Autor Wątek: Więź, Jakub Więź  (Przeczytany 13588 razy)

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #30 dnia: Listopad 15, 2008, 12:44:30 am »
Fakt - Strawberry Fields - czyli po naszemu byłaby to Pola (zdrobnienie od "Apolonia") Truskawek - miała rolę niedużą, ale bardzo sympatyczną. :)
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"

Offline uelfik

  • Lord of FLAME!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1094
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #31 dnia: Listopad 17, 2008, 12:52:58 pm »
Widziałem wczoraj. Moim zdaniem cienkie.
Craig fajny.. ale akcja denna, dialogi nijakie, fabuła nie może się zdecydować czy jest czy jej nie ma...

Obiecuję sobie dużo więcej po Tajne przez Poufne.


A ty Jerzy nie rozśmieszaj mnie takimi tekstami "czekanie aż się zbierze ekipa mija się z celem". Sam założyłeś topic i oczekujesz, że co.. wszyscy się tym zajmą z wyjątkiem ciebie?

Dla potomności: instrukcja zbierania ekipy do kina.

Umawiasz się z góra trójką znajomych na konkretny dzień. Następnie informujesz innych, że Dnia X idziemy do kina. Jak chcecie to chodźcie, jak nie to nie.

W efekcie pójdzie więcej osób niż przy "a może byśmy kiedyś zechcieli chcieć? Co wy na to?"
"Red drops stain satin so white..
..the way I sign my name"

Offline Zsa-Zsa

  • Legendarna Biała Gęś
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3541
  • koleżanka nie-sympatyczna
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #32 dnia: Listopad 17, 2008, 12:56:12 pm »
Obiecuję sobie dużo więcej po Tajne przez Poufne.

Słusznie :) Warto, warto.
Ostatni krzyk, łabędzia nuta<br />I dalej nic w teatrze lalek<br />Ogólnie mówiąc - life is brutal<br />Poza tym wszystko doskonale.

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #33 dnia: Listopad 19, 2008, 10:55:51 am »
A co sądzicie o samym Craigu w dwóch bondach, których zagrał... dla mnie ten Bond jest jakiś taki... no ta szczena te blond włosy- on mi się kojarzy z standardowym złym bohaterem, opartym na archetypie naziola... nie maacie takiego wrażenia??
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Zsa-Zsa

  • Legendarna Biała Gęś
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3541
  • koleżanka nie-sympatyczna
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #34 dnia: Listopad 19, 2008, 10:58:27 am »
Nie... Mi tam się podoba - jest męski, przystojny, dobrze zbudowany i nie wygląda na głupiego. Podoba mi się.
Ostatni krzyk, łabędzia nuta<br />I dalej nic w teatrze lalek<br />Ogólnie mówiąc - life is brutal<br />Poza tym wszystko doskonale.

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 19, 2008, 11:13:59 am »
biorąc pod uwagę koncepcję postaci Bonda czyli defacto początki stawania się przez bohatera "Bondem właściwym" to nawet pasuje, zwłaszcza że nieco przypomina mi młodego Connery'ego - inna sprawa czy mi odpowiada cała taka koncepcja 
w końcu każdy Bond musi odpowiadać swoim czasom
i tak wolę Craiga niż np. Blooma albo innego mydłka którego proponowano (choć z kandydatów najbardziej chyba mi odpowiadał Owen Wilson)
 

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 19, 2008, 11:24:06 am »
a czytaliście może hurra optymistyczną wypowiedź Craiga, po zwycięstwie Obamy?? Że czas by nastepny Bond był czarny??
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Luna

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1660
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 19, 2008, 11:51:33 am »
Nie... Mi tam się podoba - jest męski, przystojny, dobrze zbudowany i nie wygląda na głupiego. Podoba mi się.

Nic dodać nic ująć ;)
"Pokonaj słabych wrogów, z silnych uczyń przyjaciół" ;)

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 19, 2008, 12:07:09 pm »
Nie... Mi tam się podoba - jest męski, przystojny, dobrze zbudowany i nie wygląda na głupiego. Podoba mi się.

Nic dodać nic ująć ;)
E tam, jakby chwilę pomyśleć to można by mu coś dodać - np. turbolasery w oczach i radar w uszach (radar nie radara)

Ja wiem że co do bondów mam dziwny gust bo najbardziej podobał mi sie Timothy Dalton
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline katu

  • Last King of Terrain
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 565
  • Kay-Dub
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 19, 2008, 12:14:04 pm »
Ja wiem że co do bondów mam dziwny gust bo najbardziej podobał mi sie Timothy Dalton

No to jest nas dwóch.
"We've all heard that a million monkeys banging on a million typewriters will eventually reproduce the entire works of Shakespeare. Now, thanks to the Internet, we know this is not true." - Robert Wilensky

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 19, 2008, 01:07:55 pm »
Trzech.

Co to znaczy, że nowy Bond ma mało klasycznego Bonda w Bondzie? - czy chodzi o to, że mało jest klasycznego klimatu filmów z Moorem i Brosnanem?

Bo to dla mnie akurat zachęcająca okoliczność, gdyby tak było.
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 19, 2008, 01:11:12 pm »
Czterech.
"The Living Daylights" to mój ulubiony odcinek. A "Licence To Kill" to w pewnym sensie prekursor "Quantum of Solace". Dalton był ostry kiedy trzeba i elegancki kiedy trzeba, a także świetnie posługiwał się bondowskim sarkazmem. A sarkazm, jak wie każdy miłośnik Monty Pythona, to groźna broń (groźniejszy jest tylko gigantyczny jeż).

@ Schamann: mało klasycznego Bonda w Bondzie oznacza m.in. brak Moneypenny, brak Q ("Grow up, 007!"), brak martini wstrząśniętego-nie-zmieszanego, brak "My name is Bond. James Bond.", brak "Oh, James!", brak gadżetów, etc. Ciężar gatunkowy Bondów na przestrzeni lat był różny, ale istniały pewne elementy, które czyniły tę serię czymś więcej niż tylko kolejnym cyklem szpiegowskim - ona miała własną konwencję. Teraz zostały z niej wióry. :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 19, 2008, 01:24:02 pm wysłana przez JeRzy »
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"

Offline Emilia

  • Pierwszy oficer HSS Haryzma
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2210
  • Evilia Cruella Skirmuntt
    • galeria
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #42 dnia: Listopad 19, 2008, 02:05:53 pm »
i nie przespał się z "główną" postacią kobiecą :P

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #43 dnia: Listopad 19, 2008, 02:15:45 pm »
ok - zachęciliście mnie :)
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline Marcus

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 41
Odp: Więź, Jakub Więź
« Odpowiedź #44 dnia: Listopad 19, 2008, 02:29:17 pm »
Obejrzyj wcześniej Casino Royale.