Autor Wątek: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę  (Przeczytany 10478 razy)

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 29, 2011, 06:47:48 pm »
ditto. On the money.

taki oddzielny poboczny larp "dla twardych" spokojnie się mógłby odbyć.
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline kenny

  • a co to ? :D
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 401
  • jacy oni powazni i jacy mezni xD
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 29, 2011, 06:52:54 pm »
aha czyli poszezamy zakres mozliwosci trafienia, i nagle to bedzie larp gdzie wszytko sie zmieni, ludzie bera zadni krwi i zaczna sie bic, that perfect sens :P
The question is: what is "Mahna, mahna"..? The question is: who cares?

Offline Morf

  • Król Niechcemisięlandii
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 315
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 29, 2011, 07:21:25 pm »
Kenny, prosta rada: zgłoś LARPA "tłucz gdzie chcesz", zrób go dobrze i zadbaj o to, by przebiegł w spokoju. Masz jeszcze czas, pokaż, że potrafisz i jesteś gotów wziąć wszystkie ewentualne problemy związane z okładaniem się po głowie na... własną głowę.

Realizm realizmem, ale jakoś nie wyobrażam sobie, że rozszerzenie strefy trafienia na całe ciało sprawi, że ch***** LARP zmieni się w świetną zabawę. Ale może jestem jakiś dziwny i zamiast szukać okazji do okładania się w każdej grze wolę pobawić się postacią i trochę poodgrywać.
Z zawodu leń, z zamiłowania pożeracz słodyczy, z powołania - niewolnik. Brytfanna lasagne dziennie, oto moja cena.

Offline kenny

  • a co to ? :D
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 401
  • jacy oni powazni i jacy mezni xD
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 29, 2011, 07:48:44 pm »
wszytsko pieknie ale w tym roku bym sienie wyrobił , pozatym ze mój urlop w tym roku stoi pod znakiem zapytania na czas orkonu , jak w tym roku pojade to w nastepnym nie i odwrotnie. w nastemnym roku mam zamiar złosic wilkolaka co nie znaczy ze jak go zrobie to chce miec larpa zeznie, jak bedzietrzeba sam bede weryfikowal wtedy graczy czy moge poszezyc zakres trafienia, czy jednak zostawic standard, a nie odgórnie cos postanawiac, bo jest to tylko poboczny element po fabule, tak naprawde nie stanowi on znaczacej czesci i nie powinien byc az tak problematyczny

ale cała ta dyskuzja jest dokladna mini kopia dyskuzji o legalizacji broni, nie legalizujemy dostepu do broni bo ktos kogos zabije. a lbo co tam to ze kogos zabija pomimo nielegalnosci broni to nie szkodzi :P wazne ze prewencyjnie jestesmy zabezpieczeni.
The question is: what is "Mahna, mahna"..? The question is: who cares?

Offline KURA

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1481
  • Moduł Pamięci Zewnętrznej
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 30, 2011, 08:17:43 pm »
Nie wdając się w dyskusję (bo faktycznie w większości, już wszyscy wyłożyliśmy przynajmniej po 2 razy swoje racje w innych dyskusjach na ten temat), mogę tylko odpowiedzieć na jedno z pytań:

i w ogóle czy ktoś z was pojawiłby się na larpie gdzie może dostać po głowie?

Ja bym się pojawiła.

Próbuję sobie przypomnieć, czy na Geasie głowa wchodziła w strefę i wydaje mi się, że tak. To może być odpowiedz na drugie pytanie, o to czy są takie larpy :)

Przygotowania do roli życia, w LARPie rozpisanym na dekady

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 30, 2011, 10:34:12 pm »
Ba. ja też bym się na takim larpie pojawił. Sednem jest to co Ape napisał, co moim zdaniem jest najmądrzejszą i najtrafniejszą wypowiedzią w całym tym wątku. Larp poboczny dla tych, którzy chcą zagrać twardziej - tak. GG - nie. Smoleń, skałki, deszcz, mokre, niepewne podłoże, gra z założenia dla wszystkich.

Może wyolbrzymiam, ale na pewno nie fantazjuję. Zrobiłem kolizyjnego bardzo kontuzjogennego larpa już raz. Wiem jak się czuje organizator, kiedy komuś się dzieje krzywda.
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline miriada

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 94
    • Kompania Czarnego Gryfa
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 30, 2011, 11:25:35 pm »
Dziękuję za ostatnie dwa posty wracające do tematu :)

jednakże Geas'a tutaj bym nie zaliczyła- fakt, wszystko było wliczone bo nie było zasad:)- ale to nie był larp bitewny o0, to był larp bardzo bez urazowy (ale nie napisałam szczegółowo o co mi chodzi, tak że odpowiedzi są różnorakie, wiem^^)


Mniej więcej mam już jakieś pojęcie na ten temat, wszyscy mi bardzo pomogliście, dziękuję :)

Offline KURA

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1481
  • Moduł Pamięci Zewnętrznej
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 31, 2011, 12:25:23 pm »
Ale, ale - larp, który będzie dopuszczał ciosy w głowę nie musi mieć bitewnej fabuły. Tak samo jak larp ktory ich nie dopuszcza taka fabułę może mieć, lub nie mieć. Dlaczego więc nie zaliczać Burgkonu - to pokazuje, że w zależności od założeń fabularnych ta sama "mechanika" da inne rozwiązania.

Tak tylko sobie deliberuję ;)

Przygotowania do roli życia, w LARPie rozpisanym na dekady

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 31, 2011, 12:54:21 pm »
mnie się wydaje, że na takim larpie jak djukurst taka mechnika dałaby radę.... No może Sluke byłby bardzo biedny...

Zastanawiam się czy dałoby się to rozwiązać, że po prostu osoby dzierżące broń walczą na zasadach full contact - razem z głową i mocnymi ciosami, wejściami na tarczę... osoby bez broni lub posiadające co najwyżej sztylet (ale to sztuczne rozgraniczenie, który wprowadza jedynie utrudnienia) - mogą być trafiane na zasadach zwykłych - czyli w standartowych strefach trafienia, normalne, lekkie uderzenia...

Wówczas postacie, które w swej historii nie mają walki, naprawdę boją się wojowników i nie chwycą za miecz by radośnie dołączyć się do klepanki....
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline jezior

  • Neuroteam
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 763
  • hadysz!
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 31, 2011, 01:18:48 pm »
Kura, Shamman... zepsuliście moje trololo. Ale nie mam żalu bo i tak wyszło prawie na dwie strony  >:D
there's too much blood in my alcohol system

Offline Thorgrim

  • Majster
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 549
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 31, 2011, 02:13:50 pm »
Panuje radosne przeświadczenie, że nie będzie bicia pełną parą. Będzie.
Kto jest najbardziej niebezpieczny? Ten kto nie potrafi machać rurką.
Głowa nie jest taka wrażliwa. Facjata już jest.
Brak karetki? Nokautujące buły mają atesty.

Kura chcesz brać udział w takim larpie? Pomachanie rurkami może zrewidować Twe stanowisko 8)

Naparzenia po głowach w histerycznych drużynkach jest bezpieczniejsze (nawet w otwartych hełmach). Są hełmy, są ludzie którzy (jak zawsze są wyjątki) potrafią ogarniać tak, żeby nikomu nie zrobić krzywdy.

O realiźmie zapomnijcie. W histerycznych walkach realizmu jest zero (poza masą oręża). To taki sport, rodzaj sztuki i zamknięcia się w ramach zasad. Wygląd walki na larpie poprawić może jedynie zwiększenie minmalnej masy broni O0

Jak coś to się mogę naponapiertentegować.
71:5

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 31, 2011, 03:47:05 pm »
Hmm kurde oszukano mnie myślałem że na Geas nie wolno walić w głowę no i ci których znam poza Kurą też tak myśleli i może dla tego nikt nie wyprowadził na głowę żadnego ciosu.... oszukali nas!

Offline KURA

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1481
  • Moduł Pamięci Zewnętrznej
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 31, 2011, 05:33:09 pm »
Thorgrim, tak, chcę. Nie wykluczam, że po tym jak spróbuję powiem - nigdy więcej. Ale to będę wiedziała dopiero po.

Wojtku - czyli pewnie lepiej pamiętasz zasady niż ja. Jak dobrze, że napisałam iż to tylko moje wrażenie.

Przygotowania do roli życia, w LARPie rozpisanym na dekady

Offline Birkart Apostata

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 71
    • AR "Argos"
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 31, 2011, 06:25:50 pm »
Hmm kurde oszukano mnie myślałem że na Geas nie wolno walić w głowę no i ci których znam poza Kurą też tak myśleli i może dla tego nikt nie wyprowadził na głowę żadnego ciosu.... oszukali nas!

Faktycznie, przepraszamy. Napisz na naszą skrzynkę opis zaistniałej sytuacji, a zrekompensujemy to dodatkowymi pd'kami :)

Tak serio - na Geas nie było mechaniki, więc nie było zdefiniowanego pojęcia "strefy trafienia", więc głowa wyłączona z niej być nie mogła :)  Jedyna zasadą związaną z odgrywaniem walki była "no pain" - nic co robisz, nie może powodować bólu. Ale ta meta-zasada dotyczyła tak walki na bezpieczniaki, jak i okładania się krzesełkami, kuflami, podtapiana w balii, garotowania, zbiorowych gwałtów, etc. Aż dziw, że nawet mimo szybkiej prezentacji, niewielu graczy zdecydowało się na przemoc inną, niż walka lateksiakami.

Celowo nie rozdmuchiwaliśmy komunikacji wokół zasad walki, nie było homologacji broni, (innej niż zdroworozsądkowe poproszenie jednego gracza o odłożenie drewnianej tarczy). Nie było kontuzji.

Trzeba jednak pamiętać że na tym larpie rywalizacji między graczami miało (i w dużej mierze się to udało) nie być - jedynie odgrywanie rywalizacji między postaciami. Tj. w skrajnej formie, oczekiwaliśmy, żeby korzystny wynik pojedynku nie był dla jego uczestników celem. To założenie komunikowaliśmy intensywnie, sam sposób odgrywania starć miał być transparentny dla uwagi graczy podczas gry - scena jak każda inna.

Z tego względu przykładu Geas jako referencji dla larpa w którym rywalizacja ma dać frajdę, a emocje płynąć z liberalizacji jej zasad i zwiększenia kontaktu, w ogóle, ale to w ogóle nie brałbym pod uwagę. Brak zasad bez braku game'istowskiego charakteru larpa nie będzie zapewniał bezpieczeństwa :)


P.S.  Podsumowanie "bezmechaniczności" larpa akurat wrzuciliśmy na naszego bloga: http://www.argos.edu.pl/pl/blog/130-bez-mechaniki-da-rad



Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: bezpieczeństwo na Larpie- ciosy w głowę
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 31, 2011, 09:24:12 pm »
Cytuj
Wojtku - czyli pewnie lepiej pamiętasz zasady niż ja. Jak dobrze, że napisałam iż to tylko moje wrażenie.
Podzielam twoje samozadowolenie