Autor Wątek: Bimber  (Przeczytany 6948 razy)

Offline Wircyn

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 890
    • Przemyska Gildia Fantastyki
Odp: Bimber
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 20, 2009, 10:00:54 pm »
Kot ? prychający na piwo ?  :o Nie chce mi się wierzyć.

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: Bimber
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 21, 2009, 02:02:42 am »
moje koty nie prychają ani na mnie ani na piwo :)
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline Dewie

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 226
  • Zawodowo męczę ludzi...
Odp: Bimber
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 21, 2009, 08:59:49 am »
A mój pies prycha i na koty i na piwo i na mnie...
Nie czuję się bezpiecznie...nigdzie...

Offline Magda

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 763
Odp: Bimber
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 24, 2009, 08:21:36 am »
Wracając do tematu: wolę pić bimber z psami. Jak się oślepnie, potrafią odprowadzić do domu ^-^.
Between two evils, I always pick the one I never tried before. - Mae West

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: Bimber
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 24, 2009, 11:02:06 am »
Wracając do tematu: wolę pić bimber z psami. Jak się oślepnie, potrafią odprowadzić do domu ^-^.

A jak pies oślepnie? Bo to, ze po bimbrze straci węch to akurat pewne ;)
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Dewie

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 226
  • Zawodowo męczę ludzi...
Odp: Bimber
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 24, 2009, 02:04:23 pm »
Polemizowałbym, węchu raczej nie da się stracić
Nie czuję się bezpiecznie...nigdzie...

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: Bimber
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 24, 2009, 02:07:29 pm »
Jak jesteś psem to nie jest to aż takie trudne. Inna sprawa, że u psa zredukowanie węchu do poziomu ludzkiego oznacza już niezwykle ciężkie kalectwo.
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Magda

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 763
Odp: Bimber
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 25, 2009, 09:13:45 am »
Liczę, że będę pić z labradorami, nie foxterierami i moi współbiesiadnicy zachowają rozsądek ;). Bez urazy foxiki.
Between two evils, I always pick the one I never tried before. - Mae West

Offline Dewie

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 226
  • Zawodowo męczę ludzi...
Odp: Bimber
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 25, 2009, 08:03:32 pm »
Foxiki się nie gniewają tylko dalej polują na lisy w lesie, z miłym towarzystwem żubra.
Nie czuję się bezpiecznie...nigdzie...

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: Bimber
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 03, 2009, 03:10:40 pm »
Foxiki się nie gniewają tylko dalej polują na lisy w lesie, z miłym towarzystwem żubra.

Na dziki nie na lisy. Wbrew nazwie i zdrowemu rozsądkowi. Ale w wypadku foksterierów ciężko jest mówić o zdrowym rozsądku. W przypadku dzików zresztą również :)

A tak a propos dzików to niedawno widziałem dzika wyprowadzanego na smyczy jak psa 0.0 byłem tak zszokowany, że aż zapomniałem zrobić zdjęcia :D
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Rafałsz

  • Szyderca
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 342
  • Czołem!
    • Kompania Czarnej Dłoni
Odp: Bimber
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 03, 2009, 04:16:38 pm »
W Krynicy Morskiej dzików nikt nie wyprowadza, ale chadzają sobie po miasteczku jak zwykły inwentarz i grzecznie pozwalają robić sobie zdjęcia. Dokarmiać nie wolno.
Graliśmy uczciwie, ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.
Graliśmy uczciwie... 71:5

Offline Dewie

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 226
  • Zawodowo męczę ludzi...
Odp: Bimber
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 03, 2009, 06:06:54 pm »
We Wrocławiu widziałem raz pana z Gepardem na smyczy, to jest chyba nielegalne ?
Nie czuję się bezpiecznie...nigdzie...

Offline Biraxa

  • Mery!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 142
    • Zdjęcia
Odp: Bimber
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 03, 2009, 06:12:58 pm »
I tak nikt nie przebije chomika na smyczy.  8)
A teraz wyobraźcie sobie, idziecie kulturalnie ze swoim podopiecznym koło lasu, a tu nagle BU! i macie sowę na smyczy, ewentualnie węża  ;D
"Czasami ma się ochotę Ci przy*ierdolić, ale zamrugasz rzęsami i ręce opadają."

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: Bimber
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 04, 2009, 10:46:44 am »
W Krynicy Morskiej dzików nikt nie wyprowadza, ale chadzają sobie po miasteczku jak zwykły inwentarz i grzecznie pozwalają robić sobie zdjęcia. Dokarmiać nie wolno.

Dzik w mieście to normalka, nawet w wawie się zdarzają. ale żeby na smyczy... To nie jest przecież świnka wietnamska tyko agresywny, kudłaty dzik.

We Wrocławiu widziałem raz pana z Gepardem na smyczy, to jest chyba nielegalne ?

Gepard, gepardem jak dla mnie to to jest prawdziwy hardcore:
http://www.vreugdenhil.info/www/pics/hyena%27s/hyena%20man.jpg


Trzymanie hieny jako zwierzątka domowego... hmm...
Oczywiście nie mówię już o trzymaniu kuguarów na smyczy bo to już zakrawa na dość wyrafinowaną próbę samobójczą ;)

I tak nikt nie przebije chomika na smyczy.  8)

Wydaje mi się, że raz widziałem, choć równie dobrze mogło to być szczenie yorka, ciężko je czasem od siebie odróżnić  >:D
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Dewie

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 226
  • Zawodowo męczę ludzi...
Odp: Bimber
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 04, 2009, 07:47:42 pm »
O.o   

Szacun dla pana, ciekawe jak mu tą plecionkę zakładał.
Nie czuję się bezpiecznie...nigdzie...