Autor Wątek: Bezpieczne łuki i strzały  (Przeczytany 48492 razy)

Offline Emilia

  • Pierwszy oficer HSS Haryzma
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2210
  • Evilia Cruella Skirmuntt
    • galeria
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwca 13, 2007, 09:53:19 pm »
już robiliśmy kiedyś testy z różnymi pacynkami i różnymi łukami. właśnie dlatego jestem przeciwna ::)

ale chętnie wypróbuje wasz sposób..czemu nie.
Co nie zmienia jednak  mojego zdania. może technologia i będzie dobra, ale a) to tylko wasza technologia, wasze łuki i wasze umiejętności  b) strzały mają dwa końce :P i nie wiadomo co sie może z taką zdarzyć w locie.
Ale jak już mówiłam- z przyjemnością zobacze co potraficie ;)

Offline Thorgrim

  • Majster
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 549
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwca 13, 2007, 10:11:07 pm »
Bestia pisał, że był bezpieczny łuk, który został dopuszczony do gry :). Ja się nie unoszę. I jeśli pacynka jest zrobiona w ten sposób, że nie ma zabezpieczenia przed przebiciem edit: to jest źle zrobiona i może się właśnie przebić. Najlepszy na to jest materiał elastyczny. Wtedy nie pęka i promień o śr 10mm nie może tego przebić.

Ja tam na siłę nie chce lansować pacynek na Orkona, bo także uważam bezpieczństwo za sprawę najważniejsze. Czy zdażyły się już jakieś wypadki na LARPach dobrze wykonanymi pacynkami? Można także ograniczyć możliwość wykonywania samemu takich pacyn. Możnaby przetestować pacyny na rzemieślniku, który je wykonał, rozebrać zobaczyć co jest w środku i ocenić. Wybrać tych co wykonają takie pacyny (tylko wtedy będzie się to wiązało z koniecznością zapłacenia za take strzały przez każdego kto chciałby tym strzelać). No ale to już delirium tremens (jak co to ja łaciny nie umiem :P, kto zna ten tytuł temu chwała).

A turniej poza LARPem to świetna sprawa. Jestem za! Przywiozę też maksymalnie bezpieczną wersje pacyn tak do obczajenia.
« Ostatnia zmiana: Czerwca 14, 2007, 09:13:41 am wysłana przez Thorgrim »
71:5

Offline Fulko

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 573
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwca 13, 2007, 10:16:07 pm »
z przyjemnością zobaczę co potraficie

No, panowie, teraz to musicie się postarać... ;-p
They crossed the border an hour before dawn
Moving in lines through the day...

Offline katu

  • Last King of Terrain
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 566
  • Kay-Dub
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwca 13, 2007, 11:27:50 pm »

 Czy zdażyły się już jakieś wypadki na LARPach dobrze wykonanymi pacynkami?

Nie. Ale swiadczy to bardziej o tym, ze nikt ich nie uzywal, niz o tym ze sa bezpieczne. ;)
"We've all heard that a million monkeys banging on a million typewriters will eventually reproduce the entire works of Shakespeare. Now, thanks to the Internet, we know this is not true." - Robert Wilensky

Offline Fulko

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 573
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwca 13, 2007, 11:31:36 pm »
nikt ich nie uzywal
Na Orkonie w każdym razie -- na co najmniej dwóch innych larpach w Polsce takie pacynki były używane (aczkolwiek w ograniczonym zakresie).
They crossed the border an hour before dawn
Moving in lines through the day...

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwca 14, 2007, 12:29:57 am »
Mimo wszystko mi się wydaje że nikt nie robił pacynek dla tego ich nie było.
Milady ile razy w ciągu orkonu ktoś dostaje w łeb mieczem.... więc daj se spokój z panikowaniem o super niebezpieczoności i swoim doświaczeniu, a jak chodzi o kwestie chwalenia się to ja przez 9 lat trenowałem koszykówę, a od 16 gram na komputerze..... Chłopaki przywiozą się zobaczy jak to działa i oceni.
Ja osobiście jestem wielki propagatorem pacynek, szyszkowanie nigdy mi się nie podobały i z radością powitał bym właśnie takie rzeczy.
I prawdę mówiąc poziom asekuranctwa i paniki nad bezpiecznością został moim zdaniem już dawno przekroczony kilka krotnie, bo następnym etapem będzie chyba owijanie otuliną skałek, a dla mnie zakaz używania 2raków żebym nikomu siniaka nie zrobił.

btw. temat co roku zamyka się na tym że dochodzi do kwesti to niech ktoś w końcu zrobi pacyne i temat zamiera. Panowie licze na was że w tym roku pokażecie prawdziwe pacyny które spodobają się wszystkim i w końcu zarzucone zostanie szyszkowanie.

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwca 14, 2007, 11:02:57 am »
owszem ta dyskusja była powtarzana wielokrotnie
i zwykle konczyłą sie deklaracja orgów typu:
"OK, to zróbcie , przywieźcie, przetestujemy, zobaczymy, moze dopuscimy ale nic nie obiecujemy"
i potem żadnych pacynek nie było bo nikt nie przywoził

IMO pacynki trudniej jest przetestować np. na okolicznosc zabezpieczenia przed przebiciem sie drzewca przez pacynke - chyba zeby wystrzelić kilka z łuku o dużo wyższym naciągu w jakiś dobry strzałochwyt
po drugie IMO nieumiejetne społugiwanei sie takim łukiem stwearza wieksze ryzyko niz nieumiejstne posługiwanei sie pecefałem
bo trzeba pamietac ze strzały stanowiłyby z definicji złamanie zasady zakazu stosowania drewna w budowie bezpiecznej broni

Bestia: co do stopnia bespieczeństwa, dziwi mnie że to Ty o tym piszesz bo jako jeden z Orgów powineneś IMO stać na straży najbardziej nawet absurdalnych zabezpieczeń bo taka jest niestety rola Orga - dmuchac na zimne
a co do poziomu asekuranctwa - przez ponad pięć lat wprowadzania wielokrotnie przesadzonych zasad bezpieczeństwa w bolidach Formuły1 tez wszyscy sie ciskali ze to jużś dawno przekroczyło granice absurdu - a teraz Kubica wyszedł wesoło ze szpitala i wszyscy sie cieszą - mam nadziej ze my na Orkonie nigdy nie bedziemy w takiej sytuacji - ale mam wrażenie że niestety czasami porażająca bezmyślność niektórych graczy zobowiązuje nas do przesadzania z określaniem zasad bezpieczeństwa
bo właśnie IMO idealna sytuacja to taka żebyśmy nigdy nie musieli sie cieszyć że takie ostre wprowadzono ograniczenia

Offline uelfik

  • Lord of FLAME!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1094
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwca 14, 2007, 11:46:04 am »
Emilio... ty co roku wyjeżdżasz z tymi swoimi postami, jakby rozwiązywały kwestie, a fakt faktem, że bezpieczne strzały nie zostały przez orgów odrzucone z definicji. I dotąd oficjalne stanowisko w podsumowaniach było takie, że jak ktoś przywiezie, pokaże jak działa i będzie ok, to będzie tym grał. I do znudzenia.. Wilk miał i grał, nikomu sie nie broni iść w jego ślady. Ale musi się przygotować, że wymagania będą wysokie.
"Red drops stain satin so white..
..the way I sign my name"

Offline Emilia

  • Pierwszy oficer HSS Haryzma
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2210
  • Evilia Cruella Skirmuntt
    • galeria
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwca 14, 2007, 11:56:41 am »
Wybiórczość przyswajania sobie  informacji z wypowiedzi innej osoby na forum nadal jest dla mnie wielką tajemnicą. Może kiedyś to zrozumiem.

Może jak napisze w osobnym poście to dotrze. Nie wiem czy zauważyliście, ale zgodziłam się powyżej z kolegami, że warto przywieźć i przetestować pacynki.
To, że powtarzam co roku ( co nie jest prawdą akurat, bo w dyskusji wzięłam udział chyba tylko dwa razy, w tym teraz) swoje argumenty ma swoje powody w tym, że co roku ludzie zaczynają znowu z tymi samymi argumentami.
A co do mojej wypowiedzi to  nie mówię, że pacynki są zawsze złe. Chodzi mi o to, że więcej jest możliwości zrobienia krzywdy niż przy pcv i gorsze możliwości sprawdzenia  bezpieczeństwa danej broni-tyle.
Jak  ja się wypowiedziałam jakoś niezrozumiale to może Koval lepiej to wyraził.

Offline Tomas

  • GTS - Gruby Tomek Stanicki
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 457
  • I LOVE MY COFFEE ¦
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwca 14, 2007, 01:13:32 pm »
Podzielam tutaj zdanie przeciwników pacynek. Wszyscy dobrze wiemy że są konwenty gdzie nie ma w ogóle broni. My mamy swoje PCV i się cieszmy. Ostatecznie PCV można ewentualnie złamać rękę czy ktoś może mieć wstrząs mózgu. Zastanówmy się jak śmiesznie za to będzie wyglądał człowiek ze strzałą w głowie. Wszyscy chyba dobrze wiedzą że każda strzała będzie wielokrotnego użytku, więc przed każdym kolejnym wystrzałem powinna przechodzić atest (możliwość obtarcia izolacji przy gąbce, obsunięcia się kartonu itp przy rykoszecie od drzewa itp itd - takich rzeczy się nie widzi w ferworze walki czy nawet samego larpa...nikt uciekając i zbierając za sobą strzały nie będzie ich uważnie oglądał). Reasumując ja osobiście jestem co najmniej bardzo przeciwny używania "prawdziwych" strzał. Szyszki były od zawsze i były dobrym (aczkolwiek oczywiście nie realistycznie wyglądającym) rozwiązaniem.
W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,<br />chyba że... muszą zbudować drogę.

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwca 14, 2007, 01:26:56 pm »
Rozumie że w takim razie po każdym ciosie też chcesz sprawdzania czy na mieczu nie obsuneła się otulina?

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwca 14, 2007, 01:40:14 pm »
Rozumie że w takim razie po każdym ciosie też chcesz sprawdzania czy na mieczu nie obsuneła się otulina?
to Ty tego nie robiłeś na bieżąco podczas gry?
może jestem jakiś dziwny ale wydawało mi sie ze każdy na bieżąco kontroluje stan swojej broni...


Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwca 14, 2007, 02:10:46 pm »
Ludzie generalnie nie lubia zmian, zauwazyliscie? Moim zdaniem "luki i bezpieczne strzaly" wprowadza wiecej zamieszania i problemow niz bedzie to warte. Jako ze nie uzywam tego typu broni z zalozenia powinienem byc przeciw (to do mnie beda strzelac a nie ja bede strzelal), uwazam jednak ze jesli komus naprawde na tym zalezy powinien w tym miejscu walnac posta jak on ma to zamiar zrobic. Opisac dokladnie jak sobie to wszystko wyobraza, jak testowac pacynki (jakos mniej agresywnie brzmi niz pacyna), jaki ma byc naciag lukow, co zrobic w przypadku wypadku itd itp. Ponadto, wypadalo by zapytac uczestnikow "nie strzelajacych" ktorych bedzie wiekszosc czy pasuje im uklad w ktorym po terenie bedzie biegalo ilestam osob z bronia atomowa ;>
Wiem, ze duzo latwiej jest napisac, ze "jakos to bedzie, zobaczymy na miejscu, sie sprawdzi" ale mysle ze zrobienie tego w zasugerowanej przezemnie formie podniesie szanse na to ze sprawa lukow przejdzie...

widzisz KOVALu, niektorzy to robia a niektorym to nawet przez mysl nie przeszlo...

Bestia - skad w Tobie tyle agresji? spokojnie, chodzi o to zeby sie dobrze bawic, prawda? :)
powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline krassus

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 343
    • Kompania Czarnej Dłoni
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwca 14, 2007, 02:28:08 pm »
Na bieżąco sprawdzać, to chyba nie w trakcie walki.. ???

Z pacynkami może być dokładnie jak z PCV. Źle zabezpieczone PCV nabija siniaki wielkości pięści bez większego wysilania się. Źle zrobiony miecz gubi otulinę, pęka, stwarza wielokrotnie więcej okazji do kontuzji niż prawidłowo wykonany. Pacynki można wykonać lepiej lub gorzej. Strzała w głowie...hmmm. PODSTAWOWĄ właściwością pacynki jest duża powierzchnia trafienia i niemożność przebicia się promienia drewnianego przez osłonę. A to bardzo łatwo przetestować.

Inną sprawą jest siła walczącego/siła strzelającego i naciąg łuku. Wiadomo - silniejsza osoba nawet świetnym otuliniakiem sprawi dużo bólu, może podbić oko, sprawić siniaka. Nie słyszałem o ograniczeniu jeśli chodzi o siłę graczy. To samo tyczy się łuku i łucznika.

JEDNAK wydaje mi się, że łuk jako broń dystansowa byłby głównie używany do strzelania NA DYSTANS. A pacynka to niezbyt aerodynamiczny pocisk - "gubi" gros swojego pędu na pierwszych pięciu metrach. Potem też leci stabilnie, ale dosyć wolno.
Pięć metrów to akurat taka odległość, na której łucznik traci swoją przewagę - wystarczy podbiec i mu wklepać zanim zdąży strzelić. Nałożenie strzały na cięciwę i naciągnięcie trwa trochę... Wniosek - rzadko mielibyśmy do czynienia z sytuacją kiedy pacyna miałaby wystarczającą energię do zrobienia krzywdy - a wtedy i tak byłby to co najwyżej siniak.
No chyba, że łucznik cwany jest i strzela po plecach walczących, trafiając często w miejsce gdzie plecy swą szlachetną nazwę tracą.  ;) Mimo wszystko - siniak na pośladkach raczej nie wiąże się z poważnymi komplikacjami zdrowotnymi..?

"Dostałem w d... z atomówki"  ;D

I jeszcze propozycja procedury pacynkowo-strzeleckiej jaką sobie wyobrażam.
Produkcja: promień drewniany ok 10 mm zabezpiecza się z jednego końca kółkiem ze sztywnej, grubej tektury (tazo?), przyczepionej do promienia na stałe za pomocą tekturowej tulejki i kleju wikol. Promień takiego kółka nie mniejszy niż 6 cm. Na to nakleja się podobne kółko z gąbki/karimaty itp. Przygotowany "talerzyk" owija się w tzw. pióra lniane - wygląda to jak skłębione wiązki nici. Uformowaną w ten sposób "główkę" owija się kawałkiem tkaniny. Główka ma mieć min 6-7 cm średnicy i 3-4 cm warstwę miękką - od czubka do "talerzyka". Potem pozostaje dorobienie lotek i siodełka na cięciwę.
Testowanie: seria strzałów oddanych z 10 m w plecy łucznika. Tak aby każdą pacynką miał możliwość dostać. Weryfikacja konstrukcji pacynki. Próba przetarcia tkaniny zabezpieczającej pacynkę poprzez oddanie strzału do drzewa z bliska, aby strzała otarła się bokiem. Alternatywnie - szorowanie główką pacynki o drzewo. Próba odklejenia/przekrzywienia "talerzyka".
Użytkowanie na LARPie: Strzelanie tylko w korpus i nogi (albo korpus do mostka/talii -powyżej zakazane). Strzelanie z kulturalnej odległości. Strzelanie z bliska "połową naciągu".
« Ostatnia zmiana: Czerwca 14, 2007, 02:46:56 pm wysłana przez krassus »
Jestem oazą spokoju...

Offline Tomas

  • GTS - Gruby Tomek Stanicki
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 457
  • I LOVE MY COFFEE ¦
Odp: Bezpieczne łuki i strzały
« Odpowiedź #29 dnia: Czerwca 14, 2007, 02:48:03 pm »
Właśnie problem polega na tym Bestyjo Ty nasza :) że "Ostatecznie PCV można ewentualnie złamać rękę czy ktoś może mieć wstrząs mózgu." czyli nawet jeśli zdarzą się tacy, którzy nie mają wyobraźni i nie będą na bieżąco sprawdzać swojej broni PCV (a takich jest większość) to najwyżej nabiją siniaka lub w ekstremalnych sytuacjach złamią jakąś kość (chociaż chyba nie słyszałem o takich przypadkach). Co się zaś tyczy sprawdzania strzał - jeżeli tego ktoś nie będzie robił na bieżąco to jak zobaczy odpadającą pacynkę po wypuszczeniu strzały w kierunku przeciwnika, to już może się skończyć nie tylko siniakiem.
Jeżeli chodzi o mobilność posługiwania się taką bronią to fakt jest faktem, że jakbym grał łucznikiem to chyba tak czy owak bym wybrał szyszkę. Może i mniejszy zasięg i celność, ale jest możliwość zawsze wyrzucenia 2-3 szyszek zanim dopadnie cię koleś z siekierą :)
W zasadzie dla Polaków nie ma rzeczy niemożliwych do zrobienia,<br />chyba że... muszą zbudować drogę.