Autor Wątek: Wiewiórka  (Przeczytany 5259 razy)

Offline Biraxa

  • Mery!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 142
    • Zdjęcia
Wiewiórka
« dnia: Maj 31, 2010, 06:46:12 pm »
Mam twardy orzech do zgryzienia.
Znalazłam dzisiaj małą wiewiórkę, tak samo rudą jak ja, na ziemi w parku niedaleko mojego domu. Jest zbyt młoda by opuszczać już matkę, a takowej w okolicy nie było zresztą, do tego widziano małą już wcześniej plączącą się pod nogami. Zabrałam ją do siebie, dałam orzecha, wody i nawet zrobiłam coś ala "dziuple" dla niej.
Jest jednak problem. Nie mam pojęcia jak się do końca z nią obchodzić i czy ktoś z Was kiedykolwiek wychowywał wiewiórkę?  O0
A konkretnie :
- wiem, że powinna jeszcze pić mleko matki, jednak krowie mleko będzie za tłuste dla niej, a nie jestem pewna czy kozie mleko rozcieńczone z wodą jej nie zaszkodzi
- mała praktycznie ciągle śpi, czasem piszczy na mnie i robi "grug!" ale to chyba dlatego, że mogła być przemarznięta?
 
Na internecie mało konkretów znalazłam.
"Czasami ma się ochotę Ci przy*ierdolić, ale zamrugasz rzęsami i ręce opadają."

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 31, 2010, 06:58:44 pm »
nie znam się nie wiem, ale mając podobny problem w dawniejszych czasach i z innym zwierzęciem, dobre i fachowe rady uzyskałem dzwoniąc do lokalnych leśniczych, Ligi Ochrony Przyrody i nie do końca lokalnego ogrodu zoologicznego. W godzinach urzędowania oczywiście.
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline Magda

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 763
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 31, 2010, 07:48:39 pm »
Powinnaś była ją tam zostawić. Biorąc ją, ostatecznie przekreśliłaś szanse, na to, że znajdzie ją matka, albo jakieś zwierze będzie mogło wykarmić nią swoje młode. Teraz najlepiej spytaj weterynarza, jak odżywiać małe chomiki i tak ją karm. Tylko, nie pokazuj mu tej wiewiórki.
A następnym razem, jak znajdziesz coś równie słodkiego i rudego jak Ty, to na prawdę najlepiej zostaw to w spokoju.
No, chociaż oczywiście Cię rozumem: jak znalazłam w hodowli, coś równie miłego i blond jak ja, to też to wzięłam do domu  ::).
Between two evils, I always pick the one I never tried before. - Mae West

Offline Biraxa

  • Mery!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 142
    • Zdjęcia
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 31, 2010, 08:40:19 pm »
Dzień wcześniej jak mówiłam, widziano ją błąkającą się po ziemi przed wejściem do budynku takiego. Więc możliwe że matkę jej coś... zjadło. Miała jej nie brać, ale na ramie mi z drzewa skoczyła (o mało zawału nie miałam), więc sama przesądziła..  ::)

A tak poza tym to wykonałam już kilka telefonów i jestem ogarnięta jeśli chodzi o małą, dla ciekawskich :


;)
"Czasami ma się ochotę Ci przy*ierdolić, ale zamrugasz rzęsami i ręce opadają."

Offline Aliena

  • Elfy żyją wiecznie...
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 841
  • Port wielki jak świat...
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 31, 2010, 09:09:48 pm »
Rzeczywiscie mogla ja znalezc matka, wiec zasadniczo zabieranie nie jest madre. Ale zostawianie na zer - wybaczcie, lancuch pokarmowy lancuchem, ale troche serca na pewno go ekosystemowi nie zszczkodzi!

Przy okazji - zaszczep sie na wscieklizne.
To bardzo poważna sprawa - nie mieć poczucia humoru.

"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego,
czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś" MarkTwain

Offline Kosmal

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 45
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 31, 2010, 09:13:35 pm »
ale super :D Ja na  twoim miejscu, bym Ją sobie zatrzymał :P i dowiedział się, co i jak u weterynarza 8) ::)

Offline Biraxa

  • Mery!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 142
    • Zdjęcia
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 31, 2010, 09:21:59 pm »
ale super :D Ja na  twoim miejscu, bym Ją sobie zatrzymał :P i dowiedział się, co i jak u weterynarza 8) ::)

Nie no co Ty ;) wydobrzeje, urośnie trochę i ją wypuszczę. Nawet już mam miejsce dla niej takie, żeby miała ciepło i daleko od ludzi. Postaram się ograniczyć kontakty tylko do pory karmienia. Ale jedno takie pamiątkowe zdjęcie nie zaszkodzi :P
"Czasami ma się ochotę Ci przy*ierdolić, ale zamrugasz rzęsami i ręce opadają."

Offline Wircyn

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 890
    • Przemyska Gildia Fantastyki
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 31, 2010, 10:03:07 pm »
Śliczna jest :). Do lecznic dla zwierząt trafia takich mnóstwo więc tam powinnni ci bez problemu poradzić.

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 31, 2010, 10:18:06 pm »
Hmm miałem kiedyś postać malkava który miał wiewiórkę i generalnie zbierał takie zwierzaki, a potem je ghulował ;P

Offline Rafałsz

  • Szyderca
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 342
  • Czołem!
    • Kompania Czarnej Dłoni
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 31, 2010, 11:26:36 pm »
Nie wypuszczaj wiewiórki, którą odchowasz na wolność, bo sobie nie poradzi. Do ogrodu zoologicznego z nią i tam pytaj o pomoc.

Łańcuch - łańcuchem, ludzkie odczucia - swoją drogą. Właśnie zmieniłaś jej życiową dolę z dzikiego zwierzątka w domowego pupila.
Graliśmy uczciwie, ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem - wygrał lepszy.
Graliśmy uczciwie... 71:5

Offline Neo

  • Ten ktorego nie ma
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 377
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 31, 2010, 11:31:49 pm »
Z drugiej strony znam osobę ktora wychowywała wiewiórkę, ktora potem sama sobie po jakimś czasie uciekła gdy sie odchowała.A ta konkretnie nie wyglada na jakąś strasznie mała.Ja na twoim miejscu skontaktował sie z weterynarzem, by sprawdził czy przypadkiem niejest chora(bo to mogłby być powod, dlaczego została porzucona przez matke).Popytam jeszcze osoby ktora wychowywała wiewóra :)
Kiedyś ludzie byli bliżej siebie. Musieli. Broń nie niosła daleko...<br /><br />71:5

Offline Chloru

  • Gibberling
  • Promo
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1032
  • Designed to die!
    • Gibberling Press
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 01, 2010, 12:25:23 am »
Jakby nie było, słodki gryzoń ;]

Offline Aliena

  • Elfy żyją wiecznie...
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 841
  • Port wielki jak świat...
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 01, 2010, 02:17:14 am »
Mi nie chodzilo o to, ze to byla sluszna decyzja, bo tego nie wiem. Trudno mi ocenic. Za malo danych. Po prostu troche obruszylam sie czytajac, ze to jakos zle zniszczyc szanse wiewiorki na zostanei pokarmem :)
To bardzo poważna sprawa - nie mieć poczucia humoru.

"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego,
czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś" MarkTwain

Offline AnKa

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2164
  • Komisarz Zębowej Policji
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 01, 2010, 08:42:58 am »
Ale fajna...  :)
"You cannot imagine, what we have seen with our eyes..."

Offline Rotek

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 393
  • Machete
Odp: Wiewiórka
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 01, 2010, 09:01:41 am »
Te! Bo ja takiej rudej wiewióry szukom, co ona bigos ogonem mieszo.
They soon realized they fucked up with the wrong Mexican.