Orkon - sprawy ogólne > Kwestie organizacyjne

Gremliny i ochrona

(1/5) > >>

Hisja:
Czy potrzebne, co powinni robić i jakie powinni mieć profity.

Shiva:
IMHO
 Niestety przez ostatnich kilka lat, obecność formacji Gremlinów na Orkonie mocno rozleniwiła niektórych użytkowników pola namiotowego. Nie powiem, że w Mirowie pole było czyste, ale wtedy od tego była zwyczajnie Ochrona, która pilnowała żeby miejscowi nie podpierniczali LARPowych fantów, zamykała w deszczu namioty i w przypadku mocno rozkapryszonych obozowych syfiarzy, mogła do takowych przyprowadzić któregoś Orga i w ten sposób zmusić do sprzątnięcia bałaganu. Tworzenie kolejnych nieakredytowanych (lub prawie nieakredytowanych) grup ludzi, którzy w jakiś sposób powinni tańszy wjazd odpracować- mija się z celem. Burdel (przykro mi to nazwać w ten sposób, ale inaczej się nie da) który co rok zastajemy po wyjeździe ostatnich osób, przekraczał w tym roku wszelkie moje rozwinięte przez przemowy i zapewnienia Zsa-zsy oczekiwania.

Jestem za kompletnym zlikwidowaniem formacji Gremlinów i za przywróceniem faktycznej, starej orkonowej ochrony, która nie tylko siedziała wygodnie na krzesełkach narzekając ze ma warte i nie może pić, ale i chroniła obozowisko przed deszczem, brudem i złodziejami.

Hawgh!

Szymon:
Muszę to powiedzieć głośno i wyraźnie. Gremliny nie są od sprzątania - jest to formacja stworzona głównie do pomocy przy rozstawianiu lokacji, noszeniu. Dodatkowo wymieniają worki na śmieci i dostarczają papier do tojków i jeszcze wcale nie mają jakiejś super bonifikaty - przynajmniej w tym roku nie mieli. W tym roku byli na każde zawołanie organizatora i bez nich naprawdę wielu rzeczy by nie dało się zrobić.

Ja jestem za zachowaniem tej grupy ludzi

Harnaś:
Zgodzę się z Szymonem. Przypomnę tylko ze paradoksalnie gremliny po sobie także nie posprzątały. Widocznie wzięli sobie do serca "gremliny nie są od sprzątania"

Zsa-Zsa:
Zgadzam się z Szymonem.
Nie posprzątał po sobie trollcamp, nie gremliny.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej