Autor Wątek: kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)  (Przeczytany 3932 razy)

Offline Kamil Małysz

  • Kamikaze wielokrotnego użytku, popularnie zwany małysz...
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 50
Obiad? z 2 dań?! Z podwieczorkiem?!! Na orkonie?!!!
Niemożliwe... No chyba, że tak:
pierwsze danie: piwo
drugie danie: piwo
podwieczorek: piwo :P

ps. Obniżając nieco próg z tych 2 dań i podwieczorka, do jednego dania, to na zeszłym orkonie, o ile się nie mylę, spełniał te kryteria Morhołt, którego niemal codziennie można było spotkać przy ognisku nad "turbo zupą", składającej się z większej ilości składników niż parówki. :P
"Vi veri veniversum vivus vici"

Offline TomaK

  • DOHTOR
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 515
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 15, 2011, 12:40:53 am »
Ale żeby w miarę bezpiecznie spożywać zupy Morhołta, trzeba być co najmniej germańskim oprawcą ;)
- wiem, że nic nie wiem -
...ale i tak będę nosił damskie torebki!

Offline wiedźma

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 7
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 15, 2011, 12:57:18 am »
chce sprobowac takiej zupy ;>

Offline Kamil Małysz

  • Kamikaze wielokrotnego użytku, popularnie zwany małysz...
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 50
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 15, 2011, 01:09:22 am »
chce sprobowac takiej zupy ;>
Cóż... Spróbować wszystkiego można, ja jeszcze żyje, więc aż tak trująca nie jest...(przynajmniej nie tak jak prytki z przed dwóch lat w Łutowcu :P)

A tak nota bene mówiąc, to porównanie z parówkami, w sumie nie oddaje w pełni istoty rzeczy. Bo w jakiej parówce uświadczysz (to pierwsze w przeważającej proporcji) wina, ryżu, kaszy, jajek, jabłek(chyba raz też były...) itd., itp.? >:D
"Vi veri veniversum vivus vici"

Offline TomaK

  • DOHTOR
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 515
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 15, 2011, 02:43:58 am »
Hmm w zasadzie to zupy Morhołta rzeczywiście nie były takie złe. Jakby tak przypomnieć sobie zupę Telesfora z przed dwóch lat. Z jabola i trawy. I nie wiem czego jeszcze, już wolałem nie pytać.

chce sprobowac takiej zupy ;>

Nie martw się, na pewno spróbujesz niejednej ciekawej rzeczy na Orkonie  :)
- wiem, że nic nie wiem -
...ale i tak będę nosił damskie torebki!

Offline Sekta

  • GTM - Porucznik Rezerwy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1448
  • chyba boję się kobiet...
    • ja
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 15, 2011, 12:28:22 pm »
hahaha..
tatuaże mówisz, że lubisz..hmm na avatarze twym nie zauważyłem  8)
się okaże...
powitać powitać więc ;D
tak się kończą nocne igraszki.. .....               

Offline Kamil Małysz

  • Kamikaze wielokrotnego użytku, popularnie zwany małysz...
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 50
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 15, 2011, 01:32:05 pm »
A Telesfor to trawę, nie tylko do celów kulinarnych. Pamiętam jak na wspomnianym dwa lata temu orkonie, wynalazł niezwykle nowatorskie zastosowanie trawy. Używał jej do... mycia się... :P
"Vi veri veniversum vivus vici"

Offline wiedźma

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 7
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 15, 2011, 01:54:37 pm »
mam wytatuowaną część pleców, i lewe ramię, więc zobaczysz na miejscu. ;)

a co do pomysłów kulinarnych waszych kolegów nie mam pytań  >:D

Offline Morhołt

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 202
  • Oto nadchodzi Wiek terroru
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 15, 2011, 02:24:12 pm »
O widzę że ktoś gada o mojej zupie  ;D w tym roku mam zamiar zaserwować tartę z fasoli i smażonego boczku  ;D , Tak nazwy wynalazków są zawsze ciekawe . Rok temu zrobiliśmy zupę z 4 puszek tuńczyka i szprotek w pomidorach , była chyba fasola czerwona i jeszcze wiele składników których nie pamiętam , a i dodaliśmy całą cytryną   serwowałem to jako ( zupę tajską ) nazwa zacna , ale co dziwne smakowała zadziwiająco dobrze ...
"Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, któr

Offline Sekta

  • GTM - Porucznik Rezerwy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1448
  • chyba boję się kobiet...
    • ja
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 15, 2011, 03:27:21 pm »
hmmm - mam tylko nadzieję, że to nie delfinki i motylki na tle tęczy  :o
2. zupę próbowałem - najbardziej mi w niej cytryna smakowała :P
tak się kończą nocne igraszki.. .....               

Offline Kamil Małysz

  • Kamikaze wielokrotnego użytku, popularnie zwany małysz...
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 50
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 15, 2011, 11:08:23 pm »
Czy ta zupa do której wlałeś butelkę półwytrawnego wina (chyba Vistima)?
"Vi veri veniversum vivus vici"

Offline Vistim

  • Szalony i Niezrównoważony
  • Promo
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 473
  • I think You know...
kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 16, 2011, 10:53:51 am »
Ta z winem też była niezła. Tylko to miał być w zamyśle gulasz. Troszkę za dużo wina się nam wlało... :P
life sucks. music doesnt.

Offline Morhołt

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 202
  • Oto nadchodzi Wiek terroru
Odp: kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 16, 2011, 12:35:48 pm »
Oprócz wina Fax dolewał jeszcze mleka  :P Ale wino z mlekiem nie wyglądało za specjalnie .. Za to nawet pasowało do arbuza  z wódką
"Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, któr

Offline Dewie

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 226
  • Zawodowo męczę ludzi...
Odp: kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 18, 2011, 08:36:57 pm »
Powiem tak: co do jedzenia z Morhołtem trzeba się przygotowywać, ja miałem takie szczęście że na pierwszym Orkonie rozbiłem się obok tego mistrza magi czarno-kulinarnej   >:D

Zupa tajska była boska, chociaż tuńczyk (będący z tego co pamiętam czymś na podobieństwo gotowanej makreli wędzonej)  troszkę capił.

Mimo wszystko najsmaczniejszą potrawą, którą miałem okazję posmakować, a nawet przyrządzić na Orkonie, były skwarki z chleba ala Morhołt. Do tego rady Faxa co do wypinania się podczas smażenia czegoś na ognisku...bezcenne.
Nie czuję się bezpiecznie...nigdzie...

Offline Komuch

  • Osobisty Sekretarz I Sekretarza KC PZPR
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 234
  • Bo oranżada była w szklanych butelkach
Odp: kulinaria na Orkonie - z większym lub mniejszym przymrużeniem oka ;)
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 19, 2011, 11:37:27 am »
A mi Sasha pokazał jak urozmaicić Orkonowe menu, które składało się z Zupek Chińskich i Piwa.

Za nim zalejecie zupkę chińską, wrzućcie do niej plaster serka topionego takiego z hochlandu i wtedy zalejcie. Przykryjcie czymś by para nie uciekała i po chwili wduście tam trochę soku z cytryny. Wychodzi przepyszna zupka chińska, która ma smak :) W domu można jeszcze wrzucić bazylię :P
"Filozofowie rozmaicie tylko interpretowali świat, idzie jednak o to, aby go zmienić." Karol Marks