Autor Wątek: Pieśni Orkonowe  (Przeczytany 54683 razy)

Offline eternus

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 137
    • http://www.rockmagazyn.com
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 20, 2005, 09:32:30 pm »
Wielkie dzieki Mistrzu!
say: "don't you know",
you say: "you don't know",
I say: "take me out!"

Offline Edain

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 403
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 21, 2005, 12:12:58 am »
NA ZACHÓD

Ju ustalili,
Twoja gowa zmczona i mokra...
Upada noc, a ty dotare do koca podrózy.
pij teraz ! I nij o tych, co przybd...
Oni wzywaj, zza dalekiego brzegu.

Co jeszcze chcesz
Co znacz zy na Twej twarzy
Przeciez zobacz Ci niedugo...
I wszystkie Twoje leki min.
Bezpieczny w moich ramionach,
Tylko pij.

Co widzisz na horyzoncie
Dlaczego wzywa biaa mewa...
Poprzez morze, gdy ksizyc zganie,
Statki przypyn by chroni Twój dom !

I wszystko bdzie si krci,
W szarym szkle,
Jak wiato na wodzie,
Wszystko przeminie...

Upada nadzieja,
Wejd w wiat przez ciemn noc..
Przez upadajce cienie, poza pamici i czasem.

Nie pacz, dotarlimy teraz do koca,
Biae brzegi wzywaj,
Ja i Ty spotkamy si ponownie
I bdziesz spa,
W moich ramionach
Poprostu spa...

Co widzisz na horyzoncie
Dlaczego wzywa biaa mewa...
Poprzez morze, gdy ksiyc zganie...
Statki przybyy, by chroni Twój dom...

I wszytsko si zakrci,
W szarym szkle,
Jak wiato na wodzie,
Szary statek odpyn,
Na zachód...
Bo gdyby nie Wy, nic nie byłoby takie same...

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 21, 2005, 08:45:11 am »
Cytat: "Koval"
Alan (chyba) popeni kiedy tak piosenk (chyba to bya przeróbka czego) - tytuu ani sow nie pamietam - w refrenie byo cos takiego:
"nie bd frajerem, bd twardy, jestem bohaterem Gier Fabularnych ..."

To jest pie popoeniona po orkonie 2000 i bodaje taki miaa tytu
"Orkon 2000"... sprobuj od Alana wycign jego twórczo orkonow
(a troche tego byo)
...We just dinged them!...

Offline DeadMan

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 300
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 21, 2005, 09:31:53 am »
a czy ktos moze podac slowa

Oh Lord would you give me a powerful ring.... :D  :D  :D

nuce to czasem ale znam moze ze dwie zwrotki :P
 chocolate you did not want to eat does not count as chocolate. This discovery is from the same brand of culinary physics that determined that food eaten while walking along contains no calories.

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 21, 2005, 11:58:39 am »
czy o to moe chodzi :)
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline DeadMan

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 300
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 21, 2005, 12:17:39 pm »
Yesss Massster  :D

chocia ja piewaem toch inaczej, ale tak to jest jak czowiek sam sowa ukada  :P

Dziki
 chocolate you did not want to eat does not count as chocolate. This discovery is from the same brand of culinary physics that determined that food eaten while walking along contains no calories.

Offline DeadMan

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 300
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 22, 2005, 10:08:13 am »
Dobre rady Pana Ojca


Suchaj mody ojca grzecznie
A y bdziesz poytecznie.
Stamtd czekaj szczliwoci,
Gdzie twych przodków le koci.
Nie wyjedaj w obce kraje,
Bo tam szpetne obyczaje.
Nalej ojcu, gardo spucz,Ucz si na Polaka - ucz.Bo tam szpetne obyczaje.

One Niemce i Francuzy
Maja pludry i rajtuzy.
Niechrzecijask mio gosz
I na wierzchu jajca nosz.
Pyski w pudrach i w pomadkach,
Wszy w perukach, franca w zadkach.
Nalej ojcu, gardo spucz,Ucz si na Polaka - ucz.Bo tam szpetne obyczaje.

Cudzoziemskich ksig nie czytaj,
Czego nie wiesz - ksidza pytaj.
Ucz si sioda, szabli, dzbana,
A poznaj w tobie pana.
Z targowiska nie bierz zota -
To ydowska jest robota.
Nalej ojcu, gardo spucz,Ucz si na Polaka - ucz.Bo tam szpetne obyczaje.

Twoja sprawa - strzec Ojczyzny,
Czyli wasnej ojcowizny.
Nie wiesz, gdzie si czai zdrada -
Uczy zajazd na ssiada.
Jak ju musisz by w stolicy
Patrz co robi politycy.
Na elekcjach dawaj kresk
Nie za sowa, a za kiesk.
Nalej ojcu, gardo spucz,Ucz si na Polaka - ucz.Bo tam szpetne obyczaje.

Bierz od wszystkich z animuszem,
Dawaj na msz za sw dusz.
Bóg cnotliwie czyta chci
I zachowa je w pamici.
e si modo, dzieci rób
By mia kto o twój dba grób.
Tu przez wieki twoje dziady
Day nauk tych przykady.
Tu przez wieki twoje wnuki
Nie przypomn tej nauki.Nalej ojcu, gardo spucz,Ucz si na Polaka - ucz.Bo tam szpetne obyczaje.

Tak stoi Polska racj
Na pohybel innym nacjom!

Jacek Kaczmarski06.01.93
 chocolate you did not want to eat does not count as chocolate. This discovery is from the same brand of culinary physics that determined that food eaten while walking along contains no calories.

Offline DeadMan

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 300
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 22, 2005, 10:16:31 am »
Kniazia Jaremy nawrócenie


Dry ze strachu czer kozacza,
Dba staj oseedce -
Knia Jarema si nawraca,
Prawosawnej wiary nie chce.
Ze przeczucie piersi dusi;
Chopom - Popy i Ikony,
A on - Pan udzielny Rusi
Ksistwo zblia do Korony.
Lat dwadziecia duch w nim drzema
A go Rzymski Krzy owieci:
Knia Jarema, Knia JaremaStraszny bdzie dla swych dzieci!

Jcz gono Ruskie Pany-
Zajrzyj w dusz sw, Wadyko!
Wszak oddajesz wszystko za nic
I nas gubisz polityk!
Oczywista prób daremno -
Knia noc ca lea krzyem:
- Kto mnie kocha, pójdzie ze mn,
Lub na palik go nani!
Lat dwadziecia duch w nim drzema
A go Rzymski Krzy owieci:
Knia Jarema, Knia JaremaStraszny bdzie dla swych dzieci!

- Nie dostaniesz si w pokorze
Na królewskie przedpokoje,
Stanie w ogniu Zaporoe,
Pójdzie w dym dziedzictwo twoje!
- Przed dziedzictwem chc Ojczyzny,
Przed Ojczyzn chc zbawienia,
Niech za Chrystusowe Blizny
Id w ogie pokolenia!
Lat dwadziecia duch w nim drzema
A go Rzymski Krzy owieci:
Knia Jarema, Knia JaremaStraszny bdzie dla swych dzieci!

- Krew dla ciebie, nie zaszczyty!
Wzgarda dla ruskiego ksicia!
My dla RzeczypospolitejJak paznokcie do przycicia!
Zechce przyci, to si sparzy,
Bo ja Krzyem si zasoni;
Doczekaj KoroniarzeWiniowieckich na swym tronie!
Ku serc pokrzepieniu temat -
Ley w krypcie szkem przykryty
Knia Jarema, Knia Jarema
Ojciec dzieci na pal wbitych!
Knia Jarema, Knia Jarema
Neofita - bo polityk.

Jacek Kaczmarski16.02.1993
 chocolate you did not want to eat does not count as chocolate. This discovery is from the same brand of culinary physics that determined that food eaten while walking along contains no calories.

Offline gawron

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 38
    • http://www.iitis.gliwice.pl/~gawron/
Moje 0.03 PLN w sprawie piewników
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 23, 2005, 12:02:17 am »
Tu mona pobra piewnik, który kiedy zrobiem dla siebie:
http://www.iitis.gliwice.pl/~gawron/Orkon/Spiewnik_by_Gawron_v_0.1.rtf
Leve de Keizer!

Offline aileen

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 236
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 23, 2005, 08:30:05 am »
A czy kto ma moe sowa "Ballady o zamku"

Offline DeadMan

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 300
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 24, 2005, 09:15:09 am »
Fczorajsza tfurczo :D

Orkonowy blues

Marzec 2005
Koczy si
Ja ju mam ch
Tam wyjecha do Mirowa
Gdzie Orkonu duch si chowa

Orkonowy to jest blues
Tam pojecha chciabym ju
Tam gdzie skaki, tam gdzie zamek
Wyrwa si z domu bez klamek
(czowiek musi wszak by chory
eby robi za potwory...
Róne przez dni kilka

A ja widz ju...

Lipiec 2005
Cigle we mnie jest ta ch
Wic wycigam bro i stroje
Wic wycigam rzeczy moc
Wic wycigam namiot, piwór
I "na wszelki" bior koc.
Jaki rzemyk, jaki kamyk
Wszystko moe przyda si
Wszystko wrzucam na wielbda
Czyli na si. Zbieram si.

Orkonowy to jest blues
Tam pojecha chciabym ju
Tam gdzie las, hydrant i pole
Gdzie robale i gdzie kurz.
Si unosi

Jestem w kocu tu w Mirowie
Przyjechaem autobusem
Z tym bagaem co si zowie
I na ustach cigle z bluesem

Bluesa koniec
Bom radosny
Doczekaem si ju wiosny
Lecz wci trzyma mnie ta ch
Na ten Orkon '05

10B
23.03.05 19:02
Krzysztof
"DeadMan"
Smoliski
 chocolate you did not want to eat does not count as chocolate. This discovery is from the same brand of culinary physics that determined that food eaten while walking along contains no calories.

Offline anathema

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 669
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 24, 2005, 08:19:16 pm »
a pamietasz alanowe "samo zlo czyste zlo ...zowia go'
chwetnie znalabym caly tekst :D
a.k.a Sunny Sanchez

Offline Fin

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 301
  • ptyśfin
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #27 dnia: Kwiecień 02, 2005, 11:34:10 pm »
aileen ja poprose B52, obiecalas mi to po poprzednim orkonie i nadal czekam:D bede wdzieczny za odp
iektórzyNIEpowinni miec dostępu do Internetu!!!



Offline Gobla

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 582
  • Rasorg Goblinów
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 09, 2005, 01:05:22 pm »
Pytanko,
kto jest wykonawc "Ballady o krzyowcu"

"Warcho" J. Kaczmarski

Warcho! - krzycz. Nie zaprzeczam,
Tylko wasnym prawom ufam:
Wolna wola jest czowiecza,
Pergaminów nie posucha.


Boska rka w tym, czy diabla,
Szpetnie to, czy wanie piknie -
Wola moja jest jak szabla:
Nagniesz j za mocno - pknie.


A niewprawn pucisz doni -
W pysk odbije stali sia;
Tak si naucz robi broni,
By natur sw suya.


Sprawa ze mn - jak kraj ten stara
I jak zwykle on - byle jaka:
Nie zrobili ze mnie janczara -
Nie uczyni te i dworaka.
Wychwalali zasugi i cnoty
Podsycali pochlebstwem wady,
A ja suy - nie mam ochoty,
Warchoowi - nikt nie da rady!


Lubi tany, pene dzbany,
Sute stoy i tapczany,
Pe nadobn - niesurow
I od wita - Boe Sowo.


Lecz ni ksidz, ni okowita
Piekem straszy, niebem nci,
Ani adna mnie kobita
Wokó palca nie okrci.


Mój ból gowy, moja skrucha,
Moje kiszki, moja franca,
Moja wreszcie groza ducha,
Gdy Kostucha rwie do taca!


Sprawa ze mn - jak kraj ten stara
I jak zwykle on - byle jaka:
Nie zrobili ze mnie janczara -
Nie uczyni te i dworaka.
Wychwalali zasugi i cnoty
Podsycali pochlebstwem wady,
A ja suy - nie mam ochoty,
Warchoowi - nikt nie da rady!


Jakbym ja by czowiek z wosku
W rkach wodzów, niewiast, klechów -
Mógbym ich zostawi troskom
Cay ciar moich grzechów.


Ale znam tych stróów mienia,
Sdziów sumie, prawdy zakon,
Spekulantów odkupienia -
Bo znam siebie - jako tako.


Ulepiony i pokuty
Niepotrzebny bd wicej;
Rzuc w ogie dla pokuty
I umyj po mnie rce.


Sprawa ze mn - jak kraj ten stara
I jak zwykle on - byle jaka:
Nie zrobili ze mnie janczara,
Nie uczyni te i dworaka.
Zy - by moe. Dobry - a czemu
Nie tak wiele znów pychy we mnie.
Dajcie y po swojemu - grzesznemu,
A i witym y bdzie przyjemniej!

Offline aileen

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 236
Pieśni Orkonowe
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 10, 2005, 11:26:10 am »
PIOSENKA AMERYKASKICH MARINES (B-52)

Nie ogldaj si za siebie, bo za nami busz
Czogi jada te, palmy wokó nas
Sam wybierasz ciek w dungli z wiatrem czy pod wiatr
I wybuchów huk budzi nas co dnia

Przecie wiesz - wiem, jaki zapach napalm rano ma
Przecie wiesz - wiem, e nadleci B-52
Przecie wiesz - wiem, podbijemy ten czerwony kraj
Przecie wiesz - wiem, e otworem dla nas stoi raj

Landroverem przez pustyni z wiatrem czy pod wiatr
Pdzi biay zwiad, najemników kwiat
Samolotu nad pustyni leci oby ksztat
Bomb kulkowych grad, ginie óty brat

Przecie wiesz - wiem, jaki zapach napalm rano ma...

Lni w oddali pas lotniska, sycha ótków krzyk,
Wioski pal si, wszystko jest ok
a na pasie ju kouje B-52
Na pokadzie ma ma bombe A

Przecie wiesz - wiem, jaki zapach napalm rano ma...

MIA

Szczur koczy gulasz mdy,
Ju pora wyj z kantyny,
Karcianej zapis gry
Na licie od dziewczyny.
Przed nami duga noc,
Ruszamy jutro z rana,
Pod szary wpezasz koc,
Co skrywa grzech Onana.


Mia - nie przychod na woanie,
Mia - wojenka, moja pani.
Z ni si kocha chc,
Gdy w nocy si budz.


Mia - tw posta widz we nie,
Mia - dojrzae dwie czerenie
Wemiesz z doni mej,
Gdy kiedy powróc.


Dwadziecia prawie lat
I w czapk znaczek wpity,
Papieros w kcie warg
Niedbale umiechnitych.
Obija si o bok
Nabite "Parabellum",
piewamy idc w krok
Dwa metry od burdelu.

Mia - nie przychod na woanie...

Ju dojad resztki szczur,
Do koszar powracamy,
Na cianach latryn wzór
Z napisów nie dla damy.
Na sen nam czasu brak,
Kostucha koci liczy,
Pijani w drobny mak
Walimy si na prycz.

Mia - nie przychod na woanie...

NA STATKU BUNT...

Na statku bunt, nad nami mew zawieja,
Od wczoraj, za dublonów zotych gar,
Dwóch niegodziwców ciko zwisa z rei.
Za mao - wiesza czterech to w sam raz.

Wiatr, wiatr, wiatr apcie w agle
Cho sztorm i wróg na statek nasz czyha.
Szczcie to mit - stworzylimy go sami,
Czarna bandera nad nami.

Bra Kapitana! - wskaza kto paluchem,
To koniec bratku! - krzykn który do,
Kapitan za dwa worki z caym upem
Na oczach bandy cisn w morsk to.

Wiatr, wiatr, wiatr apcie w agle...

Wtem fali cios zdruzgota statek strasznie,
Pamita dobrze, kto przey ten dzie.
Za burt rzucie, co wam krwi zapachnie
I wierzcie, e to nie najwysza z cen.

Wiatr, wiatr, wiatr apcie w agle...

1788

Ta pierwsza morska podró do Australii
otry przy burtach, prostytutki w kojach
Wszyscy si bali, kali i rzygali
W drodze do raju, przewrotnoci Twoja
Panie, co w jeszcze nam nieznanych planach
Mia czarne diaby strzegce wybrzey
Edenu, który przeznaczye dla nas,
A w który nikt, prawd mówic, nie wierzy

Czym emy, marni, zasuyli na to
Ten, co zawisn mia za kradzie paszcza
Paka nad swoj niechybn zatrat
Nie widzia Ciebie w robaczywych masztach
Statku, co tylko by wizieniem nowym
Tej co kupczya ciaami swych dziatek
Ani przez mgnienie nie przyszo do gowy
e to nadziei, nie rozpaczy statek.

Niejeden onierz z ponurej eskorty
Bo czym si ich los od naszego róni
Wiedzia, e nigdy ju nie ujrzy portu
Gdzie go podejm karczmarze usuni
I patne dziewki e zabraknie rumu
Zanim do celu przygnasz okrt szparki
Z marynarzami pili wic na umór
I - wbrew zakazom grali o winiarki.

Prawda, nie wszyscy próby Twe przetrwali
Ale te ciko nas dowiadcza, Panie
Nie oszczdzae nam wysokiej fali
Za któr mnogim przyszo w oceanie
Zakoczy ywot innym dzisa zgniy
Wypady zby, rozgorzay wrzody
Wic znacz nasz zielony szlak mogiy
Szkorbutu, szau, francuskiej choroby.

Nikt nie odnajdzie w ruchomych odchaniach
Cia nieszczników oprócz Ciebie, Boe
Ich ywot grzeszny epitafiów wzbrania
Lecz ukarani, wic wystarczy moe
e si posuy starszliwym przykadem
Oni naprawd dotarli do piekie,
A umierajc nie wierzy z nich aden
e w swym cierpieniu umiera czowiekiem

Ld nam si wyda niegocinny, dziki
otr bez honoru, kobieta sprzedajna
Z dnia na dzie jak si sta ma osadnikiem
Nieznanych wiatów bo rozpozna raj nam
Nie byo atwo; znale w sobie si
Wbrew przeciwnociom, bez sowa zachty
By mimo wszystko y nim nam odkrye
Kraj szczodry w zboe, zoto i diamenty.

ajdacki pomiot, otrowskie nasienie
Czerpic ze spichrza Twoich dóbr wszelakich
Cho tyle wiemy wasnym dowiadczeniem
W nas jest raj, pieko, i do obu szlaki.