Forum orkonowe

Sprawy pozaorkonowe => Spotkania i inne konwenty & larpy => Wątek zaczęty przez: apollyon w Września 18, 2006, 11:50:20 pm

Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Września 18, 2006, 11:50:20 pm
Afgaraq 2 "Misja Bagram"

W maju tego roku wojska Gorgońskie zostały wyparte z terytorium Afgaraqu przez muzułmańskich bojowników – Mudżahedinów. Po ucieczce resztek wojsk Gorgońskich z Prowincji Mal-O-Cice, rebelia rozprzestrzeniła się błyskawicznie w całym Afgaraqu. Muzułmańskim fanatykom w sposób wydatny pomogło cofnięcie mandatu ONZ dla Gorgonii, w związku z licznymi naruszeniami Karty NZ. Wojska gorgońskie pospiesznie opuszczały zajmowane stanowiska w całym kraju, oddając władzę, a często i magazyny broni w ręce Mudżahedinów.
Bardzo szybko doszło do wewnętrznych podziałów między wyznawcami Ałłacha. Nawet osławiony wielkimi zwycięstwami Masama Nil Baden Baden zniknął gdzieś pośród wieloma lokalnymi kacykami. Kraj ogarnięty wojną domową szybko stał się dogodnym miejscem dla czarnego rynku, spekulacji surowcami, narkobiznesu, terrorystów, przestępców, kradzieży zabytków tamtejszej kultury, wiercenia dziur po nocy i wszelakiej innej wywrotowej działalności. W efekcie większość Afgaraqu znalazła się pod rządami Talibów, którzy wsparli międzynarodowy terroryzm wymierzony w kapitalistyczny Zachód.
Społeczność międzynarodowa nie mogła sobie pozwolić na to, by taka enklawa zepsucia i zaplecze terroryzmu kwitła pomiędzy cywilizowanymi krajami prawa. Nie czekając na rezolucję nieruchawego ONZ, Stany Zjednoczone Ameryki, Wielka Brytania i inne kraje NATO postanowiły własnymi siłami zaprowadzić w Afgaraqu ład i porządek. Zwłaszcza że ich satelity odkryły w dolinie Dam-Szmiru spore zapasy broni, nie tylko konwencjonalnej.
W początkach paĽdziernika siły uderzeniowe NATO zajęły lotnisko i bazę Bagram. Udało im się także uchwycić przyczółki w dotąd niezdobytej Dolinie Dam-Szmiru.
Tymczasem Mudżahedini po raz kolejny pokazali, że w obliczu zagrożenia są w stanie stanąć ramię w ramię, walcząc o swoje rodzinne ziemie, będące miejscem rozgrywek wielkiej światowej polityki. Afgarskie plemiona, które przejęły zawartość gorgońskich magazynów, mogą stać się jeszcze groĽniejszym przeciwnikiem dla światowych potęg, jeśli tylko uda im się doścignąć swoich przeciwników. I to nie tylko w woli walki, której im nie brakuje, ale również skoordynowaniu i współpracy.
Wejście wojsk NATO nie rozwiązało jednak sprawy ciemnych interesów na afgarskiej ziemi. Wciąż "za parę Afgarów więcej" można być królem, by szybko stoczyć się na dno. Alkohol, używki, dzieła sztuki, żywy towar, transporty broni - to wszystko może być trampoliną do wielkiej gotówki, lub pochylnią w otchłań...
Tymczasem do bazy Bagram przybywają kolejne kontyngenty NATO: Polacy, Brytyjczycy, Bułgarzy, Meksykanie i inni... Światowe agencje prasowe z niecierpliwością czekają na sensacyjne doniesienia z Afgaraqu. Czas na zemstę....


Miejsce: MAŁOCICE
Czas: 07 PA?DZIERNIK - sobota 0900 - 2100. Jeśli pogoda pozwoli (pamiętajcie, że to już jest paĽdziernik) czas gry może zostać wydłużony do 1100 w niedzielę - wypowiedzcie się w ankiecie czy jesteście zainteresowani taką opcją.
Klimat: Wojna/okupacja Afgaraku (Irak, Afganistan)
Strony: Wojska Stabilizacyjne NATO, Talibowie, Obserwatorzy ONZ
Przewidywane rekwizyty:
- żuk (LansRover) skrzyniowy (patrole i konwoje Wojsk Stabilizacyjnych)
- atrapy broni - Broń (do części questów fabularnych)
- pieniądze (j.w.)
- trzy aparaty telefoniczne i kabel wraz z zestawami zacisków do naprawy uszkodzeń (niezbędne do utrzymania łączności pomiędzy bazami Wojsk Stabilizacyjnych)
- grille z węglem i kiełbaskami, chleb, musztarda, plastikowe talerzyki, sztućce (jako zestaw piknikowy... w końcu powinniśmy się dobrze bawić!)
- worki z piaskiem do samodzielnego wykorzystania do budowy umocnień przez Wojska Stabilizacyjne (worki i piasek będzie)
Przewidywana ilość osób: co najmniej 80 osób (im więcej tym lepiej) uczestnicy LARPa mile widziani!!!!
Przewidywane proporcje graczy: 2:1 na korzyść NATO + 4 obserwatorów UN

Nocleg (jeśli zdecydujecie się na opcję gry do niedzieli do 1100): we własnym zakresie w warunkach polowych na terenie bazy w Małocicach gramy także w nocy, w systemie ciągłym! Obowiązuje noszenie ochrony oczu przez cały czas trwania zabawy, także w czasie snu!

Koszt wzięcia udziału w scenariusz to 30 złoty od uczestnika, w cenie gwarantujemy:
- Dobrą Zabawę
- Sprzęt Pomocniczy, mający na celu oddanie warunków okupowanego kraju
- Nagrody dla zasłużonych
- Pamiątkę po scenariuszu (nie chodzi o siniaki i zakwasy)
- Bojowy transport na miejscu akcji
- Grill, do podgrzania produktów własnych
Pieniądze pozostałe po zakończeniu scenariusza zostaną przeznaczone na zakup nagród dla uczestników
ALE DLA LARPOWICZÓW KTÓRZY CHCˇ SIĘPOJAWIĆ TYLKO JAKO CYWILE IMPREZA JEST DARMOWA!!

Uczestnicy powinni być wyposażeni w:
- Repliki Broni
- Osłonę na oczy
- Spanie we własnym zakresie w terenie otwartym (las), czyli wypada mieć zapewnione miejsce w namiocie lub własny namiot
- Racje żywnościowe
- Sprzęt obozowy

Minimalna liczba uczestników, przy których scenariusz może się odbyć to 80 osób. Górnej granicy nie przewidujemy.

Obowiązuje dyscyplina mundurowa:
Wszelkie wersje US/GB i ogólnie NATO (w tym PL ale z wyłączeniem Flecktarnu) – NATO
RUS/Fleck/cywilki – Talibowie
UWAGA! Talibowie będą ZAMASKOWANI INACZEJ!!!! Żeby póĽniej nie było nieporozumień.

Cywile obowiązani są do posiadania Stroju w klimacie tamtjeszych cywilów- Galabije, tudzież stroje chłopów i pasterzy. Do Cywilów nie można strzelać. Cywile nie mogą używać broni, chyba że chcą stracić na okres jej używania status(a co się z tym wiąże nietykalność) cywila. Cywile mogą robić wszystko, co im do głowy przyjdzie, aby zdobyć jak najwięcej pieniędzy, tudzież wykonywać inne subquesty. O tym że Inwencja mile widziana w tym środowisku nie muszę chyba wspominać...

Mamy nadzieję, że wszyscy zainteresowani będą mogli wziąć udział! W sumie im nas będzie więcej tym lepiej, ale im szybciej uzyskamy informację o ilości uczestników, tym lepiej będziemy mogli dopracować/dopasować szczegóły subquestów!

Wszelkie Pytania oraz Zgłoszenia prosimy kierować na adres apollyon6@wp.pl

Chciałbym dodać, że choć nasz scenariusz wygląda jak zlot, to zlotem nie jest, więc NIE mianujemy się ORGANIZATORAMI, nie jesteśmy odpowiedzialni za to, co może wam się stać. Zajmujemy się jedynie koordynacją scenariusza, reszta działań, jak podczas zwykłej strzelanki jest na waszą odpowiedzialność.

Zapraszamy
Sokole Oko "Owca"
Gorące Wargi "Apollyon"
Raddar "Vlad"
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Zarazza w Września 19, 2006, 08:36:04 am
1.Może jakieś bliższe informacje o lokalizacji.
2.Jak się mają "atrapy broni " do "zwykłej strzelanki"?
3.Czy będzie coś na tym"polu namiotowym" poza miejscem do rozbicia namiotu? woda? prąd?
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Września 19, 2006, 09:35:29 am
O ile maj. Spencer nie ustawi w tym terminie kolejnych ćwiczeń i naród nie będzie padnięty po poprzednim weekendzie (milsim!), to Szwadron zapewne się pojawi - mniej lub bardziej licznie. Mamy na tym terenie pewne niedokończone sprawy do załatwienia }:[

I pamiętaj Ape - tym razem jedziemy tam na misję pacyfikacyjną. Żaden ONZ nie będzie wydawał nam poleceń :) (znaczy, wy jako koordynatorzy TAK, ale jako ONZ - NIE) Tym razem żaden turbaniarz nie schowa się metr za granicą... Nie będzie terenu na który NIE wchodzimy... Innymi słowy: nie zgodzimy się na żadne zasady dające nieuzasadnioną w logiczny sposób przewagę przeciwnikowi. Poniał'?
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: KozioU! w Września 19, 2006, 09:45:03 am
Jeszcze gwoli wyjaśnienia - Małocice to wiocha na pn-zach od Warszawy (ok. 20 km), transport samochodem albo PKS z Warszawy. Gramy na terenie prywatnym (oczywiście legalnie), jest to teren byłej bazy wojskowej (chyba rakietowa obrona Warszawy, albo coś w ten deseń).
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Września 19, 2006, 11:26:09 am
Na "polu namiotowym" nie ma mediów....
Cytat: "Zarazza"
2.Jak się mają "atrapy broni " do "zwykłej strzelanki"?

nie pojąłem pytania...

Cytat: "Długi_SC"
tym razem jedziemy tam na misję pacyfikacyjną

Nie długi, tym razem jedziecie tam na misję STABILIZACYJNˇ!!!
Tyle że stabilizujecie po Amerykańsku. W prawie miedzynarodowym tworzycie precedensy, Pafiran was kocha, a ONZ szanujecie o tyle o ile lubiecie wolność, demokrację i wysokie zasady moralno etyczne... czytaj- chcemy dać wam szansę...
Cytat: "Zarazza"
1.Może jakieś bliższe informacje o lokalizacji.

 (http://img152.imageshack.us/img152/6940/mapamaocicekd1.th.jpg) (http://img152.imageshack.us/my.php?image=mapamaocicekd1.jpg)

[ Dodano: Wto Wrz 19, 2006 4:22 pm ]
Potrzebujemy dwóch-tzech fragujących skrytobójców...nie przesłyszeliście się- skrytobójcy mają fragować, a nie udawać że fragowanie nie sprawia im przyjemności...
zgłoszenia osobiste wraz  pomysłem na postać...

Do tego przydałby się arabski pustelnik, Fakir czy coś w ten teges... również zgłoszenia osobiste...
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: KOVAL w Września 19, 2006, 05:36:17 pm
tak powiem: Π&*^γζΛ#@$Θκ#%$ωσ@#&*χ!!!!!! i wszystkei elfie kurtyzany świata!!!
znowu nie moge!
akurat na 7-go zescie wymyslili!
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: aileen w Września 20, 2006, 11:12:30 am
Za zgodą Ape`a będzie na terenie szpital polowy. Chętnych do personelu szpitala polowego zapraszam na priva do mnie.

Jednoczesnie uprzejmie informuję, że personel szpitala nie będzie siedział na terenie szpitala i wcinał kiełbasek z grilla czekając na rannych, tylko zasuwał po terenie gry z noszami w ramach "karetki".
Oczywiście moze i powinien mieć przy sobie broń, gdyż nie chcemy marnować łózek szpitalnych na personel karetki, prawda?

Co do szpitala ogólnie:

1. Szpital polowy będzie w ramach misji Czerwonego Krzyża lub Czerwonego Półksiężyca.
2. Szpital bedzie miał własne questy.
3. Szpital będzie miał również własny namiot z łóżkami szpitalnymi. Ponieważ gra przypuszczalnie bedzie trwała 24 h jest to o tyle atrakcyjne, że będa dyżyry nocne (personel nie pełniący dyżuru zakładam, że bedzie sie mógł 3-4 godzinki dżemnąć, chyba, że stan szpitala bądĽ tez stan oblężenia na to nie pozwoli)
4. Personel szpitala powinien mieć coś na kształ uniformu medycznego - może być oczywiście krótki fartuch narzucony na mundur lub co wam wygodnie.
Wszelkiego rodzaju stetoskopy, konstrukcje udające urządzenia do transfuzji - mile widziane.
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Września 20, 2006, 11:32:56 am
Cytat: "apollyon"
Nie długi, tym razem jedziecie tam na misję STABILIZACYJNˇ!!!


Byliśmy już na takiej. Dobrze wiesz, że strona przeciwna w znakomitej większości ma w głebokim poważaniu zawiłości scenariusza i chce po prostu nap******ać. Kończy się generalną jebanką MY kontra ONI.

Cytat: "apollyon"
chcemy dać wam szansę...


Mylisz się. To my wam damy jeszcze jedną szansę na udowodnienie, że można zrobić coś innego niż jebankę do jednej bramki. Przedstaw zasady i wtedy będziemy myśleć co dalej.
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Września 20, 2006, 11:48:39 am
Uwaga, strasznie długi post (jak za długi to pp. modowie ciąć ;-p), ale tytułem afgańskich klimatów -- właśnie kolega forwardował mi mail od kolegi kolegi ;-p, który to służy w SAS -- interesująca lektura:

Cytuj

       From: Tom Wilsher [mailto:[...]]
       Sent: Sun 09/04/2006 21:40
       To: [...]
       Cc:
       Subject: Sand and dust
      
      

       Dear all,
      
       What can I say - as usual not much! I was sorry not to
       catch up with you all for some kind of drinking frenzy
       before I left however I had to leave a month early to
       cover for a bloke who got killed during his time off
       back in the UK. So apologies on his and my behalf.
      
       Doubtless some of you have experienced the
       unpredictable nature of RAF flight schedules, however
       my journey out here was something else. As a point of
       interest they are currently transporting large numbers
       of troops on TriStars - a Lockheed airframe launched
       in 1979 and knocked on the head in 1983, after only
       fifty were built... read into that what you will. I
       left Brize Norton on the 18th, after a mere four hour
       delay, and arrived in Dubai early on the 19th for
       refuelling. When flying to Afghanistan, all UK
       military aircraft require working ECM equipment
       (Electronic Counter Measure - protection against
       missiles etc), however the RAF hadn't bothered to
       check this in the UK, and needless to say the ECM
       didn't work in Dubai.
      
       The decision was taken to put us up in Dubai - more of
       which later - while the worn out crate returned to the
       UK for the necessary maintenance - gaffer tape, nails
       and cable ties I'd imagine. We rolled up early on the
       21st, got onto the flying coffin, only to discover the
       ECM was still knackered. The decision was then made to
       fly everyone back to the UK for two days and try again
       on 23rd. This was just as well since I'd forgotten by
       body armour - something I was keeping very quiet
       about! So after a day and a bit in Poole, I returned
       to Brize, got back on the rickety cloud buster, and
       successfully flew to Afghanistan, only about week
       late. Shabash RAF!
      
       This was all quite tiresome; however the holiday in
       Dubai was an unexpected start to the operation. We
       were put up in the Five Star Grand Metropolitan Plaza
       - two nights full board for two hundred people - now
       you know where your taxes end up; the oil lined pocket
       of some chuckling arab as he tucks into his
       gold-plated lobster on Palm Island.
      
       After a relaxing afternoon on the rooftop pool,
       sorting out the base tan, swigging a few beers, we
       stumbled on to the Irish village followed by Rock
       Bottoms - a very cheesy nightclub, think Lizard Lounge
       (Bristol), or Croques (London) - to drink their
       world-famous green frog, a cheeky concoction of a
       large whiskey, large vodka, large absinthe and topped
       to the brim with redbull served in a pint glass...
       After a few of these the evening really started to
       develop, a good proportion of the party waking up in
       the beds of Dubai lady life (expats and, God help us,
       locals). The following day was spent trying to find
       the hotel, recovering and recounting the debauchery of
       the night before, but I did make it for the tourist
       $15 beer at the Burj-al-Arab - an astonishingly
       expensive and grand hotel.
      
       So far I've done a mini tour of the Kabul. It is
       situated in a valley surrounded by high snow capped
       mountains (part of The Hindu Kush, I think), and the
       view from the airport is breathtaking; the 'city'
       itself is not, although unlike anywhere else it is
       relatively safe! After this I travelled down to
       Khandahar. The city is on a plateau about a thousand
       meters above sea level, and again nothing to get
       excited about - not that I really got to see much
       outside the airport (now an American airbase complete
       with Subway, Burger King and a Pizza Hut). Apparently
       it is the chief trading area for the worst sheep I
       have ever seen, wool and tobacco. I'm not being
       disparaging about Central Asia - it's a staggeringly
       barren yet beautiful place from the little I've seen,
       but the deprivation and devastation is obvious in the
       urban areas - not really surprising considering the
       last two hundred years.
      
       I'm now in the middle of the desert in an old Russian
       fort. The property developers amongst you should not
       raise your eyebrows too high, it has little going for
       it:
       View: 360° flat desert with the occasional undulation
       Buildings: delightful one story blocks suffering from
       chronic concrete fatigue. Rudimentary air conditioning
       Communications: broadband internet, satellite phone
       Sewerage: in need of immediate renovation, though
       there is occasionally hot water
       Connections: helicopter, Land Rover, minor dust tracks
       (mined etc)
       Stray animals: three dogs (one minus tail), one cat,
       some mangy worm-ridden sheep (I think they belong to a
       shepherd - unless they eat and drink dust, I have no
       idea how they survive), one monkey
       Weather: 40°C and rising, dust storms, the most
       incredible night sky completely devoid of any light
       pollution, awesome sunset / sunrise
       Swimming pool: none
       Local amenities: none
       Development potential: none
      
       If you've read the first Flashman book, Piper's fort
       is a good approximation! It's actually not too bad,
       and it's surprising how quickly one adapts to these
       stone age conditions - I've only been here two weeks.
       We've even built an outdoor cinema (well, a white
       washed wall and a projector). Anyway, it's certainly
       helped put the minor damp problem I have in the corner
       of the sitting room into perspective! Other than that
       the general way of life is all or, more commonly,
       nothing. It's been slightly awkward stepping into dead
       man's shoes, but I was expecting that. Nonetheless,
       from what I have seen so far, the next couple of
       months should be one hell of a worthwhile experience.
       And sadly, that is all I have to say at the mo.
      
       T'da, Tom
      
       PS Send me news, however mundane you may think it - to
       me it will be gripping reading!
[/quote]
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Września 20, 2006, 12:38:43 pm
Cytuj
To my wam damy jeszcze jedną szansę na udowodnienie

Dzięki waszej wielkiej łaskawości...  
Jak rozumiem na następną nie ma co liczyć?? No to musimy się zabrać poważnie do roboty, żeby napewno tym razem Szwadron z ukontentowanie wygrał rozgrywkę, będąc przy tym największymi graczami na całym polu gry... i to jeszcze tak żeby wszyscy o tym wiedzieli... Długi, może podasz jakieś warunki, obok tych które już znam... albo jakiś ogólny tręd... hmmm, może ten, znany z pewnego filmu. "R2R2, we change our tactic. Let the Wookie Win".. Jak się nie podobało to nie przyjeżdżajcie(zraziliscie się, ktoś robi lepszą zabawę, po co tracić czas i pieniądze), chociaż nie ukrywam że byłoby mi was bardzo brak....
Cytuj
Byliśmy już na takiej.

nie długi, na takiej nie byliśćie... napisałem ci jakie są różnice w obecnym ujęciu scenariusza, licząc na to że zawarłem wszystkie wasze bolączki, które zgłaszaliście po pierwszym Afgaraqu...

Udzielam po raz ostatni upomnienia o nie używanie wulgaryzmów na tym forum
Mod Bestia
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Września 20, 2006, 01:05:15 pm
Ape, ja cię bardzo proszę, Ty się przestań unosić. Dobrze wiesz, że kwestia wygranej lub przegranej jest drugorzędna.  Pierwszorzędne znaczenie ma natomiast zestaw logicznych i nie ulegających zmianom w czasie gry zasad. Poprzednim razem były bardzo fajne założenia, dobre chęci i zasady, które już wielokrotnie komentowałem. Zamiast się obrażać na krytykę, pomyśl lepiej o tym, że Orkon ma już kilkunastoletnią tradycję i nadal nie wszystko jest w nim doskonałe. Afgaraq nie był doskonały, drugi też nie będzie, i jeszcze nie wiadomo ile czasu zajmie doszlifowywanie reguł i środowiska.

W równym stopniu zależy nam obu na tym, żeby coś sensownego się działo w środowisku. A jest z tym ewidentny kłopot. Więc powtarzam: zaprezentuj zasady.  Wolę w razie czego dyskutować na forum, niż potem przeżywać niespodzianki na grze.
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Września 20, 2006, 01:27:16 pm
Zasady wysłałem na wariorze... dzięki za wyjaśnienia, bo nie chciałbym iść z wami na wojnę... a tak to tylko sobie do was postrzelam...
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Września 20, 2006, 02:21:04 pm
Jak to - postrzelasz? To będziemy się z ONZ strzelać ? : D Alleluja! Nareszcie! : )))

Aileen - Proszę o coś więcej o szpitalu - może ja bym sobie łapiduchem zagrał?
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: apollyon w Września 20, 2006, 02:23:49 pm
ekhm, nie wiem czy Aileen już o tym wie, ale szpital będzie miał taką obstawę jak niezgorszy kontyngent... Betony chcą dołaczyć do obstawy medycznej...
Cytuj
To będziemy się z ONZ strzelać ?

ONz też rośnie w siłe... po waszych zapowiedziach postanowiliśmy wezwać posiłki...
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Września 20, 2006, 02:31:01 pm
Cytat: "apollyon"
Betony chcą dołaczyć do obstawy medycznej...


Jesli pojedzie pluton, to będą łazić z plutonem. Ale po co szpitalowi obstawa? Przecież to strona niewojująca...

Cytat: "apollyon"
ONz też rośnie w siłe... po waszych zapowiedziach postanowiliśmy wezwać posiłki...


To mnie umacnia w przekonaniu, że trzeba wam zrobić złosliwą niepodziankę i pojechać jako lekarze albo meksykańscy turyści. I nie będziecie mieli do kogo strzelać } : )
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: aileen w Września 20, 2006, 03:05:37 pm
Cytuj
ekhm, nie wiem czy Aileen już o tym wie, ale szpital będzie miał taką obstawę jak niezgorszy kontyngent... Betony chcą dołaczyć do obstawy medycznej...


Aileen przeczytała, już wie i bardzo się cieszy :)

Cytuj
Aileen - Proszę o coś więcej o szpitalu - może ja bym sobie łapiduchem zagrał?


Jasne -  potrzebujemy lekarzy specjalistów, ratowników, sanitariuszy, golibrodów, czyli wszystkich, którzy potrafą się posługiwać bronią ;)
Poza tym z pewnością będa potrzebni chętni posiadający skilla - znoszenie rannego z terenu pod ostrzałem.

Cytuj
Ale po co szpitalowi obstawa? Przecież to strona niewojująca...


to wcale nie oznacza, że nie będzie wystawiona na strzał. Bardzo się cieszę z obstawy. Będą mieli co robić.
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Października 09, 2006, 05:36:19 pm
Afgarak, Afgarak i po Afgaraku...

IMHO bardzo udany LARP z udziałem strzelania. Prima lokalizacja, stroje i rekwizyty ;-), ale i od strony fabularnej ciekawie (cały Londyn będzie się przez najbliższe pół roku bawił na afgarskich dragach, I presume ;-p). Przydałoby się pewnie trochę więcej osób z LARPowym zacięciem, ale i tak zabawa była przednia. Kiedy następny?
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Października 10, 2006, 12:35:41 pm
Potwierdzam, było nieĽle  :D  Szpital był chyba najbardziej zdeprawowanym kontyngentem na imprezie - nie było takiego świństwa, jakiego lekarze nie zrobili by dla garści afgarów  ::devill::

EDIT: Dodam, że kasę trzymał, tudzież handlował lewymi paszportami i zwolnieniami kto? Kapelan szpitalny. Ten w kontyngencie polskim był ponoć jeszcze gorszy :D
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Fulko w Października 10, 2006, 12:47:07 pm
Cytat: "Długi_SC"
Ten [kapelan] w kontyngencie polskim był ponoć jeszcze gorszy :D


Podobno bardzo Ľle się obchodził z owcą Kiciego. ;-p
Tytuł: Afgaraq 2 "Misja Bagram"
Wiadomość wysłana przez: Długi_SC w Października 11, 2006, 08:46:33 am
Sytuacja z owcą Kiciego była mocno niejasna. Nadal nie wiadomo, czy owcę mu polski kontyngent ukradł, zabrał przemocą czy wynajął na godziny. Pewne jest, że łaził zły i bez owcy. Tak, czy owak, bułgarski pastuszek był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci LARPa i szkoda, że zabrakło większej liczby ludzi z doświadczeniem. Bo warunki były i część z zupełnie zielonych w tej materii też się starała (vide Tadeusz usiłujący sprzedać "prawdziwą lampę Alladyna", bułgarscy ninja z parasolami czy archeolodzy a la Indy Jones).

Generalnie uważam, że Afgaraq w wersji LARPo-strzelanki idzie w dobrym kierunku. Żałuję bardzo, że nie byłem do końca i nie widziałem akcji z szukaniem skrzyni w płonącej fabryce. Ponoć pełen hardcore.