Autor Wątek: Dyskusja O Wartach Samochodowych  (Przeczytany 9344 razy)

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 05, 2008, 02:52:22 pm »
Ale jakich innych kontrybucjach? Od kiedy warta samochodowa była kontrybucją. ?



A co do forsy to kurs do myszkowa to według googla 15,2.
Przy górkach okolicznych dajmy na to że moje auto pali 10L na 100km.
Cena za którą tankowałem w lipcu to około 4,99 za litr (Diesel ultimete na BP - Wrocław) (dla uproszczenia przyjmę 5zł).
Co w rezultacie o ile się nie pieprznąłem daje 15zł (a z amortyzacją przy kilometrówce to 24,9 zł).

Jak dla mnie 15zł to dodatkowy wydatek na orkonie, który nie koniecznie chciałbym ponosić bo i z jakiej racji.
A teraz przeliczając warta samochodowa to 24h bez alkoholu, z komórką w ręce, będąc gotowym na wezwanie i to że zostanie się ściągniętym z terenu gry.

Jak dla mnie jest to równo warte 2PP + zwrot za paliwo w razie konieczności jazdy.

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 05, 2008, 04:08:18 pm »
Ja jechałem 2 razy...

Mnie Zsa Zsa w 2006 oddała 20 złotych

a 2 PP to się dostawało za 4 dni pracy na budowie fortu, albo za 24 godziny ochronowania, więc nie przesadzajmy... (choć nie powiem, byłoby to wygodne)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 05, 2008, 04:17:06 pm wysłana przez apollyon »
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Sekta

  • GTM - Porucznik Rezerwy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1448
  • chyba boję się kobiet...
    • ja
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 05, 2008, 08:06:15 pm »
nie przesadzajmy....powiem tak: w tym roku nie przewidywałem raczej zwrotów za krótkie kursy na warcie samochodowej...także mam podobne zdanie do Shamana.
z drugiej strony wyliczenia Bestii dają trochę do myślenia....
myślę że dobrym pomysłem jest określenie dokładniejsze przypadków zabierania pokrzywdzonych na koszt orkonu bądź koszt ofiary:)
co wy na to?
tak się kończą nocne igraszki.. .....               

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 05, 2008, 10:24:58 pm »
a jak nie zapłaci, to co, nie wieziemy go??
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Edain

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 403
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 05, 2008, 11:57:00 pm »
Pręt w dupie, a ukruszony ząb, gdzie ściągano bestię z terenu gry to nie to samo. Nie mniej ustalenie realnej granicy co się nadaje na to zeby jechać a co nie, może wywołać burzę. Każdy spojrzy na to z innej strony.
Bo gdyby nie Wy, nic nie byłoby takie same...

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 06, 2008, 09:51:57 am »
No tak, pekniety hemoroid jest duzo mniej zabawnym tematem do rozmow niz pret w dupie, to juz ustalilismy.

Natomiast co do warty samochodowej - przeciez nie jest obowiazkowa. Robimy to, zeby bylo lepiej, prawda?
Jelsi ktos nie chce jezdzic, zal mu czasu albo samochodu to przeca jezdzic nie musi, znajda sie ludzie, ktorzy beda chieli pomoc i ktos pojedzie. Zwrot kasy za przewozke brzmi dobrze, natomias targowanie sie ile kto chce PP za to ze uratuje komus dupe (gra slow?) juz troche slabiej...

A jako, ze temat jest popularny a nic sie w nim nie mowi podrzuce kilka zajawek:
- jakie maksymalne spalanie dopuszczamy do wartowania, czy tylko male samochody zeby malo palily?
- kto bedzie ocenial i sortowal ludzi do transportu, czy wartownicy beda jezdzic z peknietym paznokciem zeby nabic PP i kase czy dopiero naprawde ciezkie przypadki?
- kto bedzie ponosil ewentualne koszty czyszczenia bryki z wymiocin (zatrucie?), kaki (rozstorj zoladka?) i juhy (inne obrazenia)?
- co sie stanie, jesli wartownik odmowi pomocy z powodu zlej oceny sytuacji i komus cos naprawde sie stanie?
- czy podwozeni sami nie powinni ponosic przynajmniej czesci kosztow?
powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 06, 2008, 04:23:55 pm »
- a czemu do cięższych przypadków nie wzywa się pogotowia, w końcu większość z nas płaci podatki aby oni to robili.

A przy lekkich jeżeli ktoś koniecznie chce dostać aspiryne na pogotowiu w myszkowie, to dla czego miałby nie zapłacić za swoją wycieczkę..?

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 06, 2008, 04:40:55 pm »
zajetext Bestia - ciekawe czy gdybys Ty zwijal sie z bolu z jakiegostam powodu a ktostam powiedzialby Ci "placisz podatki zadzwon sobie po pogotwie" to tez byloby tak fajnie jak przy pisaniu tego postu?
Jak dla mnie co innego emergency gdzie wieziesz kogos do szpitala a co innego wycieczka po aspiryne. Zreszta doskonale zdajesz sobie sprawe, ze roznie ludzie reaguja. Dla niektorych zerwany paznokiec kwalifikuje sie na chirurgie a dla innych rozerwana torebka stawowa nie jest powodem do opuszczania konwentu...

A co wart samochodowych wogole: proponuje najpierw brac ludzi, ktorzy chca to zrobic zeby pomoc ogolnoOrkonowo i z nimi dogadywac sie co i jak (paliwko sluzbowe ma tendencje do bycia za darmo np.), dawanie ludziom "nagrod" (PP, PT, inne) za wszystko spowoduje, ze bedz nagrody nikt sie za nic nie wezmie - tego chcemy?
powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 06, 2008, 05:10:47 pm »
Natomiast co do warty samochodowej - przeciez nie jest obowiazkowa. Robimy to, zeby bylo lepiej, prawda?
Jelsi ktos nie chce jezdzic, zal mu czasu albo samochodu to przeca jezdzic nie musi, znajda sie ludzie, ktorzy beda chieli pomoc i ktos pojedzie. Zwrot kasy za przewozke brzmi dobrze, natomias targowanie sie ile kto chce PP za to ze uratuje komus dupe (gra slow?) juz troche slabiej...

mam dokładnie odwrotne zdanie - nie widze nic złego w nagradzaniu PP-kami fajnej pro-ludzkiej postawy, dobrowolnego wartowania, budowania lokacji, pomagania przy konwencie - równiez wart samochodowych - nie widze jakiejs różnicy co do zasady, oprócz oczywiście różnej "wyceny" powyższych.
Wiezienie kogoś potrzebującego pomocy do szpitala natomiast traktuje jako zwyczajny ludzki odruch i nie przysżło mi do głowy, oczekiwac za to zwrotu kosztów - czy to od tego potrzebującego, czy to od kogokolwiek innego.

Jesli jednak ktoś uważa, że taki zwrot jest uzasadniony - to dlaczego z budżetu konwentu? zapytam - dlaczego akurat z tych pieniędzy - które nie są żadna abstrakcyjna kasą tylko naszą wszystkich zrzutką tak naprawdę. Każdy orkonowicz jest odpowiedzialny za siebie, lub odpowiedzialny jest za niego jego opiekun - dlaczego koszty jego transportu ma ponosić konwent?
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 06, 2008, 09:28:30 pm »
No właśnie dlaczego ? I dlaczego ktoś ma pokrywać to ze swojej kasy?

Moim zdaniem sprawa jest prosta, są jak byli ochotnicy do jeżdzenia. Zwrot za paliwo dostają od tego który jest wieziony, chyba że woli on czekać na pogotowie :), dodatkowo osoby pełniące wartę samochodową dostają gifta od organizacji. czy będzie to PP czy podziękowanie na zakończeniu to już inna kwestia.

edit. naturalnie fax, ludzki odruchy są również dozwolone. Jak przyjdzie pacjent z otwartym złamaniem, to nie będę patrzał na to kto wyczyści mi tapicerke i czy facet mi odda za paliwo. Ale jak pojawi się ktoś z ukruszonym zębem to już będę mniej litościwy...

Offline Mirko

  • Główny Strateg
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 729
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 06, 2008, 09:46:31 pm »
Witam,

Zostałem niejako wyciągnięty do odpowiedzi, więc jej udzielam: Mówiłem Ape'owi, że ja dostałem zwrot za paliwko w 2007 roku. Nie pamiętam jak było w 2006, kiedy też jechałem. Ogólnie sam za kasą nie latałem, tylko z tego co pamiętam, ktoś rzucił hasłem i spotykając Gawrona zapytałem czy faktycznie oddaje za kurs i kasę dostałem (chyba 20 zł. nie pamiętam, kurs był do Zawiercia bo w Myszkowie nie było okulisty). Fortuna się do mnie uśmiecha i w tym roku "pręt w dupie" również wydarzył się na mojej warcie, ale przez małe zamieszanie pojechał Kędzior, który wrócił sam... Trzeba było jechać po gościa i pojechał Ape, ponieważ ja miałem wartę. Był to jedyny znany mi przypadek, że był jeden wypadek i dwa kursy.

Kiedy jeździmy?
Pierwszym stadium jest pomoc na miejscu, jest kilka osób, które potrafią jej udzielić, mamy też apteczkę. Jeśli apteczka nie wystarcza jedziemy do szpitala. Ambulans wzywać można w naprawdę złych przypadkach. Pamiętajmy, że zanim oni przyjadą do nas to my zdążymy dojechać do nich.

Co do zwrotów, to jest to w kwestii organizatorów. Warty samochodowe powstały, aby nie trzeba było biegać i szukać kogoś kto może jechać do szpitala, bo ma samochód i jest trzeźwy. Podbiega się do ochrony i oni wiedzą do kogo uderzać. Warty samochodowe były do tej pory sprawą ochrony i chciałbym, żeby tak zostało. Czy się uda zobaczymy ilu będzie chętnych.

A teraz trochę na temat pytań Faxa:
- jakie maksymalne spalanie dopuszczamy do wartowania, czy tylko male samochody zeby malo palily?
Nie sądzę, aby było w czym przebierać...
- kto bedzie ocenial i sortowal ludzi do transportu, czy wartownicy beda jezdzic z peknietym paznokciem zeby nabic PP i kase czy dopiero naprawde ciezkie przypadki?
PPka dostanie się za odbycie calodniowej warty, a nie za ilość kursów.
- kto bedzie ponosil ewentualne koszty czyszczenia bryki z wymiocin (zatrucie?), kaki (rozstorj zoladka?) i juhy (inne obrazenia)?
Jest do w gestii kierowcy. Ja w pierwszym przypadku wziąłbym trochę zrywek (woreczków), w drugim przypadku pacjent najpierw dostałby węgiel z apteczki, a w trzecim założony zostałby opatrunek.
- co sie stanie, jesli wartownik odmowi pomocy z powodu zlej oceny sytuacji i komus cos naprawde sie stanie?
Jeżeli wartownik odmówi pomocy to na 99% ktoś inny mu pomoże.
- czy podwozeni sami nie powinni ponosic przynajmniej czesci kosztow?
Ta sprawa w gestii pacjenta. Nie prowadzimy taksometrów i kas fiskalnych.

P.S. Słyszałem, że jeżeli na pogotowiu wypiszą świstek o transporcie poszkodowanego to można ubiegać się o zwrot w towarzystwie ubezpieczeniowym pacjenta. Jeżeli ktoś wie coś na ten temat proszę o odpowiedź. Sam spróbuję się czegoś o tym dowiedzieć.

Pozdrawiam,
Mirko
Do You call a MEDIC??? ;)

http://mir0slav.mybrute.com

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 07, 2008, 03:38:07 pm »
Jakiś czas wcześniej nikt nie robił z tego problemu.
Później zaczęło się robienie rzeczy z PP - w sumie dobrze, zachęca do aktywności.
Później zaczęło się nagradzanie PP za to , i w sumie za tamto, i ktoś inny też coś zrobił
W efekcie: 1. jak widać na załączonej dyskusji coraz więcej osób domaga się gratyfikacji za różne rzeczy, bo niby czemu mają ruszyć palcemi co gorsza nie mieć z tego wymiernych profitów 2. Zaczyna się porównywanie - a ja zrobiłem tyle i mi się należy, a on mniej i mu się nie należy tyle co mi a już jak dostanie więcej to skandal na skalę światową.

Czekam tylko aż jakiś palant (i kilka innych obraźliwych określeń) uzależni przewiezienie kogoś np do lekarza od gratyfikacji.
Ja rozumiem że można mieć mało kasy i chcieć zwrotu za kurs bo oszczędza - ok. podejrzewam że nie powinno być z tym jakiegoś dramatycznego problemu. W końcu najczęśniej jakaś rezerwa jest (a przynajmniej powinna być) Ale jak ktoś będzie żałował 15 (czy nawet 30) złotych żeby zareagować bo coś się stało to dla mnie jest zwykłym(kilka kolejnych obraźliwych określeń). Tu po prostu chodzi o to żeby być człowiekiem a nie ch...em.

Tyle w temacie tej arcyciekawej dyskusji
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline Zsa-Zsa

  • Legendarna Biała Gęś
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3541
  • koleżanka nie-sympatyczna
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 07, 2008, 04:24:53 pm »
Nie bierzecie jeszcze pod uwagę takiego aspektu wart samochodowych, w których "wartownik samochodowy" proszony jest o pojechanie i załatwienie/kupienie/przywiezienie czegoś dla Orkonu. Czy to będą PrzeDaWażneElementyDoWypasionegoRekwizytuDoGryGłównej, czy cokolwiek innego. Sprawy orkonowe to nie tylko wożenie ludzi do szpitala - i mam nadzieję, że w ogóle nie trzeba będzie wozić ludzi do szpitala w przyszłym roku na Orkonie ;)
Ostatni krzyk, łabędzia nuta<br />I dalej nic w teatrze lalek<br />Ogólnie mówiąc - life is brutal<br />Poza tym wszystko doskonale.

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 07, 2008, 05:11:00 pm »
ooczywiście, że nie bierzemy. Wartę samochodową traktowałem zawsze jako element bezpieczeństwa.
W  życiu by mi nie przyszło do głowy żeby wysyłac ją po zakupy.    :o >:(
Od tego byli organizatorzy, ich pomocnicy, Duchy Opiekuńcze, które chciały pomóc. Nie ludzie, którzy mieli byc w pogotowiu ze względów bezpieczeństwa.
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: Dyskusja O Wartach Samochodowych
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 07, 2008, 05:25:02 pm »
Ja też nie brałem - wysyłanie kogoś kto ma czekać "na wszelki wypadek" po jakieś orkonowe zakupy jest dla mnie lekko nieodpowiedzialne. Bo może się okazać że coś sie stanie właśnie jak ktoś pojedzie i będzie problem. A do robienia z człowieka na warcie orkonowej chłopca na posyłki mam nie najlepsze podejście.
Btw: Jeżeli organizatorzy nie będą w stanie znaleźć osoby która podrzuci kogoś po jakieś zakupy/zrobi je na potrzeby orkonu to znaczy że towarzystwo już zupełnie zeszło na psy.
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.