Autor Wątek: Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007  (Przeczytany 31938 razy)

Offline Długi_SC

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 58
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 15, 2006, 08:50:25 am »
Co do zmiany miejsca, odczucia mam niejednoznaczne. Z jednej strony - ciekawie było by zobaczyć nowe okolice, ale z drugiej... Znam okolice Mirowa jak własną kieszeń, czuję się tam jak u siebie, mam tam wygodne agro, zasiedziane knajpy (z którymi nie mam żadnych problemów), jezioro niedaleko... Jadę tam właściwie wyłącznie w celach towarzysko-urlopowych, a GG i większość LARPów mnie nie interesują, więc trolle i ograniczenia terenu mi w niewielkim stopniu przeszkadzają.

Offline DeadMan

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 300
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 15, 2006, 10:09:51 am »
Co do Pienin to ja zawsze się bukowałem w Sromowcach Niżnych tam gdzie się zaczyna spływ Dunajcem. Troli nie widziałem nigdy za wiele. Agro to np. wynajęcie całego domu z wielką salą jadalną itd. Duża knajpa, w której dobrze i tanio jeść dawali, zaraz Trzy Korony i w połowie drogi schronisko. Super jest. Niedaleko Zamek w Niedzicy i w Czorsztynie, przejścia graniczne do taniego piwa ze Słowacji ;-)
itd itd
 chocolate you did not want to eat does not count as chocolate. This discovery is from the same brand of culinary physics that determined that food eaten while walking along contains no calories.

Offline Kędzior

  • Prezydent
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 772
  • Da ba di da ba dai
    • Międzynarodowy Serwis Informacyjny
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 15, 2006, 11:53:12 am »
<PL>
Co do pienin, ktos ma moze jakies zdjecia? Brzmi zachecajaco...

Offline DeadMan

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 300
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #33 dnia: Wrzesień 15, 2006, 12:09:46 pm »
no proszsę Cię. Przecież w internecie jest pełno zdjęć. Ale jakby co to wydłubię swoje, zeskanuję i przyślę.
K
 chocolate you did not want to eat does not count as chocolate. This discovery is from the same brand of culinary physics that determined that food eaten while walking along contains no calories.

Offline Shiva

  • Samozwańczy Org-zadymiarz
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 235
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 15, 2006, 12:54:16 pm »
wezcie pod uwage rowniez to, ze jesli przeniesiecie Orkon gdzies jeszcze dalej, to polowa ludzi da sobie spokoj, poniewaz koszty podrozy beda wyzsze niz przezycia na miejscu.
"Nie, nie jestem Ania."

Offline uelfik

  • Lord of FLAME!
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1094
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 15, 2006, 01:12:46 pm »
Cytat: "Shiva Hassireth"
wezcie pod uwage rowniez to, ze jesli przeniesiecie Orkon gdzies jeszcze dalej, to polowa ludzi da sobie spokoj, poniewaz koszty podrozy beda wyzsze nia przezycia na miejscu.


Nie panikowałbym z tą "połową ludzi". Poza tym "dalej" to pojęcie względne. Dla jednych dalej, dla innych bliżej.
"Red drops stain satin so white..
..the way I sign my name"

Offline DeadMan

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 300
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #36 dnia: Wrzesień 15, 2006, 01:43:11 pm »
nio właśnie -żeby uśrednić zadowolenie odległością trzebaby przenieść Orkon do Polski centralnej za czym optuję jako mieszkaniec owej ;-P
 chocolate you did not want to eat does not count as chocolate. This discovery is from the same brand of culinary physics that determined that food eaten while walking along contains no calories.

Offline Drache

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 98
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #37 dnia: Wrzesień 15, 2006, 02:39:22 pm »
Jest sobie takie miejsce w Karkonoszach.
Góry są nieco ostrzejsze, niż w Mirowie, ale bardziej zróznicowane.
Lasy mroczne i bezludne poza szlakami.
Wszędzie potoki obwarowane spiętrzonymi skałami.
Okoliczne miejscowości to stare domy wczasowe, nowe agroturystyki i sklepiki przetykane domkami.
Równiez Park Krajobrazowy
Woda, skały, prawdziwe lasy bukowe, świerkowe (a nie równiutkie młodniki)
Cywilizacja obok ciemnej głuszy
"Hush, child
The darkness will rise from the deep
And carry you down into sleep"

Offline aileen

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 236
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #38 dnia: Wrzesień 15, 2006, 02:47:40 pm »
Gdzie? Jeśli Karkonosze, to ja się melduję!

Offline Drache

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 98
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #39 dnia: Wrzesień 15, 2006, 02:53:03 pm »
Jeśli ekipa orgów jeszcze nie zaczęła prac przygotowawczych co do miejsca, to polecam.
Mam kilka zdjęć z terenu, mogę wrzucić na serwer, jesli ktoś jeszcze chce zajawkę.

aha, nigdy nie ma tam upałów, a komary to chyba pod ochronę trzeba dać
"Hush, child
The darkness will rise from the deep
And carry you down into sleep"

Offline Gobla

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 582
  • Rasorg Goblinów
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #40 dnia: Wrzesień 15, 2006, 03:30:53 pm »
Brzmi naprawde swietnie :) Wrzuc jakies linki do zdjec Drache

Offline Zsa-Zsa

  • Legendarna Biała Gęś
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3541
  • koleżanka nie-sympatyczna
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #41 dnia: Wrzesień 15, 2006, 04:00:14 pm »
Jest jedno zajefajne miejsce w Rudawach Janowickich, to koło Karkonoszy. Nazywa się Janowice Wielkie, są tam po prostu cudne ruinki zamku Bolczów, wieeeelkie kawały lasu w stylu Robin Hooda...
Tylko z tego, co mi mówili okołomiejcowi (mój brat mieszkający w Jeleniej Górze, czyli 30 km stamtąd), kiedy dowiadywałam się w czerwcu, jak tam wygląda, kiepsko tam z agro, polem namiotowym, knajpami itd, choć miasteczka jest dosyć duży kawał.
W samych Karknoszach nie polecam, bo latem tam jest masa turystów, oprócz tego Park Narodowy. Poza tym nie jest najtaniej - jak wspomniałam, obszar nastawiony na turystykę.

[ Dodano: Pią Wrz 15, 2006 4:02 pm ]
http://www.zamkipolskie.com/bolcz/bolcz.html
http://www.hm.pl/zamki/zamki/bolczow.html
http://www.adamski.pl/foto/galeria/gory/zamek-bolczow/
http://zamki.net.pl/zamki/janowice-wielkie/janowice-wielkie.php
Ostatni krzyk, łabędzia nuta<br />I dalej nic w teatrze lalek<br />Ogólnie mówiąc - life is brutal<br />Poza tym wszystko doskonale.

Offline aileen

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 236
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #42 dnia: Wrzesień 15, 2006, 04:26:20 pm »
Sprawdziłam linki. Zamek wygląda super ( a raczej jego ruiny). A teraz przyglądając się bliżej:

Darmowy wstęp - super

Parking:  Zamek jest na górze, więc w jego pobliżu nie ma parkingu, ale nie ma go również u podnóża góry  - mniej super

Stan zachowania:  Malownicze ruiny - brzmi dobrze

Trudność odnalezienia:  Odnalezienie zamku nie jest najłatwiejsze, ale pomagają tubylcy, nazwa ulicy - Zamkowa oraz jeden jedyny kierunkowskaz  - brzmi bardzo dobrze


Trudność dojścia:  Aby dotrzeć do zamku trzeba wejść na wysoką górę, ale podejście jest w miarę łagodne. Czas wyjścia to około 30 minut.  - dla mnie bomba

Dojazd:  (...) Jechać aż do końca brukowanej alei, a następnie przeciąć główną drogę na wprost i wjechać w ulicę Zamkową. Nią prosto aż do końca asfaltu, tu zaparkować (jest miejsce na 2 samochody)   - toż to rozpusta! aż dwa? ;)

Offline eternus

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 137
    • http://www.rockmagazyn.com
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 15, 2006, 05:41:16 pm »
Jesli Orgowie w ogóle biora pod uwage zmianę miejsca, to mam nadzieję, że to ogłoszą i będzie czas na zgłaszanie propozycji. I pozniej pewnie albo Orgowie wybiorą sami miejsce albo dokona tego lud, albo Orgowie po "konsultacjach spolecznych". Bo jak widac alternatyw jest sporo.
say: "don't you know",
you say: "you don't know",
I say: "take me out!"

Offline Zsa-Zsa

  • Legendarna Biała Gęś
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3541
  • koleżanka nie-sympatyczna
Mirów czy nieMirów czyli Orkon 2007
« Odpowiedź #44 dnia: Wrzesień 18, 2006, 09:20:35 am »
A ja mam nadzieję, że orgowie wybiorą miejsce sami. Można im podrzucać propozycje, ale - na bogów - po to są organizatorzy, żeby organizować, a nie o wszystko pytać "lud".
Teraz mogę z czystym sumieniem napisać - Orkon to nie demokracja, orgowie nie mają żadnego obowiązku prowadzenia "konsultacji społecznych" i zrobią to, co im będzie odpowiadało. Bo to oni wiedzą, jak wygląda sprawa negocjacji, cen i wszystkiego tego, co zwykłemu użytkownikowi konwentu nie przychodzi do głowy.
Jestem przeciw konsultacjom spolecznym, głosowaniom i temu podobnym p-dółom.
My, jako zwykli uczestnicy konwentu, możemy podrzucić orgom ewentualne miejsca do obejrzenia, a nie decydować o czymkolwiek.

To tak z punktu widzenia ex-arcy-orga g:) i w chwili obecnej szczęśliwego zwykłego użytkownika g:>
Ostatni krzyk, łabędzia nuta<br />I dalej nic w teatrze lalek<br />Ogólnie mówiąc - life is brutal<br />Poza tym wszystko doskonale.