Autor Wątek: bezpieczeństwo po raz n-ty...  (Przeczytany 23899 razy)

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
bezpieczeństwo po raz n-ty...
« dnia: Kwietnia 20, 2008, 08:58:51 am »
Na orkonie nie ma niczego co jest w 100% bezpieczne, zapytaj się śmiercionośnych szyszek...

Ja chciałem pirotechnikę w zeszłym roku, nie przeszła...



MOD KOVAL ON
wycięte "z pytania i odpowiedzi"
jako defacto nic nie wnoszące do wyjaśnień dla nowych
MOD KOVAL OFF
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2008, 10:43:43 am wysłana przez KOVAL »
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 20, 2008, 10:42:32 am »
Jeżeli Twoja alchemia nie nadaje się dla dzieci do lat trzech, ponieważ...
a) posiada małe części, które mogą zostać połkniete lub wchłonięte,
b) zawiera elementy, którymi można sobie lub bliźniemu wydziobać oko (np. tłuczek do moździerza, który nie posiada wymaganej ustawą liczby warstw otuliny i staje się zabójczą bronią na śliskich, mokrych i pochyłych skałkach),
c) można w niej znaleźć cokolwiek, co w okolicznościach przypominających reakcje łańcuchowe z serii filmów "Oszukać przeznaczenie" daje ułamek procenta szansy na wyrządzenie komuś krzywdy...
... nie zostanie to dopuszczone przez Orgów.

Pamiętaj: to bezpieczny konwent. Fakt, że na zęby widelców w karczmach na Grze Głównej nie nałożono jeszcze korkowych ochraniaczy wynika chyba tylko z tego, że do dzisiaj nikt nie wspomniał, że to taka zabójcza broń. Będziesz się zapewne niekiedy czuł gorzej niż małe dziecko (szczególnie, kiedy słuchając kolejny raz o względach bezpieczeństwa, przypomnisz sobie, ile uchodziło Ci na sucho kiedy byłeś brzdącem), ale nie ma prawa stać Ci się krzywda. Przynajmniej w czasie trwania gry - później możesz startować choćby do Nagrody Darwina.
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 20, 2008, 02:40:11 pm »
Nie nazwałem Was despotami. Ale od dłuższego czasu (nie tylko w tym roku) uważam - i jak widzę, nie ja jeden - że w kwestii bezpieczeństwa faktycznie osiągnięto poziom paranoiczny. Rozumiem troskę o zdrowie uczestników, ale mimo wszystko przytłaczająca większość uczestników Orkonu to ludzie dorośli, nawet jacyś z bractw rycerskich czy innego ASGejstwa się trafiają, gdzie poziom ryzyka jest bez porównania wyższy, a tu traktowani są jakby bez asekuracji nie mogli trafić bezpiecznie łyżką do ust. ;)
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"

Offline katu

  • Last King of Terrain
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 566
  • Kay-Dub
bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 20, 2008, 03:33:33 pm »
Ale jest tez niezerowa liczba osob ktore nie potrafia przeczytac regulaminu i wychodza na terne gry z nieatestowana bronia, ktora czasami bywa prawdziwym mieczem lekko opatulonym otulina. I wystarczy jedna taka osoba, zeby sie srobilo bardzo nieprzyjemnie. Rozumiem Jerzy, ze dla Ciebie otrzymanie w leb blacha to oznaka dorosłości. No to powodzenia. Ja juz pare razy wozilem ludzi do lekarza w zwiazku z obrazeniami od zle zrobionej bezpiecznej broni i wiecej nie chce.
"We've all heard that a million monkeys banging on a million typewriters will eventually reproduce the entire works of Shakespeare. Now, thanks to the Internet, we know this is not true." - Robert Wilensky

Offline Triball

  • Ulicznica
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 588
    • http://youtube.com/watch?v=TAVVBjrTu0w
bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 20, 2008, 05:03:53 pm »
Spoko, Bestia ma nowy samochód więc będzie woził
"Dać Polsce Śląsk, to jak dać małpie zegarek" David Lloyd George 1919

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #5 dnia: Kwietnia 21, 2008, 12:06:08 am »
Katu, Twój post nijak ma się do tego, o co mi chodzi. Nie wiem, czemu ma służyć wykład o debilu biegającym z mieczem w otulinie, bo nie musisz mnie przekonywać o potrzebie zapewnienia bezpieczeństwa na Orkonie. Problem polega na tym, że moim zdaniem od paru lat organizacja wpada w drugą skrajność, a gdzieś zapodział się zdroworozsądkowy złoty środek między żelazem w gąbce, a korkiem na widelcu.

Trzeba się pogodzić z tym, że niezależnie od stopnia zabezpieczeń na wypadki losowe i tak się nic nie poradzi. Pierwszy z brzegu przykład to żebro AnKi, które zostało uszkodzone całkiem bezpiecznym, atestowanym mieczem. Shit happens. Człowiek biega po terenie, macha rurkami w otulinie - każda czynność niesie ze sobą jakieś ryzyko. Umiejętność polega na tym, żeby kalkulować poziom zabezpieczeń ze świadomością tego prostego faktu i nie walczyć z tym, na co zwyczajnie nie ma się wpływu.
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 21, 2008, 08:39:12 am »
Cytuj
Spoko, Bestia ma nowy samochód więc będzie woził
Nie będę bo mi go jeszcze pobrudzą.

Offline Marcin

  • Elfi Ras-Org
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1393
  • LOK'TAR!!!
bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #7 dnia: Kwietnia 21, 2008, 10:35:03 am »
Nie będę bo mi go jeszcze pobrudzą.

"Odwiozę go do szpitala jak tylko przestanie bryzgać tą krwią na prawo i lewo..." ;)
"Did you think we hired you to fight in a tourney? Shall I bring you a nice iced milk and a bowl of raspberries? No? Then get on your fucking horse."

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #8 dnia: Kwietnia 21, 2008, 11:51:44 am »
Rozumiem że według czyjejś logiki potwierdzone twierdzenie "nawet bezpiecznym mieczem mozna zrobić krzywdę" jest argumentem za tym żeby olać co sensowniejsze przepisy bezpieczeństwa?
Bo do tej pory widziałem pomysły typu - ponawalajmy się bezpiecznie rękami, czego po raz wtóry mi sie komentować nie chce.
Podobnie jak pirotechniki która nawet w ASG gdzie każdy musi mieć dobrze osłonięte oczy (zresztą resztę ciała też nie najgorzej) podlega sporym restrykcjom.
A i jeszcze genialny pomysł z sieciami był... i bolasem...
Jak koniecznie chcecie pokazać jakimi jesteście twardzielami to bijcie się po głowach sztachetami. Orkon nie ma reguły "Tylko dla twardzieli" i do czasu aż miał nie będzie (czyli mam nadzieję nigdy) tego typu pomysły uważał będę za "inteligentne inaczej".

Co do tej zasłony dymnej
1. spirytus salicylowy to nie woda utleniona
2. Na prezentacji jak dla mnie róbcie sobie co chcecie byleby nikt lasu/otoczenia/duszków/oglądających nie zapalił/zepsuł/zatruł.
3. Na grze owa mikstura jako zasłona dymna prawdopodobnie nie przejdzie - bo dym z niej jest mocno drażniący, chyba że czegoś nie wiem o jej składzie.
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #9 dnia: Kwietnia 21, 2008, 12:10:15 pm »
Rozumiem, że zgubiliście umiejętność czytania ze zrozumieniem i za wszelką cenę chcecie dyskusję spławić wmawiając we mnie rzeczy, których nie piszę. Kłysie, prośba - jeśli już bierzesz się za odpisywanie mi, przeczytaj co napisałem, przemyśl to, zastanów się, czy dobrze zrozumiałeś co mam na myśli i czy na pewno odpisujesz na to, co mam na myśli, a nie na to, co ubzdurało Ci się, że mam na myśli, a dopiero później odpisuj. Bo to się staje naprawdę wkurzające.

Kwestie bezpieczeństwa na Orkonie stają się sprowadzone do absurdu. Jedne problemy są wyolbrzymiane, inne w ogóle pomijane. Prawdopodobieństwo przewrócenia kogoś gąbkowym bolasem jest o niebo mniejsze niż szansa wypierniczenia się na śliskiej trawie albo skałkach w wyniku biegania albo nawet chodzenia w butach z nieprzystosowaną podeszwą. Na bolas jest szlaban, podeszw nie sprawdza nikt. To pierwszy z brzegu przykład, jaki przychodzi mi do głowy, a takich sprzeczności w logice dbania o bezpieczeństwo na konwencie znalazłoby się więcej.
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"

Offline KURA

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1481
  • Moduł Pamięci Zewnętrznej
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #10 dnia: Kwietnia 21, 2008, 12:17:26 pm »
Z serii pomysłów inteligentnych inaczej:

Jako nówka sztuka, chciałam zapytać o walkę na kije. Oczywiście jeśli na Orkonie to na bezpieczne kije, konstruowana tak samo jak miecze (PCV, lub włókno szklane + otulina i power tape). Czy (nie wiem czy od razu na ten Orkon) można by się ewentualnie zastanowić nad wprowadzeniem takiej broni ręcznej? Zasady walki na tego typu kije mogłyby być takie same jak zasady walki na miecze.

Przygotowania do roli życia, w LARPie rozpisanym na dekady

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #11 dnia: Kwietnia 21, 2008, 12:25:51 pm »
Prawdopodobieństwo przewrócenia kogoś gąbkowym bolasem jest o niebo mniejsze niż szansa wypierniczenia się na śliskiej trawie albo skałkach w wyniku biegania albo nawet chodzenia w butach z nieprzystosowaną podeszwą. Na bolas jest szlaban, podeszw nie sprawdza nikt.
tyle że istnieje dość zasadnicza różnica pomiędzy tym czy kazdy ryzykuje wobec siebie samego a tym co dopuszcza się aby robiono innym
 
(...)chciałam zapytać o walkę na kije. Oczywiście jeśli na Orkonie to na bezpieczne kije, konstruowana tak samo jak miecze (PCV, lub włókno szklane + otulina i power tape). Czy (nie wiem czy od razu na ten Orkon) można by się ewentualnie zastanowić nad wprowadzeniem takiej broni ręcznej? Zasady walki na tego typu kije mogłyby być takie same jak zasady walki na miecze.
wprowadzenie kijów było kilkakrotnie rozważane i nie zostało uznane za sensowne bo:
musiałyby i tak podlegać ograniczeniom długosci a kij 140cm to żadna broń
ze względu na niekomplikowanie zasad walki nie będzie wprowadzania rozróżnienia rodzaju obrażeń
wiec kij nie różnił by sie niczym od miecza a tylko byłby łatwiejszy w obsłudze (choćby przez brak ogranicznia miajsca trzymana rękojeści)



Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #12 dnia: Kwietnia 21, 2008, 01:08:14 pm »
No to według tej logiki powinien być zakaz ścigania ludzi, bo ścigając kogoś narażasz go na to, że uciekając i biegnąc zrobi sobie krzywdę. Zresztą uciekający też naraża ścigającego, który przecież w trakcie pościgu może się potknąć i wywrócić. Tak - dla bezpieczeństwa wszelkie pościgi w terenie powinny się odbywać krokiem statecznym i dostojnym, bez żadnego groźnego biegania.

Nie powinno też być sztychów żadną bronią, nawet krótką, bo przecież w trakcie walki ktoś może się schylić z otwartymi ustami i dostać w zęby, a nawet w jamę ustną. I w ogóle nie powinno się walczyć z osobami, które są zdecydowanie niższe od atakującego, bo łatwo trafić w głowę. A niższa osoba może z kolei łatwo trafić przeciwnika w krocze, więc najlepiej wprowadzić ogólny zakaz starć osób o znacznej różnicy wzrostu. Właściwie w ogóle nie powinno się walczyć. Leżeć na terenie też należałoby zabronić, bo ktoś może się o Ciebie potknąć i zrobić sobie albo Tobie krzywdę. Ewentualnie można leżącego oznakować odblaskowym trójkątem ostrzegawczym. Co prawda psuje to możliwość zasadzki, ale jest bezpieczne. Chociaż zasadzki też powinny być zabronione, bo jak wyskakujesz na kogoś z zaskoczenia, ten ktoś może się przerazić i paść na zawał...

Mam dalej przeprowadzać reductio ad absurdum, czy już zrozumieliście, o czym piszę?
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 21, 2008, 01:11:57 pm wysłana przez JeRzy »
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #13 dnia: Kwietnia 21, 2008, 01:28:37 pm »
aaale według której logiki?
bo chyba za tępy jestem żeby zrozumieć do czyjej tutaj wypowiedzi nawiązujesz
(kierując się zasadą że odnosimy się tylko do tego co ktoś napisał a nie co się komuś ubrdało ze ktoś coś miał na myśli...)

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #14 dnia: Kwietnia 21, 2008, 01:42:42 pm »
zgodnie z brzytwą pewnego mnicha - jeżeli bolas ma nie przewracać to po co go wprowadzać? Przecież ta broń ma na celu realnie przewracać właśnie?
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.