Autor Wątek: Film Orkonowy  (Przeczytany 10495 razy)

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 27, 2008, 12:14:08 pm »
Co roku porusza się temat i co roku upada... niestety... może teraz się uda?

Co do MajOrkonu... nie wiem, czy to nie za późno... teraz już prawie wiosna jest, można by nakręcić kilka scen... Jeśli miałaby to być reklama, a nie relacja, coś, co pokazuje kalendarium - to można by to nawet nakręcić poza Łutowcem... mam nawet jakiś pomysł, ale to może opiszę w weekend, jak go przemyślę. Scenariusz mogę napisać, coś zagrać też, ale brak tu osób... i jeśli się nie znajdą, jak mówiłem, w liczbie kilkunastu/dziesięciu, to odpada, nie ma sensu się nawet za to brać...
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 27, 2008, 12:20:54 pm »
I tak się nie uda... :P

btw. co z filmem z co był robiony na ostatnim orkonie?

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 27, 2008, 12:40:46 pm »
Dobra, po zrobieniu wstępnego planu, sytuacja wygląda tak, jeśli chodzi o ludzi:

2-3 rybaków (opcjonalne, bo ciężko może być coś nakręcić, ale o tym w weekend)
5 magów
2 krasnali
2 Kapłanka i Kapłan Drzewa
Ktoś, kto umie jeździć konno
Kobieta-awanturnik
3-4 zawadiaków

+kilka/naście osób do tłumu...

Czyli w sumie ok 25-35 osób... bez tego ani rusz...

Jak mówię, scenariusz przedstawię na dniach, jesli sie spodoba, może się uda, jeśli nie - trudno, O poradzi sobie bez promo
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 27, 2008, 02:01:24 pm »
Jak mówię, scenariusz przedstawię na dniach, jesli sie spodoba, może się uda, jeśli nie - trudno, O poradzi sobie bez promo

Jaki drażliwy, pomyślałby kto... A nie pomyślałeś o tym, ze jak się nie spodoba to można by wprowadzić jakieś poprawki najpierw zanim focha strzelać będziesz? Ty co? Tylko my way or high way?
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 27, 2008, 02:06:05 pm »
nie, nie, ani myślę o fochowaniu się :D Miałem na myśli porzucenie go, jeśli będzie tak beznadziejny, że nikt na niego nie przystanie ;). Bo liczę się z tym, że będą w nim poprawki, bo są nieuniknione. A przede wszystkim te od Orgów. Powiem więcej - wg mnie powinni się wypowiedzieć, by uwypuklić rzeczy dla nich najważniejsze.

I jak napisałem wcześniej - nie będzie się dało zrobić tak, by wszyscy zebrali się w jednym miejscu, to raczej nierealne, dlatego myślę nad czymś, co można by robić w kilku miejscach.
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.

Offline Kajtek

  • natejak rechas
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 804
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 27, 2008, 02:28:08 pm »
Orkon nie poradzi sobie bez promo! Nikt nie przyjedzie! Nic się nie uda!
Maksymalnie 300; pozostało znaków: 262

Offline Fulko

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 573
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 27, 2008, 04:21:44 pm »
Morf, brzmi ciekawie, jak będziesz miał konkretną propozycję, napisz -- zastanowimy się, czy i w jakim zakresie możemy ją wesprzeć.
They crossed the border an hour before dawn
Moving in lines through the day...

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 27, 2008, 09:51:04 pm »
Dobra, udało mi się napisać szkic, bez szczegółów, bo będzie na pewno modyfikowany.

Przede wszystkim, chciałbym znaleźć kogoś, kto mógłby zmontować kilka efektów komputerowych, ew FX, byłoby o wiele łatwiej… ale o tym w trakcie. Film miałby być promo GG, więc nawiązywałby do tego, co napisaliście we wstępniaku do niej. Zaczynamy:

Akcja zaczyna się nocą, dwóch rybaków łowi ryby, mogą to być też paserzy (byłoby nawet lepiej). Są na małej łódce (tu pojawia się pierwszy problem). Rozmawiają o tych rybakach, którzy natknęli się na Bramę. Śmieją się, żartują. Generalnie – niedowierzają. W pewnym momencie, zauważają, że woda lekko faluje i migocze (trzeba by wprowadzić jakieś światełka pod wodę, albo obrobić na kompie, ale taki delikatny efekt). Jeden pokazuje nad nią i nachyla się. W tym momencie, widok jakby z jego oczu. Z wody zniekształcona ręka chwyta gwałtownie za kamerę – momentalne ściemnienie (pół sekundy)

Gwałtowny przeskok do drugiej sceny – z krzykiem ze snu budzi się jakiś mag, w środku lasu, pod namiotem, z kobietą u boku (jego przyjaciółką, czy kimkolwiek). Ta pyta co się stało, on z kolei, czy nie czuła „tego”. Opisuje swój niepokój, chłód, jaki przeszedł przez jego ciało i nagłe osłabienie… Zaczyna majaczyć, mówi, że widzi demony (dokładny dialog do ustalenia, jak cała reszta dialogów). Scena kończy się, jak zaczyna zbierać obozowisko i mówi, że musi udać się do Hessen

[ściemnienie, miejsce na napis]

Las, ścieżka, kilkusekundowe ujęcie, jeździec przejeżdża galopem przed kamerą

[ściemnienie, miejsce na napis]

Skrzypienie drzwi, scena powoli się rozjaśnia z ciemności. Dwóch krasnoludów, poważnych, przy piwie i schlany w trzy dupy minstrel opowiada o jakichś bramach. Tu trzeba by zaimprowizować rozmowę na temat zagrożenia, jakie ze sobą niosą te bramy, przeplatane z opowieścią krasnoludów, dłuższa scena. Tu też pojawia się w retrospekcji Ostrogród – brama pośród ruin, najlepiej w opowieści minstrela.

[ściemnienie, miejsce na napis]

Znowu jeździec…

[ściemnienie, miejsce na napis]

Dojeżdża do przełęczy, która zagrodzona jest Bramą. Klnie pod nosem i zawraca

[ściemnienie, miejsce na napis]

Hessen, mały pokoik, czterech, czy pięciu magów powoli się zbiera. Wchodzi znany z drugiej sceny mag, wraz z towarzyszką. Zaczynają się kłócić, oskarżać nawzajem, rozmawiają o bramie, w pewnej chwili jeden z nich mdleje, a do pokoju wbiega służący z krzykiem: kolejni wrócili!

[ściemnienie, miejsce na napis]

Kilka, kilkanaście sekund. Znany nam już mag w pokoju jakiegoś zarządcy miasta . Właśnie wynoszą szarpiących się rybaków. Zarządca mówi tylko: opętani… (czy coś w tym stylu). Ściemnienie.

[ściemnienie, miejsce na napis]

Kolejna brama, grupa śmiałków, gdzieś w lesie. Patrzą po sobie badawczo, skinęli głowami i wchodzą do środka. Szybka akcja.

Osada Terrain, Kapłanka mówi, że czas, aby wybrać nowe miejsce na Święto Drzewa (kilka sekund)

Znowu Karczna. Tętent kopyt, ktoś wpada przez drzwi: krasnolud. Mówi tylko: nasi właśnie to znaleźli.

Krzyki w bramie, do której weszli śmiałkowie

Kapłanka: a Święto to odbędzie się….

Grupa magów, na skałach, ujęcie z oddali, słychać tylko: dotarliśmy

Kapłanka: …w Przełęczy umarłych…

[ekran rozjaśnia się do białości, słychać wtedy krzyki, po kilku chwilach pokazuje się scena przy bramie, do której wchodzili podróżnicy… teraz są tylko ich zwłoki]

[Napis Orkon 2008… już wkrótce…]

Oczywiście, wszelkie sugestie mile widziane :)

Na koniec, na kilka chwil pojawia się przy krasnoludach hobbit, który mówi: a może by ją tak po prostu zjeść?  (koniec, taki miły i humorystyczny :))
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 27, 2008, 10:00:16 pm »
A, jeszcze tylko jedna rzecz... chciałbym, by zając się udźwiękowieniem na poważnie - dogrywanie dźwięków, etc, muzyka przez cały czas... ale tym mógłbym się zająć i albo coś złożyć, albo nagrać
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 27, 2008, 11:23:00 pm »
Jak już padł jeden zarzut na PW, co do prostoty tego scenariusza i tego, że wymaga pracy... to tylko szkic. Mogłem czekać do weekendu i napisać cały scenariusz, albo obrazowo, prostacko i w dziecinny sposób opisać ogólną ideę. wybrałem ten drugi sposób, by wcześniej zaczęła się dyskusja...

Sprawa jest trudna i wymagająca, nie ma co ukrywać... więc do prostoty nie ma się co czepiać, jak mówiłem, to tylko zarys ;)

Przydałaby się edycja postów....
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 27, 2008, 11:26:27 pm »
1. chciałbym miec wpływ na scenariusz takiego filmu, jeśli powstanie - z powodów jak sądze oczywistych - to GTS zna scenariusz gry fo której miałby on być teaserem.

2. Jeśli jest chętny rezyser/operator to niech się zgłosi. jak się nie zgłosi to i tak pipa.
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline Emilia

  • Pierwszy oficer HSS Haryzma
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2210
  • Evilia Cruella Skirmuntt
    • galeria
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 27, 2008, 11:29:45 pm »
reżysera to jednego fandomowego mamy. można by go zapytać, czy nie chciałby czegoś takiego zrobić

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 27, 2008, 11:30:34 pm »
Dlatego mówiłem, że bez opinii i pomysłów GTS'u nie ma co zaczynać. Jak bez aktorów i kamerzystów. Tych drugich przede wszystkim.

Może by tak wydzielić temat, i przypiąć go? Byłby lepiej dostępny.

No i jak ktoś się ze sprzętem nie zgłosi, to sprawa upadła...
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.

Offline katu

  • Last King of Terrain
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 565
  • Kay-Dub
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 28, 2008, 12:23:23 am »
Dwie uwagi.

1. Scenariusz fajny, ale dla mnie problemem jest scenografia: łódka? Jezdziec na koniu? Przełęcz?  Wszystko to kinowe i efekciarskie, ale a) nie ma zadnego zwiazku z orkonem, b) bedzie cholernie ciezkie do zrealizowania, a jesli mialoby to dojsc do skutku to optowalbym za nie utrudnianiem sobie roboty na starcie. ;-)

2. Co roku pada ten sam argument, tzn. czy orkon potrzebuje takiego filmu? Powiedzmy ze filmik powstanie, wrzuci sie go na youtube'a obejrzy go 5000 osob i co 10-ta stwierdzi ze chce przyjechac (wiem, pewnie przesadzam ;-) ), ale to moze oznaczac, ze np. jest n-set dodatkowych osob do zmieszczenia w Lutowcu. Ja tego nie widze.
"We've all heard that a million monkeys banging on a million typewriters will eventually reproduce the entire works of Shakespeare. Now, thanks to the Internet, we know this is not true." - Robert Wilensky

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: valka zacina!
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 28, 2008, 12:33:52 am »
Dlatego zaznaczyłem, że wstępna wizja jest dość kontrowersyjna i do zmiany (chociażby ta łódka... choć zalew
Zegrzyśki nad brzegiem nie byłby zły, może być nawet metr, dwa od brzegu, liczy się ujęcie). I dlatego, jeśli byłaby możliwość, można by zrobić to na dwie ekipy, ale to komplikuje jeszcze bardziej sprawę... Przełęcz... są takie rejony, coś się znajdzie (albo wywali). Na dobrą sprawę, to większość miejsc jest kontrowersyjnych, ale jeśli była chęć, dałoby radę.

I tak, największym argumentem przeciw jest fakt, że nie pokazuje miejsc orkonowych. Ale taka była wizja, może się podobać, bądź nie.

To oczywiście tylko pomysł, więc jeśli nie zostanie zaakceptowany, to nikomu korona z głowy nie spadnie, a jak przejdzie - fajnie, będzie trochę zabawy i może się uda.

A że będzie więcej osób... może taki filmik przyciągnie po prostu więcej sponsorów, ale to tylko dywagacje.

Pojawił się problem więc podałem pomysł ;)
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.