Autor Wątek: Wstęp fabularny  (Przeczytany 391 razy)

Offline Hisja

  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 275
Wstęp fabularny
« dnia: Styczeń 18, 2016, 10:13:46 pm »
Larp drużynowy przygotowany dla osób, którzy w 2016 r. po raz pierwszy będą uczestniczyć w Konwencie Gier Terenowych- Orkon czyli tzw. "Misiów".

Zgłoszenia i pytania kierować na: misiowka2016@gmail.com

Wstęp fabularny:

„(...)Wśród straconych dzisiaj dezerterów znalazł się również Bernard Feri, czasowy dowódca V Pułku Zaciężnego oraz I Pułku Dywersyjnego. Według zeznań XVIII dnia kampanii „Atak Tyrana”, gdy został odcięty od lewego skrzydła VIII pułku zaciężnego podczas bitwy nad brzegiem Rdzawej Rzeki tuż przed pojawieniem się mgieł znad Solanek. Kilka godzin później, wysłana do walk z elfami z Taur-Nu-Wath VPułk Zacięzny utracił kontakt z resztą swojego oddziału i z i Pułkiem Dywersyjnym dowódca Bernard Feri podjął decyzję o przebiciu się na przypuszczalne miejsce obozowania pozostałych oddziałów Tyrana (...)”

Jak twierdził Bernard Feri, kilka dni później zabłąkane resztki podległych mu pułków armii Tyrana znalazły się na nieznanym terenie, daleko za liniami wroga. Do niezwykłego odkrycia przyczyniła się gwałtowna ulewa, która zmusiła ich do szukania schronienia wśród wyrastających spośród drzew skał.

Właśnie tam trafili na ruiny prastarej świątyni, której strzaskane kolumny kruszały pod wpływem ciążących na nich stuleci, nim pierwsze elfy pojawiły się w Taur-Nu-Wath. Pod pamiętającym ognisty deszcz Armaggedonu ołtarzem, poświęconym jednemu z bóstw zamierzchłych tysiącleci, żołnierze odnaleźli coś, co wyraźnie poruszyło towarzyszącego im maga. Po krótkiej naradzie z dowódcą, mag zabrał tajemniczy przedmiot i otworzył bramę przez tajemniczy portal. Bramę, który miała zaprowadzić go do samej stolicy Tyranii Żelaznych Wrót.

Pozostali podjęli bezskuteczną próbę połączenia się z głównymi siłami armii tyrana. Przeżył jedynie Bernard Feri. Blisko miesiąc po bitwie nad Rdzawą Rzeką patrol odnalazł go ukrywającego się w lasach, od wielu dni należących do Tyrani Żelaznych Wrót.

Jego historia nie różniła się zbytnio od wymysłów innych schwytanych dezerterów.

Kilka dni po egzekucji dowódcy V Pułku Zaciężnego oraz I Pułku Dywersyjnego zeznania zostały jednak potwierdzone przez kapłanów i magów oraz widzących. Wedle wizji znaleziskiem była poświęcona jednemu z Zapomnianych Bogów relikwia, zwana Sercem Nieśmiertelnego, która może przesądzić wynik starć pomiędzy Tyranią Żelaznych Wrót, Sojuszem Zachodniego Brzegu, elfami z Taur-Nu-Wath i orczymi plemionami z Shagh- Raghat . Problem w tym, że niosący artefakt mag nigdy nie dotarł do stolicy...

Tyrania Żelaznych Wrót wyznaczyła bajońską nagrodę dla tych, którzy dostarczą Serce Nieśmiertelnego Tyranowi. Władcy Taur-Nu-Wath obiecali spełnić każde życzenie osoby, która odda artefakt elfom. W Sojuszu Zachodniego Brzegu czekają tytuły, ziemie i zaszczyty. Krasnoludy przysięgły otworzyć wrota jednego ze swych podziemnych skarbców, a kupcy z Wolnych Miast są gotowi przebić tą ofertę ? Nawet orkowie są gotowi zapewnić takiej osobie przyjaźń duchów i wszystkich plemion Shagh-Raghat. Wszystkie strony obiecują sławę... żadna zapewne nie wie jednak, na czym właściwie polega moc tej relikwii.

Magom i wieszczom udało się ustalić, że niosący Serce Nieśmiertelnego mag zginął podczas wędrówki przez portal. Wieszczby nie są jasne, wynika z nich jednak, że nastąpiło to w miejscu, którego zdają się unikać nawet mieszkańcy sąsiadujący z Solankami. Niezwykła ta kraina jest bowiem domem przywołanych mocą wiary mieszkańców legend, baśni i historycznych kronik - domeną najpotężniejszych istot, jakie stąpały po tym świecie.

Jeśli nie lękacie się stanąć twarzą w twarz z istotami, którymi piastunki straszyły Was w kołyskach, to może być zadanie dla Was.

Oferujący nagrody oferują pomoc odpowiedniego maga, który za niewielką opłatą otworzy Wam portal w jedną stronę, jeśli zdobędziecie artefakt to lub macie więcej złota lub dar przekonywania, może nawet w obie.

Jedno jest pewne ten, któremu uda się zdobyć Serce Nieśmiertelnego już nigdy nie będzie musiał przeliczać reszty podczas kupowania gospody, ani martwić się o plamy na jedwabiu czy zmarszczki na skórze ulubionej niewolnicy.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2016, 10:27:58 pm wysłana przez Hisja »