Autor Wątek: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5  (Przeczytany 7536 razy)

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 07, 2010, 09:48:19 pm »
Ja nie wiem jak wygląda twoje prowadzenie...

wiem co piszesz

Cytuj
Tokeny rozdajesz tylko i wyłącznie za odgrywanie postaci. Do tokenów musisz sobie sam stworzyć cennik, co za to oferujesz na przykład jeśli dajesz po około 3 tokeny na sesję to za 40 może być dostępna w sklepie armor płytowy, za który naturalnie trzeba jeszcze zapłacić. Systemy w których najlepiej to działa to D&D, młotek(bez trzeciej edycji), Kryształy czasu, Mag z WoD,

a jak dla mnie to jest pojawiająca się z dupy...
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Polisam

  • True fork keeper. Archdruid.
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 30
  • Unleash the power of truth!
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 07, 2010, 10:17:38 pm »
To był przykład, nie jest to dokładne oddanie jak u mnie to działa.
Mighty Fork has tremendous power!
Mojżesz się zgłasza! Dopóki są jakieś kanapki do dostania :D

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 07, 2010, 10:19:37 pm »
Proszę cię... bo mi naprawdę w tym roku nie wypada flejmować o takie bzdury  O0

Offline Kamil Rauch

  • Krauch
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 331
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 08, 2010, 10:24:57 am »
Gwoli ścisłości, te patenty znam od Mistrzunia Benka „Bensona”/ „Kluseczki”, jednego z lepszych w Bielsku-Białej. Ja prowadziłem niedużo i to jeszcze starego Młotka.

Jak mówimy o dostosowaniu poziomów, Macieju, to Benuś ma taki specyficzny obyczaj, że przed sesją czyta opis potwora tylko pobieżnie, a szczegóły sprawdza sobie w trakcie. Wyverna, wyverna... Pochwycenie, poprawione łapanie, jest, zatrucie... Jej jad ciora... 2k6 Budowy?! Łaaał, jaka ta wyverna jest fajna!... Akurat do tego jakoś nie mogę się przekonać...

Teleportacja- Wiesz w czym rzecz, kiedy drużyna w wąskim korytarzu trafia między dwa złowieszcze otchłanne ogromne galaretowate sześciany, bez żadnej drogi ucieczki, a mag pstryka palcami i ląduje przed kominkiem w Waterdeep, to zazwyczaj przestaje w ogóle myśleć, planować, no niestety. Jeszcze gorzej jeśli może zabrać kolegów, wtedy dotyka to całej ekipy.

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 08, 2010, 12:55:27 pm »

Cytuj
Teleportacja- Wiesz w czym rzecz, kiedy drużyna w wąskim korytarzu trafia między dwa złowieszcze otchłanne ogromne galaretowate sześciany, bez żadnej drogi ucieczki, a mag pstryka palcami i ląduje przed kominkiem w Waterdeep, to zazwyczaj przestaje w ogóle myśleć, planować, no niestety. Jeszcze gorzej jeśli może zabrać kolegów, wtedy dotyka to całej ekipy.
do tak potężnej teleportacji nigdy moje drużyny nie dożyły... chyba dlatego, że stosuje równie swobodne zasady co do potworów, jak twój "Benuś"... - jeśli w tej turze zaatakował ich jednym typem ataku, to niech się spodziewają, że w następnej potwór(znaczy się MG) szykuje coś nowego...
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Kamil Rauch

  • Krauch
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 331
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 08, 2010, 01:45:39 pm »
Zapomniałbym- Oczywiście na indeks poszły wszystkie "wskrzeszenia".

Offline Polisam

  • True fork keeper. Archdruid.
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 30
  • Unleash the power of truth!
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 08, 2010, 02:01:48 pm »
Zapomniałbym- Oczywiście na indeks poszły wszystkie "wskrzeszenia".

To dobra idea, zawsze mnie to wkurwiało. O! Krzywda i uzdrowienie dalej działają u was normalnie?
Mighty Fork has tremendous power!
Mojżesz się zgłasza! Dopóki są jakieś kanapki do dostania :D

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 08, 2010, 03:05:43 pm »
Jeśli chodzi o leczenie to jest różnie...

Leczenie przy pomocy eliksirów, jest mało przyjemne... healing potion jest obrzydliwe w smaku i ma przykre efekty uboczne - ból w kościach, zawroty głowy, roztrój żołądka - efekty są uzależnione od rozmiaru i ranionego miejsca... ma to pokazywać, że na organizm działa magia i nie do końca umie on sobie z tym poradzić, niekiedy się wręcz broni... chalpnięcie podczas walki większej dawki jest niemożliwe - da się wypić małą dawkę, ale i tak MG w rundzie po wypiciu daje minusy do trafienia, lub nawet zabiera rundę...

Co innego jeśli leczenie jest efektem magii objawionej. Wówczas wszystko zależy od rodzaju bóstwa oraz charakteru leczonego. Im większa zgodność z bóstwem, tym jest to bardziej przyjemne i błogie. Jednak jeśli leczony i kapłan mają różny charakter, to leczenie jest nieprzyjemne, bolesne, przypominająca nastawianie kości podczas złamania. Przy maksymalnej różnicy efekty leczenia są ograniczone NP xk8/2, lub niemożliwe (np. chaotyczny zły kapłan leczący praworządnego dobrego palladyna)

Czary jak uzdrowienie czy wskrzeszenie zostawiłem, wymagają one jednak długiego rytuału, do którego trzeba się przygotować...

Co do wskrzeszenia - również zostawiłem. Jednak oprócz obostrzeń fabularnych - są też mechaniczne. Kapłan musi mieć więcej KW niż wskrzeszana osoba. Od liczby KW kapłana odejmujemy też liczbę KW denata. To jest wersja bazowa. Jeśli wskrzeszenie jest szybkie - wówczas odejmujemy mniej. Również mniej odejmujemy jeśli okoliczności fabularne pomagają, jeśli jest to wierny, ten sam charakter. Wskrzeszenia może dokonać kilku kapłanów - wówczas KW zmarłego dzielą się na nich po równo...

Dlaczego? Potrzebowałem tego raz do scenariusza... skoro raz się dało - dlaczego nie miałoby się dać drugi raz...

Jak już przy tym jesteśmy...

Jeśli chodzi o rzucanie czarów bojowych, to również wprowadziłem pewne ograniczenia... Mag może jednym czarem zadać tyle obrażeń, ile sam ma HP... Jeśli zada więcej, wówczas dodatkowe obrażenia są odpisywane od jego budowy. Jak zejdzie do zera- mag pada nieprzytomny. Tymczasowe punkty budowy wracają dość szybko - wystarczy przez jedną rundę nie rzucać czarów zadających obrażenia...

Do tej pory wypróbowałem to jedynie na niskich poziomach i było bardzo fajnie... (widok maga, który zlicza obrażenia magicznego pocisku i dodaje UFFFF, tylko 9)... żeby nie było - nie liczę tego dokładnie, raczej używam pewnych poziomów, licząc co 5...

przy wyższych poziomach (szczególnie przy zastosowaniu zasady o zmniejszeniu kości wytrzymałości) niestety przewiduje że będzie się robiło kwaśnie, bo przy Ice Storm albo Wall of Fire mag będzie od razu schodził... oczywiście to bardzo klimatyczna scena że mag rzuca czar, blednie, krew mu idzie z nosa i pada... ale umówmy się - to są D&D i mają swoje wymagania....
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2010, 03:20:30 pm wysłana przez apollyon »
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Kamil Rauch

  • Krauch
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 331
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #23 dnia: Grudzień 08, 2010, 10:17:47 pm »
...A jak Pijany Mistrz leczy się flaszką gorzały, to jest dopiero przyjemne i błogie  :)

Zaklęć uzdrawiających i Krzywdy chyba nie ruszaliśmy. Natomiast było coś z Widmowym Zabójcą. Albo całkiem wyleciał, albo działał tylko na mniej potężne istoty.

Ten chaotyczny zły kapłan to teoretyczna sytuacja, czy może postać niezależna? O tyle mnie to ciekawi, że z charakterów "złych" chyba tylko PZ jest grywalny. Resztę jakoś trudno sobie wyobrazić działającą w ramach typowej drużyny.

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #24 dnia: Grudzień 08, 2010, 11:14:29 pm »
A co jak chaotyczny zły w głębi okaże się jednak chaotycznym dobrym.

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #25 dnia: Grudzień 09, 2010, 08:35:28 am »
no jak dla mnie to jest teoretyczna sytuacja, bo nic się takie nie wydarzyło... nie da się połączyć w drużynie CE z LG. Więc jeśli już to byłby to NPC - naprzykład Drow sprzymierza się pod ziemią z drużyną, żeby dojebać smokowi...

CE to faktycznie ciężki do odegrania charakter... ale my niekiedy po prostu gramy przygody dla złych!! NE da się zrobić, mamy po prostu cichego sadystę....
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #26 dnia: Grudzień 09, 2010, 10:07:04 am »
A co z standardową zmianą bohatera, gdy ze złego staje się dobrym bądź na odwrót? Albo co jeżeli jest to kobieta, która w ciągu miesiąca potrafi się na parę dni zmienić w chaotyczną, bardziej niż jest zwykle.

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 09, 2010, 10:32:45 am »
nie ma takich zmian to są d&d...

przecież jak zmienisz charakter, to twoja dedykowane do charakteru broń będzie do wyrzucenia... bez sensu

i będzie musiał zmienić wyznanie... :D

Laski w D&Dach nie mają humorów, są zawsze chętne, piękne i noszą zbroje które wszystko odsłaniają...
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 09, 2010, 08:25:06 pm »
a ja do dziś nie zrozumiałem (a w erpegi gram od około 17 lat) po co są levele, i chyba dlatego nie grywam a DDki, a kiedy jeszcze planowałem granie to wyliczyłęm sobie mechanikę rezygnującą z poziomów

a jak już coś prowadzę to ekspów nie daję prawie wcale, natomiast można na zylion sposobów rozwijać postać kiedy wynika to z fabuły - bo nigdy nie uwierzę w świat, w którym różnice pomiędzy słabym chłopkiem a mistrzem miecza robi się w dwa miesiace intensywnych przygód w podziemiach


Offline TomaK

  • DOHTOR
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 515
Odp: Szprytne sztuczki dla klimatu D&D 3.5
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 11, 2010, 04:06:27 am »
Laski w D&Dach nie mają humorów, są zawsze chętne, piękne i noszą zbroje które wszystko odsłaniają...
Nie to co w Młotku, gdzie jak już są chętne to zawsze albo mają syfa godnego demona nurgla, albo są wampirzycami/wiedźmami.
- wiem, że nic nie wiem -
...ale i tak będę nosił damskie torebki!