie było agro to jeszcze nie było Orkonu w Mirowie) to pod prysznic jeĽdziliśmy do Hotelu (albo lepiej "hotelu") w Żarkach albo na pole namiotowe do Ogrodzieńca.
Ale z pewnością wygodniejsze jest pójście 300m o porze prawie dowolnej.

Cytat: "ZsaZsa"
Mały - Sułek gotuje dobrze, ale ja nie jestem bez serca i nie będę Go zmuszać do poświęcania urlopu na robienie mi obiadków :)

Wiedząc jak Sułek ma na imię nie podejżewałem że z jego gotowaniem może być inaczej niż przynajmniej dobrze ;>
Swoją drogą to ciągle zapominam, że orkony to urlop...  jakiś nieprzyzwyczajony jestem...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Wrzesień 19, 2006, 04:17:42 pm
Cytat: "Mały"
W '98 i '99 (ponieważ nie dość że nie było agro to jeszcze nie było Orkonu w Mirowie)


A w obozowisku woda była tylko z beczkowozu.

Akurat pod względem wody w obozowisku to i Mirów jest miejscem słabym, zaś kolejnym "nice to have" dla poszukiwanego miejsca powinno imo być:

- porządne zaopatrzenie w wodę na obozowisku (kilka kranów z odpływem wody albo umywalnia)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Wrzesień 19, 2006, 04:25:44 pm
Cytat: "Zsa-Zsa"
Ale - w 96 i 97 roku, zanim w Mirowie nie powstało pierwsze agro (u sołtysa, bodajże w 2000) nie można było w żadnym prywatnym domu się wykąpać. Wiem, bo chodziłyśmy i pytałyśmy z koleżankami.


hmmm... jestem totalnie zaskoczony. Czyli w razie czego pozostawałoby liczenie na to, że przez te 10 lat ludzie w pomniejszych miejscowościach podchodzą bardziej ekonomicznie do życia i nie boją się zarabiać na udzielaniu prysznica. A to niestety byłoby ryzykowne.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Wrzesień 19, 2006, 05:29:25 pm
jako przedstawicel (na razie jedyny) tych co przyjezdaja na orkon z dziećmi
powiem krótko
bedzie agro i sklep, bedziemy i my
nie bedzie agro, nie bedzie i nas
proste

co do warunków obozowych sie nie wypowiadam
bo z powyzszych wzgledów mnie juz nie dotyczą

dodam jeszcze tylko ze dla rodzinki z dzieciakiem
nie tylko agro jest konieczne ale i sklep
a i przydatna jest tez knajpa gdzie sie spedza wiekszosc dnia (gorąca woda, łazienka, gotowe żarcie, mozliwosc podgrzania jedzenia itp.)
i przyznam ze proporcja odleglosci miedzy roznymi agro a obozem
jest w mirowie optymalna - dosc blisko zeby pobiec z obozu lub sajgonu po brakujace potrzebne rzeczy dla dziecka a jednoczesnie nie słychac obozowych spiewów po nocy

aha i zebysmy sie dobrze zrozumieli: ja nie twierdze ze mamy pozostać w Mirowie
wprost przeciwnie: IMO zmiana miejsca mogłaby wyjsc na dobre
po prostu jesli mamy sie zjawic na orkonie to niestety lokalna infrastruktura musi spełniać pewne warunki

a o ile obecnosc moja i mojej rodzinki nie jest oczywiscie warunkiem koniecznym do udanego orkonu
to trzeba (chyba) sie liczyc z tym ze coponiektorzy planuja potomstwo a ci juz swoje mają moze postanowią tym razem sie z nim pojawic (po tym jak pokazalismy sie to mozliwe i wykonalne)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 20, 2006, 08:53:09 am
A jako że trafiłem właśnie na Onecie przypadkiem na galerię zdjęć z Pienin to wrzucam linkę i proszę bardzo.

http://pejzaze.onet.pl/39442,g,1,27,,polska_pieniny,galeria.html

A jak dla mnie to są jeszcze piękniejsze.

DeadMan

No to jeszcze jeden link

http://zamki.net.pl/zamki/kroscienko/kroscienko.php

a w ogóle to jest w necie pełno wiadomości o pieninach. Baza noclegowa jest bardzo duża, agro rozwinięte nieĽle. Co do ruin to Zamek w Niedzicy trzeba odpuścić. Zostaje ten w Czorsztynie ale na niego po remoncie też jest chyba płatny wstęp, myślę jednak że można by pogadać z właścicielem bo w końcu bylibyśmy też jakimś uatrakcyjnieniem. Jest też w Krościeńku na Górze Zamkowej, no w sumie to już tylko trochę kamieni co widać na powyższych zdjęciach.

Jak byłem ostatnim razem -parę lat temu - nad jeziorem czorsztyńskim to już było widać rozwój infrastruktury żeglarskiej, więc teraz i w tą stronę mogło się coś rozwinąć jakby coś chciał. Z Czorsztyna widać pieniny, Tatry, Drugi zamek i jezioro -bajka poprostu.
Była tam super działka ale właściciele, którzy mieszkali wtedy w Australii chcieli jakieś potworne pieniądze ;-( a już bym tam mieszkał...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: AREK w Wrzesień 20, 2006, 11:04:38 am
IMO nie ma się wcele co tak napinac na te zamki. Gramy bez niego już ile... drugi rok?

Ważniejsze żeby sam teren był urozmaicony, zamku imo może w ogóle nie być - tym samym pole do poszukiwań znacznie nam się powiększa. : )
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Wrzesień 20, 2006, 11:08:09 am
Tutaj popieram opinie Arka...
Zamek można faktycznie olać - bo to tylko jedna lokacja - a jak widać fort w tym roku dał radę...
Ważniejsze jest samo urozmaicenie terenu i możliwość umieszczenia różnych lokacji.
(w '98 i '99 tez nie było zamku - ale lokacje miały dobre miejscówki)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 20, 2006, 11:24:06 am
No to jeżeli byliście w Pieninach np. w okolicach 3 koron to wiecie że na urozmaicenie terenu narzekać nie można. Pytanie tylko czy będzie można się dogadać z władzami Parku Krajobrazowego.

DeadMan
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Ira w Wrzesień 20, 2006, 11:47:22 am
@.@ woooo.... bolczów.....(fell in love)

własnie o ten park krajobrazowy sie troche boję.... nie wiem, czy oni by nam tam pozwolili zbudować taką na przykład karczmę, mogą mieć pewne objekcje.

Drache, a to miejsce o ktorym mówiłaś? ma to to jakąś nazwe? a moze nawet jest gdzieś na mapie?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Wrzesień 20, 2006, 11:51:31 am
Cytat: "Ira"

własnie o ten park krajobrazowy sie troche boję.... nie wiem, czy oni by nam tam pozwolili zbudować taką na przykład karczmę, mogą mieć pewne objekcje.


Ale przecież Mirów chyba też leży na terenie parku krajobrazowego?

BTW, czy ktoś z Was zna Srebrną Górę -- jeżeli tak, to co sądzicie?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Cin w Wrzesień 20, 2006, 12:57:31 pm
Bez zamku da radę, ale trzeba mieć gdzie i jak zrobić lokacje, bez których już może być ciężko. Po tym jak się wybierze miejsce z niezbędnymi do biwakowania elementami (woda, sklep, agro itd.) trzeba się dowiedzieć ajkie sa możliwości dostarczenia budulca i wykonania z niego rzeczy potrzebnych do gry. Jakoś nie widzę cesarskich, którzy stacjonują w krzakach.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Wrzesień 20, 2006, 01:16:30 pm
Cytat: "Cin"
Bez zamku da radę, ale trzeba mieć gdzie i jak zrobić lokacje [...] Jakoś nie widzę cesarskich, którzy stacjonują w krzakach.


Ja też nie widzę. ;-p

Ale uważam, że skoro w Polsce akurat są setki ruin zamków, pałaców, folwarków, twierdz, całych wsi i czego tam jeszcze, to szkoda byłoby grać w łysym polu. Lokacje robione na miejscu z desek i palików mają kilka zasadniczych wad:

1. dla niektórych lokacji klimat "nieheblowane dechy i częstokół" pasuje -- osada, jakieś pustelnie, może karczma; ale dla niektórych jest zupełnie odczapny -- np. fort powinien być z kamienia, albo przynajmniej z porządnych bali. Dechy nigdy nie dadzą odpowiedniego efektu wizualnego

2. budowanie sensownych lokacji z desek to owszem, frajda, ale zajmuje kilkadziesiąt osobodni -- te osoby w ciągu tych dni nie mogą np. pograć -- trochę szkoda

3. wprawdzie w tym roku lokacje były dość wyczesane, to jednak nieuchronne jest, że budowane z desek będą w znacznej mierze "konwencjonalne" -- to znaczy wymagające sobie wyobrażania w stylu "papierowego" RPG, a nie po prostu patrzenia. Nawet tegoroczna karczma miała tu i ówdzie krzaki zamiast ścian, brezent zamias muru itd. Fort "dawał radę", owszem, od podejścia, z daleka; ale w środku (chociaż też włożyliśmy dużo wysiłku w uporządkowanie i ozdobienie terenu) to była trochę taka "zabawa w dom" -- z tej strony piaskownicy jest kaplica, a za sznurkiem już zbrojownia itd. :-/
A osobiście jestem za minimalizowaniem elementu "konwencjonalnego"; w końcu Orkon to LARPy!

Żeby nie być gołosłownym, kilka zdjęć pokazujących, jak "prawdziwe" lokacje budują wizualny klimat gry:
http://eros.vlo.gda.pl/~zakon/f06/P1010956.jpg
http://eros.vlo.gda.pl/~zakon/f06/P1010988.jpg
http://eros.vlo.gda.pl/~zakon/f06/P1010986.jpg
http://eros.vlo.gda.pl/~zakon/f06/P1020013.jpg
http://eros.vlo.gda.pl/~zakon/f06/P1020034.jpg
http://eros.vlo.gda.pl/~zakon/f06/P1020050.jpg
http://eros.vlo.gda.pl/~zakon/fa03_37.jpg
http://eros.vlo.gda.pl/~zakon/fa03_28.jpg
http://eros.vlo.gda.pl/~zakon/fa03_19.jpg

Gdyby do takich miejsc dodać Orkonowe stroje i fabułę... Podsumowując: nie zgadzam się z Małym, Arkiem i Cin, że "zamek można olać". Moim zdaniem kryterium obecności na potencjalnym terenie gry interesujących lokacji (zwłaszcza budowli) jest ważne.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Wrzesień 20, 2006, 02:58:13 pm
Zgadzam się z Fulkiem. W 100%
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Wrzesień 20, 2006, 04:50:35 pm
Pierwsza sprawa: Uważam, że o ile bez zamku da radę to jednak jest bardzo prakyczny:)
Oczywiście świetnie radziliśmy sobie przez ostatnie lata bez, ale jednak przypomnijcie sobie jak miło było gdy funkcjonowały zarówno Mirów jak i Bobolice. Bardzo ułatwiało to tworzenie klimatu. Co prawda uważam, że gwałtowny wzrost poziomu lokacji budowanych miał bezpośredni związek z brakiem gotowych, ale teraz bogatsi o nowe doświadczenia moglibyśmy połączyć obie opcje. I otrzymać prawdziwe cacuszko:).

Druga sprawa: jest cała masa świetnych miejsc w Polsce, ale ja osobiście nie przyłożyłabym ręki do sprowadzenia doń ekipy Orkonowej. Obawiam się, że potrzebujemy jednak miejsca przyzwyczajonego do takiego natłoku - więc urocze, dzikie tereny z małym zapleczem turystycznym odpadają. Zwrócie uwagę, że pomimo trzech knajp, kibla za drogą i części ludzi w agro od lat prześladuje nasz problem papierzaków i min przeciwpiechotnych zasadzonych w lesie. Co by było jeśli kibel byłby jeden i do tego np: płatny?

Trzecia sprawa: osobiście zmęczył mnie Ostrogród. Został wyeksploatowany ponad wszelką dopuszczalną normę. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie grania w Mirowie jako innej części świata. Moim zdaniem można by się przyjrzeć rejonowi  Warmii i Mazur. Tereny prześliczne, wbrew pozorom różnorodne - a autochtoni przyzwyczajeni do dziwaków.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Wrzesień 20, 2006, 05:01:17 pm
Cytat: "Ula"
teraz bogatsi o nowe doświadczenia moglibyśmy połączyć obie opcje. I otrzymać prawdziwe cacuszko:)


Dobrze mówi!

Cytuj
pomimo trzech knajp, kibla za drogą i części ludzi w agro od lat prześladuje nasz problem papierzaków i min przeciwpiechotnych zasadzonych w lesie. Co by było jeśli kibel byłby jeden i do tego np: płatny?


Słuszna uwaga, ale chyba porządne pole namiotowe z szaletami rozwiązywałoby ten problem -- akurat w Mirowie pod tym względem warunki są nadal słabe (nie licząc osób w agro: dwa znośne kible w knajpach i dwa niehigieniczne szalety (za drogą i w BARze) -- to mało jak na 200+ osób, pewnie w ogóle poniżej norm sanitarnych)

Cytuj
Moim zdaniem można by się przyjrzeć rejonowi  Warmii i Mazur. Tereny prześliczne, wbrew pozorom różnorodne - a autochtoni przyzwyczajeni do dziwaków.


I jest parę malowniczych ruin. Ale latem chyba to okolice bardzo zatłoczone, nie tylko w weekendy?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 20, 2006, 05:12:50 pm
A to akurat zależy bo są miejsca gdzie jeziora blisko, lasów, polan i innych też i ludzi nie ma, tylko jak człowiek chce mieć to wszystko to wtedy jest gorzej z agro (no pewnie by sie cos znalazlo ale trzeba szukać) no i do sklepów jest dalej bo to wiochy (chyba że większe) Np. okolice Pisza i Orzysza
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Wrzesień 20, 2006, 07:09:18 pm
A z przebiegu dyskusji widzę, ze w razie dylematu miejsce z zamkiem, a bez agro albo miejsce z agro, bez zamku, to zdecydowanie zwycieży opcja druga. Do czego zreszta też bym się przychylał.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 20, 2006, 09:02:52 pm
Nie wiem, dla czego północna część polski kojarzy mi się z milionami komarów much i innych insektów, których w takich ilościach nie uświadczy się u nas na południu :).

A poważnie mówiąc, ja i tak przyjadę, ale na pewno nie sprawi mi to przyjemności, jeżeli przez 2 tygodnie będę zjadany przez robactwo.

A techniki Triball'a anty-komarowe, wprawdzie skuteczne, ale średnio przyjemne.

Poza tym jak już ktoś zauważył, strasznie tam płasko macie i tak jakoś bez jaskini...... :P
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Wrzesień 20, 2006, 11:40:58 pm
E wstydziłbyś się, Bestio, komarów się bać. U nas przynajmniej nie są malaryczne, tak, jak na południu. A poważniej, to nikt nie mówi o bagnach...

A co do pagórkowatości, to nie byłbym wcale pewien, czy np. taki Wrocław jest bardziej pagórkowaty od takiego Gdańska. A parę jaskiń to się i dalej na północ znajdzie (tak w pół drogi między Gdynią a Puckiem np.). Morena to nie byle co. ;-p

@eternus --> myślę, że formułujesz nazbyt pochopny wniosek
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 21, 2006, 09:08:38 am
Jeżeli chodzi o:
- Ostrogród/Sodehalt - jak każdy medal, ma dwie strony. Po pierwsze faktycznie, strasznie długo się już tam grało, akcja była gnieciona na wszelkie możliwe sposoby, raz Korwin dobry, raz Korwin zły, Cesarstwo, Drzewo - cholera wie, co. Po drugie jednak, takie miejsce, gdzie się tyle rzeczy działo ma jeden zasadniczy plus - można sobie (jeśli tylko ktoś zada sobie odrobinę trudu i poczyta co się działo w Ostrogrodzie), bardzo łatwo wymyślić "zaczepienie" dla postaci, jeśli nie ma się pomysłu - w takim miejscu już wszystko się działo i największe dziwactwo można skonstruować W OPARCIU o historię Ostrogrodu.
- Mirów/nieMirów - ja sama osobiście czuję do Mirowa dość duży sentyment. Ale kwestia konwentu w Mirowie jak najbardziej może i powinna być przemyślana - szczególnie, że nie wiadomo, czy na polu namiotowym nie zostanie postawiony hotel :) Ale jeżeli ma być przemyśliwana (?), to miejsce nie może być gorsze. To, o czym większość tutaj wspomina - agro, knajpy, zaplecze sanitarne. Problem z polem namiotowym z prysznicami i toaletami jest taki, że takie pole będzie drogie jak cholera i na pewno nie będzie całe - ani w większości - dla nas. No chyba, że cud się zdarzy, albo ktoś ma jakieś wiadomości.
Jeszcze jedno. Ja bardzo lubię wodę, strumyki, rzeczki, jeziorka i temu podobne, ale z punktu widzenia byłego organizatora konwentu, pole namiotowe powinno być przynajmniej 3 do 5 km od obozu. Pijani 15-stolatkowie chcący zaimponować koleżankom... Wiadomo, że nikt tu nie bierze odpowiedzialności za uczestników konwentu, ale byłby to pewien problem...
Najciekawsze rozwiązanie (pozostające w strefie nieziszczalnych marzeń)
- pole namiotowe dzikie, ale z zapleczem sanitarnym
- knajpy mirowskie przeniesione na ciekawszy teren ;)
- jeziorko w odległości półgodzinnego spaceru
- agro
- ciekawy teren do grania.
Ech, się rozmarzyłam...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 21, 2006, 09:34:24 am
Hmm gdyby nie to, że to ściślej zamknięty Park Jurajski, to, że jeden zamek jest w remoncie, a drugi no powiedzmy nawet się nie nadaje. No i niema agro, ale z tego, co pamiętam to jest pole :) (albo może i agro jest). To idealnym miejscem byłby Ojców+ Piaskowa Skała (albo pieskowa? ) + Jaskinia Łokietka.....

No, ale już powyżej wymieniłem, czemu jest to nie możliwe. Chociaż........ :D
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Wrzesień 21, 2006, 12:00:36 pm
"byłby Ojców+ Piaskowa Skała (albo pieskowa? ) + Jaskinia Łokietka....."

Pieskowa.
Ale ja znam lepsze miejsce. Knajp sporo, woda blisko, agro może nie, ale inne usugi hotelarsko-turystyczne, a jaki zamek fajny...
Wawel się nazywa...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 21, 2006, 12:06:52 pm
Hmm no jest to moim zdaniem dobra myśl. Ba jaki bombowy dojazd byłby.
W zasadzie tylko niema Agro :P
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Wrzesień 21, 2006, 12:10:44 pm
To ja też znam jedno takie miejsce. Nawet zamek lepszy niż ten na Wawelu. Nazywa się Malbork ;-p
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 21, 2006, 12:13:51 pm
Wcale nie bo niema tam lotniska :P

Dobra kończymy OT :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Wrzesień 21, 2006, 12:18:17 pm
Cytat: "Bestia"
Wcale nie bo niema tam lotniska :P

Dobra kończymy OT :)


He he a właśnie, że jest:
http://maps.google.com/maps?hl=en&ie=UTF8&om=1&z=12&ll=54.028343,19.076557&spn=0.094176,0.234146&t=k

ale ok, koniec ot, over and out :-)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: katu w Wrzesień 21, 2006, 12:18:25 pm
Cytat: "Fulko"
A parę jaskiń to się i dalej na północ znajdzie (tak w pół drogi między Gdynią a Puckiem np.). Morena to nie byle co. ;-p


W polowie drogi miedzy Gdynia a Puckiem, to wg moich obliczen powinna byc Warszawa ;>. Chyba, ze czegos nie wiem. Jamnik to nie byle co ;>

Co do lokacji (przedstawiam moje osobiste przemyslenia, zdaje soie sprawe  z ich niekompatybilnosci):
- Agroturystyka - raz sie ratowalem przez jedna noc, kiedy bylem chory ale bym przezyl bez.
- Knajpa z zarciem - przyzwyczailem sie, ale tez bym przezyl bez. Sentymentalnie wspominam zrzutkowe gotowanie. Teraz to malo komu sie nie chce. ;>
- Ale bez porzadnego sanitariatu, przynajmniej dla mnie, byloby ciezko. Chodzi mi o toalety i czysta wode. Pod prysznice mozna gdzies dojezdzac. W tej chwili na orkonie bywa zastraszajaca liczba samochodow ;-).
- zamek/nie zamek. Jak dla mnie brak zamku moznaby fajnie wkomponowac w scenariusz. Akcja nie musi sie rozgrywac w miescie, prawda? Aczkolwiek, wymagaloby to przewrocenia do gory nogami dotychczasowego klimatu.  Natomiast skalki, z jakiegos powodu wydaja mi sie nieodlaczna czescia orkonu ;>.
- Mazury. Wszystko fajnie, ale ostatnio coraz wiecej ludzi dojezdza tylko na weekend. Na Mazury byloby troche ciezko.


@ Bestia: Pieskowa Skala. Niedaleko mojego domu. jakies 20 km, pewnie. Moge zorganizowac Agro ;>
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: PanciaUla w Wrzesień 24, 2006, 05:20:12 pm
Co do Warmii i Mazur:)

Ja osobiście nie zmierzam jakoś szczególnie promować tego regionu:)
Owszem lubię , ale bywam i tak.
Co do jednego się tylko nie zgadzam z Katem:

Cytuj
- Mazury. Wszystko fajnie, ale ostatnio coraz wiecej ludzi dojezdza tylko na weekend. Na Mazury byloby troche ciezko.


Argument oznacza wyłącznie - mi tam jest blisko.
Dla mnie osobiście dojazd nie jest najważniejszy, zazwyczaj tak planuję lato aby miec czas na cały orkon, ale dla masy ludzi dojechanie do Mirowa też jest problemem. Orkon nie składa się wyłącznie z mieszkańców południowej Polski.

Co do skałek - lubię skałki, ale automatycznie generują skałkowiczów. Bardziej nawet niż zamki turystów.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: katu w Wrzesień 24, 2006, 06:34:33 pm
Cytat: "PanciaUla"

Cytat:   
- Mazury. Wszystko fajnie, ale ostatnio coraz wiecej ludzi dojezdza tylko na weekend. Na Mazury byloby troche ciezko.

Argument oznacza wyłącznie - mi tam jest blisko.


W tej chwili, to dla mnie Mazury czy Mirow nie robia wiekszej roznicy. I tak jest to ponad 1900 km ;>.

Cytat: "PanciaUla"

Dla mnie osobiście dojazd nie jest najważniejszy, zazwyczaj tak planuję lato aby miec czas na cały orkon, ale dla masy ludzi dojechanie do Mirowa też jest problemem. Orkon nie składa się wyłącznie z mieszkańców południowej Polski.


Owszem, ale dotychczasowa lokalizacja powoduje, ze orkon sklada sie w wiekszosci z mieszkacow poludniowej i srodkowej Polski. Tak gwaltowne przesuniecie moze (nie musi?) spowodowac, wykruszenie sie sporej grupy ludzi, ktorzy dotyczhczas jezdzili na orkon. Dla mnie to bylby duzy minus, jako ze jedna z najfajniejszych cech orkonu jest to, ze moge spotkac znajomych ktorych nie widzialem przez caly rok. (szczegolnie tych z Krakowa) ;>

A.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Wrzesień 26, 2006, 10:52:01 am
<PL>

Mirow ma na prawde dobry dojazd - nie liczac mieszkancow polnocnej Polski
Z Warszawy droga krajowa nr1 wiec narzekac na nia mozna ale i tak jest dobra w porownaniu z drogami lokalnymi (ile sie jedzie z Wawy do Mirowa samochodem 4h? to chyba maximum bo teoretycznie w tyle da sie KRK-WAW zrobic tak twierdzil moj poprzedni pracodawca, ale nie chcial pokrywac mandatow...)
Najlepszy dojazd jest ze Slaska (z Zabrza w godzine bodajze)
Troche gorzej z Krakowa (okolo poltorej jak wszystko dobrze idzie i nie zawsze przejmujemy sie przepisami)
Z dalszych czesci malopolski to wszystko zalezy od usytuowania wzgledem KRK.

Pociagami to z KRK jadace do Czestochowy zatrzymuja sie w Myszkowie i stamtad to juz nie ma roznicy z Wawy to podejzewam ze mozna CMK do Katowic i stamtad do Myszkowa.
Wiec nie podejzewam zeby ten dojazd do mirowa byl taki zly szczegolnie patrzac na poziom zmotoryzowania orkonowiczow ktory drastycznie sie podniosl (dodajac do tego ile osob jest przywozonych to chyba calkiem niewielka czesc teraz tlucze sie pociagami)

Ale nie o to mi chodzilo - kazde miejsce ktore znajdziemy powinno miec w miare dogodny zewszad - na mazury ze slaska i poludniowej poslki to ile sie jedzie? (nie wiem nie bylem)
W pieniny niestety podejzewam ze podobnie niewygodnie dla wsyzstkich na polnoc od Lodzi
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 26, 2006, 12:13:26 pm
Czyli tak jak pisałem wcześniej Orkon powinien być gdzieś między Warszawą a Łodzią bo w centrum i wszystkim będzie podobnie niewygodnie ;-)

Najlepiej zrobić ankietę kto gdzie mieszka i zobaczyć skąd jest najwięcej osób i zrobić orkon najbliżej tego regionu - i znowu wyjdzie centralna Polska ;-P
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Wrzesień 26, 2006, 12:13:45 pm
To są dwa osobne pytania:

1. Jak długo się dojeżdża? -- i tu faktycznie im dalej od (Górnego) Śląska, tym więcej obecnych orkonowiczów miało by dłuższy niż teraz dojazd

2. Jak łatwo się dojeżdża? -- w sensie niezbędnych przesiadek, kosztów, marszy itp. Tutaj Mirów jest znośny; z Trójmiasta (i wielu innych miejsc) to jest PKP do Zawiercia, PKS do Kotowic i te 2km per pedes (zakładając, że nie bierzemy np. taksówki z Zawiercia ;-p). Bywają miejsca trudniej osiągalne -- np. Srebrna Góra (Fantazjada) -- PKP do Wrocławia, PKS do Frankensztajnu i dalej teoretycznie PKS, ale w zasadzie nie jezdzi, więc de facto marsz 11 km albo stop do Srebrnej, i dalej pod górę do twierdzy.

Jaki stąd morał? Chyba taki, że łatwością dojazdu nie ma co się za bardzo przejmować -- poza skrajnymi przypadkami prawie wszędzie da się przy odrobinie determinacji i pomocy ze strony innych orkonowiczów dotrzeć. Bardziej mnie nurtuje pytanie, jak wiele osób, które teraz przyjeżdżają z okolic śląsko-krakowskich chciałoby się ruszyć gdziekolwiek dalej? Innymi słowy, jak bardzo lokalizacja determinuje frekwencję
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Wrzesień 26, 2006, 04:09:56 pm
A ja, po przemyśleniu sprawy, dochodzę do wniosku, że to nie potencjał Mirowa jako lokacji się wyczerpał, lecz sama konwencja fantasy jest prawie do cna wyeksploatowana. Ważniejszą zmianą od lokacji byłaby zatem zmiana konwencji. Choć tu, jak sądzę, będę w wyraĽnej mniejszości...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Wrzesień 26, 2006, 04:22:51 pm
Mysle, ze masz racje... ze bedziesz w mniejszosci :)

Jesli juz mozna by rozwazyc przesuniecia, ale w obrebie konwencji fanstasy, ale to pewnie inny temat.

Moim zdaniem bardziej wyczerpany jest potencjal Mirowa... zdecydowanie.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Wrzesień 26, 2006, 04:59:07 pm
hmm.. nie zgadzam się, że konwencja fantasy jest wyeksploatowana.. to raczej właśnie Mirów jako lokacja jest winien pewnego znudzenia. Jestem pewien, że nowy teren tchnąłby ogrom świeżości.. (bo głupio co roku zadawać sobie pytanie "ciekawe co teraz jest w jaskini orków :) ).

Moim zdaniem w obecnym stanie (bez zamków) Mirów oprócz zakwaterowania nie ma praktycznie żadnych zalet. Podpisuję się obiema rękoma pod ruszeniem tego konwentu w inne miejsce. To zmieni wszystko.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Wrzesień 26, 2006, 07:15:00 pm
Ja śmiało przyłączam się do tego zdania.
Ale śmiem twierdzić że przeterminował się dotychczasowy teren gry, a nie koniecznie sam Mirów i okolice.
Nadal zostaje jak by nie patrzeć np. Wielka Góra (to wzgórze patrząc w stronę niegowy), albo pobliski Łótowiec (przez jakie kolwiek "u" to się pisze).
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: DeadMan w Wrzesień 27, 2006, 08:17:29 am
Chyba najlepszym rozwiązaniem byłaby zmiana terenu gry z jednoczesną zmianą terenu w świecie Łorkonu -hej. Mamy nowych organizatorów i należe mieć nadzieję, że wezmą nasze pomysły i uwagi pod uwagę  :]
Tak na prawdę to nie wiem jak szeroko Długi rozumiesz konwencję więc rozwiń jak możesz żebym i ja się mógł ustosunkować.

p.s. Mam emotikony!  :D
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Wrzesień 27, 2006, 09:25:32 am
ja akurat mam nieco na odwrót
tzn. Mirów nie przejadł mi sie ani jako teren gry ani jako miejscówka
lubie to miejsce i nadal dobrze mi sie tu gra (ale ja jestem przecież prawie misiem)
co nie zmienia faktu że IMO zmiana moze odswieżyc i poprawic wiele rzeczy
i popieram idee wyprowadzki z Mirowa bo
po pierwsze: mam nieco dosyć dostawania przez konwent odłamkami z wewnętrznych wojen Mirowian
po drugie: nie odpowiada mi niepewnosc co do naszej pozycji tam tzn. każdego dnia (np. tydzień przez Okronem) mozemy usłyszec ze teren pola namiotowego i teren gry jest dla nas niedostęny bo będa za piec lat budować hotel wiec juz tera zamykają  
itd
dlatego sadze ze lepiej znalezc juz teraz na spokojnie jakies miesjce gdzie na kilka lat bedziemy bezpieczni i nieco poważniej traktowani
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Październik 03, 2006, 09:56:34 am
Mnie osobiście boli końcówka wypowiedzi Kovala.
Z wsią Mirów jest jak w starym małżeństwie, jesteśmy z przyzwyczajenia, bo teoretycznie nam dobrze. I może tak jest tylko mam wrażenie, że Miejscowi, którzy dzielnie wojują między sobą o przechwycenie naszych pieniędzy, zapomnieli wyjść z epoki gdzie najważniejszy był kelner i sprzątaczka.
Wiem, że dramatyzuje, ale mogę się, co do jednego założyć, że jeżeli pójdzie się do Sołtysa jakiejkolwiek Wsi i powie mus się, że na 10 dni chce przyjechać tu 300 osób, które w najgorszym wypadku zostawi w ich wsi ponad 100tyś zł, to ten sołtys i cała Wieś stanie na głowie żeby zapewnić nam warunki, na które im pozwolą tylko możliwości.

A pamiętajmy, że Mirów miał 2 takie imprezy. Z obydwu dodatkowo jeszcze zdzierając forsę za pole i przykręcając wodę na polu.........
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Październik 03, 2006, 01:22:06 pm
Bestia - na temat mentalności polskiego chłopa napisano już całe tomy. Vide casus starego Gombrowicza: chłopom w majątku nieba przychylał, a oni i tak go oszukiwali i okradali. W tej materii niewiele się zmieniło, tylko chłopstwo jeszcze bardziej schytrzało.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Październik 03, 2006, 01:36:39 pm
Masz rację długi i tu niema, co dyskutować więcej. Ale chodziło mi raczej o argument przeciwko mimo wszystko sentymentalnym wynurzeniom wobec Mirowa.

Tak wpadłem na to w tej chwili, jeżeli chodzi o moją prywatną miłość do Mirowa to przerwały chyba ją finalnie z roku na rok pojawiające się większe ilości idiotów, którym zepsuli starą drogą zbudowaną za Hitlera (tzw. hitlerówka) i szukają teraz równie wyboistych wrażeń, na swoich Super wypasionych motocross'ach.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Edain w Październik 08, 2006, 11:57:40 pm
Rozmawiając ostatnio z byłą nauczycielką z gegry, odkryłem Siamoszyce. Wieś w województwie śląskim, niedaleko połozona od Mirowa, na szlaku Orlich gniazd.  a jak dowiem się więcej o wiosce, napewno dam znać.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: IWAN w Październik 20, 2006, 11:07:30 pm
Orkon 2006 był moim pierwszym Orkonem, ale osobiście nie wyobrażam sobie innego miejsca w którym ta impreza mogłaby się odbywać. Zamek, skałki wokół, zachód słońca oglądany z baszty...te lasy...w Bielsku w którym mieszkam lasy są wokół, ale las lasowi nierówny-ten mirowski bardzo mi się podobał. pozatym magiczny klimat zamku...
...Poprostu nie wyobrażam sobie że Orkon 2007 mógłby być gdziekolwiek indziej...


MIŚ 2006
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zelest w Październik 22, 2006, 08:47:14 pm
Cóż ja mam jeszce fajniej bo w ogóle nie grałem i strasznie chciałem zobaczyć Mirów,ale z tego co mi Ira powiedziała to ceny jak się orkon zaczyna skaczą o  jakieś...700%(?)
Pozatym jeśli myślimy o zmianie miejscówki to może teraz kiedy według kalendarium ostrogród jest praktycznie wymarłym miastem i dopiero powoli się odbudowywuje.
Więc pożegnać nie tylko Mirów ale także Ostrogród. Ta propozycja może sie spotkać z ostrym sprzeciwem starszych uczestników i doskonale ich rozumiem ale to nadal tylko propozycja.
I mimo że nigdy tam nie grałem to zgadzałbym się na zmianę miejscówki. I tutaj faktycznie pojawia się problem że jeżeli byśmy zrobili np. nad morzem to ludzie z południa powiedzieliby "Tak daleko? to może se jednak darujemy...?" I na odwrót.
Z tego co czytam to większość jest przekonana że z tego czy innego powodu miejscówka powinna zostać zmieniona więc sugerowałbym w jakiś sposób(nowy temat?)zacząć zbierać propozycje na nową miejscówkę.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Październik 22, 2006, 09:22:56 pm
Cytat: "Zelest"
Więc pożegnać nie tylko Mirów ale także Ostrogród. Ta propozycja może sie spotkać z ostrym sprzeciwem starszych uczestników i doskonale ich rozumiem ale to nadal tylko propozycja.


Nawet jeżeli głosy z forum miały by jakieś znaczenie decyzyjne to już za puĽno.

Cytat: "Zelest"
Z tego co czytam to większość jest przekonana że z tego czy innego powodu miejscówka powinna zostać zmieniona więc sugerowałbym w jakiś sposób(nowy temat?)zacząć zbierać propozycje na nową miejscówkę.


Jeżeli nie zauważyłeś to takie propozycję padają właśnie w tym temacie. I wszelkie odpowiedzi i szczegóły powinieneś w nim znaleĽć.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: miłka w Październik 23, 2006, 01:53:15 am
Cytat: "Edain"
Rozmawiając ostatnio z byłą nauczycielką z gegry, odkryłem Siamoszyce. Wieś w województwie śląskim, niedaleko połozona od Mirowa, na szlaku Orlich gniazd.  a jak dowiem się więcej o wiosce, napewno dam znać.


IMO z gory odpada. kawalek lasu i ogrodzony zalew, that's all.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: K@T w Październik 23, 2006, 03:03:30 pm
Jak dla mnie najwieksza zaleta Mirowa to piekny krajobraz, fajne bary, niskie ceny, i oczywiście ludzie. Bo osobiście nie wierze ze na nową miejscówke pojedzie tyle osób co do Mirowa. Ja osobiscie zastanowił bym sie nad przyjazdem w miejsce gdzie sa tylko pola i lasy, a z pól okolicznych rolników wali gnojówką bo co tam ogladać, mazury tak samo woda, las, woda, las, woda, las. Jura jest piekna i tam az chce sioe czlowiekowi jechać. Bestia ma racje z tym ze za 100000 zł każda wies w jurze zrobi dla nas wszystko. Tylko trzeba znaleĽć odpowiednią
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Październik 25, 2006, 08:41:28 am
Każda poza MIrowską :P

A tak bardziej na poważnie to Kocie, właśnie kwestia doboru nowego miejsca jest o tyle problematyczna, że poszukiwana jest taka gdzie będzie już bar sklep agro... i ja prawde mówiąc nie wyobrażam sobie bez tych 3 rzeczy nowego miejsca.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Majza w Październik 25, 2006, 03:45:25 pm
agro=rzeka, bar=sklep, chyba że ktoś jest bardziej wybredny, ale ja moge sam sobie upichcić obiad i spać pod namiotem.
To jest tylko moja opinia, więc nie piszcie mi tutaj "Majza fajo, ale nam nie pasuje".
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Październik 25, 2006, 03:48:45 pm
"Majza fajo, ale nam nie pasuje"

Na właśnie tak tylko dla wyjaśnienia. Klimaty kartofliska są już dla znacznej części ludzi tak samo nie do przyjęcia jak dla mnie wyjazd na wczasy do ośrodka w którym kibel jest na korytarzu.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Październik 25, 2006, 05:21:02 pm
a dla mnie ważne jest żeby był jakiś zamek, jakieś lokacje. Bo jak mam się przenosić z jednego lasu z agro i knajpą do innego lasu z agro i knajpą, to nie widzę powodu by się przenosić. Wystarczy przenieść Grę Główną w inny rejon mirowskiego lasu.

Jeśli o mnie chodzi to absolutnym priorytetem są fajne zabudowania, plus mało trolli.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Październik 25, 2006, 05:26:27 pm
Cytat: "uelfik"

Jeśli o mnie chodzi to absolutnym priorytetem są fajne zabudowania, plus mało trolli.


Popieram -- przede wszystkim fajne lokacje, w tym zabudowania, ale też ogólna malowniczość terenu.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: K@T w Październik 27, 2006, 09:05:56 am
Popieram Uelfika Mało troli i zamek albo jakieś fajne lokacje to podstawa, a jesli chodzi o mirów to czemu na przykład ( W OSTATECZNOŚCI )nie zmienic lokacji z Mirowa na Bobolice tam chyba jest jakas infrastruktura a tam chyba zaden gosciu hotelu nie buduje.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Październik 27, 2006, 09:41:40 am
Cytat: "K@T"
Bobolice tam chyba jest jakas infrastruktura a tam chyba zaden gosciu hotelu nie buduje.


Nie buduje, bo już zbudował. Byłeś w ogóle w ostatnich 2 latach w Bobolicach?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: telefax w Październik 27, 2006, 01:54:40 pm
Oj Ty chyba tez nie byles... ;>
To ze buduje nie znaczy ze zbudowal, w sierpniu poza brama i kawalkiem muru nadal nic tam nie bylo chociaz prace pelzly naprzod.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Delanov w Październik 27, 2006, 04:52:19 pm
Ale tak czy inaczej, jako lokacji do wykorzystania w grze - Bobolic pod uwage brac raczej nie mozna.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Październik 27, 2006, 04:56:43 pm
A ta nowa baszta w Bobolicach, to Ci się Faxie chyba za Arizonkę schowała jak patrzyłeś...  ::rotfl::
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Październik 27, 2006, 11:50:37 pm
Cytuj
Popieram -- przede wszystkim fajne lokacje, w tym zabudowania, ale też ogólna malowniczość terenu.



Ja też, ja też. Infrastruktura jest na drugim miejscu, bo chyba przyjeżdżamy po to, żeby grać, a nie clubbingować  ;)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Majza w Listopad 01, 2006, 05:53:01 pm
To czemu nie rozegrać GG na krakowskim rynku? Zabudowania naprawde fajne i infrastruktura jest. Trolli jest pare plemion, ale to może urozmaicić rozgrywke. Ciekawe jakby zareagowali na przebiegający tłumek dziwnych ludzi z dziwnymi okrzykami, którzy stają jak wryci po usłyszeniu "PAX, k***a pax był!".
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Listopad 01, 2006, 08:16:31 pm
hehe :) Święta racja. To ja się przyłącze i zaproponuje Wrocław.
Nie którzy mówią że jest nawet fajniejszy od Krakowa, ale niema zamku :P
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Listopad 01, 2006, 09:07:27 pm
Ja natomiast poważnie zaproponowałbym lokację na okolice Smolenia na Jurze


# ruiny zamku gotyckiego Pileckich z XIV w., zniszczonego przez Szwedów
# skałki Zegarowa i Jama z jaskiniami ze śladami pobytu człowieka w paleolicie
# rezerwat Smoleń
# Park Krajobrazowy Orlich Gniazd
# szlak Orlich Gniazd
# agroturystyka
# kąpielisko 3 km

kiedyś tam biegałem na orientację i pamietam że tereny na lokacje są ciekawe a jaskiń jest więcej niż w Mirowie, no i miałbym dokładne mapy terenu, co do szczegułów to musiałbym tam podjechać .
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Listopad 01, 2006, 09:41:27 pm
http://www.zamkipolskie.com/smol/smol.html
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Majza w Listopad 01, 2006, 10:47:48 pm
Pięknie! Ale pytanie czy te wszystkie atrakcje były by nam dostępne? Nie wiem czy do tak wyczesanych jaskiń, że na ścianach możemy podziwiać sztuke 20 wiecza między ewolucyjnego, pozwolą wbiegać z okrzykiem "WAAAAAAAAAGH! Ja chcieć prosić przodka o większa pała, bo on krzyczeć odporny"... Tak czy siak: mi pasi!
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Listopad 02, 2006, 08:33:04 am
Ruinki świetne, tyle że oblężone przez turystów, ale to pikuś. Dookoła teren jak z bajki, albo nowozelandzkiego serialu fantasy. Po prostu z...sty :)
Byliśmy tam w maju i oglądaliśmy teren.
A teraz minusy, których nie da się przeskoczyć (przynajmniej, kiedy ja organizowałam, uważałam, że się nie da).
- brak pola namiotowego
- agro - owszem, jedno, z tego, co się dowiadywałam
- brak luĽno stojącego ujęcia wody w najbliższej okolicy.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Listopad 02, 2006, 10:25:07 am
Cytat: "Zarazza"
Ja natomiast poważnie zaproponowałbym lokację na okolice Smolenia na Jurze


Jak dla mnie rewelacja.

A problem pola namiotowego i zaopaczenia w wode mysle, ze miejscowi szybko by rozwiazali, gdyby dowiedzieli sie, jakie pieniadze mozemy u nich zostawic.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Listopad 02, 2006, 12:01:39 pm
No jeszcze trzeba mieć gdzie te pieniądze zostawić.
Jeden sklep, o ile wiem 0 (zero) knajp.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Listopad 02, 2006, 01:23:28 pm
Jest jeden sklep, jest agro... jeśli miejscowi zorganizują wodę, to dla mnie bomba. Jestem ZA.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Listopad 02, 2006, 01:40:59 pm
Cytat: "Zsa-Zsa"
Jeden sklep, o ile wiem 0 (zero) knajp.


Jak dla mnie to nie poto jade na wakację żeby sobie musieć gotować.
Choć świadczy to napewno na plus jeżeli chodzi o ilość turystów. :)

Ew. może ktoś chce mi pogotować :P
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Listopad 03, 2006, 06:50:45 pm
Rozmawiałem ze znajomym, prowadzi firmę kateringową, moga zorganizować knajpę na cały konwent nawet z abonamentowanymi posiłkami, dużym namiotem. No i oczywiście dużą imprezą zakończeniową.

wystarczy by wiedzieli ok 3 miesiące wcześniej i problem baru byłby rozwiązany.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Listopad 03, 2006, 10:53:08 pm
Zarazza, ale chodzi o koszta. Jest masa firm która jest to wstanie zrobić. Ale pytanie za ile są wstanie robić knajpe itp... na 300 osób przez 10-12 dni.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Listopad 04, 2006, 10:18:16 am
Mysle, ze nie wyjdzie to drozej dla kupujacych niz knajpy w Mirowie. Taki bar na kolkach to byl chciazby na rajdzie politechniki krakowskiej i ceny byly bardzo przyzwoite. Co fakt - byla to wieksza impreza, ale krotsza i ludzie byli nastawieni w znacznie mniejszym stopniu na zywienie sie, niz orkonowicze.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Listopad 04, 2006, 02:30:56 pm
A co zrobisz w takim razie z ludzmiktorzy przyjezdzając na orkon wliczając akredytacje mają 200< . Bo jakoś mi się nie widzi żeby za 10 dni obiadków zarez z akredytacją płaciło się 200zł.
Bo rozumiem że cena obiadków była by wliczona w tym momencie w akredytację, żeby firmie kateringowej opłacało się przyjechac.

Inaczej jest to kwestia zaproszenia straganiarzy. Którzy może i by przyjechali z grillem i browarem. To już jest bliższa opcja. Ale zapewniam was że nie opłaci się przyjecha większej grupie straganiarzy. A żaden pojedyńczy stragan nieprzeżyje napadu 300 głodnych i spragnionych.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Listopad 04, 2006, 06:41:49 pm
Co prawda dałem tylko taki temat do przemyslenia, jednak jesli chodzi o katering chyba przeszłoby też zamawianie z jednego dnia na drugi ( i pewnie byłoby wtedy taniej) lub zamawianie na miejscu ale drożej.

Natomiast nie bawiłbym się w łączenie akredytacji z wyżywieniem, przynajmniej nie na takich warunkach jak dotychczas.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Listopad 04, 2006, 07:31:30 pm
ja również bym się w to nie bawił (łączenie akredytacji z  wyżywieniem), ale ogólnie jesli kilka spraw miało by pójść gładko, to bardzo mi się propozycja tej miejscówki podoba.

pozdr.
Tytuł: Nowa lokalizacja...
Wiadomość wysłana przez: gawron w Listopad 05, 2006, 12:39:11 pm
Chciałbym powiedzieć, że pracujemy nad nową lokalizacją Orkonu. Jak dobrze pójdzie, to na miejscu będziemy mieli:

Nie chcę wyjawiać nic więcej, bo jeszcze nie mamy nic podpisanego. Sądzę, że w grudniu będzie znane już miejsce i czas Orkonu.

Nie traktujcie tej informacji jako oficjalnej.

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Grudzień 12, 2006, 01:15:57 pm
A kiedy można by oczekiwać oficjalnej informacji w tym temacie?  :-)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: veyDer w Grudzień 12, 2006, 04:27:51 pm
10 - 21 lipca to moim zdaniem średni termin, bo sporo ludzi jeĽdzi na Grunwald... Namawiałem sporą grupę ludzi na przyjazd na Orkon, ale oni od paru lat jeżdżą na Grunwald i raczej z niego nie zrezygnują.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Grudzień 12, 2006, 04:50:16 pm
Ale to nie jest to kartoflisko co w 1997? Tak czy siak, to niecałe 2 kilometry od Mirowa. Czyli trochę dalej do knajpy będzie. Tam jest chyba ta szkoła, gdzie były urządzane kolonie dla dzieci pod hasłem Harrego Pottera (i nie tylko). A jak z terenem gry?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Grudzień 12, 2006, 06:27:16 pm
Cytat: "Anka"
A jak z terenem gry?


Otoż to. Jeśli nie ma tam zamku, fortyfikacji, albo czegoś w tym guście to nie widze powodu by się tam przenosić.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 12, 2006, 09:12:00 pm
Łutowiec jest mniej więcej w połowie drogi do Niegowej.
A dokładniej jak się idzie z Mirowa do Niegowej, to mija się po lewej kapliczke.
Jest tam droga, w lewo, jak się nią pójdzie kawałek to dojdzie się do Łutowca.

Z tego co pamiętam są tam ruiny wieży ale z tego co pamiętam to niewiele z nich zostało. Ale jest za to dużo innych atrakcji :P ale pamięć moja sięga ostatniej wycieczki tam którą odbyłem w 98r.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Grudzień 12, 2006, 11:16:18 pm
1.Wygląda na to ze "Fundacja Elemantarz" organizuje na tym terenie od dawna swoje zabawy tylko że na 30 os ( do 13 lat) a nie na 300 os ( subtelnie starszych)

2.Co do terminu to nie zapominajcie że są tacy co muszą sobie załatwić urlop a te w wakacje są dwutygodniowe i równo rozłożone. Dlatego wydaje mi się że termin powinien być przesunięty o tydzień.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 12, 2006, 11:42:44 pm
Ja też optował bym za terminem przesuniętym o tydzień, między innymi dlatego że do 15 mam sesje. I będzie wymagało to ode mnie kampani wrześniowej czego np. ja wolał bym uniknąć z uwagi na zbliżającą się obronę, no chyba że cud się ziści i faktycznie uda mi się zdać wszystko na 0 i pierwszym terminie.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Cin w Grudzień 13, 2006, 08:00:23 am
co racja to racja, troche termin zbyt blisko czerwca i zbytnio koliduje z Grunwaldem, w tym roku paru uczestników przyjechało po Grunwaldzie na Orkon, ale widać w przyszłym nie będzie to dane ani im, ani innym podobnym, a szkoda...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Gobla w Grudzień 13, 2006, 10:29:26 am
A ja zupełnie z innej beczki, bo nie o terminie.
Co tam właściwie jest, chodzi i o teren i o zaplecze. Jest jakas fajna jaskinia, ruinki, klimatyczna polana w lesie, cokolwiek? Jak sie sprawy maja z agro, barem, sklepem, polem  namiotowym itd...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 13, 2006, 10:36:39 am
no właśnie :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Grudzień 13, 2006, 12:04:49 pm
Ja przeprowadziłam już wywiad .  Jeśli o agro chodzi to jest jedno. Pani do której dzwoniłam powiedziała, że jak się dostawi łóżka to w 4 pokojach zmieści się 20 osób...
Baru jako takiego tam żadnego nie ma, ale Gawron coś mówił chyba o organizowaniu czegoś takiego w czasie samego orkonu.
Sklep jakiś tam musi być więc nie pytałam. mam nadzieję, że organizatorzy uprzedzą tych co prowadzą ten sklep , że w lipcu pojawi się tam nagle 300osób;]

Jeśli o teren sam chodzi to zamku tam nie ma napewno..a właściwie jest w postaci  paru kamieni na krzyż, które trudno podobno zauważyć jesli się nie wie w którym dokładnie są miejscu:P
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Grudzień 13, 2006, 12:56:59 pm
Cytat: "Milady"
zamku tam nie ma napewno..a właściwie jest w postaci paru kamieni na krzyż


http://miks.ar.wroc.pl/zamki/z_slas.htm --> "Lutowiec" w menu po lewej

Malbork to to raczej nie jest.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 13, 2006, 01:06:02 pm
Mała ta skałka jak na Zamek.....
Śmiem twierdzić że nawet ten w Ryczowie Zamko-Skałek jest większy:P

Ale można się pociaszeć że w Krzepicach jest jeszcze mniej zamku w zamku/skale/pagórku
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: JeRzy w Grudzień 13, 2006, 01:17:53 pm
Myślę, że mój entuzjazm w związku z nową lokalizacją najlepiej wyrażą słowa: co za surówa!  :/

Jakiś zarośnięty gruz, w którym trudno dopatrzyć się zamku. Agroturystyka - cztery sale, w których zmieści się 20 osób "jak dostawi się łóżka" (boję się myśleć, jaki będzie ścisk) - skutecznie eliminująca np. Orkonowiczów z małymi dziećmi. Brak infrastruktury - brak czegokolwiek. Czarno to widzę.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 13, 2006, 01:27:35 pm
Gawronie czy mógłbyś przybliżyć w jaki sposób ma być rozwiązana problematyka:
pola namiotowego z wodą, pryszniców, agro i przedewszystkim knajpy która dała by radę obsłużyć 300 wygłoniałych osób oraz jakie atrakcje zapewnia nam nowa lokalizacja w Łutowcu. Bo zamku jak widać na zdjęciach "niema".

Będzie prościej wypowiadać swoje opinie jeżeli zostanie to przedstawione.
Tytuł: Łutowiec
Wiadomość wysłana przez: gawron w Grudzień 13, 2006, 01:31:02 pm
Odpowiadam na pytania i kwestie podniesione w wątku:

1. Termin: jest on w zasadzie nieprzesuwalny. Orkon zawsze się odbywał w lipcu, terminy były różne, w tym roku jest taki jaki jest. Ale jeżeli w ciągu tygodnia przekonacie mnie w sposób merytoryczny, że termin ma być inny, to mogę postarać się jeszcze go zmienić.

2. Lokalizacja:
  a) Teren gry: będzie to zróżnicowany las z kilkoma skałkami. Zamków i strażnic w Łutowcu nie ma. Widziałem skałę, na której rzekomo jest strażnica, natomiast strażnicy nie byłem w stanie na niej dostrzec.
  b) Spanie: zapewniamy pole namiotowe z wodą i toaletami. Do tego można dodatkowo wynająć noclegi na salach w szkole (łóżka).
  c) Wyżywienie i wyszynk: zostanie zorganizowane przez Elementarz na zasadach komercyjnych. Mogę zagwarantować, że jedzenie będzie porządne (nie jakieś tam mrożone zapiekanki, tylko normalne obiady), a piwo w cenie przyzwoitej. Dodatkowo w Łutowcu jest normalny sklep, który zostanie poinformowany o Orkonie.
  d) Agro: jest jedno na przynajmniej 20 miejsc. Może uda się zorganizować więcej.
  e) Odległość od Mirowa: ok 2 Km.

Przyczyn zmian terenu jest wiele, jednakże główną jest taka, że nie wiemy (nikt nie wie) jaki jest status prawny starego terenu. Mogłoby się tak stać, że w maju dowiedzielibyśmy się o tym, że nie możemy robić Orkonu w Mirowie. Chcąc zminimalizować ryzyko już teraz zorganizowaliśmy teren, który wydaje się być pewny.

Dodatkowo i ŚKF i Elementarz są bardzo przyjaĽnie do nas (Orkonu) nastawieni. Dlatego wspólnie organizujemy konwent. Jeżeli współpraca się sprawdzi, to możemy ją kontynuować, jeżeli nie, to nie musimy.

Gawron
Tytuł: Re: Łutowiec
Wiadomość wysłana przez: veyDer w Grudzień 13, 2006, 01:36:13 pm
Cytat: "gawron"
Odpowiadam na pytania i kwestie podniesione w wątku:
1. Termin: jest on w zasadzie nieprzesuwalny. Orkon zawsze się odbywał w lipcu, terminy były różne, w tym roku jest taki jaki jest. Ale jeżeli w ciągu tygodnia przekonacie mnie w sposób merytoryczny, że termin ma być inny, to mogę postarać się jeszcze go zmienić.


Tak, jak pisałem wcześniej - kwestia Grunwaldu.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: AnKa w Grudzień 13, 2006, 01:40:10 pm
Mam pytanie do osób jeżdżących na Grunwald. Kiedy w tym roku przypada bitwa? 15 lipca to niedziela, więc może to nie jest problem, żeby przyjechać póĽniej na Orkon. Co do samego miejsca, to chyba tam kiedyś graliśmy w 96 była w pobliżu gra dla misiów i nie było Ľle.

Gawronie, mam pewne wątpliwości czy organizacja wyżywienia w szkole przez firmę, która się nie zajmuje gastronomią to dobry pomysł. Nie wiem, czy to będzie  miało sens. Jedzenie stołówkowe nie wszystkim odpowiada, a część pewnie i tak zdezerteruje do knajpy w Mirowie.

Fakt, że są tam przyzwoite toalety to już duża zaleta. I bez agro będzie się gdzie umyć.  :-)


Pozdrawiam
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: gawron w Grudzień 13, 2006, 01:42:28 pm
Cytat: "JeRzy"
Myślę, że mój entuzjazm w związku z nową lokalizacją najlepiej wyrażą słowa: co za surówa!  :/

Jakiś zarośnięty gruz, w którym trudno dopatrzyć się zamku. Agroturystyka - cztery sale, w których zmieści się 20 osób "jak dostawi się łóżka" (boję się myśleć, jaki będzie ścisk) - skutecznie eliminująca np. Orkonowiczów z małymi dziećmi. Brak infrastruktury - brak czegokolwiek. Czarno to widzę.


Jerzy!

Do Twojego czarnowidztwa muszę odnieść się specjalnie.

Jeżeli chodzi o zaplecze, to przez ostatnie parę tygodni pracuję nad tym, by było ono dużo lepsze niż było dotychczas. Mam nadzieję, że uda się w Łutowcu uzyskać dużo lepszy poziom niż w Mirowie. Na polu mają być: toalety,  korytka z wodą do mycia się, prąd i czajniki elektryczne do gotowania wody, a jak bardzo będziemy chcieli to bezprzewodowy Internet.  Z Internetem trochę żartuję, choć prawie na pewno organizacja wykorzysta go do pracy podczas samego Orkonu.

Pomyślałem o higienie, o miejscach do spania dla ludzi z dziećmi, o wyżywieniu, piwie, ogniskach i suszarni na ubrania w czasie deszczu.

Proszę Was wszystkich o nie krytykowanie przed poznaniem faktów i odrobinę zaufania do organizacji. Jeżeli chcecie, to pytajcie - postaram się odpowiedzieć.

A Ciebie Jerzy proszę byś nie traktował tego postu bardzo osobiście. Odpisuję na Twoje czarnowidztwo, gdyż jak do tej pory, wydaje się ono naj czarniejsze z czarnych  ;)

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: gawron w Grudzień 13, 2006, 01:47:42 pm
Cytat: "Anka"

Gawronie, mam pewne wątpliwości czy organizacja wyżywienia w szkole przez firmę, która się nie zajmuje gastronomią to dobry pomysł. Nie wiem, czy to będzie  miało sens. Jedzenie stołówkowe nie wszystkim odpowiada, a część pewnie i tak zdezerteruje do knajpy w Mirowie.


Szkoła w Łutowcu ma normalną kuchnię przeznaczoną do żywienia masowego. Do tego ma doświadczenie w organizacji takiego żywienia. Miałem okazję spróbować wytworów ichniejszych kucharzy i mogę ocenić je bardzo wysoko ;) [Tak, tak - to kryptoreklama. Nie, nie płacą mi za nią.]

Jeżeli ktoś będzie chciał do Mirowa, to proszę bardzo. Elemetarz zarzekał się, że pobiją konkurencję na łeb na szyję jakością i ceną. A swoją drogą agro też oferuje obiady.

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 13, 2006, 01:54:31 pm
1. Bo pokrywa się z Grunwaldem, bo wchodzi na Terminy sesji egzaminacyjny i na terminy egzaminów wstępnych na studia.

Więcej istotnych powodów w zasadzie niema. Przesunięcie które wydaje się być dobre, to o tydzień czyli od 17 lipca o ile się nie mylę. Z mniej istotnych, bo prościej się podzielić w pracy okresem brania urlopów na 1 i 2 połowe lipca niż zajmować środek.

2. O ile wiem to puki co niema tam pola namiotowego (zakładam pomyłkę :P ), jaka pewność że powstanie i to do tego z infrastrukturą sanitarną, która z uwagi na brak knajp jest obowiązkowa.
Na jakiej zasadzie "Elementarz" ma zamiar użądzić knajpe? Czy będzie to gar kuchnia?
Uważam że jest to dość istotne, cały czas na uwadze mam wspomnienia z Ryczowa.
EDIT: Chyba że Elementarz ma wykorzystywać kuchnie szkolną, co i tak średnio mi się widzi jak mają przygotowywać jedzenie na 300 osób, które przychodzą nie w jednej określonej porze i wybrzydzają :P A jedzenie musi być ciepłe, czyli w najlepszym wypadku 3 posiłki o mocno różnym menu.


Jaki biznes ma ŚKF i Elementarz. Rozumiem że my z tego korzystamy bo możemy mieć sponsorów. Ale stajemy się w tym momencie imprezą oficjalną, jak zatem ma wyglądać kwestia związanych z tym elementów?[/b]
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Grudzień 13, 2006, 01:57:55 pm
Cytat: "gawron"
A swoją drogą agro też oferuje obiady.



A owszem. O tym zapomniałam wspomnieć. Również chyba śniadania z tego co się dowiedziałam.

Gawronie...Mówisz, że starasz się zapewnić miejsca dla ludzi z dziećmi, a jednocześnie piszesz o wspólnej sali (i tym nieszczęsnym agro na 20 osób)...Jak sobie wyobrazasz przyjechanie z dzieckiem na konwent do wspólnej sali, albo do zapchanego  do granic możliwości agro gdzie nie ma się nawet w sumie osobnego pokoju???
Nie, żeby mnie ten problem jakoś osobiście dotyczył:P Ale po prostu zastanwiam się jak chcesz to rozwiązać..szczególnie, że płaczące dzieci doprowadzaja mnie do szału i średnio chciałabym być budzona takimi krzykami co 5 minut na wspólnej sali ...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: gawron w Grudzień 13, 2006, 02:07:15 pm
Cytat: "Bestia"
1. Bo pokrywa się z Grunwaldem, bo wchodzi na Terminy sesji egzaminacyjny i na terminy egzaminów wstępnych na studia.

Więcej istotnych powodów w zasadzie niema. Przesunięcie które wydaje się być dobre, to o tydzień czyli od 17 lipca o ile się nie mylę. Z mniej istotnych, bo prościej się podzielić w pracy okresem brania urlopów na 1 i 2 połowe lipca niż zajmować środek.

2. O ile wiem to puki co niema tam pola namiotowego (zakładam pomyłkę :P ), jaka pewność że powstanie i to do tego z infrastrukturą sanitarną, która z uwagi na brak knajp jest obowiązkowa.
Na jakiej zasadzie "Elementarz" ma zamiar użądzić knajpe? Czy będzie to gar kuchnia?
Uważam że jest to dość istotne, cały czas na uwadze mam wspomnienia z Ryczowa.

Jaki biznes ma ŚKF i Elementarz. Rozumiem że my z tego korzystamy bo możemy mieć sponsorów. Ale stajemy się w tym momencie imprezą oficjalną, jak zatem ma wyglądać kwestia związanych z tym elementów?


Ad 1. Przyjąłem do wiadomości.

Ad 2. Infrastruktura sanitarna będzie. Częściowo jest już w szkole, częściowo zostanie dorobiona przy użyciu ToiToi'ek i innymi metodami.
Knajpa będzie pod wiatą, zostaną zamontowane kegi z piwem oraz będzie do kupienia piwo butelkowe/puszkowe. Dostaną na to normalne czasowe pozwolenie od gminy na sprzedaż piwa.
Kuchnia jest w pełni wyposażona. Jedzenie będzie podawane w plastikach. Do wyboru mają być typowe polskie dania barowe.

Ad ŚKF etc. Stajemy się imprezą oficjalną organizowaną przez ŚKF, który ma w statucie organizację takich imprez. Wszelkie pieniądze przechodzą przez ŚKF. Należy zauważyć, że jest to organizacja pożytku publicznego i darowizny na jej działalność są w jakiś sposób zwolnione z podatku (nie znam się na tym). Należy też zauważyć, że można przekazać 1% podatku dochodowego na rzecz ŚKFu, czyli w efekcie Orkonu!!! ŚKF wystąpi o sponsoring i dofinansowanie do różnych instytucji m. in. Marszałka Sejmiku woj. Śląskiego. Co jest ważne ŚKF wykłada pieniądze przed Orkonem na jego realizację. W ten sposób nie mamy problemu z finansami przed konwentem.

Kwestie służby ochrony, regulaminu itp. są w trakcie opracowywania.

Z Elą Gepfert - prezes ŚKF - mamy już to ustalone.

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Grudzień 13, 2006, 02:08:40 pm
Widzę bardzo proste rozwiązanie kwestii "agro" bez którego nie widać orkonu najwyraĽniej. Do Mirowa jest kilkanaście minut więc wyjście w teren gry mieszkając/sypiając w agro w Mirowie to jak wyjście w teren gdy zaczyna się grę pod Bobolicami... nie tak bardzo to chyba bolesne.
Może wyglądać to na połowiczne ale zawsze jest to wyjście.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: gawron w Grudzień 13, 2006, 02:10:12 pm
Cytat: "Milady"

Gawronie...Mówisz, że starasz się zapewnić miejsca dla ludzi z dziećmi, a jednocześnie piszesz o wspólnej sali (i tym nieszczęsnym agro na 20 osób)...Jak sobie wyobrazasz przyjechanie z dzieckiem na konwent do wspólnej sali, albo do zapchanego  do granic możliwości agro gdzie nie ma się nawet w sumie osobnego pokoju???
Nie, żeby mnie ten problem jakoś osobiście dotyczył:P Ale po prostu zastanwiam się jak chcesz to rozwiązać..szczególnie, że płaczące dzieci doprowadzaja mnie do szału i średnio chciałabym być budzona takimi krzykami co 5 minut na wspólnej sali ...


Szkoła ma kilka pokoików, które zostaną przydzielone rodzinom z dziećmi -- na szczęście (dla organizacji) nie ma jeszcze wielu takich. Ile osób może przyjechać z dziećmi?

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Grudzień 13, 2006, 03:23:55 pm
ja już kilkakrotnie napisałem, że dla mnie priorytetem jest fajny teren gry, dlatego jestem bardzo sceptycznie nastawiony do nowej lokacji:

ok.. zrobicie bar, agro, sale jadalną... ale czy wybudujecie ZAMEK? nie? To po co się tam pchamy?
Tytuł: Re: Łutowiec
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Grudzień 13, 2006, 03:28:28 pm
Cytat: "gawron"
nie wiemy (nikt nie wie) jaki jest status prawny starego terenu


Terenu w sensie pola namiotowego czy w sensie terenu gry?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: katu w Grudzień 13, 2006, 03:32:31 pm
Zamek moze byc plusem, a moze byc minusem. Zreszta nie wiem jak bylo w tym roku, ale wydaje mi sie, ze rok temu zamek w Mirowie tez nie byl jakos szczegolnie wykorystywany na grze. Moze sie myle...

Jak dla mnie, to czy zamek jest czy go nie ma nie robi roznicy. Trzeba sie do tego dopasowac scenariuszem i tyle. Naprawde bardzo milo wspominam gre glowna z Ryczowa, gdzie zamku bylo ni hu hu. (ale to moze tez byc kwestia innych reczy ;-) )
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Grudzień 13, 2006, 03:36:35 pm
@Uelfik: a kiedy ostatnio grałeś na zamku?

Tamten teren z tego co pamiętam ma parę fajnych miejsc (ale mogę pamiętać niedokładnie albo mogło się zmienić) w '97 było tam przeprowadzonych parę gier (m.in. gra dla miśków jak byłem miśkiem) pamiętam że była lokacja z jakąś jaskinią demonów, na innej grze była z jakimś ogromnym drzewem, ale że to dawno było i raczej mało pamiętam to dopóki nie sprawdzę i nie porobię tam fotek to nie powiem więcej. Ale plan zwiadu tegoż terenu już powstał... teraz tylko zrealizować :>
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Gobla w Grudzień 13, 2006, 05:07:38 pm
Reasumujac, wymieniamy:
a)przynajmniej 3 agro, na jedno "masowe" (dla 20 osob znaczy)
b)3 bary z zarciem, na stolowke szkolna, ewentulanie poslkie dania barowe (troche sie ich boje :) )
c)Teren gry z urozmajconego, na mniej urozmajcony :P (zawsze lepiej miec zamek, do ewentualnego wykorzystania, niz nie miec)
d)Impreze, z niezaleznej na wspolorganizowana z kims (co jak rozumiem, ma byc krokiem w strone komercjalizacji orkonu?? Ktos wyklada kase, to chce, zeby sie zwrocila)
e)Marne pole namiotowe, na pole namiotowe fajne, ale ktore jak rozumiem jeszcze nie istnieje.

I nie chce zeby bylo ze sie czepiam i wyzlosliwiam, ale czy to nie jest krok w tyl? Powiedzcie, jakie sa plusy z calej sytuacji rekompensujace straty?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: katu w Grudzień 13, 2006, 05:32:44 pm
Cytat: "Gobla"
Reasumujac, wymieniamy:
a)przynajmniej 3 agro, na jedno "masowe" (dla 20 osob znaczy)
b)3 bary z zarciem, na stolowke szkolna, ewentulanie poslkie dania barowe (troche sie ich boje :) )
c)Teren gry z urozmajconego, na mniej urozmajcony :P (zawsze lepiej miec zamek, do ewentualnego wykorzystania, niz nie miec)
d)Impreze, z niezaleznej na wspolorganizowana z kims (co jak rozumiem, ma byc krokiem w strone komercjalizacji orkonu?? Ktos wyklada kase, to chce, zeby sie zwrocila)
e)Marne pole namiotowe, na pole namiotowe fajne, ale ktore jak rozumiem jeszcze nie istnieje.


Gobla cos mnie sie widzi, ze nie czytasz, co bylo napisane wyzej:
a) 3 agro, na jedno masowe plus sale w szkole, plus pokoje w szkole dla osob z dzieckiem.
b) 3 knajpy z daniem barowym z mikrofali na knajpe z zarciem nie z mikrofali (dla mnie to plus).
c) teren gry opatrzony jak cholera na ktorym i tak nie moglismy wykorzystac zamku  na nowy.
d) nie wiem, ale gdybym organizowal orkon to wolalbym zeby bylo wiadomo z gory ile pieniedzy bedzie itd. Plus z tego co rozumiem, to nie jest mariaz po wsze czasy, tylko na jeden rok? Przyszloroczny org wcale nie musi kontynuowac wspolpracy. A w ten sposob czescia logistyczna zajmuja sie osoby, ktore maja w tym jakies doswiadczenie a nie pospolite ruszenie...
e) Sorry, ale pole namiotowe typu Mirow to jest dla mnie kanal totalny. Sam fakt, ze beda lazienki i toalety dostepne w szkole, a nie trzeba bedzie czekac w nastoosobowej kolejce pod posepnym wzrokiem Bilba  albo do pompy to jest dla mnie poprawa 1000 krotna ;>

Plus wszystkie powyzsze mozez sobie obrocic i, jak napisal Maly, mieszkac w Mirowie. Czy to w Agro czy na polu namiotowym. 2 km, to mozna przejsc na piechte nie mowiac juz o samochodach ktorych jest w tej chwili na orkonie lots.  

Tylko, ze caly problem sie wzial stad, ze Mirow sie zrobil niepewny i niefajny. Stad porownania z Mirowem z jednej strony sluszne, bo wszyscy znaja punkt odniesienia, z drugiej strony sa problematyczne bo robienie orkonu prawie na sile wbrew mieszkancom  mija sie z celem. Flamberg tez sie przenosi, a oni chyba zawsze mieli tam lepsze kontakty, nie?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Grudzień 13, 2006, 06:06:41 pm
witam.
1.wszystko pieknie i milutko, ale ja z natury jestem podejrzliwy, dlategotez chciałem przestrzec was (GAwron i ekipa) przed zbytnim ufaniem komercyjnej organizacji, która obiecuje "niewiadomo co" w przyszłosci. nie było by fajnie gdyby tydzien przed orkonem nagle tamci rozłozyli rece i powiedzieli ze niestety nie udało sie za tak ograniczone fundusze zrobic tego co obicywali.....dlatego badzie czujni i nie zawierajcie słownych umów tylko pisemne(pisze tak bo sam sie kiedys na tym przejechałem strasznie).
2. jesli chodzi o termin to powody kóre padły na forum do mnie przemawiaja i popieram je całkowicie.
3. mam równiez watpliwosci w kwestiach bezpieczenstwa i ochrony ale o nich porozmawiam z wami na priva.
pozdrawiam
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: gawron w Grudzień 13, 2006, 07:56:20 pm
Cytat: "sekta"
witam.
1.wszystko pieknie i milutko, ale ja z natury jestem podejrzliwy, dlategotez chciałem przestrzec was (GAwron i ekipa) przed zbytnim ufaniem komercyjnej organizacji, która obiecuje "niewiadomo co" w przyszłosci. nie było by fajnie gdyby tydzien przed orkonem nagle tamci rozłozyli rece i powiedzieli ze niestety nie udało sie za tak ograniczone fundusze zrobic tego co obicywali.....dlatego badzie czujni i nie zawierajcie słownych umów tylko pisemne(pisze tak bo sam sie kiedys na tym przejechałem strasznie).
2. jesli chodzi o termin to powody kóre padły na forum do mnie przemawiaja i popieram je całkowicie.
3. mam równiez watpliwosci w kwestiach bezpieczenstwa i ochrony ale o nich porozmawiam z wami na priva.
pozdrawiam

Ad. 1 Umowy zostaną spisane przez ŚKF z Elementarzem. Rzeczywiście dla samego porządku dobrze jest mieć umowę na piśmie. Ani ŚKF, ani Elementarz nie są organizacjami komercyjnymi, tylko non-profit - pożytku publicznego.

Ad. 2 Przyjąłem.

Ad. 3 Masz moje pełne zaufanie w gestii ochrony. Możesz też oczywiście liczyć na pełne wsparcie.

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Gobla w Grudzień 13, 2006, 08:02:27 pm
Cytat: "katu"

Gobla cos mnie sie widzi, ze nie czytasz, co bylo napisane wyzej:
a) 3 agro, na jedno masowe plus sale w szkole, plus pokoje w szkole dla osob z dzieckiem.
b) 3 knajpy z daniem barowym z mikrofali na knajpe z zarciem nie z mikrofali (dla mnie to plus).
c) teren gry opatrzony jak cholera na ktorym i tak nie moglismy wykorzystac zamku  na nowy.
d) nie wiem, ale gdybym organizowal orkon to wolalbym zeby bylo wiadomo z gory ile pieniedzy bedzie itd. Plus z tego co rozumiem, to nie jest mariaz po wsze czasy, tylko na jeden rok? Przyszloroczny org wcale nie musi kontynuowac wspolpracy. A w ten sposob czescia logistyczna zajmuja sie osoby, ktore maja w tym jakies doswiadczenie a nie pospolite ruszenie...
e) Sorry, ale pole namiotowe typu Mirow to jest dla mnie kanal totalny. Sam fakt, ze beda lazienki i toalety dostepne w szkole, a nie trzeba bedzie czekac w nastoosobowej kolejce pod posepnym wzrokiem Bilba  albo do pompy to jest dla mnie poprawa 1000 krotna ;>

Plus wszystkie powyzsze mozez sobie obrocic i, jak napisal Maly, mieszkac w Mirowie. Czy to w Agro czy na polu namiotowym. 2 km, to mozna przejsc na piechte nie mowiac juz o samochodach ktorych jest w tej chwili na orkonie lots.  

Tylko, ze caly problem sie wzial stad, ze Mirow sie zrobil niepewny i niefajny. Stad porownania z Mirowem z jednej strony sluszne, bo wszyscy znaja punkt odniesienia, z drugiej strony sa problematyczne bo robienie orkonu prawie na sile wbrew mieszkancom  mija sie z celem. Flamberg tez sie przenosi, a oni chyba zawsze mieli tam lepsze kontakty, nie?

A mi sie widzi Katu, ze nie zlapales o co mi chodzi :). Wiec po koleji:
a) Szkola to nie Agro, tam sie mieszka jak Ci dom zaleje w powodzi, a nie jezdzi na wakcje :P
b) Otoz widzisz jest wybor, bo w Hanoi sie nie robi nic w mikrofali, a ja wolal bym nie jesc rozgotowanej brei pani Gieni ze stolowki (oj, mam zle doswiadczenia z stolowkami szkolnymi)
c) Zgadza sie, ale w tym kraju jest od pyty roznych stalych ruin, oraz zamkow w malowniczych okolicach. Dla czego wiec nieprzeniesc orkonu 2km, a 122 np w naprawde fajne miejsce?? (nie sprawdzaj satelity katu, 122 to liczba wyssana z palca :P )
d) No ja Katu bym wolal nie wiedziec ile bedzie pieniedzy, ale jaka bedzie impreza. Bo jak sie za to wezmie jakas ekipa robiaca z tego gre dla 14 latkow (bo to ta firma chyba robila harrego potera, czy cos w ten desen) i zaczna sie problemy z piciem alkoholu wieczorami (zakaz w regulaminie, bo jest mlodziez np). MOze wyolbrzymiam poroblem, ale widze tu spore pole do naduzyc i zagrozen dla zabawy na konwencie (mojej oczywiscie, bo jestem, podlym zielony stworem, ktory pije alkohol)
e) Zgadza sie, tak napisalem, pole w mirowie jest beznadzieje, a to ma byc bardzo fajne, tylko z tego co z rozumialem ma byc, czyli jeszce de facto nie istnieje

A mieszkanie 2 km od terenu gry to abstrakt :P, bo w takim ukladzie, mozna by ozyc starego pola i przy takim terenie ktory jest, grac po 2 stronie drogi przehcodzac podobna odleglosc :P

I na koniec, a co mnie flamberg obchodzi?? :) (ta drobna zlosliwoscia koncze wywod i dlaej czekam na odpowiedz)
Tytuł: OdpowiedĽ na kwestie podniesione przez Goblę
Wiadomość wysłana przez: gawron w Grudzień 13, 2006, 08:43:14 pm
Goblo!

Na wstępie chciałbym zauważyć, że zmiana lokalizacji Orkonu jest spowodowana czynnikami, na które nie mamy wpływu. Nikt nie wie kiedy ,,Mirów'' zostanie sprzedany panu Laseckiemu. Zatem byliśmy zmuszeni przenieś lokalizację gry gdzie indziej.

Jakie warunki musi spełniać lokalizacja aby była odpowiednia do ugoszczenia terenu:
1. Zaplecze:
a) pole namiotowe,
b) agroturystyka,
c) sklep,
d) knajpa.

2. Teren gry:
a) możliwość grania na danym terenie,
b) miejsce na lokacje,
c) brak, bądĽ znikoma liczba turystów.

Punkty 1a 1c i 1d wykluczają się z punktem 2c. Jedynym miejscem na Jurze, w które znaleĽliśmy był Łutowiec.  Inne tereny nie miały albo zaplecza, albo były oblegane przez turystów.

Co do kwestii podniesionych przez Ciebie:
1. Agroturystyka z zewnątrz wygląda porządnie, wewnątrz nie wiem jak jest, więc nie mogę się wypowiadać. Jeżeli będzie potrzeba zorganizowania większej ilości miejsc w agroturystykach podejmuję się próby znalezienia takich w Łutowcu. Jestem pewien, że niektórzy mieszkańcy chętnie wynajmą pokoje. Natomiast warunki w szkole są bardzo dobre - w salach są normalne łóżka, jest tam czysto i porządnie.

2. Co do stołówki, to dania pani Celiny są na bardzo przyzwoitym poziomie. Jeżeli chcesz możemy się wybrać do Łutowca kiedyś przed Orkonem na degustację. Jednocześnie lokalna wędzarnia może dostarczyć świeżych wyrobów masarskich.

3. Co do terenu gry, to uważam, że Mirów jest spalony. Ponieważ jest tam zbyt wielu turystów, jest tam brudno, a sam zamek jest niebezpieczny gdyż się wali. Nie wiem jak innym uczestnikom Orkonu, ale mnie ten teren się już po tylu latach ograł.

4. Nie wiem co rozumiesz przez komercjalizację Orkonu. Kto miałby na nim zarabiać? Ja? Przem? Katu? Czy może ŚKF? Niewątpliwie na Orkonie zarobi Elementarz, ponieważ będzie świadczył nam usługi. Pytanie czy chcemy płacić za nie Mirowianom czy Elementarzowi. Co do niezależności Orkonu, to mogę powiedzieć tyle, że mam pełną kontrolę nad wszystkim co Orkonem jest związane. ŚKF dostarcza nam marki i pomocy, a Elementarz zaplecza na miejscu.
Jeżeli podejrzewasz, że ŚKF chce zarobić na Orkonie, to mogę Cię zapewnić, że tak nie jest. ŚKF od 25 lat organizuje konwenty nie czerpiąc z tego korzyści. Nie sądzę by zmieniło się to akurat w tym roku.

5. Pole namiotowe w Łutowcu jest w stanie zbliżonym do mirowskiego, z tą tylko różnicą, że jego opiekun ma przynajmniej ochotę wyposażyć je do poziomu znacznie lepszego.

6. Co do imprezy dla czternastolatków, to zostało ustalone, że koło pola namiotowego (lecz nie za blisko by nie przeszkadzać śpiącym) pojawi się bar piwny z zadaszeniem. Wstępnie ustaliliśmy, że Tyskie będzie lane po 2,50 złotych. Pobliski sklep sprzedaje alkohole różne w tym piwo i wina niegronowe.
Podkreślam raz jeszcze, że wszelkie decyzje związane z Orkonem 2007 podejmuję ja i nie przekazałem uprawnień do ich podejmowania nikomu spoza naszej ścisłej organizacji: Przem, Bestia, Sekta, Madzia, Misiek Cholewa. Kwestia regulaminu imprezy całkowicie w moich rękach.

Mam nadzieję, że przekonałem Cię, że nie planujemy zniszczyć idei Orkonu, a przynajmniej uspokoiłem twoje obawy.

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Gobla w Grudzień 13, 2006, 09:03:50 pm
Czuje sie napewno uspokojony Gawronie. Dziekuje za odpowiedz.
Tytuł: Re: OdpowiedĽ na kwestie podniesione przez Goblę
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Grudzień 13, 2006, 09:44:29 pm
Cytat: "gawron"
Jedynym miejscem na Jurze, w które znaleĽliśmy był Łutowiec.  Inne tereny nie miały albo zaplecza, albo były oblegane przez turystów.


Czy w ideę Orkonu jest wpisane, że musi odbywać się na Jurze?


Nie zrozumcie mnie Ľle, jestem zadowolony, że wobec ryzyka w ogóle braku dostępu do starej lokalizacji szybko znaleĽliście nową. Ale jak podkreślałem już kilkukrotnie, dla mnie NAJWAŻNIEJSZY jest teren gry. I nie chodzi mi tu o takie lokacje jak Mały napisał np "Wielkie Drzewo". Tylko właśnie o coś wzniesione ręką człowieka i w klimacie.

Mały.. pytasz kiedy ostatnio grałem na zamku? Ano ze 3 lata temu. I własnie to mi najbardziej w Mirowie obrzydło, że wszystkie lokacje stały się prowizoryczne i jak dobre by nie były (ukłon na oberży tegorocznej) będą tylko prowizorką.

Przyznaję. Dla mnie ważniejszy od agro jest na terenie zamek/fortyfikacja itp. Liczyłem że weĽmie się pod uwagę ten jakże cenny element, tego co jest chyba na orkonie najważniejsze, czyli Gry Głównej. Przeliczyłem się, a szkoda.

pozdr.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Grudzień 13, 2006, 09:57:48 pm
1. Co do noclegów nie na miejscu - od trzech lat dojeżdżałem codziennie do Mirowa (Orkon, Flamberg) ok 20 min w jedną stronę czasami dwa razy dziennie i dało się to wytrzymać. Oczywiście pomogła by dobra informacja gdzie co kiedy by nie przyjechać 3 godziny za wcześnie lub 5 min za póĽno.

2. Co do terminu - faktem jest że proponowany termin jest dokładnie pośrodku okresu urlopowego w firmach i jest bardzo trudno załatwić sobie właśnie wtedy wolne.

3. Co do komercjalizacji - a może właśnie powinien być ktoś odpowiedzialny za wszystko, bo wtedy wiem że płacę, wiem komu, i wiem od kogo mogę wymagać. A jesli zapłacę podobną lub niewiele większą kwotę to nie widzę przeszkód

4. Co do terenu gry - już w zeszłym roku udowodniliśmy że potrafimy zbudować i zamek i karczmę, jeśli dołożymy jakiś ciekawy lasek, kilka kamieni i choćby umowną jaskinię to cóż więcej nam potrzeba
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Grudzień 13, 2006, 10:07:35 pm
Cytat: "Zarazza"

4. Co do terenu gry - już w zeszłym roku udowodniliśmy że potrafimy zbudować i zamek i karczmę


doprawdy?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Cin w Grudzień 15, 2006, 11:09:31 pm
JA to tylko się boję tego jedzenia, lubie pojechac na orkon i najeśc sie frytek...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Grudzień 15, 2006, 11:13:09 pm
a ja nadal boje sie tłoku w agro;] Nie, żebym miała tam jakoś szczególnie przesiadywac...ale czasem trzeba sie wyspać. ;)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Cin w Grudzień 15, 2006, 11:15:42 pm
na Orkonie? wyspać się? ja chyba na inną imprezę jeżdzę  :P
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Grudzień 15, 2006, 11:17:25 pm
Cytat: "uelfik"
Cytat: "Zarazza"

4. Co do terenu gry - już w zeszłym roku udowodniliśmy że potrafimy zbudować i zamek i karczmę


doprawdy?



a kto to niby napisał  :]  :]

Cytat: "uelfik"


Na GG 06 podobało mi się:

- Karczma (mistrzostwo świata, mam wrażenie, że zostało osiągnięte pewne apogeum w historii orkonowych karczm i każda kolejna będzie siłą rzeczy porównywana do genialnej karczmy z 2006 roku)
........
- Fort (oglądałem go z daleka, ale wyglądał wspaniale)





więc odpowiem DOPRAWDY !!
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: uelfik w Grudzień 15, 2006, 11:28:47 pm
nie musisz próbować mnie przyłapywać, bo to samo napisałem na tej stronie kilka postów wyżej.

Ale zasłużone samozadowolenie nie powinno przechodzić w "nie potrzebujemy lokacji" sami sobie wybudujemy. owszem, dwa małe gródki w głuszy. Taki mamy teraz teren gry? Zaczyna być baaaaaaardzo low.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: AREK w Grudzień 16, 2006, 03:47:59 pm
To ja dla odmiany powiem, że na razie mi się podba.

Szczególnie brak trolli :)

Szkoda że teren będzie mało urozmaicony, ale na szczeście zrekompensuje nam to mam nadzieję jego "świeżość". W porównaniu z terenem gry z Mirowa gdzie zamku i tak nie moglibyśmy używać, imo wypada ciekawiej bo jest nowe.

A czy można było znaleĽć lepsze miejsce gdzieś poza Jura... to juz spekulacje. Póki co dobrze że przynajmniej jest alternatywa. Jak się nie sprawdzi będziemy szukać dalej, jak się sprawdzi - nadal możemy szukać, ale co najważniesze - nie będziemy uwiązani do Mirowa - no i negocjacje cenowe moga być juz wtedy o wiele ciekawsze...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Ronin w Grudzień 16, 2006, 05:43:35 pm
Poprę Arka i innych przedmówców, którym pomysł się podoba.

Bardzo duży plus, to brak troli -> przez wieś nie biegnie żaden ważny szlak turystyczny i nie przechodzą tędy pielgrzymki.
Teren wydaje się być urozmaicony, a co najważniejsze, jest NOWY.
Brak zamku czy innej budowli to minus.
Ale nikt nie powiedział, że kolejne orkony też muszą sie tam odbywać.
Może do roku 2008 znajdziemy "teren idealny".

Podsumowując: Myślę, że można dać szansę Łutowcowi.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: K@T w Grudzień 17, 2006, 02:11:40 pm
1. Gawron czy ta szkoła w Lutowcu, to nie jest czasem szkoła gdzie co roku zatrzymują sie dzieci na kolonie u takiego brodatego kolesia? mniej wiecej w wieku 10-14 lat?. Bo jesli tak to my (Radom) te dzieci straszyliśmy podczas orkonu 2 lata temu, i mieliśmy darmowe agro w tej szkole. moim zdaniem tamtejsze łazienki nie przeżyją 300 osób.
2. Pozatym czy jest pewnośc że w tym czasie co my bedziemy, nie bedzie sie szlajała niezdemoralizowana dzieciarnia po szkole i po wsi. (nie to żeby mi to przeszkadzało ale ten brodaty koleś mógłby wtedy robić problemy)
3. Jak tam byłem 2 lata temu to nie wydawały mi sie tamtejsze tereny atrakcyjne, a ten zamek, a raczej 20 kamieni na jakiejś skałce które Fulko odsyła linkiem na strone o zamku w Lutowcu to jest jakiś smiech. Prawie jak Krzyżtopór. Ale moge sie mylić gdyż byłem tam wieczorem
4. Do której były by stoiska z żarciem i piwskiem?. Sajgony zamykali o 12,00 albo 1,00 i wydawało mi sie to za wcześnie gdyż dużo ludzi tam siedziało, głupio by było gdyby w lutowcu było otwarte wszystko do 22,00
5. Jak zapatrują sie na nas mieszkańcy Lutowca?
6. Czy mozliwe jest zrobienie orkonu w Mirowie jeśli by sie okazało że do maja?, czerwca? nic sie nie zmieniło i jest tam wszystko po staremu
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: gawron w Grudzień 17, 2006, 07:49:20 pm
Cytat: "K@T"
1. Gawron czy ta szkoła w Lutowcu, to nie jest czasem szkoła gdzie co roku zatrzymują sie dzieci na kolonie u takiego brodatego kolesia? mniej wiecej w wieku 10-14 lat?. Bo jesli tak to my (Radom) te dzieci straszyliśmy podczas orkonu 2 lata temu, i mieliśmy darmowe agro w tej szkole. moim zdaniem tamtejsze łazienki nie przeżyją 300 osób.
2. Pozatym czy jest pewnośc że w tym czasie co my bedziemy, nie bedzie sie szlajała niezdemoralizowana dzieciarnia po szkole i po wsi. (nie to żeby mi to przeszkadzało ale ten brodaty koleś mógłby wtedy robić problemy)
3. Jak tam byłem 2 lata temu to nie wydawały mi sie tamtejsze tereny atrakcyjne, a ten zamek, a raczej 20 kamieni na jakiejś skałce które Fulko odsyła linkiem na strone o zamku w Lutowcu to jest jakiś smiech. Prawie jak Krzyżtopór. Ale moge sie mylić gdyż byłem tam wieczorem
4. Do której były by stoiska z żarciem i piwskiem?. Sajgony zamykali o 12,00 albo 1,00 i wydawało mi sie to za wcześnie gdyż dużo ludzi tam siedziało, głupio by było gdyby w lutowcu było otwarte wszystko do 22,00
5. Jak zapatrują sie na nas mieszkańcy Lutowca?
6. Czy mozliwe jest zrobienie orkonu w Mirowie jeśli by sie okazało że do maja?, czerwca? nic sie nie zmieniło i jest tam wszystko po staremu


Ad. 1. Tak to ta sama szkoła. Nie tylko te łazienki będą do dyspozycji.
Ad. 2. Nie będzie tam dzieci, ponieważ fundacja Elementarz współorganizuje Orkon, a szkoła jest ich. Ten brodaty ,,koleś'' to wiceprezes owej fundacji Darek Lorek.
Ad. 3. Zamku w Łutowcu nie ma.
Ad. 4. Będą otwarte długo - do dogadania.
Ad. 5. Nie wiem.
Ad. 6. Nie, nie jest możliwe zrobienie Orkonu 2007 w Mirowie. A następny Orkon będzie tam gdzie główny organizator zdecyduje, że będzie.

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: gawron w Grudzień 17, 2006, 07:51:04 pm
Cytat: "uelfik"
Czy w ideę Orkonu jest wpisane, że musi odbywać się na Jurze?

Nazwa Orkon pochodzi od Szlaku Orlich Gniazd.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 17, 2006, 09:13:21 pm
eehh ten urbal legend. Po raz kolejny dementuje. Orkon jak nazwa wskazuje wziął się od nazwy Orki/Orkowie :).

Dla całkowitej jasności i pewności potwierdzę te informacje od 1 organizatora w święta.

A z innej beczki, to czemu miał by nie być w jurze, skoro to idealne miejsce, gdzie jest w miarę płasko są skałki, zamki i jaskinie... a i niema specjalnie dużo komarów :P

Czemu jeszcze bo nielicząc ostatnich lat, orkon był organizowany i w tym roku też jest przez ludzi z południa którym jest bliżej szukać lokacji a potem tam organizować w jurze, niż np. na mazurach....

Aczkolwiek jak nic nie jest wykluczone, może w przyszłości, ktoś Orkon zorganizuje poza Jurą.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Grudzień 18, 2006, 09:29:54 am
To, że nazwa Orkon pochodzi od Orlich Gniazd, to mnie nie przekonuje, że Orkon musi się odbywać na Jurze :D

Ale do rzeczy.
Jestem daleka od entuzajazmu, ale znalazłam sposób, żeby po prostu dowiedzieć się, jak tam jest - pojadę na wiosnę i zobaczę. Jeżeli miejsce będzie odpowiadało moim - jakże wygórowanym - wymaganiom, to pojadę na Orkon do Łutowca, jeżeli nie, zatrzymam się w Mirowie. O ile w ogóle ktoś się zainteresuje moją postacią, wysłaną we wrześniu... :(

Nie podoba mi się podczepienie Orkonu pod inne organizacje, ale wierzę, że Gawron wie, co robi.

Jak mi jeszcze coś przyjdzie do głowy, to napiszę. Bardzo żałuje, że Orkon nie jest w Mirowie, ale skoro do Mirowa są 2 km, to zawsze znajdę czas na wyskoczenie do Sajgonu i posiedzenie przy stoliku z widokiem na morze...

Aha, termin dobrze byłoby jednak przesunąć. Ze względu na grunwald, sesje i takie tam.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Grudzień 18, 2006, 09:50:16 am
Cytat: "Zsa-Zsa"
Jestem daleka od entuzajazmu, ale znalazłam sposób, żeby po prostu dowiedzieć się, jak tam jest - pojadę na wiosnę i zobaczę.

Spróbuję być wcześniej i zrobić parę fotek dla graczy - ale nie obiecuję że się to uda
(sam chcę sobie ten teren przypomnieć :> )

Cytat: "Zsa-Zsa"
Nie podoba mi się podczepienie Orkonu pod inne organizacje, ale wierzę, że Gawron wie, co robi.

Jako że z wielu powodów sami nie staliśmy się organizacją to chyba jednak nie ma innej drogi


A tak do ogólnego tonu dyskusji - orkon może odbywać się gdziekolwiek - tylko nie zostało znalezione żadne inne miejsce - ilość wymagań jaka jest stawiana jest ogromna i np nie bardzo da się pogodzić wymagania Uelfika i Zsa-Zsy (to tylko przykład). Poza tym ile konkretnych propozycji nowego miejsca padło na forum?
Wszyscy tylko mówią "jest wiele miejsc" - kto zna na prawdę dobre spełniające podstawowe wymaganie : żeby dało się tam bez przeszkód grać niech już zaczyna nad nim myśleć i pracować na przyszłość nie wiadomo kiedy będzie znowu potrzeba przeniesienia imprezy i lepiej mieć zaplecze pomysłów niż startować z niczego.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Grudzień 18, 2006, 10:50:31 am
po pierwsze
bardzo wszystkim dziekuję za troskę, ale jako ze jestem jedyną osoba rozważajaca pobyt na Orkonie z dzieckiem (nie liczac mojej żony) to prosze wszystkich o przyjecie do wiadomosci ze
a. warunki do pobytu na orkonie z dzieckiem bede ew. załatwiał we własnym zakresie (z Orgami i miescowym agro)  
b. nie ma takiej mozliwosci zebysmy z synem mieszkali we wspólnym pokoju z kimkolwiek innym
wiec prosiłbym o nie uzywanie kwestii "małe dzieci na Orkonie" jako argumentu w rozwazaniach za i przeciw nowej lokalizacji Orkonu - przynajmniej dopóki ktoś kolejny nie ogłosi ze zamierza sie tam pojawic ze swoim  "najmłodszym pokoleniem"
(osobną kwestią jest fakt iz w uwagi na kwestie całkowicie pozaorkonowe, w tym roku na 90% nie przywieziemy syna na Orkon)

po drugie
Mirów przeszkadzał mi głownie ze względów formalno-organizacyjnych, tj. niepewności co do dostępności pola namiotowego, terenu gry itp. oraz tego w jaki sposób bylismy ostatnio traktowani
z tych powodów uwazam ze nowa lokalizacja daje szanse na zmiane na plus

po trzecie
zamek nie był i tak używany od kilku lat wiec jego brak nie bedzie IMO zadnym problemem
wazniejsze jest urozmaicenie samego terenu (lasy, krzaczory, wykroty, skałki itp.) i jego "malowniczosc" bo to były dla mnie główne atuty terenu mirowkiego        
jezeli nowy teren zapewnia podobne atrakcje to OK, jesli nie to bede bardzo niezadowolony

po czwarte
zmiana formalnego statusu Orkonu, poprzez podpiecie go pod ŚKF moze dac same plusy bo odejdzie nam sporo problemów zwiazanych z dotychczasowym "żadnym" statusem

po piąte
dopuki ktos nie przedstawi zadnej innej konstruktywnej i szczegółowej propozycji innego miejsca, to na razie mozemy rozwazać co najwyzej plusy i minusy w odniesieniu do Mirowa
i nic poza tym
a w tym porównaniu, jak na razie, nowa lokalizacja i nowe warunki wyglądają obiecująco

dlatego poprę osoby będące "za" daniem szansy nowej lokalizacji i nowej koncepcji organizacyjnej  

i na koniec termin:
mnie to nieco dotyczy mniej, ale argumenty za przesunieciem o tydzień (zwłaszcza terminarze urlopowe, sesja) brzmia IMO racjonalnie i warto by chyba przemyśleć powaznie przemysleć zmiane
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 18, 2006, 11:10:06 am
Ja tak tylko zapytam, wybiera się ktoś może w tą sobotę do Łutowca zobaczyć teren?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: K@T w Grudzień 18, 2006, 11:39:16 am
Co do Darka Lorka to pytałem tylko czy nie bedzie problemów jak zobaczy 300 bawiących sie ekscentryków, dobrze go nie znam wiec pytam, wiem tylko że

1. On jest jednym z tych opiekunów na koloniach dla dzieci

2.To on wstawił krate 2 lata temu na zamku w Mirowie

3.Poprosił nas żebyśmy postraszyli w jaskini jego podopiecznych

4.Można sie z nim dogadać bo byliśmy potem z nim na browarach w kawiarni i Lutowcu

Ogulnie gość bardzo towarzyski i rozgadany jak zacznie mówic to ciezko mu przerwać, Ale boje sie własnie o to że jak zobaczy co sie wyprawia na Orkonie po 23,00 to może być nieciekawie

Popieram Lutowiec bo łatwo trafić i lubie Jure, ale jak dla mnie ważne jest też jak bedą nas postrzegać mieszkańcy Lutowca, my będziemy tam gośćmi wiec ważne chyba czy bedziemy mile widziani.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 18, 2006, 12:04:50 pm
Kot, wierz mi że w Łutowcu już dawno o Orkonie słyszano. Jest to imprezea cykliczna która w łacznym czasie dzieje się tam w okolicach od już prawie 16 lat.

Tak więc o postrzeganie niema co się martwić, każdy już widział naszą bandę przebierańców :P.

Sądze że problemem może być tylko strawienie przez tamtejszych głośnego zachowania w godzinach puĽno nocnych :). Ale jak to mawiają jeżeli tylko miejscowi zrozumieją że ich zapyziała wieś może dostać od orkonowiczów dochód w skali >100tyś pln. to będą cierpliwsi i bardziej wyrozumiali nawet niż .... no będą bardzo cierpliwi :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Kapelusz w Grudzień 19, 2006, 02:57:00 am
Nie wiem czy zostało już to ustalone i napisane, jeśli tak to przeraszam, umkneło mi.

Mam podstatowowe pytanie co myśłe jest bardzo ważne i pozwoli rozwinąć się dyskucji w dobrym kierunku. Orgowie czy Lutowiec jest już nową oficjalną 100% miejscówką bez możliwości zmiany jej na rok 2007.
Jesli tak to pozostaje tylko kwestia tego co zrobić żeby było tam lepiej niż w Mirowie, i przygotować się jak najlepiej, a kwestie innego miejsca odłożyć na pewien czas na bok.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: cochcesz w Grudzień 19, 2006, 12:31:02 pm
Co do Darka Lorka - znam go od około 10 lat i jest zapalonym fanem orkonu, średniowiecza i wszelkich zabaw tego typu. Założe się że teraz sam czeka na orkon i już coś tam kombinuje żeby się wkręcić w zabawę:)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Kamil Rauch w Grudzień 19, 2006, 02:53:09 pm
Cytat: "Zsa-Zsa"
O ile w ogóle ktoś się zainteresuje moją postacią, wysłaną we wrześniu...


A myśłałem, że zaszalałem zgłaszając postać w pazdzierniku.

Uprasza się o nie tworzenie OT (btw. ja posłałem w sierpniu :P )
MOD Bestia
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: K@T w Grudzień 19, 2006, 05:48:36 pm
Tak Kapelusz, to już oficjalne miejsce

Bestia skoro elementarz bedzie nas żywił i opijał, to niesądze żebyśmy tubylcom 100 tysiecy zostawili. Ale co do chałasu to nie powinno być Ľle jesli pole będzie kawałek od wsi
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 20, 2006, 09:27:24 am
Ale np. sklep zarobi masę forsy więcej niż ten Mirowski, bo będzie wszystko bliżej i będzie tylko jedna knajpa, więc znacznie częściej będzie pija.. Spożywanie soków odbywało się w innych miejscach. Swoją drogą, mieszkańcy Łutowca będą się mogli wykazać zmysłem kapitalistycznym, jeżeli nie prześpią to są wstanie zarobić. I to szmal, dzięki któremu przez kolejny rok nic nie będą musieli robić. Zauważ, że na takim, Woodstocku działa więcej niż 1 knajpa :P. Ew. kwestią i to, którą trzeba by zrobić to jest uświadomienie przed Orkonem miejscowych ile forsy pojawi się w ich wsi a nie dopiero w trakcie. Skrajnym owszem będzie, że rano wychodząc z namiotu zostanie mi zaproponowane menu, dostępny piw/win/nalewek, albo, że idąc przez wieś będę miał do wyboru taniejące ceny pryszniców, w każdym domu... To, że na polu pojawią się kiełbaski i jeżeli o 22:32 zgłodnieje to nie będę nigdzie musiał łazić, męczyć się z patykami/grillem itp. tylko podejdę i powiem, "panie Zenku dajta kaszanki".

Naturalnie przesadzam, ale ja na miejscu takiego miejscowego, który w ciągu 10 dni może zarobić tyle, co przez rok dobrze płatnej pracy, właśnie coś takiego bym zrobił. Czy miejscowi zarobią to już ich brocha czy chcą kasiory. Od strony organizacyjnej Elementarz zapewnia usługi. A czy miejscowi wykażą się inicjatywa.... Jak widzieliśmy na przykładzie Mirowa nie koniecznie, różnica jest tylko taka, że w Łutowcu turyści pojawiają się tylko gubiąc się w odrodzę do Mirowa.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: eternus w Grudzień 20, 2006, 10:15:37 pm
Mi zmiana (w ogole i ta konkretnie) bardzo sie (na razie) podoba. Szczegolnie, ze moje obawy, ze z racji wspolpracy z Elementarzem Orkon moze stac sie kolonia, a nie luznym konwentem, zostaly w duzym stopniu rozwiane.

Doceniam odwage Organizatorow - bo jak widac z przebiegu powyzszej dyskusji, byla to nie latwa decyzja. Ale mysle, ze potrzebna. Choc oczywiscie na razie trudno oceniac - przyjdzie na to czas, gdy bedziemy widziec skutek. Na razie brzmi bardzo obiecujaco.

Podkresle tez zalete, ktora ktos juz wymienil, ale zostala ona przyslonieta (nieslusznie). Bo nawet jesli kolejny Orkon mialby powrocic do Mirowa, to sytuacja negocjacyjna bedzie o niebo lepsza niz dotychczas. Bo pokazalismy, ze mozemy wyniesc sie z Mirowa (w co wielu miejscowych chyba nie wierzylo).
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Kaspian w Grudzień 22, 2006, 03:58:09 am
Cytat: "Bestia"
Uświadomienie przed Orkonem miejscowych ile forsy pojawi się w ich wsi a nie dopiero w trakcie. Skrajnym owszem będzie, że rano wychodząc z namiotu zostanie mi zaproponowane menu, dostępny piw/win/nalewek, albo, że idąc przez wieś będę miał do wyboru taniejące ceny pryszniców, w każdym domu... To, że na polu pojawią się kiełbaski i jeżeli o 22:32 zgłodnieje to nie będę nigdzie musiał łazić, męczyć się z patykami/grillem itp. tylko podejdę i powiem, "panie Zenku dajta kaszanki".


Ekstremalnie skrajne będzie gdy mieszkańcy Lutowca widząc ile kasy mogą zarobić wybudują nam nowy zamek abyśmy napewno wrócili za rok :)

a tak pozatym to myślę, że nowa lokalizacja może być całkiem niezła. Napewno też będę zadowolony z faktu, że mogę odwiedzić Mirów: zerknąć co u Wyzyskiwacza, czy zjeść pyszny żurek w Stadninie :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Ira w Grudzień 22, 2006, 10:21:34 am
ja wypowiem się, gdy bestia wrzuci zdjęcia tego miejsca. na googlach nic konkretnego nie ma, poza kawałkiem jakiejś skały sterczącej z ziemi(mam nadzieję, że nie jest to główna atrakcja tego miejsca ::lol:: ).

jak zrozumiałam, będzie to jakoś niedługo. do tego czasu, jako osoba potrzebująca tylko kawałka podłogi i terenu larpowego, nie będę ani krytykować ani zachwalać.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Łoś w Grudzień 23, 2006, 04:36:09 pm
Cytat: "Ira"
wiec mój głos jest za "niech się dzieje wola nie... tfu, Orgów". IMO zmiana na okolice np. mazurskie nie byłaby az taka zła, wkońcu na północy też jest (podobno) cywilizacja :)


He, he. Na północy JEST cywilizacja i nawet udało się tam LARPa spreparować  ;)
Ale, żeby nie było off-topa, też się wypowiem.
Poczytałem sobie co pisaliście i pozwolę sobie na komentarzy kilka:
 - Mirów - fajna lokacja, dobre zaplecze, ale... Orkon, to nie rekonstrukcja jakiejś bitwy, że musi odbywać się właśnie tam (gdzieś padło, że Orkon=Mirów, bo w innym przypadku, to będzie kolejny LARP); Orkon tworzą ludzie, nie miejsce (które może dodać mniej lub więcej uroku)
 - wybór Lutowca, jak i jakiejkolwiek innej lokalizacji, to duże wyzwanie dla orgów (kilkanaście lat w jednym miejscu robi swoje), ale może się okazać, że to będzie idealne miejsce (mniej trolli, jakieś zaplecze, które może się rozwinie dzięki Orkonowi), a jak nie, to Polska ma ponad 320 tys km2 powierzchni, więc na pewno jest szansa na znalezienie innej lokacji; dajcie szansę dla Lutowca ;)
 - lokacje z budowlami są ciężkie do wyhaczenia, żeby zrobić w nich i obok nich imprezę, a i nie ma zbyt wielu takich "na zadupiu"; co nie oznacza, że jest to nie możliwe; jeżeli Lutowiec nie przypadnie Wam/Nam do gustu, to polecam się, jeżeli chodzi o próbę znalezienia lokacji z budowlą na zadupiu z jako-takim zapleczem;
 - na przedsiębiorczość lokalnych zbytnio bym nie liczył, przynajmniej nie w roku 2007;

pzdr
Łoś
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Grudzień 24, 2006, 11:42:56 am
Co do braku lokacji zobaczcie jak to potrafili załatwić czesi

Jaskinia i portal (http://www.palcat.cz/galerie/20060422_libusin/15.jpg)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Cin w Grudzień 24, 2006, 03:25:49 pm
Jaskinia wyszła im całkiem dobrze, ale takie portalu to ja bym nie chciała, chyba za duże ryzyko z tym ogniem i dymem. Lepiej żeby nie wzieli nas za podpalaczy.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: chmielu w Grudzień 24, 2006, 03:34:19 pm
to kilka zdjęć z Łutowca, Lutowca, jak go zwał tak go zwał. W wigilię Wigili odwiedziliśmy to miejsce z Bestią i jego panią. kilka fotek z miejsca.

http://picasaweb.google.pl/w.chmielarz/Utowiec

pzdr
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Cin w Grudzień 25, 2006, 11:48:31 am
Jak dla mnei da się rpzeżyć, ale mam parę "ale".

Po pierwsze mam wrażenie, że tam prawie nie ma traktów w lesie, albo pole, albo las, a drogi??
Po drugie na tych skałkach można zrobić jaskinię, a czy jest miejsce na jakieś inne lokalizację (nie wymagam zamku).

Po trzecie- opowiedzcie coś o tym skoro to widzieliście na żywo, bo same zdjęcia to mogą wam  dużo mówić, a nam nie za wiele.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Emilia w Grudzień 25, 2006, 12:15:33 pm
A mi się nawet podoba. Oprócz tego kontenera na śmieci na pierwszych zdjęciach i tego , że na zdjęciu 19 ten człowiek sie tak strasznie garbi :]  Poza tym wyglada nieĽle:)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: chmielu w Grudzień 25, 2006, 12:23:32 pm
Po pierwsze, trakty oczywiście są. I to kilka. U podnóża skałek, w lasach, ścieżki są. Las jest bardzo gęsty, liściasty, naturalny, a nie taka sadzonka jak w Mirowie. W lecie jak to się wszystko zazieleni, to może być ładny klimat. Tylko, że pewnie trzeba będzie chodzić ścieżkami, bo wszędzie indziej będą chaszcze nie do przejścia.

Po drugie, jest lokacja na jaskinie, jest kilka lokacji  na różne kulty druidyczne, bo klimatycznych drzew tam pod dostatkiem, Bestia wspominał, że są jakieś ruiny baszty na szczycie skałki, ale tego nie widzieliśmy ( przy czym ruiny mają być takim murkiem sięgającym ledwo do kolan), są polany w lesie. Innymi słowy, teren można zagospodarować, trzeba mieć tylko na to pomysł i włożyć w to trochę własnej pracy. Czyli tak jak w tym roku w  Mirowie. Minusy, teren, a skałki w szczególności, są bardzo blisko wsi. Idąc jednym zboczem jest klimatycznie, bo jest las, są fajne skałki, drzewa itp. ale wchodzisz na szczyt i właściwie już u podnóża zaczynają się zabudowania.

Gorzej z logistyką, ale to było już wiadomo od dawna. We wsi jeden sklep, najbliższa knajpa w Mirowie, a krany na obozowisku na razie tkwią w sferze obietnic. Pan z Elementarza obiecał, że będzie ich pięć, więc trzeba go trzymać za słowo.

No to tyle. Więcej zdjęć i kilka słów od siebie pewnie Bestia wrzuci po świętach.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Blepfuj w Grudzień 25, 2006, 02:44:13 pm
Te zdjęcia przedstawia las, który będzie gęsty....i mało turystów... chaszcze ...o reju już mi się    podoba...

podpisano "miłośnik chodzenia tamtędy którędy innym się nie chce bo za gęsto..."
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: AREK w Grudzień 25, 2006, 08:16:36 pm
Czy to coś odgrodzone drewnianą belką to teren obozowiska?
http://picasaweb.google.pl/w.chmielarz/Utowiec/photo#5012102018475779154 (http://picasaweb.google.pl/w.chmielarz/Utowiec/photo#5012102018475779154)

Jeśli tak to chyba będzie z deko ciasno - no i powrót na patelnię  :/

, no i zasadnicze pytanie gdzie będzie można impezować - czytaj rozpalać ogniska, bo coś mi się widzi że w obozie nie będzie na to miejsca...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Cin w Grudzień 25, 2006, 09:31:46 pm
O widzicie,  to co nie widoczne na zdjęciach zostało opisane :)

grazias
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: chmielu w Grudzień 25, 2006, 09:57:03 pm
Arku, zdjęcie trochę kłamie. Teren ogrodzony belką to rzeczywiście teren obozowiska, ale jest ono większe niż się wydaje. Plus oprócz tego całkiem spory teren wokół szkoły, z tego co zrozumiałem. Jak sobie popatrzyliśmy sobie na to w trójkę, to doszliśmy do wniosku, że ludzie się spokojnie pomieszczą. Ogniska chyba też, szczególnie, że obok szkoły jest miejsce na grill, z grillem w ogóle, ławeczkami itd. miejsca na imprezowanie, w sensie, rozpalenia ogniska, powinny się spokojnie znaleĽć. Natomiast masz rację, że nowe obozowisko to patelnia i jest jeszcze jeden problem. Cały przyszły obóz jest na lekkim zboczu, więc po pierwsze, ludzie w namiotach w nocy będą zjeżdżać w dół, a po drugie, teraz to koniecznie trzeba się będzie okopać, bo inaczej cały orkon spłynie.
Tytuł: Ufff...
Wiadomość wysłana przez: gawron w Grudzień 25, 2006, 10:49:40 pm
Cytat: "Zsa-Zsa"
Nie podoba mi się podczepienie Orkonu pod inne organizacje, ale wierzę, że Gawron wie, co robi.  

Droga Zsa-Zso!
Orkon jest podczepiony do tych organizacji tylko na ten rok. Jeżeli współpraca będzie nam odpowiadać, to organizator Orkonu 2008 może próbować ją kontynuować, może ją zerwać, może ją też zmodyfikować.

I Wy Drodzy Dyskutanci!
Bardzo się cieszę, że emocje trochę opadły i zdajecie się być coraz bardziej przekonani do Łutowca.

Pragnę Was zapewnić, że jedynym celem jaki mi przyświeca, jest zrobienie fajnego Orkonu. Wymagało trochę odwagi podjęcie decyzji o zmianie terenu i mam nadzieję, że nie będę jej żałował. Staram się być konsekwentny w tym co robię i mówię. Narzekałem na Mirów o kilku lat (głównie z powodu troli), więc teraz mając możliwość przeniesienia Orkonu udało mi się to zrobić.

Zobaczymy jakim będzie ten Orkon, zobaczymy jak będzie się nam grało i bawiło. Mam szczerą nadzieję, że dobrze :)

Gawron
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Grudzień 27, 2006, 09:25:19 am
Wtrącę swoje trzy grosze: teren wokół tej nowej miejscówki parę razy obszedłem i jest co najwyżej taki sobie. Warunki obozowo / knajpiano / lokalowe mnie nie interesują - 2 km od Mirowa moge w razie konieczności pokonać, a nie zamierzam zamieniać agro, Hanoi i Stadniny na nic innego. Zatem: a przenoście się :)
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 27, 2006, 12:04:11 pm
1. Teren wydaje się nawet być fajnym (Fotki zamieszczę, ale potem). Jeżeli odjąć z Mirowa zamek, to teren w Łutowcu traci tylko przez mimo wszystko nie tak dużą ilość skałek.
Sam teren jest bardziej drzewiasty, mamy też sporo równin, (choć nie wiem czy to nie pola latem, a zetem koniec terenu  ). Las mamy 2 częściowy, ten przy skałkach ładny liściasty i drugi iglak, odzielone od siebie pasem niezadrzewionej ziemi.

Z terenu moim zdaniem da się dużo wycisnąć, ma parę fajnych miejsc, pojedziemy jeszcze raz na wiosnę jak będzie zielono i można będzie zobaczyć jak to wygląda jak jest zarośnięte. Ogólnie rzecz biorąc, nie jest Ľle, przy odrobinie wysiłku może być nawet fajnie.

2. Infrastruktura.
a) Pole. Jak widać na zdjęciach Chmiela, patelnia ogrodzona płotem, w środku jest zagajnik, z drzewami takimi jak są w sadach (możliwe, że miał spełniać tą funkcję). Niema pociągniętego prądu przez pole, ani wody.
b) Knajpa/Jedzenie/Sklep
W rozmowie z gościem z brodą (ten od Elementarza), dowiedziałem się, że posiłki ma serwować pani kucharka, jako ta rzeczona knajpa. Nikomu Ľle nie życzę, ale do obsługi konwentu jak do tej pory potrzebne były 2-3 knajp, w każdej po 2-3 osoby obsługujące. Gdzie głównie opierało się to na jedzeniu z mikrofali.
c) Dojazd, nie jest takim problemem, najbliższy przystanek jest około 1km od wsi, na skróty pewni połową tego.

Podsumowanie do powyższego.
Wszystko może być naprawdę, bardzo fajnie o ile Gawron podoła wyzwaniu, które sobie postawił, bo póki, co niema zaplecza knajpianego i niema pola. Naturalnie da się to wszystko zrobić, ale potrzeba tu Funduszy i Zajęcia się tym.

Rozpisze się póĽniej, bo jestem teraz chory i nie mam weny do myślenia
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Cin w Grudzień 27, 2006, 12:23:32 pm
Zaplecze knajpiane zapewne Gawron załatwi, jak mówił, bo to jak widze jest mniejszym problemem.
Gorzej z obozowiskiem...
Jako osoba  co roku zamieszkujaca w namiocie protestuje przed okopywaniem się, nie mówiąc już o stromym zboczu !! Naprawdę nie mam ochoty i zaperwne nikt inny też nie, turlać się w namiocie, mimo tego że spędza się w nim zaledwie parę (tak do 6) godzin i to w sumei przeznaczonych na sen. I oczywiście problem patelni, nawet jeżeli nie będzie takich upałów jak w tym roku, to i tak będzie to nieprzyjemne;/ (ja tam lubię oddychac powietrzem a nie borącą breją).

To ja tyle.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Grudzień 27, 2006, 04:42:50 pm
o loosie ale ta młodziez jest teraz miękka  :P . przciez w lesie gdzies dopiero od 4lat masowo ludzie sie rozbijają, a wczesniej patelnia..... nie ma co narzekać:) najwyżej wczesniej pobudka bedzie :P - lepiej tylko dla larpów...
bądzmy optymistami ::devill::
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: AREK w Grudzień 28, 2006, 02:09:51 pm
Cytat: "sekta"
o loosie ale ta młodziez jest teraz miękka  :P . przciez w lesie gdzies dopiero od 4lat masowo ludzie sie rozbijają, a wczesniej patelnia..... nie ma co narzekać:) najwyżej wczesniej pobudka bedzie :P - lepiej tylko dla larpów...
bądzmy optymistami ::devill::


Patelnie jeszcze da się przecierpieć, gożej z tym spadkiem i okopami, szczeóglnie jak zacznie padać i wszystko zacznie płynąć w dół... wtedy będzie dół  :>
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Grudzień 28, 2006, 05:42:29 pm
taak to jest jakis problem... bedziemy  musieli naprawde rozsadnie wybierac teren pod namiot,,, i modlic sie o mało deszczu :D
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Cin w Grudzień 28, 2006, 08:04:33 pm
Nie tylko młodzież Sekto obozuje w namiotach...

Nio...
ale Orkon to nie jest obóz przetrwania prawda?
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Blepfuj w Grudzień 28, 2006, 08:45:43 pm
Najtężsi niech się rozbijają najniżej...
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Grudzień 29, 2006, 08:03:02 am
Cytat: "Cin"
ale Orkon to nie jest obóz przetrwania prawda?


Kiedyś to był... Ale nie stajemy się młodsi... Ja tam z wygodnego agro nie zrezygnuję :D
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: aileen w Grudzień 29, 2006, 06:05:01 pm
Cytat: "Cin"

ale Orkon to nie jest obóz przetrwania prawda?


Ja swoje przetrwałam ... a teraz jestem za agro z łóżkiem. Teren można przeżyć, ale agro uważam że jest ważne. I nie chodzi mi o agro w wydaniu "szkoła ze wspólną podłogą". Rozumiem dążenie do kolektywizmu i pełnej integracji, ale w porze snu wolę integrować się ... osobno.

Pamiętam taki dowcip, jak reagują kobiety z różnych krajów, kiedy mąż je złapie  w łóżku z innym facetem. Brzmi mniej więcej następująco:
Rosjanka: Sasza? Ty tytaj? Zabij mnie, ja ladacznica...
Angielka: John? Ty tutaj? Miałeś wrócić we wtorek...
Francuzka: Pierre? Ty tutaj? ChodĽ, w trójkę będzie weselej...
Żydówka: Mosze? Ty tutaj? To z kim ja leżę?

Gawronie - spytam przewrotnie - czy zamierzasz integrować się na patelni na środku stoku? ;) Powodzenia ... będzie weselej :D
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Grudzień 29, 2006, 07:09:51 pm
Cóż, patelnia jest, jest też zagajnik z drzewami pewno owocowymi, u liścione pewno daje dużo cienia, ale to sprawdzę na wiosnę. Co do Agro to jest we wśi a jeżeli będzie brakować tam miejsca, zawsze zostaje mirów wszak to tylko 2km a dojechać autem, czy wyjść 20 min wcześniej to też nie taki problem.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Styczeń 01, 2007, 01:19:12 am
A i chciałbym bo było poruszone w tym wątku raz na zawsze zamknąć niedomówienie.
Nazwa Orkon nie wzięła się od żadnego głupiego szlaku Orlich Gnizad, tylko od Orków ! Tych Tolkienowskich . Informacja potwierdzona u 1 Organizatora :), który swoją drogą możliwe że wpadnie na Orkon 07r.
Tytuł: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Styczeń 04, 2007, 12:03:09 pm
Cytat: "sekta"
przciez w lesie gdzies dopiero od 4lat masowo ludzie sie rozbijają, a wczesniej patelnia..... nie ma co narzekać:)


No wydaje mi się, że kilkadziesiąt osób, które rozbijają się od dawien dawna w kółku zwanym "obozem Warszawy" mogłoby zaprotestować...
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Kwiecień 12, 2008, 06:38:11 pm
Rise!!

Potem wsadzę filmiki
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Zsa-Zsa w Kwiecień 12, 2008, 06:59:48 pm
O w mordę i nożem...
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Verghityax w Kwiecień 12, 2008, 09:06:35 pm
Niestety, ale fotki Bestii nie przedstawiają jeszcze całej smutnej prawdy. Jak byłem tam jakiś miesiąc temu, okazało się, iż nawet nasza miejscówka na obozowisko już nie istnieje: nie ma już w ogóle drewnianych barierek (oprócz krótkiego odcinka przy samym lesie), nie jestem pewien, czy pompa jeszcze jest (bo już dokładnie nie pamiętam) i chyba trochę drzew też tam wykarczowali. Podobno na tym całym terenie mają powstać parkingi, noclegownie, centrum biznesowe, stadnina i (uwaga, uwaga, tamtaram) planetarium. Co więcej, jakiś wysoce "inteligentny" człek doszedł do wniosku, że przejścia między Mirowem i Bobolicami są zbyt trudne i w trosce o to, by spocone grubasy w garniturach nie musiały przemęczać serdelkowatych nóżek, mają zostać utworzone nowe ścieżki, a co za tym idzie, znowu coś rozwalą, wytną, zdezintegrują, wystrzelą w kosmos (niepotrzebne skreślić).
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Kwiecień 12, 2008, 09:18:18 pm
Jak widzę mieszkańcy Mirowa mają ostatnio dużo nowych dylematów, choć wszystkie można zawrzeć w kilku słowach:
"Co by tu jeszcze zaorać..."
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Verghityax w Kwiecień 12, 2008, 10:18:27 pm
Jak widzę mieszkańcy Mirowa mają ostatnio dużo nowych dylematów, choć wszystkie można zawrzeć w kilku słowach:
"Co by tu jeszcze zaorać..."

Ja sugeruję zaorać tych, co się zgodzili na tą masakrę - pługiem w miejsce, którego słońce swym blaskiem nie oblewa.
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Bestia w Kwiecień 12, 2008, 10:24:29 pm
Prawdę mówiąc mniej mnie boli tych parę drzew niż sypiący się zdewastowany, zaszczany, zaśmiecony i oszpecony grafiti zamek.

Co nie zmienia że pitolenie patrz. fotka trochę mnie bawi. Ciekawe czy jak państwo by się dołożyło, to odpruli by potem państwu dodatkową dolę jako współinwestorowi.

Edit.: Swoją drogą przypomina mi to trochę propagandę M&W
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 23, 2008, 10:00:44 pm
mirów nadal wygląda jak zaorany ... ale ozimina już wzeszła :> - fotki z dzisiaj... no i na emerycki konwent w sam raz by sie nadawał .... są ławeczki na górnym trakcie i przed Bobolicami... i nawet przecinka żeby zamek w Bobolicach lepiej widzieć ;>

(http://img525.imageshack.us/img525/9158/img3378tc2.th.jpg) (http://img525.imageshack.us/my.php?image=img3378tc2.jpg) (http://img411.imageshack.us/img411/4500/img3379ap8.th.jpg) (http://img411.imageshack.us/my.php?image=img3379ap8.jpg) (http://img411.imageshack.us/img411/5275/img3382iq7.th.jpg) (http://img411.imageshack.us/my.php?image=img3382iq7.jpg) (http://img411.imageshack.us/img411/2143/img3383ul5.th.jpg) (http://img411.imageshack.us/my.php?image=img3383ul5.jpg) (http://img148.imageshack.us/img148/3543/img3384mz5.th.jpg) (http://img148.imageshack.us/my.php?image=img3384mz5.jpg)
(http://img148.imageshack.us/img148/4453/img3385zf4.th.jpg) (http://img148.imageshack.us/my.php?image=img3385zf4.jpg) (http://img148.imageshack.us/img148/3418/img3386av7.th.jpg) (http://img148.imageshack.us/my.php?image=img3386av7.jpg) (http://img84.imageshack.us/img84/6034/img3387va0.th.jpg) (http://img84.imageshack.us/my.php?image=img3387va0.jpg) (http://img84.imageshack.us/img84/7324/img3397as8.th.jpg) (http://img84.imageshack.us/my.php?image=img3397as8.jpg) (http://img84.imageshack.us/img84/4926/img3401uk7.th.jpg) (http://img84.imageshack.us/my.php?image=img3401uk7.jpg)
(http://img84.imageshack.us/img84/467/img3410eq9.th.jpg) (http://img84.imageshack.us/my.php?image=img3410eq9.jpg) (http://img520.imageshack.us/img520/3874/img3415wj3.th.jpg) (http://img520.imageshack.us/my.php?image=img3415wj3.jpg) (http://img145.imageshack.us/img145/1034/img3416lj0.th.jpg) (http://img145.imageshack.us/my.php?image=img3416lj0.jpg) (http://img145.imageshack.us/img145/4740/img3417hp7.th.jpg) (http://img145.imageshack.us/my.php?image=img3417hp7.jpg) (http://img100.imageshack.us/img100/5219/img3418bt9.th.jpg) (http://img100.imageshack.us/my.php?image=img3418bt9.jpg)
(http://img528.imageshack.us/img528/1690/img3424wr6.th.jpg) (http://img528.imageshack.us/my.php?image=img3424wr6.jpg) (http://img528.imageshack.us/img528/857/img3425wk8.th.jpg) (http://img528.imageshack.us/my.php?image=img3425wk8.jpg) (http://img411.imageshack.us/img411/3327/img3428rd4.th.jpg) (http://img411.imageshack.us/my.php?image=img3428rd4.jpg) (http://img411.imageshack.us/img411/605/img3431py7.th.jpg) (http://img411.imageshack.us/my.php?image=img3431py7.jpg) (http://img411.imageshack.us/img411/6323/img3434jp8.th.jpg) (http://img411.imageshack.us/my.php?image=img3434jp8.jpg)
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Sekta w Maj 23, 2008, 11:11:58 pm
żal ściska serce..... przenieśmy sie na jakiś teren z zamkami....nawet i na "fantazjady" teren....
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 27, 2008, 12:24:32 pm
Wszystko co piękne musi się skończyć... Po tylu latach już najwyższy czas było powiedzieć:
żegnaj Mirowie

Ale trzeba przyznać, że Bobolice całkiem dobrze się budują.
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Mały w Maj 27, 2008, 12:27:55 pm
ten żółty kamień tylko przedziwnie wygląda na żywo
Tytuł: Odp: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
Wiadomość wysłana przez: Hakken w Maj 27, 2008, 12:57:39 pm
Bo musi jeszcze nieco przyszarzeć z czasem i juz będzie fajny :)