Autor Wątek: Koty, psy, niezależność - wydzielone z bimbru ;)  (Przeczytany 8439 razy)

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Koty, psy, niezależność - wydzielone z bimbru ;)
« dnia: Listopad 23, 2009, 10:44:04 am »
A mój pies prycha i na koty i na piwo i na mnie...

Mój pies nie prycha ani na piwo ani na koty ani tym bardziej na mnie. :)
Jak kiedyś próbował prychnąć to dostał w pysk i już więcej nie próbuje.



[Zsa-Zsa on] modyfikacja dotyczny zmiany tematu, nie treści wiadomości Sławka. [Zsa-Zsa off]
« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2009, 09:39:15 am wysłana przez Zsa-Zsa »
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline Aliena

  • Elfy żyją wiecznie...
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 841
  • Port wielki jak świat...
Odp: Bimber
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 23, 2009, 11:46:54 am »
Dlatego wole relacje miedzy kotami i ludzmi, niz miedzy ludzmi i psami.

Partnerstwo zamiast niewolnictwa :P
To bardzo poważna sprawa - nie mieć poczucia humoru.

"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego,
czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś" MarkTwain

Offline Gobla

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 582
  • Rasorg Goblinów
Odp: Bimber
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 23, 2009, 12:12:01 pm »
Dlatego wole relacje miedzy kotami i ludzmi, niz miedzy ludzmi i psami.

Partnerstwo zamiast niewolnictwa :P

Z kotami to jest raczej tak, że to nie jest partnerstwo tylko wolny związek. Kot ma Cię w nosie póki go karmisz ;]. Sierściuchy jedne.

Offline Radar

  • Producent Chichotu
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 967
  • Pan Gąsienica
Odp: Bimber
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 23, 2009, 12:13:47 pm »
Z psem można się porozumieć jak z małym dzieckiem. Z kotem różnica jest taka że dziecko jest autystyczne. Mam zarówno psa jak i koty i cenie obie relacje, ale kontakty z fajnym psiakiem dają dużo więcej satysfakcji kiedy wiem że druga strona też się dobrze bawi.
Kłamiesz! Widziałem Rogatego Króla! Jest przynajmniej metr wyższy!

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: Bimber
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 23, 2009, 12:16:51 pm »
Dlatego wole relacje miedzy kotami i ludzmi, niz miedzy ludzmi i psami.

Partnerstwo zamiast niewolnictwa :P

rotfl
Jak rozumiem kociąt nie wychowujesz, tylko pozwalasz im robić co chcą?
Można i tak, tylko nie wiem gdzie w tym partnerstwo no i w domu pewnie śmierdzi ;)
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline chmielu

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 484
Odp: Bimber
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 23, 2009, 12:26:14 pm »
W przypadku psów trudno mówić o niewolnictwie. Większość psów pracuje, chociaż ich właściciele nie zawsze to zauważają. Mój na przykład pilnuje domu i regularnie zawiadamia nas o każdym podejrzanym ruchu na klatce.

Za swoją pracę pies otrzymuje zapłatę- miskę jedzenia, dach nad głową i takie tam.

Dużo osób twierdzi, że pies musi mieć swoją pracę, jakieś pożyteczne ( oczywiście w swoim pojęciu) zajęcie, bo inaczej jest nieszczęśliwy albo co gorsza- sam sobie jakieś wymyśla. Tak więc o niewolnictwie- przynajmniej z punktu widzenia psa- trudno mówić.

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Odp: Bimber
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 23, 2009, 12:26:43 pm »
do czego to doszło... żeby koty stały się offtopikiem w temacie o gorzale...

apropos przypomniało mi się:
Jeśli masz w domu kogoś kto: jest leniwy i ma wszystko gdzieś, zajmuje najlepsze miejsce na kanapie lub fotelu i nie rusza się z niego choćbyś go błagała, interesuje go wyłącznie spełnianie jego zachcianek i oczekuje od ciebie regularnych posiłków oraz dostarczania mu określonej przez niego dawki pieszczot, co jakiś czas znika na kilka dni i wraca jakby nigdy nic, ...a jedyne czego możesz od niego oczekiwać to że łaskawie pozwoli ci się cieszyć swoim towarzystwem, oczywiście tylko jeśli akurat nie ma ochoty na coś innego ...no i śmierdzi... - oznacza że to jesteś albo nieszczęśliwie związana z niewłaściwym facetem albo jesteś szczęśliwą domowniczką kota
:P

Offline K@T

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 62
Odp: Bimber
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 23, 2009, 12:35:44 pm »
oj tam oj tam mi smród piwka nie przeszkada, ba nawet sobie piwko lubie skosztować a przeież kotem jestem
SPAWYNYMY tututududu SPAWYNYMY tuturutu Spawynymy tututurutururuturutututru

Offline Radar

  • Producent Chichotu
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 967
  • Pan Gąsienica
Odp: Bimber
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 23, 2009, 01:10:39 pm »
Nie, nie, nieee... nigdy tu nie było kotów!
Kłamiesz! Widziałem Rogatego Króla! Jest przynajmniej metr wyższy!

Offline Kędzior

  • Prezydent
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 772
  • Da ba di da ba dai
    • Międzynarodowy Serwis Informacyjny
Odp: Bimber
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 23, 2009, 01:31:10 pm »
Dlatego są szczury.

Offline Dewie

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 226
  • Zawodowo męczę ludzi...
Odp: Bimber
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 23, 2009, 01:48:07 pm »
Jak to już kiedyś ktoś powiedział : Ej, ej to się zaczyna robić ciekawe    >:D
Nie czuję się bezpiecznie...nigdzie...

Offline AnKa

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2164
  • Komisarz Zębowej Policji
Odp: Bimber
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 23, 2009, 03:40:26 pm »
Czy ja wiem, czy relacje są inne. Moje koty nie są autystyczne, doskonale potrafią pokazać czego chcą, nie mając problemów z zaakceptowaniem tego, że to ja rządzę. To wszystko jest kwestią ustawienia relacji - założyłam, że to dom ludzi do którego zaprosiliśmy koty, więc muszą stosować się do naszych reguł albo dostaną w łeb. Drobne nieporozumienia się zdarzają, ale należą do rzadkości. :)
"You cannot imagine, what we have seen with our eyes..."

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: Bimber
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 23, 2009, 03:46:55 pm »
No to niestety Aniu widzę, że popełniasz grzech straszliwy, zamieniasz idylliczne partnerstwo z kotami w niewolę, godna psów! Każesz im sie przystosowywać? Dostają po łbie? Skandal!
Call me Maverick, DJ Maverick

Offline AnKa

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2164
  • Komisarz Zębowej Policji
Odp: Bimber
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 23, 2009, 03:56:01 pm »
Wiesz, może to zabrzmi strasznie, ale to podobnie jak z dziećmi. Owszem, jesteśmy partnerami, komunikujemy sobie na wzajem swoje potrzeby i chęci, ale to rodzic/dorosły powinien decydować inaczej w domu źle się dzieje.
"You cannot imagine, what we have seen with our eyes..."

Offline Hakken

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2403
  • Maverick, inspektor śledczy
Odp: Bimber
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 23, 2009, 03:59:52 pm »
Wiesz, może to zabrzmi strasznie, ale to podobnie jak z dziećmi.

Nie zabrzmiało to strasznie. Ja to wiem, Ty to wiesz, ale dla niektórych to niewolnictwo ;)
Call me Maverick, DJ Maverick