Autor Wątek: bezpieczeństwo po raz n-ty...  (Przeczytany 23898 razy)

Offline uelfik

  • Lord of FLAME!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1094
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #90 dnia: Kwietnia 22, 2008, 02:39:15 pm »
Ze względów fabularnych nie dopuszczamy broni palnej i prochu. To mogę powiedzieć już teraz.

No ładnie! Kilka orkonów temu zdarzyło się oberwać kulkę i krwawić kilka dni, ale teraz widzę wszyscy nagle są z porcelany  ;)
"Red drops stain satin so white..
..the way I sign my name"

Offline Kajtek

  • natejak rechas
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 804
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #91 dnia: Kwietnia 22, 2008, 02:42:14 pm »
Poza orkami.
Maksymalnie 300; pozostało znaków: 262

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #92 dnia: Kwietnia 22, 2008, 02:46:36 pm »
O ile pamiętam JeRzy to TY przychodziłeś z mieczem Marysi do atestów więc jakie przepraszam?
Nie interesuje mnie czyja jest broń - pamiętam osobę przy której dany felerny miecz testowałem i która mi go przyniosła...

A co do Ciebie JeRzy to z tego co pamiętam poprzez wyjście ze swoją NIE ZAATESTOWANĄ bronią w teren poważnie naruszyłeś regulamin orkonu więc może najlepiej skończ temat bezpieczeństwa i tego czy orgowie są przewrażliwieni czy nie bo jesteś jedną z najmniej odpowiednich osób żeby to oceniać po zeszłorocznym wyskoku...
...We just dinged them!...

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #93 dnia: Kwietnia 22, 2008, 02:51:49 pm »
1. Przeczytałem cały topic o którym mówi Sławek. Mam tam jednego posta. O groźbie połamania sobie łuku oraz o łucznikach angielskich i co mogli pod Azgnicourt. Zaza nie jest w tegorocznej organizacji. Proszę o kogoś z tegorocznej organizacji. Bo to do nas kierowane są zarzuty jakieś.

2. Pacynki są w tym roku na orkonie - to ma rozumiem świadczyć o paranoi i postępujących zaostrzeniach? Przypominam że ostatnio nie było.

3. Oszczepy - nie zauważyłem żadnej wypowiedzi która by mówiła że oszczepy są z założenia niebepieczne. Jedyne co zostało powiedziane to że wykonanie bezpiecznego oszczepu może być trudne.

Nie obchodzi mnie czy ktoś kiedyś nie z atestował miecza,nie dopuścił pacynek czy mówił cos na forum. Obchodzić mnie może co ja lub ludzie z którymi obecnie pracuje zrobili lub powiedzieli.

No ładnie! Kilka orkonów temu zdarzyło się oberwać kulkę i krwawić kilka dni, ale teraz widzę wszyscy nagle są z porcelany  ;)

Rozumiem że według ciebie uelfiku standard bezpieczeństwa w którym takie wypadki są normalnością uważasz za właściwy dla orkonu?
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #94 dnia: Kwietnia 22, 2008, 02:58:44 pm »
Ale mówisz o mojej tendencji, czy też o tendencji pozostałych organizatorów.

Nie Aniu, nigdzie nie mówiłem o tendencji Twojej. To nie był atak, więc proszę nie odpowiadaj na niego atakiem bo chyba sobie na to nie zasłużyłem.

Kłysie jakie zarzuty ja do Ciebie kieruję? Prosiłeś o przykłady dotyczące forumowego przewrażliwienia na punkcie bezpieczeństwa i je właśnie Ci podałem, nie odwracaj proszę kota ogonem.
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #95 dnia: Kwietnia 22, 2008, 03:05:50 pm »
Rany Aniu, jakie argumenty? O czym? Ja tu mówię o ogólnej tendencji, czy czytasz w ogóle moje posty?

Ogólna tendencja narzucana przez kogo? Przez Zazę? (z całym szacunkiem dla zazy)


Ogólną tendencję mogą narzucać dwie grupy:
a) ogół - ale wtedy to ci krzyczący są w mniejszości
b) orgowie - posiadający w tym zakresie uprawnienia władcze - ale piszesz że to nie oni

To kto? chochlik drukarski? może święty mikołaj?

Po drugie - jak w tą ogólna tendencję wpisuje się podany przez ciebie przykład pacynek których nie było a są?
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline AnKa

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2164
  • Komisarz Zębowej Policji
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #96 dnia: Kwietnia 22, 2008, 03:08:53 pm »
Jeśli chodzi o forumowe nastawienie, to masz rację. Jak tylko się zacznie temat niestandardowej broni, to wybucha dyskusja podobna do tej.
Nie potraktowałam twojej wypowiedzi jako ataku. Chciałam się jedynie dowiedzieć, czego oczekują dyskutanci.

Czy dyskutanci oczekują jakiś konkretnych rzeczy?  :)
"You cannot imagine, what we have seen with our eyes..."

Offline Zsa-Zsa

  • Legendarna Biała Gęś
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3541
  • koleżanka nie-sympatyczna
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #97 dnia: Kwietnia 22, 2008, 03:09:58 pm »
Ogólna tendencja narzucana przez kogo? Przez Zazę? (z całym szacunkiem dla zazy)

Wypraszam sobie jakąkolwiek moją tendencję.

Ani razu w tym temacie nie wypowiedziałam się z punktu widzenia organizatora, co najwyżej byłego organizatora. I nie przywłaszczam sobie żadnych praw do wypowiadania się arbitralnie z punktu widzenia organizatora. Jeśli ktoś mnie tak zrozumiał, to błędnie. I nie wiem, w którym miejscu (nie ma emotikonki "naburmuszona")
« Ostatnia zmiana: Kwietnia 22, 2008, 03:14:55 pm wysłana przez Zsa-Zsa »
Ostatni krzyk, łabędzia nuta<br />I dalej nic w teatrze lalek<br />Ogólnie mówiąc - life is brutal<br />Poza tym wszystko doskonale.

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #98 dnia: Kwietnia 22, 2008, 03:25:41 pm »
No dobra Kłysie o co Ci tak właściwie chodzi? W ten sposób można rozmawiać długo, ale przyznam, że takie dyskusje uznaję za uwłaczające mojej inteligencji i proszę nie każ mi mówić czemu, oraz dawać przykładów, które potwierdzą moją teorię. Znam Cię już dość długo lubię i cenię jako człowieka, ale czasem mam wrażenie, że na forum pisze Twój zły brat bliźniak. W ten sposób prowadzić dyskusję można albo w nieskończoność, albo nie prowadzić jej wcale. Prawdę mówiąc jako, że ten temat mnie tak naprawdę wali z mojej stron EOT.
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #99 dnia: Kwietnia 22, 2008, 03:28:44 pm »
Jasno chodzi mi o to - ktoś podobno wprowadza jakiś klimatna forum i cały czas zaostrza zasady bezpieczeństwa. Ja bym sie chciał wreszcie dowiedzieć kto?
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #100 dnia: Kwietnia 22, 2008, 03:37:03 pm »
IMHO nikt konkretny. To raczej działa tak jak w wypadku tłumu. Ktoś rzuci pomysł, że w karczmie chciałby podawać kluski śląskie, ktoś inny spyta jak zamierza utrzymać ich świeżość przez trzy dni i tak się ludzie nakręcą, że skończy się na gadaniu o sanepidzie (przykład jest fikcyjny). Dlaczego tak się dzieje? Ciężko powiedzieć, może już taka jest specyfika tego forum.

Tak czy inaczej mój post jest bardzo ogólny i nie skierowany ani do nikogo osobiście ani do żadnej z forumowych podgrup:
Wyluzujmy trochę bo to naprawdę powoli zaczyna być niestrawne.
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #101 dnia: Kwietnia 22, 2008, 03:40:46 pm »
Hmm mógłbym siedzieć cały dzień w takiej karczmie, przynajmniej nie było by problemu z nieświeżością.

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #102 dnia: Kwietnia 22, 2008, 03:54:09 pm »
Ależ ja jestem wyluzowany zupełnie - nie ma to jak "pieczenie na zimno"
Natomiast to że ty Sławku nie odnosisz się do orgów to wyjątkowe akurat w tym topicu.
Bo Bestia, Uelfik,Sekta i Jerzy (ten to nawet konkretnie do osób) do orgów się odnoszą - że niby oni coś tam. Jak się pytam co konkretnie to dowiaduje się że "coś złego ale co to nam się nie chce szukać albo powiedzieć, przecież wszyscy wiedzą". A jak mi się coś zarzuca - w końcu jestem przypadkiem w organizacji - to chciałbym żeby coś konkretnego, a nie - "no wy jesteście be i paranoiczni"
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #103 dnia: Kwietnia 22, 2008, 04:08:17 pm »
A tak z ciekawości, przeszukując jeden z Topiców znalazłem taką o to wypowiedź:

Też mi się coś tak wydaje, że powoli zemną na czele powstaje orkonowa paranoja polegająca na nadmiernym bezpieczeństwie.

I jak się z tego wymigasz Bestio? Teraz mamy na Ciebie haka!
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
Odp: bezpieczeństwo po raz n-ty...
« Odpowiedź #104 dnia: Kwietnia 22, 2008, 04:25:31 pm »
Kłysie - to, co napisałeś utwierdziło mnie tylko w przekonaniu, że równie dobrze mógłbym pisać do Ciebie po maorysku, bo albo nie czytasz, co piszę (bo uprawiasz tylko autoczytanie i autocytowanie) albo straciłeś umiejętność czytania ze zrozumieniem.

Powtórzę dla tych, którzy nie zauważyli wczesniej tego posta:

Chciałbym też zauważyć, że nie pisałem nigdzie o "złych Orgach". Co więcej, napisałem nawet na pierwszej stronie:

Cytuj
Nie nazwałem Was despotami.
... i jeszcze ...
Cytuj
Rozumiem troskę o zdrowie uczestników,

Były to fragmenty mojej odpowiedzi na post Kovala, ale jego treści nie poznacie, bo został wycięty (czy już pisałem, że dziękuję Kovalu?!).
Na trzeciej stronie napisałem z kolei...

Cytuj
Warto wytyczyć czytelne granice - będzie to też na rękę organizatorom.

Nie protestowałem też nigdzie przeciw atestowaniu broni, jak to próbowano pokazać.

Mógłbym jeszcze dodać, że organizatorzy to nadal są ci sami moi wieloletni kumple, którym z całego serca kibicuję, aby zrobienie Orkonu się powiodło. Zwracam uwagę na problemy dlatego, że warto się nimi zająć, aby Orkon był udany. I dlatego podejście Kłysa wkurza mnie z każdym jego postem coraz bardziej - bo jest lekceważące, zakłamuje rzeczywistość, robi ze mnie pieniacza i nie wnosi absolutnie nic sensownego.

Zgadzam się z przedmówcami, że dalsze próby rozmowy z Tobą mijają się z celem. Ignorujesz konkrety, udajesz że ich nie ma, słuchasz tylko siebie i własnych interpretacji cudzych wypowiedzi. Skoro już musisz publicznie robić dobrze swojemu ego, ja nie zamierzam Ci w tym pomagać.

Zwrócę tylko zebranym uwagę na dwie rzeczy:
1) Opinia o Orkonie opiera się przede wszystkim na odczuciach i wrażeniach, a dopiero w drugiej kolejności na konkretach i przykładach. Raczej nie spodziewam się usłyszeć tekstów w stylu "Świetnie się bawiłeś? Domagamy się konkretnych przykładów albo zignorujemy Twoje odczucia." - w drugą stronę też trzeba się z tym liczyć.
2) Skoro nawet Organizator odpowiedzialny za ochronę Orkonu, czyli w dużej mierze właśnie za kwestie bezpieczeństwa, zwraca uwagę, że coś jest na rzeczy, warto się nad tym dłużej zastanowić.
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"