Autor Wątek: Dziwne bronie (dawniej: "Katary, cestusy itp.")  (Przeczytany 18392 razy)

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #15 dnia: Maja 28, 2007, 04:46:29 pm »
Cytat: Fulko
Wszystko pięknie. Ale która z ras bądź nacji świata orkonowego używa takich broni?
a co za róznica?
;)
czy ktokolwiek wnika w ewolucje broni w swiecie orkonowym?
były juz naginaty, podwójne miecze (dwuostrzowe), puklerze z ostrzami i całe masy innych wynalazków 
wiec dlaczego nie moze byc i czegos takiego?
toż to user-created fantasy
;)
puki trzyma klimat fantasy
i nie odstaje od teoretycznych mozliwosci technicznych swiata
a przy tym dodaje troche urozmaicenia
to IMO zapraszam serdecznie
;)
a która nacja badz rasa uzywa?
dowiemy sie jak zobaczymy postać Terk'a....

Offline Terk

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 11
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #16 dnia: Maja 28, 2007, 05:07:46 pm »
Mogę odpowiedzieć: ludzie. Wybrałem ich jako najbardziej uniwersalnych, wydawali mi się na pierwszy orkon najlepszym wyborem. Myślę, że z powodzeniem mógłby z czymś takim chodzić ork, którego nie obchodzi to, czy dostanie zbliżając się do kogoś, lecz jedynie chce doprowadzić do walki w zwarciu, w której np. długi miecz się nie sprawdzi. Jako, że plusem w takiej broni jest bycie zręcznym, to elf by się także nadawał, a i dla hobbita-skrytobójcy wszelkie kombinacje katarów (byle nie dużych) są moim zdaniem jak najbardziej odpowiednie. Więc dowolność dość duża. Mam nadzieję, że zobaczycie, chyba, że mi się jeszcze coś innego uwidzi.

Offline Masada

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 52
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #17 dnia: Maja 28, 2007, 08:15:35 pm »
Bestio jesli chodzi o walki w kupie to najleprzy bedzie tasak krodki z duzym potencjalem w walce w ciasnocie.
Jesli chodzi o ten krodki miecz trzynany przez kogos z dlugim zasiegiem to chcetylko powiedziec ze trzymajac 110 w reku zadajac cias z wyktoku mam blisko 3metrowy zasieg.
Ale faktycznie moze caly  moj wywod bys nie na miejscu bo faktycznie czlowiek uczy sie na bledach i doswiadczeniach wiec najlepiej bedzie empirycznie jprawdzic urzytecznosc takiej broni.
Aj-Waj

mod KOVAl on
uprzejmie sie uprasza (na razie)
o większą uwagę przy pisaniu, tj. pisanie bardziej po polsku a nie po IRCowemu
proponujemy moduł sprawdzania pisowni w nowym Firefoxie albo używanie Worda
mod KOVAL off




« Ostatnia zmiana: Maja 29, 2007, 10:35:20 am wysłana przez KOVAL »

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #18 dnia: Maja 28, 2007, 10:11:34 pm »
Bestia pewnie ma 3 metry zasiegu jak sie lekko pochyli :D

A jesli chodzi o bron Orkonowa, uwazam ze najlepsze sa konstrukcje najprostsze: miecze, sztylety itp. Kazde "udziwnienie" powoduje, ze bron trudniej zrobic i latwiej zepsuc...

Sekta, dostales juz zaproszenie na turniej nozownikow? :>
powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #19 dnia: Maja 29, 2007, 10:21:38 am »
Hobbici raczej używają jednak sztyletów i noży, przede wszystkim dlatego że łatwiej to ukryć.. tak samo jak małą kusze :)

Offline Fulko

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 573
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #20 dnia: Maja 29, 2007, 10:26:23 am »
....najleprzy bedzie [...] krodki miecz trzynany [...] zadajac cias z wyktoku [...] jprawdzic urzytecznosc

???

A poza tym zgadzam się z Faksem co do udziwnień.
They crossed the border an hour before dawn
Moving in lines through the day...

Offline chmielu

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 484
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #21 dnia: Maja 29, 2007, 08:17:36 pm »
Chciałbym coś takiego zobaczyć na orkonie... Warto taką broń zrobić dla samego klimatu postaci. A co do przydatności? A kto mówił, że to ma służyć do walki? Może po prostu wydać kilka punktów postaci na skrytobójstwo ;) ? A w samej walce, cóż- sekretny cios, trucizna, umagicznienie- jest wiele sposobów, żeby zniwelować długość długiego miecza. W każdym razie- czekam niecierpliwie, żeby te cuda zobaczyć

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #22 dnia: Maja 30, 2007, 05:54:11 pm »
Jako iz nic sie nie dzieje na forum ostatnimi czasy, podrzuce kilka ciekawych pomyslow celem rozpalenia dyskusji na jakikolwiek temat ;)

Dla wszystkich hardcorowych broniotworcow i ludzi zafascynowanych dziwnymi ksztaltami polecam pod rozwage:

kosa - zajefajna, klimatyczna i nieziemsko skuteczna (w rekach wprawnego operatora) bron, niestety wiekszosc projektow rozbijala sie o mocowanie ostrza do drzewca w sposob pozwalajacy na zadanie wiecej niz jednego skutecznego ciosu

costam na czymstam - kula na lancuchu, kamien na linie, podkowa na jackim chanie, kiscien - bawiace na mase kombinacje, idealnie pasujace do mniej zrownowazonych postaci, niestety te wieksze maja tendencje do byca slabo sterowalnymi a mniejsze do owijania sie wokol wszystkiego i rozpadania przy probie odwinieca, z doswiadczenia wiem ze projekty oparte na pilkach do golfa i podobnych elementach odpadaja w przedbiegach

multibron (wiele poloaczonych ze soba ostrych przedmiotow) slicznie wyglada i wlasciwie to tyle, kazdy kolejny element "krzywdzacy" obniza wytrzymalosc broni o polowe (wartosc przyblizona ;) ), tak wiec megawypasiony sztylet o trzech ostrzach zwany przez profesjonalistow rzezibrzuchem bedzie mial okolo 25% wytrzymalosci normalnego sztyletu a paski bedzie czesal tak samo choc mniej mrocznie...

powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Delanov

  • Neuroteam
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 139
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #23 dnia: Maja 30, 2007, 08:45:27 pm »
Jako ze chyba podpadam pod zdefiniowana przez Faxa kategorie hardcorowcow broniotworcow, w ramach rozpalania dyskusji na jakikolwiek temat, podziele sie pomyslami na dziwaczne bronie jakie usilowalismy z teamem tworzyc.

1. Bezpieczne widly. (trojzab) Bron wykonano wg orkonowych standardow jako bron dluga (140 cm).  Jako takie nie mogla byc zatem uzywana do dzgania, co w przypadku widel wydawaloby sie natualne. Widly te powstaly zatem wylacznie jako ciekawostka. Wystapily w charakterze rekwizytu bo w warunkach bojwych nie uzyto ich ani razu.

2. Dwuostrzowka. Dlugosc 140 cm. Na obu koncowkach ostrza po 40 cm. Bron raczej malo praktyczna, bo sztychow nia przeciez robic nie wolno, a przewagi dlugosci sie nie wykorzystuje. Przy walce z dwurakiem, jeszcze jako tako sie sprawdzala, bo mozna bylo tym zblokowac cios przeciwnika. Ale przeciwko dwom krotkim mieczom - bylo sie bez szans. Bron mielismy w arsenale na zaszlorocznym Orkonie, ale na gre nie weszla ani razu - kazdy wolal wziasc cos innego, praktyczniejszego.

3. Bezpieczna kosc. Mieszczaca sie w granicy broni krotkiej. Mozna nia bylo wyprowadzac sztychy. :) Prawie jak krotki miecz, choc prawie robi ponoc duza roznice. ;)


Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #24 dnia: Maja 31, 2007, 08:04:45 am »
Cytat: telefax
kosa - zajefajna, klimatyczna i nieziemsko skuteczna (w rekach wprawnego operatora) bron, niestety wiekszosc projektow rozbijala sie o mocowanie ostrza do drzewca w sposob pozwalajacy na zadanie wiecej niz jednego skutecznego ciosu
Jedyny minus kosy to to, ze przy ograniczeniu dlugosci traci duzo wartosci bojowych no i w zasadzie nie do konca wiem jak to zmierzyc (bo mowimy o kosie NIE stawianej na sztorc) ale racja jest ze bron byla diabelnie skuteczna (i diabelnie dzialala jak wedka ;> )
...We just dinged them!...

Offline Delanov

  • Neuroteam
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 139
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #25 dnia: Maja 31, 2007, 09:28:29 am »
Kose mozna liczyc jako długosc drzewca + długosc ostrza i jako taka musialaby sie zmiescic w limicie.

Z drugiej strony jesli patrzec na zasieg, to nalezaloby to chyba liczyc od koncowki drzewca do najbardziej od niego oddalonego punktu ostrza (w lini prostej). W zaleznosci od zaokraglenia ostrza kosy bylby to zatem punkt na jego koncu (przy malo zagietym), lub gdzies w srodku ostrza (przy bardziej zagietej).



Offline Majza

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 159
  • Ten który chamem się zwie
    • http://www.lineage2.bo.pl
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #26 dnia: Maja 31, 2007, 09:30:32 am »
Rozwodzenie się na temat niepokonane długiego miecza jest trochę przesadzone - nikt nie atakuje sztyletem faceta z mieczem od frontu. Jednak jak zajdę Cię od tyłu dostaniesz 5 dźgnięć nim się zorientujesz co się dzieje, nie mówiąc już o odwróceniu się.
Wielokrotnie na orkonie widziałem przewagę dobrze ukrytego sztyletu niż wywijanego długiego miecza. Tu właśnie bardzo głęboki ukłon dla ludzi od mechaniki, gdyż na każdego kozaka znajdzie się bat ;]

Co do cestusów: trzymam kciuki - to świetna sprawa! BTW: czy może grałeś w L2? :]

Offline Terk

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 11
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwca 07, 2007, 08:37:02 pm »
W L2 grałem, ale pomysł wziąlem z innych źródeł-japońska policja posługiwała się często naręcznymi ostrzami, które doskonale łapały broń przeciwników i wtedy było już pozamiatane, bo japońskie miecze popularnie zwane katanami nie były wytrzymale na zgięcia i się łamały. Uważam, że takie cestusy będą dobre w defensywie, a jak ktoś się zbliży, to tak jak mówisz, dostaje wiele ciosów zanim coś zrobi.

Offline Sekta

  • GTM - Porucznik Rezerwy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1448
  • chyba boję się kobiet...
    • ja
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwca 07, 2007, 09:37:36 pm »
hej, może ja wtrącę tu swoje trzy grosze....
oczywiscie jako klimat broń swietna.... i niestety tyle.... kiedyś zdarzyło mi się czyms takim walczyć(po kliku ładnych godzinach ćwiczeń) i człowiek czuje sie jakby chodził na szczudłach... ;)
a jeśli chodzi o wywody co lepsze(w warunkach orkonowych) : długi miecz, krótki, dwurak, sztylet itp. to zależy li tylko kto się tymi rzeczami posługuje... (jak)..

ps. turniej nożowników- ciekawe...hmm, nie dostałem zaproszenia faxie?? będzie trzeba się wprosić chyba na siłę.. 8) kiedy jest?
tak się kończą nocne igraszki.. .....               

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Odp: Katary, cestusy itp.
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwca 07, 2007, 10:40:15 pm »
jak zwykle wyjdzie w praniu...
mowienie o walce jest jak mowienie o sexie, teoria rozni sie conieco od praktyki ;>
chociaz wiem jaka frajde moze dac udowadnianie przewagi swiat lesnych duchow nad festiwalem zimowym wiec luz, chetnie sie przylacze jak juz sie rozkreci...

sekta - najwazniejsze ze umiales kiedys walczyc na noze, zaproszenie poczujesz w okolicy nerek lub gardla wiec nic sie nie martw, kilku innych graczy tez juz jest zaakredytowanych ;) max 40 cm ostrze, bron musi spelniac zasady Orkonowe, zasady walki sa jak zwykle ;>
powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja