Autor Wątek: Wiedżmin w Byczynie  (Przeczytany 2028 razy)

Offline KURA

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1481
  • Moduł Pamięci Zewnętrznej
Wiedżmin w Byczynie
« dnia: Czerwiec 19, 2012, 09:21:32 pm »
W najbliższy weekend w Byczynie (woj. Opolskie) w zrekonstruowanym rycerskim grodzie będzie dwódniowy, lecący przez 24h na dobę larp Wiedźmina!!! :D 8)

Warunki są autentycznie maga: noclegi w pokojach w łózkach z pościelą (w grodzie jest skrzydło turystyczne), łazienki, catering w klimatycznej formie - czyli śniadanie, obiad kolacja, oraz śniadanko w niedzielę - całość obsługiwana przez profesjonałów obsługujących imprezy rycerskie, więc całkowicie w klimacie! ;D

W piątek przed larpem trochę ogniska integracyjnego, planowane wspólne oglądanie meczu na projektorze, a dla osób nie związanych tak mocno z piłką warsztaty tańców dawnych :)

Akredytacja, od piątku do niedzieli (dwa noclegi) z wyżywieniem do niedzieli rano - 85zł.

Do tego jeszcze sam larp:

" Końcówka czerwca, królestwo Verden. Zbliża się święto Midaëte, letnie przesilenie, którego obchody zaczerpnęliśmy jeszcze od elfów. W niewielkim grodzie tuż nad Jarugą, pozbawionym jakiegokolwiek znaczenia strategicznego, rozpoczęły się gorączkowe przygotowania: panny plotą wianki, panowie knują, jak je potem wyłowić, a wszyscy pospołu sposobią się do poszukiwania legendarnego kwiatu paproci, którego odnalezienie ma ponoć przynieść szczęście.
Sielankowy nastrój tego prowincjonalnego miejsca naruszają jednak wydarzenia, których nikt się tutaj nie spodziewał.
Jednym z nich jest przyjazd ważnych gości ze stolicy - możny rycerz z obstawą, w dodatku w towarzystwie rozkapryszonej magiczki. Dziw nad dziwy, bo w grodzie ważnych person nie było nawet w czasach, których najstarsi dziadowie nie pamiętają. Musowo jakoweś wielkopańskie fanaberie, choć namiestnik przyjął ich w gościnę bez szemrania. Krążą plotki, jakoby w grę wchodziła nawet niejaka politryka!
Tymczasem pomylony eremita bredzi coś o końcu świata, wieszcząc i strasząc. Póki co jednak nikt się nim nie przejmuje.
Nieludzie w grodzie z pozoru spokojne jak zawsze, ale bo to kto wie, czy im ufać można, czy już do bandy Wiewiórek się zwerbowali? Każdy wszak duma, że wszystko co złe, to przez elfy. I balwierzy, jak dodają złośliwcy. Może już dawno kucharz niziołek nas podtruwa?
Od czasu wojny z potężnym cesarstwem Nilfgaardu także minął już szmat czasu i wspomnienia powoli zacierały się w pamięci, jednak dzisiejszego ranka odżyły. W stronę grodu zmierza właśnie grupa Czarnych, która wysiadła była ze statku przy naszym brzegu. Zbyt mała, by ktokolwiek mógł pomylić ją z wojskiem, jednak do ludzi jeszcze nie dotarła myśl, że najeźdźcę z dalekiego południa należy teraz traktować jak sąsiada i partnera do rozmów. A okazać się może, że wraz z Nilfgaardczykami przyjdzie nam świętować Midaëte. Może dlatego przywieźli ze sobą truwera z lutnią zamiast żołdaka z włócznią?"


Szukam w sumie 5 osób do już nieźle ogarniętej drużyny Nilfgaardzkiej. Oczywiście, to nie jest larp druzynkowy: wśród Nilfgaardczyków są młodzi żołnierze, doświadczeni weterani, idealistyczni giermkowie, uczciwie, lub mniej dyplomaci, ale też ludzie sztuki i nauki: urocze aktorki, ambitni reżyserzy, zblazowani mecenasi. To prawdziwa szansa, żeby złamać larpowy stereotyp czarnych w tunikach z Salamandrą i pokazać przekrój przez większą część społeczeństwa Cesarstwa :)

Jest kilka gotowych ról do wzięcia, ale nie ma na to nacisku - tu raczej chodzi o stworzenie własnych, nietuzinkowych postaci, a jednak nadal istniejących pod wspólnym sztandarem poselstwa Nilfgaardu :)

Mam nadzieję, że skusiłam? :)

Przygotowania do roli życia, w LARPie rozpisanym na dekady

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Wiedżmin w Byczynie
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 20, 2012, 03:01:52 pm »
Nilfgaardczycy do Nilfgaardu!! Macierewicz... no się rozpędziłem

Offline Thorgrim

  • Majster
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 549
Odp: Wiedżmin w Byczynie
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 20, 2012, 11:41:05 pm »
Na pogrzeb Winczakiewicza? Do Paryża?
71:5

Offline Grey

  • Król Smról
  • Promo
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 430
Odp: Wiedżmin w Byczynie
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 26, 2012, 02:33:14 pm »
Kura, dzięki za post. Przyjechałem i nie żałuję. Fajnie, że larpy się tak logistycznie rozwijają. Tylko Orkon jakby zostaje w tyle i teraz wyraźniej to widzę.
Mały jestem, niby nic,
lepszy niż zepsuty rydz.

Znane powiedzenie Goblinów Królewskich

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Wiedżmin w Byczynie
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 27, 2012, 12:00:21 pm »
Temat o logistyce Orkonu wydzieliłem...

http://forum.orkon.org/index.php?topic=3447.15
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Grey

  • Król Smról
  • Promo
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 430
Odp: Wiedżmin w Byczynie
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 05, 2012, 09:01:48 am »
Mały jestem, niby nic,
lepszy niż zepsuty rydz.

Znane powiedzenie Goblinów Królewskich