Autor Wątek: Osoby odwiedzająco-obserwujące a akredytacja  (Przeczytany 1175 razy)

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Osoby odwiedzająco-obserwujące a akredytacja
« dnia: Lipiec 10, 2008, 10:18:25 pm »
Mam pytanie w kwestii osób odwiedzających orkon weekendowo bez chęci uczestnictwa w LARPach - jedynie jako obserwatorzy / fotografowie + przekimanie się na polu namiotowym / w samochodzie itd.

Jaka przewidziana jest opcja akredytacyjna - czy w takim razie też muszą wykupić pełną akredytację za każdy dzień? i jak liczone są dni
...We just dinged them!...

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: Osoby odwiedzająco-obserwujące a akredytacja
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 11, 2008, 12:07:52 am »
Opcje akredytacyjne zostały określone. Tak jak wspominałem mogą ulec zmianie na korzyść płacących, w zależności od finansów. Jeśli ktos chce przyjechac na konwent - płaci. W zależności od tego na jaką jego częśc przybywa. Chętni do reklamowania konwentu w zamian za bezpłatne uczestnictwo, zdjęcia i sposoring, równiez już dawno się zgłosili. Jeśli ktos uważa że kwota 75 złotych za 10 dni jest zbyt duża - zawsze ma możliwość rozbicia sie gdzie indziej, po cenie z gdzie indziej, i trollowania na larpach z aparatem lub bez - nigdy nie szykanowano takich osób, w tym roku tez nie ma takiego zamiaru, pod jedynym warunkiem nie przeszkadzania grającym w grze.

Ściśle prywatna opinia:
Dawno temu, jakies 4 lata, rzecz bardzo dobrze podsumował Tilin na stronie Flambergu. Wskazał tam bardzo akuratnie, że osoby które przyjeżdzają w otoczenie konwentu, przyjeżdzają tam właśnie dlatego, że ktos zadał sobie trud i poniósł koszty, żeby konwent sie odbył. Inaczej nie miałyby powodu, żeby tam być. Poniewaz koszty konwentu ponosza jego uczestnicy - oczekiwanie że przyjechanie "w otoczenie" nie będzie się wiązało z kosztami, albo tez będzie się wiązało z istotnie mniejszymi kosztami - jest nieuczciwością. Przede wszystkim wobec tych, którzy po normalnych stawkach przyjeżdzają na konwent i stanowia o tym, że on się w ogóle odbywa - czyli że jest w ogóle gdzie i po co jechać. Organizatorzy Orkonu i tak wychodza na zero. Za tych, którzy chcieliby po preferencyjnej cenie przyjechac pogadac i porobic zdjęcia - płaci normalny konwentowicz. Bo inaczej nie byłoby gdzie przyjechac pogadac i porobić zdjęcia - po prostu. Ja nie uważam za stosowne obciążania orkonowiczów kosztami "gości".
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Osoby odwiedzająco-obserwujące a akredytacja
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 11, 2008, 12:21:37 am »
Spox ja świetnie rozumiem opcję nie pokrywania kosztów zabawy jednych przez drugich - stąd pytanie - jeżeli ktoś chce przyjechać zobaczyć "czym to się je" na weekend (piątek wieczór-niedziela popołudniu), czy też tylko odwiedzić znajomych (nie piszę o trollowaniu przez cały konwent, czy jakikolwiek jego dłuższy fragment) w takim razie obowiązuje go cena 20PLN/dzień => wychodzą dwie dniówki czyli 40PLN bez znaczenia czy chce się uczestniczyć w LARPie czy tylko towarzysko. Nie ma opcji w stylu przyjadę kimnę się na polu za 5-10PLN od nocki i tylko popatrzę.

Swoją drogą przynajmniej od zeszłego roku Flamberg wprowadził fajną (moim zdaniem - sam z niej rok temu korzystałem) zasadę
"Dodatkowo proponujemy darmowy pobyt na Flambergu w pierwszy weekend konwentu, a więc w dniach (15)16-17 sierpnia Propozycja ta jest skierowana po pierwsze do wszystkich tych którzy do Flambergu chcą sie dopiero przekonać. Zapraszamy Was zatem! - Przyjedźcie, zobaczcie jak na Flambergu jest i sami zdecydujcie czy zostać dłużej.Po drugie dla naszych starych przyjaciół, którym nie uda się przyjechac na cały konwent - odwiedźcie nas chociaż w weekend! "

http://flamberg.pl/www2/index.php?option=com_content&task=view&id=6&Itemid=14
...We just dinged them!...

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: Osoby odwiedzająco-obserwujące a akredytacja
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 11, 2008, 02:05:03 am »
Racja. Dla zwiedzających cena 20 zl za dzień wydaje mi się uczciwa przy cenie gołego miejsca na polu namiotowym od 7-20 zł za dzień na turystycznych polach namiotowych w kraju. Jeśli ktos chciałby zobaczyc jak wygląda konwent - ta nadwyżka wydaje mi się uczciwa - zwłaszcza kiedy ja porównam do jednodniowych stawek za konwenty klasyczne, gdzie w cenie wejściówki jednodniowej nie ma sie prawa do noclegu. Owszem - stacjonarne konwenty maja z reguły więcej punktów programu, ale też te punkty sa z reguły tańsze w realizacji. Larpy sa bardziej czaso i koszto- chłonne w przygotowaniu.

Co do oferty Flambergu - uwidacznia sie różnica między impreza zarabiającą a nie zarabiającą. Organizatorzy tej pierwszej maja wszelkie prawo oddac część swojego zysku na co tylko uznają za stosowne - i chwała im za to. My nie mamy takiej swobody, bo byłoby to nieuczciwe, w mojej opinii, wobec płacących. O ile idea zaproszenia za darmo na weekend tych, którzy nigdy nie byli i chcieliby zobaczyć, jest kusząca i moim prywatnym zdaniem mieściłaby sie w misji imprezy - tyle że nie w tym roku, bo budżet jest juz określony, to idea zaproszenia za darmo znajomych organizacji/vetów, byłaby już według mnie naduzyciem wobec orkonowiczów i ich zaufania.
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong