Autor Wątek: Plakietka? czy Coś innego??  (Przeczytany 22699 razy)

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Plakietka? czy Coś innego??
« dnia: Marzec 12, 2008, 07:57:09 pm »
A jak by tak dla oznaczenia robić delikwentowi np. na ręce sznite?

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 12, 2008, 08:03:06 pm »
A jak by tak dla oznaczenia robić delikwentowi np. na ręce sznite?

niezłe, ale co roku trzeba by zmieniać wzór, poza tym ja poproszę o profesjonalny scarring ;)
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 12, 2008, 08:28:08 pm »
Orgowie mają całą buhalterię, jeżeli szaman z fulkiem będę chcieli scedowac cos na ochronę to ich sprawa ale tak jak ochronie można dac to równie dobrze dowolnej innej osobie. Ale na razie nie widzę argumentu specjalnego za i tyle.
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 12, 2008, 08:33:44 pm »
a nie można byłoby czymś zastąpić plakietki?? Ja rozumiem że jest ładna i fajnie wygląda potem jako pamiątka, ale po mojemu ciężko się ją nosi, bo łatwo spada, już w środku konwentu, wygina się ten bolec i ledwo co trzyma... pomysł bestii nie był zły, choć może nieco zbyt hardcorrowy... może jakaś opaska na przegub??
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Kędzior

  • Prezydent
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 772
  • Da ba di da ba dai
    • Międzynarodowy Serwis Informacyjny
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 12, 2008, 08:37:59 pm »
Albo tatuaz na lewym posladku. Poprostu chodzi mi o to, ze daloby to troche szybza akredytacje (Mozliwie) i jakas odpowiedzialnosc czlonkom ochrony... Bo na razie, jakoze nie ma jakotako zadnego oficjalnego terenu konwentu, to ochrona jest tylko na pokaz, i poza demagogicznymi uprawnieniami jakie podalem (Wiem, ze nie powinno sie gawaric o samym sobie...), to niewiele tego. To oczywiscie decyzja MC imprezy, ale wedlug mnie jest to logiczne. Jest ktokolwiek kto to popiera, czy to tylko taki sobie moje cos?

Wiem Klysie, zes przeciw...

 O0

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 12, 2008, 08:59:47 pm »
Opaska na rękę podobna do tych co na openairach są była by nawet niegłupim pomysłem, a cenowo nie sądzę aby orkon wyszła drożej niż znaczek. Myślę, że nie ma problemu z nadrukowaniem na niej logo orkonu a i kolor można dobrać. Poza tym dużo ciężej było by ją zgubić po pijaku ;)
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Sekta

  • GTM - Porucznik Rezerwy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1448
  • chyba boję się kobiet...
    • ja
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 12, 2008, 10:10:33 pm »
dzięki za wymiane poglądów...prawde mówiąc nie zastanawiałem sie przedtem nad czyś takim...pogadam z Szamanem..i zobaczymy czy takie coś jest potrzebne( akredytacja u ochrony...) prawde mówiąc logistycznie zrobić to może być problem...
2. opaski zamiast plakietek? myślę ze to fajny pomysł.... ;D
3. co do wypowiedzi Kłysa...kilka lat temu była dyskusja na forum o legitymowaniu wetów  :P
i było tam sporo o równych i równiejszych...o bucowaniu i takie tam...
od 3lat gdy robie ochrone sprawdzanie plakietek jest ze tak powiem jednakie dla wszystkich...pamiętam głosy pełne aprobaty dwa lata temu..popierające takie czynności...czyżby sie to już przejadło?
Nie wiem Kłysie czy mam przypominać teraz wszystkie argumenty za i przeciw. jakie w tedy padły...jeśli chcecie prosze bardzo...napisze... ;)
tak się kończą nocne igraszki.. .....               

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 12, 2008, 10:12:33 pm »
TO już lepiej wieszane na szyi takie dezintegratory...
Albo na żabce plakietki a nie na szpilce. Ja mam takie na żabkę noszę już hoho ile czasu w robocie i nadal się trzyma...

Offline Sekta

  • GTM - Porucznik Rezerwy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1448
  • chyba boję się kobiet...
    • ja
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 12, 2008, 10:16:21 pm »
tak w 2002r. były takie na szyje wieszane...tylko bez rzemieni były dawane i ludziom sie nie spodobało.. ;D.
co do legitymowania.. we wszystkim trzeba zachować umiar i tyle...inaczej zachowywać sie w nocy inaczej w dzień (dotyczy ochrony).
tak się kończą nocne igraszki.. .....               

Offline Rafałsz

  • Szyderca
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 342
  • Czołem!
    • Kompania Czarnej Dłoni
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 12, 2008, 10:25:40 pm »
Pomysł z opaskami jest moim zdaniem ciekawym wyjściem... Dopóki opaski nie będą czerwone z czarnym znakiem na białym tle. :) Co do naszyjników to też moim zdaniem nie głupie wyjście, chociaż jak wprowadzono takie na Grunwaldzie, to zaraz ludzie podnieśli larum, że się na bitwie szybko pozrywają. Ale jakoś się nie pozrywały...

Ja swój znaczek na agrafkę zgubiłem już na pierwszym larpie (zgłosiłem oczywiście), ale potem do końca swych dni musiałem tłumaczyć ochronie przy wejściu, że to ja jestem tym co zgubił, nie znalazł, ale jest legalnie.

Salut!
Graliśmy uczciwie, ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.
Graliśmy uczciwie... 71:5

Offline Sekta

  • GTM - Porucznik Rezerwy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1448
  • chyba boję się kobiet...
    • ja
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 12, 2008, 11:43:58 pm »
akredytacja u ochrony ma jeden b. duzy minus....zamieszanie w księgowości...decentralizacja materiałów do wydawania..rozdział kasy...
plusem byłoby zmobilizowanie ludzi do akredytowania sie..co zawsze jest problemem...
myśle jednak ze są inne sposoby na mobilizacje ludzi do akredytacji....np.
1.upierdliwość..
2. zakaz udziału w larpach bez okazania plakietki..(wyjście na teren jest b. wąskie i praktycznie jedna tylko droga z obozu tam prowadzi:)- szansa na praktyczne wykazanie sie ochrony...
3. inne..które nie prxzychodzą mi do głowy w tym momecie...ale zachęcam was do sypania pomysłami...tylko poważnymi..bo bez litości będę banami sypał.. :o
tak się kończą nocne igraszki.. .....               

Offline Kędzior

  • Prezydent
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 772
  • Da ba di da ba dai
    • Międzynarodowy Serwis Informacyjny
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 12, 2008, 11:55:18 pm »
Biorac pod uwage, ze placi sie tez za korzystanie z uslug obozowiskowych (Z tego co wiem. Jak sie myle, dajcie znac), to bezlitosnie mozna podejsc. Po ktoryms dniu, ban do uslug obozowiskowych... (Szauerek sie pojdzie robic, kibelek tez...).

Proste. Ewentualnie, jak gdzies juz slyszalem, mozna zabierac im dokumencik i dawac akredytatorom. Tamci, by odebrac, musza bulic... A i ladna plakietke dostana za dobre sprawowanie...

Offline Kędzior

  • Prezydent
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 772
  • Da ba di da ba dai
    • Międzynarodowy Serwis Informacyjny
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 12, 2008, 11:56:17 pm »
(Sorki, skladnia mi sie troszke pochrzanila... wiecie o co mi chodzi...) (A edytowac nie moge)

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 12, 2008, 11:57:35 pm »
Khordis, będziesz za Kauboja robił, sprawdzając ludziom plakietki przed wejściem do Toyki?? to jakby ci się nudziło, możesz przy okazji wyczyścić deskę... o ile nie padniesz na tej dzielnej służbie...
mod on SEKTA/// Ape prosze komentuj też te dobre pomysly czasem,, bo ironiczny to każdy może być  mode off sekta//
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2008, 12:08:28 am wysłana przez sekta »
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Plakietka? czy Coś innego??
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 13, 2008, 01:08:16 am »
Jestem przeciwny akredytowaniu przez ochronę.
Robiłem to prze 3 lata z rzędu i muszę powiedzieć, że strasznie mnie wkurzało, gdy ktoś z jakichś powodów zrobił to za mnie. Oczywiście wynikało to tylko z życzliwości, ale burdel wtedy w papierach powstawał straszny... Pomijając już nawet kwestie odpowiedzialności za finanse to naprawdę powinna się tym zając jedna góra dwie osoby.
A o opaskach mówiłem serio. Oczywiście nie są klimatyczne, ale znaczków tez nikt przy strojach nie nosi. Agrafki i żabki mimo wszystko mają tendencję do psucia się, rozpinania i gubienia. Oczywiście opaskę na nadgarstek też można zgubić, ale dużo trudniej.
Call me Maverick, DJ Maverick