Sprawy pozaorkonowe > Conan the Cimmerian

Pomysł Greya (nr 1)

(1/5) > >>

Grey:

Conan pojawia się w filmie na koniu, powoli jadąc wśród lasów i gór. W trakcie napisy początkowe muzyka wprowadzająca.
Tropi grupę bad guys, która porwała dziewczynę (VIP). Pytania - Czemu ją tropi? Dostał za to kasę od ojca, poddanego, maga? Jest ona dla niego ważna z innego powodu? Spodobała się mu, albo wie lub ma coś ważnego?
Grupa zatrzymała się w ruinach jakiejś wieży (ruiny w Mirowie). Conan widzi ich z dołu, ale na górę musi się wspiąć po skałach, aby nie zostać zauważonym.
Conan się wspina. To ważne, aby pokazać jego zwinność i siłę. W końcu na górze ukrywa się na półce skalnej i czeka aż bad guys pójdą spać.
O zmroku Conan opuszcza kryjówkę i niczym cień przemyka pomiędzy wartownikami. Większość śpi. Dociera do wieży (wieża zamkowa w Smoleniu). Tam dziewczyna jest rozciągnięta, wokół pentagram, dym i mag, który odprawia jakiś rytuał. Conan maga zabija, a dziewczynę rozwiązuje.
Próbują się wymknąć z obozu, ale dziewczyna robi hałas. Podnoszony jest alarm i Conan sieje śmierć jednocześnie szybko zmierzając w stronę zejścia ze wzgórza. W końcu dziewczynę bierze w pół (to ważne, pokazuje siłę) i zmyka z nią.
Jakiś czas później. Scena jak jadą na jednym koniu. W tle majaczy zamek (Babolice). Dziewczyna mówi, żeby nie oddawał jej. Że chce zostać kobietą Conana.

Adrian:
Proponuję nieco uhowardzić: przywódcą bandytów jest potężny Stygijczyk. Krótko po dotarciu do wieży Conan natyka się na okaleczone trupy kolejnych bandytów. W głębi jednego z korytarzy znajduje Stygijczyka z przerażoną dziewczyną. Oboje sprawiają wrażenie jakby spodziewali się ataku, ale Stygijczyk wygląda na zaskoczonego kiedy widzi Conana. Już ma dojść do walki, kiedy pojawia się Bestia - osiłkowie stają się sojusznikami. W nierównej walce z Bestią Stygijczyk zostaje śmiertelnie ranny, jednak daje to Conanowi szansę zadania ostatecznego ciosu. Dziewczyna rozpacza przy umierającym Stygijczyku - okazuje się, że nie była porwana tylko wbrew woli ojca uciekła z ukochanym.

Bestia:
Ej czemu piszesz moją ksywę z małej litery  :o :o :o

Aśka:
Podoba mi się, baardzo mi się podoba. Znajdźmy dziewczynę, która dobrze zagra rozpacz i będzie świetna historia. Dla mnie ten pomysł jest najlepszy.

Grey:
O takie rozwinięcie i dopracowanie mi chodziło. Świetna robota Adrianie. Jest twist, są emocje na koniec, jest wrażenie.
Głos z offu może być głosem ojca, który do Cymeryjczyka odzywa się z wyższością i każe odzyskać córkę nim 'ten pies' wykradnie ją do Stygii.

Pytanie - czemu Stygia? Jakiś konkretny powód?
O ile Marcinowy pomysł bardzo mi się podoba, to Adrianowy spełnia wszystkie założenia i jest dobrą filmową historią, wręcz archetypiczną.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej