Autor Wątek: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant  (Przeczytany 7607 razy)

Offline Aramilllion

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 5
Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« dnia: Kwiecień 14, 2008, 10:17:15 pm »
Witam, jestem nowy na forum, a woświadczenia z LARPami mam znikome, wręcz teoretyczne, chociarz dość dobrze znam się na samym RPG (Mistrzuję w D&D i Młotku, grywam w autorskie). Wysuwam do Was, szanowni Orkonowicze pytanie następujące:
Chciałbym w tym roku pojechać na Orkon, ale nie bardzo rozumiem jak to jest z jedzeniem, czy trzeba całe wziąć swoje (10 dni?!)
czy jest zapewnione (wątpie  ;D), czy można sobie na bierząco kupować, a jeśli tak, to czy ceny są przystępne
(obiad mi chodzi, a nie chipsy  ;)), czyli ogólnie, jak to jest z jedzeniem na Orkonie?
Beware the alien: the mutant the heretic.

Offline Verghityax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 50
    • http://www.dnd.polter.pl
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 14, 2008, 10:51:06 pm »
No to po kolei:
1. Niestety, nikt Ci tu żarcia nie zapewni, ale jako że na Orkonie panuje anarcho-syndykalistyczna komuna, zawsze znajdą się Orkonowicze, którzy Cię czymś poczęstują (ale raczej na tym nie wyżyjesz).
2. Nie opłaca się zabierać wałówy na cały Orkon, bo jest tylko jedna lodówka w szkole (o ile się dobrze orientuję) i raczej będzie zapchana. Zanim będzie połowa Orkonu, żarło Ci się zepsuje/spleśnieje/dostanie nóżek i ucieknie (niepotrzebne skreślić). Moim zdaniem najlepiej wziąć mały zapas na dwa, trzy pierwsze dni, a potem sukcesywnie dokupywać na miejscu w miarę potrzeb.
3. W samym Łutowcu jest chyba jakieś żarcie w szkole, ale nie mam pewności, niech inni Orkonowicze się w tej kwestii wypowiedzą. Tak czy owak, wiele osób stołuje się u Bilba w Sajgonie (knajpa zaraz pod mirowskim zamkiem), bo i tanio i wieloletnia tradycja, a najeść można się całkiem nieźle. Niedaleko Sajgonu jest jeszcze Hanoi, które też ma niezgorszą ofertę. A jakiś czas temu pojawiła się Stara Chata, która chyba jeszcze nie doczekała się orkonowej nazwy, ale nie miałem jak dotąd okazji w niej biesiadować, więc nie wiem, jakie żarcie tam podają.
Cytrynowe curry?

Offline Emilia

  • Pierwszy oficer HSS Haryzma
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2210
  • Evilia Cruella Skirmuntt
    • galeria
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 14, 2008, 10:59:39 pm »
całkiem niezłe. Ale nie wiem czy będzie jeszcze sprzedawać jedzenie w tym roku.

w Łutowcu jest też sklep gdzie można sobie kupić jakieś jedzenie:) nie tylko chipsy ;)

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 14, 2008, 11:58:37 pm »
eee ... stołowanie się w mirowie to słaby pomysł - ceny wysokie, porcje małe i żarło poślednie (ale to moje zdanie)
Stara Chata już nie prowadzi żarcia, Kawiarnia przy polu chyba nie istnieje więc tylko sajgon i hanoi (fuj i mniejsze fuj) zostały
No ale - 25 min na piechte żeby zjeść hamburgera z mikrofali albo takoż odgrzana kiełbaske ... słaby plan :>
Lepiej butla + palnik + zakupy w sklepie lub stołowanie się w szkole (bo na miejscu)
swoją drogą to właśnie - czy orgowie dogadują kwestię obiadów w szkole? (bo jak wynika z posta Milady to nie bardzo wiedzą cokolwiek w tym temacie)
...We just dinged them!...

Offline Emilia

  • Pierwszy oficer HSS Haryzma
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2210
  • Evilia Cruella Skirmuntt
    • galeria
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 15, 2008, 12:05:16 am »
swoją drogą to właśnie - czy orgowie dogadują kwestię obiadów w szkole? (bo jak wynika z posta Milady to nie bardzo wiedzą cokolwiek w tym temacie)

a gdzie ja napisałam cokolwiek o jakichś obiadach ?

pisałam tylko o sklepie i o mirowie, gdybyś nie zauważył...

Offline Verghityax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 50
    • http://www.dnd.polter.pl
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 15, 2008, 12:27:14 am »
eee ... stołowanie się w mirowie to słaby pomysł - ceny wysokie, porcje małe i żarło poślednie (ale to moje zdanie)
Stara Chata już nie prowadzi żarcia, Kawiarnia przy polu chyba nie istnieje więc tylko sajgon i hanoi (fuj i mniejsze fuj) zostały
No ale - 25 min na piechte żeby zjeść hamburgera z mikrofali albo takoż odgrzana kiełbaske ... słaby plan :>

Mały, pamiętaj, że nie każdy ma możliwości bądź fundusze na przytaszczenie z sobą palnika. Poza tym Sajgon i Hanoi, to, o ile się nie mylę, jedyne miejsce w promieniu paru km, gdzie można wchłonąć coś ciepłego, jeśli nie liczyć wiewiórek smażonych przy ognisku  ;)
Cytrynowe curry?

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 15, 2008, 12:35:38 am »
jak dla mnie jedzenie w stołówce w Łutowcu było ok
trzeba poczekać aż sie orgi wypowiedzą czy w tym roku tez bedzie

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 15, 2008, 01:02:54 am »
a ja tam cenie sobie sajgonowe jedzenie... biorac pod uwagę ile wydaje na alkohol w trakcie orkonu, to wydatek na żarcie w sajgonie, stanowi niewielką sumę, a oszczędza mi czas, przeznaczany na szykowanie sobie brei na kuchence...

Hot dog, uzupełniany pasztetem mi starcza na dzień cały...

Ceny w szkole, nie licząc abonamentu obiadowego , też nie powalają... a zmniejszająca się porcja pierogów, aż nadto pokazywała, że interes, czy w Mirowie czy w Łutowcu rządzi się tymi samymi prawami, niezależnie do demona Bilba...
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 15, 2008, 08:56:14 am »
Cytat: Apollyon
a oszczędza mi czas, przeznaczany na szykowanie sobie brei na kuchence...
minimum 25min na piechote w jedną stronę - no chyba że fruwasz ;>

Cytat: Verghityax
Mały, pamiętaj, że nie każdy ma możliwości bądź fundusze na przytaszczenie z sobą palnika.
toteż nie każdy taszczy ale juz na grupke znajomych zwykle znajdzie sie z jedna która ma polską stalową butlę po rodzicach... a napełnienie drogie nie jest - kilogram gazu <3pln
więc za dychę spokojnie dwa orkony sie przejedzie jak nic

@Milady - nie zaznaczyłaś w swoim poście
Cytat: Milady
całkiem niezłe. Ale nie wiem czy będzie jeszcze sprzedawać jedzenie w tym roku.

w Łutowcu jest też sklep gdzie można sobie kupić jakieś jedzenie:) nie tylko chipsy
do jakiego fragmentu wypowiedzi się odnosisz a równie logicznym był ten
Cytat: Verghityax
W samym Łutowcu jest chyba jakieś żarcie w szkole, ale nie mam pewności, niech inni Orkonowicze się w tej kwestii wypowiedzą.
skoro w nim jest prośba o opinię innych orkonowiczów - więc może na przyszłość - be more specific?


...We just dinged them!...

Offline AnKa

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2164
  • Komisarz Zębowej Policji
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 15, 2008, 09:01:58 am »
O ile mi wiadomo Elementarz planuje zrobić jakąś kuchnię polową i sprzedawać ciepłe posiłki. Jestem dobrej myśli, bo w zeszłym roku karmili całkiem dobrze. Jak to wyjdzie w praktyce, tego jeszcze nie wiemy ;)
"You cannot imagine, what we have seen with our eyes..."

Offline Zsa-Zsa

  • Legendarna Biała Gęś
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3541
  • koleżanka nie-sympatyczna
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 15, 2008, 09:12:19 am »
A ja biorę swoją wierną patelnię, kuchenkę gazową, trochę innych utensyliów kuchennych i będę gotować, jak będę miała ochotę. Np. naleśniki. Albo spaghetti carbonara, ostatnio mi zasmakowało :) A jak nie będę miała ochoty, to będę żarła jogurty i kanapki :)

A tak serio, to mam nadzieję, że żarcie będzie, choć mi osobiście nie odpowiada mały wybór posiłkowy oraz to, że większość rzeczy obiadowych jest fullkaloryczna. Ale to przywara każdego takiego miejsca, gdzie muszą nakarmię 200 głodnych osób w wieku dojrzewania i odrobinę wyższym :D

I niestety, rację ma AP - porcje zmniejszają się wszędzie :(
Ostatni krzyk, łabędzia nuta<br />I dalej nic w teatrze lalek<br />Ogólnie mówiąc - life is brutal<br />Poza tym wszystko doskonale.

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 15, 2008, 09:51:34 am »
Cytuj
minimum 25min na piechote w jedną stronę - no chyba że fruwasz ;>
3 minuty w jedną stronę... nawet jedna piosenka mi się nie skończy, a jestem u Bilba... eufrozyna nie ma co prawda opcji latania, ale również jadąc po ziemi, daje sobie radę... i jadąć zawsze zabieram pełen samochód, a niekiedy więcej niż pełen...Nie tak trudno znaleźć transport do mirowa...
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 15, 2008, 11:38:14 am »
tylko że wracasz na piechotę albo wracasz samochodem po kilku piwach...
Albo nie pijesz alkoholu do obiadu...
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 15, 2008, 11:41:05 am »
No właśnie, jedzenie to diabelnie ważna kwestia. Mi się nie uśmiecha gotowanie sobie na palniku, nie po to jadę na urlop aby pół dnia spędzać przy palniku i myjąc gary pod pompą czy gdzie tam... Owszem, grill od czasu do czasu bywa przyjemny, ale bez przesady. Zwłaszcza w czasie gry głównej chciałbym mieć pewność, że po powrocie po całym dniu w terenie czeka na mnie ciepły posiłek. Inaczej pół larpa spędzę przy garach.

Może to zabrzmi nieco dramatycznie, ale brak możliwości kupienia ciepłego posiłku może zaważyć na moim przyjeździe na orkon.
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
Odp: Żarcie/jedzienie/wałówa/prowiant
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 15, 2008, 11:53:50 am »
W takich chwilach jeszcze bardziej kocham agro z normalną kuchnią do dyspozycji.  :)
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"