Autor Wątek: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real  (Przeczytany 11180 razy)

Offline Emilia

  • Pierwszy oficer HSS Haryzma
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2210
  • Evilia Cruella Skirmuntt
    • galeria
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #45 dnia: Grudzień 10, 2008, 06:15:05 pm »
niemal każdy z duchów w tym roku miał apteczkę. O Yetim zresztą wspomniał Ape. Każdy powinien mieć też swoje leki jesli przewiduje, że coś może mu się stać. O co więc chodzi w tej dyskusji...?

Chyba tylko o to żeby sobie pogadać... jak większosć wątków na forum.

ach racja. dzięki ,że mi przypomniałeś , że to forum przecież. już jestem spokojna ;)

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #46 dnia: Grudzień 10, 2008, 06:35:28 pm »
Nie no - napewno po to żeby uwrażliwić orgów na brak apteczek które są albo  nie zawierają zestawu do defibrylacji - i co gorsza zestawu do filetowania też nie :)
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline Cin

  • goblini rasorg
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 527
  • Queen of Hearts
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #47 dnia: Grudzień 10, 2008, 08:22:53 pm »
Już raz wspominałam przy jednym z tematów- sezon ogórkowy.
Trzeba pięć razy przemielić temat o apteczce, żeby orgowie lub tym podobni mogli pięć razy napisać:
że apteczka ogólna jest,
że to wyjazd głównie ludzi dorosłych,
że jak jest się na coś chorym lub ma z czymś problemy to przywozi się swoje leki (jak jest się pierdołą która non stop na coś wpada, kaleczy się i obija- to bierze maść na siniaki i zapas plastrów)
i że należy dbać o stan swoje organizmu (nosić wodę, umieścić ją na jakiejś lokacji itp.)
NIGDY!!

Nie wiadomo kto, nie wiadomo po co...

Kto dzisiaj zrobi mi dzień?

Offline KURA

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1481
  • Moduł Pamięci Zewnętrznej
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #48 dnia: Grudzień 10, 2008, 08:57:39 pm »
Nie no - napewno po to żeby uwrażliwić orgów na brak apteczek które są albo  nie zawierają zestawu do defibrylacji - i co gorsza zestawu do filetowania też nie :)

Nie, no, jak tak można?! Bez zestawu do filetowania? I pewnie jeszcze bez przenośnego grilla, co? Toż to wbrew zasadom BHP!

Przygotowania do roli życia, w LARPie rozpisanym na dekady

Offline Prezes

  • Inspektor Promise
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 832
  • Tolerance is a sign of weakness.
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #49 dnia: Grudzień 10, 2008, 09:24:58 pm »
A może nadszedł czas na powołanie Policji Apteczkowej?
Toothbrush and paste are useful, but it is our indomitable will that promises the ultimate victory.

Offline Akinomaja

  • Białe Szaleństwo/Czarny Humor
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1503
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #50 dnia: Grudzień 10, 2008, 11:22:19 pm »
Miałam w końcu nic nie pisać, ale może jednak …. W końcu to ja miałam fontannę .

Zgadzam się z przedmówcami – każdy powinien umieć udzielić 1 pomocy /także sobie/ i przewidywać. Tyle rozsądek i teoria. Kwestia gracz, odpowiedzialność i udzielanie pomocy jest chyba wyczerpana w poprzednich postach. Jeśli chodzi o dodatkową pomoc, to wydaje mi się, że medykiem powinna być osoba, która nie gra / tak jak DO/. Wtedy byłoby wiadomo, do kogo itd., zajmuje się tylko tym.
[A może zrobić profesję medyk-woziwoda ;)]
Większa ilość apteczek - wiadomo, że im więcej, tym lepiej. Ale kto dostarcza, kto nosi…? Gdzie będą? /może na lokacjach/.

A’propos wody:
Własna woda szybko się kończy, lokacje /i miejsca/ z wodą były, aczkolwiek za mało /1 odkryłam przez przypadek, a akcja gry nie zawsze pozwala być tam, gdziejest woda, Theo /. I nie jestem pewna, ale czy butle z wodą były tylko na GG?/na Midmorze nie były potrzebne /.
Podobnie jak Kura, nosiłam ze sobą masę plastrów /notorycznie obtarte nogi – a’propos, sprawdza się też taśma papierowa/, mokre chusteczki i inne gnomie wynalazki /jedzenie i woda/. No ale ile ja tego mogę tachać? Piłam tyle, ile było i gdzie można było.

Tak, to  nas w obozie polała się krew. Byłam mile zaskoczona, że współgracze tak się przejęli, a Kura nawet straciła obcas, jak biegła.
Tak szczerze mówiąc, to nie wiem, czy na krwawienie z nosa pomaga coś z apteczki /w sensie leku, nie opatrunku typu spongostan/. Mój wniosek na przyszły rok: zabrać zapas tabletek na gardło /zjadłam wszystkie z apteczki orkonowej/ i jakieś centrum witaminy. I magnez. I może spongostan. I większą torbę. Poza tym wzięłam wszystko, co było w spisie ogólnowojskowym.

No i zawsze możemy wytresować wiewiórki. Pamiętacie je ze szkolnego PCK czy tam innego klubu Kulawego Ząbka? One mają do tego dryg…
Kocham Jima Hensona i odkurzacze.Zgłoski nosowe.Pstrykać pstryczkami.Czerwone żelki.Odpowiednio długie kołdry.Wyrażenia przyimkowe.Masło, myślniki, reptilia.NOŻYCZKI pod każdą postacią. Cośtamcośtam,BHP!!brakmolik a m i k a d z eboo-mar-rangSusumo Yokota(i nie zapominajmy o burakach)liskiliskiliskil

Offline KURA

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1481
  • Moduł Pamięci Zewnętrznej
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #51 dnia: Grudzień 11, 2008, 02:37:07 pm »
Z podręcznej apteczki bez recepty na krew z nosa pomaga rutyna, czyli Rutinoscorbin i inne tego typu wynalazki (Rutical, etc)

:)

Przygotowania do roli życia, w LARPie rozpisanym na dekady

Offline Mirko

  • Główny Strateg
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 729
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #52 dnia: Grudzień 14, 2008, 01:10:11 pm »
Pierwsza zasada PP mówi: żadnych leków! - powtarzało to już tutaj kilka osób.

Na krew z nosa ja zaplikowałbym odpoczynek w cieniu i zimny okład (wystarczy mokry bandaż).

Co do tematu to fakt, że na orkonie jest apteczka nie zwalnia nikogo od myślenia i zaopatrzenia się w swoją apteczkę. Orkon to nie zielona szkoła w trzeciej klasie podstawówki. Nie musi być duża: dwa bandaże, chusta trójkątna, kilka plastrów, woda utleniona i rękawiczki ochronne. Dobrze poskładane zajmie miejsce jednej większej sakiewki.

Na koniec święta zasada: Lepiej zapobiegać niż leczyć. Myślcie co robicie i dbajcie o siebie i innych, a nie będzie problemu.
Do You call a MEDIC??? ;)

http://mir0slav.mybrute.com

Offline Gald

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 272
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #53 dnia: Grudzień 17, 2008, 11:44:35 am »
A pamietasz Mirko jak owilales noge cebula bo ci gnila ? :)

Offline Mirko

  • Główny Strateg
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 729
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #54 dnia: Grudzień 18, 2008, 12:06:39 am »
Pamiętam, pamiętam...od tej pory nie rozdrapuję ukąszeń  ;)

Twój przykład pokazuje, że nie należy używać lekarstw. Pojechałem do lekarza i dostałem maść, sam nie smarowałem niczym, tylko cebulą. Ja nie jestem lekarzem i nie będę nikogo nakłaniał do brania lekarstw, jeśli ofiara jest świadoma i przytomna to można jej umożliwić wzięcie lekarstwa tzn. wyciągnąć z namiotu, podać wodę do popicia itp. nigdy na siłę.
Do You call a MEDIC??? ;)

http://mir0slav.mybrute.com

Offline Shiva

  • Samozwańczy Org-zadymiarz
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 235
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #55 dnia: Grudzień 28, 2008, 07:26:57 am »
Kolejny topic, ktory zaczal sie ciekawym pytaniem a skonczyl bagnem... Czego wy do diabla wymagacie, 24/7 kontroli satelitarnej? Ja piernicze! Jesli ktos uprze sie albo bedzie mial w dupie czy zrobi sobie krzywde czy nie, to pewnie i tak sobie ja zrobi lol... Kura, nosisz ze soba apteczke? SUPER! Swiec przykladem! ale nie wymagaj od wszystkich w okolicy trzesienia sie nad kazdym komu poszla krew z nosa... ja rozumiem, ze moglo to byc niebezpieczne, ale po pierwsze nie bylo, bo dziewczyna byla w kregu znajomych, po drugie uwazam, ze kazdy zna siebie na tyle dobrze, zeby wiedziec ze jak sobie popedra 8 godzin po suchym goracym lesie, to mu sie stanie krzywda, poczuje sie slabo, zachce sie siusiu czy cokolwiek innego... lol. Czytalam topic i mialam mase komentarzy. teraz pisze i nie mam zadnych, co za zal. :/
Roztrzasajcie moze w rownie energiczny sposob na prawde powazne zagadnienia bo to sie robi smieszne... co topic to nowa tragedia, oparta na niczym...

Ps. Tak na prawde Bestia napisal wszystko co trza bylo napisac. pomysl fajny, ale nie robmy z tego jakiejs kolonii... Jestesmy przeciez doroslymi ludzmi do licha. Kazdy ma obowiazek wziac odpowiedzialnosc przede wszystkim za siebie samego
"Nie, nie jestem Ania."

Offline Thorgrim

  • Majster
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 549
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #56 dnia: Grudzień 28, 2008, 03:00:28 pm »
Przytoczę:
(...) O co więc chodzi w tej dyskusji...?
Chyba tylko o to żeby sobie pogadać... jak większość wątków na forum.

Ale muszę przyznać, niezły bulwers :)
71:5

Offline Shaela

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 9
  • "ja cóż włóczęga nie spokojny duch ..."
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #57 dnia: Lipiec 31, 2009, 06:25:57 pm »
ktoś mówił ze na orkonie są dorośli ludzie ? tak to prawda ze ukończenie 18 roku życia to pełnoletność prawna ale trzeba pamietać ze nie wrzyscy zachowują w tym wieku zdrowy rosądek ( Na prawde znam ogromną ilość osób które sie zachowóją sie jak niedorozwinięci a mają po 18 , 19 lat)!! Po za tym po alkoholu różne pomysły strzelają do głowy,a na dodatek każdemu może zdażyć się wypadek i to nie oznacza że każdy człowiek jest fajtłapą.A to że Arvid po ruszył temat to tylko dobrze o nim świadczy .  Nie należy mysleć ze apteczka ogulna to wrzystko czasami zawsze lepiej wiecej niż za mało.
" ja cóż włóczęga nie spokojny duch , ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko..."

Offline Vistim

  • Szalony i Niezrównoważony
  • Promo
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 473
  • I think You know...
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #58 dnia: Sierpień 01, 2009, 06:13:38 pm »
to się nazywa nekromancja...
life sucks. music doesnt.

Offline Morphis

  • No ten... teges ? ^^"
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 258
  • Rycerz bez blizny, to k*tas a nie rycerz.
Odp: Medyk, sanitariusz, uzdrowiciel - Real
« Odpowiedź #59 dnia: Sierpień 01, 2009, 06:52:43 pm »
to się nazywa nekromancja...

Nie wspominając o poprawnej polszczyźnie.
Zresztą, nie odzywam sie, sam jestem dysortografem i dyslektykiem.
...