Autor Wątek: Stuff w ochronie  (Przeczytany 14181 razy)

Offline Drache

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 98
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 15, 2006, 03:05:56 pm »
Shaman. Tu nie trzeba kursów z papierami, tylko ludzi z podstawowym mózgiem pod czachą oprócz chęci - i przeszkolenia od "starszych" kolegów jak co i kiedy robić. (Tym razem taka rozmowa była, ale może zbyt skąpa)

Co do apteczki- jesli chodzi o leki słabe, jak w/w alertec, to jak dla mnie słaby lek pomagający w stopniu wystarczającym na dowiezienie do punktu fachowej pomocy (czytaj szpitala) styknie
ważne, żeby był dostępny, jesli ktoś oczekuje od ochrony pomocy.

Co do tego, że każdy kto jest uczulony powinien wozić leki, to się zgadza, ale jak mnie użądlą 4 pszczoły, a alergii nie mam, to po raczkach będę orgów całować, że pierdoła, co troszkę zmniejszyła obrzęk była pod reką
"Hush, child
The darkness will rise from the deep
And carry you down into sleep"

Offline Schamann

  • były
  • Moderator Globalny
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1849
  • Bubo bubo
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 18, 2006, 09:43:31 am »
Podstawowy mózg pod czachą to wystarczy do obwiązania skaleczonego palca, a i to nie zawsze - jeśli w ten sposób wyobrażasz sobie "uprofesjonalnienie" ochrony, to szczęścia życzę - bo będzie potrzebne.

Co do słabych leków przeciwuczuleniowych, to jest to tylko kwestia wyboru organizatorów, czy zamierzają zapewniać ewentualnym alergikom komfort. Tylko komfort bo niczego innego tym nie zapewnią. Przy gwałtownej reakcji w niczym to g..... nie pomoże, nawet nie spowolni w sposób zauważalny reakcji uczuleniowej - niestety nie są to leki "pomagające w stopniu wystarczającym na dowiezienie do punktu fachowej pomocy"

Niwelują objawy słabych uczuleń i polepszają komfort alergikom. Tylko tyle. To czy orkowie powinni takie wymyślne pierdoły za darmo zapewniać, to już jest kwestia gustu i punktu widzenia, ale warto zdawac sobie sprawę z tego, że nikogo te specyfiki nie uratują.
I don't owe anything
I don't owe anyone
Shoot pride for all it's worth
I don't belong

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 18, 2006, 11:06:28 am »
Lekka przesada z ta apteczka i lekami na alergie - jak ktoś jest alergikiem to wozi ze sobą leki, jeśli nie to na głupotę lekarstw i tak nie ma. Nie liczcie że będzie dobrze wyposażony szpital na orkonie bo nie będzie, określić co jest podstawowe a co nie to też problem, a jeszcze  inną sprawą jest branie odpowiedzialności za podanie leków osobie trzeciej, a co jeśli jej zaszkodzą? Kto chce odpowiadać za nieumyślne spowodowanie czegokolwiek?
...We just dinged them!...

Offline Drache

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 98
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #33 dnia: Wrzesień 18, 2006, 03:26:46 pm »
Stąd wynika, że ochrona nie powinna mieć dostępnej apteczki i do namiotu wieczorkiem z biby odprowadzić to taktak, ale zabandazować paluszek..."oooooo co to to nie. Ja tu od ochrony jestem a nie od pielegnowania. PrzyjdĽ z problemem, jak się ktoś obcy będzie kręcił przy namiotach."
"Hush, child
The darkness will rise from the deep
And carry you down into sleep"

Offline Mały

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1920
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 18, 2006, 05:31:03 pm »
W zasadzie to tak jest chyba na wszystkich wiekszych imprezach prawda? Ochrona ewentualnie odprowadza delikwenta, któremu coś jest, do służb zabezpieczenia medycznego, lub wzywa pogotowie.

Po prostu nie popadajmy w skrajności. Zabandażowanie paluszka, naklejenie plasterka (czy inne praktyki w styly ucalowania spuchniętego miejsca :>) to jedna sprawa, podawanie leków to już co innego, bo ibuprom na ból głowy może jeszcze nikogo nie zabije ale alergie, czy inne bardziej złożone dolegliwości to już co innego. Tak dla porównania to jak danie plasterka żeby ktoś sobie nakleił i składanie złamania z przemiszczeniem. Gdzies trzeba wyznaczyć granice, a moją prywatną opinią jest żeby nie przesadzać z chemią.
Bandaż, plaster, coś przeciwbólowego, woda utleniona, maść na oparzenia i wystarczy.
...We just dinged them!...

Offline marta

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 3
  • nawet cthulhu należy do zielonych :D
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #35 dnia: Wrzesień 18, 2006, 06:39:04 pm »
Każdy kto jedzie na orkon i ma trochę przysłowiowej wyobraĽni, powinien sam na miarę własnych potrzeb przygotować się do wyjazdu. Trzeba być świadomym, że pojedzie się w miejsce z dala od wszelkiej większej cywilizacji (w tym apteki). Myślę ,że kwestią leków antyalergicznych, pooparzeniowych lub na problemy kwestii żołądkowej :), każdy powinien zająć się sam. Myślę, że w apteczkach "orkonowych" powinno znaleĽć się wszystko to co znajduje się w standardowych apteczkach: bandaż, woda utleniona, gaza itd. Ochrona nie powinna być apteką na czterech kółkach, bo nikogo po pierwsze na to nie stać a po drugie wszyscy jesteśmy dorośli i powinniśmy być trochę za siebie odpowiedzialni ...
krętowłosy pastuszek...

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 03, 2006, 10:15:42 am »
A ja mimo wszystko skłaniałbym się do wizji tego, że przestajemy być obozem przetrwania, gdzie przy użyciu scyzoryka, można przeprowadzić operację na otwartym sercu.
Wydaje mi się, że Orkon też idzie w stronę nowoczesności, a to oznacza nawet, jeżeli formalnie nadal będziemy imieninami u ciotki, że trzeba powoli traktować się jak mała impreza masowa. A to oznacza, że może faktycznie bez przesady z bogatością apteczki, ale ochrona musi mieć przynajmniej możliwość zareagowania, na wybity bark, poparzenie przy ognisku, czy ranę otwartą, podać komuś, kto zatruł się węgla albo kropli na żołądek... O takie wypadki mi chodzi, które albo pomogą efektywnie zabezpieczyć poszkodowanego, albo pozwolą pomóc osobie cierpiącej, a niewymagającej hospitalizacji.

Co jeszcze powinna mieć ochrona.
Powinna mieć jak już pisałem Gaśnice i Sprawne Krótkofale, jak również powinna pojawić się komórka.

Offline DeadMan

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 300
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 04, 2006, 12:06:38 pm »
A tak by the way to chyba apteczki najlepiej powstałe pod okiem ratownika medycznego a nie lekarza powinny by ć w obozie i w lokacjach znanych każdemu graczowi - i to w dużej mierze jest realizowane.

Myślę że poza tym cała ochrona i większość duszków powinna przejść pierwszego dnia lub wcześniej na własną rękę szkolenie z perwszej pomocy.

Oprócz tego osoby, które chorują na choroby przewlekłe i/lub biorą jakieś leki powinny mieć zawsze na szyi kartkę z niezbędnymi informacjami -np. jak im pomóc lub czego nie robić itp.

pozdrawiam
 chocolate you did not want to eat does not count as chocolate. This discovery is from the same brand of culinary physics that determined that food eaten while walking along contains no calories.

Offline KozioU!

  • 3XGTS
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1338
  • Bo mogę!
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 04, 2006, 02:57:53 pm »
Cytat: "DeadMan"
Myślę że poza tym cała ochrona i większość duszków powinna przejść pierwszego dnia lub wcześniej na własną rękę szkolenie z perwszej pomocy.


Jasne, poza tym powinni wcześniej na własny koszt ukończyć studia medyczne, kurs agentów ochrony i przewodników wycieczek po Jurze, zakupić na własny koszt niezbędne wyposażenie, a w zamian za to wjadą na konwent bez akredytacji. Świetny pomysł! Gratulacje! To na pewno spowoduje, że jeszcze więcej osób zechce poświęcić część swojego urlopu pracując społecznie przy obsłudze konwentu... Rozumiem, że zgłaszasz się pierwszy na ochotnika?

Offline DeadMan

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 300
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 05, 2006, 09:13:09 am »
Bardzo konstruktywnie jak na Moda i orga przystało. Z resztą do kogo ja to pisze...

A zdanie i pomysł nie jest tylko mój ale powstał podczas rozmowy z innymi osobami (akże związanymi z organizacją).

Ja nie wspominałem nic o tym żeby ktokolwiek z własnej kasy coś dawał itp.
 chocolate you did not want to eat does not count as chocolate. This discovery is from the same brand of culinary physics that determined that food eaten while walking along contains no calories.

Offline KozioU!

  • 3XGTS
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 1338
  • Bo mogę!
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 05, 2006, 10:17:42 am »
Cytat: "DeadMan"
Bardzo konstruktywnie jak na Moda i orga przystało.

Od 3 miesięcy nie jestem ani jednym ani drugim, więc nie mam obowiązku bycia konstruktywnym. Wyraziłem tylko swoją opinię na temat Twojego IMO kuriozalnego pomysłu, a do tego właśnie służy forum. Jeżeli Cię uraża taka krytyka, pozostań przy dyskusjach w gronie ludzi zgadzających się z Tobą w 100%.

Cytat: "DeadMan"
Ja nie wspominałem nic o tym żeby ktokolwiek z własnej kasy coś dawał itp.

Nie, ale napisałeś:
Cytat: "DeadMan"
cała ochrona i większość duszków powinna przejść pierwszego dnia lub wcześniej na własną rękę szkolenie z perwszej pomocy.

Rozumiem, że skoro nie z własnej kasy, to ty zapłacisz im za taki kurs? (organizowany w PCK kosztuje 150 zł od osoby). Czy może chcesz to sfinansować z kasy z akredytacji ? (20 duszków + 10 osób z ochrony x 150 złotych daje 4500 zł, czyli poszła by na to akredytacja ponad 60 osób). Ciekawe kto z tych osób "związanych z organizacją" jest gotów na takie wydatki?

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 05, 2006, 10:36:03 am »
Poprawka w ochronie jest 20 osób.

Normalne kursy jest to pomysł nie do zrealizowania. No chyba że ktoś namówi PCK bądĽ kogoś takiego że za krew którą mogą dostac na Orkonie od konwentowiczów, chcemy by te 20 osób zostało przeszkolone z pierwszej pomocy (hmm nawet nie brzmi to tak nie realnie :P ).

Mod on:
Proszę o trzymanie się tematu...
Mod off:

Offline KOVAL

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 2987
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 05, 2006, 11:24:55 am »
niestety akurat pomysł "kursy w zamian za krew" jest kompletnie nierealny
a to dlatego że za krwiodastwo nie odpowiada PCK (PCK nie jest nawet formalnie czescia Służby Zdrowia) a i samo założenie honorowego krwiodawstwa wyklucza jakiekolwiek wynagrodzenie  

po krótkich poszukiwaniach w sieci wychodzi na to że generalnie nie ma darmowych kursów Pierwszej Pomocy jako takich, zdarzają sie natomiast organizowany przy rozmaitych okazjach (jakies festyny, imprezy szkolne i studenckie itp.) kursy kilkugodzinne (bo znalazem np. cykl darmowych kursów z podstaw PP - ale w Kielcach)
a z forów o ratownictwie wynika ze PCK okresliło odgórnie ceny za kursy - i nie ma ze boli - cena minimalna: młodzież 70, dorośli 100

a jeszcze w sprawie apteczki:
polecam:
"Apteczka pierwszej pomocy" na http://www.ratownictwo.win.pl/
i
topik o apteczkach na Forum PCK

Offline anathema

  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 669
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 05, 2006, 11:29:43 am »
nie wiem czy ktoś zauważył, że na orkony jedzi od czasu do czasu ania i kilka innych osob o przeszkoleniu medycznym

więc może dać im apteczkę w opiekę?
ewentualnie skonsultować co w niej powinno być?

tak chyba będzie najłatwiej
a.k.a Sunny Sanchez

Offline Bestia

  • Jajakobyły
  • Administrator
  • Użytkownicy
  • Wiadomości: 6651
    • Konwent Fantastyki Steam&Sword
Stuff w ochronie
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 05, 2006, 12:02:46 pm »
Jak sama zauważyłaś  
Cytuj
jedzi od czasu do czasu ania

tak samo jeĽdzi Selser, ale jedno i drugie jeżeli akurat będą na orkonie może być gdziekolwiek daleko od miejsca wypadku.

Jak nie ci od Krwi to kto inny. Postaram się coś znaleĽć w końcu po części to moja działka :P.

Ale moją myślą jest bez jakiś tam certyfikatów itp. ale żeby ochrona miała faktycznie przeszkolenie, w zakresie bandażowanie, kładzenie na boki bądĽ w innej pozycji itp. podobne rzeczy o których niemam pojęcia.