Autor Wątek: Bezpieczne łuki i strzały  (Przeczytany 48493 razy)

Offline Thorgrim

  • Majster
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 549
Bezpieczne łuki i strzały
« dnia: Czerwca 09, 2007, 09:37:58 pm »
mod KOVAL on
temat wydzielony z topiku o procach
mod KOVAL OFF


Bestia wspomniał coś o bezpiecznym łuku.. Co to takiego i jak to wygląda? Zwykły łuk tylko z bezpiecznymi strzałami czy co? Swoją drogą robię takie pacynki ze spodków (Star Wars Tazos ;)) gąbki i karimaty. Można z nich strzelać do ludzi nawet z bliska i nic nie boli nie ma siniaków (najczęściej trafiamy się w głowę ;>).

A więc jak wygląda owy "bezpieczny łuk"?

EDIT: Te pacynki są całkowicie bezpieczne (nie ma szans żeby promień wbił się w oko). Jedyna niebezpieczna sytuacja to jak się strzała od czegoś odbije i zaczyna się obracać, ale to naprawdę rzadkość :).
« Ostatnia zmiana: Czerwca 11, 2007, 09:53:37 am wysłana przez KOVAL »
71:5

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwca 10, 2007, 09:40:28 am »
Mysle ze musialbys sie wykazac naprawde duza skutecznoscia w poslugiwaniu sie tym lukiem, zeby mozna bylo zalozyc ze zazwyczaj trafiasz tam gdzie chcesz, nawet tak malo optymalnym pociskiem. Do tego kwestia naciagu, zeby zapewnic zasieg porownywalny z szyszka przy uzyciu "pacynkowej" strzaly, luk moze sie okazac za silny na krotkim dystansie...

powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Thorgrim

  • Majster
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 549
Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwca 10, 2007, 12:03:17 pm »
Strzelamy łukami do 20kg i ręczę, że to nawet nie boli (technologia wykonania moich pacynek jest już dopieszczona). Z prędkością strzały też nie ma problemu, ponieważ jest ona obciążona pod pacyną. Jedyny problem z celnością tego sprzętu to możliwość, że promień nie jest idealnie prosty (ale wtedy schodzi jedynie na boki, strzała wykonuje gwałtowny skręt). Przywieziemy na Orkon to sobie postrzelamy i obadacie jak to jest.

I czytałem jeszcze o bezpiecznym pocisku do rzucania (zamiast szyszki). Jak taki pocisk wygląda, z czego go zrobić aby został dopuszczony, jaka musi być jego waga?
71:5

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwca 10, 2007, 01:05:09 pm »
Z tego co pamiętam był to łuk z jakiegoś włukna ale z tych zabawkowych z plastikowymi trzymakami na cięciwe. Strzała to była duża gąbka z przodu, ale alternatywnie miękkie sądze że równie dobre by było.
Jade zaraz do Łutowca jak wróce poszukam fotki na cfk gdzie jest ten koleś z łukiem. (2001 r.)

Offline Thorgrim

  • Majster
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 549
Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwca 10, 2007, 09:23:56 pm »
Kurcze oftopa zrobiłem (o strzałach w temacie "Proce" :P).

Oto moje pacynki. Niby są niewielkie i mają mało materiałów miękkich. Lecz to złudzenie. Są większe od oka, nie uszkadzają ciała (zero siniaków, czy lim), i mają dużo gąbki i karimaty. Gąbka jest jednak mocniej ściśnięta aby była bardziej sprężysta, co sprawia, że uderzenie tą strzałą nie boli (bo jak jest zbyt miękka pacyna, to wtedy zaczyna kleić się do ciała zamiast od niego bezboleśnie odbić). Jednak na potrzeby Orkonu mógłbym kosztem szybkości i zasięgu zrobić jeszcze większą średnicę (choć w zasadzie nie ma to sensu, ponieważ: kształt kuli powoduje, że przy trafieniu w oko zawsze gałka jest lekko drażniona, więc robię kształt walca co przy centralnym uderzeniu nie drażni oka wcale. jest możliwość uderzenia w oko "kantem" lecz efekt jest taki jak przy kształcie kulistym). Po prostu pacynki są już przetestowane na wylot na ludziach bez jakiegokolwiek uzbrojenia i twierdzę, że większą krzywdę można wyrządzić mieczem niż taką pacynką. A przy walce na miecz z PCV też czasem w oko się dostaje :). Trochę łzy polecą i wszystko ;).


http://img129.imageshack.us/img129/5875/pacynka1al3.jpg


http://img525.imageshack.us/img525/3419/pacynka2qh5.jpg
71:5

Offline krassus

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 343
    • Kompania Czarnej Dłoni
Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwca 11, 2007, 12:30:44 am »
Bardzo to interesujące... Prosimy orgów o wypowiedź!

Mamy podobną technologię wyrobu pacyn, tylko że zamiast TAZO są tektury, zamiast gąbki są pióra lniane. Do tej pory robiliśmy je, żeby były jak najtwardsze (na użytek bojowy - na pancernych  :)), ale pare zbyt miekkich sie trafilo. Faktycznie krzywdy nimi zrobic sie nie da, pole trafienia jest sporo wieksze od srednicy oczodolu.

Jesli chodzi o naciag - watpliwosci telefaxa. Na bliskim dystansie sila uderzenia nie jest wieksza niz przecietne uderzenie pecefalem. Niestety zapewnienie zasiegu porownywalnego do szyszki... prawie niemozliwe. Na bank zasieg bylby wiekszy, nawet kilkukrotnie (przy wolnym locie strzaly! pamietajcie, pocisk z luku, nawet z bula wielkosci malej piesci jest calkiem stateczny, jesli ma lotki - a te sa konieczne, zeby lot strzaly byl przewidywalny).

Jeszcze jeden OT, prosba do modow - gdzie umiescic takie ogloszenie?
mozemy podjac sie (razem z grupa kumpli z bractwa, ktorzy beda na Orkonie) organizacji turnieju luczniczego miedzy LARPami. Odbywalby sie on tylko bezpiecznymi strzalami, zabezpieczylibysmy wlasny strzalochwyt, ekipe odganiajaca przechodniow z linii strzalu itp srodki bezpieczenstwa. Oczywiscie luki i pacynki zapewniamy. Dodatkowo moge byc ruchomym celem - to na prawde nie robi krzywdy.
Jestem oazą spokoju...

Offline katu

  • Last King of Terrain
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 566
  • Kay-Dub
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwca 11, 2007, 10:57:47 am »
Nie wiem co rozumiesz przez ogloszenie. Mysle, ze najpierw warto sie skontaktowac/uprzedzic o tym Gawrona czy to mailem, czy przez PW. Potem mozecie to oglosic, albo w dziale "ogloszenia graczy" czy tez moze, "orkon::kwestie organizaycjne". Mysle, ze to bardzo fajna inicjatywa, tylko jak juz mowilem dajcie znac Gawronowi, coby termin w miare ustalic.
"We've all heard that a million monkeys banging on a million typewriters will eventually reproduce the entire works of Shakespeare. Now, thanks to the Internet, we know this is not true." - Robert Wilensky

Offline krassus

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 343
    • Kompania Czarnej Dłoni
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwca 11, 2007, 11:42:35 am »
tak zrobie, dzieki
Jestem oazą spokoju...

Offline Majza

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 159
  • Ten który chamem się zwie
    • http://www.lineage2.bo.pl
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwca 11, 2007, 04:09:37 pm »
Do tego kwestia naciagu, zeby zapewnic zasieg porownywalny z szyszka
Hmmm, a czemu zasięg miałby być taki jak rzucona szyszka? Rzucona szyszka jak przeleci w miarę prosto 5-10 metrów to jest święto - zwłaszcza jak się takową nosi już chwile przy sobie, a nie zerwie ledwo co z choinki. Łuki zamiast dawać przewagę na orkonie są jedną z najmniej praktycznych broni - bo powinny trzymać przeciwnika na dystans, a trudno mówić o dystansie jak trzeba podbiec by pocisk doleciał. Wiele osób często narzeka że coś jest nierealne, lub w "realu" tak to by nie działało, nie wyglądało - a w przypadku łuków z broni bojowej mamy broń pseudo bojową, która spełnia swoją rolę tylko wtedy, gdy między tobą a twoim przeciwnikiem jest 5 metrów różnicy i ze dwóch gości z tarczami, nie dopuszczających go do Ciebie - wtedy rzucasz im szyszkami nad ramionami i jest cacy. Druga opcja to chyba tylko rzucanie w plecy i ucieczka. Zaleciało mi tu lekką paranoją. Dla mnie wprowadzenie pacynek i zwiększenie zasięgu łuków to konieczność.
Za chwile podniosą się głosy: "ale nie wszyscy mają pacynki". Moja odpowiedź: "to niech sobie zrobią". Czemu mamy równać w dół? Jak mi się nie będzie chciało robić dwóraka na 140cm, tylko na 120, to każecie wszystkim skrócić? A co jak ktoś rzuca szyszką mocniej i dalej niż inni? Ma rzucać słabiej?
No i się podnosi inny głos sprzeciwu: "A ja nie mam łuku". Tu można odpowiedzieć tak: nie masz zbroi? Nie grasz wojem. Nie masz łuku? Nie graj łucznikiem. Albo zrób sobie pacynki ręczne. Co by dalej leciały niż szyszki, a nie bolały.
Co do bezpieczeństwa: takie pacynki były by dużo bezpieczniejsze niż szyszki. Powód? Każda pacynka byłaby sprawdzona przez orgów. A szyszki się zbiera gdzie popadnie. Parę razy widziałem już latające zielone szyszki (takie zamknięte, jeszcze "nie dojrzałe") - latają one lepiej i dalej, ale sam efekt jest jak ciepnięcie kamieniem - jakoś nigdy nikt do tego sie nie przyczepiał, czyżby szyszki miały wbudowany system auto-eye-miss?

Co do samego strzelania z łuku: jak ktoś ma łuk, to pewnie umie jako tako z niego strzelać. To czemu mamy mu zabraniać wykorzystywania swoich zdolności z reala do "bycia lepszym masakratorem" w grze? Jakoś nikt się jeszcze nie przyczepił do członków bractw którzy machają pcv dużo lepiej niż inni.

Podsumowując cały ten mój wywód:
Tak dla pacynek bo:
- większe bezpieczeństwo
- świetny klimat
- w końcu łuk staje się przydatny
« Ostatnia zmiana: Czerwca 11, 2007, 04:12:16 pm wysłana przez Majza »

Offline Emilia

  • Pierwszy oficer HSS Haryzma
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2210
  • Evilia Cruella Skirmuntt
    • galeria
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwca 13, 2007, 06:58:37 pm »
AAAAAAAAAA!!! Czemu ten koszmar znowu się zaczyna?! :-\ Co roku to samo...błagam, litości ::)

Ja już mam dość powtarzania tych samych argumentów non stop, więc tym razem napisze tylko, że pacynki nie są wcale bezpieczne. Jakkolwiek by ich nie zrobić i z jakiego łuku by z nich nie strzelac. Przemiot kształtu strzały (podłużny i cienki) przy strzelaniu zawsze będzie bardziej niebezpieczny niż rzucony przedmiot kształtu i welkości szyszki ( to akurat fizyka).
Tu jeszcze dochodzi sprawa naciągu i to nawet nie chodzi o to , że musi byc niski  bo przy za niskim a) strzala wogóle nie poleci albo b) poleci robiąc fikołki w powietrzu-co jest jeszcze gorsze bo może się okazać że nie dostaniemy pacynką, a tą drugą częścią.

Jak ktoś nie ufa mojej ocenie mogę od razu napisac, że łucznictwem jako takim zajmowałam się przez 6 lat-zarówno tym sportowym (na poziomie bycia zawodnikiem klubu sportowego i zawodów krajowych i zagranicznych ) jak i historycznym. Wiem, więc o czym mówie :P

Offline Thorgrim

  • Majster
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 549
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwca 13, 2007, 08:11:10 pm »
Zaznaczam, że cały czas pojawiają się teksty o jakimś bezpiecznym łuku. I, że taki może być dopuszczony.

I niemal co tydzień strzelamy się tymi pacynkami i nic się jeszcze nikomu nie stało.

Jeśli chodzi o "fizykę" to może wszyskie wzory rozpisać i obliczyć prawdopodobieństwo skrzywdzenia uwzględniając zmienny ruch mas powietrza... .
71:5

Offline Emilia

  • Pierwszy oficer HSS Haryzma
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2210
  • Evilia Cruella Skirmuntt
    • galeria
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwca 13, 2007, 08:45:29 pm »
niektórzy też całe życie jeżdżą samochodem i nie mieli żadnego wypadku, inni natomiast całe życie pływają z rekinami albo hodują jadowite węże i tez dożywają późnej starości :P

Gwoli wyjaśnień: Nie mówię, że wy nie potraficie się tym posługiwać. Pewnie potraficie i się na tym znacie. Ale na Orkon przyjeżdża cała masa osób, która się nie zna. Wg mnie jest za duże prawdopodobieństwo, że ta cała masa osób zrobi sobie i innym krzywdę przez nie umiejętne posługiwanie się  łukiem i strzałą ( z pacynką).
Niestety faktem jest, że mimo powtarzania i instrukcji na stronie zdarzyły się już osoby nie stosujące się do zaleceń  wymaganych przy bezpiecznej broni i okazywało się to już na grze  jak ktoś dostał z takiego metalowego miecza oklejonego otuliną:/ Pacynek i łuku nie da się sprawdzić tak jak sprawdzana jest broń z pcv. Po pierwsze naciąg łuku historycznego zależy także od strzelającego, a nie od samej siły ramion, po drugie strzelanie do kogoś , by sprawdzić czy broń jest dobra nie jest najlepszym pomysłem bo może skończyć się tragicznie i bynajmniej nie kilkoma siniakami jak to jest w przypadku mieczy i innego takiego badziewia ;) Znam przypadki testowania pacynek gdzie  drzewce przebiło się po prostu przez ten cały woreczek i wbijało się  w matę jak normalna strzała.

Co do tekstu o fizyce...cóż...Łucznictwo to głównie i przede wszystkim fizyka. I trudno temu w jakikolwiek sposób zaprzeczać. Ale moja uwaga miała na celu raczej zaznaczenie tego, że większości wypadków przy strzelaniu  nie bardzo jest jak zaradzić. więc proponuje się tak nie unosic, a chwilę zastanowić.

A poza tym to gdzie są teksty o bezpiecznym łuku? czy jest to oświadczenie organizatorów? no i czy jest sprecyzowane czym jest ten "bezpieczny łuk"?
« Ostatnia zmiana: Czerwca 13, 2007, 08:50:19 pm wysłana przez Milady »

Offline Fulko

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 573
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwca 13, 2007, 08:55:18 pm »
A swoją drogą, czy mutatis mutandis ta sama dyskusja i te same argumenty nie mogłyby się odnosić do bezpiecznej broni siecznej?
They crossed the border an hour before dawn
Moving in lines through the day...

Offline Emilia

  • Pierwszy oficer HSS Haryzma
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2210
  • Evilia Cruella Skirmuntt
    • galeria
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwca 13, 2007, 08:58:03 pm »
nie. w moim poście wypisałam różnicę

Offline krassus

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 343
    • Kompania Czarnej Dłoni
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwca 13, 2007, 09:16:25 pm »
Ok, Milady. Jak już będziemy na miejscu to zbadamy technologię pacyn Thorgrima i naszych, Orgowie się wypowiedzą, nie dopuszczą do LARPów - och, trudno. Próbować chyba wolno? Wierz mi, nikomu krzywdy robić nie zamierzamy. Poza nami samymi ;)

Będziesz miała możliwość przeprowadzenia wielokrotnych testów pacyn podczas Turnieju Łuczniczego O Złotą Pacynę, który przeprowadzimy za zgodą Gawrona w dniu, który jeszcze nie został wybrany ;)
Prawdopodobnie w pierwszym tygodniu.

Jedną z przewidzianych konkurencji jest "Ostrzeliwanie Szarżującego Orka". Będziesz mogła (i wszyscy chętni również) postrzelać do istot mniej lub bardziej żywych (do nas).
Jestem oazą spokoju...