Autor Wątek: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)  (Przeczytany 6261 razy)

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 29, 2008, 06:17:21 pm »
Cytuj
niech gadający i narzekający przyłożą się do tego - pojadą do miejscowości B i rozpoznają sytuację anie zawodzą tylko na forum czemu INNI tego nie zrobią. Porozmawiać o warunkach najmu miejsca, pola namiotowego, zgodzie sołtysa/burmistrza/rady gminy/whatever może przecież każdy. Wcale nie musi powoływać się na bycie organizatorem, a jedynie powiedzieć, że poszukuje alternatywy dla istniejących lokacji dla takiego typu imprezy - potem przedstawić to orgom -
no, to nie do końca tak działa...
Cytuj
śmiem przypuszczać, że nie zostanie taka akcja zapomniana danej osobie.
ale na to liczę...
Cytuj
po wyjazdach "terenowych" jakie  przeprowadzała organizacja w tym roku, mogę stwierdzić, że nie doceniacie  Łutowskiego terenu:)
no nie wiem... ten wasz teren jest faktycznie ciekawszy, ale Łutowiec dla mnie pozostanie Łutowcem...
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 29, 2008, 08:09:20 pm »
Cytat: Sekta
co nie zmienia faktu że wasz Orkon jako całosć był jednym z najlepszych na których byłem...więc wyobrax sobie by się działo na lepszym terenie Szok
dzięki wszystkim za pochwały - miło - ale nie o to mi chodziło ani nigdzie nie starałem się odnieść w żaden sposób do poprzedniego orkonu :> skąd ta interpretacja że w jakikowliek sposób biorę to marudzenie do siebie to nie wiem  :o (ikonka sekty - mam nadzieje że na licencji creative commons). Generalnie nie o to mi chodzi kompletnie zeszłoroczny orkon był, minął i nigdy nie wróci.
Chodzi mi o przyszłość. A tutaj marudzenie "czemu nie zrobicie tu" nic nie zmieni ... pojedź, obadaj teren, warunki, pogadaj z właścicielami o cenach, sprawdź czy teren jest oblegany turystycznie czy nie, zostań współorganizatorem w ten sposób i już - samo pisanie na forum na prawde ma ultra znikomy wpływ w tym temacie - tutaj trzeba dużo więcej działań niż przy całej reszcie (zasady, historie, kalendaria, opisy to wszystko można spokojnie robić z domu - załatwienie terenu ... niestety nie)

Cytat: Ape
no, to nie do końca tak działa...
może rozwiń tą myśl? bo nie rozumiem co nie działa? rekonesans? nie zadziała jak nie możesz nazwać się Orgiem? nie mówię o ostatecznych negocjacjach... tylko o konkretnym rozpoznaniu a nie tylko wskazaniu potencjalnej lokacji którą widziało się na zdjęciach. Skoro wie się jakie potrzeby ma orkon i czego brakowało na poprzednim to chyba jest to zadanie bardzo proste...

Cytat: Sekta
ps. co do lobbowania - jest to fakt i juz....i nie ma co się tu zasłaniać...czterema literami...i wzywac arcyorgów na daremno....
jakby nie było cię nie rozumiem... na siłę starasz się wcisnąć politykę której ja w temacie miejsca gdzie jest orkon nie widzę....
Cytuj
ps2. a nasze teksty o wypadkach smiertelnych na fantazjadzie wzięły się stąd że w zeszłym roku tak spławiono moje pytania co do nie próbowania nawet "terenu fantazjady",,,cytuje" jest daleko, a poza tym teren jest bardzo niebezpieczny i grozi poważnymi wypadkami".....
a co chcesz uzyskać powtarzając je kilka razy? osobiście mogę mieć kilka jeszcze argumentów przeciw terenowi Fantazjady zaczynając od tego że jest tam fantazjada a jednym  z celi było robienie konwentu w miejscu gdzie nie ma innego konwentu (zawsze były problemy że istnieje prawdopodobieństwo że jedna impreza narobi smrodu drugiej) poprzez to że np w fortach srebrnej góry jest ośrodek muzealny = turyści (jedna z rzeczy na którą narzekaliśmy w mirowie) http://www.forty.pl/ kończąc na gorszym dojeździe niż w Jurę.
powtarzanie teraz żali na jedną z odpowiedzi jaką się uzyskało (od kogo btw taka odpowiedź dostałeś?) nic nie zmieni...
...We just dinged them!...

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 29, 2008, 08:15:15 pm »
http://www.forty.pl/wydarzenia.php?id=89

To taki link tylko. Ze strony szefostwa fortu chyba nie byłoby problemu.
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 29, 2008, 08:34:52 pm »
Cytuj
To taki link tylko. Ze strony szefostwa fortu chyba nie byłoby problemu.
I całkiem fajnie, teraz tylko pytanie czy chodzi im o ściągnięcie ludzi żeby się tam bawili czy żeby byli atrakcją która sciągnie też "trolli zwiedzaczy" ale gdybać się nie da... pisząc na forum też tego nikt nie sprawdzi - trzeba tam pojechać i pogadać (bo przez telefon to z reguły się można co najwyżej umówić na spotkanie albo przesłanie folderów reklamowych). A pojechać i pogadać = czas i kasa ile orgowie powinni dołożyć jeszcze ze swojej kieszeni do organizacji?

Ile weekendów byś Sekta przeznaczył ze swojego czasu na wyjazdy w poszukiwaniu nowego terenu? do tego jakieś noclegi, paliwo/bilety, etc.? kilka? kilkanaście? kilkadziesiąt?
Nikt tego nie sfinansuje przecież (bo składka musiałby być wyższa itd itd itd.)
...We just dinged them!...

Offline Sekta

  • GTM - Porucznik Rezerwy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1448
  • chyba boję się kobiet...
    • ja
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 29, 2008, 08:41:23 pm »
Chodzi mi o przyszłość. A tutaj marudzenie "czemu nie zrobicie tu" nic nie zmieni ... pojedź, obadaj teren, warunki, pogadaj z właścicielami o cenach, sprawdź czy teren jest oblegany turystycznie czy nie, zostań współorganizatorem w ten sposób i już - samo pisanie na forum na prawde ma ultra znikomy wpływ w tym temacie - tutaj trzeba dużo więcej działań niż przy całej reszcie (zasady, historie, kalendaria, opisy to wszystko można spokojnie robić z domu - załatwienie terenu ... niestety nie)
zaczynamy przerzucać sie....gdybym miał czas na to to bym to zrobił...na razie robię tyle dla Orkonu na ile mogę...(podrośnie mi córa to... zresztą niech to będzie niespodzianka..)
wydaje mi się że jednak jest to głównie zadanie dla ekipy tworzącej...wiesz wstępne rozeznanie można zrobić korzystając z opinii ludzi którzy "przeżyli" dany teren...
a co chcesz uzyskać powtarzając je kilka razy? osobiście mogę mieć kilka jeszcze argumentów przeciw terenowi Fantazjady zaczynając od tego że jest tam fantazjada a jednym  z celi było robienie konwentu w miejscu gdzie nie ma innego konwentu (zawsze były problemy że istnieje prawdopodobieństwo że jedna impreza narobi smrodu drugiej) poprzez to że np w fortach srebrnej góry jest ośrodek muzealny = turyści (jedna z rzeczy na którą narzekaliśmy w mirowie) http://www.forty.pl/ kończąc na gorszym dojeździe niż w Jurę.

link Morfa chyba rozwiązuje połowę twoich obaw...co do dwóch konwentów w jednym miejscu: 1. kilka ładnych lat gladion i orkon jakoś sobie z tym radziły....więc? 2.to chyba raczej "fantazjada" mogłaby mieć obawy co do nas, a nie na odwrót(mam pisać dlaczego?chyba nie trzeba)....ach i na koniec ten nieszczęsny gorszy dojazd... no tak bo orkon to przecież południowa Polska, trzeba go z tej strony mierzyć...oj.. czymże jest nawet te 200km więcej dla niektórych przy dwóch tygodniach zabawy??

ps. dziwisz się że pisze o lobbowaniu? to powiedz mi w takim razie dlaczego łutowiec? czy czasami ŚKF nie maczał w tym palców.. (nikogo nie oskarżam, chcę zaznaczyć...) więc proszę o luz....wszystkich...
tak się kończą nocne igraszki.. .....               

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 29, 2008, 08:43:18 pm »
Jasne, Mały, trzeba by zbadać i się dowiedzieć, bo bez tego ani rusz. Choć, jeśli chodzi o dojazd, to jakoś tam ludzie dojeżdżają. A co do intencji właścicieli... jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze... Niestety...
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.

Offline Sekta

  • GTM - Porucznik Rezerwy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1448
  • chyba boję się kobiet...
    • ja
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 29, 2008, 08:49:07 pm »
Ile weekendów byś Sekta przeznaczył ze swojego czasu na wyjazdy w poszukiwaniu nowego terenu? do tego jakieś noclegi, paliwo/bilety, etc.? kilka? kilkanaście? kilkadziesiąt?
Nikt tego nie sfinansuje przecież (bo składka musiałby być wyższa itd itd itd.)
ciesze się,że tak osobiście mnie zagadujesz...powiedziałem..za taki teren zapłaciłbym dużo większą składkę...powiem tak...pewnie bym kilka weekendów przeznaczył... posiłkując się miejscowymi znajomymi itp..wszystko zależy od tendencji...wewnątrz ścisłego kręgu orgów....
ps. cały czas piszę...nikogo nie oczerniam....piszę tylko że tamten teren zasługuje na chociażby mały zwiad...np. poważne porozmawianie z organizatorami "fantazjady" na początek, dowiedzenie się ile oni płacą.. jak oceniają liczbę turystów, jak Oni załatwili tamten teren itp... taki wstępny zwiad"góry" raczej nie jest zbyt kosztowny...
ps2. w sumie dziwię się trochę Tobie żer aż tak bardzo oponujesz przed takimi działaniami... :o
tak się kończą nocne igraszki.. .....               

Offline aileen

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 236
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 29, 2008, 09:16:35 pm »
Teren jest trudny, trudniejszy od Mirowa połączonego z Bobolicami z wejściem szturmowym włącznie (kto wie o co chodzi? Mały Ty z pewnością). Ale chodziła tam z nami 11-letnia córka Zarazzy (molodec !) i penetrowała pieczary w poszukiwaniu Grimuaru. Musiałam rozpraszać drużynkę, aby każdy z nich dostał "coś" do przeszukania. Sama w nienajlepszej kondycji fizycznej biegałam na trasie fort-obóz elfów-portale z przezwą na lunch (na przełęczy, czyli zejście i wejście z powrotem na górę). Trzeciego dnia wykończona, z temperaturą i marzeniem o pozostaniu do końca dnia we w miarę suchych skarpetkach zrobiłam rundę do portalu przy powrocie z której przy każdym kroku myślałam że mięśnie mi się rozerwą z bólu. Ale wiecie co... tam jest takie piękne miejsce z widokiem na kotlinę... warto było wracać.

Offline Zsa-Zsa

  • Legendarna Biała Gęś
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3541
  • koleżanka nie-sympatyczna
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 29, 2008, 09:40:07 pm »
Rany, Sekta, kim Ty jesteś z wykształcenia? ;) (mówię o tym, jak ciężko czyta się Twoje nieczytelne posty :P)

Sekta + inni zainteresowani przeniesieniem Orkonu na teren Fantazjady: kiedy zostanie wybrany następny organizator Orkonu zgłoście się do niego i powiedzcie: "Pojedziemy na teren do Srebrnej Góry, skontaktujemy się z ludźmi z Fantazjady, pogadamy, zobaczymy, jak będzie to wyglądało - chcecie?" I wtedy jest to działanie, teraz można sobie gdybać i przerzucać się argumentami o niczym. Teren jest fajny. Ludzi są przyjaźni. Imprezy się odbywają - wszystko okej. Ale to już wszyscy wiemy i nie ma potrzeby udowadniania sobie wzajemnie, że moja racja jest mojsza niż twojsza :)

Pozdrawiam :)
Ostatni krzyk, łabędzia nuta<br />I dalej nic w teatrze lalek<br />Ogólnie mówiąc - life is brutal<br />Poza tym wszystko doskonale.

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 29, 2008, 10:16:59 pm »
Cytat: Sekta
ach i na koniec ten nieszczęsny gorszy dojazd... no tak bo orkon to przecież południowa Polska, trzeba go z tej strony mierzyć...oj.. czymże jest nawet te 200km więcej dla niektórych przy dwóch tygodniach zabawy??
Specjalnie dla Ciebie spędziłem ostatnia godzinę na analizie dojazdowej Łutowca i Srebrnej Góry :> i nie tylko z punktu widzenia południowej polski :>

wyniki:

źródła(odległości, czasy, rodzaje pociągów): http://maps.google.com/ http://rozklad.pkp.pl/

a 200km to 70PLN za benzyne, dodatkowe 3h jazdy - niekiedy odcinające wszystkich którzy przyjechaliby tylko na kawałek orkonu (np wyjazd przed weekendem z wawy czy kraka na 100% zajmie dużo więcej i tak samo powrót)
nie każdy przyjedzie na 2 tyg - dużo tylko na 5 dni itd itd itd
na prawdę biorę trochę więcej rzeczy pod uwagę przy tego rodzaju decyzjach niż "jest zamek nie ma zamku";>

Cytat: Sekta
w sumie dziwię się trochę Tobie żer aż tak bardzo oponujesz przed takimi działaniami..
czytasz albo co innego niż ja piszę albo po prostu to co chcesz przeczytać ;>
Cytat: Mały
Orgowie mogą, ale nie muszą, szukać nowych lepszych miejsc jeżeli jakieś nie zawiodło - chyba że sytuacja tego wymaga (vide sytuacja z Mirowem).
Cytat: Mały
Porozmawiać o warunkach najmu miejsca, pola namiotowego, zgodzie sołtysa/burmistrza/rady gminy/whatever może przecież każdy. Wcale nie musi powoływać się na bycie organizatorem, a jedynie powiedzieć, że poszukuje alternatywy dla istniejących lokacji dla takiego typu imprezy - potem przedstawić to orgom

A jeszcze chciałbym się odnieść do pewnego mitu w który widzę wierzysz
Cytat: Sekta
ps. dziwisz się że pisze o lobbowaniu? to powiedz mi w takim razie dlaczego łutowiec? czy czasami ŚKF nie maczał w tym palców.. (nikogo nie oskarżam, chcę zaznaczyć...) więc proszę o luz....wszystkich...
A co wg Ciebie ŚKF ma wspólnego z Elementarzem i Łutowcem? rozumiem że wiesz o jakimś supertajnym związku którego ja nie znam...
Mi się do tej pory wydawało że po rozejrzeniu się po alternatywach (których nie mieliśmy zamiaru szukać daleko) wybraliśmy lokalizację zapewniającą teren, sanitarkę, wyżywienie i bliski dostęp do lubianego Mirowa. Zrobiliśmy to jako organizatorzy - ale jak widzę masz lepsze info niż ja - więc proszę podziel się nim ze mną ;> Lubię wiedzieć co mną kierowało rok temu bo pamięć mi zawodzi najwyraźniej na starość.
« Ostatnia zmiana: Maj 29, 2008, 10:25:14 pm wysłana przez Mały »
...We just dinged them!...

Offline aileen

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 236
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 29, 2008, 10:46:21 pm »
Mały, ja kiedyś dojeżdżałam do Mirowa traktorem (zaadaptowanym na ten czas na bojowy wóz turysty), a tego nie widzę w rozpisce (chyba, że do Łutowca traktory nie kursują, wtedy mnie popraw ;) )

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 29, 2008, 11:00:13 pm »
W łutowcu widziałem jeden traktor - rok temu drewno nim transportowaliśmy na lokacje - ale powiem ci ze to była wersja offroad i na nim żaden turysta by sie nie utrzymał :> kierowca był bezkompromisowy - nie straszne były mu rowy i wykroty
...We just dinged them!...

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 30, 2008, 01:50:36 am »
Chodzi mi o przyszłość. A tutaj marudzenie "czemu nie zrobicie tu" nic nie zmieni ... pojedź, obadaj teren, warunki, pogadaj z właścicielami o cenach, sprawdź czy teren jest oblegany turystycznie czy nie, zostań współorganizatorem w ten sposób i już

No co Ty Mały? Przeciez marudzenie i dowcipkowanie na forum, zwłaszcza kiedy i tak jest za późno na zmianę terenu, jest o tyle prostsze, tańsze i przyjemniejsze. I w dodatku mozna sugerować komuś innemu że powinien jeszcze więcej swoich pieniędzy wywalić na koszty wyjazdów rozpoznawczych... i to wszystko w aurze wzniosłych dobrych rad ;)
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline Sekta

  • GTM - Porucznik Rezerwy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1448
  • chyba boję się kobiet...
    • ja
Odp: Teren Fantazjady a przenosiny Orkonu (znowu)
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 30, 2008, 03:22:30 pm »
marudzenie i dowcipkowanie wyszło przy okazji....
podobne dyskusje były przeprowadzane to na forum to prywatnie juz w przeszłości jak wiecie..w rożnych terminach...
pomyślimy z kilkoma ludźmi i zobaczymy co da się zrobic z fantem (teren fantazjady), żeby nie było że jestem leń i malkontent.. :o

ps1. szacunek za zrobienie tej orientacyjnej rozpiski..(prawie dwa razy dłuższe dojazdy,,, to robi pewne wrażenie...dyskwalifikuje to przyjazdy znajomych na weekend na orkon...tylko trzeba sie zastanowić na kim bardziej nam zależy- 2dniowych odwiedzinach ludzi, czy pełnowymiarowych uczestnikach orkonu...)- ale to gdybanie nie? 

ps2. z wykształcenia jestem chemikiem i informatykiem :o

ps3.cieszę się, że rozwiałeś ten mroczny mit o udziale elementarzu.... :o( więc wycofuje te insynuacje)

tak się kończą nocne igraszki.. .....