Autor Wątek: Pomysł Szymona Leśnika (Nr 4)  (Przeczytany 551 razy)

Offline Grey

  • Król Smról
  • Moderatorzy
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 430
Pomysł Szymona Leśnika (Nr 4)
« dnia: Sierpień 23, 2012, 10:32:48 am »


1. Namiot. W namiocie Conan i Piękna dziewczyna. Dziewczyna leży przykryta skórami z, pod których wystaje kawałek kolana, ramię sugerując, że spędziła tu noc. Conan obmywa twarz w misce lub ostrzy miecz (lub robi coś innego).
2. Do namiotu wpadają zbiry (w tym arcy zbir, dowódca), uderzają Conana w głowę, ten mdleje. W tym momencie słychać krzyk dziewczyny. Świat ostatecznie ucieka z przed oczu Conanowi. (tu bym widział ujęcie jak z oczu upadającej osoby)
3. Conan odzyskuje przytomność, wstaje z okropnym bólem głowy, na łóżku/ posłaniu nie ma dziewczyny, jest tylko zerwany naszyjnik. Conan chwyta naszyjnik, łapie miecz i wybiega z namiotu.
4. Teraz kilka scen z podróży:
a. Jedzie na koniu przez pola między pracującymi chłopami. Jeden z chłopów pokazuje jakiś kierunek Conanowi. On w zamian rzuca mu pod nogi brzęczącą sakiewkę. Chłop pada na kolana z łzami w oczach
b. Przedziera się przez gęsty las
c. Wspina na skałę z mieczem przewieszonym przez plecy
d. Pomiędzy scena, w której przyciska do ściany jakiegoś obwiesia, który spanikowany wskazuje jakiś kierunek ręką.
5. Conan dociera pod zamek / ruiny /obozowisko w skałach, nad którymi powiewa ciemny sztandar. W tym momencie słychać krzyk dobiegający z wierzy / okna. Conan rusza biegiem dobywając miecza.
6. Conan biegnąc przez dziedziniec zabija kilku napastników mimochodem nawet nie zatrzymując się na chwile. Krótka scena walki.
7. W następnej scenie wpada do Sali, w której pokurczony staruszek przypina kajdanami dziewczynę do ołtarza, skały. Conan rzuca się na niego, ale drogę zastępuje mu wojownik ubrany na czarno (najlepiej blokując zamach miecza Conana swoim). Scena walki Długa zakończona śmiercią bandyty.
8. Conan podchodzi do pokurczonego staruszka, uderza go dłonią tak by ten się przewrócił. Podnosi omdlałą dziewczynę i wynosi ją na zewnątrz.
9. Napisy końcowe

Conan
Zbiry/Żołnierze (kilku)
Arcy zbir wojownik
Pokurczony, zły staruszek
Piękna niewiasta o donośnym głosie
Chłopi (2 lub 3)
przyciśnięty do ściany zbir (najlepiej ktoś mały i lekki by wyżej mógł go Conan podnieść)
Koń - skoro ma być koń to koń

Z tego co pamiętam lekturę Conana z czasów gimnazjum to wiele opowiadań zaczynało się od tego, że bohater obrywał by potem zwyciężyć.
Mały jestem, niby nic,
lepszy niż zepsuty rydz.

Znane powiedzenie Goblinów Królewskich