Autor Wątek: Larp w goczałkowicach zdroju  (Przeczytany 5538 razy)

Offline Rotek

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 393
  • Machete
Larp w goczałkowicach zdroju
« dnia: Lipca 23, 2007, 04:19:39 pm »
Organizatorzy : Zielony & Rotek
Czas: 18 sierpnia 2007
miejsce: Goczałkowice zdr
zgłaszanie postaci: do 10 sierpnia(później z przydziału)
świat/ realia: świat fantasy, najbardziej podobny chyba do świata wiedźmina.
wstępniak: na razie brak

Jak widzicie jest mało szczegółów. Proszę tylko wszystkich by przekazali tę wiadomość jak największej liczbie osób, a także już teraz wpisali tą datę w terminarz i zjawili się tłumnie 18 sierpnia w Goczałkach.
Jeżeli ktoś ma jakiekolwiek pytania proszę pisać na forum, bądź na PW.

Kontakt:
502297559 kom Ziela
500129050 kom Rotek
3689983 moje gg (najbardziej preferowana forma porozumienia)
They soon realized they fucked up with the wrong Mexican.

Offline Zarazza

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 68
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 23, 2007, 04:28:11 pm »
1. Jaka broń?

2. Może jakaś mapka gdzie to ma być.
Zarazza

Offline Rotek

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 393
  • Machete
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #2 dnia: Lipca 23, 2007, 04:53:30 pm »
ad.1 oczywiście bezpieczne otuliniaki :)

ad.2 mapkę mogę zamieścić ale nie wiem czy ma to większy sens. Goczałkowice zdrój znajdują się jakieś 40 minut pociągiem w stronę do Bielska Białej od Katowic...
 
They soon realized they fucked up with the wrong Mexican.

Offline Rotek

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 393
  • Machete
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 24, 2007, 06:01:25 pm »
Poniżej skrócony opis fabuły. Zapraszam do czytania i oczywiście na LARPa

?Obudziłem krwiożerczą bestię, która dziś pożarła mnie, a jutro przyjdzie i pożre was?

Imperator Andre de Grox, na łożu śmierci, 1303r


Marzenia i sny jednego człowieka o lepszym świecie umarły razem z nim dźgnięte sztyletem w plecy. Cały trud wkładany przez tyle lat w zjednoczenie państw kontynentu legł w gruzach, na których to wnet miał zagościć czas wojen, nienawiści i morza krwi.
Ponieważ Imperator nie zostawił potomka, Zjednoczone Królestwo rozpadło się, a żaden z wielkich suwerenów nie potrafił dorównać charyzmą swojemu wasalowi. Przyszedł czas bratobójczej wojny, która wybuchła w kilka dni po tragicznej śmierci władcy. Każdy z uzurpatorów chciał przejęcia władzy w swojej gubernii, pomniejsze konflikty mnożyły się z tygodnia na tydzień. A prawdziwa wojna miała dopiero nadejść. I pochłonąć tysiące istnień?

Jest rok 1308. Nad miastem Egsilmar, zbudowanym na ruinach jednego z wielu pradawnych elfach osiedli, obecnie będącym podwójna stolicą dwóch najsilniejszych mocarstw wychodzących w skład byłego Imperium, zbierają się czarne chmury. Alinor i Torkhan, są najpotężniejszymi państwami ocalałymi po rozpadzie Imperium i zarazem najzacieklejszymi wrogami, których waśnie sięgają wieki wstecz. Powodów walk nikt już nie pamięta, trwały one nieprzerwanie aż do Wielkiego Zjednoczenia Kontynentu przez Andre de Grox.
Po śmierci Imperatora Rada Magiczna, będąca zawsze w cieniu Wielkiego Władcy, nigdy niemieszająca się w sprawy jego polityki, chcąc udaremnić agresję książąt Alinor i Torkhan nałożyła na granicę dzielącą państwa Magiczną Barierę. Bariera nie dopuszcza do przemarszu kontyngentów wojskowych, a jedynie wymiany handlowej, choć i tak bardzo ograniczonej i lustrowanej. Moc nieprzerwanego istnienia Bariery zapewnia trzech wybitnych magów, delegowanych przez Radę Magiczną, Mistrzowie Czasu, Przestrzeni i Życia.
Obecnie prym militarny wiedzie Alinor przez swą postępową Akademię Inżynierii Wojskowej oraz nabór wśród licznej szlachty z tradycjami wojskowymi. Torkhan natomiast przez ostatnie lata przekształcił się w państwo kładące ogromy nacisk na handel, przez co stał się najlepiej prosperującym gospodarczo państwem na całym kontynencie.
Agresja Alinor na Torkhan jest więc nieunikniona.
Krążą słuchy, że przy granicy- Barierze, zbierają się wojska obu państw. Wieszcze nawołują o dniu sądu, a astrologowie tłumaczą zjawisko Koniunkcją Gwiazd, która rzekomo ma osłabić magię. Na domiar złego ktoś ponoć był świadkiem zabicia Mistrzów utrzymujących Barierę, ale to raczej brednie, ponieważ Bariera utrzymuje się nadal.

Mimo wszystko nad i tak już ciemnym niebem Egsilmaru zbierają się czarne chmury?
They soon realized they fucked up with the wrong Mexican.

Offline Kamil Rauch

  • Krauch
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 331
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpnia 20, 2007, 02:12:35 pm »
Mnie się podobało. Tu jest trochę fotografii:

http://picasaweb.google.com/kaspiaty/LarpGoczaKi

Offline TomaK

  • DOHTOR
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 515
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpnia 20, 2007, 10:15:44 pm »
Dzięki za larpa, był naprawdę niezły. Zwłaszcza mocno improwizowana w pewnych momentach mechanika okazała się bardzo przyjemna (zwłaszcza magia). Co do uwag co by ew. zmienić zostały przekazane.

Po powrocie, przemieniwszy swój burdel na kółkach z powrotem w coś na kształt samochodu, znalazłem kilka dziwnych rzeczy...

- moherowa ;) spódnica, czerwono-czarno-zielona w kratę z zamkiem błyskawicznym, kilt?
- worek z dwoma spódnicami: brązową skórzaną z zamkiem błyskawicznym i czarną w kratę bodajże
- zamszowa (czy cuś) czarna kurtka z papierem toaletowym zatkniętym w kieszeń ;)
- mały, brzydki i nieatestowany mieczyk ;)
- worek z tubą po wódce oznaczoną literą K oraz szyszkami... ponoć tuba była nabojem armatnim, ale szyszki?
- naszyjnik, przekazany mi przez kogoś, ponoć Kajetanowy
- szkorbut i syfilis

Chętnych pszę o kontakt. Jeżeli znajdę coś jeszcze, dam znać.

- wiem, że nic nie wiem -
...ale i tak będę nosił damskie torebki!

Offline PanciaUla

  • Kapitan HSS Charyzma
  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 659
  • Liga AntyMisiowa/exGTS
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpnia 21, 2007, 01:45:29 am »
A duży ten szkorbut?
Archeolog, kostiumograf, rysownik, kapitan i DJ.

http://spiraldancestudio.deviantart.com/

Offline Kamil Rauch

  • Krauch
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 331
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpnia 21, 2007, 01:22:37 pm »
A reszta graczy nie pochwali organizatorów? Orkonowiczów była przecież cała kupa.

Offline TomaK

  • DOHTOR
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 515
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpnia 21, 2007, 01:59:49 pm »
A duży ten szkorbut?

Jeszcze młody, ale po łapach widać, że urośnie niemały. Przeją już większość górnych dziąseł i kawałek dolnych..
- wiem, że nic nie wiem -
...ale i tak będę nosił damskie torebki!

Offline mikosz

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 64
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpnia 21, 2007, 02:10:23 pm »
Dzięki za larpa, był naprawdę niezły. Zwłaszcza mocno improwizowana w pewnych momentach mechanika okazała się bardzo przyjemna (zwłaszcza magia).

Nic dziwnego, że magia ci się podobała ;)

"padasz na ziemię. parzy was broń. tracicie przytomność"

;)
Curse and swear Lord Kildare / Feach will do what Feach will dare
Now FitzWilliam, have a care / Fallen is your star, low.
Up with halberd out with sword / On we'll go for by the lord
Feach MacHugh has given the word / Follow me up to Carlow.

Offline TomaK

  • DOHTOR
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 515
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpnia 21, 2007, 02:14:37 pm »
Nic dziwnego, że magia ci się podobała ;)

"padasz na ziemię. parzy was broń. tracicie przytomność"

;)

<mruga rzęskami niewinnie> ;)

PS. znalazłem jeszcze nieduży czarno-niebieski plecak z zepsutym zamkiem i jakimiś ubraniami w środku
- wiem, że nic nie wiem -
...ale i tak będę nosił damskie torebki!

Offline assamite81

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 12
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpnia 22, 2007, 07:59:00 am »
no to widzę, że dobra ekipa była, a ja już niestety bez urlopu jestem, więc nigdzie nie pojadę
Nie mogę się bać. Strach jest mordercą umysłu. Strach jest małą śmiercią, która przynosi całkowite unicestwienie. Stanę naprzeciw strachu. Pozwolę mu przejść obok i przeze mnie. A kiedy mnie minie odwrócę wewnętrzne oko by zobaczyć jego ścieżkę.

Offline nenar

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 13
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpnia 22, 2007, 10:07:26 am »
Kurtka prawdopodobnie moja, a do papieru się nie przyznaję ...

Jak można ją odebrac?

Offline Kamil Rauch

  • Krauch
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 331
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwca 06, 2008, 11:36:20 am »
Proponuję zmianę nazwy tematu na "Larpy w Goczałkowicach Zdroju". Kolejna impreza będzie 05.VII:  link

W Goczałkowicach Zdroju nie mamy żadnego zaplecza, ale fabuła i prowadzenie wychodzą chłopakom (Rotek, Zielony) ładnie. Ostatnio było ponoć 67 graczy. Możliwe, widziałem ten tłum.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 19, 2008, 12:14:47 pm wysłana przez Kamil Rauch »

Offline Kamil Rauch

  • Krauch
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 331
Odp: Larp w goczałkowicach zdroju
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpnia 19, 2008, 12:15:54 pm »
Ponieważ w innym wątku zainteresowani zapytywali: Z uwagi na złą pogodę tamta gra nie odbyła się. Przeniesiono ją na 30.VIII. Reszta bez zmian.