Autor Wątek: Stuff w ochronie  (Przeczytany 13179 razy)

Offline Mirko

  • Główny Strateg
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 729
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #15 dnia: Wrzesień 08, 2006, 09:08:47 am »
Apteczka apteczką, radia radiami, ale nigdy nie będzie porządnej ochrony jeśli osoby trza będzie dobierać z łąpanki na gwałtu rety. Takie moje zdanie.
Do You call a MEDIC??? ;)

http://mir0slav.mybrute.com

Offline Blepfuj

  • Wskrzeszobiorca
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 243
  • 86121013...
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #16 dnia: Wrzesień 08, 2006, 09:22:52 am »
A moje bardzo osobiste zdanie jest takie że stanowiska ocrhony powinny być w dwóch miejscach a nie tylko przy bramie, szczególnie w nocy. Wg mnie powinny byc po przekątnej, bo jak ludzie siedzą przy bramie tylko to mała szansa że coś zauważą a ni było tak że 100% czasu ktoś był na obchodzie.
A największe niedopatrzenie było takie że nie mieliśmy spisu ludzi spoza konwentu mających pozwolenie na rozbicie się gdzieś tam daleko ale jeszcze na terenie orkonowym. Każdy mógł sobie wejść i powiedzieć "Ale ja to uzgadniałem z organizatorami [...]" . Wypadałoby żeby wtedy dostawali jakieś inne znaczki
gdzie?

Offline katu

  • Last King of Terrain
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 565
  • Kay-Dub
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #17 dnia: Wrzesień 08, 2006, 11:18:27 am »
(pl)
Mod Mode on
Apollyon. Prosilibysmy o kulturalniejsze i bardziej rzeczowe przedstawianie swoich argumentow, ok?
Wycieczki osobiste takie jak w ostatnim poscie sa bardzo nie na miejscu. Prosilibysmy zebys stonowal. ok?
/Mod Mode off


Bedzie zbiorczo.
Apollyon:
Twoj argument, ze nic sie nie stalo, jest sredni. Bazujac na takim argumencie mozna stwierdzic, ze wyskakiwanie z 10 pietra jest absolutnie bezpieczne, bo ktos raz wypadl i nic mu sie nie stalo.  
Gdybys byl na wiekszej liczbie orkonow, o co - sadzac z Twoich wypowiedzi - Cie nie posadzam, wiedzialbys, ze jednak rozne rzeczy moga sie dziac na terenie konwentu. I naprawde bardzo fajnie, ze w tym roku obylo sie bez wiekszych incydentow, ale nie znaczy to ze tak bedzie zawsze.  I dlatego uwagi Faxa sa bardzo cenne -  bo pozwalaja, przynajmniej w teorii, na lepsze przygotowanie ochrony, na czym organizatorom zalezy. A kto jak kto, ale akurat Fax sie troche na tym zna. (Nigdy nie sadzilem, ze napisze takie zdanie ;>)

Mam jeszcze takie pytanie (retoryczne) - jak wytykanie bledow w organizacji mozna uznac za podlizywanie sie?! hello? Swoja droga, Fax, myslalem ze juz sie nie musisz podlizywac organizatorom ;>.

Schamann:
Co do apteczki, rozumiem Twoj punkt widzenia, ale strasznie nie chcialbym byc w sytuacji gdzie stoje nad gosciem, ktory wlasnie sie dusi bo zostal przez cos uzarty i jedyne co mu moge powiedziec, to to, ze jest cwok bo sobie zapomnial wziac leko przeciwuczuleniowych? Przepraszam, moze to i jest organizowane kolezensko, ale wdyaje mi sie ze takie lekarstwa powinny byc. Oczywiscie nie da sie przewidziec wszystkiego, ale mysle ze na podstawie corocznych doswiadczen warto apteczke rozbudowywac. Albo pogadac z lekarzem - jak bylo zreszta sugerowane.
"We've all heard that a million monkeys banging on a million typewriters will eventually reproduce the entire works of Shakespeare. Now, thanks to the Internet, we know this is not true." - Robert Wilensky

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #18 dnia: Wrzesień 08, 2006, 11:40:21 am »
Katu nie prześladujemy młodszych stażem to raz :)

Co do apteczki to również popieram, to, że do tej pory papierowo są to imieniu u ciotki nie oznacza to, że mając taki status możemy olewać podstawowe punkty imprez zorganizowanych.

Czego nie było a co powinno być w rękach ochrony.
a) Apteczka, z wyposażeniem pozwalającym dokonać 1 pomocy w szerokim zakresie.
b) Gaśnica, a najlepiej dwie.
c) 2 komórki do komunikacji awaryjnej (opis w poście wyżej)

Co powinno być ponadto:
a) Ogrodzony teren, który jest wynajęty w całości i tak też ogrodzony, tak, aby osobą z zewnątrz można było podziękować.
b) Krótkie przeszkolenie w miarę możliwości (Np. przez Selsera), w zakresie używania apteczki - co, do czego i jak się to robi.

Chciałbym dodać jedną rzecz. Orkon nam się rozrósł, jeżeli wszystko będzie OK, to jeszcze się pewnie rozrośnie. Nie możemy już orkonu traktować jako tych, że imienin, bo jest to już prawie impreza masowa, (jeżeli nie już), a czy będzie papier imprezy bądĽ nie. Nie upoważnia to nikogo do olewania takich rzeczy jak apteczka tylko z tego powodu, że nie jest to oficjalna impreza.

Takie są moje uwagi na przyszłość.

Offline KozioU!

  • 3XGTS
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1338
  • Bo mogę!
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 08, 2006, 12:07:41 pm »
IMHO ta dyskusja od kilku stron nie bardzo ma sens. Pierwszy z brzegu przykład - na kij ochronie super wypasiona apteczka, jeśli nikt z ochrony nie ma odpowiedniego przeszkolenia w zakresie PP i RM? (i nikt się tego nie nauczy w 15 minut - nawet od Selsera Bestio!) Jedyne co mogą bezpiecznie zrobić, to nakleić komus plaster albo dać potrzebującemu prezerwatywę. W przypadku poważnego wypadku (a mówicie o uduszeniu się na skutek wstrząsu anafilaktycznego) resztą zawartości przyzwoicie wyposażonej apteczki osoba bez jakiegokolwiek pojęcia może tylko zaszkodzić takiemu klientowi. Podsumowując - wyposażenie apteczki orkonowej jest wystarczające w przypadku drobnych dolegliwości (ból głowy, skaleczenie, dolegliwości gastryczne), a od poważniejszych rzeczy jest lekarz.

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 08, 2006, 12:16:53 pm »
?le sprecyzowałem. Nie chodzi mi o turbo leki, przecinanie krtani i wsadzanie tam rurki.
A o lekach np. na uczulenie, które w przypadku ukąszenia w rękę mogą pomóc osobie z uczuleniem. O wyposażenie na tym poziomie mi chodzi.

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 08, 2006, 12:38:18 pm »
akurat jesli chodzi o uczulenie to naprawde skuteczne leki wymagają recepty
(i słusznie bo zeby je zastosowac potrzebna jest konsultacja lekarska) i nie wyobrazam sobie kogos z ochrony (nawet po dwukrotnym przeszkoelniu z RM) kto by sie odwazył na polu namiotowym i bez badan aplikowac dozylnie hydrocortison albo antyalergiczne srodki sterydowe - bo przy szoku anafilaktycznym jakis alertec czy wapno nie pomoze

a tak wogole to IMO kwestia składu apteczki oraz opieki lekarskiej i ew. szkolen z zakresu pierszej pomocu to jest temat niesmiertleny bo IMO nie da sie wybrac złotego środka pomiedzy pragnieniami, życzeniami, skutecznoscią a mozliwosciami (jesli kiedykolwiek Orkon stałbys impreza komercyjną to profesjonalny punkt pomocy medycznej musiałby stanowic osobny i dosc spory rozdział w budzecie) bo na razie IMO orkonu nie stac na cos wiecej niz podstawowe srodki opatrunkowe

natomiast moze byłoby słusznie (może) wydzielic temat apteczki i RM do osobnego topiku i tam sie zastanowic co w granicach rozsadku i mozliwosci finansowych nalezałoby w tej apteczne umiescic

Offline Zsa-Zsa

  • Legendarna Biała Gęś
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3541
  • koleżanka nie-sympatyczna
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 08, 2006, 12:51:05 pm »
Rany, co Wam wszystkim z tą apteczką?
To, że ochrona nie wiedziała, gdzie jest apteczka, to - niestety - wina osób odpowiedzialnych za ochronę (ja też bez nazwisk g:)). Bo te osoby wiedziały, gdzie jest apteczka, tylko nie powiedziały reszcie.
Co do leków na uczulenia, to trzeba było zgłosić. Sorry, co rok zdarzają się rzeczy, na które w apteczce nie zostały przewidziane leki. A jakby zostało zgłoszone, to by jakiś zyrtec albo cuś takiego zostało kupione i w apteczce by leżało.
Po raz kolejny stwierdzam, że nie przeginajcie ludzie. To jest zwykła apteczka PIERWSZEJ pomocy. Nie jesteśmy w puszczy amazońskiej, do lekarza jest samochodem 5 minut drogi. Na pogotowie i do szpitala 20 minut. A tracheotomii i tak 99,99% orkonowiczów nie będzie potrafiło zrobić. I dobrze.
Dlaczego chcecie zmuszać ludzi, którzy zgłaszają się do bycia ochroną, a nie MASH'em, do zajmowania się 1 pomocą? Może oni mdleją na widok krwi, i co wtedy? Więcej ludzi do ratowania.
Nie róbcie z Orkonu obozu harcerskiego. Wszyscy się znają na pierwszej pomocy, obóz otoczony, monitorowany, jeszcze w każdym "małym" obozowisku druh zastępowy powinien się znaleĽć. A rano pobudka na trąbką, śniadanie i za godzinę wyjście w teren.
Tak, wiem, że trochę przesadzilam, ale zastanówcie się, z tego, co zostało na ostatnich dwóch stronach napisane, wynika, że powoli skręcamy w tym kierunku. A na taki Orkon coraz mniej ludzi będzie chciało przyjeżdżać. Pamiętacie, co się działo, kiedy jeden(a) z poprzednich organizatorów chciał(a) przenieść Orkon w odludne miejsce, bo ludzie za dużo czasu w knajpach spędzali?

Przepraszam za OT'y.
Ostatni krzyk, łabędzia nuta<br />I dalej nic w teatrze lalek<br />Ogólnie mówiąc - life is brutal<br />Poza tym wszystko doskonale.

Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 08, 2006, 02:00:46 pm »
A moze wogole zrezygnowac z ochrony i poprzestac tylko na  kilku osobach, ktore beda sie znaly na pierwszej pomocy i zadeklaruja chcec jej udzielania w naglych przypadkach? O ile wiem inne terenowki (bez nazwisk ;> ) obywaja sie bez tzw ochrony a ludzie sa w stanie zajac sie sami soba - nie znaja kogos to zapytaja co tu robi i gdzie ma plakietke, ktos pali ognisko w lesie, przyjda, zgasza i rozgonia towarzystwo - to dziala juz ladnych kilka lat i nie ma z tym problemow. Pozatym wg mnie ochrona jest duzo bardziej potrzebna na stacjonarnych konwentach niz na terenowkach chociazby z tego powodu ze tam obowiazuje ofocjalny zakaz spozywania alkoholu i ktos go musi egzekwowac oraz potrzebny jest ktos kto bedzie pilnowal obiektu zeby nie zostal zdemolowany. Przeszczepianie ochrony na pole namiotowe nie wydaje mi sie byc najlepszym pomyslem.
Kase ktora wydaje sie na ochrone (ilestam osob nie placacych za konwent * koszt wejsciowki = calkiem sporo ilosc gotowki) mozna przeznaczyc np. na ubezpieczenie imprezy lub zorganizowanie bardziej wypasionego czegos (imprezy pozegnalnej, lokacji, artefaktow, pieniedzy, czegokolwiek).
Jeszcze a propos pierwszej pomocy - nie jestem jakos specjalnie stary ale pamietam jeszcze czasy gdzie kazdy kandydat musial sie wykazac jej podstawowa znajomoscia zanim mogl zostac duchem opiekunczym. Bo przeciez nie chodzi o to zeby opiekowac sie scenariuszem i punkcikami tylko ludzmi bioracymi udzial w grze - mam racje? A tego zaden, nawet najlepszy ochroniarz wartujacy w obozie nie da rady zrobic...

Bestia - nie prześladujemy młodszych stażem to dwa ;>

apollyon - czytanie ze zrozumieniem pozwala uniknac bardzo wielu nieprzyjemnosci, to raz.
Napisalem juz ze to, ze nic sie nie stalo ma bardzo niewiele wspolnego z tym co zrobila (albo czego nie zrobila) "ochrona", to dwa.
"Winnych" nie trzeba szukac poniewaz sa powszechnie znani ale rozwiazujemy problem a nie czepiamy sie ludzi, to trzy.
Napisalem "podobno" bo gdyby jednak wszyscy sie nia cechowali w jakims rozsadnym stopniu to nie dochodzilo by do sytuacji ktore opisalem wczesniej, to cztery.
"Pierduty" ze znaczkami sa po to zeby kazdy bioracy udzial w imprezie za nia zaplacil i zeby nie bylo pretensji ze wszyscy sie bawili kosztem "frajerow" ktorzy dali z siebie sciagnac kase za konwent. Oraz po to zeby kazdy mogl potwierdzic przed ochrona swoje prawo do pobytu na terenie obozowiska i robienia tam masy roznych dziwnych rzeczy, to piec.
Calej reszty nie chce mi sie wypisywac poniewaz nie mam pewnosci ze dotrze do adresata skoro jeszcze nie dotarla, jesli bardzo chcesz kontynuowac ta rozmowe zapraszam na priva - tam niebedziesz sie musial poslugiwac elfimi kurtyzanami. To tyle.
powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Kędzior

  • Prezydent
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 772
  • Da ba di da ba dai
    • Międzynarodowy Serwis Informacyjny
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 08, 2006, 02:26:47 pm »
<PL>

Nie zebym sie czepial tej dyskusji, ale robi sie maslo maslane, bo juz wszyscy zaczynaja sie powtarzac...

Po 1. Apteczka. Temat ostatnich kilku stron. Owszem, moze nie bylo jej w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Ale, z wlasnego doswiadczenia larpa DD, wiem, ze jak byl wypadek w terenie, i potrzebna byla apteczka (Kto wie o co chodzi, ten wie), to zdobyta byla bardzo szybko i skutecznie. Ba! W jakies 15, 20 minut byla apteczka pod Jaskinia Orkow. Srodek terenu gry! Po niej jeszcze 2 apteczki przybyly, i mielismy 3...

Tudziez mowie, ze jak ktos chce znalezc apteczke, to ja znajdzie szybko... Bardzo szybko. Nie ma w obozie tylko 1 apteczki, i jak to Schamann rzekl, odpowiedzialni sami takie przedmioty zabieraja ze soba... Ochrona to nie jest profesjonalna agencja ochrony z 2 lekarzami i Bog wie czym jeszcze...

Korzystajac z okazji, chcialbym BARDZO podziekowac Anathemie za jej pomoc w tym wypadku, jakoze bez jej pomocy, o wiele bardziej skomplikowana by byla ta sytuacja. Jej pomoc naprawde byla znaczaca. Dziekuje Ci Anathemo. Na pewno tez w imieniu poszkodowanej kolezanki.

Po 2. Basen i chaos. Za to, przepraszam bardzo, ale ochrona nie moze odpowiadac... Owszem, nie dobrze sie stalo, ze zniszczono basen, ale gwarantuje, ze nie bylo to zrobione z premedytacja... Wiec nie czepiajmy sie az tak bardzo tego klopotu... Ludzie biegali, ktos dostal, i upadl na basen. Czy byl on nie do naprawy? (to jest pytanie).

Po 3. Na chwile wracajac do tematu Apteczki, ale z punktu widzenia alergikow. Alergik, zazwyczaj (!) wie, ze taka osoba jest. I ma ze soba leki. Niech ma ich troche przy sobie non-stop... to jest dosc normalne i logiczne, jak sie zasuwa po terenie tak ogromnym jak teren Orkonu, i w kazdym momencie moze potrzebowac lekow...


    Taka propozycja, jezeli jest ktos w ochronie, czy w obozie za rok, i chcialby pomagac w takich sytuacjach (Studenci medycyny? Po kursach PP? Ratownicy?), moze niech zglosza cos takiego na otwarciu, by wszyscy wiedzieli do kogo sie kierowac? Oczywiscie, czasem ktos nie chce mowic czegos takiego, ale to tylko luzna propozycja. Przynajmniej, moze chcialyby takie osoby powiedziec o swych umiejetnosciach ochronie, by chociaz oni wiedzieli. Tak na wypadek...


A tak poza tym, moze zrobic nowy temat o apteczkach i lekarzach i PP, bo to troche juz odbiega od tematu "pomysły, uwagi, ulepszenia w pracy ochrony"... Bo to juz ma malo do rzeczy z ochrona...

:D

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 08, 2006, 02:45:48 pm »
Katu: Apteczka żeby miała sens powinna zawierać rzeczy, które przeciętny uzytkownik apteczki potrafi bezpiecznie obsłużyć. Ogólnodostępne łagodne leki przeciwuczuleniowe typu Alertec Zyrtec i inne są zbyt słabe, żeby pomóc w przypadku gwałtownej reakcji alergicznej. W przypadku zaś słabego uczulenia nie ma niebezpieczenstwa dla pacjenta i mozna go spokojnie zawieĽć do lekarza, który się na tym dużo lepiej zna. Z kolei silne, najczęściej dożylnie stosowane leki, sprzedawane sa wyłącznie na receptę - i nie bez powodu. Ich niewłasciwe podanie może zabić pacjenta. Informacja skonsultowana z lekarzem medycyny ratunkowej.

Fax: Jesli bedzie tak, że kandydatów na DO bedzie za dużo, można się zacząć bawić w stawianie wymagań, inaczej będą to wymagania fikcyjne i nieprzestrzegane, bo żaden odpowiedzialny org nie wyślę np. 4 DO na grę bo tylko tylu ma wydumane kwalifikacje. Porządny kurs podstawowej pierwszej pomocy kosztuje nie mniej niż 100 zł, kwalifikowanej nie mniej niż 1000.
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline Zsa-Zsa

  • Legendarna Biała Gęś
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3541
  • koleżanka nie-sympatyczna
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 08, 2006, 03:13:18 pm »
Hallo...
Moderatorzy....
Administratorz....
Bestio....
Czy ktoś nas słyszy?
Wydzielcie temat apteczki.

DONE

MOD BEAST
Ostatni krzyk, łabędzia nuta<br />I dalej nic w teatrze lalek<br />Ogólnie mówiąc - life is brutal<br />Poza tym wszystko doskonale.

Offline Fin

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 301
  • ptyśfin
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 10, 2006, 01:31:01 pm »
Fax wrote:
Cytuj
O ile wiem inne terenowki (bez nazwisk ;> ) obywaja sie bez tzw ochrony a ludzie sa w stanie zajac sie sami soba - nie znaja kogos to zapytaja co tu robi i gdzie ma plakietke


hymmm, jakby to powiedziec,ostatnio wkroczylem na teren pewnego konwentu(bez nazwisk)w poszukiwaniu pewnej osoby i jej leża,jako ze nikogo w obozie nie znalem, szukalem na slepo, lazilem przez jakies 10min po obozie, przygladalem sie namiotom,mijalem ludzi, wkoncu dotarlem, wlazlem do owego zostawilem co trzeba i wyszedlem z terenu obozu nawet nie napomkniety co ja zacz i co tu robie, nie mowiac ze nawet nikt w moja strone nei ziornal

dlatego moze to w wiekszym stopniu tylko komfort psychiczny ale jednak pomga mi i innym czuc odrobinke pewnosci ze nikt tak latwo sie nie przypaleta do nieswojego namiotu i odejdzie niezauwazony, bo wiem ze ochrona "gdzies tam jest"

Fax wrote:
Cytuj
ktos pali ognisko w lesie, przyjda, zgasza i rozgonia towarzystwo - to dziala juz ladnych kilka lat i nie ma z tym problemow.


tak jak w tym roku? wzywajac straz i policje? po tym gdy zostal wyproszony? badz w ten sposob ze ok 10 osob pastwilo sie nad 2 osobami o zgaszenie ogniska bezposrednio pod drzewem, i zareagowal dopiero jak straznik lesny wypelz z lasu i zapytal czy przenosi ognisko czy mandacik?

nie kazdy "ochraniarz" i nie zawsze ma jakies powazanie u pozostalych konwentowiczow, ale zdecydowanie latwiej takiej osobie wyperswadowac coponiektorym osobnikom pewne zachowanie...
iektórzyNIEpowinni miec dostępu do Internetu!!!



Offline telefax

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 406
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 11, 2006, 02:58:48 pm »
Niestety nie moglem byc na calym Flambergu wiec wszystkiego nie widzialem. Uwazam jednak (ja osobiscie, moja WLASNA opinia) ze skoro skutecznosc jest zblizona to chyba nie warto przeplacac za produkt markowy [ilosc osob w ochronie * cena wjazdu na konwent].
Pozatym mam wrazenie ze rozmowa ta jakis czas temu przestala dotyczyc tego co bylo zle i dlaczego a zeszla na to jak sie przyczepic do osoby ktora "odwazyla sie" stwierdzic ze jednak nie wszystko bylo tak rozowe jakbysmy chcieli...

Bestia - czy moglbys wrzucic posty nie dotyczace bezposrednio apteczki / radia / innego stuffu z powrotem do tematu ochrony?
[edit po poscie kedziora]
powyzsze informacje w k100% pokrywaja sie z rzeczywistoscia

zmeczenie jest fikcja

Offline Kędzior

  • Prezydent
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 772
  • Da ba di da ba dai
    • Międzynarodowy Serwis Informacyjny
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 11, 2006, 03:47:41 pm »
Cytat: "telefax"

Bestia - czy moglbys wrzucic posty nie dotyczace bezposrednio apteczki z powrotem do tematu ochrony?


<PL>

Przepraszam za OT - Temat to "Stuff w ochronie", nie apteczka. Czyli fizyczne wyposazenie i takie tam. Przynajmniej tak to rozumiem...