Orkon - sprawy ogólne > Kwestie organizacyjne

Wysokość akredytacji

(1/3) > >>

Hisja:
W tym temacie proszę też o propozycje czy i kto powinien mieć zniżkę na akredytacji (ORG, ORG larpów, Gremliny, Miśki, osoby korzystające z promocji orkonu np. które wygrały konkurs, mają ulotkę np. z Pyrkonu itp).

mihhau:
Proponuję zmodyfikować zmienić ankietę-pytania są tendencyjne. I mówię na poważnie. Czy możemy zamiast tego mieć ankietę z przedziałami, np:
Akredytacja na Orkon powinna wynosić:
- 200 zł
- 200 - 300 zł
- 300 - 400 zł
- ponad 400 zł
Dlaczego?
Pytanie, jakie należy sobie postawić jest: ile ten konwent jest wart, jak może być dobry i co uczestnicy mogą dostać za swoje pieniądze. To, co było w zeszłym roku nie ma znaczenia, nie mówimy o zeszłorocznym Orkonie.
Pułapką, w którą Orkon i każde inne przedsięwzięcie wpada jest zwyczaj porównywania do zeszłych lat.
Popatrzmy kilkanaście lat wstecz-cena akredytacji Orkonu w ciągu ostatnich 20 lat rosła w tempie mniej niż 20zł rocznie! To absurdalnie mało szczerze mówiąc, zwłaszcza, jak porównamy to do wzrostu chociażby zaplecza! W 2005 mieliśmy kawałek pola namiotowego w Mirowie, 2015 to szkoła, zamknięty, ogrodzony teren, parkingi, prysznice z ciepłą wodą, czyste, regularnie zmieniane tojki, catering na miejscu, internet dostępny w budynku, dużo bogatsze zaplecze rekwizytów i tak można dalej wymieniać.

Według mnie, kwoty 400-500 zł również powinny być wzięte pod uwagę, gdyż cena nie jest naszą przewagą kompetytywną. Orkon konkuruje tym, że jest:
- NAJstarszym konwentem
- NAJbardziej zróżnicowanym
- NAJdłuższym
- NAJwiększa ilość larpów
- świeży dodatek: warsztaty

Zwiększajmy jakość, a nie walczmy ceną, to donikąd nie prowadzi.
Wystarczy policzyć, ile kosztuje wyjście do kina, na dwie godziny rozrywki. Wyjście do knajpy na jeden wieczór. Paczka fajek. Jak to jest, że palacz zawsze znajdzie te 400 zł miesięcznie na papierosy(!), a więcej niż 200 zł za konwent to za drogo?!

A ilu studentów może sobie i na palenie i na wyjścia do knajpy pozwolić? Nie będzie ich za to stać na wydanie 300-400 zł na wakacje dwutygodniowe?

Hisja:
Proszę ankieta zmieniona. (mam tendencje do przekombinowania, a chciałam uwzględnić opcję przedpłat ale w sumie masz rację lepiej uprościć, szczegóły ludzie mogą pisać w postach).

mihhau:

--- Cytat: Hisja w Sierpień 08, 2015, 12:30:40 pm ---Proszę ankieta zmieniona. (mam tendencje do przekombinowania, a chciałam uwzględnić opcję przedpłat ale w sumie masz rację lepiej uprościć, szczegóły ludzie mogą pisać w postach).

--- Koniec cytatu ---
Super, dzięki:-)

Hisja:

--- Cytat: mihhau w Sierpień 08, 2015, 12:23:01 pm ---A ilu studentów może sobie i na palenie i na wyjścia do knajpy pozwolić? Nie będzie ich za to stać na wydanie 300-400 zł na wakacje dwutygodniowe?

--- Koniec cytatu ---

Zgadzam się, dlatego jestem przeciwna zniżce studenckiej, o której wczoraj mówił Rambo, uważam, że lepiej dać zniżkę uznaniową osobom budującym lokacje lub miśkiom (by zachęcić).

Zresztą jak ja jechałam na mój 1 orokon to byłam jeszcze w liceum i kasę na Orkon pożyczyłam od starszej siostry po czym spłacałam jej przez kilka miesięcy jak łapałam jakieś prace dorywcze- jeśli ktoś zacznie oszczędzać już teraz 20 złotych miesięcznie na Orkon to do Orkonu uzbiera 220zł.)

W ciągu lat Orkon znacząco się zmienił pod względem zmiany warunków- sanitarne: weźmy choćby pod uwagę, że w 2007 r. (pierwszy Łutowiec) była do mycia rynna na tym górnym obozowisku i jeden wąż powieszony na drzewie, o ile dobrze pamiętam prysznice w szkole były dodatkowo płatne 5-10 zł, na ciepły płatny prysznic szło się do Mirowa, toików były bojarze tylko 2 sztuki i po pierwszych 3 dniach Orkonu wybierało się przyjemny las. - teraz jest prysznic darmo, polowe prysznice i umywalki, o wiele więcej czystych toików... przypominam, że w 2007 było na orkonie ok. 350 ludzi, a w tym roku ok. 280.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej