Forum > Życie Forum

Czytanie bez rozumienia

(1/5) > >>

apollyon:
W kilku ostatnich dyskusjach, które zrobiły się ogniste i kontrowersyjne, cały czas pojawia się ten sam element- Czytanie bez zrozumienia. Obok każdego argumentu czy tam przytyku, pojawia się ta fraza nader często. Zazwyczaj też obrzucają się nimi obydwaj (obytrzej albo obyczterej) rozmówcy, post za postem tłumacząc sobie kto jest dzieckiem neostrady, wykorzystując wspaniałe formy erystyczne jak "a nie bo ty"  lub "a ty zawsze o jeden bardziej"... Niewiele brak, żeby zaprosić rodzicielki do rozmów i stwierdzać "twoja stara czyta bez zrozumienia"...

dlatego też mam następującą propozycję...

Może przyjmijmy a priori, że wszyscy na tym forum, biorac udział w "poważnych dyskusjach" na tematy orkonowe, czytają bez zrozumienia... Skoro każdy jest o to posądzany, to kij z tym, nie ma już znaczenia kto czyta z zrozumieniem a kto bez takowego... Można by toczyć batalie o takie neostradowe elementy, ale po co, skoro można się kłócić na poważniejsze tematy, pomijając ten bzdurny element... Znamy się, lubimy, więc dajmy sobie siana z takimi niskimi piłkami w stylu "czytasz bez zrozumienia" albo "popełniłeś błąd ortograficzny" i jedźmy po całości, zostawiając te nic nie wnoszące uwagi w szatni, przyjmując że wszyscy czytamy bez zrozumienia...

hej, ktoś to zrozumiał??

NIE, bo wszyscy czytają bez zrozumienia.... :) :) :)

Adrian:
Oczywiście, że zrozumiałem - nazwałeś nas wszystkich tępakami, którzy robią błędy i czytają bez zrozumienia ;D

P.S. Na razie tylko raz użyłem tego argumentu... po prostu nie mogłem się powstrzymać ;)

JeRzy:
A ponieważ obaj z Adrianem wiemy, że było to żartobliwe (jak uwaga Uelfika na temat pisania z Caps Lockiem, która przecież tak naprawdę nie była skierowana do Adriana), żadnych zgrzytów nie zarejestrowano.  :)

Wbrew pozorom, są na tym forum ludzie, którzy nawet jeśli się ze sobą nie zgadzają, potrafią dyskutować bez złośliwości, wyjaśniać nieporozumienia, itp. Są też inne egzemplarze, ale przy nich nucę sobie "Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana" - jak w mojej sygnaturce.  ;)

Vistim:
Ale o co chodzi?

(przepraszam, nie mogłem się powstrzymać)

Emilia:
to forum jest przecież. forum nie służy do czytania ze zrozumieniem tylko napisaniu swojej opinii. co piszą inni jest tylko czymś co :
a) można zignorować i wyrazić swoją opinie
 b) z czym można się zgodzić lub nie co pozwoli nam oprzeć na tym swoją opinię (przy okazji można zignorować parę innych.)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej