Sprawy pozaorkonowe > Spotkania i inne konwenty & larpy

Czy są jakieś (w miarę) regularne spotkania w Krakowie?

<< < (2/87) > >>

Mały:
Pytanie w formie jakiej zostało zadane oczywiście jest na miejscu :>
Co nie zmienia to faktu wzbudzenia ogólnej wesołości w orkonowym kółku geriatrycznym

Niniejszym - ciekaw jestem kto się teraz odważy przyznać że jest z KRK (oprócz tych kilku co się odważa ale i tak nic to nie zmienia ;>)

Irvin:
Cóż, dalej nie widzę w tym niczego zdrożnego że się jest z Krakowa. Chociaż... ja w zasadzie nie jestem, ale spędziłem tutaj lwią część ostatnich kilku miesięcy, więc się zaasymilowałem niejako ;)

Widać jakieś drugie dno w tym wszystkim musi być, ale myślę że się do niego kiedyś dokopię ;)

W każdym razie, jeśli trafi się tutaj ktoś nowy tak jak ja i się już (o zgrozo :P) nieopatrznie przyzna że bywa w okolicy to może się tutaj zameldować ;P

katu:
Nie no, Maly przesadzasz. W ciagu ostatniego miesiaca widzielismy sie chyba wiecej razy niz przez ostatie 4 lata. Wniosek z tego jest taki, ze  grupie krakowskiej zdarza sie spotykac, glownie wtedy kiedy jej nie ma, czyli jest za granica. ;>

Mały:
Mój wniosek jest również podobny - im dalej się znajdujemy od Krakowa tym łatwiej się spotykamy w tym mieście.

Blepfuj:
Raz do roku grupa krakowska ma spotkanie. Odbywa się ono jeszcze nie wiadomo kiedy, wiadomo jednakże iż nie w samym krakowie lecz w łutowcu.
Najprawdopodobniej znajdziesz tam większość z nich, chociaż tych najbardziej nietowarzyskich nawet tam ciężko dorwać. Oczywiście, żeby nie było zbyt łatwo, rzadko oni spotykają się przy jednym wspólnym ognisku. Preferują spotkania rozsiane, czyli jeden tam a drugi tam.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej