Autor Wątek: Logistyka Orkonowa - temat ogólny  (Przeczytany 13637 razy)

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #30 dnia: Czerwiec 28, 2012, 09:59:48 am »
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #31 dnia: Czerwiec 28, 2012, 10:00:34 am »
Cytuj
Najlepszego larpa, jakiego udało mi się zrobić w życiu, przygotowałem w jeden wieczór.

To że to był najlepszy larp w twoim życiu, nie znaczy, że był najlepszy... może mało widziałeś... zwłaszcza - ostatnimi czasy...
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #32 dnia: Czerwiec 28, 2012, 10:23:03 am »
Jerzy, przyjedź na Geas. Zobaczysz co to jest fajny larp, poważnie i bez ironii.

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #33 dnia: Czerwiec 28, 2012, 10:46:44 am »
nie chodzi żeby się tu przerzucać która impreza jest fajniejsza albo lepiej zorganizowana, zamiast "przyjedź tam" myślę że lepiej napisać dokładnie co jest lepszego i z czego należy czerpać, samo "przyjedź i zobacz" to dość długa droga do poszerzania horyzontów poszczególnych orgów / potencjalnych orgów.

Jest parę osób które jeździ po różnych imprezach, ma czas ochotę itd. wg mnie warto by opisały i podzieliły się swoją wiedzą w sposób merytoryczny.
Są różne inicjatywy ogólnopolskie (KOLA, LARP Poland na FB, panele na konwentach...) które bardziej lub mniej udanie pozwalają na wymianę doświadczeń nie na zasadzie "xxx cacy yyy be" też można z tego czerpać.
...We just dinged them!...

Offline matmis

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 473
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #34 dnia: Czerwiec 28, 2012, 11:30:57 am »
Słyszałem ostatnio uroczą anegdotę o ubiegłorocznym Geasie, ale nie nadaje się do publicznego powtórzenia. :-X

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #35 dnia: Czerwiec 28, 2012, 12:52:07 pm »
Mały, roszczeniowa postawa miałaby sens, gdyby ludzie byli gotowi jednocześnie wyłożyć taką sumę, która uczyniłaby te roszczenia realnymi. Orkon, jak to wcześniej słusznie zauważono, w porównaniu z innymi polskimi terenówkami jest maratonem przy sprintach. Zorganizowanie terenu, logistyki i przygotowanie gier na dwa tygodnie, na taką liczbę uczestników, to całkiem inny kaliber niż w przypadku trzech dni. Inny jest kosztorys imprezy. Inne jest też nastawienie graczy, bo w przypadku mniejszych konwentów jest to wypad na przedłużony weekend, a w przypadku Orkonu trzeba starać się o dłuższy urlop z pracy i często nawet podporządkowywać takiemu wyjazdowi resztę planów wakacyjnych albo i więcej. Warto też pamiętać, że ten dwutygodniowy konwent jest robiony przez każdą ekipę za darmo, a wymaga dużego, całorocznego nakładu pracy - planowania, pisania, organizowania, spotkań, itd.

Ponieważ na Orkonie nadal jest sporo uczniów, studentów czy po prostu ludzi, u których z kasą jest po prostu krucho, raczej trudno liczyć na to, że ktoś wyda, dajmy na to 500 zł na akredytację i jeszcze będzie w stanie skompletować sobie "wyprawki" na ileś larpów składających się na imprezę. I jeszcze coś jeść, pić, etc.

Owszem, gdyby udało się pozyskać sponsorów, sytuacja mogłaby się znacznie poprawić; można by zachować niską cenę, a mocno rozbudować zaplecze logistyczne. Ale do tego trzeba mieć podstawę prawną, a jakoś nie zauważyłem, żeby Orkon, mimo paru lat wałkowania tego tematu, doczekał się statusu stowarzyszenia. Co zresztą byłoby dodatkowo utrudnione, bo wymagałoby zmiany struktury, zapewne odejścia od dotychczasowej formuły konklawe i powierzenia Orkonu bardziej stałej ekipie. Biorąc pod uwagę to, co wcześniej pisałem o niezdrowej atmosferze, mogłoby to być trudne. Ty sam przyznałeś jakiś czas temu bez skrępowania, że krytykujesz potknięcia zamiast zaoferować pomoc, bo sam byłeś krytykowany przy organizacji łutowskiego Orkonu. Trudno liczyć na to, że cokolwiek się zmieni na lepsze, jeśli nie zmieni się podejście ludzi.

Logistyka Orkonu jest taka, na jaką impreza może sobie pozwolić w obecnych warunkach. Ja nadal, niezmiennie i przy każdej okazji będę wyrażał swój ogromny szacunek dla Bestii za to, że po paskudnym sabotażu, jaki zafundował Ance pewien człowiek (ksywy nie podam, bo nie chcę podsycać flejmów), z dobrej woli wziął na siebie ciężką robotę przy Orkonie i pomaga ogarnąć sytuację.
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #36 dnia: Czerwiec 28, 2012, 12:58:27 pm »
że po paskudnym sabotażu, jaki zafundował Ance pewien człowiek (ksywy nie podam, bo nie chcę podsycać flejmów), z dobrej woli wziął na siebie ciężką robotę przy Orkonie i pomaga ogarnąć sytuację.
to ja!!

i coś czuje że będę sabotował dalej... Karrrramba...
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline JeRzy

  • Highly flammable
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2392
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #37 dnia: Czerwiec 28, 2012, 01:13:58 pm »
Bez komentarza.
"The problem is some people gonna try to convince you
That they know the answer no matter the question
Be wary of those who believe in a neat little world
Cause it's just fucking crazy you know that it is
Eh hee yeah amanaya yeaha yeah eh eh amana"

Dave Matthews - "Eh Hee"

Offline Berserker

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 175
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #38 dnia: Czerwiec 28, 2012, 01:17:44 pm »
doprowadzi do tego że na O. przyjedzie grupka zatwardziałych 30latków myślących i zachowujących się jakby nadal mieli 17scie

Kogo masz na myśli? Podaj nazwiska i pseudonimy ;)
Moja Pani jest piękna i młoda
Elficki książe właśnie zrobił jej loda

Offline matmis

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 473
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #39 dnia: Czerwiec 28, 2012, 01:51:54 pm »
Merytorycznie na to patrząc, przeciętny polski letni konwent larpowy trwa tydzień, składa się z głównej trzydniówki oraz kilku larpów pół-dniowych, akredytacja 100zł. Natomiast Orkon trwa dwa tygodnie, i też jest tylko jedna kontynuowana przez wiele lat trzydniówka, i też cały kosztuje 100zł. Co prowadzi do wniosku, że mógłby kosztować dwa razy więcej, o ile w pierwszym tygodniu Orkonu pojawiłaby się trzydniowa gra na poważnym poziomie, taka z planem rokrocznej kontynuacji. Niekoniecznie w świecie Orkonu - mogłaby być, dajmy na to, w świecie Thorgala. To jedno, a drugi z tego wniosek jest taki, że malkonentów orkonowych możecie odsyłać do pracy nad niniejszym pomysłem, bo wiadomo, że na dużą grę potrzebny jest większy zespół. 8)

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #40 dnia: Czerwiec 28, 2012, 01:59:50 pm »
Jerzy czytasz to co chcesz a nie to co inni piszą (albo ja nie umiem pisać)... pozwól więc że wytłumaczę o co mi chodziło i odniosę się do jednej istotnej kwestii:
Cytat: JeRzy
Ty sam przyznałeś jakiś czas temu bez skrępowania, że krytykujesz potknięcia zamiast zaoferować pomoc, bo sam byłeś krytykowany przy organizacji łutowskiego Orkonu.
Twoja interpretacja moich słów jest porywająca (plus pokazuje jak niskie masz o mnie zdanie ale to już inna kwestia):
napisałem że krytykuję a nie oferuję pomoc bo na tyle mam czas i możliwości (poza tym proponowałem też podejście jakie powinno być zastosowane - chyba że oczekiwałeś że po prostu wezmę i zrobię coś za was...)
napisałem że wiem co znaczy być krytykowanym bo jako org też byłem
nigdzie NIE napisałem że krytkuję w ramach zemsty/odwetu za bycie krytykowanym (przede wszystkim bez sensu by to było bo inne osoby robią O. teraz a inne na mnie najeżdzały w 2007... no ale...)

A teraz wróćmy do aktualnego tematu
Cytat: JeRzy
roszczeniowa postawa miałaby sens, gdyby ludzie byli gotowi jednocześnie wyłożyć taką sumę, która uczyniłaby te roszczenia realnymi
zauważ że w wielu wypadkach wykładają na "tych innych" konwentach...

Cytat: JeRzy
Orkon, jak to wcześniej słusznie zauważono, w porównaniu z innymi polskimi terenówkami jest maratonem przy sprintach. Zorganizowanie terenu, logistyki i przygotowanie gier na dwa tygodnie, na taką liczbę uczestników, to całkiem inny kaliber niż w przypadku trzech dni.
doprawdy? Co orgowie ogarniają takiego innego? Gra głowna - 3 dni - reszta larpów jest organizowana przez inne osoby, zaplecze - czy na 3 dni czy na 13 jest to samo: 
załatwiasz miejsce / placisz za pole
ustalasz katering (potem tylko pilnujesz czy będzie - o czas trwania martwi sie juz katering)
sanitariaty (ani orgowie ich nie sprzataja, placa za okres wynajmu, za dowoz i odebranie - reszta w gestii operatora)
organizujesz materiały (no tu może być więcej roboty - ale typowo - materiały budowlane i tyle, głównie na jedna dwie gry)
stawiasz stronę i forum,
załatwiasz sponsorów i nagrody.
Co jest takiego w tej 12dniowej imprezie co rozni ja od 3 dniówki na 200graczy i czym zajmują się orgowie co przysparza im takiej pracy?

Cytat: JeRzy
Inne jest też nastawienie graczy, bo w przypadku mniejszych konwentów jest to wypad na przedłużony weekend, a w przypadku Orkonu trzeba starać się o dłuższy urlop z pracy i często nawet podporządkowywać takiemu wyjazdowi resztę planów wakacyjnych albo i więcej
Cytat: Mały
Już widać że zmienił się sposób w jaki ludzie przyjeżdzają i na co zwracają uwagę - zauważ że gro osób chce przyjechać tylko na pojedyncze interesujące ich gry a nie na całe 2 tyg konu.
[...]
może należałoby wyciągnąć wnioski z tego co się dzieje naokoło i jak się środowisko zmienia a nie trwać z uporem przy "moje podejście jest najlepsze"

Cytat: JeRzy
Logistyka Orkonu jest taka, na jaką impreza może sobie pozwolić w obecnych warunkach.
Cytat: Mały
Wiele imprez które są uznawane za obiecujące / wysokiej jakości mają zupełnie inną formułę (mniej gier, krótszy czas trwania)...
powtórzę się: może jednak trwanie w podejściu że orkon ma być obozem na 2 tyg w stylu lat '90 jednak nie jest dobre? (a na pewno nie rozwojowe)

Cytat: JeRzy
wymagałoby zmiany struktury, zapewne odejścia od dotychczasowej formuły konklawe i powierzenia Orkonu bardziej stałej ekipie. Biorąc pod uwagę to, co wcześniej pisałem o niezdrowej atmosferze, mogłoby to być trudne.
I tym sposobem wracamy do sedna - orkon musi się zmienić czy się to komuś podoba czy nie bo inaczej:
Cytat: Mały
doprowadzi do tego że na O. przyjedzie grupka zatwardziałych 30latków myślących i zachowujących się jakby nadal mieli 17scie
Choć osobiście uważam że powinno stać się jeszcze co innego - reformowanie ma mały sens, orkon powinien odejść na zasłużony odpoczynek i w jego miejsce powinna pojawić się nowa impreza o nowej formule pasującej do czasów i wymagań graczy. Taka która potrafić będzie zagospodarować istniejącą społeczność a pod żadnym pozorem nie biorąca na siebie ciężaru historii orkonu i całego jego bagażu towarzysko-kierowniczo-kontrolnego

@Berserker: ty dobrze wiesz o kim ja piszę ;)

@Ape: jak wyleci w powietrze magazyn dóbr orkonowych to już wiemy gdzie szukać i kogo winić... sabotażystą się mu być zachciało nono... pewnie jeszcze ukradłeś archiwalny zapas pasków z O2K albo miecz Gawrona (tfu Artura z Gór) z '99
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2012, 02:05:27 pm wysłana przez Mały »
...We just dinged them!...

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #41 dnia: Czerwiec 28, 2012, 02:07:39 pm »
Cytuj
Co jest takiego w tej 12dniowej imprezie co rozni ja od 3 dniówki na 200graczy i czym zajmują się orgowie co przysparza im takiej pracy?
różni się... nie tyle pracą orgów, co możliwościami załatwiania różnych rzeczy... przy niektórych jest łatwiej (jak toi'e/smieci), a przy niektórych trudniej (pole namiotowe, teren gry)

Cytuj
pewnie jeszcze ukradłeś archiwalny zapas pasków z O2K
o masz wydało się... wywaliłem już w 2010
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2012, 02:14:18 pm wysłana przez apollyon »
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #42 dnia: Czerwiec 28, 2012, 02:17:50 pm »
Cytuj
Co jest takiego w tej 12dniowej imprezie co rozni ja od 3 dniówki na 200graczy i czym zajmują się orgowie co przysparza im takiej pracy?
różni się...
Czym? napisz mi z pktu widzenia logistyka w miarę bardziej nowoczesnych czasach niż moje archiwalne z '07
bo wg mnie istotnym czynnikiem jest liczba uczestników i zaplecze jakie trzeba im zorganizować i wydaje mi się że czy organizuję to na 3 dni czy na 13 wkład pracy jest praktycznie taki sam (odrobinę więcej kursów samochodem "po cośtam", czy 3x tyle drewna do kupienia to znikome różnice)

To jest jak z walizką na wyjazd... czy na 4 dni czy na 10 różnica ostatecznie polega tylko na ilości T-shirtów i zmian bielizny ....

EDIT:
Trochę uściśliłeś - jak rozumiem trudność istnieje głównie jeżeli zmieniasz teren / lokalizacje imprezy. Poza tym (raczej) ilość pracy podobna - pojeachć w ileś miejsc, pogadać z właścicielami i dobić targu. Domyślam się że negocjacje są trudniejsze jak mówi się o użyczeniu czegokolwiek na okres 14 dni a nie trzech... ale to już bardziej kwestia ceny niż wkładu czasu / pracy ... czy się mylę?
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2012, 02:20:59 pm wysłana przez Mały »
...We just dinged them!...

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #43 dnia: Czerwiec 28, 2012, 02:18:47 pm »
Cytuj
o masz wydało się... wywaliłem już w 2010
No i mamy cię sabotażysto, złapany na kłamstwie.

A to dla tego że w inwentaryzacji po orkonie 2010 !! Mam zapisane że zostały 3 komplety różnokolorowych pasków!! HAHA To oznacza że w 2010 nie mogłeś ich wyrzucić.

Offline apollyon

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 4181
Odp: Logistyka Orkonowa - temat ogólny
« Odpowiedź #44 dnia: Czerwiec 28, 2012, 02:30:08 pm »
napisałem...

po prostu niektóre rzeczy łatwiej załatwić na 100 osób na 3 dni, a niektóre na 300 na 14 dni... na tym polega różnica... i niekiedy wiąże się to z większym nakładem pracy przy załatwieniu tego...  no niby się nie mylisz - po prostu niekiedy trzeba się więcej najeździć i naprzekonywać, że 300 osób tutaj nic nie zniszczy... albo nie da się przekonać pani leśniczej, że przez dwa tygodnie pójdziemy do lasu tylko RAZ... albo w skrócie - 100 przez weekend się przesliźnie... a 300 przez dwa nie i trzeba przy tym więcej się narobić, żeby było dobrze... ale tak - generalnie czynności do wykonania są w sumie te same...  ale jak dla mnie to, że trzeba się przy nich więcej narobić (np. żeby znaleźć oszczędności) sprawia że jest różnica...

kilka zostawiłem, żebyś się nie zorientował cwaniaku... całe pudło tego stało w Łutowcu i nie chciało się zmieścić do samochodu... krzyczało nie, NIEEEE... ale nie dałem mu żyć...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 28, 2012, 02:34:35 pm wysłana przez apollyon »
Bez szyn, Bez trakcji, napędzana ciałami grzeszników, niosąca terror i grozę, pędzącą na zderzenie z dobrem, ognistą wstęga zaznaczająca swoją drogę, wśród kłębów czarnego dymu, dając znać gwizdkiem parowym odjeżdża PKS- Piekielna Kolej Szatana<br />71:5