Autor Wątek: Orczy bard.  (Przeczytany 2497 razy)

Offline Biraxa

  • Mery!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 142
    • Zdjęcia
Orczy bard.
« dnia: Października 27, 2009, 05:41:10 pm »
Zostałam poproszona o zapytanie się czy istnieje możliwość wcielenia się w taką postać jak Orczy bard. Ja również widzę tutaj tą niewielką sprzeczność między wyrazami "ork" i "bard", ale cóż, ja tu tylko sprzątam. ;)
"Czasami ma się ochotę Ci przy*ierdolić, ale zamrugasz rzęsami i ręce opadają."

Offline Mieszko

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 18
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #1 dnia: Października 27, 2009, 05:58:23 pm »
W tej postaci to chyba właśnie chodzi o tą ironiczną sprzeczność :D ale przyznam że nie wyobrażam sobie tego :P

Offline Leezard

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 140
  • I am gonna love and tolerate the s**t out of you!
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #2 dnia: Października 27, 2009, 06:24:09 pm »
eee... Bo niby co? Orki nie potrafią śpiewać albo grać? Orkonowe orki nie są takie jak w warhammerze. Ja osobiście nie widzę problemu.
Bravery and I are not on intimate terms. My natural curiosity is tempered with caution – thus I've lived long. But now, ignoring my instinct to flee or fib, I speak the truth without regard to consequence.

Offline Dewie

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 226
  • Zawodowo męczę ludzi...
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #3 dnia: Października 27, 2009, 06:57:32 pm »
Ja osobiście kupuję wino Orczemu Bardowi jeśli tylko takiego zobaczę.
Nie czuję się bezpiecznie...nigdzie...

Offline Biraxa

  • Mery!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 142
    • Zdjęcia
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #4 dnia: Października 27, 2009, 07:30:41 pm »
Dostałam również zapewnienie od siostry (ona chce być tym orczym bardem), ze pieśni które będzie śpiewać będą wykonywane bardzo.. po orczemu. :D

Ja osobiście kupuję wino Orczemu Bardowi jeśli tylko takiego zobaczę.

Przekażę!
"Czasami ma się ochotę Ci przy*ierdolić, ale zamrugasz rzęsami i ręce opadają."

Offline Magda

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 763
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #5 dnia: Października 27, 2009, 08:51:29 pm »
Raczej nie będzie się ta osoba nazywać wśród orków bardem, ale ta rasa też jak najbardziej ma swoich muzyków, pieśniarzy i opowiadaczy. Swego czasu na orkonie były imho bardzo udane próby orczej twórczości tego rodzaju, zaczynając od gry na bębnach, piszczałkach i snucia opowieści o przodkach, a kończąc na oftopikowych śpiewach ogniskowych ^-^.
Chyba, że pytasz, czy można ubrać się w łachmany, uświnić na zielono i porykiwać głupawe piosenki :-\.
Between two evils, I always pick the one I never tried before. - Mae West

Offline Gobla

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 582
  • Rasorg Goblinów
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #6 dnia: Października 27, 2009, 11:36:15 pm »
Chyba, że pytasz, czy można ubrać się w łachmany, uświnić na zielono i porykiwać głupawe piosenki :-\.

Jeśli tak, zgłoś się raczej do rasorgów goblinów i nie denerwój orczych opiekunów - zdrowie ma się jedno :)

Offline Triball

  • Ulicznica
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 588
    • http://youtube.com/watch?v=TAVVBjrTu0w
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #7 dnia: Października 28, 2009, 01:11:35 am »
Orki to nie są tępe bestie które znają tylko smak krwi. IMO (nie jestem ras-orgiem) orczy "bard" stworzony na wzór muzyków z azjatyckich stepów byłby idealny. Jeśli ma to być postać komediowa to się nie wypowiadam.

http://www.youtube.com/watch?v=BPXPub3lx38&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=DY1pcEtHI_w&feature=player_profilepage
"Dać Polsce Śląsk, to jak dać małpie zegarek" David Lloyd George 1919

Offline Magda

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 763
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #8 dnia: Października 28, 2009, 07:22:39 am »
Hej, świetne przykłady Triballu :).
Gobla - dzięki za wypowiedź, właśnie dlatego orki i gobliny tak dobrze się uzupełniają ;).
Between two evils, I always pick the one I never tried before. - Mae West

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #9 dnia: Października 28, 2009, 08:55:41 am »
jak ktoś sie nauczy śpiewać jak Gendos i zagra orczym szamano-bardem na orkonie to ma ode mnie browar ;>

Wydobycie tych dźwięków z przepony a nie z gardła to czysta magia... szamanizm znaczy się ;>
...We just dinged them!...

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #10 dnia: Października 28, 2009, 10:28:06 am »
jak ktoś sie nauczy śpiewać jak Gendos i zagra orczym szamano-bardem na orkonie to ma ode mnie browar ;>

Ja trochę śpiewam gardłowo, może nie jak Gendos, ale coś tam umiem i wciąż się kształcę :)

Co do orczych "bardów" to proponuję się wzorować na ludach pierwotnych, głównie Syberii, Wielkich Stepów Azji i Ameryki Północnej, bo na nich w dużej mierze wzorowaliśmy orczą kulturę (dodając oczywiście twist fantasy ;) ). Zatem biorąc sprawę praktycznie: nie śpiewanie piosenek, tylko snucie opowieści z duża ilością porównań i metafor; nie śpiew a wokaliza; taniec, będący formą teatalnego przedstawienia historii; Muzyka to bębny, grzechotki  i piszczałki.
Trzeba również pamiętać o tym jaką rolę pełniłby taki "bard" społecznie. Nie można z niego zrobić szołmena, który gra za kasę, gdyż w społeczeństwach pierwotnych pełni on raczej funkcję "nośnika" historii i mitologii oraz posłańca. Nie znaczy to oczywiście, że nie może on dostarczać rozrywki i opowiadać zabawnych historyjek, przecież orki równiez lubią się pośmiać (choć żarty z których się śmieją mogą być wg ludzi raczej okrutne ;) ).
Sam chciałem zagrać podobną postacią dwa lata temu, ale niestety z różnych powodów nie zagrałem a szkoda :(
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Dźwiedź

  • Grupa Scenariuszowa
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2207
  • Niedźwiedź mający święty spokój...
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #11 dnia: Października 28, 2009, 01:20:55 pm »
Śpiewanie w ten sposób nie jest bardzo trudne choć wymaga pewnych predyspozycji i męczy.
Co do samego orczego "barda" to pytanie czy to jego główny zawód - wtedy jest prawdopodobnie rodzajem wędrownego opowiadaczo-kuriero-śpiewako-kpiarza, będącego prawdopodobnie przy okazji niezłym myśliwym (coś w drodze jeść trzeba a jej długość może być różna i ciężko przewidywalna). Czyli tak naprawdę rodzajem włóczęgi który przy okazji dzięki swoim talentom rozrywkowym zyskuje gościnę i przychylność wśród napotkanych grup orków
Czy też jest to dodatek do jakiejś innej roli życiowo-społecznej - wtedy jest np. śpiewakiem rytualnym czy rodzajem szantymena który pierwszy intonuje chóralne pieśni przy ognisku czy jedzeniu.
Kluczową sprawą jest to że orcza kultura jest kulturą grupową,  nawet opowiadacz potrzebuje do snucia opowieści reagującej grupy, która się śmieje wydaje okrzyki i komentuje opowieść. Wszystko jest rozmową z kimś, nawet samotna pieśń żałobna czy o straconej miłości jest "rozmową z nieobecnym"
Autobiografia Tytuł: Chichoczący niedźwiedź Podtytuł: Ja - Bydle.

Offline 2bloki

  • Robsoman Rastaman
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 44
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #12 dnia: Listopada 03, 2009, 05:20:00 pm »
triball ma rację - jeśli jest się pomysłowym człowiekiem to można skleić nawet orka mudżahedina
Eddain rastaman
Lump nie spali 5g solo (po 0,5 ledwo mowil)
warszawa wygrywa- zawsze, przemeldowac sie ?
jeszcze cos dopisze bo w biegu jestem
"Płakałe, kiedy pluł krwią na chodniku"
adrenalina i glupia mina
orkon rasta

Offline anathema

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 669
Odp: Orczy bard.
« Odpowiedź #13 dnia: Listopada 10, 2009, 10:57:39 am »
taak i dziwadło z rogami i skrzydłami, i kontraktem na duszę
a.k.a Sunny Sanchez