Autor Wątek: jedzenie a cena:)  (Przeczytany 2255 razy)

Offline Łaktus

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 27
jedzenie a cena:)
« dnia: Lipiec 06, 2007, 12:06:24 pm »
prosił bym o podanie tutaj cen jedzenia na orkonie(są tam sklepy :) prawda)
bo nie jem konserw i chce wiedziec ile zabrać kasy:P

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 06, 2007, 12:12:57 pm »
Ceny jedzenia w małych wiejskich sklepach nie różnią się zanadto od cen jedzenia w małych miejskich sklepach.
Cennika jednakże nie posiadamy
Bankomaty w (bardzo szeroko rozumianej) okolicy są - tak jak Cię kosztuje życie na codzień tak i kosztuje tam (+ wszystko ekstra jak browar, żarcie w knajpie / robione przez kogoś itd.)
Cena zawsze zależy też od tego czy "w tej cenie ludzie to kupią" może rosnąć i maleć w zależności od popytu.
...We just dinged them!...

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 06, 2007, 02:06:04 pm »
jedzenie jest przereklamowane ;>
z kasa wiadomo - czym wiecej tym lepiej ;)
ja bym liczyl minimum 10 dziennie + koszta rozrywki, alkohol czy co tam jeszcze bedzie spozywane
a z doswiadczenia wiem, ze najlepiej wychodzi wspolne zarcie, latwiej zrobic "gar pysznego" niz co chwile kupowac pabache z frytasami
powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 06, 2007, 02:12:33 pm »
10 dziennie na całą szamę - na pewno się da ale generalnie z solidnymi zapasami przywiezionymi ze soba.
(porównanie cenowe - kiełbasa z nyski obecnie 6PLN)

Fakt że w klika osób wychodzi taniej jest niezaprzeczalny - gar makaronu / ryżu "na winie" jest najtańszym sposobem żywienia.

Bardziej wyrafinowane dania w stylu dwóch rodzajów jajecznic na słodko i pikantnie + dodatki - no to już łatwo policzyć ile taki food kosztuje :> (zależnie od dodatków.... a takie żarcie sie robiło w "przewodziszowice - MiddleOfNowhere" wiec sie da i bez sklepu :> )

...We just dinged them!...

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 06, 2007, 02:41:01 pm »
"sie robilo" Maly? :)

a 10 + koszta rozrywki daja rade, za to mozna kupic ze dwa "normalne" posilki, nie mow mi Maly, ze nie dalbys rady na dwoch nysach dziennie? pozatym nysa to standard prezydencki wiec jakies 5 gwiazdek ;)

oczywiscie jesli ktos ma ochote szamac non stop jakies gotwe pysznosci bedzie potrzebowal wiecej becla ale to dosyc oczywiste, prawda?

ponadto mysle, ze przy obecnym stopniu zmotoryzowania problem MoN mozna pominac...

aha - polecam zabranie jakowychs witaminek, zdecydowanie podnosza osiagi organizmow katowanych lipnym zarciem, alkoholem, brakiem snu i takimitam...
powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 06, 2007, 02:48:16 pm »
A tam organizm ma potem rok czasu na odzyskanie wszystkiego co stracił przez te 2 tygodnie.

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 06, 2007, 02:50:37 pm »
chyba, ze ktos przyjezdza na te dwa tygodnie wlasnie po to zeby odpoczac od calej reszty roku :D

powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 06, 2007, 02:52:10 pm »
No właśnie odpocząć od całego roku reaktywowania organizmu.

Offline Łaktus

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 27
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 06, 2007, 05:51:00 pm »
nysa-co to o_O

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 06, 2007, 06:19:58 pm »
nysa jest (m.in.) samochodem z ktorego sprzedaja najlepsiejsze na swiecie kielbaski, lokacja zazwyczaj jest stala ale zdarza sie, ze sa "gdzieindziej", w Kraku sa na tyle slawne ze np. Jolanta K. i inne premiery jak sa w okolicy to podjezdzaja cos wciagnac... ;)
powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 06, 2007, 06:23:38 pm »
...We just dinged them!...

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 06, 2007, 06:28:04 pm »
to ja wam zazdroszczę nie ma co, macie jakieś przynajmniej "bliższe ludziom" kultowe miejsce "nocnego bywania", a nie to co Warszafka- Kebab na świętokrzyskiej....
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline uelfik

  • Lord of FLAME!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1094
Odp: jedzenie a cena:)
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 06, 2007, 11:05:53 pm »
Twój stary Warszafka  O0
"Red drops stain satin so white..
..the way I sign my name"