Autor Wątek: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę  (Przeczytany 10653 razy)

Offline Akinomaja

  • Białe Szaleństwo/Czarny Humor
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1503
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #75 dnia: Listopad 08, 2011, 08:26:19 pm »
młodo-krwistych vetów

Jakoś niepokojąco to zabrzmiało...jakby o Parku Jurajskim Krystyna Czubówna czytała ....
Kocham Jima Hensona i odkurzacze.Zgłoski nosowe.Pstrykać pstryczkami.Czerwone żelki.Odpowiednio długie kołdry.Wyrażenia przyimkowe.Masło, myślniki, reptilia.NOŻYCZKI pod każdą postacią. Cośtamcośtam,BHP!!brakmolik a m i k a d z eboo-mar-rangSusumo Yokota(i nie zapominajmy o burakach)liskiliskiliskil

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #76 dnia: Listopad 12, 2011, 10:33:09 pm »
Obserwowanie obecnych orkonowych "wetów", jak się dziwią światu ("Kim jest Peruk?", "To w medalu chlora nie chodzi o to, żeby się najbardziej napruć?"), jest uroczym zajęciem.  ;D ;D ;D

Ale do rzeczy. Larpy orkonowe mają swoje zasady - a jedną z nich słusznie jest zakaz uderzeń w głowę. Jeśli ktoś czuje nieprzepartą potrzebę okładania się z kolegami po łbach, znajdzie po temu mnóstwo innych możliwości: treningi rycerskie, ustawki kiboli, wiejskie imprezy w remizie... Osobiście uważam, że głowa ma sporo lepszych zastosowań niż cel trafień i wolę się ich trzymać.
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"

Offline Gonzales

  • Battlechłop Konrod
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 34
    • dA
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #77 dnia: Listopad 28, 2011, 03:29:52 pm »
Przed przeczytaniem tego wątku byłem raczej zwolennikiem headshotów. Mimo wszystko przyzwyczajenia bractwowe są ciężkie do opanowania kiedy chce się wygrać, i ciosy same lecą na głowę. Nie ze złośliwości, ani z zamiarem nokautu, po prostu odzywa się pamięć mięśni. Wychodziłem z założenia, że trzeba dostosować się do sytuacji. Jeśli walczę z kimś, kto nie specjalizuje się w walce, na przykład jeśli miałbym walczyć z dziewczyną, to mogę pozwolić sobie na wygraną kilkoma szybkimi, ale delikatnymi ciosami, żeby skończyć walkę zanim niechcący zrobiłbym krzywdę (zakładając, że mam na to realne szanse). Jeśli walczę z jakimś przepakiem, powiedzmy Apem albo Thorgrimem, to zakładam, że nie będą mi mieli za złe jeśli dam z siebie wszystko, więc pozwalałem sobie na headshoty. W walce grupowej jest po prostu zbyt wielki burdel żeby dało się ogarnąć gdzie kogo się uderzy, szczególnie jeśli przeciwnik ma przewagę liczebną.

Z drugiej strony Thorgrim i Luqash przytoczyli kilka argumentów które bardzo do mnie przemówiły. Walka na larpie powinna być symboliczna, jeśli chcemy się ponapierniczać, to jedziemy na wyjazd reko albo umawiamy się na larpa "tylko dla twardzieli". Nie ma co mówić o realizmie, bo nawet to co robimy w bractwach to tylko nasza swobodna  interpretacja jak można było walczyć w takim sprzęcie. No i jeszcze postaci niebojowe, dziewczyny, ludzie z oprawkami, którzy cierpieliby przez to, że kilku typów chce pokazać kto najlepiej wywija pałą.

Moim zdaniem nie powinno być odgórnej, konwentowej reguły co do uderzeń w głowę, powinna być to decyzja organizatora danego larpa, o której każdy powinien być z uprzedzeniem poinformowany. W ten sposób będziemy mieli zarówno gry nastawione bardziej na wygrzew, jak i te na które bez żalu zostawiamy dwumetrowego otuliniaka w namiocie.
Co z ciebie za rycorz, jok ni umisz gołą dupą jeżo zobić...

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #78 dnia: Listopad 28, 2011, 03:56:31 pm »
http://orkon.org/node/505

konkurs na larpy trwa - niech ktoś zgłosi twardego larpa!!
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Desant

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #79 dnia: Listopad 29, 2011, 12:42:44 pm »
Zdecydowanie Larp dla twardzieli załatwi sprawę wesołego i wolnego klepania po czerepach.A moze wolno klepać tylko ludzi w hełmach???