Autor Wątek: Przeduzenie GG o choby 1 dzie  (Przeczytany 9239 razy)

Offline uelfik

  • Lord of FLAME!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1094
Przeduzenie GG o choby 1 dzie
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 11, 2005, 05:13:06 pm »
Cytat: "eternus"
Cytat: "uelfik"
2. scenariusz napisany tak, by ograniczy obowizki DO, przenoszc cz z nich na graczy.


Hmmm... czyzby pomosl powrotu do wprowadzenia do GG pewnej grupy NPCow


Chodzio mi li tylko o pisanie bardziej "samograjcych" si scenariuszy. Moe wymaga to innego podejcia do samego sowa "scenariusz".. ale to ju temat na kolejn dyskusj :)
"Red drops stain satin so white..
..the way I sign my name"

Offline yeti

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 35
fourth day
« Odpowiedź #46 dnia: Listopad 28, 2005, 11:52:34 pm »
Pomysl wydluzenia gry glownej chodzil mi po glowie od jakiegos czasu i widze, ze nie mnie jednemu. Jestem za - za rozciagnieciem scenariusza w czasie. Nie po to, by watkow bylo wiecej, by byly bardziej zamotane niz gordyjski wezel. Nie po to, by miec jeszcze jeden dzien wypelniony zadaniami, z ktorych kazde jest misja ostateniej szansy mogaca zawazyc na losach swiata i kazdego stworzenia z osobna. Ten dodatkowy dzien wymyslilem sobie po to, by miec czas zajac sie rzeczami "nieistotnymi" - posiedziec w karczmie, pograc w kosci, porozmawiac z podroznymi o sprawach codziennych, a nie wylacznie o mrocznych stworach z lasu/remedium na zaraze/czelusci do otchlani ziejacej nieopodal. Ja bym to widzial jako czas na dzialalnosc "tla" i poczucie klimatu swiata. Taki oboz zapoznawczy.

Cytat: "eternus"
Cytat: "uelfik"
scenariusz napisany tak, by ograniczy obowizki DO, przenoszc cz z nich na graczy.

Hmmm... czyzby pomosl powrotu do wprowadzenia do GG pewnej grupy NPCow

A do samonapedzania gry niekoniecznie trzeba NPCow, czy przekazywania obowiazkow. W 2001 ani jednego questa nie wymyslili dla mnie organizatorzy - wszystko zorganizowalem sobie sam, albo zlecali mi inni gracze (np. zdobywanie informacji). Bo czyz dla gracza ma znaczenie, czy to, ze Sir Arthur wysle go po sw. Graala wymyslil Schamann i wpisal to do scenariusza, czy tez sam Sir Arthur w trakcie gry uznal, ze ten gosc jest godny zaufania, wiec zleci mu poszukiwania.
Moze pomogloby tez dodanie z 2-3 ciekawych lokacji - zajecie dla rezydentow i kolejne "atrakcje" na terenie gry + inteakcje miedzy nimi, np. cos w stylu obozu cyganow, ktory rozbil sie miesiac temu gdzies nieopodal - niby nic zlego nie robia, ale plotki kraza, ze porywaja dzieci, ze to, ze tamto. Dowodow nie ma, ale jest niepokoj, ktos cicho nawoluje do samosadow...
=^^=

Offline eternus

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 137
    • http://www.rockmagazyn.com
Re: fourth day
« Odpowiedź #47 dnia: Listopad 29, 2005, 12:27:46 am »
Cytat: "yeti"
A do samonapedzania gry niekoniecznie trzeba NPCow, czy przekazywania obowiazkow. W 2001 ani jednego questa nie wymyslili dla mnie organizatorzy - wszystko zorganizowalem sobie sam, albo zlecali mi inni gracze (np. zdobywanie informacji).


Nie przecze - ale wiesz - nie wszyscy sa tak obrotni.
Wiadomo - sprytniejsi maja lepiej, ale trzeba tez wyciagnac reke do tych, ktorzy potrzebuja punktu zaczepienia. A to przeciez da sie zrobic, acz oczywiscie wymaga pracy.
say: "don't you know",
you say: "you don't know",
I say: "take me out!"

Offline yeti

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 35
Re: fourth day
« Odpowiedź #48 dnia: Listopad 29, 2005, 12:44:43 am »
Cytat: "eternus"
nie wszyscy sa tak obrotni.
Wiadomo - sprytniejsi maja lepiej, ale trzeba tez wyciagnac reke do tych, ktorzy potrzebuja punktu zaczepienia. A to przeciez da sie zrobic, acz oczywiscie wymaga pracy.


Zgadza sie. Nie pisalem tego, by sie chelpic sprytem, ale by podac przyklad, ze gracze tez moga "napedzac" gre innym i sobie. Zwlaszcza, ze nie musza to byc sprawy niezwyklej wagi - na tym samym orkonie przechodzac obok zielarki w krzakach wymyslilem na poczekaniu jakas historie o krewnym, ktorego zwierz kiedys poturbowal w lesie i rany trudno sie goja, by zagaic sensownie i porozmawiac.
=^^=

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Przeduzenie GG o choby 1 dzie
« Odpowiedź #49 dnia: Listopad 29, 2005, 04:32:48 am »
Nic doda nic uj, jeeli chodzi omnie to w peni si z tob zgadzam.
Osobicie te zawsze mi i nie tylko mi brakowao, tego dnia na mie nierubstwo. Jak to kiedy kto napisa. Przy caoci kalendarium itp. Co kilka lat zdarza si e nagle przez 3 dni jest masa zdarze. Prawde mówi chciaby zagra przynajmniej 1 dzie gdzie tak naprawde nic si nie dzieje, niema nagych ataków demonów, zlotów zobi, i innych cudaków.

Owszem s liczne wtki jak ten z misem z osady. Chyle czoa, ale tego nieda si odczu w skali masowej. I nie chodzi tu o jeszcze jeden dzie super turbo zapier.... tylko o wanie dzie relaksu. Chodzby gupio nazwanej ciszy brzed burz, kiedy wiadomo e zaraz bdzie kataklizm i znów ostrogród bdzie woa Beast why need your help! , taki wanie dzie kiedy jest ogromne napicie ale nie dzieje si nic. Bdz te kompletnie wyrwany dzie kiedy naprawde na nic si pozornie nie szykuje i wszyscy radonie oddaj si czynnoci codziennym, jak jedzenie kiebasek, zwiedzanie okolicy.
Rytua przyzwania ksica Demonów i takich tam bzdetów